Optique Exclusive Warszawa – relacja z wizyty

60 komentarzy

Mam słabość do oprawek okularowych, więc z przyjemnością przyjąłem zaproszenie do odwiedzenia warszawskiego salonu Optique Exclusive. To nowy punkt na ?optycznej? mapie Warszawy. Salon działa od września tego roku, a lokalizację wybrali jedną z najlepszych w stolicy. Adres Nowy Świat 1, to kamienica przylegająca do Placu Trzech Krzyży ? czyli jednego z najbardziej modnych i prestiżowych miejsc Warszawy. W odległości kilkudziesięciu metrów od Optique Exclusive działa między innymi jedyny polski salon Ferrari i słynny dom towarowy VitkAc.

Wnętrze salonu jest przestronne, eleganckie i minimalistyczne. Biel i szarość jest idealnym i neutralnym tłem do ekspozycji topowych marek okularowych. Podoba mi się to, że salon nie jest przetowarowany jak ma to miejsce w sieciowych salonach optycznych, gdzie wchodząc, widzę jedną wielką ścianę z oprawkami i kilkaset modeli do wyboru. W takich miejscach dostaję oczopląsu, a w dodatku po kilkunastu minutach przyglądania się okazuje się, że większość modeli jest ?na jedno kopyto?. Zbyt duży wybór w wielu przypadkach nie jest zaletą. Szczególnie dla mężczyzn.


W przypadku Optique Exclusive, towar jest wyeksponowany bardzo przejrzyście i początkowo ma się wrażenie, że wybór modeli nie jest tak bogaty jak w innych salonach, ale po pierwsze spora część kolekcji schowana jest w szufladach, a obsługa pytając o nasze preferencje błyskawicznie wyciąga to, co nas interesuje, a czego na pierwszy rzut oka nie widać na ścianie. Po drugie, selekcja modeli i marek jest świetnie przemyślana. Znajdziemy tutaj zarówno ofertę marek popularnych i przystępnych cenowo jak Persol czy Prada, ale także wiele niszowych marek mało znanych w Polsce, a na Zachodzie kultowych. Co ciekawe, nawet oferta chociażby Prady czy Versace jest zupełnie inna niż w wielu sklepach internetowych i sieciowych salonach optycznych, które skupiają się na modelach ?basic?, produkowanych od lat.  W Optique Exclusive są to ciekawsze modele pod względem stylistycznym, które nie są mocno awangardowe, ale mają to ?coś?. Oczywiście ?klasyki? też tu znajdziemy.

Pora na przedstawienie marek, które są w ofercie salonu i zdjęcia, modeli, które zwróciły moją uwagę (pamiętajcie, że to wybór subiektywny, a asortyment jest dużo szerszy).

Persol ? marka założona w roku 1917 przez włoskiego optyka i fotografa Giuseppe Ratti. Obok Ray Ban, to chyba obecnie jedna z najbardziej znanych marek optycznych na świecie i ikona eleganckiego, ponadczasowego stylu. Persol jest produkowany w dużej mierze ręcznie. Wysoka jakość produktów, ponadczasowy design i świetny stosunek ceny do jakości. Sądzę, że każdy, bez względu na gust i budżet znajdzie tu coś dla siebie. W ofercie Optique Excusive sporo klasycznych modeli opraw optycznych (między innymi model, który ja noszę), a także kultowe modele przeciwsłoneczne, w tym słynny składany model 714 z linii Steve McQueen, o którym pisałem na blogu w czerwcu.

Prada ? jeden z najbardziej znanych koncernów modowych. Oprawy okularowe robią wyjątkowo ładne. Ich design jest bardziej nowoczesny niż chociażby Persol, ale wiele modeli można uznać za uniwersalne klasyki. Optique Exclusive ma wiele ciekawych modeli z najnowszej kolekcji, których raczej nie znajdziecie w sklepach internetowych i w salonach sieciowych. Chociażby modele z drewnianymi detalami.

Oliver Peoples ? prestiżowa, charakterystyczna i obecnie jedna z najbardziej pożądanych marek optycznych na świecie. Twórcą marki jest Larry Leight, który pod koniec lat 80 rozpoczął przygodę w branży optycznej. Początkowo sprzedawał w swoim butiku wyselekcjonowane okulary w stylu vintage, a z czasem zaczął tworzyć własne egzemplarze. Styl vintage nadal jest znakiem rozpoznawczym Oliver Peoples. Produkty tej marki wyróżnia świetna jakość, piękne ręcznie wykonywane detale, a także brak logotypów i znaków firmowych widocznych od zewnątrz. Każda para to majstersztyk. Szczególne wrażenie robią oprawki w odcieniach bursztynu.

Chrome Hearts ? najdroższa i jedna z najciekawszych marek w ofercie Optique Exclusive. Niepowtarzalny i bardzo charakterystyczny styl inspirowany symbolami celtyckimi. Każdy egzemplarz  to małe dzieło sztuki wykonywane ręcznie w Japonii. Do produkcji używane są ekskluzywne materiały: heban, mahoń brazylijski, srebro, złoto, platyna, naturalna skóra. Specjalne soczewki z przeznaczeniem wyłącznie dla tej marki produkuje Carl Zeiss. Produkt unikalny i wyjątkowy. Marka dostępna tylko w kilku miejscach w Polsce.

Cuttler and Gros ? londyńska marka o podobnym designie jak Oliver Peoples. Ich oprawki również pozbawione są widocznego logo a styl nawiązuje do modeli retro.

Stefan Preutz Design ? niezwykle okulary wykonane ze specjalnego, ultralekkiego tworzywa. Są tak elastyczne , że można je wyginać, a nawet spać w nich bez obawy, że się połamią.

Pozostałe marki, jakie znajdziemy w ofercie Optique Excusive to: Chanel, Balenciaga, Marc Jacobs,  Yves Saint Laurent, Alexsander McQueen, Versace, Max Mara, Miu Miu, Bulgari.



Lokalizacja i człon ?exclusive? w nazwie salonu sugerowałby, że mamy do czynienia wyłącznie z produktami dla najzamożniejszych klientów, ale wspominałem już o marce Persol i Prada, których produkty są ze średniej półki cenowej, bez wątpienia dostępnej dla większości warszawiaków. Co ciekawe, ceny  tych i innych marek są porównywalne do cen ze sklepów internetowych, a wiele modeli jest nawet tańszych. Nie ukrywam, że pozytywnie mnie to zaskoczyło. Również ceny soczewek do opraw są bardzo uczciwe i ?nie warszawskie?.

Na pochwałę zasługuje także bardzo miła i kompetentna obsługa. Na każdym etapie doboru opraw, klientom towarzyszy specjalista : optometrysta przy ustalaniu korekcji, optyk przy doborze soczewek, stylista przy doborze opraw.

W ofercie Optique Exclusive jest także ciekawa usługa ?on appointment?, dzięki której klient może się poczuć wyjątkowo. Tego rodzaju wizyta odbywa się tylko w niedzielę – sklep otwierany jest specjalnie dla konkretnego gościa. Podczas wizyty następuje prezentacja najnowszych kolekcji, a zakupom, towarzyszy profesjonalny stylista, optyk oraz optometrysta.

Tradycyjnie mam dla Was rabat w miejscach, które odwiedzam. W przypadku Optique Exclusive będzie to 10% na cały asortyment na hasło ?Mr.Vintage?. Rabat będzie ważny do końca stycznia 2013.

Dodatkowo macie szansę na uzyskanie Karnetu VIP z rabatem 20%. Wystarczy przesłać zdjęcie (na mrvintage@interia.pl) własnego autorstwa przedstawiające siebie w ulubionych okularach. 10 najlepszych prac zostanie nagrodzonych 20% rabatem. Zdjęcia będą opublikowane na profilu Facebook moim i Optique Exclusive.

Optique Exclusive Warszawa, ul. Nowy Świat 1
strona www: Optique Exclusive Facebook: Optique Exclusive

Salon czynny jest od poniedziałku do piątku w godz. 11.30-20.00, a w soboty od 11 do 18.


Podobne wpisy

Dodaj komentarz

60 komentarzy do "Optique Exclusive Warszawa – relacja z wizyty"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Piotrek
Gość

Salon jak widać po przeczytaniu tekstu nastawiony głównie na sprzedaż okularów. A czy poza okularami posiada w swojej ofercie np. soczewki kontaktowe oraz ich dobór? I co istotne jakich firm soczewki okularowe są proponowane do okularów?

Mr.Vintage
Gość

Nie, na chwilę obecna są to wyłącznie oprawy i okulary przeciwsłoneczne. Nie pamiętam marek soczewek okularowych, ale dowiem się, było ich kilka.

Piotrek
Gość

Warto przy takim wpisie wspomnieć o tym, że przy zakupie okularów, szczególnie takich wyjątkowych istotne jest także to co w oprawie czyli soczewki okularowe a szczególnie powłoki uszlachetniające te soczewki. To tak jak z wyborem materiałów w ubraniach i ich składem oraz żywotnością ubrań i zastosowaniem. Niestety, ale zakupując soczewki czasem nie wiemy jakiego z jakiego są materiału, firmy i z jakimi uszlachetnieniami a na soczewkach czasem zakłady optyczne oszczędzają. Ekskluzywny salon będzie raczej proponował klientom dobre soczewki.

Wpis bardzo mi się podoba szczególnie dlatego, że sam jestem fanem opraw a Cutler & Gross sa naprawdę kultowe.

może w przyszłości taka recenzja: http://www.tdtomdavies.com/BESPOKE/bespoke.aspx?bespoketype=handmade

Mr.Vintage
Gość

Zgadzam się. Sądzę, że przy tego typu oprawach salon nawet nie ma w ofercie tańszych soczewek.

Anonymous
Gość

Ostatnio odwiedziłam salon Optique Exclusive, nawet zakupiłam okulary – Prady:) Rzeczywiście ceny mają świetne. A jezeli chodzi o soczewki okularowe to ja akurat mam fioła na ty punkcie i zawsze proszę o kopertki:) Soczewki maja Essilora, czyli te z czołówki najlepszych.

Piotr Poznański
Gość

Wiem, że Dżentelmeni o pieniądzach nie rozmiawiają, ja jednak nie będąc z Wawy a chcąc posiadać jakieś fajniejsze okulary (akurat dzień przed pojawieniem się wpisu myślałem czy by nie zakupić jakichś stylowych okularów), chciałbym wiedzieć jakie są ceny w tym salonie, żebym mógł sobie nazbierać do mojej wizyty w styczniu. Może mi ktoś powiedzieć jakiego rzędu to są ceny? Np z pardę?

Anonymous
Gość

A jednak Vislav miał rację. To, co Pan ostatnio wyrabia na swoim blogu- patrząc przez pryzmat ostatnich lat- każe wołać o pomstę do nieba. Spośród ostatnich wpisów ciężko znaleźć te oddające ducha tego bloga: Pańskie zdjęcia, przygotowane ubrania… Co zatem otrzymujemy? Reklama sklepu. Reklama sklepu internetowego. Reklama golarek. Reklama salonu optycznego. Druga reklama golarek.

\/itty

Anonymous
Gość

Przestała ci się podobać zawartoć i tematy poruszane na blogu nie czytaj to takie proste.

Karpiarz

dejko
Gość

Jaki masz kolego interes w przeganianiu czytelników z tego bloga? Każdemu kto wyrazi swoją krytykę albo zniesmaczenie nowymi treściami będziesz doradzał, aby przestał go czytać?!
Brawo. Tym samym doskonale pomagasz autorowi…

Sprawa niezadowolenia czytelnika, jest sprawą na odcinku czytelnik-bloger, a nie na odcinku komentujący-komentujący. I przyjmijcie to do wiadomości, zamiast dawać głupie rady. Ewentualnie sami załóżcie bloga i zbywajcie czytelników tekstami “nie podoba się poziom, nie czytaj” – wtedy życzę powodzenia.

Anonymous
Gość

Nie zawracajcie du*y. Nie ma nic złego w tego typu reklamach, tym bardziej, że czytelnicy dostają rabat. Niektórzy nie mają się już czego czepnąć i swoje durne “zasady” aplikują gdzie tylko mogą.

Rdk

PL
Gość

O ile pokazywanie miejsc ciekawych i godnych odwiedzin to pozytywne wykorzystanie mozliwosci, wspolpraca z Answear tez jest wykorzystana kreatywnie (za drugim razem lepiej niz za pierwszym), “konkurs” da sie przelknac od czasu do czasu a i komus cos sie trafi. W sumie te artykuly “reklamujace” jakies miejsca sa najbardziej ok, zdjecia sa estetyczne (o wartosci artystycznej sie nie wypowiadam) w moim odczuciu sa to bardzo pozytywne artykoly merytorycznie, wprowadzaja odrobine swiezosci serujac informacja o miejscach godnych odwiedzin a o ktorych niemialbym pojecia i mysle ze nie tylko ja. Ja jestem za o ile bedzie to wdrazane z glowa i smakiem, po tym co do tej pory zaobserwowalem spokojnie moge dac 4+ w skali 1-6 co wydaje sie wynikiem ponadprzecietnym jesi wezmiemy polskie blogi.

Mr.Vintage
Gość

@Vitty
Pisałem to już wcześniej, ale powtórzę jeszcze raz. Prowadzenie profesjonalnego bloga wymaga czasu – kilkadziesiąt godzin tygodniowo. Nie mam obecnie możliwości by tak dużą ilość własnego czasu poświęcać dla bloga “za free”, tak jak, to było kiedyś. Było kilka opcji dalszego rozwoju bloga:

1. Zacząć zarabiać na blogu i otworzyć się na współpracę z firmami, których oferta bliska jest mojemu gustowi i temu, co pokazuję na blogu. Wpisy takie muszą być : ciekawe dla czytelników, kreatywne i nieszablonowe, subiektywne, na wysokim poziomie merytorycznym i wizualnym (zdjęcia), mają dawać coś dla czytelinków (rabaty, nagrody).

2. Ograniczyć częstotliwość wpisów do 2-3 miesięcznie, co w dłuższej perspektywnie doprowadziłoby do odpływu znacznej części czytelników (patrz przykład Macaroni Tomato), a może nawet do zamknięcia bloga.

Na chwilę obecną jeszcze tego nie widać, ale pieniądze z działalności komercyjnej są również inwestowane w bloga. Blog się będzie rozwijał i wszyscy na tym skorzystają: ja, Wy i firmy, które od czasu do czasu będą się tu pojawiać. Wkrótce zobaczycie nowe logo, nowy szablon, własną domenę – to wszytsko kosztuje.

@PL
I taka ma być właśnie koncepcja tych wpsiów komercyjnych: pokazuję produkty i miejsca w sposób atrakcyjny dla czytelników, który nie będzie odbierany jak typowy tekst reklamowy.

Anonymous
Gość

Jak komentujący dejko pewnie nie zauważył poniżej jest duża grupa czytelników którym wpis się spodobał i jakie teraz autor bloga ma wyciągnąć wnioski że: jednym się podoba a innym się nie podoba jest tak jak zawsze i wszędie na wielu forach najlepiej komentującym wychodzi krytykowanie. Napsz coś rzeczowego w temacie wczorajszego wpisu jakie oprawki są warte zainteresowania. Ja zainspirowany informacjami zawartymi na tym blogu zakupiłem okulary przeciwsłoneczne i są to moje najlepsze okulary jakie miałem. Dzięki Mr. Vintage.

Karpiarz

dejko
Gość

@Karpiarz – gdy pisałem komentarz, pod spodem nie było żadnego rzeczowego komentarza, a jedynie dyskusja kto powinien czytać tego bloga, a kto nie. Przy czym widzę, że niewiele się zmieniło i nadal to komentujący lepiej wiedzą od autora kiedy ma co pisać i ile za to brać.

Nie mówię, że mi się wpis nie podoba (bo mi się podoba), bo jak na tekst komercyjny to jest całkiem treściwy. Chociaż brakuje mi kilku smaczków z czasów podjęcia decyzji o skomercjalizowaniu projektu – ale jestem w stanie to zrozumieć. Sam mam czas na jedną góra dwie notki na blogu tygodniowo – przy czym ja rzadko piszę o czymś konkretnym, a jeśli już to przygotowuję to nieraz tygodniami.
To co mi się nie podoba to postawa komentujących i komentarze w stylu “nie podoba ci się to nie czytaj”. To autor bloga powinien ustosunkowywać się do krytyki (jeśli czuje taką potrzebę), a nie jego samozwańczy pseudo-adwokaci. Tym tylko bardziej szkodzą niż pomagają.

Pytasz o wyciąganie wniosków. Autor dysponuje statystykami i wie które wpisy są najpopularniejsze. Zapewne sprawdza też przez ile czasu użytkownik odwiedza stronę i w związku z czym czy czyta tekst, czy olewa jak tylko zobaczy jaki jest temat wpisu. Widzi gdzie był linkowany wpis, kto go czyta i jak komentuje. Dużo mówią też same komentarze. Jeśli jest ich dużo i są treściwe, znaczy, że stałym bywalcom się podoba. Komentarz komentarzowi nie równy i zapewne dla każdego autora ważne jest czy wypowiada się stały czytelnik, czy grupa napływowa. Myślę, że Michał jest w stanie doskonale ocenić co się ludziom podoba i w którą stronę pójść bez głupkowatych kłótni dotyczących krytyki do krytyki.

Anonymous
Gość

To prawda wpis sponsorowany za wpisem sponsorowany, co będzie następne ? Salon butów czy bielizny?

Mr.Vintage
Gość

Jeśli będą to buty czy bielizna, którą i tak bym chętnie polecił, to czemu nie?

bea
Gość

Dzień dobry,
ach co za dziwne rozumowanie. Michał po prostu rozwija się i stara połączyć wiedzę oraz pasję z zarabianiem.
Czy jest w tym coś nieuczciwego jak ktoś czerpanie korzyści z własnej wiedzy i kontaktów?
To tak jakby muzyk pisał do szuflady a jego fani mieli do niego pretensję, że musi z czegoś żyć.
Przecież nie reklamuje podpasek damskich, czy opon samochodowych. Nie odwiedza apteki i restauracji.
To wszystko dotyczy mężczyzn i jest ściśle związane z tematyką bloga. Właściwie to może reklamować nawet komputery,
jeśli uzna, że to ma sens. Tak, czy siak jest skazany na sukces bo doskonale wie do czego dąży i dla wielu stanowi
źródło profesjonalnej informacji. Być może właśnie realizuje swoje marzenie, aby zajmować się tym na czym się zna,
co lubi robić i przy okazji chce z tego czerpać zyski. Wpis nie jest nachalny i do niczego nikogo nie przymusza.
Pokazuje, prezentuje, proponuje, informuje. Zdjęcia są doskonałej jakości.

Jeśli nie chcecie nigdy w życiu pracować to róbcie to co kochacie robić najbardziej, wtedy nigdy nie będziecie się czuć, że jesteście w pracy!!

Wracając do prezentowanych przez Michała oprawek muszę wyznać, iż najbardziej przypadła mi do gustu marka Cuttler and Gros.
Znam, podziwiam i chciałabym takie posiadać w swojej kolekcji. Niestety kosztują grubo ponad 1000,- i jeśli dodać do tego
koszt szkieł jest to nie lada wydatek.

Podoba mi się Twoje odbicie w lustrze. Te czarne są wprost idealne dla Ciebie:)
Klasyka połączona z nowoczesnością. SUPER!

Gorąco pozdrawiam i życzę udanego weekendu.

Mr.Vintage
Gość

Dzięki Beata za pozytywny odbiór i rzeczowe argumenty. Napisałaś dokładnie to, co sam bym napisał :)

Cuttler i Gros mnie również przypadły do gustu, ale generalnie z całej oferty Optique Exclusive spokojnie wybrałbym kilkanaście modeli, które chciałbym mieć. To ciekawa sytuacja, bo nie raz bywałem w dużych salonach optycznych, gdzie pozornie modeli było kilkaset, a okazywało się, że żaden egzemplarz mi nie pasował. Na Cuttler&Gros póki co mnie nie stać, więc pozostaję przy Persolach.

Anonymous
Gość

@Bea,

zważywszy ma to, że autor napisał kiedyś w jaką stronę bedzie zmierzał i był w tej zapowiedzi uczciwy, to nie ma tu absolutnie nic złego. Niemniej, dla mnie blog stracił dwie cechy:
– niezależność
– przewagę przekazu niereklamowego i co za tym idzie wiarygodność.
Piszę tu oczywiście tylko i wyłącznie o własnym odbiorze, który po części wynika z mojej zdroworozsądkowej oceny sytuacji, a po części z jakichś atawizmów :-)

Właśnie dlatego, jest to moja ostatnia wizyta na blogu.

Pozdrawiam

qb

Anonymous
Gość

qb, nie rozumiesz tego jak funkcjonuje blogosfera. Michał należy do czołowych blogerów w Polsce. Czołowy bloger ma ten komfort, że może sobie wybierać z kim chce współpracować, więc utrata niezależności takim nie grozi.
Wyjaśnij na przykładzie tego wpisu gdzie mamy tu do czynienia z utratą niezależności?

Mr.Vintage
Gość

@qb
Nie mam już ochoty po raz n-ty tłumaczyć, że utrata niezalażności miałaby miejsce wtedy, gdybym promował wszystko co się da. Skupiam się na tym, co sam bym używał/kupował i co jest bliskie tematyki bloga. Gdzie tu jest utrata niezależności? Piszę o Persolach, bo sam ich używam i uważam za godne polecenia.

Prosty przykład utraty niezależności i mało wiarygodnego przekazu ze strony znanej osoby:
Olivier Janiak w reklamie butów CCC, który podpisuje się pod tym “Polecam, Olivier Janiak”.

Nie każdemu się dogodzi, więc jeśli nie masz już ochoty tu zaglądać, to szanuję to.

Anonymous
Gość

Ostatni komentarz z mojej strony – rozpocznie się od cytatu z samego siebie:
“zważywszy ma to, że autor napisał kiedyś w jaką stronę bedzie zmierzał i był w tej zapowiedzi uczciwy, to nie ma tu absolutnie nic złego. Niemniej, dla mnie blog stracił dwie cechy:
– niezależność
– przewagę przekazu niereklamowego i co za tym idzie wiarygodność.
Piszę tu oczywiście tylko i wyłącznie o własnym odbiorze, który po części wynika z mojej zdroworozsądkowej oceny sytuacji, a po części z jakichś atawizmów :-)”

@Anomimowy 21:05 – widzisz tam frazy klucze? Podpowiem: “dla mnie”, “własny odbiór”, “atawizm” (w sensie atawistyczne elementy w moim odbiorze).
Wiem jak działa blogosfera i wiem, że Mr Vintage to blog, który stosunkowo mało jest skażony tym, o czym pisałem. Jestem/byłem czytelnikiem blogów i forów o różnej tematyce (kolarstwo, kulturystyka, elektronika i inne) i na 100% z nich mamy do czynienia z reklamą i pozycjonowaniem produktów. Dlatego też sukcesywnie przestaję czytywać blogi…

@Mr Vintage – a ja najzupełniej poważnie i szczerze napisałem, że szanuję Twoją pracę i życzę powodzenia i wypracowania takiej formy bloga, z którą TY będziesz się czuł najlepiej.
Co więcej, mimo, że mój styl różni się od Twojego, to często na blogu Mr V (szczególnie dawniej) udawało mi się znaleźć bezpośrednią lub pośrednią inspirację.

Pozdrawiam

qb

Anonymous
Gość

Szkoda odpisywać na takie zarzuty, gdyż niedługo autor będzie pod komentarzami tylko tym się zajmował co zniechęca do czytania reszty.

Magdalena Mowio
Gość

Dlaczego pisać, że autor stał się niewiarygodny? Gdyby wybrał oprawki, które podobają mu się i wstawił zdjęcia z różnych stron internetowych byłby bardziej wiarygodny i rzeczowy?

bea
Gość

Nie wiem dlaczego tak rozleciał się w szwach ten komentarz. Wygląda wyjątkowo nie estetycznie. Wybaczcie:/

Anonymous
Gość

Mr Vintage,

dobrze, że tego typu wpisy się pojawiają, zwłaszcza, że gdy piszesz o konkretnych ubraniach lub innych produktach, często pod wpisem pojawiają się komentarze z zapytaniem, gdze można je nabyć. Tak więc nie zważaj na fałszywych blogowych “moralistów” i rób swoje.

Merytorycznie zaś odnosząc się do wpisu, świetne są okulary z linii Vintage Oliver – już zdążyłem przejrzeć stronę marki. Dziękuję, wcześniej o niej nie słyszałem.

Pozdrawiam,
M

Anonymous
Gość

chodziło mi oczywiście o Oliver Peoples

M

Anonymous
Gość

Chcemy wpis 2 razy w tygodniu, ale najlepiej jak będzie pisany po nocach, po pracy? Ludzie zastanówcie się!
Gratulacje Panie Michale. Dobry wpis, a jeśli wyciągnął Pan z tego jakąś sumkę to naprawdę się chwali. Nie noszę okularów i nie mieszkam w Warszawie, ale szczerze polecę wpis znajomym.
Są tacy wśród nas co szanują i ufają.
Tak trzymać. Powodzenia.
Przemek

Anonymous
Gość

Mnie również podobał się ten wpis. Moja żona szuka ciekawych oprawek i pewnie odwiedzimy to miejsce żeby coś wybrać- inaczej moglibyśmy tam nie trafić. Czasami ciężko znaleźć jest dobry sklep.
Pozdrawiam,
Michał

Anonymous
Gość

A te Persole składane w jakiej cenie mają?

Mr.Vintage
Gość

Chyba 999 zł, co jest ceną atrakcyjną bo widziałem je w jakimś sklepie internetowym w cenie 1150 zł. Dodatkowo macie jeszcze rabat 10%, czyli wyjdzie 899 zł.

Mr.Vintage
Gość

No i generalnie jest to trudny model do zdobycia w Polsce “od ręki”.

Anonymous
Gość

Mr.V ile trzeba mieć w portfelu aby wyjść z tego salonu z ciekawymi oprawkami? Mam na myśli kompletną usługę ze szkłami w wersji powiedzmy budżetowej jak na ten salon i średniej.

Łukasz

Mr.Vintage
Gość

Sądzę, że kompletna (oprawki+szkła) wersja budżetowa to ok. 750-850 zł (większość modeli Persola i część Prady), średnia 1000-1400 zł.

Anonymous
Gość

No dobrze. Z przyjemnością czytałem ten blog, ale ostatnio zawartość reklamy, pozycjonowania i innego przekazu pod- i nad- progowego przekroczył mój próg tolerancji. Ergo, o jednego czytelnika mniej :-)

Niezależnie od tego, uważam, że przez z górą dwa lata autor wykonał kawał dobrej roboty, dołożył wielu starań, żeby przekazać sporo praktycznych i użytecznych informacji. Życzę powodzenia w dalszej pracy.

qb

Anonymous
Gość

qb, podaj choć jeden adres bloga, na którym nie pojawia/nie pojawiła się kampania promująca coś.

Anonymous
Gość

Śmieszne i dziecinne są takie komentarze jak qb. Jakby Vintage chciał napisać tekst o wielu markach okularowych i z własnej inicjatywy poszedłby do Vision Express, to byłby niezależny, a jak poszedł do salonu, który go zaprosił, to już nie jest niezależny?

Anonymous
Gość

@Anonimowy 21:33 Odsyłam do mojego wpisu wyżej. Proponuję zwrócić uwagę na frazy “mój próg tolerancji”, który jak widać jest niski. EOT

@Anonimowy 20:59 Nie znam takiego, dlatego powoli liczba blogów odnoszących się do wszelkiej interesującej mnie tematyki, które czytywałem/czytuję, spada.

Anonymous
Gość

Popieram wpis qb. Na bloga zaglądam dość regularnie już od ładnych paru lat, zawsze odnajdywałem tutaj ciekawe artykuły, cenne porady i co najważniejsze inspirację. Czasem czerpałem pełnymi garściami i tylko autorowi mogę zawdzięczać zaszczepienie u mnie, szerszego zainteresowania współczesną modą męską. Każdy wybór ma jednakże swoje konsekwencje i tak jest w tym wypadku. Nie chcę wyrażać kategorycznych stwierdzeń ale moim zdaniem jakość wpisów spada, a udział tych sponsorowanych w stosunku do pozostałych, nazbyt niebezpiecznie rośnie. Rozumiem potrzebę zarabiania, rozumiem chęć współpracy z ciekawymi markami ale na ostatnie 6 wpisów 4 to wpisy komercyjne. Jak dla mnie za dużo, dlatego dziękuje za te lata i życzę powodzenia. Cass.

Mr.Vintage
Gość

Spokojnie, “stare” artykuły będą. Natężenie wpisów komercyjnych w ostatnim czasie to przypadek. Tak się akurat wszytsko ułożyło w jednym czasie. Na grudzień póki co nie mam w planach żadnego wpisu komercyjnego.

Vislav
Gość

Wypowiadałem się kilkakrotnie na temat komercjalizacji blogów i nie ma potrzeby się powtarzać.
Natomiast w dwóch ostatnich komercyjnych wpisach zabrakło mi po prostu autora i jego stosunku do oferty. Pokazanych kilka drobnych minusów zaliczyłbym również do zabiegów marketingowych.
Natomiast cała reszta równie dobrze mogłaby być przedrukiem z katalogów sprzedających.
Ciuszki poukładane na manekinie z answear.com, zamiast przywdziane na grzbiet autora – bo tak ładniej. Personel Optique Exclusive upozowany, jak do firmowego plakatu. Okulary dobrze sfotografowane, lecz porozkładane na ladzie – w sam raz materiał do katalogu. Brak jest w tym po prostu życia.
Kilka par przymierzonych okularów bez żadnego komentarza. Nie widać (poza ogólnym planem) pomocnego personelu.

Mamy poprawny przekaz reklamowy, zrealizowany powiedzmy profesjonalnie, lecz bezosobowo i bez emocji. Przynajmniej, ja tak to odbieram.

pozdrowienia
Vislav

Olfaktoria
Gość

Uwielbiam takie miejsca, które są urządzone w schludnym i przejrzystym stylu. Co do oprawek – uważam, że kolor czarny jest najlepszy, taka klasyka jest najciekawsza :)

Łukasz
Gość

Dobry wpis, niby długi, ale same konkrety.

pozdrawiam

Milex
Gość

ta biel jest przyciągająca.

Anonymous
Gość

Będę w wawie to wpadnę na zakupy oczywiście z rabatem;)

Anonymous
Gość

Podziwiam ogromnie ego ludzi, którzy sami nie robiąc nie twórczego, uważają swoją internetową obecność na danych stronach za tak zajmującą i wartościową, że muszą dać upust swojemu niezadowoleniu przy każdej notce, do której mają jakiekolwiek zastrzeżenia.

Ja rozumiem, że Internet szerokopasmowy dotarł w Polsce późno pod strzechy i ciągle jesteśmy podnieceni wolnością wypowiedzi i bezpośrednią możliwością kontaktu z autorem, ale na stronie gdzie kwestia smaku, cytując Herberta, gdzieś jest punktem centralnym, wydawałoby się, że poziom dojrzałości będzie większy. Tymczasem pełno tu egotycznych dzieciaków, którym nie podobają się już “artykoly” i robią raban na środku sklepu.

Ile razy autor będzie musiał jeszcze tymi samymi słowami wam tłumaczyć, dlaczego blog idzie w tę akurat stronę? Spuście trochę powietrza z siebie, bo to nie jest merytoryczna krytyka tylko infantylna dyskusja światopoglądowa, bardzo infantylna. Nie podoba wam się skomercjalizowany, zglobalizowany, kapitalistyczny świat? Proponuję kręcić amatorskie filmy pornograficzne i ratować plemiona w Amazonii.

Sz.

Anonymous
Gość

Mr-V,
na łopatki rozłożyły mnie oprawki Chrome Hearts… czy możesz napisać w jakim zakresie cenowym są takie drewniane? chyba zacznę na nie zbierać

pozdrawiam

PL
Gość

Z tego co mi wiadomo tanio nie bedzie bo mnie tez zaciekawila ta marka. Po chwili przerzucania stron internetowych dochodze do wniosku ze beda w granicach +1800zł minimum ale dokladne ceny byly by milo wiedziec a przynajmniej jak sie one kreuja w tym salonie.

Mr.Vintage
Gość

Chrome Hearts są w bardzo szerokim przedziale cenowym w zależności od użytych materiałów. Najtańsze modele chyba ok. 1200 zł, najdroższe kilkanaście tysięcy.

Anonymous
Gość

Chrome Hearts to w tej chwili top topów na świecie. Ceny mniej więcej od 600 euro w górę, czyli koło 2500zł az do kilkudziesięciu tysięcy. Jeśli ktoś zainteresowany jest ta marką bliżej, możecie śmiało pytać:) Wiem co nieco i chętnie pomogę:)

dandy
Gość

Michale, Imienniku drogi, ja wiem, że poszedłeś do OE na zaproszenie, ale na Boga, nieopodal przecież MOKO 61 – jedyna, prawdziwa mekka stylowych warszawskich okularników!

Anonymous
Gość

Dlatego go zaprosili, by ludzie się o tym dowiedzieli. Ja byłem w Optique Exclusive kilka tygodni temu, a wcześniej bywałem u Trzaski i właśnie w Moko 61. Asortyment może i bogatszy u Trzaski i w Moko, ale ceny zdecydowanie na korzyść OE. Te same modele potrafią u Trzaski być droższe o 20-40%. Polecam sprawdzić.

Anonymous
Gość

To już wiem dlaczego nie ściągnąłeś ceny z okularów :) To zawsze człowiek troszkę groszy cenniejszy jest.

Anonymous
Gość

Yyy wiem ze troszke nie na temat, ale co Mr myslisz na temat sztybletów u faceta na codzien?

Mr.Vintage
Gość

Jeśli będą odpowiednio dobrane kolorystycznie i stylistycznie, to ok.

Anonymous
Gość

A ja uważam, że co jakiś czas tego typu wpisy są jak najbardziej trafione. Nie każdy z nas ma czas przebiec przez pół miasta i szukać potrzebnego produktu. Mając listę konkretnych miejsc jestem wstanie coś załatwić nie stracić czasu a przede wszystkim być zadowolonym. A chyba o to w tym wszystkim chodzi a nie czy zarobił czy nie zarobił. Kurczę czy w ludziach da się wyplewić zawiść???
Ja osobiście mówię dziękuje:)

Anonymous
Gość

Byłem w tym salonie. Mało firm mają. Ceny ok. Ale co do fachowości obsługi to RZENADA…

KrissK
Gość

W związku z koniecznością zmiany aktualnie noszonych oprawek oraz ciekawym wpisem, w ubiegłym tygodniu udałem się do Optique… Obsługa miła, fachowa, nie narzucająca się klientowi (nie czujesz na sobie permanentnego wzroku personelu sklepu). Przy kalkulacji kosztów rzeczywiście doliczają 10% rabatu – hasło “Mr. Vintage”. Najbardziej spodobały mi się okulary Cuttler and Gros, ale…pojechałem do salonu przy ul. Kredytowej i tam kupiłem oprawki. Powód? Nie różnica w cenie, gdyż takowa praktycznie nie miała miejsca, po prostu na Kredytowej były właśnie “te” oprawki.

Bettz Python
Gość

Witam,
Bardzo ciekawz blog, brawo Mr Vinatge. Mamy chyba podobny gust. Tak na magrinesie, wnetrze salonu robi wrazenie – duze, przejrzyte, fajne oswietlenie. Przypomina mi styl firmy DELIGHTFUL: Pozdrawiam i czekam na kolejny post.

Ola
Gość

Opisywany powyżej salon jest dla mnie horrorem. Kupiłam okulary chanel za ponad 2,5 tyś. Oprawki okazały się krzywe, na co oczywiście musiałam mieć potwierdzenie innego salonu optycznego (żenujące) i prosić się tych Państwa o nowe oprawki…. Po kilku miesiącach z nowymi i wydawać by się mogło już idealnymi oprawkami, zaczął schodzić mi z nich lakier, co nawet dla pracowników okazało się dość dziwne. Dostałam infromację ze sklepu, że wyślą zdj. do producenta, ale najlepiej jakbym zostawiła je u nich na miesiąc, łatwiej im będzie przeprocedować kwestię reklamacji z producentem. Oczywiście nie dostałam zwrotu pieniędzy, nie chcieli się zgodzić na ich naprawę i w efekcie nadal czekam, aż ktoś się łaskawie mną zainteresuje…śmieszne to trochę, że pośrednik w sprzedaży “ekskluzywnych” oprawek jest takim gniotem i nie zależy mu na kliencie. Od tego czasu kupuje w innym miejscu i uczciwie polecam omijać ten sklep…

wpDiscuz