Moja budrysówka

45 komentarzy
Podczas jednej z wizyt w moim ulubionym secondhandzie przemieszczając się już w stronę wyjścia, postanowiłem zajrzeć na dział damski. Czasem można tam znaleźć ciekawe egzemplarze, które przez przypadek się tam znalazły. Na przykład moją dwurzędówkę również znalazłem na dziale damskim.

W ręce wpadła mi od razu budrysówka marki Gloverall w pięknym atramentowym odcieniu granatu. Rzeczywisty kolor najbardziej oddaje ostatnie zdjęcie. Z metki wynikało, że jest to rozmiar młodzieżowy na 15 lat i 170 cm wzrostu, ale po ocenie wizualnej wiedziałem, że prawdopodobnie będzie pasować. Przymierzyłem i faktycznie okazało się, że bardziej przypomina to męski rozmiar S, jedynie rękawy były trochę za krótkie. Zauważalne są także dość wąskie ramiona (typowo młodzieżowe) ale nie czuję się skrępowany. Dla mnie budrysówka ma długość do połowy uda, natomiast w wersji dla nastolatka zapewne sięgała do kolan, czyli była typowym płaszczem.

Płaszcz był dość mocno zmechacony ale przy cenie 8 zł/kg nie wahałem się ani chwili i za kilkanaście złotych stalem się posiadaczem granatowej budrysówki, której poszukiwałem od dłuższego czasu. Tak niska cena skusiła mnie również do podjęcia ryzyka i wrzucenia jej do pralki, mimo że metka wyraźnie nakazywała czyszczenie na sucho/chemicznie. Budrysówce nic się nie stało, a pranie wodne z płynem do płukania zmiękczyło tkaninę i nadało jej piękny zapach, jakiego nie uzyska się w czyszczeniu chemicznym. Po wyschnięciu powierzchnię zewnętrzną dokładnie ogoliłem maszynką do ubrań a krawcowa wydłużyła rękawy ok. 2 cm.

Budrysówka doskonale sprawdza się podczas obecnych mrozów. Tkanina jest bardzo gruba i gęsto tkana, wiatr właściwie nie ma szans “przebić” się przez taką warstwę. Przedwczoraj, przy mrozie -12 stopni miałem na sobie cienki wełniany sweter v-neck, wełniany sweter widoczny na zdjęciu oraz budrysówkę i czułem się bardzo ciepło.




Płaszcz – Gloverall (secondhand)
Sweter – Camel Active
Spodnie – Levis (secondhand)
Szalik – Lantier
Buty – Homini Emerito

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

45 komentarzy do "Moja budrysówka"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Daniel
Gość

Mi najbardziej rzucają się w oczy dobrze dobrany fason spodni do butów. W ogóle fajnie sprane jeansy. Budrysówka ok, natomiast sweter zupełnie mi się nie podoba. Wzory niby w trendzie, ale on po prostu dobrze nie wygląda.

Piotr
Gość

Jest jeden szczegół, który bardzo zdradza oryginalną grupę docelową płaszcza – zapięcia. Może nie każdy zwróci na to uwagę, ale przed przeczytaniem opisu zauważyłem, że kończą się dziwnie wysoko.
Zgadzam się z Danielem, sweter nienajlepszy. Całość bardzo ok, szczególnie podobają mi się buty ;)

meqoq
Gość

@Piotr
I kieszenie.

Piotr
Gość

Kieszenie mniej, przy takim fasonie teoretycznie mogłyby być wysoko. Ale zapięcia zdecydowanie demaskują płaszcz.

Anonymous
Gość

Twoja budrysówka… jest za mała!!! Znowu!!!
Rękawy, mimo, że wydłużane, za krótkie, a całość zbyt obcisła. Wygląda to po prostu źle.

parysek
Gość

Nop,znowu za maly ciuszek…zal…Michal czy ty masz problemy z doborem rozmiarow?Jak cos jest ewidentnie za male to i nawet “wydluzenie rekawa o 2 cm” nie pomoze…ale tak to jest gdy w wieku po 30tce chce sie wcisnac w ciuszki dla nastolatka;/

Nie wspomne juz o tym koszmarnym sfilcowaniu/zmechaceniu.Jak widac,szewc bez butow chodzi:)

Sweterek nawet fajny,lubie takie historie.

PS bardzo bym ciebie prosil abys nie kasowal moich postow przy innych tematach,pozdrawiam.

PS2 dzis mam urodziny,bede sie lansowal w moim futrze z krowy:)

TheMen'sSide
Gość

Hmm – wg mnie wcale nie jest za mala. Rękawy są idealne :) Jedyne co w niej razi to mala ilość guzików (zapięć), ale nie jest to element dyskwalifikujący ją. Całość bradzo na plus.
PZdr

Anonymous
Gość

Również nie dostrzegam aby coś było źle z rozmiarem.

@Parysek, najlepszego z okazji “osiemnastki”.

Q.

agakry
Gość

kurcze, jak to jest, że klasyczne ciuchy nigdy się nie nudzą i nie wychodzą z obiegu… :)
świetna kurtka. a może da się przeszyć najwyższe zapięcie na dół?

Łukasz
Gość

Bardzo ładne buty, całość ok!

Anonymous
Gość

Budrysówki zwykle mają właśnie tyle zapięć i najwyższe faktycznie jest w okolicach szyi. Jeśli chodzi o rozmiar to mnie nie razi, zwłaszcza, że Michał lubi ściśle dopasowane ubrania. Wraz z dopasowanymi spodniami, całość wygląda dobrze. Mam tylko uwagę i pytanie odnośnie długości spodni. Czy nosisz je też do półbutów i czy nie wydają Ci się wtedy trochę zbyt krótkie ? Ostatnio próbowałem się przemóc do krótszych o jeden rozmiar spodni, ale o ile w butach z wysoką cholewą wyglądało to ok, o tyle w przypadku półbutów skracało mi optycznie nogi i odsłaniało kostkę gdy siedziałem. BTW, przydałby się wpis o właściwej długości spodni ;) Wiem, że to częściowo kwestia preferencji ale pewne ogólne zasady na pewno istnieją.

Pozdrawiam. Bartek

Anonymous
Gość

Popieram wpis o długości spodni, ostatnio bywam nagminnie zaskakiwany tym elementem. Coraz częściej widzę meżczyzn, którzy w moim odczuciu mają za krótkie spodnie i zazwyczaj są to osoby ubrane od stóp do głów w marki z górnej półki. W moim odczuciu spodnie o idealnej dlugosci to takie które w przypadku spodni garniturowych dotykają z tyłu górnej krawędzi obcasa, w przypadku spodni casualowych natomiast kończą się najwyżej 1 cm nad obcasem/górną krawędzią podeszwy w butach sportowych. Fason który widzę coraz częsciej ledwie zakrywa kostkę.
Co o tym sądzicie?

pozdrawiam, kamil.

Anonymous
Gość

Aha, dodam że nie mam na myśli krótkie spodnie w zestawieniu z niskimi butami. W przypadku wysokich nie razi jeżeli kończą się znacznie ponad obcasem.

kamil

Anonymous
Gość

Krótkie spodnie zapewne przywędrowały z Włoch, bo tam widziałem masę facetów tak się ubierających i nie ważne, że był to garnitur. A wynikać to może z kilku rzeczy: spodnie zawsze opadają na pasku i pomimo odpowiedniej długości zawsze trochę klapną (dobre są szelki), krótkie spodnie eksponują ciekawe skarpetki ;-), ale też buty. Buty które wg mnie przy takich stylizacjach muszą być naprawdę (tu pojemne słowo) stylowe no i zadbane i czyste.

Nie każdemu będą pasować, bo przecież trochę zniekształcają ogólny widok sylwetki, a zimą może być trochę zimno, ale chyba ważne żeby się dobrze czuć w tym co się nosi.

A co do budrysówki myślę, że przeszycie albo dorobienie nowych zapięć dla krawcowej nie będzie problemem – szkoda tylko, że chyba jednak jest już trochę znoszona….ale gratuluje. Sam ostatnio nie mogę nic upolować ;-)

pozdr
Janek

Anonymous
Gość

Dobrze Pan wygląda, Panie Vintage. Ale to zdanie: “Budrysówce nic się nie stało, a pranie wodne z płynem do płukania zmiękczyło tkaninę i nadało jej piękny zapach, jakiego nie uzyska się w czyszczeniu chemicznym” – nieco mnie rozbroiło :) Pozdrawiam.

Mr. Vintage
Gość

*Piotr
Jeśli chodzi o zapięcia, to faktycznie jeszcze jeden kołek poprawiłby proporcje dolnej części. Kieszenie akurat mniej więcej na właściwej wysokości w stosunku do modeli męskich.

*Anonimowy
Moim zdaniem rozmiar nie jest za mały i czuję się w nim dobrze. Temat długości rękawów już opisywałem szerzej i w mojej opinii długość jest właściwa.

*TheMensSide
Dzięki.

*agakry
Lubię ubrania ponadczasowe a budrysówka to doskonały przykład płaszcza o długiej historii ale ciągle świeżego i ciągle męskiego.
Pewnie dałoby się przeszyć ten góry kołek na dół, ale wtedy na górze zostanie dziwna “pustka”.

*Bartek
Wpis o długości spodni będzie lada dzień. Tak na szybko odpowiem, że długość spodni powinna być przede wszystkim uzależniona od….szerokości nogawki na dole. Więcej szczegółów po weekendzie.

*Kamil
To czy spodnie są casualowe czy garniturowe nie ma większego znaczenia. Tak jak opowiedziałem Bartkowi, ważniejsza jest szerokość nogawki na dole.

*Janek
Budrysówka pozornie wygląda na znoszoną ale taka jest oryginalna faktura tej tkaniny. To gruba, włochata wełna bardziej przypominająca koc niż np. eleganckie płaszcze wełniane z krótkim włoskiem materiału. Przed goleniem faktycznie wyglądała kiepsko, ale wszystkie zmechacenia zostały usunięte i obecnie faktura tkaniny jest taka, jak w oryginale. Najlepiej widać to w miejscach, gdzie nie było śladów zużycia np. pod kapturem.

*Anonimowy
Dlaczego to zdanie Cię rozbroiło?
Moim zdaniem nic tak nie odświeża tkanin, dzianin jak tradycyjne pranie w wodzie. Generalnie do pralni oddaję tylko to, co muszę. W przypadku wielu rzeczy ryzykuję pranie wodne, mimo, że metka tego zabrania.

Anonymous
Gość

Co do tradycyjnego prania w wodzie, zgadzam się. Ja nie mam tyle odwagi, więc niestety dość często odwiedzam pralnię chemiczną. Zdanie wydało mi się zabawne poprzez sposób ujęcia rzeczy, dobór słów. Zabrzmiało jak zdanie prosto z reklamy, szczególnie jego druga część :)

Anonymous
Gość

nie powinno się często odwiedzać pralni chemicznej, bo niszczą tkaninę. budrysówka świetna, szczególnie te kości zapięcia, aż jutro skusze się na poszukiwania takich cacek.
Karol

Piotr
Gość

Co do długości spodni – garniturowe dotykające obcasa są już zazwyczaj za długie. Zasada jest taka, że spodnie mogą mieć tylko jedno załamanie na nogawce i tym należy się kierować. Spodnie wąskie dołem mogą być noszone krótsze.

Anonymous
Gość

Witam. jaką powinien mieć długość krawat śledź? Podoba mi się na allergo ale wydaje się długi 147 cm. Patrząc na moje 175 wydaje się chyba zbyt długi czy może taki ma być i po zawiązaniu będzie idealny?

Anonymous
Gość

Ja mam ze spodniami ten problem, że często załamują się w okolicach kolan. Mam na myśli spodnie casualowe. Może być to spowodowane zbyt szeroką nogawką ? Na bucie wyglądają ok i kończą się 1-2 cm powyżej górnej krawędzi obcasa.

Anonymous
Gość

Jesli zrobisz odpowiedni wezel i dobrze go zawiazesz, to krawat powinien byc dobry. Oby wezsza czesc nie wystawala z przodu spod krawata.

Anonymous
Gość

Odnośnie długości krawata: po zawiązaniu szerszy (i dłuższy, jak zauważył A. z 12:25) koniec powinien “dotykać” zakończeniem klamry paska; nie dalej, ni “bliżej”.
Sandacz.

Anonymous
Gość

Panie Vintage, niech Pan wyrzuci tą budrysówkę do kosza, fatalnie Pan w niej wygląda!

Anonymous
Gość

no właśnie, jak powyżej – grunt to za krótki rękaw. Kiedyś Pan opisywał i “śmiał” się z innych że noszą kuse ciuchy, a tu proszę, kolejny autoportret z rękawkami prawie 3/4

Anonymous
Gość

przesyłam ciekawy model budrysówki znaleziony na allegro :)
http://allegro.pl/nowa-zimowa-kurtka-budrysowka-welna-topman-r-l-i1351100187.html
Karol

Anonymous
Gość

Panowie i Panie takie sa uroki kupowania w lumpexie a jak ktos woli porzadnie skrojona budrysowke to odsylam na strone
http://shop.3sixteen.com/collections/fall-2010/products/duffel-coat-camel

Anonymous
Gość

Karol: to w ogóle jest budrysówka? Wygląda jak marne “wariacje na temat budrysówki”…

K.

Mr. Vintage
Gość

*Anonimowy
Krawat “śledź” powinien mieć taką samą długość jak normalny krawat :)

*Anonimowy
Rozumiem negatywne komentarze o proporcjach płaszcza, bo nie jest to model na sylwetkę męską, lecz młodzieżową, ale komentarz o za krótkim rękawie (“prawie 3/4”) jest po prostu chybiony.
W tekście o długości rękawów pisałem, że rękaw powinien się kończyć 1-1,5 cm poniżej przegubu nadgarstka i w mojej budrysówce tak właśnie się kończy. Nie może być tutaj mowy o za krótkim rękawie. Przy opuszczonej ręce nie wystaje sweter, zegarek…

*Karol
Ta kurtka ma niewiele wspólnego z tradycyjną budrysówką.

*Anonimowy
Ten model z linku też uważam za mało udane wcielenie “nowoczesnej” budrysówki.

Anonymous
Gość

fatalnie Pan w niej wygląda bo..
jest Pan osobą krępą, sprawiającą wrażenie masywnej i dość krótkimi nogami, proszę nie odbierać tego osobiście, i jeżeli teraz nakłada Pan na siebie taki gruby wór jak ta budrysówka, wszystko waży 1 tonę

Niech Pan zwróci się do tkanin cieńszych, delikatniejszych, jaśniejszych, z detalami, które nadadzą Panu delikatności i zwiewności

Pozdrawiam
Stylo

Mr. Vintage
Gość

*Stylo
Dzięki za uwagi. Są one jak najbardziej trafne, ale nie do wdrożenia przy temperaturze -10 stopni C i niższej. Oczywiście są cienkie wynalazki takie jak gore-tex czy inne tkanino-membrany rodem z NASA, ale wolę starą poczciwą wełnę, nawet jeśli ona mnie pogrubia. Taka pora roku…

Anonymous
Gość

Już w tej stylizacji z uszanką z demobilu wygląda Pan o niebo lepiej, materiału jest dużo, barki szerokie wygląda Pan tam trochę po kapitańsku i ok

natomiast w tej przymałej budrysówce, wąskie barki, te zwracające uwagę wiązania z przodu podkreślają brzuch! którego przecież Pan nie ma!
wygląda Pan na okrągło, co podkreśla jeszcze okrągła głowa

pozdr.
Stylo

Anonymous
Gość

<3 Secondhand-y!

Parysek
Gość

Mr.Vintage niewazne co pisales nt dlugosci rekawow-wszyscy widzimy ,ze tutaj sa one znowu za krotkie.Powinienes sobie chociaz raz wziac obiektywne opinie i dobre rady (nie tylko moje) do siebie!Ale ty najwidoczniej uwazasz sie za wszechwiedzacego.Bawi mnie tez to jak niektorzy zadaja Tobie “modowe” pytania – jakbys byl jakims guru w tej dziedzinie:))Wiele jeszcze musisz sie nauczyc-glownie doboru odpowiednich rozmiarow i odpowiedniego zestawiania rzeczy.Twoj styl rowniez pozostawia wiele do zyczenia…
Nie obrazaj sie prosze tylko naucz sie przyjmowac krytyke.Pozdrawiam

Anonymous
Gość

Tym razem muszę się zgodzić z Paryskiem. Budrysówka jest sporo za mała, nie tylko w rękawach. Mr. Vintage, nie straciłeś dużo pieniędzy, popatrz na swoją stylizację krytycznie i nie wkładaj tej budrysówki :)

Mr. Vintage
Gość

*Parysek
Za krótkie rękawy widzi dwóch komentujących, więc słowo “wszyscy” jest tutaj przesadą. Ja swoją definicję właściwej długości rękawów podałem i pokazałem kilka zdjęc jakiś czas temu na blogu. Moim zdaniem rękawy budrysówki mają dobrą długośc. Jeśli masz swoją własną definicję długości rękawów, to ją przedstaw.

Do mnie piszesz, że muszę się wiele nauczyc o zestawianiu ubrań??? Spójrz do swojej szafy.

Skoro inni zdają mi pytania, a blog czyta ponad 20 000 osób miesięcznie, to chyba nie jestem aż takim beznadziejnym blogerem jak mnie przedstawiasz?

A tak na marginesie, po co tu zaglądasz, skoro wszystko ci się nie podoba?

Parysek
Gość

No sorry,ale co chcesz od mojej szafy?Extra ciuchy i potrafie je zestawic tak,ze wszystko pasuje.Na mnie wszystkie moje rzeczy leza jak ulal-idealnie!!!Tak jakby byly szyte na miare!!!Zreszta krawcowa mi w tym pomaga:)Wszystko musi byc si:)
A gdybym nosil przymalawy plaszczyk za 8 zl jak ty to naprawde nie uwazalbym sie za znawce…

I co z tego,ze wchodzi “20 tysiecy” osob??Jak to sie ma do tego ,ze jestes dobrym blogerem?

Na Pudelka wchodzi kilkaset tysiecy i chyba nikt nie twierdzi,ze tworza go dobrzy dziennikarze:))

Pozdrawiam.

PS Wbrew temu co myslisz duzo rzeczy mi sie podoba u ciebie ale osobno-bo nie potrafisz komponowac:)

Mr. Vintage
Gość

Czekam zatem na twojego bloga :)

Vislav
Gość

Witam,
może też wtrącę swoje trzy grosze :-)

Po pierwsze – Parysek, a może byś tak zwizualizował swoje szczytne deklaracje:
Extra ciuchy i potrafie je zestawic tak,ze wszystko pasuje.Na mnie wszystkie moje rzeczy leza jak ulal-idealnie!!!.
Samouwielbienie przed lustrem, to nie to samo jak seria w miarę poprawnych fotek.
Nawiasem mówiąc Twoje uwagi w tym temacie można uznać za słuszne, jednak podajesz je w wyjątkowo arogancki sposób, niestety.

Sama budrysówka jest jakby nie patrzyć dość kusa – nawet zakładając, że rękawy mają długość OK.

Przede wszystkim system zapięć, oraz kieszenie są stanowczo za wysoko. Dokładnie o jeden rządek.
Rozwiązaniem może być “przeniesienie” górnego zapięcia na dół, kieszeni bez pozostawienia śladu nie da się ruszyć.
Nawiasem mówiąc dół kieszeni w tego rodzaju okrycia powinien być na poziomie, aby po włożeniu dłoni ręce co najwyżej są lekko zgięte w łokciach. Górna krawędź kieszeni jest wtedy mniej więcej na wysokości pasa i tam też winno lokować się najniższe zapięcie.
Kolejno, to brak nakrycia głowy. Miękki kaptur budrysówki nie układa się dobrze.
Budrysówka poprawnie zapinana wyklucza grubszy szalik w środek. Szyję w razie potrzeby chroni zapinana klapka. Bardziej pokaźny szalik pasuje mi wyłącznie pod kaptur i na wierzch na “stójkę”.
Sweter i dżinsy to całkiem inna bajka. Przyzwoita kurtka i buty wymagałyby nie mniej przyzwoitych dżinsów, jeżeli to ma być ten rodzaj spodni.
Sweter raczej nie na zamek, przynajmniej nie tak widoczny.

Warto sobie spojrzeć na ten wzorzec

pozdr.Vslv

Vislav
Gość
Anonymous
Gość

Dziewczyński komentarz:
budrysówka za mała, zdecydowanie, spodnie przeokropne, sweterek tak samo, najgorszy zestaw jak do tej pory, niestety
pozdrawiam Ola

Anonymous
Gość

dodam tylko jeszcze, że buty fajne :)
zajrzałam jeszcze raz na zdjęcia i kurczę, no w okolicy krocza, że tak powiem, to coś dziwnego się dzieje, spodnie bardzo niekorzystne
O

Anonymous
Gość

A ja ostatnio upolowałem wspaniałą budrysówkę Aquascutum :) W jednym miejscu nieznacznie nadgryziona przez mole, ale poza tym cudeńko. Właściwie nie do odróżnienia od Gloverall, tylko krata na podszewce jest “firmowa”, na rękawach patki, a zapięcie na kołki + suwak.

K.

Anonymous
Gość

Poprawka: oczywiście podszewki nie ma, krata jest po prostu na wewnętrznej stronie ;)

K.

Anonymous
Gość

super plaszcz, swietnie lezy i wyglada na drogi :)

wpDiscuz