Loro Piana na 2,5 guzika

48 komentarzy
Podsumowując testy generatora pary Tefal, pisałem o tym, że podjąłem się samodzielnej “przeróbki” marynarki Loro Piana. Obiecywałem pokazać efekt końcowy i dzisiaj spełniam obietnicę. W oryginale marynarka posiadała 3 guziki, co nie za bardzo mi się podobało. Postanowiłem zaprasować klapy na tzw. 2,5 guzika. Górny guzik i dziurka oczywiście pozostały, ale “chowają” się przy krawędzi. Klapy poszerzyły się nieco i wydłużyły. Moim zdaniem aktualne proporcje są dużo lepsze niż w oryginale.

Zestaw oparty jest na kolorze granatowym (marynarka, krata na koszuli, skarpety), czerwonym (spodnie, poszetka) i brązowym (buty, pasek). Czerwone sztruksy Oscara Jacobsona upolowałem w ulubionym secondhandzie. Kupiłem je za grosze, bo miały poplamione nogawki. Zaryzykowałem, kupiłem i wyprałem. Plamy bez problemu zniknęły. Spodnie były sporo za duże, w pasie zwężałem je ok. 6 cm, zwężane były także nogawki (na dole było 23 cm, jest 19 cm).

Nigdy nie zdecydowałem się na zakup butów z drugiej ręki, ale takie okazji nie mogłem się oprzeć – zamszowe mokasyny legendarnej szwajcarskiej marki Bally. Stan bardzo dobry, bez wyraźnych śladów używania. W Polsce takie buty kosztują ok. 1500 zł. Skórzana podeszwa, ręcznie szyte, bardzo lekkie i wygodne. Założyłem je w pracy na 2-3 gdziny i muszę przyznać, że tak wygodnych butów nigdy nie miałem na nogach. Buty założyłem tylko do zdjęć a przed użytkowaniem chcę je poddać drobnej renowacji ale wcześniej oddam je do sterylizacji. Coraz więcej zakladów szewskich świadczy taką usługę, pozwala ona na usunięcie 99,5% bakterii z butów.







Marynarka – Loro Piana (secondhand)
Koszula – Banana Republic
Spodnie – Oscar Jacobson (secondhand)
Pasek – Mephisto
Poszetka – szyta na zamówienie
Buty – Bally (secondhand)

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

48 komentarzy do "Loro Piana na 2,5 guzika"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Anonymous
Gość

Marynarka wyszła świetnie, ale jest jednak za mała.

Mr. Vintage
Gość

Za mała? Idealna!

Anonymous
Gość

“Góra” bardzo mi się podoba ta koszula w kratkę bardzo do tej marynarki pasuję. Jednak ja widziałbym na dole jeszcze bardziej zwężone spodnie i trampki do tego, ale to tylko moja sugestia :)

Darek

Mr. Vintage
Gość

Do tej marynarki trampki absolutnie odpadają.

Anonymous
Gość

Szukam i szukam czerwonych spodni w SH, teoretycznie powinno być ich tam sporo, a jest inaczej, co mnie niezmiernie dziwi gdyż nie widzę aby nagle tłumnie mężczyźni takie nosili. Podobnie z innymi mniej popularnymi na naszych ulicach kolorami na które mam chęć m.in. pokazany fiolet, bordo, i in. Jednak aby się móc z nimi zaprzyjaźnić na dobre, a później pokochać miłością wzajemną i finansowo przy tym wyczerpującą pierwej spróbować chcę skonsumować ten związek z lekką ulgą portfelową, przeto podążać dalej w poszukiwaniach będę.

To tak nieco pobocznie w temacie:)

–Marek–

Vislav
Gość

Witam

Jak już do tak porządnej marynarki dżinsy i tego rodzaju buty, to moim skromnym zdaniem poszetka powinna być wetknięta mniej formalnie, lub całkiem nieformalnie. Szczególnie, że koszula jest rozpięta i bez krawata.

W innej wersji: marynarka i poszetka OK, lecz wtedy buty bardziej formalne, przy tych niezłych spodniach, lecz jednak dżinsach.

W pierwszej wersji stylistyczną prowokacją jest marynarka, natomiast w drugiej spodnie.

W tej chwili mamy podział na dwie odmienne stylistycznie części, czyli osobno góra i osobno dół. Coś jak flaga.

Nawiasem mówiąc jaku już trampki, to coś z bardzo wysokiej półki – do drugiej wersji.

Oczywiście to są moje subiektywne odczucia i niekoniecznie pozostali muszą się zgadzać.

pozdr.Vslv

Anonymous
Gość

Czytuje Pana bloga już od jakiegoś czasu i moim skromnym zdaniem jeszcze Pan tak dobrze nie trafił z zestawem jak teraz :)) .

Mam jednak kilka małych pytań odnośnie tego rozwiązania (na 2.5 guzika) tj> :

– czy usuwa się ten 3 guzik ( bo tu go nie mogę dostrzec )
– czy gdy jest to marynarka od garnituru to czy w takim przypadku jest to , że tak powiem dopuszczalne ( nie mówię o wieczorowym garniturze tylko o dziennym )
– jakie warunki musiałaby spełniać marynarka( materiał ) aby mieć dość duża pewność że taki zabieg się powiedzie , i do kogo z czymś takim ewentualnie się zgłosić wg Pana.

Pozdrawiam
jkns

Anonymous
Gość

http://www.mojeciuchy.pl/dane/15012/nowy_garnitur_firmy_vistula.html

O mniej więcej taki garnitur chodzi , jeśli chodzi o skład materiałów to są identyczne .

Proszę od podpowiedź :)

jkns

mosze
Gość

Kolorystycznie bardzo ładnie – klasyczne połączenie czerwieni z granatem. Jeśli chodzi o tkaniny, to nie jestem na to aż tak wrażliwy, jak pan Vislav, a jednak w zestawieniu szlachetnej wełny ze spodniami ze sztruksu coś mi nie gra. Marynarka – moim zdaniem – ma idealnie dopasowaną do sylwetki długość. Ciekaw jestem, czy nie jest nieco zbyt szeroka w ramionach – proszę to potraktować jako pytanie, a nie przytyk, bo całość zdecydowanie dobra.

Anonymous
Gość

Rewelacja! Każdy element mi się podoba, w szczególności buty, spodnie i oczywiście marynarka.

Anonymous
Gość

A mi sie wszystko podoba. Bede troche uperdliwy, ale gdzie na milosc Boska p. Vislav widzi jeansy? Po pierwsze jest to sztruks, a po drugie kieszenie w tych spodniach sa chyba bardziej w stylu spodni chinos. Moze nie jestem znawca i sie myle, ale to chyba lekkie naduzycie…
Kolor spodni super i swietnie do tego typu marynarki pasuja, nie badzmy malkontentami ;)

Anonymous
Gość

Mogę się dowiedzieć jakiego aparatu Pan używa?

Korbalian
Gość

Po najgorszym dotychczas zaprezentowanym zestawie (“Oficerki”) przyszedł czas na prawdopodobnie najlepszy.

Mr. Vintage
Gość

*Marek
Z zakupami z drugiej ręki jest tak, że nigdy nie wiesz co się trafi, więc lista “chcę to” i szukanie tego jest dużo trudniejsze niż w tradycyjnych sklepach. Z drugiej strony to jest najfajniejsze w takich zakupach.
Za mną kolorowe chinosy ze sztruksu chodziły już od poprzedniej zimy, ale nic ciekawego nie trafiłem. Trzeba byc cierpliwym :)

*Vislav
Co do poszetki zgoda, bardziej “zawadiackie” ułozenie byłoby ciekawsze.

Jeśli chodzi o spodnie to fason typu chinos. Zastanawiałem się czy zaprasowac kant, ale jak pisałem nogawka została mocno zwężona i ewentualny kant byłby praktycznie nie widoczny, bo nogawki są dośc mocno opięte.

Można miec też wątpliwości do połączenia cieniutkiej i gładkiej wełny z dośc ciepłym i grubym sztruksem. Grubsza faktura tkaniny marynarki wyglądałaby “poprawniej”, ale i tak uważam, że jest całkiem ok.

*jkns
– Guzika się oczywiście nie usuwa; przyjrzyj się drugiemu zdjęciu: na krawędzi lewej klapy widac kawałek górnej dziurki, na tej samej wysokosci po drugiej stronie jest guzik (chowa się pod klapą),
– Jak najbardziej; we Włoszech 2,5 guzika jest bardzo często spotykane w garniturach “seryjnych”,
– Tkanina zewnętrzna nie jest aż tak istna, ważniejsza jest konstrukcja wewnątrz; jeśli jest ona sztywna i twarda (większośc marynarek na klejonce tak ma), to trudno będzie uzyskac dobry efekt. Moja marynarka to tradycyjne kawiectwo na cienkiej włosiance, cała konstrukcja jest bardzo miękka i elastyczna, więc nie było większych problemów abym to zrobił samodzielnie.
Popytaj u dobrych krawców czy coś takiego da się zrobic, najlepiej zabierz jakieś zdjęcie pokazujące o co ci chodzi.

*mosze
O wątpliwościch w połączeniu tkaniny pisałem już wyżej.
Marynarka faktycznie długośc ma wręcz “książkową” – dolna krawędź kończy się na wysokości wyprostowanego kciuka.
Można miec wątpliwości co do rękawa, według mnie mógłby byc 1 cm dłuższy, ale nie będę tego zmieniał.
W ramionach jest idealna. Załamanie tkaniny przy kuli rękawa może sprawiac wrażenie za dużej marynarki, ale gdzieś czytałem, że to celowy i charakterystyczny element włoskich marynarek, więc chyba tak powinno byc.

Mr. Vintage
Gość

*Anonimowy
Aparat to Canon S3IS, model dośc stary, mam go już 4 lata ale jestem z niego bardzo zadowolony. Niby to aparat kompaktowy ale ma wiele funkcji lustrzanki. Coś dla amatorów ale o nieco wyższych oczekiwaniach. Jak znajdziesz gdzieś resztki magazynowe, to polecam zakup.

*Korbalian
Też tak uważam :)

Anonymous
Gość

Też nie widzę jakiegoś szczególnego rozdźwięku w doborze materiałów w tym zestawie.

Co do gorszych/lepszych/najlepszych dotychczas przedstawianych zestawów proponuję za jakiś czas wprowadzić ankietę:>

@Michał: zdecydowanie w wojażach po SH najbardziej podoba mi się właśnie ten brak precyzyjnego planu zakupowego wynikający z wcześniejszej niewiedzy o ichnich stanach magazynowych:> To zupełnie coś innego niż w “tradycyjnych” sklepach gdzie wybierając się do nich ma się z góry przyjętą koncepcję ograniczoną często z kolei stanem finansów własnych:)

–Marek–

Anonymous
Gość

Witam,

czy zdradzi nam Pan w których secondhandach robi Pan zakupy? Bo widząć te zdobycze też z chęcią bym się do nich wybrał.

Pozdrawiam
Michał

Mr. Vintage
Gość

*Marek
To prawda. Tak teraz przyszło mi do głowy pewne podsumowanie dot. elementów z secondhandu, które są widoczne na zdjęciach:
Marynarka Loro Piana – nowa ok. 6000 zł, moja 5 zł.
Spodnie Oscar Jacobson – nowe ok. 500 zł, moje 7 zł.
Mokasyny Bally – nowe ok. 1500 zł, moje 45 zł.

Mr. Vintage
Gość

*Michał
Takie “skarby” czają się wszędzie.

parysek
Gość

A wiec tak:

marynarka jest za mala,za krotkie rekawy i nie pasuje do sztruksow ani tym bardziej tych bucikow.takie marynarki pasuja tylko do eleganckich spodni,ewentualnie czarnych jeansow.

buty…koszmar!!!czy ty nie masz normalnych,eleganckich butow?czarnych,skorzanych,wizytowych?zawsze jakies takie trzewiczki,niemodne,brazowe (brazowy nie pasuje do wszystkiego!!!).

ta chusteczka/poszetka to tez koszmar…

reasumujac -marynarka ok,ale nie do takiej stylizacji.

Anonymous
Gość

Parysek, twoje rady są g… warte.
Marynarka nie jest za mała, rękawy może trochę za krótkie. Czarne jeansy to do trumny albo na koncert Depeche Mode.
Jak jesteś takim znawcą mody, to powinieś wiedziex, że czarne buty są odpowiednie na wieczór po 18 i do odpowiedniego stroju a nie do ubioru dziennego, tym bardziej w takim stylu jak na zdjęciu.
Byty są piękne i ponadczasowe. Wiem, że wolisz gejowską i kiczowatą markę Cavali, ale podobny model mokasyn od wielu lat ma w swoich kolekcjach Gucci.

Anonymous
Gość

Witam!
Całość świetna! Zastanowiłbym się jednak czy nie nosić tych sztruksów trochę wyżej . Wydaje mi się że mają trochę wyższy stan i tak noszone wyglądają w okolicy krocz jak być chciał zostawić tam miejsce paczkę pringles’ów.
Pozdrawiam
Marcelo

kuba
Gość

dobra opcja z tym guzikiem, sam podobnie zrobiłem z moją marynarką sunset suits, tylko, ze nie musiałem nawet prasowac klap bo jest ze sztruksu zrobiona, przejechałem tylko ręką i sie trzyma

suprun.pl
Gość

parysek, jesteś moim “ulubionym” komentatorem, także gratuluję pierwszego miejsca! :)

wracając do tematu: fajny zestaw, świetne zestawienie marynarki z koszulą, rękawy marynarki chyba faktycznie przydałyby się ciut dłuższe, zabieg z “2,5 guzika” na +

Anonymous
Gość

Zacznę od milszej części – mokasyny są świetne, tak samo spodnie – kolor jest fantastyczny, a sztruksy na jesień i zimę to znakomita alternatywa dla wszechobecnych dżinsów.
Rozprasowane klapy na duży plus. Marynarka faktycznie na długość pasuje wyjątkowo dobrze, w takich proporcjach nie wyglądałaby jednak dobrze na każdym. Widziałem, że na forum bespoke.pl zamieściłeś fragment “Dressing the man” z opisem orientowania długości wg kciuka. Ciężko polemizować z takim autorytetem, jak Flusser, niemniej uważam, że to niekoniecznie dobra zasada. Sprawdza się dla większości mężczyzn, jednak nadal dla wielu będzie złą wskazówką. Bardziej precyzyjne, choć również nieuniwersalne jest to, że powinna kończyć na dolnej linii pośladków, a więc zakrywać też krok spodni. Ale…
Marynarka ma dla Ciebie dobrą długość, gdyż masz stosunkowo krótką linię nóg w porównaniu do tułowia. Skrócenie marynarki pozwala wydłużyć tę linię, co poprawia ogólne proporcje. Dzięki temu marynarka nie wygląda na za krótką, bo proporcje całego ciała są prawidłowe. Niestety widać, że została przygotowana na sylwetkę typową. Rękawy są za zdecydowanie za krótkie, co widać szczególnie na pierwszych dwóch zdjęciach (wystaje prawie cały mankiet!). Jest też za wąska, pojawiają się charakterystyczne marszczenia dookoła zapięcia i w talii. Jest za to delikatnie za szeroka w ramionach. Owszem, marszczenia w kuli rękawa są poprawne, niemniej nie chodzi o ugięcie materiału pod nią, jakie widać na zdjęciach. Chodzi o to, że kiedy pachy są płytko skrojone, typowo wszyty rękaw byłby za wąski w bicepsie. Wszywa się więc rękaw o większym nieco obwodzie, a nadmiar materiału wszywa się jako te charakterystyczne zmarszczki. Ugięcie materiału pod kulą rękawa świadczy o tym, że marynarka jest za szeroka w barkach.
Zestawienie faktur też nieszczególne – przydałaby się faktura na marynarce, tak dość mocno odstaje od całości.
Nie da się jednak ukryć, że ogólnie zestaw robi bardzo dobre wrażenie. Technicznych niedociągnięć większość ludzi nie zauważy, a całość wygląda dobrze.

Anonymous
Gość

A ja mam jeszcze pytanie dot. DC. Czy do mokasynów można nosić skarpetki. Bo wydaje mi się, że jest to wbrew DC (choć IMHO jest to zbór zasad mających ułatwiać życie, a nie ściśle i ślepo przestrzegać)

Pozdrawiam
Michał

Anonymous
Gość

Kolego Vintage, marynarka jest za mała, i nie polemizuj.

Anonymous
Gość

według mnie tylko rekawy za krótkie, tak jak są luźno wyprostowane powinny wyglądać przy zgięciu

parysek
Gość

Oczywoscie ,ze za mala i to sporo…REkawy to juzx w ogole tragedia…

Anonymous
Gość

A ja mam pytanie czy osobnik parysek może zniknąć z tego bloga jak nie sam,to przez autora bloga zablokowany?

Korbalian
Gość

Mnie Parysek nie przeszkadza. Czekam na jego komentarze :D Jest przynajmniej wesoło! Wszystkim, którym komentarze Paryska nie odpowiadają – sugeruję nie zajmować się jego osobą. Parysek lubi być w centrum zainteresowania. Im mniej będzie o Parysku, tym jego aktywność będzie słabsza :)
Daleki byłbym od usuwania jego komentarzy czy blokowania jego wpisów.

Anonymous
Gość

Całość wygląda świetnie. Tylko rzeczywiście tu nawet muszę się zgodzić z paryskiem :P że rękawy są za krótkie. Minimalnie ale są. Mimo wszystko uwielbiam jak koszula wystaje spod rękawa więc tutaj całkiem przyjemnie retuszuje tą niedoskonałość.

Co do outletów i sh u pana w mieście to tylko pozazdrościć :P

Pozdrawiam
Michu

Parysek
Gość

Korbalian dzieki:)Ale mylisz sie kolego…Wyrazam tylko swoje zdanie ,tak jak wszyscy tutaj,a ze stylizacje niezbyt mi sie podobaja,czasami sa wiesniackie i brak im wyczucia dobrego gustu,to juz nie moja wina…

Pozdrawiam.

Bart
Gość

Witam,

W mojej opinii zestaw całkiem udany, nawet bardzo. Ale…

Marynarka byłaby genialna, gdyby rękawy były około 2 cm dłuższe(sądząc tylko na podstawie fotek), tak jest “tylko” bardzo dobra. Ale jest plus- można ją nosić trochę bardziej zawadiacko, może mankiety koszuli odpięte? (czy Włosi nie zwą takiego luzu spezaturrą? czy może jestem w błędzie?)Po prostu według mnie krótsze rękawy marynarki obniżają jakby jej formalność, można właśnie trochę powariować mankietami koszuli i “niechlujnie” złożoną poszetką, czy bardziej casualową koszulą.I w takim wydaniu wg mnie marynarka wypadłaby genialnie.
Zmieniłbym spodnie-dałbym szare zaprasowane w kant, oczami wyobraźni widzę, że taki zestaw mógłby być prawdziwym kick assem. Te czerwone średnio mi pasują, chyba bardziej chodzi o materiał niż klor…
Co do butów-gratuluje zakupu, są super:)(i w wymienionej przeze mnie wyżej kompozycji również wyglądałyby świetnie;))

Bart
Gość

P.S.
Szczerze mówiąc ta marynarka jest tak genialna, że te 6k nawet wydaje się mniej straszne (ale i tak zakup nówki pozostaje w sferze marzeń)

Pozdr.

Anonymous
Gość

Do penny loafers jak najbardziej można nosić skarpetki, jest to nawet wskazane ;) Skarpetek z reguły nie nosi się do boat shoes czy car shoes.

@Bart 2 cm w wypadku wymiarów marynarki to już całkiem sporo.
Nie mylisz się, spezzatura to luz i nonszalancja w noszeniu ubrań, szczególnie tych bardziej eleganckich. Moim zdaniem jednak rozpięte mankiety tylko podkreśliłyby za krótkie rękawy – nie zatrzymywałyby się w nadgarstku jak zapięte, lecz wypadały jeszcze bardziej. Na spezzaturę można sobie pozwolić będąc ubranym niemal perfekcyjnie – wtedy niedociągnięcia nie rażą, lecz pokazują dystans do stroju. Za krótkie rękawy to zdecydowanie nie spezzatura, obniżają formalność marynarki tylko w taki sposób, jak złe proporcje czy dopasowanie. Są błędem, nie nonszalancją.

Bart
Gość

@Anonimowy może masz rację, nie pomyślałem o tym, że rozpięte mankiety “podnosiłyby” jeszcze bardziej rękawy marynarki. Może dlatego, że nigdy się tak nie nosiłem;p

A co sądzisz o rękawach marynarki zaproponowanej przez Michała?

Pozdrawiam

Anonymous
Gość

Piszę jako anonimowy, ale to ja jestem autorem dłuższego komentarza o proporcjach marynarki. Chyba czas zacząć myśleć o podpisywaniu komentarzy ;)

Mr. Vintage
Gość

*Marcelo
Spodnie faktycznie mają dość wysoki stan i są na właściwej wysokości. Wyżej się ich nie da podciągnąć :)

*Anonimowy
Dzięki za szczegółowe i rzeczowe uwagi.
Oczywiście zasada Flussera to tylko teoria ale sądzę, że moja sylwetka mieści się standardowych proporcjach.
Też tak uważam, że ze wszystkich marynarek, jakie pokazywałem na blogu właśnie ta ma najlepsze proporcje w stosunku do mojej figury (pomijam kwestię długości rękawów).
Co do rękawów zgodzę się, że są za krótkie, natomiast moce dopasowanie w talii i na wysokości klatki piersiowej mi nie przeszkadza. Wręcz przeciwnie, lubię takie fasony.
Jeśli chodzi o barki, to nie odczuwam by była za szeroka w tym miejscu.
Zgodzę się co do połączenia faktur. Marynarka “mięsista” wyglądałaby poprawniej.

Jeszcze wrócę do zdania w którym napisałeś, że marynarka została przygotowana na typową sylwetkę. Za każdym razem jak ją zakładam, to nabieram wręcz przeciwnych podejrzeń właśnie przez wspomnianą długość rękawów. W tym egzemplarzu rękawy są za krótkie, natomiast w zdecydowanej większości marynarek mam raczej problem z za długimi rękawami. Szerokość w barkach w stosunku do mocno dopasowanej talii też sugeruje, że nie jest to marynarka na typową sylwetkę.
Wewnątrz marynarka posiada wyhaftowane inicjały, więc albo była to opcja bespoke (choć nie wiem czy Loro Piana ma taką usługę) dla dość nietypowej sylwetki lub marynarka była mocno “indywidualizowana” poprzez zmianę proporcji.

*Michał
Jak najbardziej, nawet trzeba. Pojęcie “buty bez skarpet” z zasadach DC nie istnieje.

*Parysek
Jak moje stylizacje są “wieśniackie”, to jak nazwać twoje?

*Bart
Zgadzam się, 2 cm byłoby idealnie.
Odpięte mankiety koszuli dadzą odwroty efekt do zamierzonego, bo rękaw koszuli jeszcze bardziej się wysunie.

*Anonimowy
Bardzo trafne uwagi.
Popieram, podpisuj komentarze :)

Anonymous
Gość

stylizacja bardzo trafna i nie mam praktycznie do niczego się doczepić, chyba, że do długości rękawów, ale o tym już inni pisali. całość modna, elegancka i jeszcze raz modna! mam pytanie, gdzie można znaleźć fajne i niedrogie dodatki typu paski, skarpety, szelki itp. oczywiście w Kielcach. Pozdrawiam
Karol

Piotr
Gość

A więc podpisuję ;)
Co do typowości proporcji – ciężko to stwierdzić, jeśli masz sylwetkę bliską typowej, to może faktycznie połączenie wszystkich wymiarów jest niecodzienne.
Nawiasem mówiąc, można przyczepić się do szczegółów, ale w dalszym ciągu marynarka jak na wieszakową jest naprawdę dobra, a jako SH takie dopasowanie, marka i jakość to rarytas :) Po takich wpisach nabieram ochoty na to, żeby zacząć buszować po SH.
Swoją drogą, wydaje mi się, że wspomniałeś coś o przedłużeniu rękawów, możliwe że na bespoke.pl. Wiesz może w jakim zakresie taki zabieg jest możliwy i jakich efektów można się spodziewać?

parysek
Gość

Nie wszystkie twoje stylizacje sa wiesniackie…jednak masz ewidentnie problem z dobieraniem poszczegolnych elementow…prawie zawsze sa to rzeczy nawet fajne ale zestawione przez ciebie do siebie nie pasuja…

A moje stylizacje sa fajne,stylowe,z klasa,oryginalne i czasami troche ekstrawaganckie.Zawsze wszystko odpowiednio dobrane.

Pozdr.

Anonymous
Gość

A gdzie w Warszawie można znaleźć second hand z takimi skarbami ?
z tego co się orientuję w SH są głównie ciuchy dla kobiet

Anonymous
Gość

Powiedzmy sobie szczerze. Na palcach jednej ręki można policzyć na polskich ulicach mężczyzn, którzy ubierają się świadomie, tworzac swój styl tak jak Mr Vintage. Czy rękawy marynarki będą 1 cm krótsze czy 1 cm dłuższe w tym wypadku ma niewielkie znaczenie, bowiem i tak Mr Vintage zostanie uznany za strojnisia i dandysa przez większość. Najważniejsze, że ubiera się tak jak lubi i czuje dobrze w swoich zestawach. Nie jest to ubiór formalny, więc nie widzę zasadności w czepianiu się długości rękawów. Ta długość dobrze się wpisuje w ogólne preferowanie przez Mr V dopasowanych ubrań. I mnie osobiście nie razi, a nawet dodaje w moich oczach sporo “luzu” tej stylizacji, która jako całość wygląda świetnie i stanowi modelową egzemplifikację stylu autora bloga.

Pozdrawiam. Bartek.

Anonymous
Gość

Zgadzam się w pełni z Korbalianem. Brawo!

Mr. Vintage
Gość

*Piotr
Przedłużanie rękawów w przypadku mojej marynarki raczej nie da dobrych efektów, ponieważ guziki przy rękawie nie są tylko przyszyte, lecz są zrobione dziurki.
Po pierwsze nie uda się w takim przypadku przesunąć guzików w taki sposób by były w “normalnej” odległości od krawędzi rękawa, a po drugie przy rękawach z dziurkami na guziki nie ma odpowiedniej ilości zapasu materiału by go wydłużyć. Od strony wewnętrznej trzeba by wszyć jakiś pasek materiału.

*Anonimowy
Warszawskich SH nie znam ale jak już pisałem wyżej, takie skarby czają się wszędzie.

Anonymous
Gość

Regularnie obchodzę secondhandy prawobrzeżnej Warszawy i niestety same “szmaty” są dostępne. Jak ktoś zna porządne miejsce to proszę się podzielić :-).

Anonymous
Gość

nigdy ale to nigdy do mokasynow nie zaklada sie skarpetek !!!!

zestaw bardzo fajny ale bardziej widze tu takie buty http://www.ebuty.pl/_files/_private/produkty/3955/bprod_3955_475860e.jpg

wpDiscuz