Włoskie inspiracje – Brunello Cucinelli cz.1

10 komentarzy
Jakiś czas temu pokazywałem piękne inspiracje z katalogu marki Loro Piana, a dzisiaj równie udane stylizacje z katalogu włoskiej marki Brunello Cucinelli. Miłego oglądania.

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

10 komentarzy do "Włoskie inspiracje – Brunello Cucinelli cz.1"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Anonymous
Gość

Świetne zestawy. Niby takie proste a cos w sobie maja.

Alicja Sobolewska
Gość

I owszem, bardzo miłe oglądanie.

Anonymous
Gość

Prostota i elegancja sama w sobie

Anonymous
Gość

Brunello Cucinelli to w chwili obecnej gwiazda mediów włoskich.Wypracował sobie markę,która gości w najbardziej ekskluzywnych butikach na całym świecie.Koszula w takim zestawie kosztuje 220 euro,sweterek to wydatek od 350 w górę, kaszmirowy ponad 1000 euro, spodnie ok.270 euro.Jakość rzeczywiście porównywalna z Loro Piana.
Z moich obserwacji wynika,że nawet Włochów nie stać na takie zakupy, ale z przyjemnością podziwiają produkcję tego słynnego mieszkańca Umbrii.

Anonymous
Gość

A ja nie widziałam w Polsce ani jednego mężczyzny tak ubranego… Czy którykolwiek z czytelników bloga ma w swej szafie
1.Fioletowe spodnie
lub
2.Spodnie slim fit, kolor dowolny?

Anonymous
Gość

Cały urok to odpowiednio skompletowany zestaw. O ileż życie byłoby prostsze,gdyby każdy w swojej garderobie posiadał,powiedzmy 3 takie komplety
1.Wiosna-jesień
2.Lato
3.Zima,
ale nie znam nikogo,kto by w ten sposób planował zakupy swojej odzieży.

Anonymous
Gość

Bez przesady z tymi spodniami. Slim fity są obecne aż do niezdrowej przesady. Osobiście mam 14 par spodni, wszystkie slim, i nie jestem wyjątkiem.

Anonymous
Gość

żebym nie miał tak masywnych ud to też bym nosił slim fity :P . Ogólnie to muszę przymierzyć bo nigdy nie sprawdzałem :) a co do zestawów to 1 deklasuje i chciałbym siebie w takim czymś zobaczyć.
Pozdawiam
Michał

G_ABRA
Gość

Zdecydowanie ten pierwszy zestaw!

łukasz
Gość

Mam głównie spodnie slim-fit. Nie jestem w tym odosobniony. I fiolotowe, bardzo jasne – też mam. Nigdzie nie ma napisane, że jakiś kolor jest przynależny do którejś płci. I musiała Pani jakoś źle patrzeć. Naprawdę.

wpDiscuz