18 pomysłów na prezent od Answear.com

92 komentarze


Mój wpis o 55 pomysłach na prezent wzbudził spore zainteresowanie i sklep internetowy Answear.com zwrócił się do mnie z prośbą o wybór z ich oferty kilkunastu sztuk, które mogłyby sprawić radość mężczyznom, jako prezent świąteczny lub zupełnie bez okazji. Selekcji dokonałem na podobnych zasadach, jak w moim wpisie. Miały to być rzeczy dobrej jakości o ciekawym designie, które będą w miarę uniwersalnym prezentem, bez względu na wiek czy gust.
T-shirt Selected, szalik Pepe Jeans, koszula McNeal, kardigan Marc O’Polo, buty Camel Active, kalendarz Moleskine, pasek Guess, książka Taschen, buty Camel Active, longsleeve Hilfiger Denim, koszula McNeal, buty Adidas Originals, t-shirt Selected, zegarek Triwa, koszula Marc O’Polo, książka Taschen, sweter Mexx, koszula Marc O’Polo.

Pierwsza kategoria, którą również promowałem w swoim wpisie, to książki. Co prawda w ofercie Answear nie ma dużego wyboru (w końcu to sklep z ubraniami), ale ja dla siebie wybrałbym kilka pozycji. Pierwsza propozycja, to idealny prezent dla miłośników kina. Pięknie wydany zestaw dwóch albumów ?100 All-time Favorite Movies? (179 zł), będących zestawieniem 100 najbardziej znanych filmów w historii światowego kina. Duża ilość zdjęć, grafik i ciekawych informacji. Druga propozycja, to z kolei coś dla miłośników motoryzacji album ?20th Century Classic Cars? (139 zł). To historia motoryzacji XX wieku pokazana w oparciu o historyczne reklamy najbardziej znanych aut.

Dobry pomysł na prezent, to także koszule. W ofercie sklepu znalazłem kilka ciekawych propozycji z segmentu casual. Wybrałem modele w neutralnych i uniwersalnych kolorach. Dwie koszule niemieckiej marki McNeal, która w Polsce dotychczas była dostępna tylko w Peek&Cloppenburg. To marka, która ma klasyczne i ponadczasowe wzornictwo, a ceny są przystępne. Mam nadzieję, że od kolekcji wiosennej w Answear.com będzie jeszcze większy wybór z tej marki. Wybrałem błękitną kratkę vichy (89 zł) i błękitną koszulę z bawełny oxford z białym kołnierzykiem (119 zł). Polecam także dwie koszule z bawełny oxford marki Marc O?Polo (299 zł) ? świetna jakość tkaniny, taliowane.

Dla fanów t-shirtów z nadrukami znalazłem ciekawą linię marki Selected. Klasyczne białe t-shirty przyozdobione są czarno-białym zdjęciem Milesa Davisa (jeden w promocji aktualnie za 79 zł, drugi 119 zł). Ze swetrów wybrałem klasykę zarówno pod względem koloru, jak i modeli. Klasyczny kardigan w kolorze niebieskim marki Marc O?Polo (aktualnie w promocji za 339 zł) i bardzo podobny kolor, ale w fasonie v-neck marki Mexx (169 zł). Polecam szczególnie kardigan ? mierzyłem, bardzo ładnie się układa, a dodatek kaszmiru sprawia, że jest bardzo delikatny. Osobiście nie noszę koszulek z długim rękawem typu ?henley?, ale wiem, że ten fason ma zwolenników. Wybrałem model Hilfiger Denim w kolorze szarym (aktualnie w promocji za 149 zł), ale są też dostępne dwa inne kolory.

Buty to dość trudny temat na prezent, ale przy możliwości wymiany w ciągu 30 dni, może ten pomysł rozważyć, tym bardziej, że znalazłem kilka ciekawych modeli z promocji. Wybrałem dwa zimowe modele legendarnej marki Camel Active, która robi bardzo dobrej jakości buty o charakterze miejsko-trekingowym. Jeden model wyższy (499 zł), inspirowany słynnymi żółciakami Timberlanda. Drugi niższy (499 zł), inspirowany butami do wspinaczki. Oba z membraną Gore-Tex, a więc w pełni nieprzemakalne. Idealne na zimę. W tej chwili oba modele przecenione o 200 zł. Butów sportowych nie noszę od dawna, ale jeśli miałbym się skusić, to wybrałbym coś w stylu retro. W ofercie Answear.com znalazłem model Rom z Adidas Originals, który jest repliką butów treningowych z lat 50 (229 zł).

I na koniec zostały nam dodatki. Szalik Pepe Jeans z ciekawym nadrukiem (129 zł). Brązowy pasek marki Guess (już niedostępny, jeszcze wczoraj był). Zegarek szwedzkiej marki Triwa (859 zł) oraz kalendarz legendarnej marki Moleskine (89,90 zł).

Tradycyjnie mam dla was dodatkowy rabat na zakupy w Answear.com. Jest to -20% na cały asortyment sklepu (damskie kolekcje również), w tym również na rzeczy przecenione. Finalizując zamówienie należy wpisać kod MRV3. Kod będzie ważny do 24 grudnia 2012.

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

92 komentarzy do "18 pomysłów na prezent od Answear.com"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Mr.White Rabbit83
Gość

bardzo fajne pomysły :) na album “filmowy” mam cheć od jakiegoś czasu a “samochodowy” posiadam i też polecam…taki sam dałem tacie (wiek 50+) bardzo mu się spodobał :)

Anonymous
Gość

Butów nie daje się na prezent. Kolejny wpis świadczący, że ten blog zmienił się na dobre i już nie mamy co marzyć o powrocie tego na co tak wszyscy czekali – interesujących wpisów (nie reklamowych).

Anonymous
Gość

Zapomniałbym.. produkty wybierane na siłe – taki zegarek za takie pieniądze? Średniej jakości koszulki (możemy je w każdej sieciówce znalezc w lepszych cenach). Jakoś nie widzę tutaj wyboru z myślą o sprawieniu komuś cudownego prezentu..

Mr.Vintage
Gość

Ja nie miałbym nic przeciwko, gdyby ktoś chciał mi sprezentować ładne buty na prezent.

PS. Te narzekania stają się już nudne. Proponuję poszukać innych blogów. Jak znajdziesz coś ciekawego, to daj linka.

Anonymous
Gość

Gdzie Twój dawny styl? Poszetki? Spodnie Chino? Wyjątkowe wybory.. piękne stylizacje? Gust Ci się nagle zmienił? Rozumiem, że chcesz zacząć zarabiać na życie blogując – cenie to i uważam, za odważną ale potrzebną decyzję. Jedyne co mi się nie podoba, to fakt, że zamiast wplatać wpisy komercyjne pasujące do tematyki i tego co prezentowałeś przez ten cały czas, zacząłeś ludzi zawalać samą papką reklamową. Kiedy ostatnio była jakaś Twoja stylizacja?

Mr.Vintage
Gość

Mój styl się nie zmienił. Nie rozmiem dlaczego tak uważasz?

Uznałem, że jeśli mam prezentować własne stylizacje, to mają to być zdjęcia dobrej jakości. To, co prezentowałem wcześniej było kiepskie jakościowo i nie chcę do tego wracać. Nie stać mnie na fotografa, który co tydzień robiłby mi sesję. Prowadzenie bloga na dobrym poziomie nie jest tak proste jak większości się wydaje, a najlepiej świadczy o tym fakt, że do policzenia dobrych polskich blogów wystarczą palce jednej ręki i nie jest to bynajmniej samouwielbienie, lecz stwierdzenie faktu.

PS.Zapraszam w weekend, będzie publikacja (mam nadzieję) fajnej sesji.

Anonymous
Gość

Taaaaak….

Mr Vintage skończył się na Kill’em All :)

Łukasz
Gość

Haha, ludzie, zawsze tak się dzieje jak ktoś się do czegoś przywiązuje. Zmiany są takie naturalne i piękne.

Anonymous
Gość

no tak, lepiej nie wstawiać żadnych zdjęć bo są kiepskiej jakości. lepiej robić ciągle reklamy

Michał
Gość

Niestety, ale mi również od razu rzuciło się to w oczy – aktualnie 2 z 3 wpisów po otworzeniu tego bloga to reklamy w najczystszej postaci. Czytam tego bloga prawie od samego początku, nie miałem nic przeciwko drobnym, dobrze oznaczonym reklamom, ale to co dzieje się teraz jest naprawdę smutne. Michale, zbyt szybko spieniężasz pracę którą wykonałeś nad blogiem.

Mr.Vintage
Gość

@Anonimowy
To mój blog, więc pozwól, że to ja będę decydował co na niego wstawiam.

@Michał
Czysty przypadek, że 2 ostatnie wpisy są komercyjne.

Zastanawia mnie jedno. Robiłem wpis “55 prezentów”, który dobrze odebrany. Skorzystałem tam z oferty kilkunastu sklepów internetowych. Zajęło mi to kilkanaście godzin pracy. Były to rzeczy jakie sam chciałbym mieć i które sam bym polecił. Teraz zrobiłem to samo, czyli wybrałem rzeczy, które uważam za godne polecenia, ale korzystając z oferty jednego sklepu. Wtedy było “ok”, teraz jest “be”?

Moim błędem jest to, że przez 3 lata się broniłem przed wpisami komercyjnymi, a czytelnicy po prostu się do tego przyzwyczaili.

Anonymous
Gość

Wreszcie to powiedziałeś: nie podoba się, to spadać. Szkoda, że tak późno i delikatnie, bo prowadzisz najlepszego bloga o modzie męskiej, a podskakują ci jakieś pionki, które tylko krytykować potrafią.

Dla narzekających na ceny: są jeszcze lumpeksy, ebaje, podróbki itp.

Anonymous
Gość

Brakuje mi w ich portfolio marek typu Tommy Hilfiger(Hilfiger Denim nie jest w moim stylu) czy Polo Ralph Lauren.

Anonymous
Gość

Nie ceny są za wysokie, tylko jakość tego co za nie kupujesz.

Mr.Vintage
Gość

Ok, można mieć wątpliwości co do zegarka, ale pozostałe produkty?
Gdzie kupisz buty z gore-texem takiej jakości jak Camel Active w niższej cenie?
Gdzie kupisz taniej koszule McNeal?
Masz wątpliwości do jakości książek Taschen, kalednarza Moleskine czy swetra Marc O’Polo?

Wojciech Sedlaczek
Gość

A propo zegarka – to wyszedł bardzo fajny polski produkt stylizowany także polską “Warszawą” ;)
http://antyweb.pl/sikor-dla-borewicza-czyli-ciekawy-renesans-polskiego-designu/

biciu
Gość

Szczerze odradzam zakupy zegarków marki Triwa.

Bardzo ładnie prezentują się na zdjęciach, ale w rzeczywistości jest zupełnie inaczej. Są to produkty bardzo kiepskiej jakości. Naciąłem się kiedyś kupując jeden z ich zegarków z limitowanej serii (Braided Lomin, o ile pamiętam). Pleciony pasek okazał się być wykonany z tworzywa (tzw. skóry eko), a nie skóry naturalnej, były na nim widoczne ślady kleju, a koronka zegarka była zabrudzona lakierem.

Dodam, że zegarek kupowałem przez stronę producenta, z której w kilka sekund po otwarciu pudełka pobrałem formularz zwrotu towaru ;)

Anonymous
Gość

To takie podejście typowo dla forum bespoke.pl. Jak kupić coś możlwie najlepszej jakości i możliwie najtaniej. Nie liczy się design, nie liczy się historia marki, emocje, tylko tam każdy się zastanawia czy aby za daną koszulę nie wydał 20 zł więcej niż jest tego warta. Współczuję takim ludziom i już dawno zaprzestałem aktywnosci na tym forum. Gdzie tu moda i zabawa nią przy takim podejściu?

Ja cenię sobie sklepy takie jak Answear, bo dają możliwość zabawy współczesną modą.

Anonymous
Gość

Bardzo trafne podsumowanie tej społeczności. Też już tam nie zaglądam od dawna. Macaroni też już to chyba zrozumiał dawno temu :)

Marek

Anonymous
Gość

To prawda. Jak myślicie dlaczego na forum mającym kilka tysięcy czytelników dotychczas nie pojawił się ani jeden reklamodawca? Bo tam nie ma dla nich klientów. No bo co, pojawi się tam Vistula? Nie, bo zaraz “eksperci” wyśmieją, że nie jest to produkt wart tej ceny i marka więcej na tym straci niż zyska.

To są ludzie szukający okazji na aukcjach, wyprzedażach, w outletach. Ludzie szyjący koszule MTM za 400 zł, które może i są niezłej jakości, ale w wielu przypadkach wyglądają na sylwetce tragicznie – wiele było takich przykładów na forum. No, ale gość jest “kimś”, bo nie dał zarobić korporacji odzieżowej, lecz małej firemce.

FilipM
Gość

Ale wy gadacie pierdoły

Jesteście biedakami, tyle na ten temat.

Vislav
Gość

Forum bespoke.pl jeszcze nie jest świętością narodową i podlega krytyce, jak każde inne przedsięwzięcie.
Szczególnie, że uczestnicy tego forum z lubością obśmiewają innych spoza tego forum w chociażby w takim temacie, jak Stylistyczne koszmary… i paru innych.

Stroyboa
Gość

lol, But w butonierce . Po studniowkach itd juz ilosc uzytkownikow stale bedzie spadac niz rosnac. czeka to stowarzyszenie spadek do rangi klubu skupiajacego pare osob. styleforum to wzor i otwarcie sie na nowosci odmiennosc etc jest dobrym rozwiazaniem bo oni w godzine maja wiecej ludzi online niz bwb przez pare dni. no ale! bwb na styleforum patrzy z politowaniem bo to przeciez forum dla wszystkich a bwb to forum dla wybrancow narodu i nie poniza sie do rozmowy z takim plebsem co to w skorze chodzi po ulicy ..
Stroyboa

Male World
Gość

Sam w sobie wpis ciekawy, ale pomysły, które proponujesz jak dla mnie w większości okazałyby się totalną klapą, jedynymi proponowanymi przez Ciebie rzeczami, które mogą się sprawdzić to książki, notatnik, kalendarz itp., fajny pasek, szalik, rękawiczki itd., ale reszta odpada a największą klapą jak dla mnie jest proponowanie butów na prezent. NIE! NIE! NIE!

Pozdrawiam :)
http://mw-maleworld.blogspot.com

Mr.Vintage
Gość

No cóż, każdemu się nie dogodzi.

Autorskie blogi mają to do siebie, że prezentują t, co jest bliskie autorowi. Ja każdą z tych rzeczy chętnie bym widział u siebie.

I nadal nie rozumiem dlaczego buty nie mogą być prezentem. To jakiś przesąd?

Secondhand Dandy
Gość

Przesąd w istocie, podarowanie komuś butów ma zagrażać odejściem, doczesnym lub wiecznym, osoby obdarowanej :)

Mr.Vintage
Gość

Heloł, żyjemy w XXI wieku :)
I w koniec świata za dwa dni też wierzycie?

dejko
Gość

Nie kupiłbym w prezencie butów, z tych samych powodów dla których nie kupuję ich przez internet. Po prostu o ile wiem, że spodnie 34/32 czy bluzy, swetry etc. L, albo koszule 41 będą na mnie pasować, o tyle z butami trafić rozmiar to bardzo ciężka sprawa. Podobnie jest zresztą z płaszczami, gdzie każdy mam w innym rozmiarze i nie zaryzykowałbym kupowania bez przymierzenia.

Wiadomo – niby można zwrócić. Ale tu już wtedy nie ma klimatu. Prezent powinien sprawiać wrażenie dokładnie przemyślanego. Być trafionym w gusta obdarowywanego i sprawiać mu przyjemność. A jeśli po 2 minutach okaże się, że “eee za ciasne” to sytuacja staje się mocno niekomfortowa.

Też bym nie miał nic przeciwko, gdybym dostał buty w prezencie. Ale wiem, że trafienie z rozmiarem byłoby trudne, a przez to szansa, że prezent udany niewielka.

Mr.Vintage
Gość

Oczywiście zakup przez internet zawsze jest obarczony ryzykiem nietrafienia w rozmiar, nawet przy spodniach, bo rozmiar 34/34 może być różny w zależności od modelu, marki itp. Ale zakupy przez internet, to także duża wygoda, szczególnie w okresie przedświątecznym, gdy w galeriach handlowych momentami ciężko przejść korytarzem.

Anonymous
Gość

Mr. Vintage
Twój blog jest więcej niż na dobrym poziomie także nie przejmuj się marudami i ich opiniami.
Jak się nie podoba to przecież nie ma obowiązku czytania. To przecież oczywiste, że wyrażasz wyłącznie swoje opinie, poglądy, gusta etc. i nie każdy musi się z nimi zgadzać. Ja się również zgadzam z opiniami, że buty to średni pomysł na prezent, ale to nie powód żebym marudził
i krytykował. To tylko moja prywatna opinia. Pozdrawiam:)

dejko
Gość

Anonimowy:
To znaczy, że jeśli Ty uważasz, że buty na prezent to średni pomysł – to jest to wyrażenie Twojej prywatnej opinii do której wyrażania, Twoim zdaniem, jak najbardziej masz prawo.
Ale jak ja czy kto inny twierdzi to samo, to jesteśmy marudami i krytykantami których opiniami nie należy się przejmować?

Komentarz z mojej strony może zbędny, ale już mdli mnie od tych wazeliniarskich komentarzy pojawiających się pod każdym wpisem. Nie można podyskutować, bo na każdy napisany komentarz, przypadają dwa od jakichś klakierów z cudownymi radami w stylu “jak się nie podoba to nie czytaj” lub dawką oczywistych oczywistości, że na prywatnym blogu “można wyrażać swoje prywatne opinie”.

Mr.Vintage
Gość

Też nie lubię wazeliniarskich wpisów, ale co zrobić… Mam je kasować? Nie kasuję wpisów krytycznych, więc i takich nie będę.

Komentarze z radami “jak się nie podoba to nie czytaj” skasowałem, bo prowokowały do dyskusji, która nic nie wnosiła do tego tematu.

Anonymous
Gość

dejko
Wyrazić opinie ma prawo każdy tylko można to zrobić w sposób nieoceniający i nieobrażający innych. Ja uszanuje każdą Twoją i nie będę Cię nazywał klakierem, klezmerem itp. Ot i cała sprawa i o to tylko mi chodzi. A te oczywiste oczywistości jak piszesz widać są Ci obce. pozdrawiam

Mr Vintage
Co to znaczy wpis wazeliniarski? Bo piszę, że Twój blok podoba mi się i czytam go z przyjemnością. Chyba Tobie jako autorowi powinno na tym zależeć żeby się podobało. To znaczy, że wpisy w kontrze do Ciebie albo chamskie uznajesz za niewazeliniarskie lub mniej wazeliniarskie. pozdrawiam

dejko
Gość

@Anonimowy piszesz:

> Ja uszanuje każdą Twoją i nie będę Cię nazywał klakierem, klezmerem itp

Co jest bardzo ciekawe w kontekście tego co napisałeś wcześniej.

> także nie przejmuj się marudami i ich opiniami.

Nie klakier, nie klezmer – ale za to maruda. Oczywistości nie są mi obce. Na prywatnym blogu każdy pisze co mu się podoba i to nie wymaga podkreślania w każdym komentarzu przez osoby trzecie. Następnie pod wpisem zaczyna się dyskusja, gdzie jedni popierają inni krytykują. Natomiast Ty jakby nie dopuszczasz do wiadomości, że ktoś może mieć w dyskusji odmienne zdanie – chociaż sam takowe posiadasz.

Michałowi zapewne nie chodziło o wpisy pochwalne, tylko wpisy w stylu “super blog, kocham cię, a ci którzy krytykują niech się stąd wynoszą” – które nie tylko nic nie wnoszą do tematu ale też zniechęcają osoby które mają inne zdanie niż autora do dyskusji.
Osobiście, jako bloger, 100x bardziej cenię sobie (pod względem treści) rzeczową krytykę, rozwinięcie tematu lub pociągnięcie dyskusji pod moimi wpisami, niż puste “super blog” wysłane z anonimowego konta.
Nawet ostra krytyka dotycząca zmian jest/powinna być dla autora cenna (choć nie zawsze przyjemna), gdyż wie w którą stronę się zmieniać, co zostawić jak jest, a co poprawić – ogólnie na ile sobie może pozwolić bez straty czytelników. Bo komercjalizacja bloga to już nie jest zabawa i hobby. W takim przypadku strategia musi być bardziej przemyślana. A utrzymanie dotychczasowej formy przy jednoczesnym zasilaniu wpisami sponsorowanymi – gdzie w dodatku autor dysponuje mniejszą ilością czasu jest bardzo trudne, o ile nie niemożliwe.

Chciałeś pochwalić autora, to dlaczego nie napisałeś tego w ten sposób:
“Świetny blog, bardzo cenny wpis. Mimo to, uważam jak niektórzy, że buty to nie jest najlepszy pomysł.”
tylko nazywasz dyskutantów marudami, a autora zachęcasz do lekceważenia ich w dyskusji, po czym stwierdzasz, ze zgadzasz się z tymi marudami, ale Ty do nich nie należysz bo wyrażasz swoje zdanie?! Następnie piszesz, że każda opinia jest dla Ciebie cenna, pod warunkiem, że nikogo się w niej nie wyzywa, ani nie obraża.

Zrozum, że dyskutując w ten sposób zniechęcasz do dyskusji innych. Czytelnicy zniechęceni najpierw do dyskusji, zniechęcą się do czytania bloga. W ten sposób tylko zaszkodzisz autorowi. Więc jeśli chcesz pomóc, to wypowiadaj się rzeczowo na temat treści. Pochwal jeśli Ci się podoba, zajmij stanowisko w dyskusji – skrytykuj gdy Ci się nie podoba, napisz dlaczego, ale nie wal takimi farmazonami.

@Mr.Vintage – poprzedni komentarz kierowałem bardziej do osób tworzących tym podobne, niż do Ciebie. Wiadomo, że za wypowiedzi innych nie odpowiadasz, w dodatku ich usuwanie jest najgorszą możliwą drogą (zaraz ktoś zarzuci cenzurę, albo obrazi się, że go usunięto).

Ufff…

Mr.Vintage
Gość

@Anonimowy 14:24
Nie wyraziłem się precyzyjnie, jak widać pisałem to późno w nocy i później okazuje się, że zdanie ma inny sens niż miało mieć. Powinieniem komentować do północy :)

Chodziło mi o czywiście o to, że nie lubię wpisów, gdzie jeden czytelnik pisze do drugiego, by poszukał sobie innego miejsca, jak mu się to nie podoba. To tylko prowokuje do zbędnej dyskusji, która niczego nie wnosi. Każdy ma prawo do własnej opinii i ja bardzo chętnie je czytam. Zresztą uważam, że ilość komentarzy i dyskusje, jakie się tu odbywają są jedną z najbardziej wartościowych rzeczy, które mają tu miejsce.

Oczywiście wpisy typu “świety blog”, “super wpis”, “robisz super robotę” napędzają mnie do dalszej pracy i bardzi je lubię. Chyba każdy lubi komplementy :)

Anonymous
Gość

dejko
Wydaje mi się, że nie potrafisz lub nie chcesz mnie zrozumieć i ograniczasz się głównie do pouczania innych. Sugerowanie tego co powinienem napisać jest już skrajnym przejawem takiej mentorskiej i niegrzecznej postawy. Może zostaniesz tu jedynym komentującym? Po co Ci inni.
Otóż napiszę to po raz ostatni. Absolutnie dopuszczam fakt, że ludzie mają różne poglądy i to jest wartością samą w sobie. Nie zgadzam się tylko z tym żeby kogoś obrażać, krytykować (takie zachowania na blogach, forach są nagminne) i marudzić, że blog się nie podoba, schodzi na psy itp.
Tylko tyle i aż tyle w temacie. Tak więc żeby nie ciągnąć tematu w nieskończoność, zakończmy
(ja tak zrobię) tą “pouczającą” wymianę zdań bo i tak każdy zostanie przy swojej racji. Pozdrawiam

Mr.Vintage
Okey. Doprecyzowałeś i wszystko jasne. Pozdrawiam

Anonymous
Gość

Dzięki! Moleskin jest już w drodze :-)
Łukasz

Mr.Vintage
Gość

Widzę, że już się skończyły, więc chyba nie tylko ty się skusiłeś.

Anonymous
Gość

Chciałem czerwony ale “wyszły” więc zamówiłem czarny w innym rozmiarze. Dobrze, za rabat obowiązuje na wszystko!
Ps.: czarne jeszcze są.

SARDU
Gość

Oczywiście, że design się liczy. Natomiast, marka, oczywiście że nie.

“Historia marki, emocje”, brakuje tylko “marzenia, przynależność do elitarnego klubu”. Tak – wiesz co to jest? To KŁAMSTWA. Spece od marketingu ze wielkich korporacji żerują na naiwności takich jak Ty. Oddajesz całkiem realne pieniądze za wymyślonego, nieistniejącego, bo cwaniak z działu reklamy Cię zmanipulował.

Mr.Vintage
Gość

Bardzo to szlachetne co piszesz, ale też bardzo naiwne i nierealne we współczesnym świecie.

Gdyby wszyscy mieli takie podejście, to z rynku światowego musiałoby zniknąć 95% marek. No bo czy Polo RL, Burberry, Louis Vuitton, Hermes, GAP, Zara, H&M i tysiące innych marek sprzedają tylko towar? Nie, sprzedają emocje, otoczkę, styl życia. W obecnych czasach nie ma możliwości by było inaczej, bo moda to przede wszystkim biznes, a nie chęć ubierania ludzi.

Anonymous
Gość

Nie można wrzucać do jednego worka marek typu Polo RL i np. Zara. Jaką to niby otoczkę czy styl życia sprzedaje masowa i sieciówkowa Zara?

Mr.Vintage
Gość

Można wrzucać i nie w tym nic złego. Każdy sprzedaje swoją historię i styl życia.

Jeśli chodzi o Zarę, to jest to sprzedaż następującego stylu życia:

“Kup nasz produkt, będziesz szczupły i piękny jak nasi modele z katalogu. Nie kupuj Gucciego i Burberry, bo u nas to samo kupisz za 20% wartości. Za 3 tygodnie kupisz u nas to, co dzisiaj widzisz na Kate Moss, czy innej celebrytce. I pamiętaj kupuj szybko, bo szyjemy tylko krótkie serie, a towar wymieniamy co 2 tygodnie”.

Działa?

bea
Gość

Podoba mi się Twój wybór. Lubię facetów ubranych w stylu prep:)
Uściski
xxxx

Anonymous
Gość

myślę że znaczący odsetek czytelników bloga to mężczyźni o orientacji heteroseksualnej ( w dodatku pewnie posiadający stałe partnerki /żony )”
i oni raczej poczytaliby co można by kupić pod choinkę swoim “drugim połówkom ” – poza patentami typu kosmetyki /szale/rękawiczki /książki /płyty
oczywiście

pzdr
Andrzej K.

Mr.Vintage
Gość

No to obiecuję taki wpis na Dzień Kobiet.

Anonymous
Gość

może szybciej : na Dzień Zakochanych ???
:)

Andrzej K.

Mr.Vintage
Gość

To mężczyźni obchodzą dzień zakochanych? Sądziłem, że to “święto” dla nastolatków.

Bartek Szwajger
Gość

I całkiem słusznie.

Anonymous
Gość

Lubię markę Marc O’Polo. Dla mnie to ten sam poziom jakościowy co Gant czy Polo RL, a nie jest tak masowa jak chociażby ta druga i co najważniejsze nie jest jeszcze podrabiana.

Ostatnio otworzyli kilka sklepów w Polsce i bardzo lubię tam zaglądać. Kupować oczywiście też :) Na Answear widzę sporo przecen na tą markę, więc chyba się na coś skuszę. Te koszule są bardzo slim?

RB

Anonymous
Gość

Szkoda, że na Answear jest taka kiepska dostępność rozmiarów. Co nie spojrzę na jakiś produkt, to oferują same L lub XL. Dla mnie to dyskwalifikujące bo noszę rozmiar S :-).
Rdk

Mr.Vintage
Gość

No niestety, ładne rzeczy się szybko rozchodzą, a poza tym mamy już raczej końcówkę sezonu jesień-zima. Na początku stycznia zapewne będą się już pojawiać kolekcje wiosenne.

Proponuję w takiej sytuacji szukać za pomocą filtrów. Wchodzisz np. w same koszule i zaznaczasz rozmiar S. Wyświetli ci wszystkie dostępne modele w tym rozmiarze. Zajmie ci to mniej czasu, niż wchodzenie w każdy produkt osobno.

Anonymous
Gość

Mr. V nie przejmuj się krytycznymi głosami, Twój blog jest świetny! Nie ma takiego drugiego miejsca w sieci, które byłoby kompendium mody w dobrym stylu i chwała Ci za to
KK

Mr.Vintage
Gość

Dzięki.

Nie przejmuję się, bo byłem na to przygotowany. Sam do tego doprowadziłem. Przez 3 lata było bardzo mało wpisów komercyjnych, więc przyzwyczaiłem czytelników do tego.

Anonymous
Gość

MrVintage

ja tam wolę Dzień Zakochanych niż to komunistyczne święto ( czytaj : Dzień Kobiet ) … trochę pożyłem w tamtej epoce i kiepsko mi się 8 marca kojarzy

pzdr
Andrzej K.

Bartek Szwajger
Gość

Komunistyczne jak komunistyczne, okazja jak okazja, ale nie jest tak cukierkowo tandetne jak 14 lutego.

wypożyczalniasamochodów
Gość

Błękitna koszula to chyba byłby dla mnie kapitalny prezent. Nie ukrywam, że lubię ten kolor, no i sam krój mi się podoba

Tomasz Sosnowski
Gość

@ Mr Vintage
jakie jest Pana zdanie o sztybletach sprzedawanych w internetowych sklepach jeździeckich? Widziałem czarne sznurowane derby z przeszyciem za 200zł na gumowej podeszwie. Nie chcę wklejac linków, tylko dodam, że są to produkty no-name. Czy taki zakup byłby lepszy niż polowanie na zachodnich stronach lub w sklepach z wyższej półki? Gdyby miał Pan wolną chwilę na odpowiedź to mogę wysłac mailem link. Pozdrawiam.

Ernestson
Gość

Co prawda pytanie było do Mr Vintage ale może moja odpowiedź będzie przydatna. Używam takich sztybletów właśnie do jazdy konnej i uważam że do niczego innego się nie nadają. Są mało wygodne do chodzenia (podeszwa zwykle jest bardziej “plastikowa” niż gumowa), jakość materiałów i wykonania jest przeciętna a w modelach wiązanych estetykę często psuje zamek błyskawiczny z tyłu buta.

Pozdrawiam
Ernestson

Mr.Vintage
Gość

Wizualnie wiele modeli jeździeckich mi się podoba, ale nigdy nie widziałem ich na żywo.

Anonymous
Gość

Słaby ten answear ogólnie, prawie same t-shirty i klapki po 200 zł i podobny sort dla gimbusów. Może byś Szanowny Autorze wpłynął na nich jakoś, żeby wprowadzili wreszcie choć jedną markę porządnych butów? Cena to chyba nie problem, mają pełno drogiego chłamu do dojenia frajerstwa, jak Gino Rossi za 600+ zł czy Diesle za 800+. O kiepskich t-shirtach za 200 zł nie mo

Z.

Mr.Vintage
Gość

Jeśli widzisz tylko t-shirty i klapki, to obawiam się, że nie obejrzałeś nawet 5% asortymentu.

Jeśli chodzi o porządne buty, to podaj konkretne marki, oni to czytają i chętnie poznają oczekiwania klientów. Tylko weź pod uwagę fakt, że stylistycznie ma to być marka dopasowana do asortymentu sklepu.

A czy te “kiepskie t-shirty za 200 zł” to widziałeś, użytkowałeś?

Anonymous
Gość

O kiepskich t-shirtach za 200 zł nie mogę nie przypomnieć.. <– Coś późno się zrobiło na komentarze ;|

Z.

Anonymous
Gość

Może by tak wpis o wzorach koszul..? ;-) – piszesz np. o koszulach vichy, gingham, madras, … – moim zdaniem fajny byłby wpis o tym, jakie są w ogóle wzory, z czym je nosić i jakim typom “urody” jaki wzór pasuje (ja np. mam 172 cm wzrostu i widzę po sobie, że przy tym wzroście najlepiej wyglądają albo małe kratki, albo pasy pionowe). Jest szansa? ;-)

Mr.Vintage
Gość

Nic nie obiecuję, bo mam problem z wolnym czasem.

Anonymous
Gość

“Model na pierwszym zdjęciu ma 186cm wzrostu i prezentuje produkt w rozmiarze M”
?zegoś tu nie rozumiem. Ja mam 186 cm wzrostu, noszę XL (czasem, nieczęsto L).
Czy to ma coś wspólnego z dziwną rozmiarówką McNeal? Ich swetry wydawały mi się zawsze absurdalnie szerokie…

Anonymous
Gość

Na wszystkich ubraniach,niezależnie od marki podają takie informację.Na przykład asos i hilfiger w swoich sklepach też podają takie informacje. Model ma około 185cm wzrostu i ma na sobie rozmiar M (czasami L) Nie wiem jak oni się mieszczą w te rozmiary :-) Gdybym się tym kierował przy zakupach,robiłbym same zwroty…

Anonymous
Gość

Dwa lata temu blogi o modzie były przygodą.
Autorzy wspólnie z czytelnikami odkrywali meandry elegancji, jakości tkanin, stosownego i gustownego ubioru.
Grono zapaleńców wspólnie rozwijało swoje indywidualne style.
To chyba się skończyło, społeczność “elegantów” straciła impet.
Kultowy blog Macaroniego stał się przystawką do sklepu, forum but w butonierce wpadło w marazm, niewiele się tam dzieje. Mr. Vintage odwrócił się od swoich dawnych czytelników, jako najpopularniejszy blog o modzie męskiej musi być skierowany do typowego klienta Zary.
Szkoda mi tej pięknej epoki odkrywania nowego lądu, tak chyba musi być, że rozwój oznacza komercjalizacje. Pozdrawiam wszystkich zarażonych bakcylem świadomego stylu.

PT Leń
Gość

Proponuję szukanie innych blogów lub pisanie własnego zamiast marnowanie czasu na smutne wspominki

PS: Poza tym anonimy powinny być zablokowane ;)

dejko
Gość

A dlaczego powinny być zablokowane? Nie wiem skąd w niektórych taki pociąg do cenzurowania wszystkiego.
Anonimowy przynajmniej napisał treściwego, choć krytycznego posta. Z Twoich “prób zamknięcia” mordy nic nie wynika. Ani to skuteczne, ani treściwe.

Anonymous
Gość

hej, ja mam 184cm wzrostu i nosze najczesciej L pomimo tego, ze jestem dosc szczuply (75kg).
Niejednokrotnie sam sie zastanawilem jak sie zmiescic w podanych przrz producenta(sklep) rozmiarach.
Dodam, ze nosze czesto ciuchy talaiowane.
Pozdrawiam

Anonymous
Gość

A dlaczego buty na prezent to zły pomysł?o co chodzi…

Anonymous
Gość

Przesąd, że buty komuś się daje “na odejście”. Odejście rozumiane zarówno jako odejście z tego świata, jak i odejście z zycia darczyńcy. Podobny do przesądu z zegarkami.

Papier i Joomla służące do tworzenia treści reklamowych przyjmą jednak wszystko, ponadto na szczęście nie wszyscy wierzą w przesądy. W tym wypadku dobrze, żeby w taki przesąd nie wierzyli zarówno darczyńca jak i obdarowany.

Grzesiek
Gość

:-) Ale burza.. hoho!

Anonymous
Gość

W Wenezueli buty jako prezenty przy różnych okazjach są na porządku dziennym :) Z początku również byłem zdziwiony, żeby buty jako prezent dawać :)

Anonymous
Gość

@Mr.Vintage:
Dzięki za odpowiedź. Chyba trochę za bardzo przerysowałem w poprzednim poście, wiadomo, krytykować najłatwiej ;) Skoro twierdzisz, że czytają komentarze, to napiszę dokładniej o co mi chodzi, może się to na coś przyda.
Oczywiście obejrzałem w answear trochę więcej rzeczy niż same klapki i nie mówię, że absolutnie niczego nigdy tam nie kupię. Chodziło mi jednak o to, że mają głównie towar pod względem designu masowo-sieciówkowy. Myślę też, że jeśli ktoś jest odrobinę bardziej świadomym czytelnikiem tego bloga, to szuka czegoś więcej. Wszystko jedno czy ma konserwatywne podejście, czy bardziej “modno-uliczno-mediolańskie”, w pierwszym przypadku nie znajdzie w answear prawie nic, w drugim coś się trafi, choć MZ też nie aż tak wiele. Tymczasem answear nie stara się pozyskać konsumentów podobnych do Twoich czytelników ukłonem w ich stronę, zaryzykowaniem z czymś nowym i ciekawym w asortymencie, tylko raczej wciskają się z tym co akurat mają. Chyba muszą się bardziej postarać. Asos na którym answear jest jak się zdaje wzorowany, wypada tutaj o niebo lepiej. Zaznaczam, że nie mam nic przeciwko reklamie na blogach które odwiedzam, jednak jeśli są reklamowane rzeczy mało ciekawe to piszę o tym.

Buty są piętą achillesową tego sklepu. Widzę sporo modeli klasycznych, bądź w okolicach, ale albo słabej jakości, albo z czubami “ginorossistyle” czy podobnymi upiększeniami. Można by je spokojnie zastąpić czymś lepszym, tak jak to jest w asos. Z tańszych, sporo przyzwoitych modeli ma Geox, więc nie rozumiem dlaczego ich nie ma w ofercie, skoro marka jest obecna w sklepie. Podobny asortyment do Geoxa ma Lloyd, jest klasyka, trochę sensownych rzeczy w kolekcji trend i trochę potworków ;) Dalej wspominane już przez Ciebie Bexley i Gordon & Bros., te drugie osobiście chętnie w końcu bym wypróbował, ale nie chce mi się kombinować ze sprowadzaniem z Niemiec. Z droższych wybrane modele Barker, John Spencer, Loake, Sanders. Zdaję sobie sprawę, że w Polsce popyt na buty za 1000 zł i droższe nie będzie ogromny, ale skoro są w ofercie buty w podobnym stylu, są niewiele tańsze, to czy nie mogły by być również dobre? Mi szczególnie pasują Barkery, szczególnie jak się trafią na wyprzedaży ;) to jest super stosunek jakości do ceny. Prowadzi je co prawda spartoo.pl, jednk proponują takie ceny, że mimo wszystko bardziej opłaca się kupić w pediwear, albo na ebayu.
Druga sprawa, asos wśród modeli sygnowanych własną marką, czyli tańszych i pewnie często kupowanych, ma raczej konserwatywne fasony. Nawet te modniejsze, a nie całkiem tradycyjne, sa raczej stonowane i bez dziwactw.

Co do t-shirtów, pisałem o projektach nie o jakości (choć nie wierzę, żeby jakikolwiek casualowy t-shirt skłonił mnie jakością do wydania 200 zł, mimo, że mógłbym sobie czasem pozwolić), z pewnych względów staram si zawsze wiedziec co się pokazuje w danym sezonie. Projekty są równie nieciekawe i na jedno kopyto w większosci sieciówek (i ta sytuacja trwa juz od lat). Jeśli ktoś szuka fajnych koszulek to ratują jedynie designbyhumans, threadless czy podobne inicjatywy i w zasadzie są nie do pobicia przez sklepy jak answear czy asos. I pod względem różnorodności projektów trafiających w różne gusta i świeżości (projekty różnych autorów dochodzą non-stop) i stosunek cena/jakość jest sensowny.

Zet

Mr.Vintage
Gość

No i to jest bardzo rzeczowa wypowiedź, więc na pewno wezmą to pod uwagę.

Buty, to stosunkowo nowa grupa asortymentowa na Answear.com, zresztą ogólnie jest to “młody” sklep, więc potrzebują kilku pełnych sezonów na poznanie gustów i oczekiwań klientów. Moim zdaniem jest to najlepszy polski sklep internetowy z segmentu casual, co nie znaczy, że nie może być jeszcze lepszy.

Swoją drogą przypomniała mi się pewna sytuacja i odnalazłem maila sprzed roku, gdzie pisałem do Answear’a listę marek, które rekomendowałbym do wprowadzenia do oferty. Trzy z nich są już w ofercie sklepu, a wtedy ich nie było. Nie wiem ile w tym mojej zasługi, a ile wynik badania rynku.

Oni to czytają, więc konkretne marki są najlepszą wskazówką.

Mam wątpliwości do Twojej listy marek butów, bo jest to asortyment godny uwagi, ale w segmencie eleganckim, a jak wiadomo Asnwear celuje w inny segment. Niemniej jednak, chętnie widziałbym chociażby brogsy czy chukka marek, które wymieniłeś.

Anonymous
Gość

Buty, które Pan wybrał piękne nie są. Brak jakiegokolwiek gustu

Anonymous
Gość

Te wybrane przez Mr Vintage Camel Active to akurat są bardzo przyzwoite buty, zarówno pod względem wykonania jak i klasycznego bez zbędnych “upiększeń” projektu.

Zet

Anonymous
Gość

Tak się składa że bloger ( Mr.Vintage , Macaroni czy ktokolowiek inny ) nie pisze “do szuflady ” tylko funkcjonując w przestrzeni publicznej musi liczyć się z opiniami innych … i poza pochwałami trzeba przyjąć na klatę także niepochlebne opinie
a
pisanie przez innych czytelników bloga w stylu ” jak się komu nie podoba to niech spada i założy sobie własnego bloga ” to argumentacja na poziomie dzieci
pzdr
Andrzej K.

P.S.
mnie też się to co się dzieje na tym blogu nie za bardzo się podoba jeśli mam być szczery … kiedyś CZEKAŁEM na wpisy Mr.Vintage – obecnie zaglądam tu nieregularnie i zbytnio się tym co przeczytam nie przejmuję
za mało treści , inspiracji i merytoryki – za dużo “naganiania ” do zakupu towaru

ale – nie moja piaskownica , nie moje zabawki

Mr.Vintage
Gość

Spokojnie, wpisy, które wszyscy lubią będą. Byłbym głupi, gdybym chciał to porzucić na rzecz wpisów wyłącznie komercyjnych.

Anonymous
Gość

Qrcze, niekonsekwencja z mojej strony – miałem nie zaglądać i nie pisać, ale po parunastu dniach z przyzwyczajenia zajrzałem. Grudzień to miesiąc szczególny – mamy 5 wpisów, z czego 3 komercyjne i 2 w połowie komercyjne (studniówki i buty). Niektórym starym czytelnikom bloga się to średnio podoba. Po odpowiedziach autora bloga na krytykę widać, że nieco “okrzepł”.

W jednej kwestii będę autora bloga bronił – w przeciwieństwie do Macaroniego, któremu blog posłużył jako trampolina do otwarcia sklepu i został w zasadzie porzucony – pan Michał parę miesięcy temu napisał artykuł, w którym zawarł analizę możliwości, jakie ma przed sobą, pomysłów na skapitalizowanie (w sensie umownym) popularności bloga, oraz informację, w którą stronę pójdzie. Póki co, nie widzę odstępstwa od deklaracji. To akurat dobrze, bo myślę, że kapitał tego bloga stanowi właśnie bezpośredniość i uczciwość przekazu. Mam tylko nadzieję, że proporcje jednak się zmienią – formuła sprzed 1-2 lat była wg mnie dużo ciekawsza.

Podtrzymuję swoje zdanie i związek z blogiem ;-) rozluźniam. Z czasem nawyk wchodzenia tutaj zapewne zaniknie i odpadnie mi kolejne medium, które konsumuje mi odrobinę czasu…

qb

Mr.Vintage
Gość

Mniejsza ilość wpisów, w porównaniu do tego, co było 2 lata temu, to efekt wyłącznie tego, że teraz nie mam możliwość poświęcać dla bloga tyle czasu, ile wtedy. Nie wynika to z tego, że nagle zachciało mi się zarabiać.

Ja również chciałbym wrócić do częstotliwości 10-12 wpisów w miesiącu, ale na chwilę obecną nie jest to możliwe.

Ale mam też nadzieję, że dzięki temu, że z bloga będę miał korzyści materialne, to wkrótce będę w stanie zrezygnować z etatu i te 8 godzin dziennie poświęcać dla bloga. W dłuższej perspektywie skorzystam na tym i ja i Wy.

Anonymous
Gość

To by było fantastyczne. Zarabianie na własnej pasji to wielkie szczęście. Powodzenia życzę!
Rdk

Anonymous
Gość

Pytanie do Panów:

W spenserze są wyprzedawane takie oto garnitury, za niewielkie pieniądze ~200zł.
Wyglądają całkiem fajnie, ale patrząc na metkę następuje zgrzyt mianowicie skład to 50% wełna i 50% poliester.

Pytanie, czy darować sobie w ogóle taki zakup? Czy jednak ta mieszanka nadaje się na garnitur “roboczy” dla korpo szczura ;)
Oczywiście na reprezentacyjne spotkania i okazję, mam garnitury wełniane.

https://www.marksandspencer.com/Machine-Washable-Suits-Suits-Mens/b/590620031

Pozdrowienia

Mr.Vintage
Gość

Darować sobie. 10% poliestru jeszcze można zaakceptować w garniturze roboczym, ale 50% nie polecam.

Milex
Gość

no i zajrzałem tu za poźno ;c

Anonymous
Gość

Bardzo fajny wpis :)

Mam pytanie odnośnie kodu rabatowego, do 24 grudnia włącznie?
Czekam na odpowiedź od Answear w sprawie wymiarów spodni Wesc(które Pan w jednym wpisie prezentował) i nie wiem czy mi nie przepadnie zniżka. Pani ze sklepu obiecywała mi odpowiedź już w piątek, a jak nie był tak nie ma.

Anonymous
Gość

Witam wszystkich, mam pytanie, może ktoś mógłby mi pomóc.

Studiuję, więc siłą rzeczy nie mam wiele czasu na zarabianie. Dbam jednakowoż o siebie i swój wygląd, zakupy więc zwykłem robić w outletach. Wzrok mi poszedł do dołu i potrzebuję zakupić eleganckie oprawki, nie płacąc za nie jednocześnie krocie. Czy istnieją outlety z oprawkami? Jeżeli tak to gdzie takowe można znaleźć w aglomeracji warszawskiej? Allegro wolałbym nie ryzykować — po pierwsze, nie da się przymierzyć, po drugie — mnóstwo tam podróbek.

Anonymous
Gość

Fajny i ciekawy blog, ląduje w ulubionych. Trafiłem tu przypadkiem kilka dni temu ale na pewno będę regularnie wracał.
Mam jednak dwie uwagi:
Po pierwsze, co do komentarzy to może powinieneś zastosować taką politykę jaką stosuje Kominek? On na tym dobrze wychodzi to zapewne i Ty nie stracisz.
Po drugie, to nie jest przypadkiem tak że zarówno polecane przez ciebie w tym wpisie buty od Camel Active jak i wymieniane tu i ówdzie “żółciaki” Timberlanda wywodzą się od klasycznych butów Caterpillar second shift boots? Więc czy nie było by bardziej stosowne napisanie że buty Camel Active są nawiązaniem do produktów CATa a nie Timberlanda?

Maxymilian
Gość

ale pierdoły wypisuje któryśtamzkolei Anonimowy..nawiedzony Don Kichot walczący niby to z reklamami.Don Chichot raczej z Ciebie koleżko..pseudo filozoficzne pogaduchy sfrustrowanego studenta,który znowu oblał sesję..gościu przestań..męczysz nie tylko Autora tego Blogu..Maxymilian

Miro
Gość

świetny wpis.
wykorzystałem go do zrobienia sobie prezentu w postaci butów. byłem zaskoczony ;) i bardzo zadowolony.

nie wiem jak inni czytelnicy tego bloga, chętnie bym widział wpisy prezentujące dobre, klasyczne rzeczy w dobrych cenach.

wpDiscuz