fbpx

Znane marki – Barbour

33 komentarze
Dzisiejszym wpisem chciałbym rozpocząć nowy cykl na blogu pod tytułem ?Znane marki?. Jak sama nazwa wskazuje teksty będą dotyczyć znanych i cenionych marek, które miały/mają duży wpływ na modę męską. W każdym wpisie postaram się przedstawić historię marki, najważniejsze fakty, informacje techniczne. Rozpoczynam od marki o długiej i niezwykle ciekawej historii, o której z całą pewnością można powiedzieć, że miała i ma wpływ na modę męską ? oto Barbour.

Historia marki Barbour rozpoczyna się w roku 1894. Wtedy to, w miejscowości South Shields rozpoczyna działalność sklep ?John Barbour&Sons?. Podstawowym profilem działalności sklepu była sprzedaż wodoodpornych kurtek i płaszczy wykonanych z bawełny woskowanej. Klientami byli przede wszystkim rybacy i robotnicy portowi z rejonu Newcastle. Bawełna woskowana była znana już wiele lat wcześniej, natomiast nie była wykorzystywana w odzieży, lecz przede wszystkim przy produkcji plandek, namiotów itp. John Barbour postanowił wykorzystać ten rodzaj tkaniny do produkcji specjalistycznej odzieży roboczej, jeszcze wtedy nie przypuszczał, że jego produkty znajdą szersze zastosowanie. Z czasem, zalety jego wyrobów docenili także farmerzy, myśliwi, stajenni ? wszyscy ci, którzy pracowali na wsi, w trudnych warunkach pogodowych, tak charakterystycznych dla brytyjskiego klimatu. Warto wspomnieć także, że podobnie jak wiele innych brytyjskich marek, również Barbour przez lata dostarczał produkty dla wojska. Ich nieprzemakalne płaszcze wykorzystywali m.in. marynarze brytyjskich łodzi podwodnych.

Legenda głosi, że stało się to za sprawą kapitana Georga Philipsa, który podczas II wojny światowej dowodził brytyjskim okrętem podwodnym HMS Ursula. Narzekał on na przestarzały ubiór przeznaczony na niepogodę, który składał się olejowanych kożuchów, które na deszczu i przy dużej wilgotności stawały się ciężkie. Pewnego deszczowego dnia spotkał swojego podwładnego, porucznika Lakina, zapalonego motocyklistę w jednoczęściowym kombinezonie z bawełny woskowanej od Barboura. Lakin zachwalał jego lekkość i nieprzemakalność, a kapitan Philips pomyślał, że przy drobnych zmianach ubiór taki będzie doskonałym rozwiązaniem dla personelu mostku łodzi podwodnej. Kapitan udał się do fabryki Barboura w South Shields i przekonał ich do wyprodukowania zmienionej wersji kombinezonu, jaki zobaczył u porucznika Lakina. Nowa wersja składała się z dwóch części ? spodni i kurtki. Ubiór zaprojektowany przez kapitana Philipsa był ciepły, nieprzemakalny i stosunkowo lekki. Uniform o roboczej nazwie ?Ursula? stał się podstawowym wyposażeniem marynarzy okrętów podwodnych Royal Navy. Produkowany był jeszcze przez kilka lat. Poniżej zdjęcie z roku, 1939 na którym po lewej stronie widać marynarza w uniformie Ursula wyprodukowanego przez Barbour, a obok współczesne zdjęcie z muzeum marynarki wojennej pokazujące autentyczny egzemplarz z końca lat 30. Warto zwrócić także uwagę, że dwóch pozostałych marynarzy z tego zdjęcia ma na sobie budrysówki, więc historia kurtki woskowanej i budrysówki ma to samo źródło ? był to ubiór Royal Navy.


Po zakończeniu II wojny światowej nadwyżki z wojskowych magazynów trafiły do sprzedaży detalicznej. Co ciekawe, dwuczęściowy uniform Ursula stał się bardzo popularny wśród motocyklistów, których jednoczęściowy kombinezon 10 lat wcześniej był pierwowzorem dla ?Ursuli? ? historia zatoczyła koło. Górna część tego uniformu stała się także pierwowzorem dla woskowanych kurtek motocyklowych, w tym dla słynnego modelu International, który później przez wiele lat był wyjątkowo chętnie kupowany przez pasjonatów motorów. Poniżej zdjęcie z 1964 roku, na którym widać amerykańskiego aktora Steve?a McQueen?a odzianego w kurtkę International.

Model ten w kończącym się roku święcił swoje 75 urodziny i firma Barbour wypuściła na rynek limitowane edycje modelu International a także całą linię produktów dla których inspiracją był Steve McQueen.


Poza motocyklistami, kurtki od Barboura zdobywały uznanie wśród innych pasjonatów. Szczególnie upodobali je sobie miłośnicy polowań, wędkarstwa, jeździectwa a także zamożni właściciele wiejskich rezydencji. Kurtki Barboura stawały się wyznacznikiem dobrego stylu, zamożności i przywiązania do tradycji. Duży wpływ na takie pozycjonowanie marki miał także fakt, iż w roku 1974 marka Barbour uzyskała rekomendację księcia Edynburga (?Royal Warrant by the Duke of Edinburgh?), a w latach 1982 i 1987 odpowiednio Królowej (?Royal Warrant by Her Majesty the Queen? ) i księcia Walii (?Royal Warrant by HRH the Prince of Wales?). Dzisiaj wszystkie kurtki tej marki oznaczone są herbami trzech członków brytyjskiej rodziny królewskiej. To powód do dumy, ale także zobowiązanie do utrzymywania najwyższej jakości.

Mimo upływu lat, posiadanie produktów Barboura nadal oznacza wejście do nieco snobistycznego świata tradycyjnych wartości i dobrego stylu. Jest to o tyle ciekawe, że dzisiaj marka Barbour nie należy do bardzo drogich i trudno dostępnych; można ją kupić w każdym większym mieście w Europie. Barbour niesie ze sobą szereg tradycyjnych wartości, o jakie trudno w obecnym świecie szybkiej konsumpcji (również tej modowej) i to jest jeden z głównych powodów nieustającego sukcesu i prestiżu tej marki.

Najbardziej znane i cenione produkty marki Barbour to nieprzemakalne kurtki woskowane. Kurtki te produkowane są w trzech wariantach: z materiału superlekkiego (4 uncje), lekkiego (6 uncji) i ciężkiego (8 uncji). Podstawowym surowcem do produkcji tych tkanin jest bawełna egipska. Obecnie produkcja marki Barbour rozproszona jest po całym świecie u podwykonawców (m.in. w Bułgarii), ale klasyczne kurtki woskowane produkowane są nadal wyłącznie w Wielkiej Brytanii, w miejscowości South Sheidls. Najpopularniejsze modele kurtek woskowanych to Beaufort, Border, Beadale, Moorland i International. Ich charakterystyczne cechy to m.in.: wysokiej jakości mosiężne suwaki z dużymi zębami, charakterystyczny okrągły uchwyt suwaka, mosiężne nity i zatrzaski, podszewka w kratę, kołnierz z brązowego sztruksu, obszerne kieszenie zewnętrzne. Woskowana kurtka od Barboura to zakup na lata, a nawet na dekady. Przy odpowiednim serwisowaniu posłuży nawet kilkadziesiąt lat. W Polsce usługi serwisowe (naprawa i woskowanie) wykonuje salon Kielmana w Warszawie i salony Barbour w Konstancinie-Jeziornie i we Wzgórzach Dylewskich. Oczywiście istnieje także możliwość wysyłki kurtki do serwisu w South Shields czy w Essen.

Większość modeli kurtek Barbour to klasyczne, dość szerokie fasony, aczkolwiek od kilku sezonów wprowadzane są także modele o sylwetce slim. Rozmiarówka kurtek zaczyna się od S a kończy na XXL. Poza kurtkami, w asortymencie Barbour znajdziemy m.in. spodnie, koszule, marynarki tweedowe, torby, szaliki, kaszkiety, krawaty wełniane, swetry, buty.

Poza znakomitą jakością, ogromną zaletą kurtek Barbour jest ich uniwersalność i ponadczasowość. Kurtka woskowana czy pikowana świetnie będzie się komponować zarówno z jeansami, jak i bardziej klasycznymi zestawami koordynowanymi, a nawet z mniej formalnymi garniturami.

Warto wspomnieć także o tym, iż ze względu na bardzo wysoką jakość produktów nie spotkamy na rynku podróbek marki Barbour – ich produkcja jest po prostu nie opłacalna, bo trudno jest stworzyć niskim kosztem imitację tak dobrego produktu; rozpoznanie podróbki byłoby banalnie proste.

W Polsce produkty marki Barbour można kupić m.in. u Kielmana, w sklepach Barbour w Konstancinie-Jeziornie, we Wzgórzach Dylewskich i w poznańskiej Galerii Malta a także w sklepach Peek&Cloppenburg i Van Graaf.

Podobne wpisy

Subscribe
Powiadom o
33 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Simply a Lifestyle
9 lat temu

ja markę Barbour cenię przede wszystkim za jakość :)
pozdrawiam

Anonymous
9 lat temu

hej, chciałbym ci zasugerować, żebyś napisał po krotce o stylu Marcela Sory bo uważam że prezentuje on świetny clasual podobny do twojego, a nawet lepszy ;P

USZI

Anonymous
9 lat temu

Niestety nie jest prawdą, że nie spotyka się podróbek marki Barbour. Dwa razy spotkałem w second-handzie sweter z metką Barbour, wykonany w 100% z akrylu. Akrylowych swetrów Barbour chyba nie produkuje, a przynajmniej ja niczego takiego nie wygooglałem. Bądźmy więc ostrożni.

Mr. Vintage
9 lat temu

Nawet jeśli podróbki się gdzieś trafią, to jak sam zauważyłeś, w kilka sekund wiesz, że to podróbka, co nie jest tak oczywiste przy produktach podrabianych masowo jak: Lacoste, Burberry czy Polo Ralph Lauren. Podróbki tych marek nie są aż tak drastycznie gorsze od oryginałów.

Nie sądzę też by ktoś porywał się na podrabienie np. kurtek woskowanych, bo tam o weryfikację jeszcze szybciej niż w przypadku swetrów czy szalików.

Anonymous
9 lat temu

Co fakt to fakt, nie widziałem podrobionego olejaka. Widziałem za to kilka kurtek, które miały udawać olejaki – taki sam fason, charakterystyczny połysk woskowanej kurtki. Z bliska dopiero było widać, że to nie żaden wosk, a błyszczący poliester (!). Fałszerze mogą czasem rozczulać.

Piotr Michałowski

Anonymous
9 lat temu

Pięknie zacząłeś, ponieważ Barbour to moja ulubiona brytyjska marka. Kocham po prostu!

Anonymous
9 lat temu

Powinens w swoich wpisach w tej serii skupić się bardziej na opisach jakości, np ile lat ubrania danej marki są w stanie wytrzymać.

W nastepnym odcinku napisz o Massimo Dutti, proszę:)

Sam pomysł na serię jest dokonały zresztą, gratuluję

Velahrn
9 lat temu

Hej Mr Vintage, dzięki za wartościowy wpis! Dwa pytania:
1. Czy w Van Graafie/P&C są również olejaki? Czy kosztują nieco mniej, niż 1,5k jak w sklepie w Konstancinie?
2. Gdzie opłaca się kupować produkty Barbour przez Internet? moga byc również strony anglojęzyczne.

Velahrn
9 lat temu

Btw, czy ktoś był w sklepie Barboura w Pruszkowie koło Warszawy przy ulicy Al. Wojska Polskiego?

woof
9 lat temu

@Jan Niestety na asosie „ships to uk only”

Mr. Vintage
9 lat temu


*Anonimowy 21:49
Trudno jednoznacznie określić ile dana rzecz przetrwa. Wiele zależy od częstotliwości i sposobu użytkownia.

Massimo Dutti również lubię, ale to stosunkowo młoda marka, bez bogatej historii.

*Velahrn
Olejaków nie kojarzę, kurtki pikowane na pewno były w wielu kolorach.
Akurat jeśli chodzi o Barboura, to sądzę, że dużych różnic cenowych nie będzie w Polsce.

Jeśli szukasz okazji, to chyba najlepiej wypada ebay. Przy obecnej słabej złotówce zakupy w brytyjskich sklepach internetowych nie są znacząco tańsze np. od polskiego kratka.home.pl.

Anonymous
9 lat temu

Asos wysyła wszędzie,do Polski wysyłka jest darmowa.Chyba,że coś się zmieniło.

Anonymous
9 lat temu

P&C Barboura juz nie ma, jesli gdzieś wisi, to magazynowe pozostałości. Zrobili linię McNeal wzorowaną na modelu Liddesdale Barboura, bliźniaczy krój i bliźniacze kolory. Warto pogrzebać w ofercie Barboura, bo fasonów nowoczesnych mają też sporo. W Van Graafie widziałem świetną krótką pikowaną pilotkę. Poniżej fajny sklep

http://www.countryattire.com/mens-1/jackets-1.html

Andrzej
3 lat temu
Reply to  Anonymous

Potwierdzam. Niedawno 'ustrzeliłem’ tam kurtkę-olejak.

Mr. Vintage
9 lat temu

Akurat przy produktach Barbour na Asosie jest informacja, że wysyłają tylko na terenie UK. Zapewne taką mają umowę między sobą.

Anonymous
9 lat temu

Witam :) przypadkowo trafiłam na Twoją notkę na temat wiązania szalików w związku z tym mam pare pytań :
– co sądzisz o grubych, wełnianych męskich szalikach typu „kolo” ?
– i gdzie mogę zakupić męski gruby szalik dobrej jakości, nie gryzący, i nie pozostawiajacy „włosków” na płaszczu?

Z góry dziękuję za odpowiedź.

Andrzej
3 lat temu
Reply to  Anonymous

Szaliki – np. Barbour i Johnstons cashmere. Polecam np. Zalando (wyprzedaże).

Anonymous
9 lat temu

Mr. Vintage może już czas zacząć pisać o wiosenno letnich trendach? :)

Anonymous
9 lat temu

Przeczytałbym chętnie i chyba nie tylko ja historię obuwniczej marki Camper (narzekanie na suabą ich dostępność w Polsce biorę na siebie).

Mr. Vintage
9 lat temu


*Anonimowy 00:03
Duży wybór dobrej jakości szalików był/jest w tym sezonie w TK Maxx.

*Anonimowy 15:23
Sądzę, że ten temat pojawi się za 4-5 tygodni. Jeszcze nie było prawdziwej zimy :)

Anonymous
9 lat temu

Czasami trafiają się okazje, jak np Plaza Poznań przez 2 ostattnie tyg lutego 50% na cały asortyment.
Czy to możliwe, że merton mac jest szyty w Chinach? Okazało się, że z Chin jedzie mój zakup internetowy.

Olfaktoria
9 lat temu

Ciekawy artykuł. Dobrze, że są przedstawiane historie marek odzieżowych.

Artur
7 lat temu

Czy wiecie gdzie można domówić napy do kurtek barbour? Kupiłem S, ale niestety jest za duża.

Agnieszka
6 lat temu

Kurtki, swetry, spodnie i torby od lat są w użyciu w moim domu. W mojej ocenie z kurtkami jest różnie, cienkie pikowane są bardzo nie trwałe poniewaz puszczają nitki pikowania. Co do reszty jestem zadowolona i bardzo polecam, szczególnie kurtki woskowane na wełnianej podpince ( mam kilka a najstarsza ma 20 lat ) Nie polecam za to sklepu w Konstancinie Jeziorna. Salonu firmowego Barbour ul.Warszawska 21 Rzetelność i uczciwość sprzedawcy to pojęcia nieznane w tym miejscu. Dosć tanio sprzedali swoje dobre imię w moich oczach i stracili wieloletnich klientów a kupowałam u nich jeszcze na samym początku powstania sklepu gdy… Czytaj więcej »

Szymon
5 lat temu

Chciałbym się podzielić moimi doświadczeniami z kurtką Barbour, i niestety w przeciwieństwie do Pani Agnieszki zupełnie nie mogę się zgodzić co do jakości kurtek woskowanych. Po zaledwie 2.5 sezonach zimowych moja kurtka woskowana na zimę nie nadaje się do użytku miejskiego. Zepsuł się zamek, spody obu rękawów są mocno przetarte (po tak krótkim okresie użytkowania), mankiety i patki kieszeni również są porwane, biała podszewka jest mocno widoczna przez przetarty czarny materiał kurtki. To wszystko po zwykłym, codziennym użytkowaniu w mieście.. Tutaj kilka zdjęć jak naprawdę wygląda ?jakość Barbour? po 2.5 roku https://barbourquality.atavist.com/barbour-wax-jacket-flaws Czy tak powinna wyglądać kurtka, która kosztowała w… Czytaj więcej »

Marcin
5 lat temu
Reply to  Szymon

Zimowy Barbour jest z cienkiego materiału i faktycznie, miejsca newralgiczne szybko się przecierają. Co innego regularne olejaki typu Beadale, Border, czy Beaufort. Materiał grubszy solidniejszy, służy przez lata. Mam różne modele i uważam, że faktycznie ten pikowany model na zimę jest zwyczajnie nieudany. Krzywdzące jest uogolnienie, że jakość Barboura jest kiepska, patrząc przez pryzmat tego feralnego modelu. Pozdrowienia

artur
5 lat temu

Cóż, chyba mnie zniechęciłeś do zakupu :( Może ktoś jeszcze ma doświadczenia z kurtkami woskowanymi w/w firmy ?

Marcin
5 lat temu
Reply to  artur

Proszę zwrócić uwagę, że opis tego pana jest osamotniony na tle całej rzeszy zadowolonych i pozytywnie wypowiadających się klientów. Czy tak naprawdę może wyglądać kurtka po normalnym użytkowaniu? Osobiście jestem użytkownikiem woskowanych Barbourów od lat i nie zamienię tej kurtki na żadną inną.

Rafał
4 lat temu

Przyznam szczerze iż mam ogromną chrapkę na Barburkę. Jednakże ostatni wpis Szymona i załączone zdjęcia mocno zbiły mnie z tropu. Z tego co wyczytałem ów egzemplarz został uszyty z wietnamie. Czy Barbour xzyje tylko tam czy tak jak np Loake flagowe linie szyje u siebie?

Andrzej
3 lat temu
Reply to  Rafał

Flagowce typu Bedale, Beaufort, Border, Northumbria pochodzą (ponoć wszystkie) z UK.
Reszta różnie niestety.

Andrzej
3 lat temu

Przetestowałem woskowaną kurtkę Barboura na mrozie (-14 stopni). Wziąłem model zimowy ? Bramble jacket, z wypełnieniem poliestrowym pod warstwą woskowanej bawełny. Byłem pewien, że kurtka zesztywnieje jak blacha i będzie mega szeleścić (tak wiele osób to opisywało). Uwaga ? nic takiego się nie stało! :-O Materiał zachowywał się zupełnie ?normalnie?. Może Barbour zmienił skład wosku czy co? Ponadto ? nie zmarzłem łażąc na mrozie pół godziny. Pod spodem miałem tylko koszulkę polo i bawełnianą bluzę. Kurtka jest długa, więc nie zmarzły mi też nogi (co się zdarza jak założę puchową parkę, która jest trochę krótsza). Z drugiej strony, w plecy… Czytaj więcej »

Mateusz
1 rok temu

Pod wpływem tego artykułu kupiłem sobie woskowaną kurtkę Barbour.
W miedzyczasie trochę schudłem, a kurtka przestała mi sie podobać.
Efekt jest taki, że nie założyłem jej ani razu, w związku z tym:

https://www.olx.pl/oferta/kurtka-woskowana-barbour-nowa-xl-l-CID87-IDCOHR3.html

Tak, wiem, że to spam, ale może ktoś po przeczytaniu tego artykułu będzie chciał sobie kupić nowego Barboura za pół ceny.
Ja się go chetnie pozbędę, bo zajmuje mi miejsce w szafie, a Mr. Vintage, cóż, to wszystko jego wina …. :P