Bojówki do marynarki

37 komentarzy
Poprzedni wpis wywołał spore zainteresowanie, więc dzisiaj proponuję jeszcze kontynuację włoskich trendów z ostatnich miesięcy.

Na zdjęciach z włoskich ulic często ostatnio widuję zestaw równie kontrowersyjny jak bezrękawnik+marynarka. Tym razem chodzi o połączenie spodni typu “cargo” (w Polsce najczęściej nazywanych “bojówkami”) z klasyczną marynarką, pod którą niejednokrotnie znajduje się klasyczna koszula i krawat. Nogawki spodni są dość wąskie, jak to w modzie włoskiej i właściwie spodnie te nie przypominają bojówek znanych z polskich ulic.

Moim zdaniem to zbyt duży eklektyzm i nie przekonuje mnie takie połączenie. Z jednej strony mamy klasyczne, wełniane eleganckie marynarki z koszulą i krawatem, a z drugiej strony bawełniane spodnie kojarzące się z modą militarną czy safari.

Podobnie jak w przypadku zestawu bezrękawnik+marynarka, również przy tym połączeniu widać, że jest ono mocno lansowane przez stylistów kilku marek. Jako potwierdzenie, na dole można zobaczyć 6 stylizacji z ostatniego katalogu marki Brunello Cucinelli, każda z nich oparta jest na spodniach cargo.




Wszystkie zdjęcia: gq.com, autor: Tommy Ton


Zdjęcia katalogowe: brunellocucinelli.it

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

37 komentarzy do "Bojówki do marynarki"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Casual Collars
Gość

Właściwie na wszystkich zdjęciach z GQ, wygląda to bardzo dobrze, ale nogawka musi być wąska, inaczej zupełnie tego nie widzę. Zdjęcie 1 – kolorystyka zestawu mistrz i 3 (Pan po prawej) również niczego sobie.

Xenomorph
Gość

Obstawiam, że to jednak będzie “(jedno)sezonowy wybryk mody”. Czasaem mam wrażenie, że nawet projektantom mody i stylistom trochę już brakuje pomysłu i sięgają po coś “od czapy”… Ostatnio, na przykład, przymierzałem w jednej z sieciówek bardzo ładne kolorystycznie koszule z z bardzo wysoką stójką i podwójnym, przypinanym kołnierzem – w tym przypadku wyglądało to nawet znośnie, ale było kompletnie niewygodne.

niktwazny
Gość
saber
Gość

a jakies propozycyje marek bojowek?

Paweł
Gość

no wszystko fajnie, tylko to są jakieś bojówki slim fit :) Jak mają tak leżeć, jak na manekinie, to ja bym się nawet skusił do jakiejś weekendowej marynarki i np. krawata typu knit…

Anonymous
Gość

Fajny wpis, wyważony.

Wojtek
Gość

Dajmy już spokój z tą włoszczyzną. Oni nie mają WYCZUCIA stylu :-)

Paweł Zegarow BLOG
Gość

Dziś spodnie cargo z marynarką już nikogo nie dziwią. Trend lansowany był kilka sezonów temu. Wtedy się nie przyjął, ale teraz ma duże szanse. Według mnie slimowane cargo spokojnie mogą zastąpić chinosy w weekendowych setach.

bea
Gość

Paweł ma rację i podejrzewam, że Ty też Michale podzielasz tą opinię.

wildrose
Gość

Mnie sie podoba taki trend. Przynajmniej pokazane na zdjeciach propozycje, swietnie skrojone i lezace marynarki, fajne spodnie, kolorystyka- idealna!
A jak tu ktos pisze, ze Wlosi nie maja wyczucia stylu to ja sie usmiecham, bo to swietny zart, udal sie :)))

Anonymous
Gość

Podpisuję się pod tym co napisała wildrose – ładne marynarki marynarki,ładna kolorystyka, nawet ładni panowie i szczupłe sylwetki ale to połączanie- NIE i jeszcze raz nie.

Anonymous
Gość

Śmieszni ci Włosi, styl może i mają, ale raczej taki cyrkowy :)

kuba
Gość

jedyne “w miarę” połaczenie to jest pan na ostatnim zdjecu w jasno czekoladowej marynarce z tweedu plus te bojówki, cała reszta to idz pan i nie wracaj.
szczególnie prążkowana marynarka z tymi bojówkami, to mnie zabiło

Anonymous
Gość

Wojtek:
Zgadzam sie z Toba, z ta wloszczyzna to lekka przesada, my Polacy zawsze bedziemy mieli kompleksy i nigdy siebie nie docenimy.
Mamy wyczucie stylu nie gorsze od Wlochow, bardziej bola mnie braki uzebienia, zaniedbane paznokcie, zle przyciete wlosy i brudne buty u panow.
We Wloszech bylam pare razy i widzialam cala mase Wlochow, w bialych skarpetach i a’la kubotach,i co, i nic. Uwazam, ze i tak na nasze polskie warunki mezczyzni potrafia sie dobrze ubrac, student za 30 zl potrafi skombinowac w secondhandzie fajna stylizacje, a to wcale nie takie proste i trzeba miec sporo fantazji i dobrego gustu zeby za taka kwote dobrze wygladac. Juz widze Wlocha jak z trzema dychami wchodzi do szmateksu i wychodzac wyglada jak Wloch, raczej wyjdzie z podkulonym ogonem.
Mamy takie samo wyczucie stylu jak Wlosi, a powod tego, jak polski facet chodzi ubrany, lezy gdzie indziej… dla inteligentnej osoby z odrobina wiedzy i wyobrazni nie bedzie klopotem znalezc przyczyne.

Melka

yoshki
Gość

Wg mnie coś takiego jak “bojówki w wersji slim” nie można juz nazwać bojówkami, które z założenia powinny być raczej luźne…to raczej chinosy z doszytymi kieszeniami (cargo chinos?). Mi osobiście się takie połączenie marynarki i w/w spodni nie podoba, może ostatecznie gdyby była to lniana gładka marynarka w stylu safari. Co mnie jeszcze drażni to połączenie tych spodni z raczej wyjściowymi butami jak na zdjęciu nr 4. Patrząc na zestawienia jak na wiekszości powyższych zdjęć można dostać “oczopląsu” – spodnie z kieszeniami są już na tyle charakterystyczną częścią ubioru, że połączenie ich z niejednolitą górą daje mało ciekawy efekt braku harmonii w ubiorze – albo góra albo dół, bo co za dużo (kieszenie, klapy, poszetka, krawat/mucha) to niezdrowo… ;)

Piotr
Gość

Ten komentarz został usunięty przez autora.

Piotr
Gość

@yoshki
Nie ma po co mnożyć pojęć. Nie są bliżej chinosów, niż zwykłe bojówki, mają krój taki sam jak typowe bojówki. Dżinsy skinny fit to też dżinsy, chociaż dopasowanie jest inne, czyż nie? ;)

Nie podoba mi się ta kombinacja, przynajmniej na zdjęciach. Ale myślę, że z odpowiednią marynarką (safari, jak pisze yoshki, albo tweedową z nakładanymi kieszeniami z patkami) mogłoby to wyglądać przyzwoicie.

Anonymous
Gość

wpisów ludów wschodu ciąg dalszy….Włochów stać na luz i eksperymenty.Są po prostu ludżmi kreatywnymi za nimi przemawiają czyny ,życie,kuchnia.Dziwią mnie opinie “ludzi z branży”,patrzycie a nie widzicie.Smutne to.

Anonymous
Gość

Gratuluję Michale tematu !proszę częściej takie “kontrowersyjne” tematy.Fajnie jak byś puścił te komentarze “ludzi z miasta” na jakąś włoską stronę modową .Już widzę ich wieeelkie oczy

Vislav
Gość

Witam

Ten i poprzedni temat, oraz komentarze do wszelkich możliwych tematów związanych z modą, stylem i szmatkami.
Różnica generalnie polega na mentalnym podejściu do sposobu ubierania się.
U Włochów w odróżnieniu od stereotypowego brytyjskiego konserwatyzmu przeważa luz w podejściu do sposobu ubierania się. Tworzą różne kombinacje na zasadzie, a dlaczego nie. Nawet, gdy się nie sprawdzi, to warto spróbować.

U nas mentalnie jesteśmy bardziej “papiescy od…”, oczywiście w teorii, czyli w komentarzach na temat innych.
Na co dzień, w praktyce dwie zasady:
– nie wyróżniać się,
– nieśmiertelne “niebieskie” dżinsy i pseudo-sportowe buty (99,9%)

Pokazane w ostatnich tematach stylizacje nie budzą we mnie specjalnych emocji. Jedne są ciekawsze, inne mniej – jednak generalnie nie odrzucam.

pozdr.Vslv

Paweł
Gość

pytanie: czy do beżowego trencza (klasyczny kolor jak burberry), brązowych butów (“golfów”, jak je określa Macaroni Tomato) i brązowych rękawiczek można nosić czarny kapelusz typu fedora? Słyszałem, że czarna fedora jest uniwersalna i można ją nosić zawsze i do wszystkiego. Mi to średnio wygląda.
Oczywiście fedora i trench to kapitalny zestaw, ale niestety nie mam ani szarej, ani brązowej fedory. Lepiej więc czarna fedora czy beżowy kaszkiet? (kaszkiet do trencza? :/)
Dzięki za pomoc

Anonymous
Gość

Co do włoskiej kuchni to też jest przereklamowana, tak samo jak ich styl. To jasne, że jeżeli większość ludzi u nich eksperymentuje, to się zawsze znajdzie paru, którym udało się stworzyć w miarę eleganckie kombinacje.
Mi w każdym razie bojówki z marynarkami, szczególnie z tą granatową, pasiastą, zupełnie nie pasują, no ale ja akurat jestem zwolennikiem angielskiego konserwatyzmu

Mr. Vintage
Gość

*Paweł
Ja zdecydowanie porzuciłbym pomysł na beżowy trencz i czarny kapelusz, natomiast trencz z kaszkietem jak najbardziej będzie ok.

Anonymous
Gość

pizza u nas lepsza bo na grubej ,,drożdżowej bule”i z keczupem.Zupy lepsze bo na rozgotowanynych jarzynach z magą,wegetą i innymi protezami smaku.Żarcie mamy z dyskontów więc możemy ocenić włoską kuchnię.Ciuchy mamy jednorazowe z sieciówek w galeryjach…,dla nas włosi i włoskie jest dziwne ,dla nas-“ludzi z miasta”

dsc
Gość

Chyba warto zauważyć (i rozróżnić), że jest styl klasyczny i bardziej nowoczesny. Ten drugi czerpie z tego pierwszego i dodaje elementy wcześniej niespotykane. Aż tyle i tylko tyle. Po co ta ciągla walka na argumenty ‘Włosi to juz powariowali, nie wiedzą, co z czym łączyć’ kontra ‘Polacy to nie wiedzą, co dobre i nie mają poczucia estetyki’?

Ubierajmy się tak jak czujemy się dobrze, akceptujmy, że nasz styl może nie pasować każdemu i że czyjś styl może nie pasować nam.

ej hej
Gość

warto wybierać co lepsze z jednego stylu i z drugiego robiąc to w dobrym stylu, a nie podążać ślepo za czymś i robić z siebie pajaca i jeszcze mówić, ze sie nie znamy
ale ja wiem, najlepiej stwierdzić, my polaczki mamy żarcie z dyskontów, ciuchy z sieciówek i my krytykujemy włochów?? wyprowadź sie koleżko do włoch jak tutaj ci źle, a tam tak fajnie, dobre żarcie i ciuchy nie z sieciówek

ej hej
Gość

to nie zniszczone buty, tylko stylizowane na takie.
w stanach bardzo popularne w śród celebrytów, marka all saints z tego co wiem robi takie rzeczy

Anonymous
Gość

Wyprowadzić się…błędna rada.Można mieszkać tam i tu.Z tej perspektywy wiem o czym piszę,dlatego egzotycznie brzmi duża część komentarzy “znafców tematu”.

Anonymous
Gość

Nie jest to odkrywcze spostrzeżenie. Moda taka pojawiła się już ok. rok temu. Poniżej zdjęcie z 31.05.2010.
http://www.thesartorialist.com/photos/53110PittiReady_7018Web.jpg
Pan, o zgrozo, nie dość, że bojówkach, to jeszcze w maskujący wzór i do kolan. Jak dla mnie świetnie. Szkoda tylko, że butów nie widać.

Anonymous
Gość

Nie rozumiem niektorych komentarzy i komentatorow, i zdania nie zmienie, wszystkiemu winien komunizm, zniszczyl wszystko i pozbawil Polakow wszystkiego.
Spojrzcie na historie Polski, w 17 wieku wyroznialismy sie strojem, perla w koronie polskiego stroju narodowego stal sie niespotykany na Zachodzie kloszowy zupan, pozniej kontusz.J ak pisze prof. Anna Sieradzka w Tysiącu lat ubiorów w Polsce, egzotyka polskiego ubioru narodowego, wyróżniającego się na tle ówczesnej europejskiej mody ?na trwale zapadała w pamięć innych nacji podczas uroczystych wystąpień Polaków za granicą?.
A wojsko? mialo swoją unikatową modę . Polska husaria była najbardziej strojną a przez to najdroższą na kontynencie. Jedno tylko pióro strusie lub pawie, które przyczepiano do szyszaka warte było tyle co wół, a cała wyprawka husarza zdobiona biżuterią kosztowała czasem kilkanaście wsi.
A polski folklor? parzenice, kierpce, serdaki, goralskie pasy – kladzie na kolana Kenzo.

Oczywiscie zapomnialabym jeszcze napisac, ze specyfiką obecnej mody meskiej, jest raczej nie to, aby sie wyrozniac, lecz to, by nie odstawać, np. od italianskich trendow :))))

Melka

Anonymous
Gość

Kiedyś wiele znaczyliśmy i mieliśmy coś do przekazania swoim wyglądem.Jeszcze w prawicowych częściach kraju na niedzielę ludzie potrafią się elegancko ubrać.W pozostałych częściach ..niestety
widać że jesteśmy bardziej ze wschodu niż z zachodu europy.Warto czerpać z korzeni jakimi są w prostej lini włochy.

Anonymous
Gość

Widzę że oficjalna doktryna komentatorów bloga to przyjmowanie Włochów za wzór, a uwagi krytyczne to ‘mądrości ludów wschodu’. :-)
Paski z klamrami D&G wielkości dłoni dorosłego człowieka to też włoski luz i styl, czy może mądrości ludów południa?
Życzę powodzenia w naśladownictwie śniadych potomków naszych rzekomych przodków.

Bez gustu.pl
Gość

Bojówki do marynarki to największa pomyłka w dziejach ludzkości.

Anonymous
Gość

ostatnio zakupiłem za smieszne pieniadze spodnie cargo w Reserved…cena….49,99 PLN po wyprzedazy…kupilem sobie 2 pary tych samych wlasnie w stylu wloskim czarne waska nogaweczka lekko obnizone + do tego identyczne w kolorze khaki. Marke znam i wiem ze ubrania sa naprawde tam fatalnej jakosci ale licze ze to bardziej do polowy wiosny pochodze w nich. :) po coz jest moda skoro nie mozna troche poprobowac. Czarne zestawilem z gladka koszula biala…sledziem cardiganem czarnym z pagonami…do tego buty za kostke i tak wychodze na niszowe wernisaze lub do klubu na drinka…jezeli macie niezbyt zobowiazujaca prace gdzie nie obowiazuje typowy dress code to polecam takie rozwiazanie

Anonymous
Gość

błagam NIE! wydaje mi się, że nie jestem zbyt konserwatywna w zagadnieniach związanych z modą, ale bojówki to już przesada…to takie aseksualne. Panowie zastanówcie się dwa razy zanim założycie taki zestaw!

Maciek
Gość

Dopiero teraz odkryłem noszenie tego typu spodni do marynarki i jest po po prostu absolutnie genialne. Wygoda + niepowtarzalny styl. Panie Michale proszę konieczne wypróbować taki zestaw

wpDiscuz