fbpx

Kamizelka, której miało nie być i która zniknęła jak świeże bułeczki

8 komentarzy

Dzisiaj rano w sklepie internetowym Polanex pojawił się nowy produkt z naszej jesiennej kolekcji. Przygotowałem już nawet artykuł z sesją zdjęciową, który miał was zachęcić do zakupu. Plan był prosty: opowiedzieć o premierowym produkcie, pokazać jego detale i na koniec zaprosić do sklepu. Ale po raz kolejny mnie zaskoczyliście – premierowy produkt wyprzedał się niemal do zera w trzy godziny, a byłem przekonany, że zapas wystarczy nam na kilka tygodni.

ARTYKUŁ ZAWIERA REKLAMĘ MARKI WŁASNEJ

Chodzi o tweedową kamizelkę, której premierę zapowiadałem w poprzednim artykule. Co ciekawe to rzecz, która w sumie w ogóle miała nie powstać, Postanowiłem więc, że zamiast zachęcać was do zakupu, opowiem historię jej powstania. A na koniec zdradzę, czy planujemy ciąg dalszy.

OD KOSZUL DO KAMIZELKI

Jak zapewne wiecie, Polanex jest firmą, która od kilkudziesięciu lat specjalizuje się przede wszystkim w koszulach męskich i to pod ten produkt zaprojektowana jest cała fabryka w Gnieźnie. Od kilku lat firma z powodzeniem szyje również koszule wierzchnie dla różnych marek. Dlatego gdy zaczynaliśmy rozmowy o naszej współpracy, na stole leżały początkowo tylko te dwie grupy produktowe.

Sytuacja zmieniła się, gdy ruszyły przygotowania do drugiej kolekcji, czyli jesienno-zimowej. Na samym końcu mojej prezentacji, wśród prototypów kurtek, które chciałem odszyć, pojawił się szkic ocieplanej kamizelki. Pomyślałem, że będzie ciekawym uzupełnieniem kolekcji, a poza tym sam bardzo lubię takie bezrękawniki, mam ich kilka i uważam, że są niedocenianym elementem męskiej szafy, który sprawdza się jako lekkie okrycie wierzchnie na cieplepsze dni albo jako warstwa docieplająca pod marynarkę, płaszcz czy kurtkę.

Mój pomysł nie spotkał się jednak z wielkim entuzjazmem. Nie dlatego, że komuś się nie podobał, ale dlatego, że uszycie takiego produktu w Polanexie wydawało się mało prawdopodobne. Firma nigdy wcześniej nie szyła tego rodzaju odzieży, więc rozsądniejszym rozwiązaniem wydawało się znalezienie podwykonawcy, który ma doświadczenie w produkcji pikowanych kurtek i kamizelek.

Odłożyliśmy temat do szuflady i zajęliśmy się kurtkami. Uznałem, że kamizelka nie ma już szans na realizację w tym sezonie i będzie musiała poczekać do przyszłego roku.

Tymczasem po pewnym czasie dyrektor produkcji Polanexu podesłał mi zdjęcia gotowego prototypu. Okazało się, że tego zadania podjął się zespół, który na co dzień szyje odzież dla damskich marek premium. To osobny dział Polanex, który jest bardziej elastyczny i otwarty na produkty wykraczające poza koszulową specjalizację firmy. Powstają tam między innymi damskie płaszcze, spodnie, spódnice, kurtki i żakiety.

Męska kamizelka była dla zespołu czymś zupełnie nowym, ale poradził sobie z tym zadaniem bardzo dobrze. Już pierwszy prototyp, który do mnie dotarł, wyglądał obiecująco. Nagle okazało się, że mamy realną szansę wprowadzić kamizelkę do sprzedaży jeszcze w tym sezonie.

Wytypowałem więc docelową tkaninę, dobraliśmy podszewkę, zamki błyskawiczne i ocieplinę, a prace ruszyły pełną parą.

TWEED, OCIEPLINA I KILKA PRZEMYŚLANYCH DETALI

Na tkaninę zewnętrzną wytypowałem najbardziej klasyczny wzór tweedu, czyli tzw. pieprz-sól. To dokładnie ta sama tkanina, co w naszej kurtce 272. To wełna szetlandzka o gramaturze 370 g/m? od Abraham Moon & Sons.

Zależało nam, żeby kamizelka nie była przesadnie gruba – ani wizualnie, ani technicznie. Dlatego jako ocieplenie zastosowaliśmy stosunkowo cienką ocieplinę syntetyczną.

Dlaczego nie puch? Przy takiej konstrukcji nie miałoby to większego sensu. Puch najlepiej sprawdza się w grubych komorach, takich jak w typowo sportowych kurtkach i kamizelkach. Potrzebuje przestrzeni, żeby zachować swoje właściwości, a nie być mocno ściśnięty. W przypadku takich tkanin dochodzi jeszcze ryzyko, że puch mógłby się wydostawać na zewnątrz, bo tweed ma dość luźny splot włókien.

Nie ma też co ukrywać, że puch podniósłby cenę produktu. A zależało nam na tym, żeby kamizelka była atrakcyjna cenowo w porównaniu z podobnymi propozycjami zagranicznych marek.

Zadbaliśmy również o kilka detali, które może nie rzucają się w oczy na pierwszy rzut oka, ale robią różnicę w codziennym użytkowaniu.

Wnętrze kieszeni wykończyliśmy koszulową flanelą o przyjemnym chwycie. Dzięki temu włożenie dłoni do kieszeni w chłodny dzień jest po prostu przyjemniejsze.

Zamki błyskawiczne pochodzą od polskiego producenta i również zasługują na pochwałę. Działają płynnie, a po zapięciu układają się równo, bez nieestetycznego falowania, które czasem zdarza się w przypadku tańszych suwaków.

Zdecydowaliśmy się też na rzadziej spotykane pionowe pikowanie. Moim zdaniem wygląda ciekawiej niż typowe poziome przeszycia, a przy okazji optycznie wysmukla sylwetkę.

CZY BĘDZIE DOGRYWKA?

W tym miejscu pierwotny plan artykułu zakładał oczywiście przekierowanie was do sklepu internetowego. Tyle że sytuacja nieco się zmieniła. Zostało nam już tylko kilka sztuk w rozmiarze S, więc jeśli nosicie ten rozmiar, wciąż możecie to zrobić :)

W przypadku pozostałych rozmiarów warto zapisać się na powiadomienie o dostępności na stronie produktu. Niewykluczone, że pojedyncze sztuki wrócą do magazynu po zwrotach klientów. Jeśli tak się stanie, otrzymacie wiadomość na skrzynkę mailową.

Nie przewidujemy natomiast doszycia kamizelki z tej tkaniny, ale rozważamy uszycie drugiego modelu w innym kolorze. Wszystko będzie zależało od szybkiej dostępności dodatków (podszewka, suwaki), a przede wszystkim dostępnych terminów w szwalni. Za kilka dni podejmiemy decyzję.

Dziękuję wszystkim, którzy tak szybko obdarzyli ten produkt zaufaniem. Teraz z niecierpliwością czekam na wasze opinie, szczególnie dotyczące rozmiarówki, proporcji i detali. To dla nas ważne wskazówki przy planowaniu kolejnych produktów.


Autorką zdjęć jest Dominika Kuroś

Mam na sobie:

Kamizelka – Polanex & Mr. Vintage
Sweter – Piacenza 1733
Koszula – Polanex & Mr. Vintage
Spodnie – Levi’s
Buty – Carlos Santos

Podobne wpisy

Subscribe
Powiadom o
8 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Wiktor
4 godzin temu

Cześć, miałem chęć zakupu ale czekałam do początku listopada jak sugerował wcześniejszy artykuł. Niestety nawet jak by była to rozmiar i tak by nie pasował. Kupiłem kurtkę z brązowego tweedu rozmiar XL i przy grubym swetrze jest na styk a ma 127 cm w klatce. Czy będą większe rozmiary?

Wiktor
1 godzina temu
Reply to  Mr. Vintage

Brązowa z tweedu jest w użyciu. Kamizelka w rozmiarze XL ma 118 w klatce i to jest mało. Tym bardziej, że np koszule dopasowane rozmiar 44 mają 122 cm w klatce i jest ok. Dodając do kamizelki sweter to rozmiar w klatce powinien być jak w kurtce.

Wiktor
4 minut temu
Reply to  Mr. Vintage

Przy obwodzie klatki około 118 cm kamizelka w rozmiarze XL będzie przykusa.

Grzesiek
2 godzin temu

Cześć, myślałeś o ocieplone wełnianej?

Kubs
2 godzin temu

Czy na wiosnę będą kurtki wełniane?
Czy będzie niebieska koszula w prążek bengalski z kołnierzykiem półwłoskim ?