Mauritz Archive – z archiwum H&M

171 komentarzy

TEKST KOMERCYJNY

Coraz więcej marek wraca w swoich kolekcjach do własnych korzeni, ma to bowiem podkreślić ich autentyczne dziedzictwo. Jakiś czas temu pisałem o Persolu, który w swoich archiwach odnalazł historyczne kolory opraw i postanowił wrócić do ich produkcji. Dzisiaj przyszedł czas na ciekawą historię H&M, gdyż jutro w wybranych sklepach tej marki (w Polsce będą to tylko dwa miejsca) pojawi się limitowana, męska kolekcja o nazwie Mauritz Archive, nawiązująca do początków działalności firmy, czyli do lat sześćdziesiątych ubiegłego wieku.

MrVintage pl Mauritz Archive 5

Wtedy to Erling Persson, założyciel firmy Hennes, postanowił poszerzyć asortyment swojego sklepu o odzież męską. Wykupił w tym celu firmę Mauritz Widforss, która specjalizowała się w męskiej odzieży o charakterze myśliwskim. Tak powstała firma Hennes & Mauritz.

MrVintage pl Mauritz Archive 14

Właśnie do tej mało znanej, “myśliwskiej” przeszłości H&M odwołuje się kolekcja Mauritz Archive. Projektant marki, Peter Klusell, odnalazł stare katalogi z odzieżą łowiecko-wędkarską firmy Mauritz i postanowił stworzyć kolekcję inspirowaną modelami sprzed prawie pięćdziesięciu lat. Polecam wywiad z projektantem na portalu qelement.pl. W jej skład weszło 21 elementów, które do oryginałów nawiązują nie tylko formą, lecz również wykorzystaniem tkanin z tradycyjnych i renomowanych tkalni, co w ofercie marek sieciowych jest wielką rzadkością.

MrVintage pl Mauritz Archive 20

Wspomniane tkaniny to między innymi bawełna woskowana brytyjskiej firmy British Millerain, która od ponad stu dwudziestu lat produkuje specjalistyczne materiały bawełniane, uważane za jedne z najlepszych na świecie. W kolekcji Mauritz Archive wykorzystano ich produkt w tradycyjnej kurtce myśliwskiej w kolorze brązowym. Miałem już okazję przetestować ją na deszczu i faktycznie jest nieprzemakalna.

Na uwagę zasługuje także szary tweed od Abraham Moon & Son, z którego uszyto marynarkę myśliwską i spodnie. To jedna z najstarszych brytyjskich tkalni, która specjalizuje się w tkaninach tweedowych.

Wspomniałem już, że cała kolekcja składa się z 21 elementów, natomiast ja wybrałem do poniższej sesji te najciekawsze i pasujące do mojego stylu. Poza wymienioną woskowaną kurtką i kompletem z szarego tweedu, wybrałem jeszcze żółte spodnie z moleskinu i pomarańczową podpinkę do kurtki. Ciekawe są również dodatki – mała torba na ramię z powlekanej bawełny, ze skórzanymi detalami (ja zaadaptowałem ją jako etui na tablet), oraz dzianinowe czapki, z których jedna wykonana jest z kaszmiru. Wybrałem także granatową koszulę w pieski z regularnej kolekcji H&M, a pozostałe elementy stylizacji pochodzą z mojej szafy. Autorem zdjęć jest Wiktor Franko.

Kolekcja Mauritz Archive dostępna będzie tylko w dwóch sklepach H&M w Polsce –  w Warszawie (ul. Marszałkowska) i Krakowie (Galeria Krakowska).

MrVintage pl Mauritz Archive 2 MrVintage pl Mauritz Archive 7 MrVintage pl Mauritz Archive 4 MrVintage pl Mauritz Archive 3 MrVintage pl Mauritz Archive 1

Marynarka – H&M Mauritz Archive
Budrysówka – Gloverall
Szalik – H&M
Koszula – H&M
Krawat – Hemley
Spodnie – H&M Mauritz Archive
Czapka – H&M Mauritz Archive
Buty – Grenson

MrVintage pl Mauritz Archive 8 MrVintage pl Mauritz Archive 9 MrVintage pl Mauritz Archive 13 MrVintage pl Mauritz Archive 10 MrVintage pl Mauritz Archive 11

 

Kurtka – H&M Mauritz Archive
Kamizelka – H&M Maritz Archive
Koszula – Gant
Spodnie – H&M Mauritz Archive
Etui – H&M Mauritz Archive
Krawat – second hand

MrVintage pl Mauritz Archive 17 MrVintage pl Mauritz Archive 18 MrVintage pl Mauritz Archive 19 MrVintage pl Mauritz Archive 21

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

171 komentarzy do "Mauritz Archive – z archiwum H&M"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Kamil
Gość

Jakie to będą 2 sklepy?

Vil
Gość

“Kolekcja Mauritz Archive dostępna będzie tylko w dwóch sklepach H&M w Polsce ? w Warszawie (ul. Marszałkowska) i Krakowie (Galeria Krakowska).”

Bartek
Gość

Jest napisane w tekście Warszawa-ul.Marszałkowska i Kraków Galeria Krakowska

Joanna
Gość

Ale genialne zdjęcia! Kolekcja i sam pomysł też super, nie wiesz czy będzie damska wersja? Zgaduję, że nie? Nie wiem czy się sama nie zaczaję na ten czerwony waciak, jest ekstra!

Andrzej Kamiński
Gość

witam
1.dlaczego tylko w 2 sklepach w kraju można te rzeczy nabyć ?
2.czy materiały z których są wykonane to czysta wełna/bawełna czy wtłoczono tam też dodatki typu poliester/akryl/poliamid ?

pzdr

Łukasz
Gość

Witam, a czy pasek, który jest w komplecie z niebieską koszulą, też jest marki H&M? Gdzie można taki znaleźć?

Hubert
Gość

Świetna kolekcja oraz stylizacje. Jakich cen można się spodziewać?

Łukasz
Gość

Szkoda że ta marynarka ma trzy guziki i takie wąskie klapy. Tak chodzili kiedyś myśliwi? Może te guziki podchodziły wyżej pod szyję żeby im nie wiało tak bardzo na polowaniach.

dejko
Gość

Bardzo dobry chwyt marketingowy ze strony H&M, której ubrania ostatnio zaczynały być kojarzone z tanią tandetą.
Po 1. Zawsze będzie odwołanie do jakiejś tam limitowanej kolekcji uszytej z lepszych materiałów.
Po 2. Nigdy nie będzie wiadomo, czy dany ciuch nie pochodził z jakiejś takiej kolekcji limitowanej.
Najszybsza i najtańsza droga do niewielkiego (ale zawsze) polepszenia odbioru marki.

Sholay
Gość

Taaa, też się uśmiałem – limitowana kolekcja ubrań dobrej jakości.

&

dejko
Gość

No właśnie, jesteś najlepszym przykładem grupy docelowej tej akcji.
Teraz jesteś pewien, że ubrania będą kiepskie, bo marka jest słaba. Ale kilka takich limitowanych edycji i przy następnym takim komentarzu, ktoś splunie Ci w twarz tekstem, że przecież H&M umie – i tu pokaże kilkadziesiąt pozycji z limitowanych edycji. I o to zapewne chodzi.

Polakom nie zależy na ubraniach dobrej jakości. Polakom zależy, aby inni myśleli, że oni noszą ubrania dobrej jakości. Jeśli Polak dostaje do ręki argument, dzięki któremu będzie mógł udowodnić, że jego koszula z H&M może być dobrej jakości, to chętnie ją kupi.

tom
Gość

Zbyt spiskowa jest ta teoria. I jednocześnie nie fair wobec przeciętnego Polaka. H&M po prostu “testuje rynek”. I dobrze. Liczę na coś ciekawego.

Poza tym jeśli dobrze rozumiem to seria idzie na cały świat.

Marek
Gość

Ciekawa, limitowana kolekcja, szkoda że dostępna tylko w dwóch sklepach.

Mateusz
Gość

Czy wiadomo już kiedy kolekcja zostanie wprowadzona do sklepów?

Rdk
Gość

Warto wchodzić w tweedowe spodnie z H&M? Nie zmechacą się po dwóch tygodniach? Takie spodnie innych marek kosztowałby dwa razy więcej. Bardzo fajne kombinacje na zdjęciach, wyglądasz super.

Michał
Gość

Jaka będzie cena tej tweedowej marynarki?

Maciej K`
Gość

Świetne Grensony, gdzie mogę je kupić?

Marek72
Gość

Czy ten kretyński szew na udzie to element tego modelu spodni? Jeśli tak, to szkoda…

Piotr
Gość

A niech ich… mają u mnie WIELKI MINUS za te 2 sklepy.

Dulak
Gość

Łoo, obiecałem sobie nic więcej nie kupować w HMie z uwagi na tragiczną jakość produktów już jakiś czas temu, ale chyba szykuje się prawdziwa perełka w sieciówce. Bardzo fajne stylizacje, pozdrawiam

Mateusz
Gość

Czapki wyglądają bardzo dobrze. Jaki to materiał? czyzby udalo sie znalezc ladna welne w dobrej cenie?

Goblin
Gość

Odnośnie czapek – jest jeden uniwersalny rozmiar czy różne?

Bart
Gość

Do dupy taka oferta :(
…jak zawsze Wawa i Krk. Jakby w Polsce tylko te dwa miasta były!
I nawet jakby człowiek chciał dobrze wyglądać to się nie da…

krzysztof
Gość

Czy mnie wzrok nie myli? Guziki do szelek?

Piotr
Gość

Phiii. Niech się pocałują z traktowaniem innych miast po macoszemu. Chcieli sobie polepszyć wizerunek, a tak dzielą ludzi na gorszych i lepszych. Szukalem spodni na zime wlasnie z moleskinu i tweedu. Teraz to już nigdy w życiu nie wejdę do ich sklepu. Marketingowcy tej firmy powinni do szkoły wrócić po takim kretyńskim zagraniu.

Dominik
Gość

michał jak dla mnie zostałeś szafiarką!!! :D hahaa ale troche cie za to lubie… :D:P

Dominik
Gość

najlepsze ze przy kazdej okazji ludzie pytaja o stary pasek od massimo dutti… :D

lester
Gość

michał, patrząc na zdjęcie w koszuli w pieski bez marynarki można stwierdzić że chyba trochę zrzuciłeś kg ;) Spodnie z tweedu są mega, czapka też. Pozostałe rzeczy nie budzą już we mnie takich emocji :) No i te buty wyższe do spodni tweed też są niesamowite, nie ma ich opisu. To też grenson tak jak na fotce w żółtych spodniach?

Vislav
Gość

Świetna kolekcja i bardzo udana sesja to potwierdzająca. Dla mnie bezwzględnie najlepsza sesja od początku istnienia tego bloga, a jestem czytelnikiem i oglądaczem od pierwszego posta.

Uważam, że tutaj zaprezentowany styl doskonale do Ciebie pasuje.

Czasami zaglądam do H&M i dokonuję zakupów. Potwierdzam, że linia Premium Quality ma swoje rodzynki oraz można znaleźć tam ciekawe rzeczy o dobrej jakości. Ja ze swoich zakupów jestem zadowolony.
Dotyczy to jednak męskiej części H&M. Zazwyczaj zaglądam tam z jedną z córek i muszę stwierdzić, że damska część H&M pozostaje daleko w tyle co do jakości i stylistyki.
Tak więc Panowie również tam warto zaglądać.

Co do spodni 17cm na dole. Dobrze leżą z prostego powodu: tak zostały skrojone i uszyte. Wszelkie zwężania gotowych szerszych spodni nigdy nie dadzą takiego efektu.

Tak trzymaj Michał!!!!

pozdr.Vslv

p.s. mój komentarz nie jest komercyjny, ani sponsorowany – odzwierciedla moją opinię, jaką mam od pewnego czasu na temat H&M

Vislav
Gość

Zapomniałem pochwalić autora zdjęć Wiktora Franka. Bardzo udana i spójna prezentacja, to w równej mierze rezultat:
– ciekawej kolekcji H&M,
– modela i jego stylistycznych wyborów (nawiasem mówiąc przejrzałem w sieci trochę innych wizualizacji tej kolekcji i moim zdaniem Michał wypada najlepiej, lepiej niż zawodowi modele),
– świetnej moim zdaniem sesji fotograficznej.
Każdy z tych trzech elementów stworzył efekt widoczny w tym temacie.

Vislav
Gość

Przepraszam powinno raczej być Wiktora Franko!

Adam
Gość

Kolekcja wygląda bardzo dobrze. Zarówno fasony, jak i faktury, prezentują się bardzo ciekawie. No i trzeba dodać, ze świetnie się wpisuje w Twoją stylistykę :) Poza tym świetne zdjęcia.
Powtórzę tylko zarzut reszty-dlaczego tylko w 2 sklepach ;p

Sylwester
Gość

Podobają mi się te brązowe, wysokie buty pokazane na dwóch pierwszych zestawach. Co to za marka?

Jacob's Dress Code
Gość

Podpinam się pod pytanie, bo buty są bardzo ciekawe. A przy okazji chcę zapytać jak w roli zamiennika marynarki sprawdzi się skórzana kurtka? To pytanie dotyczy raczej poprzedniego wpisu.

Patryk Kanarek
Gość

Co do podniesionego powyżej tematu kolekcji H&M premium quality, są ta fajne jakościowo rzeczy za rozsądne pieniądze.

Novy
Gość

Swietny pomysl H&M. Czy wiadomo jak dlugo ta kolekcja bedzie dostepna ?
Doskonala sesja foto, niektore zdjecia H&M moze spokojnie zamiescic w swoim katalogu.

Novy
Gość

Zapomnialem dodac: rowniez uwazam, ze takie zawezenie dostepnosci do wybranych miast jest bez sensu. Trudno wymagac od ludzi, zeby specjalnie do Wawy jechali po 1 pare spodni. Kolekcja jest swietna, ma potencjal, dlaczego by nie wprowadzic jej do calej sieci H&M ??

Rownie dobrze moga zaczac sprzedawac buty Gordon & Bros po 50 Euro za pare ale tylko w 1 sklepie w Helsinkach i tylko miedzy 8 a 9 rano.

Vislav
Gość

Jest wiele powodów dla limitowania kolekcji. Być może kiedyś Mr.V szerzej to opisze.

Jest jeden bardzo prozaiczny – ekonomia i opłacalność. Trudno przypuszczać, że w sam raz ta kolekcja znajdzie masowego odbiorcę od ręki. Każdy kolejny punkt sprzedaży, to pełna kolekcja i pełna rozmiarówka. To ostatnie jest bardzo ważne – nic tak nie wkurza klienta, jak brak rozmiaru rzeczy, którą sobie właśnie upatrzył. Przemnóż to sobie przez wszystkie salony H&M chociażby w Polsce i szerzej na świecie :-)

Novy
Gość

Rozwiazaniem bylby sklep H&M online, niestety w PL wciaz niedostepny ..

Magda
Gość

Sesja bardzo mi się podoba. Jak widać kolejny raz, moda męska nie musi być szaro-bura i nijaka. Ubrania świetnie na Tobie leżą, widać dobrą jakość, nawet na zdjęciach. Chyba nikt inny nie pasowałby do tej sesji. Pozdrawiam serdecznie.

Ficu
Gość

Hej,

Mam pytanie. Te brązowe wysokie buty co masz na sobie na przedostatnim zdjęciu. Gdzie można takie nabyć?

PS. Świetny blog. Jedyny jaki czytuję. Tak trzymaj.

Goblin
Gość

Michale,

Powiedz mi proszę, która z tych czapek jest z kaszmiru? Przed chwilą dzwoniłem do Galerii Krakowskiej i tam się okazuję, że zarówno szara jak i pomarańczowa kosztują 59 zł i obie są wełniane, ale nie w 100% tylko niecałe 80% wełny.

Dr Q
Gość

Przejrzałem sobie kolekcję (więcej fotek tutaj)

http://www.gq-magazine.co.uk/style/articles/2013-09/10/h-and-m-mauritz-collection-menswear-in-pictures

i mówiąc całkiem szczerze – nie podzielam entuzjazmu. Powiem nawet więcej – ratują ją tylko stylizacje naszego MrV :), który zresztą sam użył tylko niektórych z elementów. Oki, materiały może i są dobrej jakości ale stylistycznie słabo. Tyle szumu a jak dla mnie z całej kolekcji ciekawie prezentują się jedynie spodnie, wysokie buty i torby. Reszta to rozpacz, sweterek we wzór tureckiego/perskiego dywany, udziwnione koszule robotnicze, kargidan leśnika, outodoor’owe kalesony czy też “dziadkowa” czapka z daszkiem… trochę słabo jak na taki PR.

Natomiast jeszcze raz gratulacje dla MrV, że wyciągnął z tego 150% jak nie 200%, świetna robota, HM powinien być z Ciebie dumny i dać premie ;). Dla mnie to jest kolejna lekcja. MrV pokazuje, że jeśli się konsekwentnie wypracowuje swój styl to nawet w zalewie stylowej tandety okraszonej PR jazgotem można znaleźć ciekawe propozycje i stylowo wkomponować je w całość.

Vislav
Gość

Dr Q – to proste, to nie są modele, tylko wieszaki na ubrania.

Michał podszedł personalnie do niezłej moim zdaniem kolekcji i stworzył styl, a nie stylizację. Do tego Wiktor wykonał bardzo dobrze swoją pracę i mamy efekt.

Żadna, dowolna kolekcja nie gwarantuje sukcesu, jeżeli jest niespójna z osobą i kontekstem. Z każdej dowolnej można wybrać elementy tworzące ciekawą całość.
To jest całkowicie odrębny temat do dyskusji: fashion vs. style.

Dr Q
Gość

Szanowny Vislav’ie,

Pojmuję Twoją argumentację i być może nie rozumiem jaki “fashion” autor miał tutaj na myśli? Niemniej jednak ja nie widzę tutaj żadnej kolekcji??? Kolekcja dla mnie powinna być spójna stylistycznie, mieć jakiś motyw przewodni, być w jakimś duchu/stylu. Dla mnie tutaj jest po prostu jakiś zbiór przypadkowych rzeczy ! No bo chyba nie powiesz, ze wyciągnięte bawełniane outdoorowe kalesony układają się w linii z tweedową marynarką z odpinanymi guzikami na rękawach?

Mierni PR’owi specjaliści H&M’a chcieli poprawić percepcję marki wprowadzając zbiór elementów odzieżowych o ponadprzeciętnej (dla H&M’a) jakości materiałów i wykonania. Żeby wzmocnić przekaz uczynili z tego kolekcję limitowaną z mocno ograniczoną dostępnością (oczywiście żeby wzmóc efekt pożądania). Rezultat jak dla mnie strasznie mizerny. Cała akcja w odbiorcach wywołuje zamiast oczekiwanego zachwytu raczej frustrację czy poirytowanie. Ja wiem, że Polska może być traktowana po macoszemu, z pewną dozą lekceważenia :) ale to w podobnej formie poszło na cały świat.

Zdaję sobie sprawę, patrząc na typ “wieszaków” prezentujących kolekcję, ze ani wiekowo ani sylwetkowo w targecie tej “kolekcji” nie jestem, więc jest duże prawdopodobieństwo, że nie rozumiem przekazu. Niemniej jednak oczekiwał bym trochę więcej profesjonalizmu :).

Inną sprawą jest specyfika dzisiejszych czasów, że nie sprzedaje się produktów tylko medialny przekaz, wizerunek etc. który nie ma nic wspólnego ani ze stylem, ani z klasą a tym bardziej z jakością. Ale to sprawa na dużo dłuższy wywód – może MrV podejmie temat? ;)

Rdk
Gość

W H&M na Marszałkowskiej zostały tylko dwie sztuki (plus ewentualnie to co na manekinach) tweedowych spodni. Niestety tylko duże rozmiary 52 i 54. Będzie trzeba obejść się smakiem.

krzysztof
Gość

Nie wiem, ile sztuk było na początku dnia w W-wie, ale po południu zostały już nieliczne monster-portki, krótkie i szerokie, typ sylwetki Hobbit/Krasnolud.
Taka strategia marketingowa zwie się switch’n’bait i niezbyt jest godna szacunku (a tu i ówdzie zabroniona prawem). Nie lubimy H&M.

gall anonim
Gość

Witam,
Byłem, widziałem, kupiłem. A więc:
– dantejskich scen w Krakowie nie było, byłem lekko po 10 ubrania jeszcze nie ruszone;
– czapek nie polecam, tak jak pisał Goblin ani w szarej ani w pomarańczowej kaszmiru nie uświadczysz,
– marynarki nie polecam, przekombinowana, zbyt wiele kieszeni, choć materiał bardzo zacny,
– spodni z moleskinu nie polecam, przekombinowane, szwy na nogawkach nie wiadomo w sumie po co, choć materiał też wybijający się ponad średnią H&M,
– sweter z łatami na łokciach jest niezły i przynajmniej w Krakowie nieco więcej egzemplarzy (spodni tweedowych i marynarek było po jednej z rozmiaru)
– butów nie polecam,
– kurta woskowana jest fajna, jeśli ktoś lubi taki fason, a nie dysponuje budżetem na Barboura, to na pewno jest to ciekawa opcja.

Ja kupiłem sobie kamizelkę pomarańczową (129 zł) i z niej jestem zadowolony (choć mogłaby mieć nieco więcej zatrzasków: ma jedynie 3).
Kupiłem także tweedowe spodnie, jak pisałem materiał jest wyjątkowej jakości jak na H&M, natomiast nie jest tak, że nie ma minusów. Przede wszystkim spodnie są ekstremalnie zwężone poniżej kolana, po drugie czego Mr Vintage nie zaznaczył, wykończenie nogawki jest specyficzne i ciężko powiedzieć czy uda się je skrócić u krawca.
No właśnie Michale, tu pojawia się moje pytanie: Czy decydowałbyś się na skracanie tych spodni? Jeśli tak to w jaki w jaki sposób wykończenia nogawki (mankiet, tak jak jest oryginalnie, czy może w jeszcze inny sposób)? Pytam bo widzę, że na zdjęciach spodnie masz podwinięte do wewnątrz, a jeśli zdecydowałeś się je nabyć to znając Ciebie wiem, że nie będziesz chodził w za długich.
Jakby ktoś miał jeszcze jakieś pytania to chętnie na tym forum odpowiem

Pozdrawiam

gall anonim
Gość

Jeszcze jedna sprawa, piszesz, że pomarańczowa kamizelkę traktujesz jako podpinkę pod kurtkę, moim zdaniem może ona spełnić funkcję autonomiczną wobec kurtki:), zresztą tak też eksponowana była w sklepie.

mikk
Gość

Ładnych parę lat temu, będąc w Szwecji jeszcze przed pojawieniem się H&M w Polsce, znajomi studzili mój zachwyt nad tą marką jednym tchem wymieniając przede wszystkim słabą jakość (jednosezonówki), no i koszmarne umasowienie (wszyscy w tym samym). Minęło parę lat, marka weszła do Polski, a ja w sklepie tej sieci nawet nie byłem. Oczywiście ładne te stroje, ale to wciąż jest H&M.

michau
Gość

Byłem dziś w HM w Warszawie. Kupiłem kurtkę woskowaną. Wykonana jest naprawdę zacnie. Solidny zamek, grube zatrzaski. Zobaczę jak się sprawdzi na żaglach :)
Wziąłem ostatnią Skę, Mki w ogólne nie było.
Pytanie czy za 600zł nie ma jednak jakiejś alternatywy, bo to jednak sporo. Może nie wśród kurtek woskowych, ale za tę kwotę to jednak można wybierać.

Jeśli chodzi o spodnie to mam podobne wrażenie jak kolega ‘gall anonim’. Zarówno te tweedowe jak i te z moleskinu mają identyczny krój, mocno zwężany od kolana w dół. Zupełnie nie na moją sylwetkę,

Czapki – nie są z kaszmiru, ale mają 75% owczej wełny. Za 60zł to fajna opcja.

Spodobał mi się jeszcze gruby, zielony kardigan. Także z wełny. Kosztuje 230zł. Jeszcze się zastanowię nad nim.

Michał – dziękuję za artykuł :)
Dawno w HM nie widziałem takiej jakości ubrań.

krzysztof
Gość

Ostatnio prawie mi się kupił w UK tańszy Barbour za 80 funtów (odpadł, bom się sobie w nim nie spodobał i tylko dlatego, nic innego mu nie dolegało).
Czyli wyprzedażowy B. w czasie business tripu jest alternatywą dla H&M w Warszawie, jakkolwiek śmiesznie by to nie brzmiało :-)

piotr
Gość

Witam,

Michał mam dwa pytania:
1. Czy etui, które prezentowałeś posiada pasek czy tylko rzemyk
2. Czy można etui używać jako torby przez ramię (coś w rodzaju listonoszki) w czasie wakacyjnego wyjazdu, na niezbędne rzeczy typu: portfel, okulary, telefon.

Świetne stylizacje,
Pozdrawiam

Łukasz
Gość

Witam, świetne zdjęcia, na stronie H&M takie powinny wisieć. Dobra robota!

anthropo
Gość

Panie Michale, niezależnie od moich uwag krytycznych, gratuluję znakomitej sesji! :)

Michał
Gość

Miałem okazję obejrzeć tę kolekcję zupełnie przypadkowo wczoraj, tj. 18.09. Dzień wcześniej wstawiono do sprzedaży, czy jakiś błąd?
Pierwsze wrażenie – jest nieźle, naprawdę nieźle.
Spodnie bardzo fajne (z wyjątkiem jeansów). Na marynarkę nie zwróciłem większej uwagi, ze względu na jej długość.
Kurtka woskowana też ciekawa + podpinka. Jednak za połowę tej ceny można kupić podobne modele (made in England) w tkmaxx. Przerabiałem dwukrotnie.
Co ciekawe, te ubrania są w ‘normalnych’ cenach. Zazwyczaj edycje limitowane wiązały się z wyższymi cenami, a w tym przypadku są zbliżone do regularnych.
Ciekawe ile ubrań przetrwa do wyprzedaży.

Rossi
Gość

Byłem rano na Marszałkowskiej. Spodni z 8 egzemplarzy. Faktycznie, piękne. Po południu został już tylko rozmiar 52 Reszta ciągle dostępna. Czapki (obie Made in China) to – dokładnie – 78 % wełny i 22 % PA, ale za niecąłe 60 zł (59,90) to OK.
Torby – są i raczej się nie sprzedają, marynarki też zostały prawie wszystkie. Plecaki po – o ile dobrze pamiętam – 200 zł – d.. nie urywa.
Ogólnie – fajnie, fajnie w ogóle.

anthropo
Gość

Spodnie były ogromnie kuszące, tyle że już ich nie ma :( a w kwestii czapki, to może lepiej kupić dobrą wełnę i skorzystać z porad Pana Michała? ;)

Rossi
Gość

Torba (etui) posiada wyłącznie rzemyk i zapięcie na klasyczny pasek z klamerką.

Mateusz
Gość

Barco ciekawa sesja zdjęciowa, lecz niestety wszystkie marynarki ze standardowych kolekcji nie tylko w H&M(szukam sobie-jestem szczupłym 17 i nigdzie nie mogę znaleźć naturalnej w cenie do 200zł) są sztuczne, nawet jeżeli zewnątrz trafi się w miarę naturalna to podszewka jest sztuczna.

Vislav
Gość

warto rozróżniać pojęcia: naturalne, sztuczne i syntetyczne :-)

Marcin C.
Gość

Knuję teorię spiskową ale to pewnie tylko podejrzenia. Mianowicie na FB zacne forum zaczęło propagować osobę, która ubiera się m.in. w H&M itp. sieciówkach. Tu na blogu kolekcja H&M. Hmmm… Czy Panu i innym osobom ze stowarzyszenia do drzwi zapukali panowie o smutnych twarzach? ;)

Artur
Gość

Chce taką marynarke! Jutro w przerwie skoczę i zobaczę czy może się ostał mój rozmiar, szkoda że wczoraj nie miałem czasu spojrzeć na bloga :(

www.toniemojblog.pinger.pl
Gość

ciekawy artykuł

P.S. Profesjonalny Photoshop , zwłaszcza cery.

paero123
Gość

Guzik w rękawie marynarki odpadł?! ;-)

Bart
Gość

Tkaniny całkiem przyzwoite, lecz interesowało by mnie jak te wełniane spodnie, które sprawiają wrażenie na prawdę fajnych, leżą u Pana na “tyłku”. Byłem, mierzyłem, z tyłu powstaje fałda, która mocno zniekształca i generalnie nie wygląda to ładnie. Podciąganie i zsuwanie spodni nie zmienia tego faktu. Mam figurę szczupłą, normalną. Mimo tego, że tkanina zacna, jednak szyte jak zwykle w HM na szybko, bardzo szkoda!

Jacob's Dress Code
Gość

Ta kolekcja rozeszła się prawie od razu, bo jak dzwoniłem do Galerii Krakowskiej to otrzymałem informację, że niewiele zostało już tweedowych spodni, a to akurat perełka w kolekcji jak dla mnie. Jeszcze jedno pytanko dotyczące konkursu – czy mogą na zdjęciu znajdować się inne osoby? Zamazałem twarze oczywiście, jednakże reszta postaci pozostaje widoczna, a nie posiadam zdjęcia “pozowanego”, które spełnia kryteria wymagane do wzięcia udziału w konkursie.

erka
Gość
Haz
Gość

Prawdopodobnie gdyby nie ten wpis i świetne zdjęcia, to bym się nie wybrał był wczoraj do sklepu, a tak udało mi się przyjść tam dostatecznie wcześnie, by trafić na pełną jeszcze rozmiarówkę tweedowych spodni, których zostałem niniejszym szczęśliwym posiadaczem.

Nie do końca podoba mi się wykończenie nogawki, ta lamówka na dole; ale cała reszta detali jest super, od bilonówki, po guziki na szelki, jestem bardzo zadowolony.

A zdjęcia we wpisie – pierwsza klasa. Komentatorzy mają rację, że wyglądają lepiej, niż materiały reklamowe haemu.

Marcin
Gość

Zastanawiam się, który z mądrych PRowców wpadł na pomysł zrobienia bardzo fajnej sesji na znanym blogu wiedząc, że limitowana oferta trafi raptem do dwóch sklepów? Ocieplenie wizerunku marki na podstawie artykułu i zdjęć, bo przecież zdecydowana większość z nas nie zawita do Warszawy czy Krakowa? Wyszło sztucznie. Ja jeszcze nic nie zakupiłem w haemie, bo jakość jest kiepska a jak już jest coś interesującego to wstawiają to tylko do dwóch miast i do tego w każdym tylko do jendego sklepu. A nie lepiej było wysłać do każdego sklepu po trochu? Dla mnie kolekcja limitowana znaczy kilka sztuk w sklepie 9ale za to w każdym sklepie H&M w kraju) w specjalnie wyselekcjonwanym miejscu i do tego odpowiednia ekspozycja. Taki zabieg pewnie mógłby wpłynąć na lepsze opinie o tej sieciówce a tak …eh, szkoda gadać. Tak jak omijam Chińskie Galerie, tak samo robię z haemem, bo moi znajomi nigdy nic dobrego nie powiedzieli o jakości zakupionych tam towarów a dzięki ich opiniom sam nigdy jeszcze nie kupiłem. Ostatnio artykuł o pikowanej kurtce spowodował, że pojechałem od razu z chęcią przymierzenia i być może kupienia. No i zonk. NIkt nic nie wie, Kurtek nie ma. Inne rzeczy w sklepie albo brzydkie albo słabej jakości …

Pozdrawiam
Marcin

Vislav
Gość

Ja tam wolę wierzyć sobie, niż swoim znajomym, którzy prawdopodobnie usłyszeli opinię od dalszych swoich znajomych.
Będąc przypadkiem w jakiejś “metropolii” (z prowincji jestem) zawsze zaglądam do H&M i zawsze coś tam sobie fajnego w dobrej jakości sobie znajdę. Przynajmniej skarpetki :-) są niezłe.
Mam dwa cieniutkie sweterki 100% merynosy i bardzo je sobie chwalę. Mimo wielokrotnego prania (pralka) utrzymują fason.
Poprosiłem córkę mieszkającą w W-wie, aby mi zakupiła “dziadkową” czapeczkę z daszkiem z bieżącej kolekcji. Powinna się doskonale sprawdzać na zimne i deszczowe dni przy jeździe rowerem, lub hulajnogą. Nad morzem już się zaczęły paskudne pogody.

anthropo
Gość

Przyznam szczerze, że mam problem z rzeczami z sieci H&M :) Z jednej strony znajdziemy tam wiele ciekawych pomysłów i niezłych projektów, z drugiej natomiast, znaczna część materiałów użytych do produkcji ubrań jest – zwyczajnie – nieprzyjemna w dotyku, a same ubrania wydają się uszyte niestarannie. I właśnie dlatego uważam, iż paradoksalnie są to ubrania relatywnie drogie: otrzymujemy bowiem niechlujnie wykonany, aczkolwiek często ciekawie zaprojektowany, produkt w cenie nieadekwatnej do samej jakości materiału i wykonania. H&M ma wiele interesujących i godnych uwagi propozycji pozwalających ubrać się w coś (korzystając z kulinarnych odniesień), co niestety “wygląda znacznie lepiej, niż smakuje”.

Luka
Gość

Ja jeszcze nic nigdy nie zakupiłem w H&M bo po prostu mnie ten sklep nie interesuje. Byłem tam kilka razy i mój pogląd jest taki, że sklep ten jest sformatowany na odbiorcę max 25 lat albo niżej jeśli chodzi o przedział wiekowy. Jako, że jestem z okresu późnej epoki edwardiańskiej jakoś na mnie te ciuchy nie działają :). pozdrawiam :)

wpDiscuz