Ale ten czas leci… Mam wrażenie, że ledwie kilka tygodni temu prezentowałem kolekcję kurtek koszulowych Polanex & Mr. Vintage, a już dzisiaj przychodzę z premierą naszej nowej jesiennej kolekcji. I jestem tym naprawdę podekscytowany, bo mam poczucie, że udało nam się przygotować wyjątkowo fajne i stylowe propozycje.
[Wpis zawiera REKLAMĘ marki własnej]

Na wstępie przypomnę, że Polanex to jedna z najstarszych polskich firm odzieżowych. Początki jej działalności sięgają 1945 roku, a od 1951 roku firma specjalizuje się w produkcji koszul. Przez ostatnie dekady szyli głównie koszule dla innych marek, ale dwa lata temu powstał pomysł na reaktywację marki własnej i wejście w segment koszul premium.
Cieszę się, że mogę im w tym pomagać, bo niestety w Polsce mamy coraz mniej producentów odzieży. Mam nadzieję, że nasz wspólny projekt sprawi, że Polanex będzie w stanie na nowo stać się marką cenioną na rynku i utrzyma swoją produkcję w Gnieźnie, bo pracują tam świetni fachowcy od koszul.
Ale nasza jesienna kolekcja to nie tylko klasyczne koszule, ale też duży wybór kurtek z których jestem naprawdę dumny. Wiosenne modele spotkały się z bardzo dobrym przyjęciem, więc poszerzyliśmy tę część kolekcji i w tym sezonie będzie aż 11 modeli kurtek, więc mam nadzieję, że każdy znajdzie coś dla siebie, bo są one zróżnicowane nie tylko pod względem kolorów, ale także krojów i detali.

No właśnie, a propos kolorów, to jak zobaczycie nie zabrakło ich także na zdjęciach wizerunkowych. Wymyśliłem sobie, że tematem przewodnim tej sesji będą wyraziste kolory i kwiaty. Trochę na przekór jesienno-zimowym kampaniom, które są zazwyczaj stonowane kolorystycznie. Motyw kwiatów pojawiał się w ostatnich miesiącach na pokazach kilku domów mody m.in. Dior, Carolina Herrera i Ralph Lauren i to właśnie ta ostatnia marka mnie do tego zainspirowała.
Wykupiliśmy chyba pół kwiaciarni, ale warto było, bo wszystkie zdjęcia powstały z prawdziwymi kwiatami, bez ingerencji aplikacji AI.


Nowa kolekcja przynosi też kilka zmian. Uważnie notowaliśmy wasze uwagi, wiadomości oraz komentarze. Dzięki nim wprowadziliśmy kilka korekt i nowości. To między innymi:
1. Skorygowaliśmy długość rękawów w koszulach, bo były komentarze, że w stosunku do innych marek, są one u nas nieco za krótkie. Od tej kolekcji rękawy są dłuższe o 1,5 cm w stosunku do pierwszej kolekcji i teraz odpowiadają długościom rękawów stosowanym przez większość rodzimych producentów koszul.
2. W kilku modelach dostępna jest rozmiarówka na wysoki wzrost. W pierwszej kolekcji tego nie było. Na stronie głównej oznaczone są znaczkiem +LONG.
3. Do stałej oferty włączamy rozmiary, których pierwotnie nie było, czyli 37, 38 oraz 45.
4. W kilku modelach z kołnierzem button-down dołączamy eksperymentalnie kieszonkę na lewej piersi, bo mieliśmy takie prośby, więc ciekawi jesteśmy jak ten detal się przyjmie.
5. Były prośby o kołnierz włoski i w tej kolekcji będzie on dostępny w dwóch modelach.
6. Zrezygnowaliśmy z przyszywania guzików na tzw. kurzą stopkę, bo w połączeniu z owijką Ascolite powodowało to czasem nieprecyzyjne dociągnięcie nici i mini-pętelkę nad guzikiem. Po prostu te dwie technologie nie współpracują tak, jakbyśmy oczekiwali.
7. Zwiększyliśmy gęstość szwów i od nowej kolekcji będzie to 7 nakłuć igły na 1 cm – to już najwyższa półka wykończenia, choć pewnie dla wielu osób będzie to różnica niezauważalna.
Jest też kilka nowości w sklepie internetowym. Między innymi powiadomienia mailowe o ponownej dostępności wyprzedanych rozmiarów, więc warto z tego korzystać gdy interesujące was rozmiary są niedostępne (a są już takie modele).
Napisałem o zmianach, ale są też rzeczy niezmienne, które już znacie i które szczegółowo opisywałem przy premierze kolekcji wiosennej. To między innymi: guziki z masy perłowej w każdym modelu, gęste obszycia dziurek guzikowych, szwy bieliźniane, wzmocnione przyszycie guzików (Ascolite), dopracowane kołnierze pod względem kształtu, proporcji i rodzajów usztywnienia.

Jeśli jeszcze nie macie konta w sklepie Polanex, warto je założyć i zapisać się do newslettera – wtedy otrzymacie stały rabat 10% oraz bezpłatne zwroty i wymiany. Oczywiście jeśli wcześniej to robiliście, to nie musicie ponownie, bo rabat naliczy się automatycznie w koszyku.
Jak zapewne zauważycie, kilka modeli koszul i kurtek ma wpisaną późniejszą datę wysyłki (oznaczone jako Przedsprzedaż). Można je już kupić, ale fizycznie dostaniecie je zgodnie z datą wskazaną w karcie produktu. Jeśli w koszyku będą produkty już dostępne i takie na które trzeba poczekać, to standardowo będą one „rozbite” na dwie wysyłki, byście częścią produktów mogli się już cieszyć.
Poniżej znajdziecie opisy produktowe i zdjęcia wybranych produktów, a całość kolekcji sprawdźcie w sklepie internetowym POLANEX.com. Na końcu tekstu zdradzam też, co jeszcze pojawi się w naszej kolekcji w tym roku, bo to jeszcze nie wszystko.
WAŻNA uwaga dotycząca rozmiarów: Jeśli chodzi o dobór rozmiaru kurtki, pamiętajcie, że mają one nieco luźniejsze fasony i zostały zaprojektowane z myślą o noszeniu ich również na grubsze warstwy (np. grubszy sweter lub sweter + koszula). Jeśli zależy wam na mocniejszym dopasowaniu do sylwetki i planujecie nosić kurtkę głównie na coś cieńszego, warto rozważyć wybór mniejszego rozmiaru. Oczywiście warto też porównać to sobie z tabelą rozmiarów. W karcie każdego produktu znajdziecie dokładne wymiary danej kurtki.
KURTKI Z TWEEDU ABRAHAM MOON & SONS
Zacznę od nowości z których jestem szczególnie dumny, czyli kurtek tweedowych. Są one dostępne w czterech wariantach. Sięgnęliśmy po prawdziwe angielskie tweedy od Abraham Moon & Sons.
To jedna z najbardziej cenionych brytyjskich tkalni, która specjalizuje się w typowo „wyspiarskich” tkaninach o wyższej gramaturze – lekko szorstkie, z trójwymiarową strukturą i naturalną kolorystyką. Abraham Moon & Sons działa nieprzerwanie od 1837 roku i jako jedna z niewielu brytyjskich firm nadal kontroluje cały proces produkcji wełny – od przygotowania surowca, po tkanie i wykończenie. Z ich tweedów korzysta wiele renomowanych marek z całego świata m.in. Burberry, Paul Smith i Ralph Lauren.
Najodważniejszą wersją jest bez wątpienia ten pomarańcz. Nie planowałem takiego mocniejszego koloru w tej kolekcji, ale gdy zobaczyłem go w próbniku, to tak mnie zauroczył, że postanowiłem dać mu szansę na etapie wstępnej selekcji, a gdy już odszyliśmy prototypy, to decyzja była jednoznaczna – bierzemy go do kolekcji, bo wygląda intrygująco. I co zaskakujące – jest niezwykle twarzowa i kompatybilna z klasycznymi kolorami męskiej garderoby. Szczególnie dobrze wygląda z granatem, tworząc bardzo efektowny kontrast. A zatem jeśli szukacie czegoś oryginalnego, to gwarantuję, że ten kolor przyciąga uwagę i… komplementy. Na żywo nie jest aż tak mocno intensywny jak na naszych zdjęciach plenerowych.



Kolejny tweedowy model z naszej oferty to fason nawiązujący do klasycznych kurtek militarnych i jest on dostępny w wersji czekoladowej i granatowej. Ten pierwszy już po kilku godzinach od premiery miał już status „sold out”, ale zapiszcie się na powiadomienie o dostępności, bo pewnie jakieś sztuki wrócą ze zwrotów/wymian. Przyznam szczerze, że aż takiego szału na ten kolor nie spodziewałem się, co też pokazuje, że trudno jest prognozować decyzje klientów, nawet dla osób od lat siedzących w tej branży. Rozważamy też domówienie tej tkaniny, ale musimy sprawdzić czy będziemy w stanie uszyć uzupełnienie rozmiarów w rozsądnym terminie.






A ostatni model z tkanin od Abraham Moon, to zupełnie nowy fason w naszej ofercie i nie ukrywam, że bardzo fajnie nam wyszedł. Uszyliśmy go z tweedu w jednej z najbardziej klasycznych wersji, czyli jodełka typu pieprz-sól – przędza czarna przeplata się z białą, dając w efekcie szary melanż. Kurtka ta ma kilka detali, które wyróżniają ją na tle klasycznych overshirtów, które zazwyczaj są bardzo surowe, minimalistyczne i „kanciaste” w formie i w detalach.



A tu od razu rzucają się w oczy trzy kieszenie w kształcie czaszy kielicha – szersze na dole i lekko zwężające się ku górze. To nawiązanie do włoskich marynarek z nakładanymi kieszeniami typu tasca a pignatta, przypominającymi kielich do brandy. Górna kieszeń też ma ten kształt i jest w zasadzie brustaszą do której można wsadzić poszetkę lub okulary. To lekka kurtka, która jesienią sprawdzi się jako okrycie wierzchnie, a zimą może być ciekawym zamiennikiem sportowej marynarki. Do tych obłych kształtów z kieszeni nawiązuje też zaokrąglony kołnierz, który jest takim znakiem rozpoznawczym całej kolekcji, bo znajdziecie go w jeszcze jednym modelu kurtki i w jednej koszuli.

KURTKI SZTRUKSOWE
Sezon jesienny ma kilka charakterystycznych tkanin, które są mocno kojarzone właśnie z tą porą roku. Pierwsza z nich to omówiony już tweed, a druga – sztruks. Szczególnie ten o grubszym prążku.
Ze sztruksem jest tak, że albo się go kocha, albo nie za bardzo, sami wiecie. W moim rankingu co prawda wyżej jest tweed, ale dobry sztruks nie jest zły :) Szczególnie w formie lekkich kurtek.
A ponieważ w moje ręce trafił bardzo fajny, miękki sztruks, to wybrałem aż trzy kolory: ciemna czekolada, granat oraz jasny brąz wpadający w rudy odcień. To tkaniny z próbnika hiszpańskiej tkalni Sidogras. Mają bardzo przyjemny chwyt i głębię kolorów. Fani sztruksu z pewnością będą zadowoleni.









KRÓTKIE KURTKI Z PONAD 100-LETNIĄ HISTORIĄ
Mamy też bardzo ciekawą propozycję dla sympatyków krótszych kurtek. Na pierwszy rzut oka przypomina ona dawne kurtki lotnicze (szczególnie model A2), ale inspirację do jej stworzenia znalazłem w nieco innym miejscu historii mody męskiej. Fason ten był popularny w latach 20. i 30. ubiegłego wieku i funkcjonował pod nazwą „Cossack Jacket”, co można przetłumaczyć jako kurtka kozacka. Dzisiaj ten model jest praktycznie zapomniany.
Była to krótka kurtka z wysoką stójką, którą wywijało się na płasko, formując w ten sposób charakterystyczny kołnierz z zaokrąglonymi wyłogami. Początkowo wykorzystywano ją jako okrycie wierzchnie do rekreacyjnego uprawiania sportów, a później weszła do codziennego użytku. Taką kurtkę można znaleźć między innymi na historycznych zdjęciach z Albertem Einsteinem. Swoją drogą jego egzemplarz wyprodukowała firma Levi Strauss i co ciekawe, w 2016 roku przedstawiciele Levi’s kupili ją na aukcji Christie’s w Londynie za 110 500 funtów. Po ponad 80 latach kurtka wróciła więc do archiwum Levi Strauss & Co.
Nasza wersję kurtki kozackiej uszyliśmy z włoskiej tkaniny płaszczowej (90% wełna, 10% poliamid/nylon), która pochodzi z tzw. dead stocków, czyli została kiedyś wyprodukowana dla jakiejś marki, ale z różnych powodów nie wykorzystano całej partii materiału. Chcemy w ten sposób wykorzystywać istniejące już zasoby tekstylne i w tej kolekcji są cztery modele z takich tkanin: krótka kurtka w jasnobrązową jodełkę, krótka kurtka w szarą jodełkę, kurtka ze sztruksowym kołnierzem oraz krótka kurtka w szaro-granatową jodełkę.
















KLASYKA THOMASA MASONA
W naszej koszulowej ofercie nie mogło zabraknąć tkanin od Thomasa Masona. To marka-legenda z ponad 200-letnią historią, od lat kojarzona z najwyższą jakością tkanin koszulowych. Ich tkaniny wybierają najlepsze firmy koszulowe na świecie, a także pracownie szyjące koszule na miarę.
Sekret tych tkanin tkwi w surowcu i technologii. W wielu swoich tkaninach Thomas Mason wykorzystuje wysokiej jakości bawełnę o długich włóknach, co przekłada się na trwałość, szlachetny chwyt i komfort noszenia.
Poza jakością, znakiem rozpoznawczym tkanin Masona są też prążki. To bez wątpienia ich ulubiony wzór tkaninowy, a ponieważ ja także mam słabość do prążków, to w naszej nowej kolekcji nie mogło ich zabraknąć. Szczególnej uwadze polecam: czerwony prążek bengalski, maklerka w żółty prążek, szerokie granatowe pasy, niebieskie prążki o szerokim rozstawie.














WYJĄTKOWE FLANELE OD ALBINI
Jeśli chodzi o mój sposób selekcji tkanin do naszych kolekcji, to staram się do każdej z kategorii koszul wybierać takie pozycje, w których dana marka się specjalizuje i robi to najlepiej. Na przykład w przypadku biznesowych klasyków w moim subiektywnym rankingu wygrywa Thomas Mason – uważam, że są mistrzami w tkaninach o takim brytyjsko-biznesowym charakterze.
Z kolei jeśli chodzi o typowo jesienno-zimową kategorię, to bez wątpienia jedne z najlepszych tkanin oferuje marka Cotonificio Albini. Oczywiście mam na myśli flanele, czyli szczotkowane tkaniny z charakterystycznym włoskiem na powierzchni. Przez ostatnie trzy dekady technolodzy Albini mocno rozwinęli i dopracowali tę kategorię, bo okazało się, że rynek koszulowy potrzebuje najwyższej jakości również w casualowych tkaninach, które wcześniej nie były w kręgu zainteresowań topowych producentów tkanin koszulowych. Dzisiaj ta kategoria jest jest bardzo rozwinięta, a na szczególne uznanie zasługują linie Livigno oraz Apr?s-Ski. Jedną i drugą znajdziecie w naszej nowej kolekcji.
Livigno to lekka bawełniana flanela, która w procesie produkcji jest szczotkowana z dwóch stron. Dzięki temu ten przyjemny meszek na powierzchni tkaniny wyczuwalny jest od strony ciała i na zewnątrz. Celowo o tym wspominam, bo większość tkanin flanelowych zazwyczaj jest szczotkowana tylko z zewnętrznej strony. Poza walorami dotykowymi, tkaniny Livigno mają mają przyjemną dla oka melanżową strukturę. Z tej tkaniny mamy w nowej kolekcji ten błękit z kołnierzem button-down (dostępny też w wersji Long), ale pojawi się również piękny melanżowy róż.



Apres-Ski to luksusowa flanela utkana z mieszanki bawełny z włóknem TENCEL/Lyocell, która charakteryzuje się niezwykle przyjemnym chwytem przypominającym kaszmir. Ta tkanina również jest szczotkowana dwustronnie, więc ten aksamitny efekt czuje się od strony ciała i na zewnątrz. Idealny towarzysz na chłodniejsze dni w zestawach smart casualowych (gramatura ok. 135 g/m2). Ważna uwaga: koszule z tej tkaniny producent zaleca prać w 30 stopniach. Z flaneli Apres-Ski mamy obecnie trzy modele:
Szara jodełka z kołnierzem button-down. Bardzo przyjemna dla oka koszula w subtelną jodełkę. Melanżowa struktura nadają tej koszuli głębi i luksusowego charakteru.



Jasny brąz w kremową kratę. Piękne połączenie jasnobrązowego tła z kremową kratą nadają tej koszuli luksusowego charakteru. Jak tylko zobaczyłem tę tkaninę w katalogu Albini, to pomyślałem „o, taka mocno quiet luxury”. Niby dość zwyczajna, a ma to „coś”. Z tej tkaniny będzie u nas jeszcze kolor błękitny.



Biała jodełka w fasonie westernowym. Czy biała koszula może być charakterna i niepospolita? Jak najbardziej! Ten model ma kilka oryginalnych wyróżników. Po pierwsze, kieszenie i detale zaczerpnięte z koszul westernowych, które w ostatnich sezonach pokochał sartorialny świat i które w połączeniu z luksusową tkaniną i guzikami perłowymi wyglądają intrygująco. Po drugie, niezwykle przyjemna tkanina z subtelnym wzorem jodełki, którą pokochacie od pierwszego dotknięcia.



CODZIENNA KLASYKA OD SOMELOS
W naszej kolekcji po raz pierwszy pojawiają się tkaniny z portugalskiej tkalni Somelos. W świecie koszulowym nie jest to tak wysoko pozycjonowana marka jak Thomas Mason czy Albini, ale ich oferta mniej formalnych tkanin jest bardzo solidna i to właśnie w tej kategorii specjalizują się od lat. Do naszej kolekcji trafiły cztery tkaniny z ich oferty:
Biały szczotkowany oxford z kołnierzem button-down. Jeśli kochacie klasyczne OCBD, czyli koszule z bawełny oxford z kołnierzem button-down, to pokochacie również ten model, bo to jego jesienno-zimowa wersja wykonana ze szczotkowanego oxfordu. Ten zabieg wykańczający nadaje tkaninie przyjemny chwyt i jeszcze bardziej casualowy charakter.


Błękitny szczotkowany oxford z kołnierzem button-down. A jeśli wolicie na co dzień koszule niebieskie, to mamy też szczotkowany oxford w bardzo ładnym odcieniu błękitu.


Fioletowy twill z lekko szczotkowaną strukturą. Ciemny fiolet to piękny, choć rzadko spotykany kolor w branży koszulowej. My postanowiliśmy dać mu szansę w postaci szczotkowanego bawełnianego twillu w którym przędza fioletowa krzyżuje się z przędzą kremową, nadając tej tkaninie nieformalnego, melanżowego charakteru w lawendowym odcieniu. Piękna koszula dla tych, co szukają odmiany od koszulowej klasyki (biel, błękit, róż). Przy świetle dziennym wygląda znacznie lepiej niż na zdjęciach studyjnych.



Żółta krateczka na białym tle. Koszula o casualowym charakterze z miękkiego szczotkowanego oxfordu. Tkanina przyjemna w dotyku i łatwa w prasowaniu. Dla podkreślenia sportowego charakteru zastosowaliśmy w tym modelu dwie kieszonki z patkami oraz kołnierz button-down.



To oczywiście tylko część nowości, które przygotowaliśmy na ten sezon. Całą kolekcję możecie zobaczyć w sklepie POLANEX.com.
Jestem bardzo ciekaw Waszych opinii, dlatego koniecznie dajcie znać w komentarzach, które modele najbardziej przypadły Wam do gustu.

Autorami zdjęć są Łukasz Znojek i
Na koniec obiecałem zdradzić, co jeszcze trafi do naszej kolekcji się w tym roku. Jeśli chodzi o koszule, to pojawią się jeszcze trzy modele z kategorii denimowej: granat, jasny chambray oraz reedycja naszego modelu z kolekcji wiosennej. Te trzy modele prawdopodobnie na początku listopada. Trochę wcześniej powinny się pojawić dwie koszule z flaneli Albini: błękitna w białą kratę (tkanina Apres-Ski) oraz różowy melanż (tkanina Livigno) oraz twillowa maklerka w drobny ciemnozłoty prążek (tkanina Getzner).
Ciekawą nowością będzie ocieplana kamizelka na suwak uszyta z tweedu Abraham Moon (jodełka pieprz-sól) – ona powinna się pojawić w tym samym czasie co koszule denimowe.
Ale to jeszcze nie koniec nowości, bo w podobnym terminie zadebiutują drukowane szaliki z wełny z jedwabiem. Wybrałem piękne wzory (będzie ich aż 10) i myślę, że spodobają wam się, bo na polskim rynku nie widziałem podobnych. Z kolei bliżej okresu świątecznego pojawią się jeszcze krawaty klasyczne i dzianinowe.

Naprawdę dobrze to wygląda. Zwłaszcza pomarańczowy tweed i czerwony prążek od Thomasa Masona. Gratulacje!
Zgadzam się, pomarańcz zacnie wyszedł.
Jasny brąz w kremową kratę. (…) Z tej tkaniny będzie u nas jeszcze kolor błękitny. Czy jest szansa, że ta kremowa (lub w przyszłości błękitna) koszula pojawi się w rozmiarówce Long? Kieszeń w koszuli nie jest mi potrzebna (może nawet wadzić przy noszeniu szelek), a w rozmiarówce na wysokich, wśród koszul button-down, tylko jedna jej nie ma w obecnej kolekcji. Czy planowane jest dodanie koszul z kołnierzem półwłoskim z ukrytym podpięciem w rozmiarze Long? Szkoda też, że nie ma tym razem szycia na zamówienie z modyfikacją wymiarów. Na plus za to jeszcze dłuższe rękawy niż ostatnio! Poza tym, jak zwykle,… Czytaj więcej »
Dzięki za miłe słowa.
Błękitna koszula w kratę będzie w wersji Long i będzie bez kieszonki. Załączam zdjęcie tej tkaniny, u dołu kadru widać również wspomniany melanżowy róż.

Jeśli chodzi o pozostałe modele w rozmiarach Long, to jeśli ta rozmiarówka się przyjmie, to będziemy chcieli dodawać ją do kolejnych modeli.
Piękna ta błękitna! Super, że będzie bez kieszonki, na pewno zamówię, jak tylko się pojawi!
Odebrałem dzisiaj błękitną koszulę z flaneli Albini i jest świetna! Bardzo przyjemny materiał, a rozmiarówka Long prawie idealnie wpasowuje się w moje potrzeby, jedynie będę musiał lekko ją wytaliować. Na plus większy obwód kołnierzyka i dłuższe rękawy niż w poprzedniej kolekcji!
Mam tylko pytanie co do umiejscowienia dolnego guzika. Czy to normalne, że w dłuższym kroju ostatni guzik jest tak wysoko? W porównaniu do rozmiaru Long z edycji wiosennej, jakby zabrakło dodatkowego guzika na dole. Na zdjęciu porównanie z białą OCBD.
Dzięki za komentarz. Zapytam o to szefa produkcji, ale odpowiedź będę miał po weekendzie.
Czy będą następne kolekcje z Polanex?
Mam nadzieję :)
Lada chwila zaczynamy prace nad kolekcją wiosenną.
Miło to słyszeć, niech Pan pomyśli o wiosennej kurtce z denimu, może w jakimś mniej oczywistym kolorze ?
Fajnie jakbyście do koszul dorzucili do oferty swetry z dobrej tkaniny .
Jeśli chodzi o swetry premium (produkowane w Polsce), to po weekendzie będę miał fajną rekomendację marki zupełnie nieznanej. Będzie filmik u mnie na Instagramie i Facebooku.
Kolekcja świetna, moje gratulacje! Chyba najlepszą rekomendacją dla niej jest to, że nie ma ani jednego produktu, w którym bym nie chodził. Fasony, materiały, kolory – wszystko bardzo wdzięcznie można ograć. Ceny niestety wysokie, ale zdaję sobie sprawę, że jakość musi kosztować i też przyzwyczailiśmy się do zbyt tanich ubrań. O ile jeszcze sztruks czy denim da się znaleźć u innych producentów znacznie taniej, tak te tweedy na swój sposób wyjątkowe.
Dzięki za komentarz. Zdajemy sobie sprawę, że te ceny nie są niskie, ale stoi za tym jakość, polska produkcja, a w wielu przypadkach także unikalny projekt. A poza tym jeśli porównamy sobie nasze ceny z cenami marek, które używają podobnych tkanin i detali (np. guziki perłowe), to okazuje się, że te ceny są po prostu uczciwe. No i mamy jeszcze rabat 10%, więc przy kurtkach daje to ponad stówkę mniej, a przy koszulach kilkadziesiąt złotych. Jako ciekawostkę dodam, że na przykład jeden guzik z masy perłowej kosztuje w cenach hurtowych ponad złotówkę (czyli nawet 10 razy więcej niż plastikowy), a… Czytaj więcej »
Moim zdaniem ceny są bardzo dobrze skalkulowane. Chodzi za mną ta flanela jasno-brązowa… piękny kolor. Martwi mnie tylko jeden fakt, że rozmiar 42 to jest dalej jedynie 116 cm w klatce, gdzie inni producenci przy kołnierzyku 42 dają w klatce 118cm (fason slim). Skoro wydłużyliście rękawy o 1.5 cm to może warto pomyśleć także o delikatnym dostosowaniu innych wymiarów?
Kurtki świetne, zdjęcia i kolory genialne. Jeśli mogę coś zaproponować to mniej min a więcej uśmiechu ;) Ale kompozycje na zdjęciach są genialne. No i dalej czekam na powrót marynarek z logo MrVintage :D
Hmmm, jeśli chodzi o obwody koszul, to raczej pojawiały się glosy, że nasze koszule mogłyby być szczuplejsze, więc poszerzania nie bierzemy raczej pod uwagę. Jeśli chodzi o różnicę 2 cm, to moim zdaniem będzie ona praktycznie niezauważalna. U wielu marek koszulowych te 2 cm to tolerancja, czyli teoretycznie rozmiar który ma w tabeli 116 cm, w rzeczywistości może mieć 114 albo nawet 118. Kiedyś z ciekawości zmierzyłem koszule różnych marek, jakie mam w szafie i mieszczą się one w przedziale 55 – 58 cm (szerokość od pachy do pachy), czyli to jakieś 6 cm różnicy w obwodzie i mi te… Czytaj więcej »
Z Polanexu mam 3 koszule. Jedna w rozmiarze L ze standardowej kolekcji – pasuje idealnie. Jedna z Twojej kolekcji bawełniana (pencil stripe) – wymieniłem 42 na 43 bo była przyciasna, 43 jest delikatnie za luźna, ale chyba tak wolę niż w przyciasnej. Wziąłem też lnianą L (też z kolekcji MrVintage) wiedząc, że lniane były projektowane na delikatnie luźniejsze. I tak faktycznie tak jest, w klatce jest delikatnie dopasowana, reszta wymiarów w porządku. Taki już jestem niedopasowany ?\_(?)_/?
Jeśli zrobicie Wasze koszule szczuplejsze to też będzie dobrze, wtedy będę po prostu brał zawsze 43/XL i sprawa załatwiona :D
Miałem identycznie jak Ty Mateusz (tylko wszystko z kolekcji Mr Vintage): 42 za ciasne w klatce i trochę za krótki rękaw, 43 ok, może trochę luźne (no ale lepiej tak, niż ma się na listwie guzikowej opinać), ale też rękaw „zyskał” na długości przez szerszą klatkę. Lniane w rozmiarze L za to idealnie dopasowane. Znaczyłoby to, że z tej kolekcji też muszę skłonić się ku rozmiarowi 43 (choć rękaw po wydłużeniu o 1,5 cm już pasowałby z 42), bo nie ma tu lnu jesienno-zimowego ;-)
Czy wiadomo już w jakiej cenie będzie kamizelka ? kolekcja klasa.
Czy ta fioletowa koszula wypada bardziej jak wrzos, czyli taki jasny fiolet? Na pokazanych zdjęciach widziałbym ją jako jasny fiolet, ale mówisz, że na żywo to się różni (może jest jakieś zdjęcie niestudyjne?).
Kusi ta pomarańczowa kurtka, bo na żywo pewnie odcień jest bardziej zgaszony, ale jak w wersjach letnich rozmiar L był na mnie za duży (korpus i rękawy), tak w wersji jesiennej się nad nim waham, bo przecież pod spód pójdzie często gruby sweter/marynarka… Czy przeróbka polegająca na skróceniu w kurtkach rękawów dołem jest możliwa? Ostatecznie zamówię oba rozmiary, przymierzę i będzie pewność, że trafię na 50% :)
Ten odcień koszuli jest trudny do opisania, bo on się zmienia w zależności od światła i kąta pod jakim się jej przygląda. Właśnie dlatego ta tkanina wpadła mi w oko, bo jest taka nieoczywista. Załączam zdjęcie robione smartfonem przy świetle dziennym i jak widać tu też wygląda trochę inaczej niż na zdjęciach studyjnych.
Rękawy w kurtkach są dość łatwe do skrócenia i każda krawcowa/krawiec sobie z tym poradzą.

Panie Michale, czy jest szansa aby brązowa i w przyszłości niebieska w kratę były odszyte w sylwetcer regular? Jako że wasze koszule slim fil są na mnie zbyt slim fit, to zamówiłem niebieski OCBD w sylwetce regular i jeśli był by ok, to napewno kupił bym więcej (fiolet, brązwą i niebieską kratę oraz denim)
Tak, przy niebieskiej w kratę prawdopodobnie będzie też fason Regular.
Panie Michale gratuluję kolekcji i pięknej sesji zdjęciowej! Czy koszula dżinsowa, która była dostępna w kolekcji wiosennej, będzie wznowiona również w wersji long?
Dziękuję bardzo.
Tak, denim z wiosny będzie też na wysoki wzrost.
Kolekcja ponownie ciekawa. Popularność tej czekoladowej kurtki mnie nie dziwi. Świetnie wygląda z dżinsami. Z kolei ciekawi mnie jak popularne będą sztruksowe kurtki i koszula w żółtą kratkę.
Mam nadzieję, że koszule long będą na tyle popularne, że rozszerzycie rozmiarówkę o rozmiary 44-46. Kupiłbym Livigno, a tak muszę się obejść smakiem.
Tak się jeszcze zastanawiam, jak przy dłuższym użytkowaniu zachowuje się tkanina z TENCEL/Lyocell? Piszesz, że producent zaleca pranie w 30 stopniach. Czy przy zachowaniu tych zaleceń można liczyć, że będzie równie trwały jak dobra bawełna, tzn nie zacznie się rozciągać/zniekształcać (lub w drugą stronę – kurczyć ponadprzeciętnie)? Jak z trwałością mechaniczną (wycieranie się kołnierzyka, mankietów itp)?
To prawda, flanele generalnie mają większą tendencję do mechacenia niż tkaniny gładkie/eleganckie, takie jak np. Downing. I tu nie ma się co oszukiwać, że te parametry będą podobne. Wynika to ze specyfiki ich faktury – charakterystyczny meszek na powierzchni łatwiej ulega splątaniu pod wpływem tarcia. Z ciekawości zajrzałem też do kart technicznych, które zawierają szczegółowe wyniki testów laboratoryjnych. W teście odporności na mechacenie Apres-Ski wypada sporo słabiej niż gładka tkanina Downing (to oczywiste, bo Downing jest mega gładki), ale lepiej niż flanela Livigno. To oczywiście wyniki laboratoryjne, które pomagają porównać tkaniny, choć nie dają pełnej odpowiedzi na pytanie, jak będą… Czytaj więcej »
Żółty Mason absolutny sztos! Czerwony też niczego sobie ale jednak żółty wygrywa kołnierzykiem, a przede wszystkim tym, że jest dużo rzadziej spotykany.
Jeśli współpraca będzie trwała, to aż jestem ciekaw co wymyślicie na wiosnę.
No właśnie dzisiaj siadam do katalogów tkanin na wiosnę 2027.
Czy granatowa jest z tego samego materiału co czekoladowa ?
Nie. Brązowa to tweed z wełny jagnięcej, a granatowa to tweed z wełny szetlandzkiej. Brązowa jest delikatniejsza w dotyku, choć gramatura minimalnie wyższa.
Świetna jest tak kolekcja, te kurtki, koszule wierzchnie, super to wygląda, każdą chciałoby się mieć. W jesienno-zimowej kolekcji można więcej pokazać niż w letniej. Najbardziej napaliłem się na ten jasnobrązowy sztruks. W mojej opinii najlepsza twoja kolekcja od początku tego blogu, najlepsza współpraca. Pasuje do nazwy, bo jest dużo klimatu vintage, jakieś heritage i inne anglicyzmy. Ceny, wiadomo, to nie są tanie rzeczy, ale coś podobnego od jakichś np. Brytyjczyków byłoby kilkaset złotych droższe. Wymiary na stronie jak rozumiem są podane dla odzieży, 117 w klatce to wymiar kurtki, a nie człowieka na którego wymiar ma pasować? Można by dodać… Czytaj więcej »