Na rozpoczęcie roku szkolnego

41 komentarzy
Mail od Czytelnika:
Witam

Zwracam się z prośbą w sprawie wyboru ubioru na rozpoczęcie roku szkolnego w mojej szkole. Czeka mnie tradycyjny apel w auli a później spotkanie w klasie. Jestem uczniem ostatniej klasy bardzo dobrego liceum z długimi tradycjami. Jest to liceum publiczne. Szkoła w żaden sposób nie narzuca nam ubioru codziennego i okazyjnego, ale chciałbym już postawić na coś ?dorosłego?, choć wiem, że wielu kolegów przyjdzie w jeansach i t-shirtach, ?ogony? będą zapewne w wyjściowych dresach. Chciałbym uniknąć komentarzy o ?odstrzeleniu się jak stróż w Boże Ciało? ale chciałbym również wyglądać z klasą, czyli luz z elegancją. Styl, który prezentuje Pan w swoich stylizacjach bardzo mi się podoba. A więc marynarka może być, ale cały garnitur odpada. Jestem osobą bardzo szczupłą, lubię fasony slim. Moje ulubione marki to H&M i Zara. Mama obiecała mi budżet w wysokości kilkuset złotych na zakupy ubraniowe i w środę zamierzam go wykorzystać. Z góry dziękuję za pomoc.

Arek

Arku, cieszy mnie fakt, że mimo postępującej ?deformalizacji? ubioru uczniowskiego są jeszcze tacy, którzy chcą postawić na ?coś dorosłego?. W ostatnich latach staje się to rzadkością nawet w dobrych i prestiżowych szkołach, co potwierdzają Twoje słowa o braku ?dress codu?. Smutne, ale prawdziwe. W maju przeglądałem galerie zdjęć ze świętokrzyskich matur i z przykrością stwierdzam, że jeansy na maturze nie są już ?wybrykiem? jednym na tysiąc.

Ze swojej strony proponowałbym coś, co będzie połączeniem elegancji ze stylem nieco luźniejszym. Dobrym przykładem mógłby być tutaj styl ?preppy? czy ?new preppy?, o którym pisałem na blogu kilka dni temu. Na pewno postawiłbym na białą koszulę, niekoniecznie mocno formalną ? niech chociaż ten jeden element dodaje powagi i odzwierciedla rangę wydarzenia. Proponowałbym także klasyczne i stonowane kolory jak: granat, beż, szarość. Elementy, które pokazałem na zdjęciach są w mojej opinii bardzo uniwersalne i ponadczasowe. Spokojnie będziesz mógł je wykorzystywać także na co dzień.

Pierwsza propozycja jest mniej formalna i oparta jest na klasycznym kardiganie, który w ostatnich sezonach coraz śmielej zastępuje marynarkę i dobrze wygląda nawet z krawatami typu ?knit?. Pod kardigan wspomniana biała koszula a na dole bawełniane chinosy o wąskiej nogawce.

Druga propozycja to zestaw z marynarką, a więc bardziej klasyczny i elegancki. Pod marynarką także biała koszula. Spodnie podobne jak w pierwszej propozycji.

Moje propozycje oparłem na wspomnianej przez Ciebie marce H&M (jedynie koszule i buty są innych marek).

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

41 komentarzy do "Na rozpoczęcie roku szkolnego"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Anonymous
Gość

Dobrze, że pojawił się wpis o tym bo niestety większość młodych facetów nie potrafi dobrać stroju do wydarzenia. Nie bardzo rozumiem niechęci do garnituru. Czytelnik napisał, że to liceum z długimi tradycjami więc co jest złego w ubraniu się naprawdę elegancko? Według mnie podane zestawy przez Mr. Vintage byłyby świetne ale na co dzień :)

Pozdrawiam

Anonymous
Gość

Niechęć do garniturów niestety dotyczy także nauczycieli. Jeśli nauczyciel przychodzi na rozpoczęcie roku w jeansach, białej koszuli (a jak, raz w roku trzeba) i polarze, to po co uczeń ma robić z siebie pośmiewisko i słuchać uwag (także od nauczycieli) “Kowalski, coś się tak odstrzelił?”. Zestawy pokazane przez Mr.V są fajne, neutralne, pokazujące szacunek do szkoły ale nie wywołujące śmiechu u kolegów.

Anonymous
Gość

Wniosek jest prosty : każdy woli inne rozwiązania :). W moim liceum nauczyciele na takie okazje są zawsze elegancko ubrani. Panowie zawsze garnitury a na co dzień marynarki i koszule. Wszystko zależy od otoczenia w jakim się obracamy.

Anonymous
Gość

Podoba mi się. Jako maturzysta też planowałem założyć czarny kardigan, białą koszulę, czarny śledź i czarne rurki. W marynarce raczej nikt się u mnie nie pojawi, więc już krawat wywoła sensację :)

Anonymous
Gość

Nie wiem do jakich szkół wy uczęszczacie/uczęszczaliście. Rozumiem że jest demokracja, “deformalizacja” stroju jak to ujął “Mr. Vintage” ale litości. Jak można przyjść na maturę w jeansach. Żaden, dosłownie żaden z moich kolegów nie przyszedł na ten jakże ważny egzamin w denimie. Przed maturą było mówione “Egzamin państwowy więc należy założyć eleganckie ubrania” Oczywiście nie każdy przyszedł w marynarce ale w bardzo oficjalnych spodniach i białej koszuli.

Pozdrawiam
Michu

Anonymous
Gość

W sumie to mi zawsze głupio było na takich świętach, bo wydawało mi się, że tylko ja jakoś dbam o dobiór stroju. Właśnie skończyłem gimnazjum i niestety uczniowie, jak i nauczyciele prezentowali styl, który w zasadzie nie powinien w większości opuszczać murów ich domów. Już pojutrze nowy rok szkolny, nowe liceum. Nie wiem, czy lepiej założyć garnitur, czarna muchę i jakąś kolorową poszetkę, czy może coś innego. Myślałem jeszcze nad strojem, w którym jedną z głównych ról grałby właśnie kardigan, bądź szara marynarka i czarne rurki. Lepiej bardziej formalnie, czy właśnie bardziej casualowo? Dodam, że na codzień to jak wygląda przypomina styl preppy (o czym dowiedziałem się parę dni temu z tego właśnie bloga;])

Anonymous
Gość

Gdybym miał kilkaset zlotych to bym zrobił następujące zakupy. Nie wiem gdzie miszkasz ale w W-wie jest kilka salonow RageAge. Teraz kończą się wyprzedaże i za okoo 220 zł. kupisz świetną koszulę z doskonałego materiału. Buty to poszukaj np. w TkMaxx czy outletach. Proponuję kupić buty fajne, i przede wszystkim wygodne! A spodnie mogą być z sieciówki, ukryte po tymi dwoma elementami z któych będziesz mógł czerpać jeszcze przez wiele miesięcy.

Anonymous
Gość

Popieram, również “Proponuję kupić buty fajne, i przede wszystkim wygodne!”
Buachacha :D

Grzegorz S.
Gość

Michale.
A gdzie można znaleźć galerie zdjęć z (może być i świętokrzyskich) matur, by zobaczyć jak teraz ubiera się młodzież nawet w dużych i renomowanych liceach w dużych miastach?
Jestem ciekawy jak teraz się młodzież ubiera na ten ważny egzamin. Za moich czasów uczniowie ubierali się w garnitury. Fakt, że dużo z nich wyglądało jak “Ferdek Kiepski” ale krawat i kanty były. Zapewne teraz moda jest inna.

Anonymous
Gość

Bardzo ciekawy wpis, sam zamierzam podobnie ubrać się na rozpoczęcie roku. Chciałbym się Pana zapytać co Pan sądzi o moim zestawieniu: http://img9.imageshack.us/img9/8629/zestawka.jpg

tb
Gość

“Według mnie podane zestawy przez Mr. Vintage byłyby świetne ale na co dzień”

dokładnie to samo pomyślałem.

Wydaje mi się, że dla tego typu uroczystości fit z pogranicza smart casual nie będzie trafnym rozwiązaniem – takie ‘upraszczanie’ dress code na użytek młodzieży spłyca tylko wszystko i powoduje, że taki delikwent niestety nie będzie potrafił się ubrać na jakiekolwiek odświętniejsze okazje ;-)

Oczywiście – nikt nie mówi tu o black tie, czy innych mocno formalnych regułach, aczkolwiek moim zdaniem w dobrym smaku będzie założenie garnituru, nie zważając na zdania rówieśników(bo przy poziomie edukacji ‘modowej’ polskich mężczyzn, nie ma co spoglądać na bok ;-)).

Wiadomo, młodość rządzi się swoimi prawami, można zaszaleć np. krojem, kolorystyką ( vide: http://3.bp.blogspot.com/_Q-Psw8pQ52s/TSrvJ-1DhPI/AAAAAAAAADw/KEuM-z8hG2s/s1600/mns%2Bimage.jpg ), zachowując jednak pewne kanony.

kuba
Gość

Przesadzacie ze stwierdzeniem, ze to swietny zestaw na co dzień, jezeli na co dzien to chyba dla nauczyciela, bo wątpie zeby młody chłopak z liceum dobrze sie czuł smigajac do szkoły w butach wizytowych i spodniach w kant.
Zestaw jak najbardziej pasuje na rozpoczęcie roku

Anonymous
Gość

Chodzę tak codziennie do szkoły, nie uważam, żeby był to odpowiedni strój na rozpoczęcie roku.. Dodam, że również jestem maturzystą.

P.S Blog jest ok, ale nie rzuca na kolana, stylizacje bywają czasem bez smaku, mimo wszystko należy się szacunek dla Mr. V

Anonymous
Gość

na oficjalne rozpoczęcie dla mnie liczył się tylko garnitur;
zaproponowane stroje założyłbym owszem na rozpoczęcie roku szkolnego w liceum, ale będąc już jego absolwentem :)

spróbujcie pójść na egzamin nie w garniturze ;)

Anonymous
Gość

18:44 @Anonimowy – po pierwszym roku zrezygnowałem z eleganckich koszul/spodni i butów galowych. Jeans + polo.

Anonymous
Gość

czy może ktoś się orientuje, czy ubrania z powyższych zdjęć są dostępne w kieleckim h&m?

Mr. Vintage
Gość

Jak widać, ile osób (i szkół), tyle poglądów.

Ze swojej strony także sugerowałbym garnitur, bez względu na to jak będą ubrani inni, ale jeśli Arek z góry to odrzucił, to padły alternatywne propozycje.

*Anonimowy 13:04
Jeśli nie masz oporów jak Arek, to sugeruję bardziej formalnie. Pokażesz szacunek do szkoły, do nauczycieli.

*Grzegorz S.
Jeśli dobrze pamiętam galerie oglądałem na portalu Echo Dnia.

*Anonimowy 14:57
Bardzo przyjemne zestawienie.

*tb
Mam podobne zdanie, ale narzucanie czegoś na siłę nie ma sensu. Być może powinienem najpierw zasugerować garnitur chociaż w jednym zdaniu, a później pokazać to, co widać powyżej.

*Anonimowy 20:08
Sądzę, że tak. Modele, które są pokazywane na stronie internetowej są zazwyczaj dostępne w każdym salonie.

Anonymous
Gość

Aż się łezka w oku zakręciła na wspomnienie swojego egzaminu maturalnego, no cóż……
Szczerze współczuję Arkowi tych dylematów, bo rozwiązanie odwiecznej kwestii, by wilk był syty i wca cała, należy do ekwilibrystycznego w swoim założeniu zadania. Nie ma jednak rzeczy niemożliwych. Musimy sobie jednak uświadomić, że jeszcze się taki nie narodził, co by wszystkim dogodził. Zawsze znajdą się malkontenci i tacy, którym dany wybór będzie odpowiadał. Dlatego pierwszym pytaniem, jakie bym sobie zadał, będąc na Arka miejscu, to takie: czy mam się ubrać ku zadowoleniu i upodobaniu swoich rówieśników, czy ma to być moje zupełnie indywidualne podejście do tak oficjalnej uroczystości, jaką jest rozpoczęcie roku szkolnego w prestiżowym liceum z tradycjami. Wnioskując z treści listu Arka, wybór powinien paść na ten oficjalny wariant. Osobiście jestem zdecydowanie za całym garniturem, ale żeby nie wyszło za sztywno, można pomyśleć o zestawie z bawełny z ewentualnymi domieszkami o nowoczesnym wzornictwie i fasonie. Nie upierałbym się aż tak bardzo przy białej koszuli, ale na pewno misi być gładka, bez żadnych wzorów i deseni. Buty tylko i wyłącznie o oficjalnym charakterze, koniecznie wyczyszczone na glanc. No i nieodzowny dodatek męskiego stroju, czyli pasek. Na taką okazję tylko i wyłącznie skórzany, najlepiej w tym samym kolorze co buty. To, jak w takim zestawie będzie się wyglądać, w dużej mierze zależy od sposobu noszenia, dobrego dopasowania do figury, ale przede wszystkim od naszego samopoczucia i braku jakichkolwiek wątpliwości, co do słuszności podjętej decyzji.
Arku, życzę powodzenia!

lapikus

Anonymous
Gość

czytam nie które posty i …ech co będę komentował
.Ja tam na tę uroczystość wybieram się w Czekoladowej marynarce koszuli z maleńką kratą szelkami(zaprzeczenie powiedzenia “No i nieodzowny dodatek męskiego stroju, czyli pasek”
czarnych chinosach oraz również czarnych butach wzorowanych na boat shoe ale nie do końca…
(model dreyfus od krokodyla)podałem model gdyż nie wiedzialem jak ubrać myśli w słowa jako dodatek brozowa-czarny z nutką turkusu szal męski

Pozdrawiam Adrian

Anonymous
Gość

jednak szal bedźie inny wgle co panowie sadzicie o zastąpieniu krawata szalem?

Pozdrawiam Adrian

Grzegorz S.
Gość

Michał w związku zbliżającą się wielkimi krokami jesienią, chciałem podpytać, czy ukaże się wpis o kurtkach i płaszczach na nadchodzącą zimę. Przede wszystkim interesują mnie dłuższe kurtki casualowe (mogą być też skórzane), które pasują do klasycznych ciemniejszych i [prostych jeansów, koszuli (np. Vichy), swetrów wszelkiej maści i przede wszystkim do sportowej marynarki?
Najbardziej zależy mi na kurtkach w kolorach brązów, beżów, szarości, pasujących do zestawień z sportową marynarką i prostymi jeansami.
Pozdrawiam

Anonymous
Gość

Szal nalezy raczej do luznych stylizacji chyba, ze ktos ma artystyczny look. Mysle, ze tutaj trzeba podejsc z duza doza rozwagi.
Jesli chodzi o buty zaproponowane przez Mr.V., to calkiem ok, ja jednak sugerowalbym cos z modeli wsuwanych…moze jakies jednolite mokasyny w kolorze ciemnej czekolady lub czarne (?) Zajrzyj do Ecco lub do Aldo ew. Venezii (jeszcze duzo przecen w tym ostatnim)Opcja 2, to mokasyny stylizowane na buty zeglarskie. Mimo wszystko pozostalbym przy marynarce, ale to wynika z mojej wyjatkowej niecheci do kardiganow, w ktorych nie czuje sie komfortowo.
Powodzenia

Anonymous
Gość

śmiem twierdzić iż mam artystyczny look;)
pozdrawiam Adrian

Anonymous
Gość

Osobiście byłbym ciekaw sieciówkowego przeglądu płaszczy ( chodzi mi o marki dostępne bez problemu w PL )

Grzegorz S.
Gość

Sieciówkowego i markowego, tak w cenie do 700 PLN.
Płaszcze, kurtki, ewentualnie szale, czapki i rękawiczki:)

Grzegorz S.
Gość

Chętnie poczytałbym również o swetrach jesienno-zimowych i zestawieniach z nimi marynarek. Ale nie nalegam, wiem, że Michał nie ma dużo wolnego czasu więc jestem wyrozumiały :)

Anonymous
Gość

Pozostaje mi tylko westchnąć. Na maturę w jeansach? Ja na maturę szyłem mój pierwszy garnitur na miarę.

Anonymous
Gość

Tak przy okazji chciałbym się spytać, czy któryś z czytelników wie może gdzie znajdę chinosy z wąską nogawką, ale szerokie w udach (~19 cm w nogawce, min 30 cm w udzie, przy 88 cm w pasie), czy zostaje mi tylko wizyta u krawcowej ? Chodząc po sieciówkach niestety żadnych takowych nie znalazłem, albo były regular z szeroką nogawką, albo slimy, dobre w pasie, ale w udach takie, że ledwo mogłem się schylić.

Anonymous
Gość

Carry???

Grzegorz S.
Gość

Ten komentarz został usunięty przez autora.

Grzegorz S.
Gość

Zobacz w RC, mają tam dosyć sporo chinosów (przynajmniej wiosną i latem).
Michał, Ty lubisz chinosy, prawda?:)

Grzegorz S.
Gość

Z innej beczki. Kiedy rozpoczynają się/kończą letnie wyprzedaże? Czy w jednostkach typu Factory Outlet, też są letnie wyprzedaże?

Anonymous
Gość

Powalające jest że mamusia daje dzieciakowi kilka stów tylko żeby zabłysnął 1 września. Co to jakaś rewia mody jest?

Anonymous
Gość

Powalające to jest niechlujstwo i dziadostwo jakie codziennie mijam na ulicy a nie to że matka dba o dobry wygląd swojego dziecka. Szkoda słów ludzie.

Pozdrawiam,
Karlos.

Anonymous
Gość

Wychodząc na przeciw poszukiwaniom chinosów, i nie tylko, o podanych wymiarach, z całą odpowiedzialnością mogę polecić wszelkiego rodzaju spodnie hiszpańskiej marki Massimo Dutti. Praktycznie wszystkie ich modele bazują na wąskiej nogawce i lekko dopasowanej górze. Sprawdziłem nawet swoje egzemplarze i wymiary w bardzo dużym przybliżeniu pokrywają się z tymi, które zostały podane, jako wzorcowe. Nie wiem tylko, czy finansowo nie będzie zbyt wygórowanie, bo przy propozycjach cenowych zwykłych sieciówek, jest jednak drożej. Jakość, jaką za to otrzymujemy, moim zdaniem, jest jednak tego warta.

lapikus

Anonymous
Gość

Mam pytanie odnośnie nowej kolekcji H&M, ponieważ jest kilka marynarek i płaszczy w przedziale cenowym 400-600zł czy warto kupować za taką cenę w H&M? czy jakoś tych ubrań polepszyła się, ponieważ ja nie spotkałem się w ostatnim czasie z takimi cenami w H&M.

pozdrawiam maturzysta

Mr. Vintage
Gość

Marynarki w tej cienie znajdziesz dużo lepsze w outletach czy w TK Maxx. Jeśli chodzi o płaszcze, to fasony H&M ma ciekawe, ale jeśli chodzi o tkaniny, to przeważa poliamid.

Grzegorz S.
Gość

Dostałem Marynarkę Bytom w Outlecie za 99 zł. Leży idealnie. TK MaXX też polecam, tylko w tym w Poznań Malta panuje bałagan.

Świat Ami
Gość

Też jestem w szoku – matura w jeansach? Nie jestem aż tak starej daty przecież (!), ale gdy ja zdawałam ten egzamin to było nie do pomyślenia.

Anonymous
Gość

Zdawalem mature w tym roku i na blisko 200 maturzystow moze z 2 razy ktos ‘wyskoczyl’ nieodpowiednio ubrany. Żaden ze znajomych nie wyobrazal sobie pojawic sie w jeansach. Może dlatego, że to liceum zaliczane do tych ‘lepszych’, nie wiem… W każdym razie nie jest tak źle jak się tutaj niektórym wydaje :)

pawel2121
Gość

Moim zdaniem, mężczyzna powinien wiedzieć kiedy wypada a kiedy nie wypada być ubranym tak czy inaczej. Uważać jednak mogę sobie prywatnie i w odniesieniu do siebie samego ponieważ tak jak w komentarzach powyżej pisało wiele osób bardzo często jesteśmy po wpływem społeczeństwa lub danej grupy osób. To ONI (niesłusznie) decydują co założymy, kiedy i jak będziemy się w tym czuli) Oczywiście nie mówię tutaj o wszystkich ponieważ są tacy, którzy mają własne zdanie i nie postępują tak jak wszyscy, niemniej jednak jest to dosyć typowym zachowaniem. Jestem jednego zdania dbać o siebie trzeba bez względu na komentarze innych, oraz społeczne stereotypy.
Stereotypy są po to by je przełamywać a my jesteśmy po to by żyć według własnych zasad i stylu :)

wpDiscuz