W katalogu Cottonfielda, z którego pokazywałem ostatnio kilka zdjęć upatrzyłem sobie szary, grubaśny szal i podczas wczorajszej wizyty w Warszawie postanowiłem mu się przyjrzeć. Szal nie wyglądał tak dobrze jak w katalogu, ale mimo wszystko podobał mi się. Odstraszałe nieco cena – 199 zł, choć jakościowo był niezły; skład: 80% wełna, 20% akryl. Zajrzałem jeszcze na drugą stronę Brackiej do Tatuum – marki którą lubię od wielu lat i tam znalazłem to, czego szukałem. Bardzo ciepły i długi szal o splocie warkoczowym. Jakość (80% wełna i 20% nylon) i cena (90zł) były w dobrej relacji, więc nawet się nie zastanawiałem.
Jak wracałem na dworzec, zajrzałem jeszcze do Reserved i prawie identyczy szal mają tam w cenie 80 zł, ale skład to znowu 100% akryl. Od kilku lat wyraźnie widać koszmarny spadek jakości dzianin, jakie wiele marek wybiera na dodatki takie jak szaliki, czapki, rękawiczki a także swetry. Nawet Camel Active coraz częściej ma w swoich kolekcjach mieszanki typu 50% wełna/50% akryl.
Dzisiaj zestaw oparty na dwóch kolorach: granat (kurtka i buty) i szary (szal i spodnie). Przy okazji pokazuję zbliżenie na długość spodni – to tak w nawiązaniu do ostatniego tematu. Te spodnie mają dość wąską nogawkę, więc dolna krawędź spodni kończy się mniej więcej na dolnej krawędzi kostki. Buty Bagatt, które farbowałem spisują się bardzo dobrze, nie tracą koloru, nie brudzą nogawek spodni.
Spodnie – Camel Active
Szalik – Tatuum
Buty – Bagatt





No i błąd. Spodnie są za krótkie, Mistrzuniu. Taka długość odpowiednia jest do spodni garniturowych, ale nie do jeansów. Możesz rzucać teraz milionami zasad, ale spójrz jak to wygląda.
Pozdrawiam.
Hmm … Spodnie mają złą długość i brzydko leżą (nie ten krój). A buty są brzydkie, farbowanie nic nie pomogło. Chyba najgorsza stylizacja bloga.
Ale blog świetny. Pozdrawiam.
Wydaje mi się, że lepiej wyglądasz w dłuższych płaszczach, chociażby takich jak twoja budrysówka. W tej stylizacji góra wygląda smukło, zaś dół grubo. Przy dłuższym płaszczu taki efekt by nie wystąpił. Dodatkowo psują tutaj sprawę dość krótkie spodnie. Powyżej pasa i poniżej kostki wszystko fajnie.
Bartek
Szalik extra!!!Musze kupic chociaz wole rozneglizowana szyje;p Spodnie za krotkie znowu!!!!! Buty koszmar!!! Mr Vintage tyle piszesz o rozmiarowkach a sam ciagle w za malych…
Pozdrawiam!Uciekam na balety!
PS Wrzuce wam moje foto,zeby nie byc anonimowym :
http://yfrog.com/5ujaaa9j
*Anonimowy 19:33
Skoro do spodni garniturowych to miałaby być dobra długość, to dlaczego do tych nie? Nie rozumiem… Zwróć uwagę, że przy lewej nodze już się robi spore załamanie. Gdyby spodnie były dłuższe, to takich zalamań byłoby kilka i wtedy harmonijka.
Błąd z mojej strony jest taki, że do zdjęcia nr 1 za wysoko podciągnąłem spodnie.
*Anonimowy
To klasyczne chukka boots, ja lubię klasykę.
*Bartek
Szczerze mówiąc nie dostrzegam smukłej góry a grubego dołu.
*Parysek
Przyznam szczerze, że zdjęcie mnie nie zaskoczyło :)
opuścić spodnie troche niżej i jest ok, dobry zestaw.
parysek, dobry prowokator z ciebie, fotka jak z czeskiego pornola
Chyba lepiej by było, gdybyś ściął je po skosie.
200 zł za akryl to faktycznie pomylka, mi ten szalik chodzi po glowie a kosztuje niedużo więcej za 100% wełnę:
http://www.manufactum.com/Produkt/193835/1454124/McKernan-Wool-Crepe-Ribbed-Scarf.html
*Anonimowy 20:56
Może Parysek jest aktorem czeskim? :)
U nas przecież nie ma salonu Gucci, a w Pradze jest.
*Anonimowy 20:57
Nogawka jest dość wąska, więc aby nie zdeformować dołu, to ten skos mógłby mieć maksymalnie 1 cm. Nie wiem czy to ma sens, bo nie wiele to zmieni.
*Tomek
Bardzo łady szalik, szczególnie ten kolor turkusowy/niebieski.
Tu można zobaczyć te spodnie opuszczone trochę niżej na biodra:
http://mr-vintage.blogspot.com/2010/10/na-szaro.html
Mega szal. Naprawdę świetny. Ogólnie rzecz biorąc set udany. Przyczepić się mogę jedynie do długości spodni. Nie lubię takiej – albo za krótkie, przed kostkę – albo takie które porządnie opadają. Myślę jednak, że w tym wypadku to też kwestia opuszczenia spodni.
Całość na plus :)
jeśli kurtka jest naprawdę z second handu, to gratuluję świetnej zdobyczy! (: szalik wygląda tak miękko i ciepło. ach! też mi się podoba. ale ja też nie jestem przekonany, co do długości spodni. mam wrażenie, że skracają Ci optycznie nogi. mimo wszystko, świetny blog. będę częściej wpadać. pozdrawiam. (:
Trochę odbiegnę od tematu ale naprawdę podziwiam za blog. Jest świetny. Proponuję tylko jego autorowi na zmianę oprawy okularów. Moim zdaniem do Ciebie nie pasują. Model Persol 714 w kolorze brązowym byłby idealny (bądź coś w tym stylu). Pozdrawiam:)
Nie przejmuj się, że mówią o twoich spodniach, że są za krótkie. Ich specyficzny, jasny kolor, w porównaniu z ciemnymi butami daje taki efekt. Gdyby spodnie były z ciemnego denimu nikt by tego pewnie nie zauważył;]
Ale nie są z ciemnego denimu i da się zauważyć:} 2 cm za krótkie
Widocznie sie nie znam, bo juz z 10 osob powtórzyło, że spodnie są za krótkie. Dla mnie w sam raz, wygląda to bardzo dobrze ;)
WitamMnie się ten zestaw średnio podoba. Mimo kolorystycznej prostoty jest przeładowany, szalik plus kołnierz jest przytłaczający. Natomiast napisałem to u Mosze i napiszę u Ciebie.Nijak się ma do tego co widzę za oknem, lub spacerując po ulicy.Gruby i ciepły szalik jest w wyraźnej opozycji do gołej głowy, braku rękawiczek i zamszowych butów.Rano byłem z psem na spacerze. Zimno, mokro, śnieg z deszczem. Nawet najbardziej zagorzali zwolennicy gołej głowy noszą czapki, kaptury, lub inne okrycia. Po pół godzinie brodzenia w śniegowej brei przemakają najlepsze buty o grubej podeszwie.Wyjątkowo rzadko na tle innych, przemknie jakiś skulony osobnik z gołą głową z rękoma… Czytaj więcej »
Brakuje rękawiczek i nakrycia głowy – dopełniło by całość, jak dla mnie ok. Długość spodni także ok.
*MaksSylwetka byłaby bardziej skrócona gdyby na dole powstały jeszcze większe załamania. *Anonimowy 23:38Przymierzałem się kilka razy do takich okularów jak Persol 714, ale wolę prostokątne kształty i kontrast na zasadzie: okrągła twarz – prostokątne oprawki. *VislavSądzę, że każdy tak gruby szal będzie sprawiał wrażenie „przytłaczania”, no ale to w końcu zima i ma byc ciepło. Buty na grubej podeszwie też przytłaczają, a jednak na zimę wybiera się takie. Rękawiczki były czarne skórzane a czapka uszanka czarna – zostały w przedpokoju, do zdjęc się nie załapały. Przed wyjściem do pracy nie nie zawsze mam czas na pełną stylizację przed obiektywem. Jeśli… Czytaj więcej »
Sorry Wiesław, ale nie każdy mieszka w warunkach arktycznych tak jak Ty. Twoje stylizacje z bloga, gdzie zakładasz czasem 2 kurtki, marynarkę, 2 swetry i koszulę wywołują u mnie pytania „czy ten facet mieszka w Polsce???”. Rozumiem, że w starszym wieku łatwiej organizm reguje na zimno, ale bez przesady. Nie obraź się, ale czasem wyglądasz jak kukła albo bezdomny.
Andy
jw, nie wiem jak u Ciebie Vislav ale u mnie dzisiaj 2 stopnie, w takich temperaturach spaceruje sobie po miescie bez czapki, rozpiętą kurtką i rozgogoloną szyją
„czy ten facet mieszka w Polsce???” (do Vislav) – mam podobne myśli przeglądając blog :)
Witam,# Michał – szkoda, ze nie założyłeś kompletu, zestaw wygląda dla mnie na wyraźnie niekompletny, tworząc mylne wrażenie. Rozumiem, ze na ulicy wyglądasz deczko inaczej.Co do zamszaków, hmmm… dzisiaj przemoczyłem dwie pary butów z solidnej skóry. Może w Twoim mieście są lepsze chodniki i służby sprzątające. Do wszystkich – mieszkam na nadmorskiej wyspie Uznam – to nie jest Arktyka, tylko drobny kawałek Polski o polarno-morskim klimacie. Zapraszam do odwiedzin o tej porze roku. Największe „cwaniaczki” z rozgoglonymi szyjami i rozpiętymi kurtkami chodzą szczelnie opatulone i w czapkach oraz kapturach.Z drugiej strony nie bardzo rozumiem to co oglądam w telewizji –… Czytaj więcej »
Nie każdy zna się na modzie, dobieraniu ubrań ( ja do końca też nie), ale czasem patrzy się na człowieka i coś po prostu nie siedzi. Spodnie rzeczywiście sprawiają wrażenie zbyt krótkich. Wydaje mi się, że nie pasują za bardzo do tych butów. Moim zdaniem takie zamszowe buty świetnie współgrają ze sztruksami i tym podobnymi spodniami. Natomiast może przy butach smuklejszych, ze skóry, tak wąskie i krótkie spodnie prezentowały by się o wiele lepiej.
90 zł za szalik jest moim zdaniem przesadą :)
Kurtak typu peacoat, po polsku zwana bosmanką
Vislav- podzielam Twoje zdanie co do klimatu nad morzem o tej porze roku. Sam mieszkam w Poznaniu, ale zdarzyło mi się kilka razy być w zimie nad morzem-i po pierwszych przykrych doświadczeniach bez odpowiednio ciepłych ubrań, następnym razem przyjechałem odpowiednio przygotowany:) Jednak 2 stopnie w mieście, gdzie dużo jest zabudowy itp, a 2 stopnie nad morzem to nie to samo:) Wszyscy którzy tego nie rozumieją, powinni poznać „uroki” nadmorskich miast zimą. A spodnie ze zdjęcia za krótkie. Chyba, że tak jak ktoś wyżej napisał, inaczej wyglądałoby to przy innych butach. I o ile dobrze widzę, w prawej kieszeni jest telefon… Czytaj więcej »
powiem szczerze, zestaw fajny, acz niedopasowany do sylwetki. Spodnie to chyba szare jeansy lub coś jeanso podobnego? Spodnie takie lubią marszczyć się na kolanach i łydkach, moim zdaniem nie wyglądają źle jeansy o 1 cm za długie z delikatną harmonijką, w końcu to smart casual.
Wracając jednak, szalik + postawiony kołnierz i charakterystyczne wyłogi płaszcza moim zdaniem znacznie powiększają owal twarzy i strasznie przytłaczają. U góry gruby, na dole bardziej dopasowane.
ps. czy w jednym bucie brakuje sznurówek?
pozdro
roland
WitamNie namawiam nikogo do mojego stylu/sposobu ubierania się. Wiem doskonale, że jest odmienny od gustów większości osób. Nie mam wewnętrznej potrzeby bawienia się w konwenanse i gdy mam chęć wyglądać jak wzorcowa kukła bezdomnego, to tak wyglądam. Skomentowałem wyłącznie przedstawione zestawienie szmatek. Natomiast Michał (Mr.V) wtórnie potwierdził, że w tym zestawieniu jest solidna czapka i rękawiczki. Tak więc w tym zakresie nie mam uwag. Nie uważam cienkich zamszowych butów za odpowiednie, gdy pada śnieg z deszczem. Dwa-trzy stopnie mrozu, przy słonecznej bezwietrznej pogodzie mogą być, o ile mieszczą się w środku odpowiednie cieplejsze skarpety. Długość spodni w sam raz mi… Czytaj więcej »
*Visav 18:58Służby nie radzą sobie z odśnieżaniem ale to paradoksalnie jest dla mnie sporą zaletą. Wolę chodzić po czystym i ubitym śniegu, niż po błocie śniegowo-piaskowo-solnym. Przy pierwszej opcji buty co najwyżej „przybrudzą” się śniegiem ale skoro jest czysty, to działa jak woda – jak wyschnie, to nie ma śladu. Przy drugiej opcji zostają brudne plamki od błota i co gorsza zacieki solne. „Kukła, bezdomny i starszy wiek” – to było chamskie. *asiuniaDla jednych kwota 90 zł za szalik będzie za wysoka, dla innych za niska. Ja uważam ją za uczciwą, mimo, że sam rzadko kupuję ubrania w „pierwszej cenie”.… Czytaj więcej »