Czy za duża kurtka może dobrze wyglądać?

68 komentarzy

Nigdy nie podobały mi się kurtki i płaszcze oversizowe, czyli w zamyśle celowo za duże. Trend taki promowało wiele marek i projektantów. Większość moich kurtek i płaszczy jest dość dobrze dopasowana do ciała. No ale pomysł na za duży płaszcz przyszedł mi jakiś czas do głowy. Postanowiłem sprawić sobie klasyczną budrysówkę, którą mógłbym swobodnie założyć na bardzo grube swetry a także marynarki z grubej wełny. Uznałem, że właśnie budrysówka będzie najlepiej wyglądać w opcji “za dużej kurtki”. Granatowa budrysówka, którą posiadam jest mocno dopasowana i nie ma szans by zmieścić pod nią marynarkę, czy gruby sweter. Dodatkowym argumentem “za” był fakt, że większość tych dobrze dopasowanych kurtek i płaszczy nie wyglądała dobrze z masywnymi i ciężkimi wizualnie butami. Był to zbyt duży kontrast.

Eksperyment z zakupem nowej, za dużej kurtki, do której wcale nie byłem przekonany wydawał się dość ryzykowny, więc postanowiłem poszukać czegoś “za grosze”. Gdyby pomysł okazał się chybiony, to nie było żal się z nią rozstawać. Na beżową budrysówkę trafiłem przypadkowo na ciuchach w dziale damskim.Normalnie noszę rozmiar 48, ta miała 52, a więc 2 rozmiary za duża. Wydawała mi się zbyt obszerna, ale skusiłem się. Nawet po założeniu na bardzo gruby sweter sprawia wrażenie za dużej, ale uznałem, że chyba właśnie takiej szukałem. Idealna na zimowe spacery, gdy pod spód trzeba założyć gruby sweter, a na nogi masywne buty.

 

 
 
 
 


Budrysówka – Giovanni (z drugiej ręki)
Sweter – Camel Active
Spodnie – Oscar Jacobson
Szalik – Calvin Klein
Buty – Timberland, model Premium 6

Fot. Wiktor Bębacz

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

68 komentarzy do "Czy za duża kurtka może dobrze wyglądać?"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Paweł Zegarow BLOG
Gość

Kurtka wygląda na ciepłą, a zimą właśnie to liczy się najbardziej. Jest duża, ale nie razi. Taka ma być. Gdybyś nie napisał, o tym że jest o 2 rozmiary za duża pewnie nikt by na to nie zwrócił uwagi :) Świetna kolorystyka. Pozdrawiam

Anonymous
Gość

mega spoko:)
i nie jest aż tak wielka chyba, że zdjęcia tego nie oddają(musisz mieć jakiś kompleks zbyt dopasowanych ciuchów)

Anonymous
Gość

A czemuż to brak zdjęć z wyprostowanymi rękami?
Czyżby rękawy za długie :) ?

Mr.Vintage
Gość

I co jeszcze? Zdjęcie na baczność? :)

Anonymous
Gość

Switny wpis. Zastanawiam się czy jest szansa na wpis o podwijaniu rękawów u koszul z długim rękawem??

Mr.Vintage
Gość

Bliżej lata.

Anonymous
Gość

buty też sporawe :)… ale zestaw w sumie w normie – patentów Vislava na szczęście nie przypomina :)

pzdr

zdrowych , spokojnych

Andrzej K.

Vislav
Gość

Tak :-)
chętnie bym Cie zobaczył Michał po dłuższym spacerze nad wodą, a nie tylko fotki do sesji.

Zimą bez nakrycia głowy i rękawiczek, hmmm…. można i tak. Ja nie jestem takim twardzielem.

pozdr.Vslv

Mr.Vintage
Gość

To był dzień z temperaturą 3-5 stopni powyżej zera, a kielecki zalew, to żadna tam “woda” :)
Rękawiczki były. Akurat wybrałem zdjęcia, na których ich nie widać.

Zamiast czapki wystarczył kaptur. Oczywiście przy temperaturach poniżej zera, czapkę zakładam.

Vislav
Gość

Chętnie bym zobaczył typowy zimowy zestaw na zewnątrz, na dłuższy spacer o tej porze roku.

Nawiasem mówiąc, jak na plus 3-5 oC, to śnieg na pomoście nieźle się trzyma :-)

A sama sesja malownicza, w dobrym stylu i ładnie sfotografowana. Zestaw też nieźle skomponowany pomijając moje uwagi o dodatkach.

U mnie dzisiaj było -5 oC a odczuwalna minus 12-14 oC. Pół godziny na plaży i mimo solidnego stroju i gorącej kawy w termosie nie mogłem utrzymać aparatu w rękach.

Andrzej K. gdybyś o tej porze zawitał do mnie na wyspę – zapraszam na spacer. Chętnie pogadam przy okazji o stylu ubierania się :-)

pozdr.Vslv

Mr.Vintage
Gość

To był pierwszy dzień odwilży, więc śnieg jeszce widać na zdjęciu i lód na zalewie również, natmiast było dość ciepło. Poza tym, zalew kielecki osłonięty jest z każdej strony, więc wiatr, to rzadkość w tym miejscu.

Mr.Młody
Gość

Na głowę kapelusz, a nie czapka! :)
Polecam ostatni wpis o tym u mnie. Na czasie :)

Vislav
Gość

Tak kapelusz nadaje się do każdego okrycia, jednak poza kurtką z kapturem :-)

W takim przypadku kaptur służy wyłącznie do ozdoby i ewentualnie do łapanie śniegu, lub deszczu.

pozdr.Vslv

Mr.Młody
Gość

No tak… zupełnie zapomniałem o kapturze :)
Z drugiej strony niektóre kapelusze aż się prosi łączyć z nakryciami, które mają kaptury. Choć ten problem pozostaje.

Anonymous
Gość

O, ten temat podwijania rękawów też dla mnie ciekawy. I chętnie bym poczytał o tym jeśli jest szansa na jakieś ciekawe uwagi :)

laiamand
Gość

Kurtka bardzo dobrze się prezentuje, ponadto materiał robi wrażenie ciepłego i niekudłacącego się. Zastanawiam się, czy ten styl wyglądałby dobrze na mężczyźnie masywnej budowy czy wręcz takim z brzuszkiem.

Na drugim zdjęciu ma Pan wyraz twarzy jak prawdziwa modelka ;) Trudno mi powiedzieć, czy to dobrze, ale zwraca uwagę.

Mr.Vintage
Gość

No to ja też nie wiem czy to komplement, czy wręcz przeciwnie :)

Anonymous
Gość

fakt, szczęka lekko wysunięta, znika podbródek i ładnie zarysowuje żuchwę, usta rozchylone=pociąglejsza twarz. Żartuje, spoko wpis:D

Anonymous
Gość

Witaj Mr Vintage,

Chciałbym zrobić sobie prezent na nowy rok i zaprenumerować jakieś zagraniczne pismo o męskiej modzie (stricte o modzie, z jak najmniejszą ilością materiału o innej tematyce). Co byś zaproponował oprócz GQ? Miło widziana byłaby edycja niemiecka.

Pozdrawiam,
M

Mr.Vintage
Gość

Polecam “Big Black Book”, który wydaje Esquire dwa rady w roku. Jeśli chodzi o same miesięczniki, to w zasadzie GQ, Details, Esquire, Vogue Homme są na podobnym poziomie i niestety nie ma tam wyłącznie mody, ale także podróże, gadżety, wywiady itp.

Anonymous
Gość

Skoro tak , to ja mam prośbę nietypową – poszukuję katalogu Marlboro Classics z sezonu jesień/zima 2010/2011 WILD CITIZEN First Issue. Będę b. wdzięczny, gdyby ktoś mi odstąpił, ja nie chcę za darmo, ja zapłacę, ja dobrze zapłacę .

Mr.Vintage
Gość

Mam, ale sam zbieram, więc nie oddam :)
Mogę zrobić skany ewentualnie.

Anonymous
Gość

Dzięki wielkie, ale… ;-) Właśnie, że potrzebuję oryginalny numer do kolekcji.. Może ktoś z czytelników bloga – mam inne katalogi MCS do wymiany ew. , a jak nie, t o ja nie chcę za darmo – ja sapłacę, ja naprawdę dobrze zapłacę.

Anonymous
Gość

A mi się zupełnie ten styl nie podoba … wyglądasz po prostu jak w za dużej kurtce z za długimi rękawami ;))
pozdr i zdrowych i spokojnych !!
Szymek

Anonymous
Gość

Szymek , to nie chodzi może o styl, tylko po prostu o wymogi pogodowo – klimatyczne – nie bierzesz takowych pod uwagę? Przypomina mi się scena z “Lalki”, jak Wokulski jadł rybę u Łęckich ,… i tłumaczył pannie Florentynie, gdy ta sie zgorszyła “stylem”.. Ech, wspaniały Prus.

Anonymous
Gość

Trochu chodzi jednak o styl bo idąc w takie miejsca nie zakładasz tego typu kurtki – albo wyglądasz tylko dobrze albo dobrze i praktycznie…. praktyczności oversizowej kurtce nie można zarzucić … ;)
Ale ja także jestem upośledzony ubieraniem się w dopasowane rzeczy podkreślające sylwetkę + komfortowe … nie widzę się w czymś gdzie rękawy zwisają mi gdy wyciągnę ręce z kieszeni …. zauważ że nie ma takiego zdjęcia ze spuszczonymi rękami :)
Szymon

Mr.Vintage
Gość

Rękawy są za długie, ale to 2-3 cm, więc nie jest źle.

Łukasz
Gość

Dla mnie bardzo spoko, tylko gdzie okrycie głowy i rękawiczki:P?

Mr.Vintage
Gość

Na głowę kaptur wystarczył (było ok. 4-5 stopni C). Rękawiczki były, akurat wybrałem zdjęcia, gdzie ich nie widać.

Anonymous
Gość

Jak na mój gust i biorąc pod uwagę strefę klimatyczną, w jakiej przyszło nam żyć – to ta prezentacja jest jak najbardziej do przyjęcia, pod warunkiem, że jest obliczona na określone warunki pogodowo -klimatyczne ;-) Nie popieram bynajmniej chodzenia non stop w rzeczach ” sportowo i na luzie” – czyt. portki w harmonijkę bluza wisi itp, ale bądżmy szczerzy – gdy przyjdą mrozy -10, -15*C to trzeba ubrać się solidnie, a nie pajacować . pomijam sytuację , gdy jest samochód – to co innego, myk-myk. Jednak gdy idziemy na wyprawę w górach, w lesie kilkugodzinny spacer – to prezentacja Mr Vintage’a jest do naśladowania – oczywiście twórczego.
Pozdrawiam Autora bloga i jego Czytelników i życzę wesołych i udanych Świąt Bożego Narodzenia 2012! – Henryk

Mr.Vintage
Gość

Ta kurtka daje duże możliwości, bo nawet przy mrozie -20 st C mogę pod spód założyć ten sam sweter + puchową kamizelkę i będzie ok. No i co istotne, jest to wełna, a nie jej imitacja, jak ma to miejsce w sieciówkowych budrysówkach.

Anonymous
Gość

Vislav

ja po prostu zastanawiam się jak w tylu warstwach odzieży możesz się poruszać nie oblewając się potem przy tym

pzdr

Andrzej K.

Mr.Vintage
Gość

Też się kiedyś nad tym zastanawiałem, bo mój organizm dość szybko się poci nawet przy największych mrozach, dlatego ja nie zakładam zazwyczaj więcej niż 3 warstwy:

– koszula (ewentualnie t-shirt lub longsleeve),
– sweter lub marynarka,
– kurtka lub płaszcz.

Oczywiście grubość każdego z tych elemetów uzależniona jest od temperatury.

Bardzo rzadko noszę zestaw marynarka+sweter+koszula, choć mi się podobają, bo jest mi w tym po prostu za ciepło.

Vislav
Gość

Andrzej K.
a według Ciebie z ilu warstw korzystam? Zazwyczaj to są trzy, czasami cztery,

Ponadto ocieplana kurtka odpowiada moim dwóm warstwom.
Co do oblewania się potem. Odrzuć ściśle tkane bawełny na rzecz luźniejszych wełenek – zobaczysz różnicę. Moje zestawy są przewiewne, poza ewentualnie zewnętrzną warstwą pełniącą rolę wiatrochronu.

Nie jeżdżę samochodem, ani autobusem. Tygodniowo pokonuję pieszo 40-60 km. W biurze, bez względu na temperaturę na zewnątrz, mam zawsze otwarte/uchylone jedno okno, czasami dwa.
Mieszkam w starej kamienicy bez plastikowych okien, tylko ze stuletnią stolarką itd.

Nienawidzę przegrzanych mieszkań i samochodów co niestety jest regułą w dzisiejszych czasach. Prowadzę inny styl życia i czasami jestem zmęczony tłumaczeniem w kółko tego samego, ze względu na głupie docinki. Mój blog nie jest poradnikiem. Mój styl jest moim stylem i nie nadaje się do kopiowania.

pozdr.Vslv

p.s. Michał gdzie schowałeś rękawiczki. W kieszeniach ich raczej nie ma :-)

Mr.Młody
Gość

Dlatego mogę dumnie powiedzieć, że uważam się za Vislavofana :) Twardy charakter to jest to! 40-60km tygodniowo, szczerze zazdroszczę :)

Mr.Vintage
Gość

@Vislav
Ja również nie lubię przegrzanych pomieszczeń. W sypialni mam ok. 18 stopni C.

Rękawice były w prawej kieszeni. Na drugim zdjęciu trochę wystają.

Anonymous
Gość

bardzo ładnie Pan wygląda. Kurtka nie sprawa wrażenia aż tak dużej. Zestaw naprawdę super :-) pozdrowienia

dejko
Gość

Kiedy zobaczyłem rano zdjęcie na FB od razu wiedziałem, że kurtka z obszerniejszych i czekałem aż do teraz żeby zadać pytanie jak to osiągnąłeś ? kupiłeś za dużą i skróciłeś czy to jakaś obszerna wersja (lektura wpisu dała odpowiedź).
Moja budrysówka jest mocno dopasowana i wkurza mnie, że nie mogę nic pod nią założyć. To co pokazałeś na zdjęciach wydaje mi się być lepszą opcją niż wersja dopasowana. Bardziej pasuje do luźnego charakteru płaszcza. W dodatku ten kolor…

Czerwone spodnie genialne. Idealna kompozycja z beżowym płaszczem i butami, a zdjęcia to doskonały dowód, że się myli, dla każdego kto twierdzi, że czerwone spodnie charakteryzują pewne anomalie seksualne.

Mr.Vintage
Gość

Te spodnie faktycznie mają piękny kolor i to właśnie jedna z cech, która jest od razu zauważalna w spodniach z wyższej półki. Podobnie jest z fioletowymi chinosami z Ganta, które już kilka razy pokazywałem na blogu. Ich kolor nadal jest świetny, mimo wielu prań.

Te z dzisiejszej stylizacji są już trochę przetarte na kolanach (widać to na zdjęciach), ale szkoda mi je wyrzucić.

Mr.Młody
Gość

Trochę przedświątecznie pozagajam i popolemizuję ;)
Problem z czerwonymi spodniami jest taki, że krzyczą. Zwracają uwagę. I teraz pytanie, czym są spodnie, albo nogi u mężczyzny, za kogo się uważają, że domagają się a takiej uwagi? W moim przekonaniu na taką uwagę nie zasługują.
Nie jestem oczywiście ekstremistą w tych sprawach (ani w żadnych:)) i uważam, że na przykład powyższa kreacja jest znakomita. Z charakterem i bardzo ciekawa.
Ale spodnie do nas krzyczą i przez to mniej zwracamy uwagę na to, jak znakomita jest kurtka i skromny, ale wspaniały sweterek (z szalikiem). Założenie spokojniejszych spodni pozwoliłoby uwypuklić inne detale.
Także coś za coś. A jako że nogi zazwyczaj nie stanowią na tyle atrakcyjnego dodatku u mężczyzn, żeby je eksponować, to zazwyczaj wolę kolory spokojne (na przykład kurtka i sweter z powyższego zestawu zyskałyby więcej należytej uwagi przy czarnych albo szarych spodniach).
Nie ma co ukrywać – czerwień spodni sprawia, że wiele świetnych detali kurtki umyka. To trochę jak z białą koszulą i ponoć “nudnymi” zestawami “biurowymi”. W rzeczywistości spokój kolorystyczny pozwala zachwycać się innymi rzeczami. Ale wiadomo sztywnych reguł nie ma, wszystko zależy od konkretnej kombinacji.
pozdrawiam i Wesołych Świąt :)

Anonymous
Gość

Zdjęcie z butami w wodzie jest znakomite. Czy nic im się nie stało (przeciekanie, trwałe zabrudzenia)?

Mr.Vintage
Gość

Nic im się nie stało. Buty są nieprzemakalne. Zabrudzenia nie powstały, bo była to czytsa kałuża, a poza tym są zaimpregnowane, więc nawet oblanie ich brudną wodą sprawi, że krople po prostu spłyną nie zostawiając śladu na skórze.

Polecam bezbarwne impregnaty w sprayu z nanotechnologią. Ja mam ten środek:
http://multirenowacja.pl/nano-protector-spray-400ml-high-tech-protektor.html

Cammy
Gość

Świetnie wyglądasz!!:)
Zdjecia mają nieziemski urok

TUTI BOUDOIR
Gość

rewelacyjnie wygląda ta budrysówka i ładna kolorystyka jak na zimę, no i na mężczyznę ;) ale to może dlatego, że mam słabość do facetów w czerwonych spodniach :)

Tomek
Gość

Nie wygląda to najlepiej moim zdaniem, kurtka jest już trochę przegięta rozmiarowo. Ładny szal i buty.
Pozdrawiam!

Anonymous
Gość

budryskówka tak, wg mnie może być nawet 1 rozmiar większa, ale dwa to przesada. Mając tak piękną kurtkę kombinowałbym u krawcowej nad jej przeróbką.
Mam pytanie związane już z sezonem wiosennym. Gdzie mogę dostać trencz (klasyczny kolor) w cenie do 500zł?

dejko
Gość

W zeszłym roku były w H&M w cenie około 299 zł.
Po sezonie Bytom wyprzedawał swoje tencze za około 500 zł.

Milex
Gość

Każdy kto mnie kojarzy to zna moje dawne zamiłowanie do przylegających do skóry ubrań, ale właśnie uirzyłem określenia ‘dawne’, dlatego, że od jakiegoś czasu zdecydowanie uważam, że nie tylko duża kurtka, a także płaszcz znacznie lepiej nie tylko mogą, a wyglądają lepiej także zdecydowanie jestem na tak.

Anonymous
Gość

A ja mam budrysówkę Gloverall, niestety 3 rozmiary za duża. Tylko rękawy mają dobrą długość. Szkoda mi się jej pozbywać, bo jest gruba i ciepła (i tu uwaga do Vislava: zauważyłem, że w sh spotyka się 2 linie budrysówek Gloverall: grube i cięzkie, oraz cieńsze i bardziej przewiewne, tak jak prawdopodobnie Twoja).

Moje pytanie: ile by mogło kosztować jej zwężenie u krawcowej? I czy w ogóle warto próbować?

Tau

Mr.Vintage
Gość

Jeśli jest 3 rozmiary za duża, to nie wiem czy efekt końcowy będzie zadowalający. Koszt to pewnie 40-100 zł w zależności od pracowni krawieckiej.

Anonymous
Gość

A orientujesz się, jak od strony technicznej wyglądałoby zwężenie budrysowki? Moja ma w klatce piersiowej obwó ok. 130 cm, a chciałbym max 110 cm. Po których szwach krawiec by ją zwężał? Budrysówka nie ma szwa na linii kręgoslupa, tak jak w większości “zwykłych” płaszczy.

Tau

Mr.Vintage
Gość

Zwężanie musiałoby być zrobione po szwach bocznych. Jeśli musisz ją zwęzić 20 cm, to sprawdź, czy kieszenie nie przesuną się zbyt blisko bocznych szwów. No i obawiam się, że przy konieczności zwężenia 20 cm, ramiona mogą być sporo za szerokie, a to już jest trudne do przeróbki przy budrysówkach.

Anonymous
Gość

Vislav
nie unoś się , jeśli Cię ( nieświadomie ) uraziłem – przepraszam … to jasne że “byt określa świadomość ” – ja do pracy jeżdzę samochodem (obecnie auto parkuje na podziemnym parkingu a w Kielcach mieszkając miałem domek z garażem ) , po wejściu do gabinetu przebieram się w lekarski garniturek , pieszych spacerów w mrozy nie uskuteczniam , jako osobnik ciepłolubny w pomieszczeniach mam 20-22 stopnie ( choć w jedną ostrą zimę oszczędzając propan-butan schodziłem do 16-17 stopni i dawałem radę :)
jeśli już mam się gdzieś w mrozy przespacerować to : cienki wełniany sweterek na gołe ciało , na to drugi tylko nieco grubszy najlepiej na zamek i lotniczy kożuszek/ budrysówka / pea coat i tyle – i tak wracam często spocony
byle do wiosny !!!:)
pzdr
Wesołych i Spokojnych

Andzrej K.

Vislav
Gość

Hej!

Święta są wesołe i spokojne. Dzięki za wyjaśnienie – OK. Chociaż pierwsza Twoja sentencja do eleganckich nie należała.

Co do “nadmiernego” pocenia się – są różne czynniki:
– zwyczajowo mała aktywność fizyczna i przy minimalnie większym wysiłku “oblewamy” się potem. U osobników prawie wyłącznie poruszających się samochodem jest to powszechne

– właściwe dobieranie warstw, gdzie najbliższa skóry jest najważniejsza. Przy bawełnie mamy efekt “mokrego kompresu”. Jednak wełna wełnie jest również nierówna. Propagowana angora niezbyt się sprawdza – efektywniejsze są merynosy. Dużo jednak zależy od splotu i rodzaju wełny

– wykształcone nawyki i predyspozycje indywidualne organizmu.

Czyli jest wiele zmiennych i wnioski mogą być mylące.

Najlepszego

Vislav

Anonymous
Gość

żeby nie było że zaśmiecam blog prywatnymi pogaduchami :)- zestaw kolorystycznie super … ZA DUŻO NA POLSKICH ULICACH SZAROBUREJ KOLORYSTYKI !!!

pzdr

Andrzej K.

a Kielce piękne na tych zdjęciach … ech szkoda że wyemigrowałem :)

bealpha
Gość

Tego szaroburego jest już chyba coraz mniej.Na szczęście.:))

Anonymous
Gość

to jakiś “roboczy” model Timberlandów? :-) ja o swoje dbam aż do przesady (chyba). jak to się ma do filozofii dbania o buty?

Mr.Vintage
Gość

Tak, traktuję je jako buty robocze na paskudną pogodę, więc specjalnie nie przejmuję się czy omijać kałużę, błoto itp.

+Immune+
Gość

Gdzie jest granica polowania na okazje? Moim zdaniem w momencie kiedy decydujemy nosić się rzeczy, które nie do końca nam się podobają (a jesteśmy przekonani o ich świetnej jakości i tzw. value for money), lub gdy są to rzeczy w niedopasowanym do nas rozmiarze, ta granica jest przekroczona.

Mr.Vintage
Gość

Zgadzam się. Szczególnie łatwo o przekroczenie granicy przy mega kuszących wyprzedażach.
Akurat w tym przypadku chciałem nabyć większą kurtkę, ale czy wygląda to dobrze, czy nie, to już pozostawiam do oceny.

+Immune+
Gość

Myślę, że dopasowanie tej kurtki jest “na granicy”. Ramiona nie wyglądają najgorzej, zdecydowanie najmniej korzystnie wypadają natomiast rękawy ze swoją szerokością i długością. Myślę, że dużo prawdy jest w tym co napisałeś o przeznaczeniu tego elementu ubioru. Ten płaszcz ratuje po prostu sportowy i funkcjonalny charakter.

Pozdrawiam,
B

Mr.Vintage
Gość

Dokładnie tak. Gdybym ją założył do wąskich dżinsów i zgrabnych, półeleganckich trzewików, to nie wyglądałoby to dobrze.

Anonymous
Gość

modą się interesuję, zaczyna być nawet jedną z ważniejszych zainteresowań w moim życiu jednak
proszę Cię Vislavie Twoje stylizacje zniechęcają mnie do mody po prostu to nie tylko w moim odczuciu sam
ją kaleczysz. Ubieraj sie jak chcesz ale przestań prowadzić tego nawiedzonego bloga!

Anonymous
Gość

Hej kochanie ! Masz zdjęcie na lodzie, musisz być taki odważny !

J@cek
Gość

Budrysówka “za Twoją namową” trafila i do mojej szafy. Pozdrowienia!

Artur
Gość

Jak juz pisałem w emailu….
Super. Mój styl i estetyka.
????

Marcin
Gość

Dzień dobry, proszę obejrzeć klasyczne, prototypowe duffle coats na zdjęciach z epoki.

pozdrawiam

Roman
Gość

Całkowicie nie mój styl ale muszę przyznać że dopasowanie jest ciekawe. Przyjemne dla oka. :)

wpDiscuz