Trendy Wiosna/Lato 2011 – cz.2/2

13 komentarzy
Dzisiaj drugi i ostatni odcinek mojego subiektywnego przeglądu najbardziej charakterystycznych trendów i elementów w kolekcjach wiosna/lato 2011. Skupię się wyłącznie na szortach, czyli elemencie typowo letnim.

Bardzo charakterystyczne w tym sezonie będą dwa modele szortów.

Pierwszy to fason bardzo krótki, przypominający szorty tenisowe z lat 70. Pojawiły się one w kolekcjach bardzo wielu projektantów. Co ciekawe, szorty te nie są szyte z tkanin typowo sportowych, lecz z klasycznych tkanin bawełnianych czy lnianych, więc tkaniną również nawiązują również do tradycyjnych szortów sportowych z czasów, gdy nie było jeszcze sportowych tkanin technicznych.

Od lewej: Etro, Salvatore Ferragamo, Z Zegna.

Drugi, charakterystyczny element tego sezonu w szortach, to podwiniętą nogawka ? fabrycznie lub przez użytkownika. W zeszłym roku modne było rolowanie długich spodni (pisałem o tym na blogu tutaj), a w tym sezonie wiele marek zaprezentowało szorty z podwijaną nogawką. Mnie osobiście podwinięcie szortów nie za bardzo się podoba, ale podobają się się mankiety w szortach, a dotychczas jakoś je odrzucałem. Mam beżowe chinosy Polo Ralph Lauren, które kupiłem kilka dni temu za grosze w SH, ale nie zauważyłem, że mają plamę na kolanie. Planuję je obciąć na klasyczne, eleganckie szorty z mankietem właśnie.

Od lewej : Bottega Venetta, Dolce&Gabbana, Corneliani.

Źródło zdjęć: qg.com

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

13 komentarzy do "Trendy Wiosna/Lato 2011 – cz.2/2"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Igor Rądlewski
Gość

Według mnie lepsze są z podwiniętą nogawką :)
Na super krótkie szorty trzeba mieć wyrzeźbione nogi, czego niestety jak na razie nie mam.

Pozdrawiam i zapraszam do siebie,
http://www.radlewski.blogspot.com

Anonymous
Gość

No trzeba, trzeba. Ja trenuję bieganie i mam ale mimo przyzwyczajenia do b.krótkich spodenek biegowych jest to dla mnie zbyt odważna odmiana “codziennych” spodenek, dlatego pozostanę przy dŁugości “do kolan”;)

Joachim
Gość

Mr Vintage, czy Twoje chinosy RL też są takie obszerne? Kupiłem je niedawno i są bardzo “workowate” – po dwie zaszewki z każdej strony. Ponoć Amerykanie tak lubią, ale ja się nie mogę jakoś przyzwyczaić.

Vislav
Gość

Witam,

tak, jak półbuty “garniturowe” na bosą stopę, to również krótkie spodnie są poza moim “chcieć-mieć”.

No może na łódkę, lub plażę mogą być. Na ryby to już raczej nie. W dzień muchy końskie, a wieczorem komary tną, jak oszalałe.

Nie podoba mi się ten trend, szczególnie w tu nie pokazanym garniturowym wydaniu.

Pomijam sportowe zastosowanie – krótkie spodnie wydają się być oczywiste.

pozdr.Vslv

Mr. Vintage
Gość

*Igor
Będę zaglądał. Powodzenia w prowadzeniu bloga.

*Joachim
Moje również są szerokie, ale akurat bez zaszewek. Amerykanie powoli od tego odchodzą, ale sztuki ze starszych kolekcji (np. te z SH) charakteryzują się wysokim stanem, szerokimi nogawkami na biodrach i bardzo często zaszewkami. Dotyczy to klasycznych marek typowo amerykańskich, m.in. wspomniany Ralph Lauren ale także Brooks Brothers, Paul Stuart czy dawny Dockers (obecnie jest już europejski).

mosze
Gość

Uważam, że “kąpielówek” należy unikać. Jak widać, nie każdy model ma zgrabne nogi, a bezkrytyczne podążanie za trendem dla większości typowych facetów skończy się katastrofą.

No i połączenie krótkich spodenek z marynarką – kuriozum.

Mr. Vintage
Gość

No cóż, moda męska wbrew pozorom również “żyje”, szuka nowości, świeżości a połączenia szortów i marynarek są coraz bardziej powszechne. Sądzę, że za 5 lat nie będą już budzic takich opinii.

Vislav
Gość

Hej!

# Mr.V – mam nadzieję, że nie w takiej wersji, jak trzecia fotka – pan gustownym garniturku i nie mniej gustownych podkolanówkach

# Mosze – podzielam Twoja opinię. Chociaż ostatnia fotka u Mr.V moim zdaniem jest do zaakceptowania.
Kojarzy mi się z facetem, co właśnie czasowo porzucił korporacyjny kierat i cały szczęśliwy udaje się na jakąś tropikalną plażę.
A tam drinki, słońce i bunga-bunga :-))))

pozdr.Vslv

TheMen'sSide
Gość

Podobają mi się te krótkie-niestety nie są dla mnie:) Do kolana natomiast jak najbardziej ok :) Podwijanie również mi odpowiada :)

Joachim
Gość

Jeśli mowa o marynarce, to moim zdaniem szorty najlepiej komponowałyby się z brytyjskimi marynarkami kolonialnymi z krótkimi rękawami. Dziwne, że ten element garderoby został zapomniany.

Anonymous
Gość

Mam nadzieję,że autor bloga nie będzie miał nic przeciwko:-)Kiedyś przy okazji wpisu o boat shoes prosiłem o pomoc za którą bardzo dziękuję.Powoli zbliżają się cieplejsze dni i udało mi się trafić na dobrą okazję cenową sebago.
http://allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=4928238
Nie mam z tą Panią nic wspólnego, po prostu może ktoś skorzysta oprócz mnie.

Brzydalllo
Gość

Ten trend jest godny pożałowania, dobry dla dzieci w podstawówce do mundurków a nie dla mężczyzny.

Krótkie szorty do kolan, z fałdkami, mankietem i zaprasowane w kant. Klasyka z lat 30 ubiegłego wieku. Ale jak słusznie Vislav zauważył raczej będą dobre na plaże ogólnie wakacje nad morzem, jeziorem, niźli na miasto. Ale dobrze kombinujesz z tymi długimi chino RL.

wpDiscuz