Minęły już dwa tygodnie od premiery kolekcji Polanex & Mr. Vintage, więc postanowiłem pokusić się o małe podsumowanie i kilka zdań o tym, co jeszcze przed nami.

[AUTOREKLAMA – wpis zawiera lokowanie produktów marki własnej]
1. Po pierwsze, bardzo dziękujemy wszystkim klientom, którzy nam zaufali i zakupili nasze koszule. Zdajemy sobie sprawę, że nie są to tanie produkty, a my de facto jesteśmy nowym projektem na rodzimym rynku koszul premium, więc tym bardziej doceniamy to zaufanie.
2. Dziękujemy też za konstruktywną krytykę, uwagi oraz komentarze. I prosimy o więcej, bo chcemy jeszcze bardziej ulepszać nasze koszule w kwestii rozmiarówki, proporcji, detali.
3. Najwięcej uwag dotyczyło braku rozmiarów na niski i wysoki wzrost i tu zadziałaliśmy szybko. Już niebawem uruchomimy możliwość zamówienia sześciu modeli koszul:
- w rozmiarach na niski i wysoki wzrost,
- w rozmiarach, których nie mieliśmy w ofercie (np. 37, 38, 45, 46),
- oraz w rozmiarach już wyprzedanych.
Opcja będzie dostępna dla następujących modeli: biały oxford button-down, granatowy prążek ołówkowy, róż z niebieskim prążkiem, granatowy prążek bengalski oxford button-down, biały Cavallery Twill oraz drobny błękitny prążek bengalski button-down.
Wspomniane rozmiary będą szyte w modelu Made to Order (MTO), z czasem realizacji do 14 dni roboczych i bez możliwości zwrotu. Cena pozostanie taka sama jak modeli dostępnych od ręki.
Koszule na niski i wysoki wzrost będą miały odpowiednio skrócony lub wydłużony korpus i rękawy (+4 cm lub -4 cm względem standardowej tabeli). Parametry te będzie można jeszcze doprecyzować i zmienić – przy każdym zamówieniu MTO kontaktujemy się z klientem w celu ich potwierdzenia.
Obecnie czekamy na dostawę tkanin z Thomas Mason. Gdy dotrą do Gniezna, uruchomimy możliwość składania zamówień. Powinno to nastąpić jeszcze w kwietniu. Pula będzie ograniczona – maksymalnie ok. 20 sztuk z każdego modelu.
4. Po dwóch tygodniach mamy pierwszy SOLD OUT, czyli produkt wyprzedany do zera i dość nieoczekiwanie okazała nim różowa koszula w niebieskie prążki. Miałem dobre przeczucie, że ten model może wam się spodobać, ale nie spodziewałem się, że wyprzeda się jako pierwszy. Z tej tkaniny też będzie można zamówić wyprzedane rozmiary w opcji Made to Order.
Ale co ciekawe, pod względem liczby sprzedanych sztuk jest inny lider. Zdecydowanym numerem jeden jest koszula w niebieski prążek ołówkowy, czyli dokładnie ta sama tkanina, która 10 lat temu była częścią kolekcji Osovski & Mr. Vintage. Okazuje się, że minęło 10 lat i ten wzór nadal wam się podoba, co też świadczy o tym, że Thomas Mason faktycznie potrafi projektować dobre i ponadczasowe wzory.
Numerem dwa na podium jest biały oxford OCBD, co trochę mnie zaskoczyło, bo przecież jest to klasyk dostępny u wielu marek i produkt, który wydawałoby się – każdy ma już w szafie.
Numerem trzy na podium jest koszula w granatowy prążek bengalski z kołnierzem button-down. Z niej pojawi się wkrótce uzupełnienie rozmiarów, bo z opóźnieniem dotarła do nas ostatnia belka zamówionej w grudniu tkaniny.
Tuż za podium jest ciemnozielony len, który w rozmiarach S i M wyprzedał się w kilkadziesiąt godzin. Ale mam dobrą wiadomość – wczoraj udało nam się domówić ten zielony i brązowy len (z niego również wyprzedały się rozmiary S i M), więc z tych dwóch kolorów pojawi się w maju uzupełnienie rozmiarów. Z innych lnianych koszul nie przewidujemy takiej opcji.
5. Przed nami jeszcze:
- ostatni model koszuli z tej kolekcji (denim button-down ? premiera prawdopodobnie jeszcze w kwietniu),
- lniana kurtka safari (dwa kolory),
- lniano-bawełniana lekka kurtka,
oraz produkt, którym jestem bardzo podekscytowany, bo sam od dawna czegoś takiego szukałem. Czegoś, co sprawdzi się latem podczas city breaków, na plaży, w mieście i w niemal każdej podróży.
Travel Shirt – to jej robocza nazwa. Niby koszula, ale praktyczna jak kurtka. Do noszenia na gołe ciało, na T-shirt, na polo albo cienką koszulę. Pomieści portfel, dokumenty, klucze, okulary, chusteczki i wszystko to, co zwykle ląduje w kieszeniach i saszetkach podczas podróży. Zakładasz i wychodzisz – bez torby, bez plecaka, z wszystkim pod ręką. Będzie dostępna w dwóch letnich tkaninach: bawełna seersucker w beżowy prążek i czekoladowy len.
Na koniec – jak zawsze – jesteśmy ciekawi waszych opinii. Co się sprawdziło? Co byście zmienili? Czego brakuje? Piszcie śmiało w komentarzach.
Przypominam, że po założeniu konta i zapisaniu się na newsletter, nadal można otrzymać 10% rabatu na całą naszą kolekcję.











Czy w tabeli rozmiarów mogłaby się pojawić dodatkowo szerokość w barkach?
Zapytam.
Panie Michale czy kojarzy pan film z Bondiwskkiej serii człowiek ze złotym pistoletem? Tam przejawia się ubraniowy motyw koszuli bardzo podobnej do pana projektu koszuli w formie przypominającej kurtkę safari Chociaż tamten model ( co ciekawe w finałowej walce i Bond i jego adwersarz są ubrani w takie koszule nawet w takim samym kolorze jedyne co je odróżnia to to że jedna jest asymetryczna posiada tylko jedna kieszeń piersiową)jest najpewniej z innej bawełny i posiada piękne szerokie wyłogi kołnierza w starym stylu Motyw tej koszuli skacze zresztą w całym filmie , nawet tylko dla tego warto film obejrzeć który co… Czytaj więcej »
Faktycznie, zapomniałem o tym zupełnie.
Dokładnie i szerokość pod pachami właściwie tylko z tych dwóch miar teraz korzystam przy doborze koszul swetrów kurtek.
Szerokość pod pachami to kluczowy wymiar, ale jeśli chodzi o szerokość ramion, to nie traktowałbym go jako priorytetowy. Przy marynarkach jak najbardziej, ale przy koszulach może to wprowadzać w błąd, ponieważ marki stosują róże kąty wszycia rękawów i różne szerokości karczku.
Ja mimo wszystko również uważam że szerokość ramion jest przydatna. Argument, że rękawy mogą być rożnie wszyte, mnie nie przekonuje. Na tej samej zasadzie można powiedzieć, że nie ma sensu podawać długości rękawów, bo rękawy mogą być różnie wszyte (z resztą część firm podaje tę długość mierząc od środka pleców). Oczekiwałbym również podawania realnej rozpiętości kołnierzyka (nie ma jej w tabeli na stronie, choć chyba była w Twojej tabelce tu na blogu). Może się to wydawać niepotrzebne, skoro ten rozmiar jest podany już w „nazwie rozmiaru”. Przekonałem się jednak, że można się nieźle naciąć. Wiele firm koszulowych dodaje niewielki zapas,… Czytaj więcej »
Piękne koszule, ale w wersji bawełnianej raczej formalne i dość klasyczne, miałem nadzieję, że będzie coś z krat i coś odrobinę bardziej casualowego. Czy to jednorazowy projekt, czy dłuższa współpraca (kolekcja jesienna itd.)? Kraciaste flanele w stylu tych z serii L&MRV proszą się o reaktywację przed zimą.
Ciężko mi też było trafić z rozmiarem, bo mam budowę klasycznego trójkąta i potrzebuję mocnego taliowania. Być może krawiec udźwignąłby temat, ale rękawy i tak były za krótkie. Zobaczymy jak z tymi dłuższymi będzie.
Tak, jesteśmy umówieni na dwie kolekcje, z opcją przedłużenia współpracy. Więc kolekcja jesienna na pewno będzie i mam już kilka kratek wytypowanych.
Panie Michale, gratuluje kolejnej kolekcji, pomysły na nowe produkty bardzo fajne – mi osobiście brakuje granatu tej koszuli Travel – wydaje się bardziej praktyczna gdzie na białym będzie widać szybko plamy, a brąz przy ciepłej pogodzie może łatwo ściemnieć w kilku miejscach od fizjologii noszącego ;)
Czy zdradzi Pan jakiego rzędu to są ilości jeżeli chodzi o same rekordowe pozycje? Bardziej kilkaset czy kilka tysięcy sztuk?
Nie, tysięcy sztuk nie szyjemy z modelu i nie będziemy szyć :)
Jeśli chodzi o granat, to będzie on w takiej bardziej eleganckiej kurtce safari (nie mam jej zdjęcia). Inna tkanina, mniejsze i bardziej minimalistyczne kieszenie niż w klasycznej safari, którą pokazałem na zdjęciu.
Panie Michale, po raz kolejny Pana linia jest projektowana z absolutym pominięciem tabel antropometrycznych Polaków. A piszę to bo testowałem Pana kolekcje z poprzednimi producentami (wszystkie). Rozumiem, że szukacie Państwo jako wytwórcy „złotego środka” pomiędzy jakością, ceną i opłacalnością. Jednak Polanex ma, bo sprawdzałem, dostęp do pełnej rozmiarówki i typów sylwetki, co kolejny raz świadomie Pan zignorował. I takiego podejścia nie rozumiem. A pewnie doskonale Pan wie, że wielu topowych producentów odzieży musiało zmienić swoje podejście co do rozmiarówki. Nie dziwi więc, że musicie rozszerzyć ofertę o długie i krótkie, co jest dobrym posunięciem (chociaż pewnie sporo Was kosztowała obsługa… Czytaj więcej »
Panie Michale, my dopiero zaczynamy, proszę nam dać czas na zebranie uwag i wprowadzenie ewentualnych zmian. Nie od razu Kraków zbudowano :) Gwarantuję, że wszystkie uwagi notujemy i będziemy nad nimi dyskutować przy kolejnej kolekcji. Jak pisałem, jesteśmy nowym projektem na rynku, więc musimy działać rozsądnie, krok po kroku. Nie jest sztuką stworzyć na premierę kilka fasonów koszul, uszyć je w trzech przedziałach wzrostowych, w bardzo szerokiej rozmiarówce kołnierzyków i w efekcie otrzymać kilkadziesiąt rozmiarów z każdego modelu. To byłoby biznesowym strzałem w kolano przy tak drogich tkaninach. Sztuką jest uszyć takie fasony i rozmiary, które nie będą leżeć latami… Czytaj więcej »
Ciekawe jest to co piszesz jeśli chodzi sprzedaż koszul na wysoki wzrost. Pamiętam, że kiedy pierwszy raz napisałeś o koszulach Polanex (z tego co widzę było to 1,5 roku temu) wszedłem na ich stronę tylko po to żeby przekonać się, że w ogóle nie mają koszul dla wysokich osób.
Mają, ale też szyją je na zamówienie (14 dni roboczych).
Od razu wyjaśnię, że Polanex nie jest tu żadnym ewenementem z tą mocno ograniczoną ofertą rozmiarów na wysoki wzrost. Niewiele jest dzisiaj firm z tego segmentu, które mają takie rozmiary w stałej ofercie. Emanuel Berg nie ma, Poszetka nie ma, Macaroni Tomato nie ma, Eton nie ma, Stenstroms nie ma.
Po Twojej odpowiedzi wszedłem kolejny raz na stronę i rzeczywiście udało mi się w znaleźć jedną koszulę, która ma opcję zamówienia w dłuższym rozmiarze. Możliwe, że takich koszul jest więcej, ale nie widzę możliwości, żeby przefiltrować asortyment po tej opcji. A kiedy poprzednio sprawdzałem ofertę sklepu, po prostu przejrzałem kilka modeli, zobaczyłem, że nie ma moich rozmiarów, że rękawy mają raptem 65 cm i wyszedłem. To naprawdę zaskakujące jak można utrudniać swoim potencjalnym klientom zakupy. W tej sytuacji sprzedaż longów na poziomie 8% to wręcz rewelacyjny wynik! ;-) A tak trochę bardziej serio – rozumiem, że firmy wolą inwestować w… Czytaj więcej »
Tu pełna zgoda – sklep www według mnie też jest mało funkcjonalny i przyjazny użytkownikowi, ale oni też sobie zdają z tego sprawę i będzie to zmieniane. Ale to też wymaga czasu.
No nie do końca się z tym zgodzę, bo np. Poszetka w rozmiarze 44 daje rękawy o długości 68,5 cm – Berg i Polanex daje 66 cm, a te 2,5 cm różnicy to u mnie np. są tzw. centymetry krytyczne, które potrafią zdecydować, czy mankiet wystaje spod rękawa marynarki. Eton (mam kilka koszul) daje 69 cm, podobnie jak Barba Napoli i Viola Milano, no a Pini Parma i Luca Faloni już w ogóle nie oszczędzają, bo dają po 70 cm. Wiem, bo mam te koszule przerobione. Tak więc to polscy producenci koszul są skąpi jeśli chodzi o długość rękawów, plus… Czytaj więcej »
Nie rozumiem tylko dlaczego łączysz to ze skąpstwem :)
Długość rękawów nie ma żadnego wpływu na koszt wytworzenia koszuli.
Jeszcze raz podkreślę – żadna marka RTW nie jest w stanie zadowolić 100% potencjalnych klientów, jeśli chodzi o rozmiarówkę i my też to akceptujemy, że nasza rozmiarówka nie spełni oczekiwań wszystkich klientów. Ale czytamy wasze uwagi i obiecuję, że każdą z nich przeanalizujemy i zapewne te najczęściej się powtarzające wdrożymy. W naszym interesie jest posiadać jak najszersze grono klientów.
W przenośni to napisałem, więc nie miałem na myśli tego, że producent dzięki krótkim rękawom oszczędza na materiale, bo to byłyby faktycznie symboliczne oszczędności. :) Natomiast jako przedsiębiorca doskonale rozumiem to, że może nie opłacać się opracowywać produktów pod małą grupę (osoby wysokie lub bardzo niskie). W końcu to biznes, więc aspekt finansowy gra kluczową rolę.
A kto ma koszule dla wysokich mężczyzn oprócz Polanex-u?
Lancerto oferuje od jakiegoś czasu koszule na wzrost 188-194, rękawy mają 71-72 cm długości. Rozmiarówka całkiem spora. Na minus – brak ciekawszych wzorów typu kratka vichy, a jakość tkanin oczywiście nie jest tej klasy co te z kolekcji Polanex & Mr Vintage. Choć nie jest to również najtańsza popelina.
Lancerto, Vistula, Wólczanka, Suitsupply.
Merceria która jest o połowę tańsza – ma.
Z tego co wiem, to Merceria działa w innym modelu biznesowym niż większość firm koszulowych na rynku. U nich koszula jest szyta dopiero po złożeniu zamówienia przez klienta, więc w takim systemie sprzedaży można klientowi zaoferować dowolny rozmiar. A ponieważ marka nie szyje całej kolekcji przed rozpoczęciem sezonu, lecz pojedyncze sztuki za które dostają z góry zapłatę od klienta, to mogą działać na mniejszej marży (stąd ich niższe ceny).
Oczywiście nie ma w tym nic złego/gorszego, ale warto wiedzieć z czego wynikają te różnice cenowe i dostępność wszystkich rozmiarów.
Piękne koszule i materiały też wyraźnie z klasy premium. Jedynym problemem są dla mnie troche rozmiarówki. Sam posiadam dosyc muskularna postawe i 110 cm w klatce piersiowej, w tym celu kupiłem koszule lnianą w rozmiarze L. No i wszystko fajnie ale wyraźnie w barkach jest za dużo materiału luźnego. Zgadzam się z tym, że dodanie tego wymiaru mogłoby być wartościowe. Swoją drogą, len ma być luźniejszy, ale jak bardzo luźniejszy. Jeśli M ma 110 cm (tyle co ja) a L ma 116 to wybierać generalnie większy rozmiar czy mniejszy ? jak dużo luzu przy lnie to już za dużo luzu… Czytaj więcej »
Panie Michale, gratuluję kolekcji koszul. Czy koszula ?sprany denim Albini? będzie również dostępna w wersji na wysoki wzrost?
Nie, ona będzie w sylwetce standardowej. Z tego modelu nie ma możliwości uruchomienia MTO, bo proces jest produkcji jest znacznie dłuższy (po uszyciu trafia do specjalistycznej pralni).
Super koszule, prążek ołówkowy wymiata system! Trochę walczyłem z rozmiarówką, jak widzę wiele osób w komentarzach ma ten problem. Mam jedną koszulę z POLANEX, z zeszłego roku ze standardowej kolekcji, i tam rozmiar 42 wypada na mnie znakomicie. Tutaj jednak 42 rozchodził się na klatce (chociaż talia i brzuch były OK) i kołnierzyk był przyciasny, a planuję nosić tę koszulę z krawatem. Dlatego byłem zmuszony na przesiadkę na rozmiar 43, gdzie klatka i kołnierzyk jest super, ale talia już trochę luźna – musiałem to zaakceptować, w końcu to RTW a nie bespoke. Podobnie, w Poszetce kupuję rozmiar 42 i jest… Czytaj więcej »
Dzięki za wszystkie uwagi. Z rozmiarówką odzieży RTW jest tak, że nigdy żadna marka nie będzie w stanie przypasować wszystkim klientom. Jeśli chodzi o dotychczasowe zamówienia, które były zwracane ze względu na niewłaściwy rozmiar, to mniej więcej po równo rozłożyły się te powody. Czyli dla połowy klientów nasz fason slim okazał się zbyt szczupły, ale dla drugiej połowy zbyt luźny. Więc nie tak łatwo wyciągnąć z tego wnioski do poprawy. Jeśli chodzi o koszule lniane, to bazowaliśmy na tabeli Polanex – oni mieli już doświadczenie z koszulami lnianymi i flanelowymi. Przy rozmiarze XL daliśmy po prostu więcej luzu, bo z… Czytaj więcej »
To ja w takim razie wnioskuję, żeby w kolekcji jesiennej rozmiar 42 miał te 118 w klatce tak jak w Poszetce. Wtedy będę przeszczęśliwy i z pewnością coś kupię.
Czy ta opcja zamówienia wyprzedanych rozmiarów pojawi się na stronie koszuli, której dotyczy, czy to bedzie jakaś osobna sekcja?
Tak, to będzie normalnie w karcie produktu, tylko te rozmiary będą oznaczone takim zegarkiem, co oznacza, że te rozmiary są szyte na zamówienie (do 14 dni roboczych) i nie podlegają zwrotom.
Miło że dużo wpisów ostatnio.
Sukces sprzedażowy pokazał, że trzeba iść tą drogą. Myślałem, że systematycznie będę sobie dobierał koszule i musiałem szybko wybrać absolutne must have dla mnie i zamówić, choć ochota na więcej była.
Michale, czy będą zdjęcia które pokazują plecy?
Również komentarz z mojej strony co do rozmiarówki.
Długość koszuli i rękawów, szerokość w klatce wszystko w miarę standardowo wyglądało i leżało.
Niestety w barkach miałem ogrooomny luz. Tak jakby mały rozmiar (39) był przeznaczony dla chudych ale mocno barczystych :-) Niestety koszule nie dla mnie, żałuję.
Widzę dyskusję poniżej o szerokości ramion – chyba właśnie o ten wymiar mi chodziło. W mojej ocenie nieproporcjonalnie szerokie ramiona do reszty wymiarów koszuli.
A czy będzie opcja lnianych koszul dla wyższych osób, bo ciężko teraz dobrać rozmiar?
Nie, w lnianych raczej nie uda się tego już zrobić.
Dzień dobry, cieszę się, że polska marka została reaktywowana. Ale… Te ceny! Większość koszul jest w Polanex-ie bardzo droga. Za 700 zł można kupić koszulę prestiżowej firmy Eton (bez promocji / wyprzedaży). Jeżeli Polanex chce wejść na rynek detaliczny, to musi mieć jakość (tkaniny i szycie) zbliżoną do wcześniej wspominanego Eton-a, a ceny około 25-30% niższe. Kto jak to, ale Pan Michał doskonale wie, że w branży odzieżowej marka to podstawa. Powoływanie się na patriotyzm zakupowy jest trochę naiwne – biznes do biznes. Jedyni pójdą w tą stronę, a inni powiedzą to co napisałem powyżej. Ja już nie wspomnę, że… Czytaj więcej »
Koszule Eton kosztują dzisiaj od 770 do 1150 zł, więc policz sobie jeszcze raz i zobaczysz, że ceny kolekcji Michała są niższe od konkurencji. Jeśli uważasz inaczej, to wskaz koszule z tkanin Masona w niższej cenie.
Eton ma sporo koszul za 150 euro. AI googla za mnie policzyła:
Według ostatniej tabeli NBP (stan na 17 kwietnia 2026), przy średnim kursie ok. 4,2355 PLN za 1 EUR, 150 euro to około 635,33 PLN.
1. Mario, jeśli dla ciebie priorytetem jest prestiż marki, a nie realne cechy stojące za produktem i jego jakością, to pozostaje mi bezradnie rozłożyć ręce i przyjąć to do wiadomości. Tak, są bardziej prestiżowe i rozpoznawalne marki. Jeśli jednak zagłębimy się w realne cechy produktu, to moim zdaniem nasze koszule nie ustępują marce Eton. Czy chcielibyśmy sprzedawać te koszule za 400 zł? Oczywiście, że tak. Ale niestety jest to nierealne – rachunek kosztów jest nieubłagany. Korzystamy z jednych z najdroższych tkanin na rynku koszulowym, nasze koszule szyte są w Polsce, w szwalni gdzie każdy ma umowę o pracę, oferujemy darmową… Czytaj więcej »
Michał, nie przejmuj się takimi komentarzami. Róbcie swoje, bo robicie to dobrze. Jeśli gość pisze, że jego nie obchodzi patriotyzm gospodarczy, to on nigdy nie zostanie waszym klientem, nawet jak obniżycie ceny koszul do 300 zł. Wysoko rozwinięte ekonomicznie społeczeństwa cechuje to, że swoimi decyzjami konsumenckimi wspierają lokalnych przedsiębiorców. A my, Polacy mamy kompleksy i uważamy, że to co zagraniczne jest lepsze. A ja tam wolę naszą Muszyniankę niż San Pellergrino, wolę zatankować na Orlenie niż na BP, wolę porcelanę Ćmielowa zamiast Roshentalla.
Wysoko rozwinięte ekonomicznie społeczeństwa cechuje to, że swoimi decyzjami konsumenckimi wspierają lokalnych przedsiębiorców….nie osłabiaj mnie xD
A na BP tankujesz paliwo Orlenu.
Pięknie to ująłeś w pierwszym punkcie! Ubrałeś w słowa moje odczucia:)
Tutaj marka jest mniej rozpoznawalna, ale zaufanie jakie mamy do Michała jest większym walorem niż „prestiż” innych marek.
Tak, piszę nie tylko za siebie. Zaglądamy tutaj od lat nie bez powodu.
Jeszcze jedna sprawa: nazwa – „Polanex”. Brzmi to kiepsko, jak nazwa małej firmy z początku lat 90-tych trudniącej się drobnym handlem lub usługami. Nie ma nic przeciwko tym firmom (one budowały nasz kraj).
Polanex nie brzmi prestiżowo – raczej tanio i nie kojarzy się z modą premium. I co z tego, że ta nazwa funkcjonuje od lat 50-tych ubiegłego wieku. Nic. Może to ma znaczenie sentymentalne dla Właścicieli. Moim zdaniem „Polanex” to co najwyżej „materiał” na nazwę spółki w KRS-ie…
Mario, jesteś typowym polskim marudą. To nazwa „Koszule Olga” (komentarz powyżej) ci nie przeszkadza, a „Polanex” ci przeszkadza?
Super pomysłem byłby dzwoneczek na stornie, który można zaznaczyć aby otrzymać informację kiedy dany rozmiar wróci do sprzedaży.
Rewelacja, że będą koszule z kołnierzykiem 38, ale jak są bezzwrotne i MTO, to może… dałoby się inne rozmiary też podrasować? Zamawiam koszule wyłącznie MTM, bo te z moim kołnierzykiem (38 właśnie) są zazwyczaj za wąskie w klatce.
Tak, takie zmiany raczej uda się zrealizować. Po zakupie trzeba wszystko uzgodnić z obsługą.
Dzień dobry Panie Michale, Gratuluję kolekcji koszule wyglądają naprawde świetnie. Jestem już w posidaniu czterech marynarek z Pańskiej kolekcji ze współpracy z marką Lancerto i ponownie zdecydowałem się na zakup produktu z ?nowej współpracy?. Chciałbym zapytać czy bierze Pan pod uwagę uwzględnienie w kolejnej kolekcji letniej (oby współpraca układała się po myśli i realizowała założenia sprzedażowe) koszuli z tkaniny Giro Inglese? Jakiś czas temu udało mi się dostać koszulę firmy Profuomo z tej tkaniny w kolorze błękitnym. W stylizacjach smart casual?owych i biznesowych ta koszula rewelacyjnie mi się sprawdza w okresie letnim. Jest przewiewna i nie gniecie się tak bardzo… Czytaj więcej »
Dziękuję Filip za miłe słowa.
1. Nie mam doświadczeń z tkaniną Giro Inglese, ale zorientuję się w tym temacie.
2. Ja nie jestem fanem włoskich kołnierzy, stąd jego brak w mojej kolekcji, ale nie wykluczam, że pojawią się.
Ad. 1 Giro Inglese jest to ciekawą letnią alternatywą dla lnu, tkanina jest bardzo przewiewna, ale bardziej elegancka niż len – nie gniecie się tak łatwo, przez co jest bardziej formalna.
Poza tym bardzo się cieszę, że zrobił Pan tę kolekcję we współpracy z Polanexem, jakość wykonania jest pierwszorzędna, tak samo jak stosunek jakości do ceny (mam cały czas kilka koszul z Pana kolekcji robionej z Osovskim, więc skoro koszula po 10+ latach dalej jest w świetnym stanie to samo najlepiej świadczy o jej jakości). Teraz czekam na kolekcję jesienną :)
O kolekcji mogę napisać w samych superlatywach. Do tej pory nosiłem głownie koszule z polskich sieciówek (Vistula, Lancerto, itp) i zdecydowanie czuć różnicę w jakości tkanin. Zamówiłem trzy modele uszyte z Thomas Mason – prążki ołówkowy i różowy, pepitkę i jedna lnianą. Wszystkie prezentują się znakomicie, choć mam dylemat do rozmiaru. Rozmiar 42 jest u mnie dobrze dopasowany, 43 nieco luźniejszy i przede wezystim ma za długie rękawy. Czy może Pan podzielić się woim doświadczeniem o tkaninach Thomas Mason pod kątem kurczliwości z biegiem użytkowania? Mam wrażenie, ze większość koszul, ktore mam w szafie, po jakimś czasie, nieco sie kurczy… Czytaj więcej »
Do niewielkiego wykurczu teoretycznie może dojść, ale to są raczej wielkości max. 0,5-1 cm w tych kluczowych wymiarach (obwody koszuli, długość rękawa, długość koszuli). Ja w swoich koszulach nie zaobserwowałem zmian wymiarów.
ten sprany denim w jakich rozmiarach będzie?
Rozmiarówka liczbowa, czyli 39, 40, 41, 42, 43, 44.
Dotarły do mnie dwie koszule ze skróconym rękawem – mistrzostwo świata. Już szykuję się na kolejne.
Dwa pytania:
Jakie jeszcze planowane są koszule? Dobrze byłoby wiedzieć już teraz czy inwestować w to co jest dostępne czy jeszcze będzie jakiś ciekawy drop (poza safari na które poluję nieustannie)
Czy w systemie MTO będzie możliwość doboru kołnierzyka button down do tej różowej koszuli w paski? Skoro to MTO to w sumie dla szwalni nie powinno to mieć większego znaczenia, ale też rozumiem, że mogą nie chcieć odchodzić za bardzo od założeń modelu.
Dziękuję
1. Jeśli chodzi o koszule, to pojawi się jeszcze denimowa (po weekendzie) plus zapowiedziane kurtki koszulowe (pierwsza połowa maja).
2. Aż takich zmian nie możemy wprowadzać. Rozmiary, proporcje, fason – tak.
Chciałbym rozpocząć dyskusje w wątku który jest zupełnie pomijany a dotyczy moim zdaniem coraz większej grupy potencjalnych klientów. To mężczyźni którzy w wyniku regularnych treningów mają zmienione proporcje sylwetki. Takich osób obserwując rosnącą modę w Polsce na uczęszczania na siłownię jest i będzie coraz więcej. Czy Ci ludzie są skazani na szycie koszul na miarę? Czy jest realna szansa by pojawiła się odpowiedz producentów na ich potrzeby? Panie Michale co Pan o tym myśli?
To ja tak mam – sylwetka odwróconego trójkąta, czyli barki i klatka szeroka, brzuch w miarę płaski (zwłaszcza po redukcji). Testowałem już kilkunastu producentów koszul w różnych fasonach i nie ma takiego, który dobrze by leżał w klatce i w talii – zawsze jak koszula w klatce jest dobra, to na brzuchu worek. Już się z tym pogodziłem, że kupując koszule ready to wear praktycznie zawsze będą zaszewki na plecach (modelowanie gotowej koszuli tylko bokiem rzadko wystarcza). Tak, wiem, że niektórzy traktują zaszewki jako wielkie zło, ale IMO lepiej mieć je na plecach, niż fałdy materiału w pasie. Pamiętam, że… Czytaj więcej »
Myślę, że to kwestia czasu aż pojawią się takie fasony u marek koszulowych.
Kilka lat temu powstała taka polska marka premium (chyba ATLETO się nazywali), która próbowała zagospodarować tę niszę, ale nie udało im się i zniknęli z rynku.
Nie jest to łatwy temat, bo wypracowanie uniwersalnego szablonu na taką sylwetkę nie jest proste.
Podobno Polanex ma wielu zadowolonych klientów z linii Milion. To bardzo elastyczne koszule, które dopasowują się do ciała znacznie lepiej niż tradycyjne tkaniny (bawełna, len). Może warto spróbować.
Panie Michale, przede wszystkim gratuluje kolekcji – trafia w mój gust w 100%. Jedna maa uwaga. Zamwiem kilka koszul i rozmiar 43 pasuję bardzo dobrze. Niestety musiałem odesłać lnianą różową koszule w rozmiarze L – znacznie mniejsza jak lniana biała w tym samym rozmiarze. Taka mała sugestia, że byłoby super gdyby rozmiarówka była spójna. Jeszcze raz gratuluje!
Dzięki. Sprawdzimy to, już zgłosiłem.
Panie Michale, od kilku sezonów bezskutecznie szukam lekkiej wiosenno-letniej parki ? najlepiej w kolorze oliwki lub zieleni, cienkiej, może bawełna z lnem, ale z zachowaniem klasycznych detali parki, jak np. ?ogon? z tyłu i bardziej charakterystyczny, nie uproszczony fason. Dziś bardzo trudno coś takiego znaleźć, wszędzie same mocno okrojone wersje. Pomyślałem, że przy Pana doświadczeniu i tym, ile świetnych rzeczy Pan wyszukuje na Mr Vintage, może kojarzy Pan konkretną markę albo model, ewentualnie wie, gdzie najlepiej takich kurtek szukać? Może widział Pan coś podobnego ostatnio? :)
Gratuluję pięknej kolekcji z Polanex.
Tutaj dorzucę swoją perspektywę, również jako osoba wysoka (193cm). Ogromnie spodobały mi się nowe koszule, lecz patrząc na rozmiarówkę i dość krótkie rękawy (takie same jak u Poszetki, a koszula poszetkowa wiem że ma rękawy za krótkie), wstrzymałem się z zakupem, będąc w zasadzie pewnym że wszystkie koszule będą za krótkie. Super że teraz jest możliwość zamówienia dłuższych, tylko jeśli jest to Made To Order to również nie wiem czy chcę ryzykować wydawania takiej kwoty bez gwarancji że koszula będzie pasować, lub że zwyczajnie mi się spodoba. Mogę w teorii zamówić inny rozmiar RTW ,,pomacać” materiał i ocenić czy mi… Czytaj więcej »
Travel shirt – świetny pomysł, gratuluję już samej koncepcji.
Z marzeń to bym sobie zażyczył rzecz dość oczywistą – koszulę oxford, z przypinanymi rogami (widoczne guziki – nie kryte), wzór typu „university stripe”, w sylwetce „regular”, tzn. przy rozmiarze „S” kołnierzyk 38/39 cm, 52-54 cm szerokości w klatce, długość tyłu ok. 79-80 cm. Plecy z kontrafałdą na środku i pętelką do zawieszania koszuli lub ewentualnie z dwoma kontrafałdami po bokach. Zapinanie z przodu na 8 guzików na listwie (!). I – uwaga – ważne – z KIESZONKĄ NA PIERSI (!!!)
Coś w tym stylu i kolorystyce: https://global.llbean.com/llb/shop/34441.html?cgid=589&page=wrinkle-resistant-classic-oxford-cloth-shirt-traditional-fit-university-stripe
Czy jest możliwość wysyłki koszul za granicę (Niemcy)?
Tak. Nie wiem czy z automatu da się to wprowadzić w zamówieniu, ale jeśli nie, to trzeba się skontaktować z obsługą: koszule@polanex.com
Kiedy ten drop longów? :)
Czekamy na tkaniny z Włoch, są już w drodze.
Cześć
Pisze raz jeszcze o niedostępności koszul; już w dniu premiery koszula Denimowa w rozmiarze 39 była niedostępna
Wcześniej pisałem o modelu oxford OCBD Thomas Mason z kołnierzem button-down –
Pozdrawiam
Denim w rozmiarze 39 był dostępny, ale sprzedały się wszystkie egzemplarze w ciągu kilku godzin. Możliwe, że jakieś sztuki pojawią się, bo niektórzy klienci zamawiali dwa rozmiary (np. 39 i 40), więc pewnie jedną sztukę zwrócą po przymiarce.
Biały oxford będzie po Majówce z opcją realizacji 14 dni roboczych.
Pracujemy nad wdrożeniem opcji powiadamiania mailowego o pojawianiu się brakujących rozmiarów, więc wtedy będzie łatwiej to śledzić.
Proponuję jeszcze wprowadzenie do oferty… bonów podarunkowych. Na pewno się przyda.
Koszulę/kurtkę travel shirt poproszę ;-) Tylko czy bawełna seersucker sprawdzi się przy noszeniu różnych „ciężarów” w kieszeniach?
Zależy jak ciężkich :)