Pierwszy garnitur

53 komentarzy
Mail od Czytelnika:

Witam

jestem 20 letnim studentem ekonomii, czytelnikiem Pańskiego bloga, obecnie zastanawiam sie nad kupnem garnituru, jestem wysokim(182cm) i szczupłym (65kg) chłopakiem, zwracam się do Pana z prośbą o radę, czym sie kierować, jaki kolor/deseń jest modny, jakie marki powinienem wziąć pod uwagę
pozdrawiam Mateusz

Mateuszu, ze względu na Twój wiek domyślam się, że będzie to pierwszy „poważny” garnitur, zatem uważam, że warto taki zakup potraktować jako rodzaj inwestycji, która może Ci dać wiele wymiernych korzyści w postaci DOBREGO WIZERUNKU, a to z kolei może przynieść inne sukcesy.

Tak zwany pierwszy garnitur dla wielu osób okazuje się również ostatnim garniturem, więc przy wyborze warto kierować się przede wszystkim jego wszechstronnością i tym, by był ponadczasowy. Dobry garnitur może służyć nawet kilkadziesiąt lat, zakładając oczywiście, że wymiary jego właściciela się nie zmienią.

Pisząc o wszechstronności garnituru, na pewno powinien to być model, który będziesz mógł wykorzystać na: egzaminy na studiach, imprezy rodzinne (Wigilie, śluby, święta), rozmowy o pracę, obronę pracy magisterskiej i wiele innych okazji.

Najlepszym garniturem, który będzie się nadawał na wymienione okazje będzie moim zdaniem gładki klasyczny model z dobrej wełny o średniej gramaturze (całoroczny), z marynarką zapinaną na dwa guziki, spodnie bez zaszewek i bez mankietów. Jeśli chodzi o kolor to zdecydowanie polecam granat. Poniżej kilka przykładów.

Jako numer dwa można rozważyć kolor ciemnoszary (zwany często marengo) lub grafitowy.

Zdecydowanie odradzam kolor czarny, który w bardzo wielu sklepach jest uważany za „najbardziej uniwersalny” i sprzedawcy najchętniej go pokazują młodym mężczyznom. Czerń jest kolorem bardzo „nie uniwersalnym”, przypisanym do szczególnych okazji i dającym bardzo wąskie możliwości doboru dodatków. Odradzam również fakturę z kontrastowym prążkiem, tłoczeniami, kratką itp. – takie garnitury można kupować jako 4-5 w swojej szafie, ale nie jako ten pierwszy.

Za granatem przemawia bardzo wiele korzyści. Przede wszystkim jest to kolor klasyczny i ponadczasowy, ale jednocześnie dający spore możliwości doboru dodatków na różne okazje. Granatowy garnitur z odpowiednio dobranymi dodatkami będzie świetnie wyglądał zarówno na obronie pracy magisterskiej, na rozmowie o pracę, czy na rodzinnym weselu.

Wspomniałem o dużej możliwości doboru dodatków. Spróbuję zatem zaproponować konkretne dodatki, które potwierdzą słowa o wszechstronności granatowego garnituru.

1. Koszula.
Zdecydowanie polecam koszulę białą i błękitną. Biała najlepiej zupełnie gładka z bawełny nieprześwitującej. Koszula błękitna może posiadać delikatną fakturę (np. jednolity prążek).

Biała koszula to zdecydowanie okazje formalne, do których można zaliczyć obronę pracy magisterskiej czy ślub w rodzinie. Koszule błękitne doskonale sprawdzą się w stylizacjach „biurowych” i „biznesowych” a więc podczas rozmów o pracę, czy w pierwszej pracy, jeśli tego będzie wymagało Twoje stanowisko.

2. Krawaty.
Absolutnie obowiązkowy kolor to granat z delikatną fakturą (patrz zdjęcie powyżej z N. Sarkozym) lub niebieski (patrz zdjęcie powyżej Obama i Bush). Będzie się on doskonale komponował z białą koszulą, tworząc klasyczny i elegancki zestaw, jak również z koszulą błękitną tworząc profesjonalny wizerunek biznesowy.

Jako drugi kolor warto wybrać bordo, który również będzie pasował do białej i błękitnej koszuli.

Jeśli chciałbyś trochę zaszaleć i ożywić granatowy garnitur, to można np. połączyć biała koszulę z krawatem w kolorze zielonym (patrz zdjęcie poniżej z Bushem), fioletowym czy różowym (świetna stylizacja Janusza Palikota poniżej).

3. Buty.
Wydaje się, że do granatowego garnituru pasują wyłącznie buty czarne. Nie do końca jest to prawdą, chociaż na okazje formalne faktycznie będzie to najlepszy wybór. Natomiast na okazje biznesowe równie dobrze mogą wyglądać buty w kolorze ciemnobrązowym.

4. Dodatki.
Pasek sugeruję dobrać kolorystycznie do butów, czyli czarny lub ciemnobrązowy. Na pewno wśród swoich kolegów wyróżnisz się pozytywnie, gdy w brustaszy (górna kieszonka marynarki) umieścisz poszetkę. Do białej koszuli polecam lnianą białą, gładką poszetkę.

Granatowy garnitur dobrze sprawdzi się również w luźnych stylizacjach, gdzie możemy sobie pozwolić na zdjęcie krawata (patrz zdjęcie poniżej z facetem siedzącym na murku i zdjęcie D. Beckhama).

Jeśli chodzi o konkretne marki, to nie znam Twojego budżetu, więc nie będę nic sugerował. Na pewno warto w pierwszej kolejności wybrać się do outletów czy sklepów fabrycznych, ewentualnie poczekać na lipcowe wyprzedaże.

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

53 komentarzy do "Pierwszy garnitur"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Anonymous
Gość

Praktyczny artykuł. Więcej takich :)

K. W.
Gość

Bardzo przydatne, choć garniaków mam już kilka – będę wiedział jak wyperswadować młodszym z rodziny czarne garnitury :) dzięki!

Mateusz
Gość

serdecznie dziekuje za zwiezłą i klarowną odpowiedź, bedzie napewno bardzo przydatna, ciesze sie bo sam skupiałem sie na granatowym kolorze

Anonymous
Gość

Ja podrzucę kilka typów. Jeżeli ktoś jest z Warszawy to w pierwszej kolejności polecam Outlety:
1) Piaseczno
2) Ursus
3) CH Panorama Outlet Royal Collection
Poza tym całkiem fajne garnitury można znaleźć w Zara (granatowe 100% wełna). Warto też zajrzeć do Royal Collection, mają tam garnitury z linii RC Business – całkiem przystępne cenowo i fason dopasowany do młodych szczupłych ludzi.

Pozdr.
PWG

Epsilon
Gość

Dobrze napisane, fachowe, klarowne. Granatowy garnitur to podstawa.

Anonymous
Gość

JEDNA WIELKA BZDURA!!!

Wpis ograniczył się do wybrania koloru garnituru. Myster wyntydż pokazał jak napisać setki słów bez jakiejkolwiek treści! Najważniejsze jest to, by garnitur dobrze leżał i był dobrze skrojony. A to, czy będzie on miał kolor czarny czy też może granatowy, to nie ma żadnego znaczenia, tym bardziej, że to noszący ma się dobrze czuć w swoim garniturze. Udzielenie takich fachowych rad typu „obowiązkowy granatowy krawat” to jakaś kompletna herezja! Człowieku, jeżeli chcesz komuś doradzić, to racz zacząć od proporcji i kwestii typu długość spodni, rękawów, rozmiaru koszuli, długości krawata, a nie skupiasz się na tym jak wygląda Sarkozy. Poza tym Twój gust jest raczej każualowy, aniżeli elegancki, więc na takie tematy po prostu się nie wypowiadaj, bo nie masz o nich pojęcia!
Poszetka?! A jak Mateusz nie wie jak dobrze zawiązać krawat? Zaczyna się od początku, od kwestii najważniejszych, a nie od dodatków. Może jeszcze doradź mu kwiat w butonierce. Pomyślunku więcej.

Polecam stronę GQ.com, tam jest cały video reportaż o tym, jak wybrać garnitur.

Miłosz Król
Gość

Hejterze ogarnij się! Przychodzisz jako gość na inny blog i hejtujesz nawet nie podając nazwiska. To tak jakbyś chodził od domu do domu, próbował zupę, mówił gospodyni że jest jest chujowa (nie tylko zupa ale i ona sama) i wychodził. Zastanów się co po sobie pozostawiasz. Nie ma tu miejsca na Twoją krytykę. Tak samo jak nie ma obiektywnego zdania. Ten blog to wynik subiektywnego punku widzenia autora, który swoją drogą zachował się profesjonalnie odpowiadając na Twój chory i głupi komentarz. On ma prawo pisać tutaj co chce, Ty nie! Ja uważam, że komentarz takich debili takich jak Ty (tak debili – jest udowodnione naukowo, że hejterzy mają pewnego rodzaju nabyty niedorozwój mózgu) powinno się od razu usuwać i blokować dostęp do bloga, strony itp.

Anonymous
Gość

Trochę przewrotnie napiszę, że ważniejsze od koloru jest to, jak garnitur leży. Widac masę facetów, którzy – pomimo założenia garnituru – wyglądają źle. Wszystko na nich wisi, jakieś za duże, źle dobrane itp.

Co do czarnego – ja osobiście lubię, ale faktycznie, jest zbyt elegancki, aby nadawał się do wielu okazji. Co do uwagi o doborze dodatków – to ja osobiście nie rozumiem.

Jeśli chodzi o krawaty – moje hobby – zgadzam się, że facet będzie wyglądał dobrze w kolorach niebieskich. Poza tym doradzam poszukanie własnego stylu. Ja np. z zasady nie zakładam krawatów w paski.

mosze

Mr. Vintage
Gość

„Wpis ograniczył się do wybrania koloru garnituru. Najważniejsze jest to, by garnitur dobrze leżał i był dobrze skrojony.”

To chyba oczywiste by dobrze leżał, więc po co pisać o rzeczach oczywistych?

„A to, czy będzie on miał kolor czarny czy też może granatowy, to nie ma żadnego znaczenia, tym bardziej, że to noszący ma się dobrze czuć w swoim garniturze.”

Kolor, tkanina, faktura mają takie samo znaczenie jak to, by garnitur „dobrze leżał”. Jeśli nie widzisz różnicy pomiędzy garniturem czarnym i granatowym, to najlepiej świadczy o Twojej wiedzy.

„Udzielenie takich fachowych rad typu „obowiązkowy granatowy krawat” to jakaś kompletna herezja!”

Krawat granatowy to herezja? Ciekawe…

Założeniem wpisu było zaproponowanie uniwersalnego garnituru i dodatków. Granatowy krawat jest rozwiązaniem bezpiecznym i stylowym praktycznie na każdą okazję. Nie każdego stać od razu na zakup 4-5 krawatów.

„Człowieku, jeżeli chcesz komuś doradzić, to racz zacząć od proporcji i kwestii typu długość spodni, rękawów, rozmiaru koszuli, długości krawata, a nie skupiasz się na tym jak wygląda Sarkozy.”

Jeśli chciałbym pójść tym tropem, to należałoby napisać o: rodzajach tkanin, szerokości wyłogów, szerokości nogawek, zaszewkach, rodzajach skór obuwniczych, doborze skarpetek, sposobach sznurowania butów, rodzajach kołnierzyków…. Problem polega na tym, że taki wpis miałby 20 stron, a to jest jednak blog, a nie książka.

Poza tym, jaki jest sens pisać młodemu mężczyźnie, który chce kupić pierwszy garnitur o proporcjach? Sądzisz, że on to zrozumie? Zapisze sobie na kartce i pójdzie z tym do sklepu?

Dla osoby nie doświadczonej dużo lepszy efekt da zamieszczenie kilku dobrych zdjęć niż setek słów, które będą tylko „teorią”.

Zresztą z własnych obserwacji stwierdzam, że młodzi mężczyźni nie mają problemów z doborem odpowiednich rozmiarów, właściwych fasonów i proporcji. Ten problem dotyczy niestety facetów po 40-ce, których notorycznie widuję w „workach” a nie garniturach.

„Poza tym Twój gust jest raczej każualowy, aniżeli elegancki, więc na takie tematy po prostu się nie wypowiadaj, bo nie masz o nich pojęcia!”

Po pierwsze na jakiej podstawie stwierdzasz, że mój styl jest „każulowy”? Na podstawie kilku zdjęć z bloga? Chyba nie znasz zawartości mojej szafy…?
Po drugie, jeśli uważasz, że gdy ktoś nie nosi garniturów, to nie ma o nich pojęcia, to gratuluję ci płytkiej wyobraźni. Czy o sprzedawcy z salonu Lexusa, który do pracy przyjeżdża rowerem też powiesz, że nie ma pojęcia o samochodach, bo jeździ rowerem???

„Poszetka?! A jak Mateusz nie wie jak dobrze zawiązać krawat? Zaczyna się od początku, od kwestii najważniejszych, a nie od dodatków. Może jeszcze doradź mu kwiat w butonierce. Pomyślunku więcej.”

Wiązania krawata nauczy go tata albo sąsiad, z opisów trudno się tego nauczyć.
Kwestią najważniejszą jest garnitur i od tego zacząłem.
Proponuję jeszcze raz przeczytać pytanie Mateusza i moją odpowiedź.

Vislav
Gość

Witam
Jak dla studenta ekonomii, czyli człowieka w przyszłości obracającego się najprawdopodobniej w środowisku biznesowym – rady Mr.V są jak najbardziej racjonalne. W skrócie pokazał jak uniknąć podstawowych błędów (czerń!) i zakupić pierwszy garnitur. Zwrócił też uwagę na dodatki, jak pasek, buty, krawat plus niedoceniana poszetka.
Ja ze swojej strony sugerowałbym tkaninę: 100% wełna o niezbyt dużej gramaturze. Czasami trzeba spędzić wiele godzin na spotkaniach, co w klimatyzowanych i ciepłych pomieszczeniach bywa dość trudne bez zdejmowania marynarki.
I jeszcze jedna rada. Bez względu na firmę (nawet „górna półka”) warto jest zrobić test na „niegniotliwość” tkaniny. Bierzemy materiał (spodnie) i zaciskamy mocno w ręce, jeżeli po rozprostowaniu palców na tkaninie pozostają wyraźne nie rozprostowujące się zagniecenia możemy spodziewać się kłopotów z wyglądem w przyszłości.
pozdr.Vslv

Anonymous
Gość

A ja jestem ciekaw Twojego zdania na temat garnituru tupu casual ?

Anonymous
Gość

Mam wrażenie,że nie ma Pan pojęcia o temacie, w którym czuje się Pan specjalistą.

Mr. Vintage
Gość

A jakieś uzasadnienie?

G_ABRA
Gość

Witam ,
Niestety nie udało nam się poszukać granatowego garnituru. Gdzie szukać dobrego garnituru? Panowie gdzie kupujecie takie świetne garnitury , jak na powyższych fotkach ?? Proszę o konkretne propozycje firm :-)

Mr. Vintage
Gość

Nie znam budżetu, więc sypnę markami z różnych półek cenowych: Próchnik, Pawo, Bytom, Vistula, Pierre Cardin, Lantier….

G_ABRA
Gość

Dziękuje bardzo :-)

Anonymous
Gość

Garnitur wart kupienia, to Bytom, wełna wysokoskrętna /120, 130, 140/, oczywiście ciemny granat, cena ok. 1000-1200

Olesku.pl
Gość

„Mr. Vintage pisze…
A jakieś uzasadnienie?”

Nie przejmuj się anonimami, anonimowo to każdy pies na wsi gryźć po kostkach potrafi, a wystarczy na niego spojrzeć i podkula ogon :]

Olesku.pl
Gość

„Mr. Vintage pisze…
A jakieś uzasadnienie?”

Nie przejmuj się anonimami, anonimowo to każdy pies na wsi gryźć po kostkach potrafi, a wystarczy na niego spojrzeć i podkula ogon :]

Anonymous
Gość

Podoba mi się tutaj, będę zaglądał częściej! Super czyta się takie przyjazne i właściwe porady. Pozdrawiam!
Ps. pomysł ze zdjęciami wydaje się słuszny! Wielki +!

Anonymous
Gość

Panie Vintage, odrobinę pokory, nikt się nie musi z Panem zgadzać w kwestii porad… Nie potrafi przyjąć Pan słów krytyki… z jednej strony stara się być Pan ponadprzeciętnym znawcą mody, a z drugiej zaś wdaje się Pan w nic nie znaczące dysputy, które nie posiadają żadnej wartości.

Nie mniej jednak jedna z osób wpisujących się pod niniejszym tematem, miała rację… Nie podał Pan niezbędnych informacji, którymi powinna kierować się osoba zakupująca garnitur – zważywszy że ten miał być „pierwszym poważnym”. Skupił się Pan natomiast na pierdołowatym wskazaniu ludzi znanych i bogatych, w bardzo drogich garniturach, na które jak Pan się zapewne domyśla nie każdego stać.

Ponadto czytelnik Pańskiego bloga chciał wiedzieć „… czym sie kierować, jaki kolor/deseń jest modny, jakie marki powinienem wziąć pod uwagę” mógł Pan odpowiedzieć na to w kilku słowy, bowiem jest to „blog a nie książka” – cóż za ignorancja!

Poziom Pańskich wypowiedzi jest zatrważająco niski, porady zaś są ogólnikowe – więcej informacji w kilku słowy wskaże sprzedawca…

Ot tyle ode mnie…

Oby mniej tak nierzetelnych porad!

Anonymous
Gość

mam garnitur w koloże kremowo brozowym coś takiego można w ty isć na obrone pracy magisterskiej ??? pozdrawiam

Anonymous
Gość

mam garnitur w koloże kremowo brozowym coś takiego można w ty isć na obrone pracy magisterskiej ??? pozdrawiam

Mr. Vintage
Gość

Ja bym nie poszedł w takim kolorze. To zbyt poważna okazja.

Anonymous
Gość

Nie rozumiem tej krytyki skierowanej do Mr. Vintage’a… Sam jestem studentem wydziału ekonomicznego i wpis okazał się dla mnie bardzo przydatny, właśnie jeśli chodzi o kolor garnituru i jakie koszule/krawaty do niego dobrać.

Może trochę spłycę temat tym porównaniem, ale jak ktoś kupuje koszulkę albo spodnie to kupuje je we właściwym rozmiarze i to samo tyczy się garnituru. Dlatego Mr. Vintage nie zajął się tym zagadnieniem. Jest to ogólna zasada, która również wśród studentów nie jest przestrzegana i zamiast chodzić w garniturach chodzą w „spadochronach”…

Dygresja: Chciałbym się podzielić pewną przykrą tendencją wśród ówczesnych studentów. Może tylko 1/3 roku przychodzi na egzamin ubranych godnie tzn. w garnitur, albo chociaż w koszuli z krawatem… Egzaminy bywają różne, trudniejsze/łatwiejsze, poważniejsze i mniej, ale to jest egzamin………… Długo by pisać o tej deformalizacji na uczelniach.

Pozdrawiam serdecznie Autora!

Anonymous
Gość

Proponuję porównać ten wpis z wątkiem na tym blogu http://macaronitomato.blogspot.com/2011/07/kupujemy-garnitur-z-wieszaka.html#more
Tam znajdziecie naprawdę sensowne porady co do zakupu garnituru i nie wyjdziecie ze sklepu w za dużym, deformującym waszą sylwetkę egzemplarzu ale za to w odpowiednim kolorze. Nie chodzi o to by się przebrać, ale ubrać…

Anonymous
Gość

Kupiłem garnitur wg wskazówek Mr. Vintage. Granatowy. Na wesele do kuzyna. Sam, samiusieńki :))). Rodzice, dziewczyna, kuzynka, sąsiadka, pies zachwyceni. O dziwo nie zdeformowałem sylwetki i nie wyglądam jak przebieraniec. ;)

Anonymous
Gość

Polecam garnitury PAWO. Świetne materiały i solidne wykończenie. Firma mało się wychyla, a ma się czym pochwalić. Kupiłem u nich pięć garniturów, kilkanaście koszul. Fantastycznie wyszkolony personel i dość bogata oferta. Oczywiście do Vistuli jeszcze im brakuje, ale ceny w tej drugiej kładą na kolana, szczególnie gdy potrzeba kilka suits’ów.

Psychotic
Gość

Co sądzisz o połączeniu granatowy garnitur + granatowa koszula + amarantowy krawat?
Mocno stonowany/zlany monolit, ale z dość żywym akcentem w postaci krawatu.
Przy czym wiadomo, ton koloru marynarki/spodni nie będzie taki sam jak koszuli.

trackback

[…] 5. Czarny garnitur jest najbardziej uniwersalny. Nieprawda. Niestety jak ktoś idzie do sklepów z garniturami, to na prośbę o pokazanie uniwersalnych garniturów, w zdecydowanej większości przypadków będą nam pokazane egzemplarze w kolorze czarnym. Czerń jest kolorem, który źle wygląda w świetle dziennym, zatem można go uznać za uniwersalny jedynie w stosunku do okazji wieczorowych, bądź pogrzebów, no ale zarówno jedne, jak i drugie nie są wydarzeniami codziennymi. W roli „uniwersalny garnitur” najlepiej sprawdzi się granat, a drugiej kolejności ciemnoszary. Polecam tu starszy wpis z bloga. […]

Tom
Gość

Hej, czy na slub a potem do uzytku przy spotkaniach biznesowych/innych uroczystosciach tez bys doradzal granat (sukienka byla ecru jesli ma to znaczenie) ? Mi doradzono czern/szara czern, takie cos, a szyte bylo MTM. Odpisz, moze komus sie przyda takie info, dzieki. :)

Iwona
Gość

Mam do Pana pytanie, mój chłopak zamierza kupić taki właśnie „uniwersalny” garnitur i wpadł mu w oko jeden z modeli marki Vistula. Jest on granatowy, ale jednak jeden z „jaśniejszych” odcieni granatu (nie niebieski, ale i nie wpadający w czerń). Czy jest to dobry wybór kolorystyczny, czy jednak skłonić się ku bardzo ciemnym odcieniom? Swoją drogą, nasi znajomi byli zdziwieni, że mój chłopak wybiera granatowy, a nie „klasyczny czarny” garnitur :) Pozdrawiam!

Iwona
Gość

P.S. Dokładnie nie pamiętam, czy to ten model, natomiast miałam na myśli taki właśnie kolor :) pozdrawiam raz jeszcze! http://sklep.vistula.pl/product-pol-2320363-Garnitur-LUIS-Vistula.html

Iwona
Gość

Świetnie, bardzo Panu dziękuję! :)

trackback

[…] jakie buty i kurtki są ponadczasowe, dlaczego sweter z akrylu to zły wybór i jak kupić pierwszy garnitur. To tylko przykładowe zagadnienia. Najlepsze źródło wiedzy to oczywiście internet (m.in. […]

Kasia
Gość

Witam, mam do Pana prośbę. Mój narzeczony zakupił na nasz ślub taki garnitur http://sklep.vistula.pl/product-pol-2323738-Garnitur-CHEYENNE-Vistula.html . Dodatki dobraliśmy brązowe (tj. buty, pasek i zegarek). Koszulę kupimy w kolorze złamanej bieli, ze względu na kolor mojej sukni. Bardzo proszę o poradę, w jakim kolorze dobrać krawat i poszetkę aby wszystko ze sobą współgrało a pan młody trochę się wyróżniał na tle innych mężczyzn. Mam jeszcze jedno pytanie – gdzieś słyszałam, że jeśli zakłada się butonierkę to z poszetki powinno się zrezygnować, czy to prawda? Pozdrawiam serdecznie :)

Marcin
Gość

Witam. Jestem w trakcie zakupu garnituru na komunię (nieswojego dziecka) a później ten sam może na swój ślub.
Wybrałem firmę vistula i garnitur Luis z wełny 120, ale nie wiem, który kolor będzie lepszy na te okazje

1. Super Slim. Model 2P04VB3115
http://sklep.vistula.pl/product-pol-2323807-Garnitur-LUIS-Vistula.html

2. Super Slim. Model 2P04VB3131
http://sklep.vistula.pl/product-pol-2323808-Garnitur-LUIS-Vistula.html

3. Super Slim. Model 2P04VB3116
http://sklep.vistula.pl/product-pol-2324357-Garnitur-LUIS-Vistula.html

na razie widziłem nr 3 ale jest jak dla mnie jasny i niebieskawy, chyba że to tylko moje złudzenie

Orlando Jack
Gość

Rada dla Mateusza powinna sie zacząć od numeracji jaka pasuje do jego sylwetki (klasyczny typ „I”).
Czyli że powinien szukać tylko numerów wyszczuplonych – 102, 104, 106 etc, a zapomnieć o tych typu 48, 50, 52, etc..
Wbrew pozorom, ponad połowa młodych facetów nawet nie wiem że takie rozróżnienie numeracji istnieje. (dzięki np, sieciówką typu Zara, które sprzedają garnitury, marynarki tylko w numeracji 48, 50, 52, 54)

Kuba
Gość

Witam!
Mam 22 lata. Zamierzam kupić pierwszy „poważny” garnitur. Ubiorę go na obronę inżyniera, ślub kolegi, itp. Mój budżet to 1200zł, maksymalnie 1500zł. Rozważałem zakup w Bytom, Vistula, Prochnik. Garnitur ma być dopasowany, granatowy, z dwoma rozcięciami z tyłu i dwoma guzikami. Oglądałem już trochę w sklepach i intenecie. Wizualnie wiem czego chcę. Moje pytanie dotyczy tego, jaką wełnę z zakresu 100’S-150’S powinienem wybrać, żeby garnitur nie gniótł się i był dobry jakościowo a jednocześnie zmieścił się w moim budżecie?
Pozdrawiam!

Grzegorz
Gość

Zastanawiam się nad szyciem garnituru na miarę w systemie bespoke. Ostatnio byłem u krawca, i na pierwszym spotkaniu pokazał mi wełniane materiały polskiej produkcji i angielskiej. Ta druga tkanina jest od Henry Pool & Co. z Savile Row. Jest oczywiście droższa, na całym garniturze dwuczesciowym to około + 1000zł. Chciałbym poznać Pana opinie na ten temat. Wiem, że Savile Row jest znana z bardzo dobrych zakładów krawieckich, ale czy warto dopłacać tysiąc złotych do ich materiału. Słyszałem, że Polacy też robią dobre tkaniny, niestety nie wiem dokładnie jakiego producenta jest ten materiał. Mógłby Pan coś zasugerować? Z góry dziękuje

trackback

[…] klasykę, a więc przede wszystkim granat z wełny o średniej gramaturze. Polecam przy okazji mój tekst o pierwszym garniturze, który napisałem dwa lata temu i należy do jednych z najpopularniejszych w historii bloga. W […]

Grzegorz
Gość

David Beckham ma zadługie rękawy marynarki i/lub zakrótkie koszuli. Przy zgiętych łokciach nie widać wcale mankietów koszuli.

Aneta
Gość

Witam!

Dzisiaj kupilismy z chłopakiem taki garnitur w Vistuli …http://vistula.pl/garnitury/garnitur,id-65261 , i taka oto koszule ….http://vistula.pl/koszule/koszula,id-64689 prosze o pomoc w wyboru butow… ewentualnie krawata… Jak to dopasowac? Pozdrawiam…

Mario
Gość

Ja również poszukuję granatowego garnituru i takie mi się najbardziej podobają, a artykuł jak najbardziej przydatny :)

Paweł
Gość

No ,nie trzeba było pokazywać tego przygłupa Palikota .Wystarczy tego barana w telewizji od czasu do czasu .Ale żeby jeszcze pokazywać go na stronie o modzie ,to już lekka przesada . Lemingi zawsze mogą go obejrzeć w TVN-nie .

Michał
Gość

Witam :) nie wiem czy przejrzałem wszystkie artykuły które tutaj pan zamieszcza, ale chyba nie było jeszcze artykułu jakie najlepiej sobie sprawić buty do garnituru. Z miłą chęcią zobaczył bym taki artykuł u pana na stronie. Z drugiej strony słyszałem, że granat był modny w tamtym roku, a nie długo wybieram się na wesele, jestem zaproszony jako zwyczajny gość i teraz kupić granat czy zdecydować się jednak może na czerń? Choć wiem, że pan odradza czerń od razu. A jeśli chodzi o granat to raczej ciemny i do tego taki jak ma David Beckham na drugim zdjęciu bez krawatu. Czekam na odpowiedź.

Irek
Gość

Nie wiem dlaczego, ale zdjęcia się nie wyświetlają, a bardzo mi na nich zależy. Może pan to jakoś naprawic?

Grendaable
Gość

Chyba zdjęcia straciły ważność, dasz radę uaktualnić wpis ? :)

Piotr
Gość

PANIE vintae nie ładują sie zdjęcia

wpDiscuz