Letnie nakrycia głowy

6 komentarzy
Letnie nakrycia głowy nie są może tak popularne jak zimowe, ale w przypadku dużych upałów i palącego słońca warto mieć nakrycie głowy, które ochroni naszą głowę przed promieniami słonecznymi a jednocześnie może być ciekawym dodatkiem.

Chciałbym dzisiaj zarekomendować trzy rodzaje nakryć głowy: czapka z daszkiem, kaszkiet i kapelusz.

1. Czapka z daszkiem już na dobre zagościła w miejskiej modzie męskiej i praktycznie każda marka odzieżowa o stylu casual ma w każdej kolekcji co najmniej kilka modeli czapek z daszkiem.

Najbardziej popularny fason to typowa bejsbolówka oraz fason zwany w Polsce “patrolówką”, czyli model inspirowany czapką wojskową. Wybierając czapkę z daszkiem na sezon letni warto przede wszystkim zwrócić uwagę na tkaninę z jakiej jest uszyta. Najbardziej komfortowe będą cienkie tkaniny bawełniane lub z bawełna z dodatkiem lnu. Raczej odradzam czapki z dodatkową podszewką, której zadaniem jest zakrycie “wnętrzności” czapki, ale będzie to dodatkowa warstwa tkaniny. Odradzam również ciemne kolory, które będą skutecznie ściągać promienie słoneczne.

Tradycyjna czapka z daszkiem jak wiadomo ma korzenie sportowe, zatem najlepiej będzie wyglądać w stylizacjach o takim właśnie charakterze (t-shirty, bluzy z kapturem, szorty). Czapeczka z daszkiem w kolorach ziemi sprawdzi się również w stylizacjach o charakterze “adventure”, a więc bojówki, koszule z pagonami, kurtki o charakterze militarnym itp.

2. Moja druga propozycja to kaszkiet – nakrycie głowy o długiej historii. W kolekcjach jesienno-zimowych dużo łatwiej znaleźć w sklepach kaszkiety, ale wzory letnie też można trafić.

Tutaj również sugeruję tkaniny lniane i jasne kolory. Kaszkiet, w przeciwieństwie do czapki z daszkiem ma mocne korzenie w klasycznej modzie męskiej, zatem będzie on wyżej w hierarchii elegancji. Świetnie sprawdzi się w zestawach z letnimi marynarkami, ze spodniami typu chinos (długie i krótkie).

3. Trzecia propozycja to kapelusze, z których najbardziej znany model letni to klasyczna “panama”, której historia sięga XIX wieku. Oryginalne kapelusze panama produkowane są w Ekwadorze z liści specjalnej odmiany palm. W Europie dużo powszechniejsze są kapelusze produkowane z różnego rodzaju traw, zwane po prostu kapeluszami słomkowymi.

Pod względem komfortu dla użytkownika, kapelusz typu panama będzie najlepszym rozwiązaniem ze wszystkich trzech wymienionych. Kapelusz doskonale chroni przed słońcem nie tylko czubek głowy, ale także oczy, uszy i szyję. Ponadto struktura plecionki jest dużo jest dużo przewiewniejsza niż tkaniny, z których robi się czapki czy kaszkiety.

W hierarchii elegancji letnich nakryć głowy, kapelusz typu panama będzie najwyżej. Doskonale sprawdzi się jako dodatek do letnich garniturów, ale także podczas wakacyjnych wypraw do klasycznych szortów i lnianej koszuli.

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

6 komentarzy do "Letnie nakrycia głowy"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Jakey
Gość

A co jeśli żadne z wyzej wymienionych nie pasują do twarzy noszacego? Ciężko mi np. znaleźć odpowiedni kaszkiet na moją głowę…;/ Może to wina fryzury…

Mr. Vintage
Gość

Nie raz słyszałem opinie, że polscy mężczyźni źle wyglądają w nakryciach głowy. Może coś wtym jest…

Brzydalllo
Gość

Niecierpię bejsbolówki, każdy ją nosi, od żula
poprzez dresa… Kiedyś jak miałem krótkie włosy uwielbiałem chodzić w kaszkietach. Teraz to nakrycie głowy odpada ze względu na moje długie włosy aż do ramion więc pozostaje tylko kapelusz, ale panam nie lubię, uważam iż to są kapelusze dobre dla starszych mężczyzn.

Panie Vintage te opinie to o kant d… rozbić :-) Że niby mamy jakiś inny kształt głowy od reszty Europejczyków, że źle wyglądamy? Albo że jesteśmy brzydsi? Jak dla mnie to są kompletne bzdury.

Anonymous
Gość

Brzydallo, ksztalt glowy taki sam ale:
– zle wygladamy – fakt niezaprzeczalny,
– jestesmy brzydsi – na tle pewnych narodow niestety tak.

Henryk
Gość

Myślę, że warto także pamiętać o boater hat, w Polsce nazywanym kanotierem ;)
Zakupiłem taki kilka dni temu w Australii w sklepie z kapeluszami (handmade New Zealand) i z niecierpliwością czekam na cieplejsze dni po powrocie do kraju :)

Jakub
Gość

Zastanawiam się nad kupnem fedory, tylko problem leży w tym że mam długie kręcone włosy(do ramion), i nie wiem czy taki kapelusz będzie pasował.

wpDiscuz