Niedawna wizyta prezydenta Karola Nawrockiego w Stanach Zjednoczonych skłoniła mnie do napisania niniejszego artykułu, choć już dawno był on na mojej liście. Temat, nie prezydent ;)
Będzie zatem o personalizowanych haftach na odzieży, bo to właśnie ten detal rzucił mi się w oczy, gdy oglądałem relacje ze wspomnianej wizyty. Przypomnę historię takich haftów, podpowiem też klasyczne zasady ich stosowania.

Możliwość wykonania personalizowanych haftów to jeden z fajniejszych dodatków krawiectwa miarowego i oczywiście warto z niego skorzystać. W odzieży szytej na miarę jest on standardem od wielu dekad, ale trend na personalizowanie ubrań spowodował, że dzisiaj takie hafty można zamówić również na gotowych produktach. Na rodzimym rynku taką opcję oferują między innymi marki Wólczanka i Lancerto. Jak to robić ze smakiem, o tym za chwilę, ale najpierw trochę historii i technicznych pojęć.
CZYM SIĘ RÓŻNI MONOGRAM OD INICJAŁÓW?
W moim tekście będą się pojawiać dwa sformułowania: monogram i inicjały, ale warto wiedzieć, że to nie są synonimy.
Monogram to artystycznie zaprojektowany znak składający się z jednej, dwóch lub trzech liter – najczęściej inicjałów imienia i nazwiska. Litery mogą być ze sobą splecione, nakładać się, tworzyć wzór. Monogram ma charakter dekoracyjny i w dużym uproszczeniu można napisać, że to takie mini-logo właściciela.
Inicjały to po prostu pierwsze litery imienia, nazwiska (czasem imion i nazwisk podwójnych), zapisane wprost – bez dodatkowej stylizacji. Są bardziej funkcjonalne niż ozdobne.
Kiedyś powszechnie stosowano monogramy, bo wykonywano je ręcznie, więc nie było konieczności pewnej standaryzacji. Dzisiaj są to zazwyczaj inicjały, ponieważ haftowane są na hafciarkach, więc dla uproszczenia produkcji stosuje się kilka krojów pisma, z których klient może sobie wybrać ten najbliższy jego estetyce.
W skrócie:
Inicjały = prosty zapis liter.
Monogram = artystyczna forma inicjałów, gdzie liczy się nie tylko litera, ale też styl, estetyka i układ.
HISTORIA MONOGRAMÓW
Monogram to jeden z najstarszych znaków identyfikacyjnych. Pierwsze przykłady pojawiały się już w starożytnej Grecji i Rzymie, gdzie władcy i artyści umieszczali je na monetach, pieczęciach i dziełach sztuki. Z czasem monogramy zaczęły pełnić funkcję oznaczenia przynależności rodowej, władzy czy statusu społecznego. W średniowieczu i renesansie stały się nieodłącznym elementem królewskich herbów oraz szlacheckiej heraldyki.
W modzie monogram pojawił się w XIX wieku, głównie w kontekście odzieży i tekstyliów luksusowych. Wysokiej klasy koszule czy pościel były personalizowane haftowanymi inicjałami – z jednej strony dla podkreślenia statusu właściciela, z drugiej z czysto praktycznych względów (łatwiej było identyfikować rzeczy w pralniach czy garderobach domów arystokratycznych).
Dzisiaj pełnią one głównie funkcję ozdobną i podkreślają status właściciela, ponieważ kojarzą się z krawiectwem miarowym, choć jak zaznaczyłem na początku, jest coraz więcej marek odzieży gotowej, które dają możliwość wykonania haftu z inicjałami na znacznie tańszych produktach.
NAJWAŻNIEJSZA ZASADA
Dyskrecja. Haft z inicjałami nie powinien dominować ubrania ani być widoczny na pierwszy rzut oka. Jego siła leży w subtelności – to detal zauważany przez wtajemniczonych, a nie element krzyczący o statusie. W przypadku prawidłowo noszonych ubrań eleganckich, taki haft nie powinien być w ogóle widoczny. No chyba, że po zdjęciu marynarki.
Dlaczego to dyskrecja powinna być najważniejszą zasadą? Haft z inicjałami to detal dla właściciela, nie dla otoczenia. Ma mówić: „ten garnitur został uszyty specjalnie dla mnie”, a nie: „patrzcie, mam swoje inicjały, stać mnie na szycie miarowe!”. Na tytułowym zdjęciu ewidentnie nie jest to ta pierwsza opcja.
GDZIE UMIESZCZA SIĘ MONOGRAMY?
Ubranie na którym obecnie najczęściej umieszcza się hafty, to oczywiscie koszula. Obecnie taką możliwość daje już nie tylko szycie miarowe, ale też coraz więcej marek sprzedających gotowe koszule.
Gdzie w takim razie można umieścić inicjały na koszuli? Dwa najbardziej klasyczne punkty na haft to: środek lewego mankietu lub w osi lewego panelu koszuli, około 8-10 cm powyżej linii pasa spodni. Te miejsca są dyskretne i raczej pozostają niewidoczne, gdy nosimy na sobie marynarkę. I tak ma być.

Jeśli jeszcze raz przyjrzycie się zdjęciu z prezydentem Nawrockim, to widać, że haft na mankiecie jest umieszczony w samym rogu mankietu, jakby celowo miał się rzucać w oczy. To nie przystoi na takim stanowisku, bo elegancja to przede wszystkim dyskrecja.

DLACZEGO PO LEWEJ STRONIE?
Jeśli zastanawialiście się dlaczego hafty z inicjałami umieszcza się po lewej stronie koszuli, to ma to swoje uzasadnienie historyczne i praktyczne. To głównie symbolika serca, heraldyka i tradycja wojskowa zadecydowały o tym, że lewa strona stała się uprzywilejowanym miejscem na inicjały, herby i insygnia. Lewą stronę ciała utożsamia się z sercem, a więc z centrum tożsamości, honoru i lojalności. Dlatego herby rycerskie i insygnia wojskowe zaczęto umieszczać właśnie po lewej stronie – blisko serca.
Prawa strona zazwyczaj była przeznaczona na bardziej praktyczne elementy (np. kieszeń, ozdobne wykończenia) i nie miała tego samego ciężaru symbolicznego. Podobnie jest w przypadku ubrań sportowych – herb klubowy prawie zawsze umieszczony jest po lewej stronie, a po prawej najczęściej jest logotyp producenta strojów.
ALTERNATYWNE MIEJSCA I POZOSTAŁA ODZIEŻ
Rzadziej stosowane, choć poprawne punkty koszuli na których można umieścić inicjały to: wewnętrzna część stójki kołnierzyka oraz dół listwy guzikowej. Te miejsca również gwarantują dyskrecję.

A jeśli chodzi o pozostałą odzież i dodatki, to tu już nie ma tak historycznych zasad. Ja sugerowałbym te miejsca:
Marynarki i garnitury – na podszewce (wewnątrz) lub na wewnętrznej kieszeni. Przy marynarkach można też zastosować haft na filcu kołnierza. Ponieważ jest to dość duży element, to można tam wyhaftować ulubioną sentencję, cytat, ważną datę lub jakieś osobiste elementy graficzne.



Chusteczki, poszetki – w jednym rogu.
Bielizna – kilka cm nad dolną krawędzią lewej nogawki.
JAKI KOLOR HAFTU?
Co prawda nie ma tu sztywnych zasad, ale jak wspomniałem, najważniejszą cechą monogramów/inicjałów powinien być ich dyskretny charakter. W związku z tym odradzałbym wybór mocno kontrastowych nici, szczególnie na białej koszuli. Moim zdaniem na białych tkaninach pięknie wyglądają hafty w kolorze jasnoszarym, beżowym, błękitnym, złotym, liliowym, a dla totalnych minimalistów dobrym wyborem może być też kolor biały, czyli w kolorze tkaniny.
U prezydenta Nawrockiego zastosowano nić granatową i wyszło jak wyszło. Jakby celowo jakiś nowicjusz krawiecki chciał pokazać, że prezydenta Polski stać na koszule miarowe. Ja jednak zalecam więcej subtelności, bo taki luksus może wyglądać pretensjonalnie.

Ja kiedyś jako zbytek luksusu dawałem do krawcowej koszule T. Pinka i Ch. Tyrwhitt do szycia inicjałów właśnie na dole listwy guzikowej. Wg mnie najlepsza opcja.
W swojej pierwszej koszuli MTM (jakieś 20 lat temu) też tam sobie zamówiłem haft.
Ja mam używaną koszulę w której poprzedni właściciel też tam sobie naszym, ale nie inicjały, tylko nazwisko – Hilfiger.
*naszył
Kiedyś będzie sporo warta ;)
Czyli to miejsce, też nie jest najlepsze na monogram?
W koszulach mniej formalnych, w których jest kieszonka to miejsce jest akceptowalne.
W koszulach eleganckich kieszonki jednak nie występują (zazwyczaj).
Mnie bardziej ciekawi, dlaczego Kalisz ma dwa kołnierzyki!
Też kiedyś miałem taką koszulę, jakieś 10-15 lat temu takie były po prostu całkiem popularne (przynajmniej w markach średniej czy raczej niższej klasy), ot i cała historyja zapewne.
Dwa kołnierzyki pasują do dwóch podbródków ;)
Myślę że miało to być celowe nawiązanie do Franka Udrewooda.
Szczerze mówiąc mnie osobiście nigdy nie zależało na monogramach, chociaż mogłem wybrać sobie taką opcję kupując np. marynarki czy buty. Ok, nie mam nic przeciwko, jeśli ktoś takowe monogramy nosi i nie uważam ich za coś w złym guście – po prostu dla mnie ubranie to tylko ubranie i nie czuję potrzeby oznaczania go własnymi inicjałami.
Na szczęście krawiectwo na zamówienie daje możliwość wyboru. Personalizowane hafty nie są obowiązkowe, można z nich zrezygnować.
Zgadza się – i to jest fajne. Szkoda, że w przypadku niektórych ubrań nie ma możliwości rezygnacji, np. z naszywanego logo na swetrze. :)
Niekiedy da się je wypruć bez szkody dla materiału podstawowego.
DZIĘKUJE że wyraźnie wprowadzasz definicję monogramu już na samym początku tekstu. To moja prywatna obsesja – walka z niepoprawnym używaniem pojęcia „monogram” na inicjały (99 % MTM-ów tak, niepoprawnie, opisuje swoją ofertę).
Michał, bardzo spodobał mi się pomysł naszycia pierwszych liter Mortal Kombat na marynarce ;)
Zauważyłem też modę na inicjały na laptopach, najczęściej widuję „dy” ;)
Na moim jest HP. Myślicie, że Harry Potter go używał?
Źle odwróciłeś ;) Masz DY.
Dzień dobry, chciałem zapytać szanownych użytkowników i autora bloga o jedną rzecz związaną z zakupem płaszcza na porę „przejściową”. Spodobał mi się jeden płaszcz w kolorze czarnym , ale płaszcz nie ma podszewki . Nie miałem jeszcze takiego :) Materiał z którego płaszcz jest wykonany to : 50% Wełna, 48% Poliester, 1% Wiskoza, 1% Poliamid. Wiem , że skład nie jest idealny , ale płaszcz nie kosztuje jakoś przesadnie dużo i podoba mi się jego „luźny” , mało formalny styl. Wracają do mojego problemu- czy płaszcze bez podszewek są gorsze? Czy jest to oznaka cięcia kosztów ?Tak jak przeglądam te… Czytaj więcej »
Dzień dobry Marcinie!
Pisząc szczerze nie spotkałem się z płaszczem na okres przejściowy bez podszewki.Podszewka w płaszczu spełnia kila ważnych ról – zapobiega „wycieraniu” destrukcji tkaniny wierzchniej,deformacji całego ubrania a także poprawia komfort użytkowania odzienia przy jego zakładaniu i zdejmowaniu oraz współpracy z odzieniem które okrywa – zazwyczaj jest śliska.
Serdecznie pozdrawiam – Jerzy.
Brak podszewki nie wynika z oszczędności, bo gdy jej nie ma, to wszystkie szwy trzeba starannie wykończyć, zazwyczaj lamówkami. Jest to droższa opcja niż dodanie podszewki. Więc jej brak to zazwyczaj pomysł projektanta. Sporo włoskich marek stosuje to rozwiązanie.
Przy okazji zdjęcia. Czy wpinka w klapie (flaga) jest na odpowiedniej wysokości, czy powinna być niżej?
Witam serdecznie
zamierzam kupic pierwsze buty chukka zamsz i buty chelsea skorzane licowe, mam budżet ograniczony do 1000zł za pare. Jakie Pan poleci marki z dobra jakością ?
Zerknij do sklepu Patine.pl, mają teraz rabat na markę Patine i po dołożeniu 200 zł będziesz miał bardzo porządne sztyblety lub chukka. Jest to dobra cena, bo niestety ceny klasycznych butów mocno podskoczyły i nawet Berwick już kosztuje sporo powyżej 1000 zł.
„Dołóż do Yanko”? :D
Nie jestem fanem inicjałów jako takich, ale noszenie ich na rękawach jest równie brzydkie, co niedyskretne.
To ja mam jedno pytanie – jaki rozmiar/wysokość haftu na mankiecie koszuli?