10 ponadczasowych kurtek i płaszczy, które powinieneś znać

62 komentarzy

W sezonie jesienno-zimowym niezbędna jest kurtka lub płaszcz, a najlepiej kilka egzemplarzy, które pozwolą dostosować okrycie wierzchnie do stroju i warunków pogodowych. Są mniej i bardziej uniwersalne kurtki i płaszcze, ja skupię się na tych uniwersalnych i ponadczasowych. Tradycyjnie namawiałbym na zakup produktu dobrej jakości, który posłuży nam kilka/kilkanaście lat niż ściśle podążać za modą i co sezon wymieniać kurtkę bądź płaszcz. Przedstawię dzisiaj 10 modeli kurtek i płaszczy, które warto znać i rozważyć przy ewentualnych zakupach na najbliższy sezon. Będzie to przegląd od casualu, po odzież formalną. Łączy je jedno – ponadczasowy styl.

Kurtka polowa (field jacket)
Pierwowzór, to legendarna M-65, czyli kurtka stworzona dla wojsk amerykańskich w roku 1965. Charakterystyczne cechy oryginału to m.in.: cztery duże kieszenie na przodzie, kołnierz w formie stójki, cienki kaptur zwijany w kieszeń na kołnierzu. Ten model kurtki również był powszechnie wykorzystywany w kinie amerykańskim, co bez wątpienia przyczyniło się do popularyzacji w modzie codziennej. Najsłynniejsze filmowe role M-65, to filmy ?Taksówkarz? i ?Rambo?. M-65, to obecnie jeden z najpopularniejszych wzorców dla kurtek codziennych.

Barbour, fot.hirmer.de


Pilotka (bomber jacket)

Osobiście nie lubię kurtek skórzanych i nie mam w posiadaniu żadnego egzemplarza, ale jeśli miałbym się skusić, to byłaby to właśnie klasyczna pilotka z matowej skóry. Pierwowzorem tej legendarnej kurtki był model A2, który w roku 1931 stał się elementem wyposażenia amerykańskich pilotów, a więc jest to kolejny element w modzie męskiej, który trafił z wojska do cywila. Początkowo kurtki te szyto ze skóry fok lub koni, lecz później zastąpiono je bardziej dostępnymi skórami kozimi i bydlęcymi. Kurtki pilotki stały się kultowe dzięki wielu filmom i gwiazdom, które je w tych filmach prezentowały. Był to między innymi Frank Sinatra w filmie ?Ekspres von Rayana? oraz Gregory Peck w filmie ?Z jasnego nieba?.
Dolce&Gabbana, fot. mrporter.com


Kurtka husky

Model niezwykle popularny w tym sezonie, kojarzony ze stylem brytyjskim. Doskonałe i ponadczasowe okrycie wierzchnie na sezon przejściowy (wczesna wiosna i jesień). Choć nadal przez wiele osób kojarzona jest z odzieżą do jazdy konnej i dla myśliwych, to już wiele lat temu weszła na dobre do codziennej mody miejskiej. Oryginalna kurtka husky ma prosty i dość szeroki fason, pikowana jest w charakterystyczne skośne kwadraty. Po bokach znajdują się rozcięcia przypominające tylne szlice w marynarce; w kurtce rozcięcia zapinane są na zatrzaski. Idealna zarówno do stylu casualowego, jak i do wykorzystania nawet na mniej formalny garnitur.
Barbour, fot. hirmer.de

Kurtka woskowana (olejak)
Wizytówka brytyjskiej marki Barbour. Kurtki te produkowane są od ponad 100 lat. Chętnie noszą je członkowie brytyjskiej rodziny królewskiej. Podstawowym surowcem do produkcji tych tkanin jest bawełna egipska. Obecnie produkcja marki Barbour rozproszona jest po całym świecie u podwykonawców (m.in. w Bułgarii), ale klasyczne kurtki woskowane produkowane są nadal wyłącznie w Wielkiej Brytanii, w miejscowości South Sheidls. Najpopularniejsze modele kurtek woskowanych to Beaufort, Border, Beadale, Moorland i International. Ich charakterystyczne cechy to m.in.: wysokiej jakości mosiężne suwaki z dużymi zębami, charakterystyczny okrągły uchwyt suwaka, mosiężne nity i zatrzaski, podszewka w kratę, kołnierz z brązowego sztruksu, obszerne kieszenie zewnętrzne. Woskowana kurtka od Barboura to zakup na lata, a nawet na dekady. Przy odpowiednim serwisowaniu posłuży nawet kilkadziesiąt lat. Pod względem stylistycznym jest niezwykle uniwersalna. Nadaje się na polowanie, spacer a w sytuacji, gdy nie posiadamy płaszcza, nawet jako okrycie codziennego garnituru.
Barbour, fot. hirmer.de

Parka
Idealna kurtka na okres zimowy. Pierwowzór, to kurtka M-1951 stworzona na potrzeby armii amerykańskiej prowadzącej działania wojenne w zimowych warunkach klimatycznych. Wierzch kurtki wykonany był z grubego płótna bawełnianego, a od spodu dodatkowo było umieszczone ocieplenie z naturalnej wełny.  Po zakończeniu działań wojennych, kurtka trafiła do cywila i stała się popularnym okryciem wierzchnim na sezon zimowy. Charakterystyczne elementy to: duży kaptur (najczęściej z futrzanym wykończeniem), długość poniżej linii pośladków, sznurek do ściągnięcia na wysokości talii.

Napapijri, fot. hirmer.de

Dwurzędówka (pea coat)
Jeden z najpopularniejszych modeli ostatnich sezonów w modzie męskiej. Stylowa, ponadczasowa i uniwersalna. Popularna „bosmanka” najbardziej kojarzona jest z US Navy a więc amerykańską marynarką wojenną, a przecież pojawiła się tam dopiero na początku XX wieku. Historia kurtki sięga początków XVIII wieku. Było to jesienno-zimowe okrycie wierzchnie wielu europejskich marynarek wojennych. Tradycyjna kurtka dwurzędowa wykonywana była z grubej wełnianej tkaniny w kolorze granatowym. Charakterystyczne elementy dwurzędówki to: szerokie klapy i wysoki kołnierz, dwa rzędy dużych guzików (najczęściej metalowe), dwie kieszenie.

Kurtka dwurzędowa zachwyca przede wszystkim prostotą. Jest jednolita pod względem kolorystycznym, nie ma zbędnych dodatków, przeszyć, kieszeni itp. Moim zdaniem to jeden z najbardziej stylowych i ponadczasowych elementów męskiej garderoby. Jeśli szukacie okrycia na sezon jesień-zima, które zapewni wam wszechstronność stylizacji, ciepło i stylowy wygląd, to warto zwrócić uwagę na tradycyjne bosmanki.

Paul Smith, fot. mrporter.com

Trencz
Bodaj najbardziej znany klasyczny płaszcz. Nazwa trencz pochodzi od angielskiego słowa, ?trench? czyli rów lub okop. Płaszcz powstał na zlecenie brytyjskiej armii, a jego twórcą był Thomas Burberry. Trencz był dobrą alternatywą dla grubych, wełnianych płaszczy, a po drugiej wojnie światowej upowszechnił się jako codzienne okrycie wierzchnie zarówno dla panów jak i pań. Duży w tym udział gwiazd  takich jak Humprey Bogart  (?Casablanca?) i Audrey Hepburn ( ?Śniadanie u Tiffaniego?).  Kultowy kolor, to oczywiście beż. Klasyczny trencz ma to do siebie, że doskonale pasuje zarówno do zestawów eleganckich (np. z dziennym garniturem), ale także do zestawów typowo casualowych (np. jeansy + kardigan).

Burberry, fot. mrporter.com

Budrysówka (duffle coat)
Budrysówki (najczęściej używana nazwa angielska to „duffe coat”), podobnie jak kurtki dwurzędowe, trafiły do mody codziennej dzięki armii. W tym przypadku chodzi o brytyjską Royal Navy i czasy I wojny światowej, gdzie budrysówki były podstawowym okryciem wierzchnim dla żołnierzy pełniących służbę na okrętach, szczególnie tych przebywających na otwartych mostkach i narażonych na mroźne wiatry znad Atlantyku i Morza Północnego. Budrysówki doskonale spełniały tę rolę, bowiem zarówno ich tkanina (gruba, ściśle tkana wełna) jak i charakterystyczne elementy (wysoka stójka, duży kaptur, zapięcia z dużych drewnianych kołków pozwalające na ich odpinanie nawet w grubych rękawicach) zapewniały ciepło i tak ważną w ubiorach militarnych swobodę i praktyczność. Podstawowym kolorem budrysówek dla Royal Navy był tak popularny w tym sezonie kolor wielbłądzi.

Budrysówka to stylowe i bardzo męskie okrycie w stylu brytyjskim. Podobnie jak w przypadku klasycznych dwurzędówek, jest to model ponadczasowy, który może nam służyć wiele lat. Budrysówka najlepiej będzie się komponować z wszelkiego rodzaju swetrami oraz spodniami z grubych tkanin (wełny melanżowe, flanele, grube bawełny, jeans, sztruks).

Tom Rusborg, fot. hirmer.de

Prochowiec (mackintosh)
Przeciwdeszczowy  płaszcz charakteryzujący się skośną linią barków, tzw. rękawy reglan. W Polsce najczęściej nazywany prochowcem. Nazwa Mackintosh pochodzi od nazwiska brytyjskiego chemika-przedsiębiorcy, który był wynalazcą tkaniny pokrytej gumowym laminatem. Tak powstała wodoodporna tkanina, z której szyto robocze płaszcze dla wojska, pracowników kolei i policjantów. Później podobne płaszcze szyły firmy takie jak: Barbour, Aquascutum.

Mackintosh, fot. mrporter.com

Dyplomatka (chesterfield, overcoat)

Najbardziej elegancki  spośród szeregu innych płaszczy. Krojony blisko ciała, podkreślający sylwetkę. Dyplomatka może występować w wersji jednorzędowej i dwurzędowej. Ta druga najczęściej w wersji z klapami w szpic. Chesterfield błędnie jest definiowany jako płaszcz z aksamitnym wykończeniem kołnierza. Kołnierz może, ale nie musi być w taki sposób wykończony. Dyplomatka jest bardzo eleganckim i wszechstronnym płaszczem. Można ją założyć zarówno do smokingu, jak i na codzienny roboczy garnitur. W wersji smart casual także może się sprawdzić.
Maison Martin Margiela, fot. mrporter.com



Windsor, fot. hirmer.de

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

62 komentarzy do "10 ponadczasowych kurtek i płaszczy, które powinieneś znać"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
The-Bigwig
Gość

Super wpis. Bardzo przydatny, tym bardziej, że wreszcie w jednym miejscu a nie rozsiany po internecie. Dzięki. Jestem za pikowaną kurtką ;)

Bartłomiej Łuszczek
Gość

Ten komentarz został usunięty przez autora.

Anonymous
Gość

Factory Outlet Poznań – beżowy trencz. Całe 8 zł. Carry.

Anonymous
Gość

Carry = jednorazówka

Anonymous
Gość

Ale jak ktoś chce i nie stać go na Burberrego za 5k PLN to się nie wybrzydza.

Anonymous
Gość

co??? za 8 zł?

Bartłomiej Łuszczek
Gość

Jeśli o mnie chodzi to koniecznie beżowy trencz do kupienia.. Wpis rewelacja, wszystkie pozycje to raczej nieosiągalne ale ze 2/3 koniecznie w męskiej garderobie.. Gdzie można zakupić beżowy trencz, bo zaczynam się rozglądać i jeszcze nie spotkałem w popularnych galerianych sklepach ..

awesomeboy
Gość

Kiedy będzie zmiana szablonu?

Mr.Vintage
Gość

Nie jestem w stanie dokładnie określić, ale prace trwają.

Anonymous
Gość

Świetnie! Dzięki.

Mr R

styleman
Gość

Brakuje:ramoneski-jednej z najbardziej klasycznych i kultowych wzorów kurtek,kurtki dżinsowej ,kurtki typu szwedka- wciąż obowiązujący wzór, występujący w wielu kolekcjach.

Anonymous
Gość

Ramoneska może i była kultowa, ale teraz to obciach.

Mr.Vintage
Gość

Brakuje jeszcze kilku innych, ale założenie było takie, że ma być 10, więc musiała nastąpić selekcja.

Anonymous
Gość

Najs

Anonymous
Gość

Gdzie znaleźć w Polsce granatową budrysówkę? Chodzi mi o trochę krótszą, niż ta na zdjęciu…

Michał

Łukasz
Gość

Dobre pytanie! Sam chciałem taką kipić. W końcu udało się dostać tylko porządny, ocieplany trencz w C&A. Budrysówkę zostawię na później. Też zresztą granatową. Czy to nie właśnie takie są klasyczne?

Anonymous
Gość

Widziałem ze 2 sezony temu w Royal Collection. Tylko rozmiary były jakieś dziwne. Wielkie te kurtki i obszerne strasznie.. chyba że tak ma być… :)

Jakub Anderwald
Gość

Ja kupiłem swoją w outlecie Próchnika.O taką, tylko granatową, za chyba 800 zł.
http://sklep.prochnik.pl/kurtki/116-budrys%C3%B3wka-dowding-1.html

dandy
Gość

Jestem wielkim fanek Barboura i z doświadczenia wyjątkowo NIE polecam kurtki na zdjęciu nr 1. To bardzo sztywny, zupełnie nieprzepuszczalny materiał, niedowiarki mogą przymierzyć w vanGraafie. Ten materiał doskonale nadaje się na czapkę i torbę (posiadam obie rzeczy i świetnie się sprawdzają). Czapka grzeje w dekiel aż do przesady, nawet w bardzo chodne dni…

Anonymous
Gość

Rewelacyjnie Mr Vintage zebral w jednym miejscu najwazniejsze kurtki. Nawet nie wiedzialem ze tak sie nazywaja poszczegolne :)

Anonymous
Gość

Panie Michale bardzo prosiłbym o polcenie gdzie mógłbym kupić porządną parkę, bo ogólnie w sklepach posucha. Kiedyś Peek sprzedawał Woolrich ale już w Krakowie nie mają tej marki.
Mogą być oczywiście sklepy internetowe z zagranicy ale z wysyłką do Polski. Z góry serdecznie dziękuje. Pozdrawiam

Mr.Vintage
Gość

Może Wllensteyn – oni robią bardzo dobre kurtki i tylko w tym się specjalizują. Jedyny oficjalny sklep jest w Warszawie, ale realizują także sprzedaż wysyłkową. Można zamówić dowolny model z katalogu, a sezonowy katalog, to kilkadziesiąt modeli kurtek, więc jest w czym wybierać.

W niektórych P&C mają tę markę.

Petrikauer
Gość

Co do Mackintosha, do jego nazwy wkradła się literówka (Macinthosh to nazwa komputera Apple). Nie można też powiedzieć, że jego polską nazwą jest prochowiec. Prawdziwy prochowiec (duster) wygląda tak:comment image i nie wygląda dobrze na nikim poza kowbojami. Prochowcami nazywa się w Polsce wszystkie cienkie, przeciwdeszczowe płaszcze, ale jest to błąd, który nie powinien być popularyzowany. Mackithosh, z tego co mi wiadomo, nie ma polskojęzycznej nazwy.

Mr.Vintage
Gość

Literówka poprawiona.

Anonymous
Gość

Prochowiec, jak sama nazwa na to wskazuje ma chronić przed „prochem” czyli kurzem lub pyłem. Np. w filmie Wajdy „Pan Tadeusz” panowie w scenie grzybobrania są ubrani w prochowce założone na żupany. Angielskim odpowiednikiem prochowca jest raczej „slip-on”, który również nie jest „deszczoodporny”. Mackintosh jest rzeczywiście do nich podobny, więc łatwo się pomylić i uznać go za prochowiec.

Poza tym bardzo ciekawy i wartościowy wpis. Przydałaby się „dogrywka” z kurtkami i płaszczami, które nie zakwalifikowały się do „10”.

Pozdr,

wojvv

Anonymous
Gość

trochę mnie drażnią teksty typu ” 10 rzeczy które … ”
dlaczego nie 8 albo 13 ???? :)
zalatuje to tanim marketingiem w stylu Logo albo Mens Health

poza tym – ODRADZAM kaptury obszyte futerkiem – śnieg ma to do siebie że szybko się topi na takim czymś i nieprzyjemnie kapie na twarz … o użyciu czegoś takiego podczas deszczu w ogóle nie wspomnę

jak ktoś chce kupić nieskórzaną bomber jacket – polecam poliestrowe Flyersy dostępne w sklepach z militariami – z tym że wygląda się w nich trochę jak ochroniarz , kibic piłkarski z początku lat 90 tych ( zwłaszcza w tych które mają pomarańczową podszewkę ) albo skinhead

a jeśli chodzi o deszczową pogodę – moim zdaniem nic nie przebije skórzanego płaszcza ala
gestapo – ale dla większości tutejszych elegantów zapatrzonych w Wielką Brytanię to pewnie herezja :)))

pozdrawiam
Andzrej K.

Mr.Vintage
Gość

Teksty typu „10 rzeczy które … ” będą się pojawiać częściej, bo takie jest zapotrzebowanie.

Kilka dni temu wziąłem się za przeglądanie statystyk bloga z 3 lat i okazało się, że wpisy poradnikowe, w tym takie jak ten notują 3-5 krotnie wyższe statystyki niż inne wpisy. Nie sądziłem, że to aż takie różnice.

Anonymous
Gość

jaa .. 10 Drogen Sie nicht nehmen sollten wenn Sie auto fahren ;) zum beispiel

Anonymous
Gość

to ja bym poprosił o wpis poradnikowy z usystematyzowaną klasyfikacją obuwia ( koniecznie z fotkami )czyli jak wyglądają ( i kiedy i do czego powinno sie zakładać) np. lotniki a kiedy oksfordy itp itd –

pozdrawiam
Andrzej K.

Mr.Vintage
Gość

Jest w planach od dawna i mam nadzieję, że w końcu się pojawi.

Grzegorz S.
Gość

Dobry pomysł :)

Anonymous
Gość

kurtke pikowaną kupiłem w kappa ahl za 180 zł, trencz mam jednorzędowy z cubusa. dyplomatke kupiłem dobre 4 lata temu w royal collection, i nadal jest piękna. teraz szukam budrysówki, i super wygląda pierwsza kurtka polowa, chętnie bym się w taką zaopatrzył, ale w przystępnej cenie, coś polecacie?

Bartek

Mr.Vintage
Gość

Polecam TK Maxx, ewentualnie Diverse, Reporter.

Xenomorph
Gość

Tak, wpis naprawdę ciekawy, przyjemnie się czyta takie konkretne i porządkujące wiedzę o modzie teksty. Kolejne mile widziane.
Przy okazji refleksja – gdyby nie wojsko – nie mielibyśmy dziś co na grzbiet włożyć ;-)

Mr.Vintage
Gość

To prawda. Z wojska mamy: dwurzędówki, budrysówki, kurtki polowe, trencze, pilotki.

Mr.Vintage
Gość

W zasadzie kurtki woskowane również, bo marka Barbour początkowo tworzyła dla wojska.

Anonymous
Gość

Flyersy to był kult :) Teraz trochę firm robi takie kurtki, nie tylko sklepy militarne je mają. Noszą ją także niektórzy celebryci jak np Beckham czy aktor Sean Penn. Do listy dodałbym Harrington Jacket, czyli popularną „harringtonke” – kurtkę typu szwedka z podszewką w czerwoną kratę, bo jej historia sięga lat 30-tych. Pozdrawiam, Marcin

Anonymous
Gość

Kurtki Husky wyglądają niczym średniowieczne przeszywanice pod kolczugę, aż się łezka w oku kręci od wspomnień ;)
~monsieur~

Anonymous
Gość

Mr Vintage – przede wszystkim dziękuję za świetny wpis. Bloga śledzę już od 2 lat – stanowi dla mnie prawdziwy drogowskaz. Czy mógłby Pan wyrazić swoją opinię na temat tej pea coat?
http://www.acejackets.com/Schott-US-740N-Navy-Wool-Peacoat-p/740.htm
Dziękuję i pozdrawiam.

Mr.Vintage
Gość

Niezła, choć szkoda, że czarna, a nie granatowa.

Anonymous
Gość

Przyłączam się do pochwał. Bardzo przydatny wpis!

Falk
Gość

Ciekawą kurtką jest też ramoneska, ale tutaj trzeba być bardzo ostrożnym, bo łatwo w niej źle wyglądać (zwłaszcza jak jest z kiepskiej skóry lub – to grzech główny – jest ZA DUŻA).

Anonymous
Gość

Witam,
mam pytanie o kurtkę husky, o której zresztą już Pan pisał (warto w takich sytuacjach pododawać link do artykułu). Szukam takiej, przeglądałem w różnych sklepach, różnych marek, ale wszystkie wykonane są ze sztucznych materiałów. Czy to jest standard, czy są marki, które produkują kurtki husky z naturalnych materiałów?

Przy okazji – bo jestem stałym czytelnikiem – gratuluje bloga, czytam go regularnie (przeczytałem wszystkie posty :)) i z niecierpliwością czekam na każdy nowy wpis. Pozdrawiam.

Łukasz

Mr.Vintage
Gość

Tak, to jest standard, choć pojawiają się już kurtki pikowane z bawełny i wełny. Będzie o takich wkrótce wpis na blogu.

Anonymous
Gość

W BYTOMIU mają 4 kolory kurtki Husky (czarny, granatowy, zielony, brązowy), dwa kolory dwurzędówek, super trencz wojskowy w zgniłozielonym kolorze (do tego taką krótsza kurtkę w takim samym kolorze), z tego co mi sprzedawcy mówili to do dwóch tygodni ma być budrysówka granatowa (ktoś pytał), dyplomatki też mają w różnych konfiguracjach. W ogóle to oszaleli ( w pozytywnym sensie oczywiście) z wyborem kurtek, już mają dosyć dużo modeli, a podobno to jeszcze nie koniec…

Anonymous
Gość

Miałbym pytanie – gdzie można dostać w miarę dobrej jakości bosmankę do 500 zł (oprócz TK Maxxa)?

Anonymous
Gość

Przyłączam się do podziękowań dla Autora za wpis. I zarazem chciałbym zapytać, gdzie można kupić dobry zimowy płaszcz „militarny”.

http://www.zara.com/webapp/wcs/stores/servlet/product/pl/pl/zara-W2012/277002/956520/CZARNY%20P%C5%81ASZCZ%20WOJSKOWY

Ten pod linkiem jest według mnie fantastyczny, ale trochę zbyt drogi.

Z góry dziękuję i pozdrawiam.

Anonymous
Gość

O M65 można napisać książkę. Kontraktowe podrożały 2-3x na przestrzeni ostatnich lat. Ale jakość wykonania jest nieporównywalna do odzieży wierzchniej, którą widzimy w sklepach. Sam posiadam kontrakt z 1981, wyprodukowany przez So-Sew-Styles.

Anonymous
Gość

Podobają mi się budrysówki, ale zastanawiam sie czy można w codziennych sytuacjach nosić je do pracy do krawata a nawet garnituru. Naturalnie, nie mówię o oficjalnych uroczystościach czy wieczorze w operze, a o codziennym biurowym życiu.

Anonymous
Gość

Do budrysówki i bosmanki noszę najczęściej tweedową marynarkę i jeansy. Z kolei do garnituru „pod krawatem”- dyplomatkę, o ile oczywiście nie jestem wtedy „za kółkiem”, bo wówczas z praktycznych względów rzeczywiście lepiej sprawdza się bosmanka. No cóż, dla mnie wygoda jest w takim stopniu ważna co elegancki wygląd.

Mr.Vintage
Gość

Do codziennych garniturów jak najbardziej można. Pod warunkiem, że będzie to klasyczna, wełniana budrysówka.

ogłoszenia towarzyskie
Gość

Możesz powiedzieć gdzie znaleźć niedrogą ładną burdysówkę?

Wittman
Gość

A już myślałem, że nikt w Polsce nie słyszał o overcoat, czyli dyplomatkach, jak je nazywa Mr. Vintage. Inną popularną nazwą jest ?crombie?, od brytyjskiej marki, która szyła i szyje najlepsze overcoats. Oprócz wąskiego kołnierza wykonanego z aksamitu i podwójnej prawej kieszeni, charakterystycznym elementem płaszcza jest brustasza. Aż dziw, że Autor, znany miłośnik poszetek, nie wspomniał o niej w opisie :)
Od dłuższego czasu bezskutecznie poszukiwałem tego modelu, ale w naszych sklepach znalezienie taliowanego płaszcza to już jest wyczyn. A płaszcz, to nie jest część garderoby, którą kupiłbym w ciemno, bez przymierzania w angielskim sklepie interneowym. Na szczęście z nieba spadł mi całkiem niedrogi McNeal w pewnej znanej outletowej sieciówce. Leży świetnie, choć do szczupłych nie należę i polecam wszystkim chcącym odjąć swojej figurze parę optycznych kilogramów.

trackback

[…] dla was pięć modeli kurtek i jeden płaszcz. Kilka fasonów powtarza się z podobnego wpisu jesiennego, ale oczywiście różni je tkanina, kolor i wypełnienie (ocieplenie). Okrycia wierzchnie na sezon […]

krzysztofc
Gość

Swietny blog, znalazlem go i zacztuje sie wisami od ok. 2 tygodni. Mam pytanie (nie jestem pewien, czy we wlasciwym watku), do jakich plaszczy lub kurtek mozna zalozyc kapelusz np.fedora i z jaka czescia ubrania powinien korespondowac jego kolor ?

Łukasz
Gość

A ja mam pytanie, mógłby mi Pan polecić ewentualnie marki, które oferują dobre jakościowo parki? Proszę o propozycję zarówno tańsze jak i droższe. Z góry dziękuję.

Łukasz
Gość
Tomek
Gość

Kurtka husky Barbour koloru oliwkowego. Chciałbym aby była bardziej uniwersalna – czy ograniczy mnie z doborem spodni mocniej niż kolor granatowego (zakładając koniakowe brogsy)? Z uwagi na konieczność okrycia szyi, jaki szal mogę do niej dobrać?

Xenomorph
Gość

Bardzo przydatny wpis :-) Gdyby chcieć nieco jeszcze rozszerzyć ten katalog „klasycznych kurtek i płaszczy” to można by do niego dodać jeszcze trzy typy kurtek:
1) klasyczną, skórzaną ramoneskę (o ile pamiętam autor poświęcił jej już chyba odrębny wpis na tym blogu? Ale w tym zestawieniu też by pasowała moim zdaniem);
2) klasyczną bawełnianą harringtonkę „harrington jacket” (o niej też był na tym blogu odrębny artykuł);
3) kurtkę skórzaną typu „Panther Jacket” z charakterystycznymi detalami: stójka zapinana z przodu na pasek z klamrą; cztery naszywane kieszenie; kryte zapięcie na suwak; skórzany pasek z klamrą. Zaprojektowana oryginalnie jako kurtka motocyklowa przez firmę Belstaff; choć szyta jest też z woskowanej bawełny. Obecnie tym krojem inspirowanych jest wiele kurtek skórzanych.

Sagittarius
Gość

Świetny wpis. Odnoszę wrażenie, że moda męska sporo zawdzięcza armii. Osobiście, cenie klasykę i chętnie zawłaszczamy pomysły do swojej (damskiej) szafy.

wpDiscuz