Czytelnicy bloga Mr.Vintage – ankieta i sugestie

54 komentarze

Wkrótce minie 3 lata od momentu powstania tego bloga. To dobry moment by pomyśleć o dalszym kierunku rozwoju tego przedsięwzięcia. Pomysłów mam trochę w głowie, ale chciałbym to zweryfikować z oczekiwaniami Czytelników – osób, dla których ten blog tworzę już trzeci rok. Bez Was ten blog nie istniałby.
Poniżej przedstawiam link do krótkiej ankiety, która pomoże mi zebrać informacje kto jest Czytelnikiem bloga oraz w jakim kierunku blog powinien się rozwijać. Jeśli pytania nie wyczerpują wszystkich uwag, to zapraszam do dyskusji w komentarzach. Ankieta będzie aktywna przez 7 dni.
ANKIETA

Podobne wpisy

54
Dodaj komentarz

avatar
25 Comment threads
29 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
Mr.Vintagekurwa.pospolitaGrzegorz S.AnonymousBrzydalllo Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Magdalena
Gość

Wypełniona! :)

Puszka
Gość

Jestem za zmianą szablonu i w ogóle przeniesienia na własną domenę, dodania WYRAŹNIE oznaczonej reklamy i tekstów sponsorowanych, poszerzenia tematyki i proponuje powolne przekształcenie bloga w blog lifestyle’owy. Czekam na więcej sponsorowanych konkursów, bo jak na razie był jeden? Ten z plecakiem? Ciekawa była by również subiektywna opinia mr.vintage na inne tematy nie tylko moda, coś jak opinia mężczyzny z dobrym wyczuciem smaku.

Anonymous
Gość
Anonymous

aa no i wpisy codziennie najlepiej ;)

Anonymous
Gość
Anonymous

Nie popieram wpisów codziennie. Autor będzie miał mało czasu na przygotowanie materiałów, prawdopodobnie jakość spadnie. Myślę, że od 1 do 3 wpisów w tygodniu będzie ok – my będziemy mieli co czytać, a Mr.V będzie mógł spokojnie się przygotować.

Puszka
Gość

Nie każdy wpis musi być długi. więc co 4-5 dni wpis długi przemyślany, a codziennie wpisy krótkie np. coś fajnego znalezionego na stronie zary albo massimo dutti, zdjęcia jak się dzisiaj ubrał mr.V, autorskie zdjęcia ciekawie ubranych mężczyzn z ulicy.

Puszka
Gość

Mr. Vintage bardzo Cię proszę nie dawaj całych postów na główną tylko sam początek, tak żeby trzeba było w nie kliknąć.

Mr.Vintage
Gość

Zmiana szablonu nastąpi. Nastąpi także zmiana logo i na 90% przenosiny na mrvintage.pl.

Codzienne wpisy raczej są mało realne, ale chciałbym powrócić do częstotliwości 10-12 wpisów w miesiącu.

Anonymous
Gość
Anonymous

Co jest najsłabszą stroną bloga: za długie teksty.
Teksty na blogu są: za krótkie.
Największe zainteresowanie na blogu budzą u mnie: długie teksty.

Trochę się pytania wykluczają :)

Anonymous
Gość
Anonymous

Pytania się wykluczają , bo są pułapką , w zalezności jak to wypełnisz będzie widać czy myślałeś przy wypełnianiu ankiety czy nie :)

Mr.Vintage
Gość

Chyba za długo myślałem nad tą ankietą i stąd takie chochliki.

Anonymous
Gość
Anonymous

Świetny pomysł z ankietą ;)

Pozdrawiam
M.

Anonymous
Gość
Anonymous

Cześć,

Ankieta wypełniona. Uważam to za fajny pomysł. Warto czasem wsłuchać się w vox populi :)
Proponuję (jak gdzieś wyżej wspomniano) przeniesienie się na własną domenę, z własnym mailem itp.
UWAGA co do reklamy. Nie chciałbym oglądać kolejnych ogłoszeń developerów z Wrocławia lub nowego “nyssana dżołk”, który wyskakuje na całą stronę, a krzyżyk do zamknięcia okna ucieka gdy chcę na niego najechać.
Ogólnie dyskretna – dobrze skomponowana reklama nikomu nie zaszkodzi, a jeżeli autor coś będzie mógł na tym zarobić? Ależ jak najbardziej! wszyscy musimy z czegoś żyć! Poza tym nie każdy zostaje najpopularniejszym bloggerem mody męskiej w Polsce. Coś się w zamian należy!

Sponsorowane teksty.. czemu nie. Ale chciałbym też o tym wiedzieć.

Proponuję zwiększyć ilość konkursów, tylko błagam, bez przymusu “polubienia” mnie na fejsbuku, bo ja na przykład – fejsbuka nie mam! I zakładać nie zamierzam! Aha.. dodam, ze znam jeszcze kilka osób, które konta społecznościowego nie posiadają. I żyją. I istnieją… Poważnie.

Rozszerzenie tematyki… Z tym ostrożnie.. może o perfumy męskie? Może.. ale ostrożnie.. Proszę spróbować, ale nie zapominajmy, że my czytelnicy (obecni) chcemy poczytać o ciuszkach dla panów ;)
Niech każdy robi to na czym zna się najlepiej.. Wiele jest przykładów stron – które fajnie zaczynały – ale przedobrzyły.
O sporcie czy podróżach sobie poczytam od sportowców albo podróżników.. Oni też świetnie piszą…

Może raz na jakiś czas jakaś wstawka.. Np. wczoraj w Poznaniu widziałem świetnie wyremontowane Volvo z lat 60tych. Oto kilka zdjęć, które udało mi się zrobić…
A może jednak nie? Może po prostu gdzie indziej? Na kolejnym blogu?

Dziękuję i pozdrawiam,

Grzesiek

(p.s. dziękuję za polecenie butów żeglarskich)

G.

Anonymous
Gość
Anonymous

:)
Podpisuję się pod tym komentarzem!
zwłaszcza w kwestii facebook’a, precz!
Profil bloga jest dobrze ukierunkowany, mniej znaczy czasem dokładniej i rzeczowo.
Również polecam własną domenę, tak dla komfortu i dobrego samopoczucia.
pozdrawiam JCH

Mr.Vintage
Gość

Jeśli reklama się pojawi, to na pewno nie będą to wyskakujące okienka.

Konkursów z polubieniem na Facebooku też raczej nie będzie. Zresztą przy konkursie JanSport pisałem o tym.

Teksty sponsorowane będą wyraźnie oznakowane.

thefuzz
Gość
thefuzz

Ankieta zbiegła się w czasie z zakupem moich pierwszych zielonych chinosów! Wyłącznie Autorowi bloga zawdzięczam fakt otwarcia oczu i dostrzeżenia, że moja szafa wyładowana granatowymi i czarnymi spodniami. Za tę i wiele innych, świetnych i już sprawdzonych inspiracji ogromnie Autorowi dziękuję. Bloga bezkrytycznie uwielbiam i w temacie zmian jestem ultrakonserwatystą. Jednak dociera fakt, że zmiany są konieczne, tym bardziej że sam autor taką potrzebę dostrzega. Dla mnie marzeniem byłoby, gdyby blog zachował swoją niezależność (co nie wyklucza reklam), ambitnie poszukiwał nisz w mainstreamie, nadal prezentował wyważone osądy (byle nie zamaskowany product placement) i był źródłem sensownych porad (jeśli wspieranych przez sponsora to z wyraźnym zaznaczeniem). Ufam instynktowi Autora i po prostu życzę powodzenia w realizacji nowych planów.

Mr.Vintage
Gość

Powyższa opinia jest póki co kwintesencją mojej dalszej wizji bloga.

Anonymous
Gość
Anonymous

witam
blog ciekawy ,merytoryczny i bardzo dobry – skoro “przełamał ” mnie na tyle że kupiłem czerwone chinos( i zamierzałem kupić pomarańczowe ale ktoś mi sprzątnął ostatni egzemplarz w wyprzedaży :) to znaczy że ma “siłę rażenia ” i dar przekonywania
mam tylko jedną prośbę ( albo to ja jestem cienki i nie wiem jak to zrobić ) “
czy można zrobić tak aby pokazywały się WSZYSTKIE archiwalne posty a nie tylko z danego miesiąca ?? nie ukrywam że mam na Twoim blogu parę ulubionych artykułów do których bym wrócił i nie raz ciężko mi się przekopywać do nich

pozdrawiam
Andrzej Kamiński

Mr.Vintage
Gość

Zamieszczenie wszystkich wpisów na jednej stronie nie będzie dobrym pomysłem, bo strona będzie się długo wczytywać. Zresztą Blogspot czyba nie daje takiej możliwości.

Przy przenosinach na własną domenę postaram się o wyszukiwarkę, która pozwoli łatwo znaleźć archiwalne wpisy. Pojawi się też okienko z najpopularniejszymi wpisami.

Anonymous
Gość
Anonymous

Zmiany są dobre !

dejko
Gość

Oj… czuję, że zbliża się coś niedobrego.
Taka moja rada i prośba – nie daj się wciągnąć w żadną komerchę. Popatrz co stało się z blogami znanych bloggerów, po tym jak zaproponowano im patronat przez sponsorów. Stały się albo tubą propagandową, albo blogami reklamującymi co popadnie. Wiem, że proponowane zyski mogą być atrakcyjne, ale pamiętaj o jednym. Dobry bloger, to niezależny bloger! Jak by się z nim nie zgadzać, on jest naturalny i pisze co myśli. Bloger kupiony, co by nie powiedział, zawsze mu wmówią, że się sprzedał. Do tego kilka wpisów sponsorowanych i nawet się nie obejrzysz jak Twoi czytelnicy pójdą sobie gdzie indziej. Twoi dobroczyńcy zobaczą spadek liczby wyświetleń, odczują spadek dochodów z reklam, więc kopną Cię w cztery litery i przeskoczą na kogoś innego. Swojej pozycji już nie odbudujesz.

Jeśli chcesz iść w komercyjną stronę, to doczep reklamy (wiele osób w nich kliknie w podzięce za dobry tekst), napisz wreszcie tę książkę o którą Cię wszyscy proszą – ale nie daj się naciągnąć żadnej WP czy innemu Onetowi na pisanie pod ich dyktando.

Wszystko to aktualne, o ile dobrze wyczułem, że na horyzoncie pojawiła się oferta przygarnięcia blogera pod skrzydła bogatego wydawcy treści internetowych. ;) Jeśli to po prostu niegroźna potrzeba wprowadzenia zmian, to nie przejmuj się powyższym tekstem.

Puszka
Gość

Najgłupsza rzecz jaką słyszałem! To jest jego praca! Tak jak bym Ci kazał pracować za darmo bo wtedy widać że na prawdę kochasz swoją prace a nie robisz tego dla pieniędzy, żałosne. Reklama jest nieodłączną częścią bloga i mam nadzieje że mr.vintage nie będzie dalej oddawał wiedzy za darmo. Nikt mu nie każe reklamować tamponów albo piwa, ale przemyślana reklama która pasuje do tego bloga i podpisana że jest reklamą nie zaszkodzi temu blogowi a nawet pomoże bo umocni jego pozycje. Na pewno nikt nie pójdzie sobie z bloga bo będzie tu reklama. A jak nawet sobie pójdzie to mam nadzieje że tacy idioci jak ty, bo takich tu nie trzeba.

Anonymous
Gość
Anonymous

To nie jest jego praca, to jest jego hobby, chyba że o czymś nie wiemy.

Mr.Vintage
Gość

Oczywiście jeśli reklamy będą się pojawiać, to będą to produkty/usługi bliskie mojemu gustowi i tematyce bloga.

dejko
Gość

@Puszka – czytaj ze zrozumieniem (przynajmniej zanim zaczniesz kogoś od idiotów wyzywać). Nie pisałem nic o reklamach (w sensie ich pojawieniu się czy nie), tylko o komercjalizacji na zasadzie np. tego co stało się z Kominkiem, czy nawet Blogomotiv (sponsor daje pieniądze, ale dyktuje jakie teksty mają się pojawiać i co ma być w nich na TAK, a co na NIE). To było jedno z pytań ankiety: “Blog powinien się przekształcić w komercyjną stronę internetową o męskim stylu” – i tę decyzję odradzam mr.vintage.

Puszka
Gość

Napisałeś że komercjalizacja niszczy twój blog i czytelnicy się od ciebie odwracają, więc jak wytłumaczysz to że Kominek jest najpopularniejszym blogerem?

Sponsorów jest wielu. Ty wybierasz który pasuje ci do bloga i jeśli zgadzasz się z filozofią firmy to jakim problemem jest napisać tekst pozytywny o tej marce? Przecież ją lubisz i nikogo nie okłamujesz + masz z tego kase.

dejko
Gość

Mojego nie niszczy i ode mnie się nie odwracają (przynajmniej nie z powodu komercji) bo u mnie komercji nie ma, chociaż miałem propozycje od pewnej firmy pisania sponsorowanych artykułów na temat określonej grupy produktów (dokładniej telefony komórkowe). Za dużo nie płacili, więc doszedłem do wniosku, że lepiej zachować status niezależnego niż markować firmę zajmującą się marketingiem pewnych grup marek.
A Kominek był najpopularniejszym blogerem na długo zanim się totalnie skomercjalizował (na logikę – gdyby nie był popularny sponsorzy by się nim nie zainteresowali). Był najpopularniejszy, bo był dobry i pisał to co uważał za słuszne, żeby napisać. Poczytaj w tym momencie jakie są komentarze na jego temat i na temat tego co robi. Nie trzeba nawet czytać – wystarczy spojrzeć na jego obecne wpisy by zauważyć, że z tamtego Kominka zostało niewiele. Już chyba ze dwa lata nie czytam jego bloga, a kiedyś robiłem to regularnie. W drodze wyjaśnienia – nie należę do osób które przywiązują się do autora, tylko do tego co autor pisze. Chyba nie powiesz, że obecnie treści na jego blogu są lepsze niż były kiedyś.

Sponsor, to nie jest marka, tylko agencja która zajmuje się (powiedzmy) rekrutacją blogerów o odpowiednim zasięgu i opinio-twórczości. Dopiero do tej “agencji” zgłaszają się firmy które chcą aby coś o nich napisać. Wtedy typowana jest odpowiednia osoba (bloger) i zgodnie z umową, pisze artykuł w danym charakterze.
Oczywiście są też formy, że do blogera zgłaszają się pojedyncze firmy – ale wtedy nie ma to charakteru rewolucji. Gdyby Mr.Vintage chciał napisać coś pojedynczego na zlecenie, na temat powiedzmy Vistuli to by napisał i nikt by nawet nie zauważył, ze coś tu nie gra. Pisząc o przekształceniu w komercyjną stronę, miał pewnie na myśli wariant pierwszy.
Po co dobra firma, ma płacić blogerowi za dobre słowo o samej sobie? Jeśli jest dobra, to i tak nikt o niej złego słowa na blogu nie napisze. Wystarczy wysłać próbkę w postaci marynarki czy koszuli (co wyjdzie znacznie taniej) – i jeżeli są dobrej jakości, to bloger o tym napisze. Dobijają się firmy przeciętne, które chcą zdobyć uznanie za pośrednictwem opinio-twórczego blogera, który jak mówi, że coś jest dobre, to wszyscy mu wierzą. A artykuł musi mieć pozytywny wydźwięk bo inaczej nikt nie będzie chciał płacić za jawną krytykę swoich produktów. Gdy bloger wybrzydza, to po prostu na tym nie zarabia.

To nie jest tak super jak piszesz, że bloger przebiera w ofertach swoich ulubionych marek, a później pisze o nich coś dobrego i oni mu w dodatku za to płacą. Jak chce dostać pieniądze, to musi napisać to co oni chcą przeczytać. Jeśli pisze to co oni chcą przeczytać, to traci na wiarygodności. Jeśli traci na wiarygodności, traci czytelników którzy przesiadują tu tylko dlatego, bo był jaki był i pisał jak pisał. Gdy traci czytelników traci sponsorów. Brak sponsorów = brak kasy i wtedy wraca się do źródła, tylko że wtedy już każdy artykuł będzie czytany przez pryzmat “jest sponsorowany czy nie?”.
Oczywiście żyjemy w wolnym kraju i jeśli ktoś woli zarabiać kosztem marki to jego wybór. Ja po prostu wolałbym, żeby blog utrzymał swój charakter a Mr.Vintage zarabiał na nim – ale nie poprzez przekształcenie go w stronę komercyjną, jak jakieś Logo.pl albo dział mody na Wirtualnej Polsce.

Anonymous
Gość
Anonymous

Wypełniłem ankietę ale chciałbym uzupełnić w 2 pkt:
-reklamy by mi nie przeszkadzały jeśli były by to reklamy np z boku na pasku, nic wyskakującego, zasłaniającego, ruchomego…
-nie do końca rozumiem co miały by oznaczać artykuły sponsorowane – oczywistym zagrożeniem jest brak obiektywizmu (nawet niezamierzony) autora

Mr.Vintage
Gość

Nie będę się podejmował pisania tekstów sponsorowanych, w których ktoś narzuca mi opinię, jaką mam przedstawić Czytelnikom, a która jest sprzeczna z moją opinią. Natomiast nie wykluczam tekstów sponsorowanych, w których przedstawiam uczciwą recenzję danego produktu/usługi. Oczywiście dobór produktów byłby dostosowany do tematyki bloga.

Anonymous
Gość
Anonymous

Dokładnie o to mi chodziło. Myślę, że dopóki sam będzie Pan pisał na blog, dopóty będzie on podobnie odbierany. Najważniejszy tu jest charakter blogera. Myślę, że ten blog mogły by uśmiercić 2 drogi – przekształcenie go w przedsięwzięcie w którym teksty piszą rozmaite osoby a osobiste stylizacje autora by zeszły na dalszy plan, zbyt rzadkie pisanie (jak właśnie umiera blog MT).

Anonymous
Gość
Anonymous

Wypełniona. Ciśnienie podniosły mi pytania o rozszerzenie treści.Od razu wyobraziłem sobie logo24.pl a na myśl o motoryzacji przeszły mi ciarki po plecach. TO JUŻ JEST!!! Natomiast dodanie kosmetyków to nie głupi pomysł, szczególnie jeśli ktoś – znający się na rzeczy – chciałby wspomóc blog swoimi wpisami.
Pozdrawiam
P.S. Więcej wpisów!!! :)

Anonymous
Gość
Anonymous

Ja z kolei proponuję do każdego wpisu na blogu dołączać podkład muzyczny w postaci darmowego playera, tak jak to czyni jedna z blogerek. Oczywiście nie jakieś przypadkowe utwory, ale takie, które jak najlepiej będą się komponowały z treścią wpisu. Da się to zrobić, ja mogę pomóc, jako że jestem melomanem i dziennikarzem muzycznym, który zajmuje się muzyką alternatywną – żadnych muzycznych bełkotów z Eski czy Radia Zet. Mam naprawdę dużą wiedzę i oczywiście za darmo mogę podsyłać linki. To z pewnością jakieś urozmaicenie.

Ale to jedynie propozycja.

Pozdrawiam,
Piotr

Mr.Vintage
Gość

To dobry pomysł i już o tym myślałem jakiś czas temu.
Nie wiem jak to zrobić technicznie, ale jeśli możesz mi pomóc, to chętnie skorzystam i jestem otwarty na taki dodatek do wpisów. Zapraszam do kontaktu na mrvintage@interia.pl.

Anonymous
Gość
Anonymous

Tylko żeby ten podkład muzyczny włączał się dopiero po kliknięciu odpowiedniej opcji. Nie ma nic gorszego niż “muzyczka” atakująca cię po wejściu na stronę.

dejko
Gość

Dokładnie. Tym bardziej, że jakość dźwięku będzie chcąc nie chcąc dość niska. Co jeśli utwór skończy się zanim ktoś przeczyta tekst? Zostanie puszczony od początku? Horror. A jak się obrazek nie załaduje i trzeba będzie odświeżyć? Utwór zacznie lecieć od początku. Lepiej sprawdziłoby się radio internetowe z muzyką dobraną pod gusta autora. Dłuższe posiedzenie na blogu można by było umilić sobie muzyką. Realizacja jest całkiem prosta, mieszcząca się w obrębie dostępnych serwisów i kreatorów: http://radyjko.net/.
Pozostaje tylko problem praw autorskich do zamieszczania takiej muzyki na swojej stronie www.

Anonymous
Gość
Anonymous

Dlatego też radio internetowe to rozwiązanie złe. Najlepszym rozwiazaniem jest udostępnianie plików z you tube, z tym że po wprowadzeniu kodu HTML, dzięki któremu zostanie ucięty obraz i pozostanie jedynie pasek z playerem. To proste i najlepsze rozwiazanie.

Pozdrawiam,
Piotr

Mr.Vintage
Gość

PS. Właśnie widzę, że ankietę wypełniło już ponad 500 osób! Niesamowity wynik. Będzie co czytać. Dzięki.

Klaudia Wojciechowska
Gość

Gratuluję! Aczkolwiek mnie się podoba tak jak jest! Prosto i czytelnie. Przyzwyczaiłam się do tego layout’u. Kolorystyka jest dobrze dobrana. Widać na pierwszym planie autora dobrze ubranego, uśmiechniętego i zadowolonego z życia. Pozdrawiam, K.

Anonymous
Gość
Anonymous

Ankieta pokaże wyniki, ale dla mnie najważniejszym punktem jest napisanie własnej książki przez autora. Na polskim rynku próżno szukać dobrych pozycji o modzie męskiej, również magazyny rozczarowują treścią. Twój blog otworzył mi oczy na wiele spraw. Dzięki Tobie zacząłem nosić knity, poszewki, skróciłem wszystkie moje spodnie i teraz czuje się lepiej we własnej skórze. Rozumiem, że ciężko znaleźć wydawcę, ale może odpowiedzią byłby dokument w formacie PDF z podstawowymi informacjami, jeśli chodzi o dopasowanie, uniwersalne elementy garderoby, połączenia kolorystyczne itd. To tylko moja sugestia, życzę wielu sukcesów i z ogromną radością będę obserwował, jak blog się rozwija i pochłaniał nowe wpisy.

Pozdrawiam,
Stały Czytelnik

Anonymous
Gość
Anonymous

Ankieta pokaże wyniki, ale dla mnie najważniejszym punktem jest napisanie własnej książki przez autora. Na polskim rynku próżno szukać dobrych pozycji o modzie męskiej, również magazyny rozczarowują treścią. Twój blog otworzył mi oczy na wiele spraw. Dzięki Tobie zacząłem nosić knity, poszetki, skróciłem wszystkie moje spodnie i teraz czuje się lepiej we własnej skórze. Rozumiem, że ciężko znaleźć wydawcę, ale może odpowiedzią byłby dokument w formacie PDF z podstawowymi informacjami, jeśli chodzi o dopasowanie, uniwersalne elementy garderoby, połączenia kolorystyczne itd. To tylko moja sugestia, życzę wielu sukcesów i z ogromną radością będę obserwował, jak blog się rozwija i pochłaniał nowe wpisy.

Pozdrawiam,
Stały Czytelnik

Anonymous
Gość
Anonymous

Ankieta wypełniona:)
Chciałbym rozwinąć pytanie o to jak długo czytam bloga, ponieważ odpowiedź ogranicza.Bloga czytam zaledwie od dwóch niepełnych miesięcy,trafiłem tu przypadkiem szukając informacji na temat książki “Gentleman -moda ponadczasowa” i tak mi się spodobało,że od razu nadrobiłem zaległości i przejrzałem i przeczytałem bloga od początku.
Pozdrawiam

Anonymous
Gość
Anonymous

Moje uwagi:
1.Gotowe zestawienia odzieży. Ale z sieciówek, tak abym mógł je kupić.
Na dla przygotowania takiego zestawu możesz kilka rzeczy kupić, zrobić zdjęcia i zwrócić.
2.Częstsze wpisy- np. ciekawe buty są do kupienia tam, koszula tu itd.
3. Komentarze z “+ lub – “. Kilka powyższych jest trafnych, ale nie chce mi się ich przepisywać.
Możliwość wklejenia w nich zdjęcia itd.
Coś co “rozrusza komentarze”
4.Sklep “second hand”. Kupujesz ciekawe rzeczy w second handach -wielu chciałoby je mieć. Pomyśl o swoich czytelnikach-jak coś wyszukasz, kup i wystaw na swojej stronie lub allegro.
Nie wiem jaki będzie popyt, ale może warto przetestować.
Np. gotowy zestaw koszula+ spodnie dla faceta np. 175 lub 190

fajny pomysł z ankietą.
Pozdrawiam Remy

Anonymous
Gość
Anonymous

Mam pytanie, czy ciemny garnitur, w zasadzie czarny musi być zestawiony koniecznie z czarnymi butami? Idę na ślub i zastanawiam się nad połączeniem czarnego garnituru, brązowych butów, paska, krawata w podobnym tonie i kontrastowej poszetki. To dobre rozwiązanie?

Mr.Vintage
Gość

Złe rozwiązanie. Jeśli czarny garnitur, to tylko z czarnymi butami.

Brzydalllo
Gość
Brzydalllo

Ewentualnie różowe lakierki.

kurwa.pospolita
Gość

jeśli pytasz o ciemny garnitur to oczywiście że nie, może być ciemny brąz, do granatowego garnituru powinno się nosić przede wszystkim buty w kolorze gorzkiej czekolady

Mr.Vintage
Gość

Z granatem jak najbardziej też uważam, że lepiej wygląda ciemny brąz, ale Anonimowy pytał o czarny garnitur.

Anonymous
Gość
Anonymous

poszło :). Ciekawa ankieta.

Misza

Anonymous
Gość
Anonymous
Anonymous
Gość
Anonymous

Nie jestem wyznawca “FaceBoga” i mam nadzieje, że blog nie stanie się kolejną Jego Świątynią, aczkolwiek już chyba dzisiaj nie ma strony bez odnośników do Facebooka. Oprócz mody męskiej interesuję się również meteorologią, i podam jeden przykład, który powinnien dać Autorowi do myślenia. Swego czasu portal pogodowy “Twoja Pogoda” – nas, Czytelników starał uszczęśliwić na siłę wpisywaniem komentarzy via Facebook,i okazało się, że ilość komentatorów drastycznie spadła. Na całe szczęście redakcja TP zreflektowała się w porę i wycofała się z tej niezbyt fortunnej akcji. Nie potrzebuję do szczęścia wirtualnej grupy znajomych, których nigdy nie poznam osobiście, i prawdę mówiąc w ogóle mnie nie intresuje, gdzie i kiedy spedzają oni swój urlop, jaki jest ulubiony gatunek kawy, nie mówiąc już o innych tego typu- przepraszam za dosadne wyrażenie- “pierdołach”.

Mr.Vintage
Gość

Jestem przeciwnikiem dodawania komentarzy wyłącznie przez FB, cenzurowania ich (często spotykane na blogach szafiarskich), konieczności logowania się itp.

Anonymous
Gość
Anonymous

poszło, super ankieta:)

Anonymous
Gość
Anonymous

Jestem dość zapracowanym człowiekiem.
Nigdy nie wypełniam i nie biorę udziału w ankietach (z braku czasu).
Dla Ciebie zrobiłem wyjątek :)

Pozdrawiam serdecznie,

Marek

Mr.Vintage
Gość

Dzięki za wyjątek :)

Grzegorz S.
Gość

Wypełnione.
Z niecierpliwością czekam na wyniki :)