fbpx

Ceremonia otwarcia i stracona szansa na opowieść o Polsce

35 komentarzy

Myślałem, że temat tegorocznych Zimowych Igrzysk Olimpijskich mam już wyczerpany w ostatnim wpisie, ale po obejrzeniu ceremonii otwarcia postanowiłem jednak wrócić do wątku strojów naszej reprezentacji. Zrobiło się wokół nich niemałe medialne zamieszanie i szczerze mówiąc wcale mnie to nie dziwi.

Oczywiście stroje na ceremonię otwarcia były znane już od kilku miesięcy (pokazywałem je w poprzednim artykule), ale po cichu liczyłem, że na żywo będą wyglądać lepiej. Niestety, nie wyglądały. A fakt, że temat podchwyciło tak wiele mediów, tylko potwierdza, że nie byłem w tym rozczarowaniu odosobniony.

Było sztampowo, katalogowo, bez emocji i bez historii. Co więcej, Polacy wystąpili praktycznie w tych samych zestawach co kilka innych kadr ubieranych przez Adidasa (m.in. Albania, Węgry i Turcja). Oczywiście z inną nazwą kraju na kurtce, ale liternictwo, układ i modele ubrań – identyczne. To powierdza, że nikt ze strony Polskiego Komitetu Olimpijskiego nie wynegocjował konieczności przygotowania projektów specjalnie pod naszą kadrę.

Dostaliśmy gotowca z katalogu Adidasa. Potraktowano nas taśmowo. I właśnie to budzi mój największy niesmak. Bo z jednej strony mamy 37-milionowy kraj w samym środku Europy, a z drugiej – globalną markę, która dysponuje ogromnym zapleczem projektowym i produkcyjnym. Efekt? Uniform niegodny rangi wydarzenia i zupełnie oderwany od naszej symboliki, historii czy kultury.

Przypomnę tylko, że mówimy o wydarzeniu oglądanym przez około 2,5 miliarda ludzi na całym świecie. Te kilkadziesiąt sekund, które dostaje każda reprezentacja podczas ceremonii otwarcia, to bezcenna okazja do pokazania czegoś więcej niż tylko nazwa kraju na kurtce. A my naprawdę mamy z czego czerpać: historia alpinizmu i himalaizmu, symbolika narodowa, krajobrazy górskie, rzemiosło. Trzeba tylko chcieć dostrzec w tym potencjał.

Tak jak robią to choćby Stany Zjednoczone. Tam nie dość, że wszystko zaprojektowała marka amerykańska (i to jak!), to jeszcze całość wyprodukowano w USA, a produkty, które trafiły do sprzedaży, rozeszły się błyskawicznie. I to jest właśnie różnica między „obsługą kontraktu”, a świadomym budowaniem wizerunku kraju.

I wcale nie chodzi tu o modę. Chodzi o ambicję. A tej niestety w tym projekcie zabrakło najbardziej.

Podobne wpisy

Subscribe
Powiadom o
35 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Grzegorz
1 miesiąc temu

Dobrze, że o tym piszesz. Stać nas, by wyglądać i reprezentować polskie marki, polski design i polskich producentów i projektantów.

Paweł
1 miesiąc temu

Nie jest tak źle. Znaleźliśmy się w doborowym towarzystwie obok Albanii, Węgier i Turcji. ?

BP
1 miesiąc temu

Miejmy nadzieję, że wnioski zostaną wyciągnięte i w letniej edycji będzie lepiej

gość
1 miesiąc temu

Biorąc pod uwagę „konieczność” udziału w wydarzeniu i wskazaniu kogokolwiek to i tak wypadli dużo lepiej…

Nebelwerfer
1 miesiąc temu

Ponieważ medalami się nie wypromujemy, bo żadnych medali nie będzie, można było przynajmniej wyróżnić się strojami.

Maciej
1 miesiąc temu
Reply to  Nebelwerfer

No i co, „ekspercie”?

Maciej
1 miesiąc temu

Michale, linki w tekście nie przekierowują do poprzedniego wpisu. Przynajmniej u mnie ;)

Kasia
1 miesiąc temu

To smutne i boli, ale nawet nie dlatego, że stroje są brzydkie, tylko dlatego, że to jest pokaz tego, że nasz sport i olimpizm jest tak słaby, że komitetowi bardziej opłaca się zamówić takie coś i oszczędzić niż wydać pieniądze na coś porządnego. Jeżeli żaden z tych sportowców nie zdobędzie medalu, to po co się silić na dobre kurtki? Nic tam nie znaczymy.

Ambroży Kopytko
1 miesiąc temu

No dobra, mieliśmy już super ubranego selekcjonera i było o tym głośno i fajnie, ale co z tego… Czy fatałaszki sportowców i trenerów mają jakiekolwiek znaczenie przy braku medali i pucharów? Przecięty widz spośród tych 2 miliardów raczej wzruszy ramionami, nie zauważy tego. Może ktoś się pochyli nad świetnymi strojami i medalami Amerykanów, ale my to niestety jesteśmy tam takim wypełniaczem.

Ambroży Kopytko
1 miesiąc temu
Reply to  Mr. Vintage

Myślę, że przecenia pan rolę, jaką odkrywa zimowa olimpiada w kontekście globalnego wizerunku krajów, a z pewnością przecenia pan rolę ubioru na samej ceremonii otwarcia. Takiego przeciętnego mieszkańca planety Ziemia to nie obchodzi zupełnie. No nic, mamy o odmienne zdanie i już tak zostawmy :). Poza tym, to czy jest pan pewny co do liczby 2,5 miliarda? 2,5 miliarda ludzi, czyli jakaś 1/3 ludzkości oglądało otwarcie zimowych igrzysk? Może całą olimpiadę łącznie to tak, ale inaugurację?!

GS
1 miesiąc temu
Reply to  Mr. Vintage

Poproszę o źródło tych oficjalnych danych, nie mogłem znaleźć.

Garfield
1 miesiąc temu

Ostatnie igrzyska, jakie śledziłem, to igrzyska w Calgary w 1988 roku. To wydarzenie jest mi całkowicie obojętne. Ale niegospodarność nie jest.

Gabs
1 miesiąc temu
Reply to  Garfield

A gdzie tu widzisz „niegospodarność”?

Gabs
1 miesiąc temu

Ale to, że Ciebie lub przecietnego Polaka (tu sie zgodze, bo Polakow faktycxnie moda nie interesuje, co do innych mieszkańcow planety byłabym daleka od takich wniosków, bo np.moda bardzo obchodzi Włochów) nie interesują ubrania, nie znaczy że tyczy sie to wszystkich

Ambroży Kopytko
1 miesiąc temu
Reply to  Gabs

Włącz sobie Google Maps i zobacz, jakie są na świecie kraje, i zastanów się, czy tam mieszkańcy na ogół interesują się fatałaszkami ;). Podpowiadam (dość złośliwie), że poza Polską i Włochami są też inne kraje.

Maciej
1 miesiąc temu

Jeżeli uważasz, że „fatałaszki” nie mają jakiegokolwiek znaczenia, to co robisz na blogu poświęconym modzie?

Gabs
1 miesiąc temu

Ale inni tak nie myslą jakos – patrz Haiti. Poza tym czy ładny wyglad jest tylko dla medalistów zarezerwowany? Nie mozna po prostu dobrze wyglądac niezależnoe od okolicznosci?

Sergiusz
1 miesiąc temu

No cóż. Te stroje to żenada. Nasi olimpijczycy wyglądają jak załoga jakiejś fabryki w Korei Północnej.
Potrzebna byłaby zmiana reguł przetargu. Nie tylko najtańsza oferta, ale też inne względy, np. czy firma w przeszłości odnosiła się z szacunkiem danego kraju (Adidas nie pierwszy raz ma nas w d…). Wykluczenie firm niepolskich będzie kolidowało z prawem unijnym. Oczywiście obecna, skrajnie proniemiecka ekipa, nic z tym nie zrobi.

Karol
1 miesiąc temu

znaczy szczerze? kogo to obchodzi? za 2, ba, za rok czy nawet za pół roku (sic!) nikt nie będzie o tym pamiętał, a kasa od adidasa wpada do związku, co jest ważniejsze dla rozwoju dyscyplin niż „ładne ubranka”. Czy wolałbym, żeby zamiast adidasa na tych samych warunkach były ładne stroje polskiej marki? no pewnie, ale ważniejsze jest rozwój sportu i komitetów olimpijskich. szkoda, że nikt nie mówi i nie pisze o tym, że 4F tak łatwo oddał „przetarg” i przegrał z Adidasem. Tak zawalczyli o polską kadrę ;)

Marek
1 miesiąc temu

Przy obecnych „rządach” wcale mnie to nie dziwi :(

Roman
1 miesiąc temu
Reply to  Marek

Z głupotą się nie dyskutuje, wiadomo.
Tak to rząd podjął decyzję o strojach reprezentacji olimpijskiej, taaak..

Benriach
1 miesiąc temu

Szczerze mówiąc to według mnie na lepsze stroje nasze orły nie zasługują – te są adekwatne do poziomu sportowego i tak jest ok. Stroje na poziomie USA czy Mongolii to byłoby trochę tak, jakby kierowcę TIR-a ubrać w trzyczęściowy garnitur szyty na miarę, buty od Kielmana, koszule z mankietami na spinki i zegarek IWC na rękę. Niby można, niby dobrze by wyglądał, ale jednak to byłby overdressed w stosunku do zarobków i pozycji społecznej. No nie ten poziom po prostu. Może i brutalne w swej dosłowności, ale właśnie tak to widzę – i podobnie jest z polskimi sportowcami, którzy pojechali… Czytaj więcej »

Gisch
1 miesiąc temu
Reply to  Benriach

Przypomnij zatem ile olimpijskich medali ma teraz Mongolia?
Igrzyska to coś więcej niż tylko aktualny poziom sportowy, bo to się liczy na każdych zawodach niezależnie od ich rangi. To naprawdę słaby tok rozumowania, że najlepsze sportowo narody miałyby „ociekać złotem”, a gorsi to mogą wyjść i w workach po cemencie.

Tomasz
1 miesiąc temu
Andrzej
1 miesiąc temu

No to pójdźmy może krok w bok a może krok dalej – w kierunku nie makrobiznesu tylko naszego małego modowego poletka :
założylibyście na siebie coś z tej kolekcji którą przygotował dla reprezentacji Polski Adidas ?

Bartek
1 miesiąc temu
Reply to  Andrzej

Bardzo dobre pytanie . Poza czerwona „puchową” kurtka,która zawsze może sie przydać nie ma tam nic co bym chciał mieć w szafie. Te szerokie spodnie sa tak tragiczne,że oczy bolą od patrzenia,zbyt szerokie nogawki i ta ciemna lamówka na dole. Spodnie wyglądaja jak zewnetrzna wartwa zakladana na inne spodnie, na tęgie mrozy. Stroje godne firmy drogowej…do tego te okropne buciory.Piekni,wysportowani i młodzi ludzie wyglądający jak bezkształtne manekiny.

Gabs
1 miesiąc temu

Moim zdaniem to pokazuje polską bylejakosc i brak przywiazywania wagi do estetyki, w tym mody. Nikomu na tym nie zależalo po prostu. Włochy, Francja, a nawet jak soe okazuje sporo innych krajów, nie traktują piekna po macoszemu, jako coś nieistotnego. A my tak.

Franki
1 miesiąc temu

Panie Michale, a wie Pan może dlaczego Polacy występowali na otwarciu w strojach Adidasa, a już w czasie swoich występów są ubrani w stroje 4F. Zawsze sądziłem, że tego typu sponsoring obejmuje całość: stroje galowe i stroje w których występują zawodnicy.