Butonierka – niepozorna dziurka

32 komentarze
Butonierka to ozdobna dziurka umiejscowiona zazwyczaj w lewej klapie marynarki. W marynarkach dwurzędowych spotyka się butonierki w obu klapach/wyłogach.  W Polsce, określenie ?butonierka? bardzo często jest mylone z poszetką, czyli ozdobną chusteczką, którą wkładamy do brustaszy – kieszonki  umiejscowionej na piersi marynarki.

Szerokość butonierki, to najczęściej ok. 2,5-3 cm. W marynarkach tańszych marek, butonierka jest po prostu ozdobnym ściegiem, czyli tak naprawdę imitacją prawdziwej butonierki. Produkty z wyższej półki mają oczywiście rozciętą dziurkę, a w szyciu miarowym dziurkę tą, podobnie jak dziurki guzikowe krawcy obszywają ręcznie:

Źródło zdjęć: tuttofattoamano.blogspot.com

Pierwotne przeznaczenie butonierki było zupełnie inne niż obecnie. Była to po prostu jedna z dziurek wykorzystywanych do zapinania marynarki pod samą szyję. Z czasem fason marynarek się zmieniał, zapinane były coraz niżej, ale dziurka w klapie pozostała. Zresztą kształt butonierki jest zazwyczaj identyczny, jak dziurek guzikowych.

Obecnie butonierka najczęściej nie spełnia żadnej roli i mało kto w ogóle zwraca uwagę na tę dziurkę, zatem warto przypomnieć jak kiedyś była wykorzystywana i co można w niej umieścić. Wraca moda na dodatki retro (poszetki, muchy, fulary, apaszki), więc niewykluczone, że butonierki przestaną być tylko dziurką lub pseudodziurką, o której mało kto wie do czego służy.

Jako ciekawostkę warto przypomnieć, iż ta niepozorna dziurka w klapie doczekała się poważnej publikacji książkowej. W roku 2000 wydawnictwo Universe opublikowało książkę pod tytułem ?The Boutonniere: Style in One’s Lapel? autorstwa Umberto Angelino,  prezesa słynnej luksusowej marki Broni. Blisko 100 stron poświęcono wyłącznie dla butonierki.

Podstawowy dodatek, jaki można umieścić w butonierce, to żywy kwiat, który współcześnie wykorzystywany jest podczas uroczystości ślubnych, podczas balów, rzadziej podczas pogrzebów, ale warto przypomnieć, że jeszcze w dwudziestoleciu międzywojennym kwiat w butonierce był zupełnie powszechnym akcesorium eleganckich mężczyzn, nawet w codziennym stroju. Najpopularniejszy kwiat do butonierki to goździk w wersji białej lub czerwonej. Goździka może zastąpić orchidea, gardenia, róża. Kwiaty powinny być pojedyncze, bez zdobień, listów itp. dodatków.



Łodyga kwiatu powinna przechodzić przez butonierkę, a od spodu klapy, poniżej linii butonierki powinna się znajdować specjalna pętelka, która zablokuje łodygę. Pętelkę można wykonać samodzielnie lub poprosić o jej wykonanie w najbliższym zakładzie krawieckim. Przypinanie kwiatka do klapy marynarki, a nie umiejscowienie jej w butonierce jest błędem ? takie rozwiązanie stosuje się w ubiorach damskich i jest to tzw. korsarz.

Żywy kwiat będzie najbardziej elegancki i bez wątpienia mieści się on w zasadach klasycznej elegancji, więc jeśli zależy nam na podkreśleniu wyjątkowości okazji, to żywy kwiat będzie najlepszym rozwiązaniem. Istotne są odpowiednie proporcje, nie może on być zbyt duży. A co ze stylizacjami bardziej casualowymi?Jedną z propozycji mogą być spinki węzełki. Są stosunkowo małe a ich kształt trudno uznać za wyjątkowo kontrowersyjny. Inne propozycje to m.in. kwiatki wykonane z tkaniny, filcu, dziergane, ze srebra. Ciekawą propozycją mogą być także odznaki/przypinki, choć tu warto podkreślić, że noszenie emblematu firmowego poza godzinami pracy nie jest dobrym pomysłem, no chyba, że jesteśmy tak mocno związani z firmą.


Na koniec z przyjemnością informuję o stowarzyszeniu “But w Butonierce – Bespoke Social Club”, które zostało zarejestrowane kilka tygodni temu, a kilka dni temu zaprezentowana została strona internetowa i cele stowarzyszenia. Twórcami i członkami tego klubu są najaktywniejsi członkowie forum Bespoke.pl, które od ponad 2 lat skupia pasjonatów mody męskiej w wydaniu klasycznym, eleganckim. Celem stowarzyszenia jest popularyzacja klasycznej męskiej elegancji.

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

32 komentarzy do "Butonierka – niepozorna dziurka"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Anonymous
Gość

Na pierwszym zdjęciu widoczny jest ścieg obszywający butonierkę. Jako ciekawostkę mogę dodać, iż jest to ten sam ścieg, którym wykonuje się w introligatorstwie tzw. kapitałkę, czyli ochronę grzbietu książki na krawędziach (w oprawach maszynowych jest to po prostu nalepiana wstążka)

Pozdrawiam Arkadyjczyk

Konrad Brywczyński
Gość

Gdzieś czytałem, że znaczki się wspina w klapę, a nie umieszcza w butonierce. zwłaszcza jeśli jest to prawdziwa dziurka, wydaje się to logiczne.

Anonymous
Gość

W klapę wpina się tylko badziewne znaczki na agrafkę lub szpilkę.
Standardowe na śrubkę lub zapięcie motylka wpina sie do butonierki.

Mr.Vintage
Gość

Też tak uważam. Zresztą igły w przypinkach są dość grube i zostawiłyby trwały ślad w klapie.

Anonymous
Gość

Fantastyczna ta marynarka dwurzędowa w kratę księcia Walii! Ma Pan może więcej zdjęć tej marynarki?

Pozdrawiam,
Bar Tholomai

precidis
Gość

kocham wykończenie dziurek na pierwszym i drugim zdjęciu,
są moim zdaniem na tyle eleganckie, że nie trzeba w nie już nic wkładać,

Pozdrawiam

The National Express
Gość

Jak zwykle bardzo interesujący post. Uwielbiam ozdoby które proponuje Lanvin, są wyjątkowo szykowne.

Pozdrawiam i zapraszam do siebie. :)

Anonymous
Gość

Czy myślicie, że fabrycznie zaszytą butonierkę, obszytą takim ściegiem można bez obaw rozciąć ? Czy lepiej nie podejmować takich działań mając na względzie “dobro” całej marynarki ?

Anonymous
Gość

Można, ale niech robi to krawiec i później obszyje dziurkę.

Mr.Vintage
Gość

Też tak proponuję.

Olfaktoria
Gość

Świetny post! Bardzo lubię Twojego bloga, sporo można się dowiedzieć o męskiej elegancji, choć sama jestem kobietą :) Bardzo fajne 1., 2. i ostatnie zdjęcie :)

Anonymous
Gość

Bardzo dobry wpis!

pozdrawiam,
Damiance

Ernestson
Gość

Fajny wpis. Zabawne jest to że pierwsze zdjęcie ilustruje zdaje się dziurkę na pasie spodni (ale obszywaną tym samym ściegiem co butonierka) :)

Pozdrawiam
Ernestson

Mr.Vintage
Gość

Chyba masz rację, ale nie będę już zmieniał zdjęcia :)

Anonymous
Gość

Bardzo miło czytało mi się ten wpis. Zamawiając ostatnio garnitur dopilnowałem aby nie tylko guziki przy rękawach marynarki były rozpinane ale także aby butonierka była rozcięta i obrębiona.
Zachęcam użytkowników marynarek,które mają tylko zamarkowane butonierki do wykonania tego prostgo “tuningu”, który można nawet zrobić własnoręcznie. Marynarka z goździkiem w butonierce wygląda fantastycznie (opinia pań).

Może jeszcze zamieściłbyś fotografię stowarzyszeniowego buta w butonierce?

Pozdr,
wojvv

redtangerinejewels
Gość

Piękny temat. Butonierka to jedno z niewielu miejsc na udekorowanie stroju męskiego. Co powiesz na szpile do krawatów? Oczywiście nie należy ich mylić ze spinkami czy zapinkami. Z przyjemnością poznałabym twoje zdanie na ten temat.

Mr.Vintage
Gość

Szpile podobają się, aczkolwiek ciężko je dostać w Polsce. Tak samo koszule z odpowiednim kołnierzykiem.

redtangerinejewels
Gość

To prawda. Najszybciej w antykwariatach jubilerskich i jest to zazwyczaj istotny wydatek. Sama pochylę się nad tym tematem i może coś napiszę na swoim blogu za jakiś czas.

Pewienpan.pl
Gość

Przy takimi temacie myślę, że Pan Michał pozwoli na zaproszenie do obejrzenia kwiatków do butonierki, które zaprezentowaliśmy trzy tygodnie temu na naszej stronie – PewienPan.pl
Są wykonane z kolorowego filcu, a do ich przypięcia służy szpila biżuteryjna z silikonową zatyczką.

Pozdrawiam,
Marcin.

Mr.Vintage
Gość

Ciekawe. Sugerowałbym jeszcze bardziej stonowaną kolorystykę: granat, bordo, ciemna zieleń.

Pewienpan.pl
Gość

Tak zrobimy na jesień.

Anonymous
Gość

Okropne te kwiatki do butonierki pachnie chinami.Cena też przesadzona kwałek 20×30 cm filcu dobrej jakości kosztuje 2 zł.Na taki kwiatek potrzebny jest ok.2 cm filcu plus szpilka koszt nie powinien przekroczyć 10 zł.
Reklama w kiepskim stylu!

XXV-KAMSO.blogspot.com
Gość

Hm, wybierając garnitury, zwracam uwagi aby tej dziurki nie było!
Wychodzę z założenia, że DLA MNIE jest to niepraktyczne, a i szpeci. Ciekawy blog.

Pozdrawiam!!

Vislav
Gość

Hmm….wiele osób uważa, że marynarka to już bardzo niepraktyczna część męskiej garderoby.

Nie używając butonierki do noszenia od czasu do czasu jakiegoś kwiatka można stwierdzić, że jest niepotrzebna. Idąc dalej, iż pusta – nie dodaje uroku.
Mnie tam nie przeszkadza, chociaż zazwyczaj nie jest używana.

Podany przykład ikony stylu Mr.HB podoba mi się. Inne niejako “zastępcze” rozwiązania wcale. Szczególnie dość tandetne moim zdaniem kwiatki z filcu, lub innych tekstyliów.
Ciekawe kwiaty wykonane z jedwabiu można znaleźć w lepszych kwiaciarniach, jednak wciąż to będzie “sztuczne” :-)

Natomiast marynarka i przecięta dziurka w butonierce może być nawet i to bardzo praktyczna. Szczególnie w zimny wietrzny dzień, a my jesteśmy bez płaszcza.

Wystarczy dodatkowy guziczek pod prawą klapą marynarki – w praktyce działa to tak:
http://vslvstyle.blogspot.com/2011/05/pragmatyzm-czy-abnegacja.html

pozdr.Vslv

Konrad Brywczyński
Gość

Dzisiejszy przykład z wyższych sfer http://bi.gazeta.pl/im/5c/b5/b5/z11908444O.jpg

Anonymous
Gość

Przyznam się, że czekałem na artykuł poświęcony właśnie butonierce :)

Gosia
Gość

Bardzo ciekawy artykuł.. nasuwa mi się pytanie: jaki kolor poszetki przy koszuli w kolorze złamanej bieli (ivory) i muchy ekstrawaganckiej koloru bordo+granat ? Garnitur w kolorze ciemnego granatu, buty ciemny brąz-pasek do kompletu. A to ciekawe.. bardzo proszę o porady. Pozdrawiam, Gosia Sz.

Bartosz
Gość

Orientuje się może któryś z Panów, jakie są koszta takiego zabiegu, jakim jest zrobienie butonierki z jej atrapy oraz gdy w ogóle nie ma jej na klapie marynarki, wraz ze zrobieniem pętelki podtrzymującej?

Marek
Gość

Jak myślicie, czy do tej marynarki dałoby radę dorobić butonierkę?

http://vistula.pl/garnitury/garnitur,id-65155

wpDiscuz