Trendy kolorystyczne jesień-zima 2011/2012

12 komentarzy
Kolorystyka, jaką proponują nam najbardziej znani projektanci i domy mody na sezon jesień-zima 2011/2012 w zasadzie nie przynosi wielkich nowości i zaskoczeń. Oglądając wiele kolekcji ma się wrażenie, że ?to już widziałem stosunkowo niedawno? i faktycznie tak jest. Wiele głównych motywów kolorystycznych jest po prostu powieleniem lub jak kto woli kontynuacją trendów kolorystycznych z poprzednich sezonów. Czy należy to postrzegać jako brak pomysłów u zarządzających poszczególnymi markami? Moim zdaniem nie do końca. Moda męska od kilku sezonów coraz mocniej odwołuje się do klasyki, stawia na prostotę i minimalizm, zarówno jeśli chodzi o fasony, jak i kolorystykę. Nawet domy mody, które słynęły z mocnych akcentów kolorystycznych w tym sezonie postawiły na ?standard jesienno-zimowy? w postaci kolorów ziemi. Zacznijmy zatem przegląd tego, co projektanci pokazali w kolekcjach jesień-zima.

W mojej opinii najbardziej widocznym trendem kolorystycznym tego sezonu, podobnie jak i poprzedniego jest szarość a w szczególności jej ciemny odcień – grafit (jako zastępcze określenia można użyć: antracyt, marengo, ciemnoszary). Kolor, który w karcie kolorystycznej znajduje się pomiędzy szarym a czarnym. W poprzednim sezonie grafit był również obecny, ale zdecydowanie więcej było jaśniejszych odcieni szarości. Teraz grafit, w mniejszym lub większym stopniu pojawił się praktycznie w kolekcji każdego domu mody. U jednych jest to baza dla pozostałych kolorów, ale u wielu jest to kolor podstawowy całej kolekcji.

Uzupełnieniem grafitu są także jaśniejsze odcienie szarości, które już w poprzednim sezonie były bardzo mocnym trendem. Szarości, podobnie jak w zeszłym roku pojawiają się bardzo często w pełnych stylizacjach monochromatycznych. Kolekcje w dużej części oparte na odcieniach szarości przedstawili m.in. Ermenegildo Zegna, Canali, Corneliani, Calvin Klein, Dolce&Gabbana, DKNY.

Góra od lewej: Z Zegna, Lanvin, Hermes.
Dół od lewej: Canali, Corneliani, Ermenrgildo Zegna.

Były już szarości w odcieniach od jasnego do grafitu, jest także czerń, która w poprzednim sezonie nie była tak mocno widoczna, a teraz jest obecna w kolekcjach wielu projektantów. W przypadku czerni również królują zestawy monochromatyczne oparte wyłącznie na kolorze czarnym. Kolor czarny w dużym natężeniu pojawił się m.in. w kolekcjach: Louis Vuitton, Lanvin, DKNY, Versace.

Od lewej: Jil Sander, Prada, Louis Vuitton.

Kolejny mocny trend kolorystyczny, to beż/jasny brąz, który w poprzednim sezonie pod nazwą ?beż wielbłądzi? królował na wybiegach. W aktualnych kolekcjach beż jest ciemniejszy, wpada w jasny brąz.

Góra od lewej: Versace, Z Zegna, Lanvin.
Dół od lewej: Salvatore Ferragamo, Ermenegildo Zegna, Dries van Noten.

Mamy zatem omówiony ?jesienno-zimowy standard?, który nie jest żadną niespodzianką, ale są też kolory, które są mocnym akcentem w wielu kolekcjach.

Pierwszy z tych akcentów to pomarańcz, który niewątpliwie można uznać za hit tego sezonu dla osób, które ściśle podążają za nowościami w trendach kolorystycznych. Pomarańcz pojawia się m.in. w kolekcjach Bottega Veneta, Louis Vuitton, Burberry, Jil Sander, Salvatore Ferragamo. Kolor pomarańczowy był hitem kolekcji wiosna/lato w modzie damskiej, a teraz ma szansę uzyskać taki status aktualnym sezonie w modzie męskiej. Co ciekawe pomarańcz pojawia się nie tylko w postaci dodatków, dzianin, spodni, ale także w postaci kurtek i płaszczy.

Góra od lewej: Bottega Veneta, Burberry Prorsum, D&G.
Dół od lewej: Jil Sander, Louis Vuitton, Salvatore Ferragamo.

Drugi mocniejszy akcent kolorystyczny, to odcień niebieskiego zwany kobaltowym. Dla osób lubiących granat może być to ciekawa alternatywa na kolor będący blisko klasyki, ale jednocześnie daleki od standardu. Poniżej kilka zdjęć z kolorem kobaltowym w kolekcjach jesień-zima 2011/2012:

Od lewej: Bottega Veneta, Burberry Prorsum, Versace.

Z innych kolorów, które są widoczne, choć w mniejszym stopniu w kolekcjach znanych domów mody, warto jeszcze wspomnieć o czerwieni, która w stonowanych odcieniach pojawiła się m.in. u Dolce&Gabbana, Moschino.

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

12 komentarzy do "Trendy kolorystyczne jesień-zima 2011/2012"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Style-Spy-Blogger
Gość

pomarańcz jak najbardziej!

pan.doman
Gość

Osobiście uważam, że pomarańcz zawsze był jakoś tak na uboczu, jeśli chodzi o modę. Mam nadzieję, iż z tym sezonem patrzenie na ten kolor zmieni się.

Anonymous
Gość

Zawracanie głowy z tymi trendami kolorystycznymi :-). W życiu nie kupiłbym płaszcza czy marynarki na jeden sezon(bo w kolejnym będzie passe).

ps. Czy czerwone spodnie nie stały się już “klasyką”,zarówno letnią jak i obecną w sezonie zimowym?

mr. R

Anonymous
Gość

Jeśli panowie z Warszawy życzą sobie ciemno czerwone spodnie, to w outlecie Royal Collection na Marszałkowskiej jest dużo sztruksów Oscara Jacobsona w tym kolorze.

Mr. Vintage
Gość

*mr. R
Dla mnie czerwone spodnie są już klasyką :)

Grzegorz S.
Gość

Jak dla mnie to pomarańcz i kobaltowy najbardziej przypadają mi do gustu. Co z resztą Polaków? Idąc tym tropem myślenia dochodzę do wniosku, że większość z nas i tak kupi szarą, czarną, grafitową odzież, bo:
1. pasuje do wszystkiego
2. starczy na kilka sezonów, bo to kolor uniwersalny.
Pomału zaczyna się sezon na szare ulice, bo zimą wszystko jest szare: niebo, chodniki, śnieg w miastach, drzewa i ludzie.
Szkoda, że markowe płaszcze są w Polsce takie drogie!!!

Peek
Gość

Kobalt, pomarańcz i beż jesienią to bardzo fajne kolory. Ja jestem zwolennikiem wszelkich odcieni niebieskości :)
Pozdrawiam i zapraszam do mnie :)

Anonymous
Gość

Pomarańcz wpadła mi już w oko bodajże w kolekcji wiosna/lato od Zegny. Co prawda nie była ona dominująca ale elementy w postaci poszetki czy dyskretnych elementów.

Z podanych zestawów w oko wpadł mi grafitowy garnitur od Hermesa. Jest piękny.

Pozdrawiam
Michu

bojdof
Gość

Grzegorz S,
Nie do końca moge sie zgodzić z tym, jak mniemam, narzekaniem na szarą zime w Polsce :)
Dziesiątki moich znajomych chodzą już np. w kolorowych spodniach, a same ‘tytoniowe/musztardowe’ (a raczej zbliżone kolorystycznie), z których byłem taki dumny ponad rok temu, ma chyba 7-8 osób w szkole.

Nie da sie ukryć, że to po prostu wynik kampanii sieciówek, które na każdym stole, półce, wieszaku umieszczają kolorowe spodnie. Ale jakakolwiek byłaby tego przyczyna, myśle że w kwestii kolorystyki również w Polsce sporo sie zmieniło w ostatnim czasie ;)

Grzegorz S.
Gość

bojdof, nie dużo się zmieniło, lecz bardzo dużo i z tego się cieszę.
W wielkich miastach jeszcze jako tako ludzie się ubiorą, ale w mniejszych miastach ludzie się znają i boją się krytyki drugiego. Ot takie to nasze, polskie:)

magdalena
Gość

Zawsze panowie możecie zajrzeć do inspirujących artykułów Fashion Magazine. Tam na pewno znajdziecie kolory dla siebie.

Anonymous
Gość

Fastidious ?espond in ?etu?n of thi?
qu?ry with genuine ??guments and desc?ibing
all c?nce?ning th?t.

H??? a lo?k at my weblog – http://www.paydayloansonlinet3.com/
Have a look at my blogPayday Loans

wpDiscuz