Tak zmieniał się wasz styl

84 komentarzy

Pora na rozwiązanie konkursu, w którym zachęcałem do pokazania tego jak zmieniał się wasz styl na przestrzeni ostatnich miesięcy i lat. Zadanie było proste – pokazać spektakularną metamorfozę stylu. Miałem obawy czy będziecie chcieli publicznie pokazać zdjęcia sprzed lat, które pewnie skrzętnie skrywacie w domowych archiwach, jednak zainteresowanie konkursem przerosło moje najśmielsze oczekiwania, ponieważ otrzymałem ponad 70 zgłoszeń. Dziękuję za wszystkie maile. Po raz kolejny okazało się, że mam wspaniałych czytelników, z poczuciem humoru i dystansem do siebie. Nie ukrywam, że jestem dumny z tego, że przez cztery lata działalności bloga udało mi się zgromadzić taką społeczność wokół bloga. Przy okazji tego konkursu potwierdziły się moje przypuszczenia, że mam również bardzo dobrze ubranych czytelników. Miło patrzy się na to jak zmienia się wizerunek polskich mężczyzn.

Oto trzej panowie, którzy otrzymują nagrody główne:

MrVintage pl Tak zmieniał się wasz styl 3 Tomasz

MrVintage pl Tak zmieniał się wasz styl 2 Jakub

MrVintage pl Tak zmieniał się wasz styl 1 Kamil

Wielu czytelników, poza samymi zdjęciami przesłało mi krótkie historie własnych zmian stylu. Każda z nich potwierdza słowa, które bardzo często powtarzam w wywiadach: moda męska nie musi być nudna, a zmiana własnego stylu, to nie tylko zmiana ubrań, ale także lepsza samoocena, większa pewność siebie w wielu życiowych sytuacjach i pozytywna reakcja otoczenia (szczególnie kobiet).

Wspominałem, że otrzymałem ponad 70 zgłoszeń, zatem wybór zwycięzców nie był łatwy. Po ostatecznej selekcji zostało mi pięć bardzo dobrych zgłoszeń, a jak wiadomo nagrody były tylko trzy. Udało mi się jednak namówić sponsora konkursu na przyznanie dwóch nagród pocieszenia, zatem z przyjemnością pokazuję jeszcze dwie metamorfozy.

MrVintage pl Tak zmieniał się wasz styl 4 Tomasz

MrVintage pl Tak zmieniał się wasz styl 5 Sebastian

Dla tych, którym się nie udało wygrać nagrody w moim konkursie, polecam udział w podobnym konkursie na profilu Ballantine’s w Polsce, w specjalnej aplikacji Twoja Zmiana.

Konkurs i dyskusja o zmianach stylu w modzie męskiej zostały zainspirowane przez  Ballantine’s – producenta szkockiej whisky. Najbardziej popularny produkt tej marki – Ballantine’s Finest zmienił właśnie jeden ze swoich najbardziej charakterystycznych symboli – słynną prostokątną butelkę. O tym mogliście przeczytać w poprzednim wpisie.

MrVintage pl 10 idei, które zmieniły modę męską 10

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

84 komentarzy do "Tak zmieniał się wasz styl"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Emilia
Gość

Brawo! Jestem pod dużym wrażeniem :)

MarcelloLombardo
Gość

Przepraszam bardzo, ale od kiedy bluza ze styropianu jest dobrym stylem ubierania się? Jak dla mnie ostatnia przemiana „pocieszenia” to jakiś żart.

Marek
Gość

Ach, nie zebrałem się do wysłania zdjęć, ale i tak nie miałbym szans :) Gratuluję zwycięzcom!

Michał
Gość

Przemiana pana Jakuba jest moim zdaniem największa. Jestem pod wrażeniem. Gratuluję wygranym :)

Marcinek
Gość

Pisałem o tym i będę to sumiennie powtarzał. Koszula w kratkę Vichy jest genialna i wszystkim w niej do twarzy!

Agata
Gość

Jestem pod ogromnym wrażeniem wszystkich metamorfoz.
Oby więcej takich mężczyzn na ulicach!!!
Glatulacje dla zwycięzców.

Rafał
Gość

Plus za fajną formę reklamy. Mimo, że to lokowanie produktu, czyta się się świetnie. I o to chodzi!

Damian
Gość

Zmiany o 360 stopni, gratulacje dla Panów. Szkoda jedynie, że nie opisali swoich motywacji bądź Ty, Michale nie opublikowałeś ich na łamach bloga.

The-Bigwig
Gość

O 360 stopni, czyli jest tak źle jak było kiedyś? ;)

Damian
Gość

Czepiasz się :)

wojtek
Gość

Nikt już nie pamięta, że przeciwność to 180 stopni a nie 360…

Tomasz
Gość

Mam nadzieję, że kiedyś powtórzysz taki konkurs. :-)

Xw
Gość

Tomasz(miejsce pierwsze) już przed metamorfozą wiedział że buty to podstawa :)

Adam
Gość

Bardzo dobre metamorfozy. Jak dla mnie 2 najlepsze to pierwsza i ostatnia (Tomek i Sebastian) z lekkim wskazaniem na Sebastiana (chyba dlatego, że jego styl jest mi bliższy).

Patrycja
Gość

Dwóch pierwszych panów wygląda świetnie.
Najsłabiej prezentuje się pan numer 5.

Jacob's Dress Code
Gość

Nie liczy to się to jest ładne, tylko co się komu podoba. Tak jak przykładowo Panowie ze stylizacji nr 1 i 5. Gratulacje dla wszystkich! Szkoda, że mi się nie udało zdobyć nagrody, ale spróbuję na stronie Ballantine’s.

Łukasz
Gość

Zmiana nr 1 – najlepsza ;)

Maks
Gość

KOPARA OPADA…… Brawo Panowie !!! Tak trzymać! Wyrwaliście się z 90% polskiego przebieractwa odziewania :) Przybijam Wam piątke!

Piotr
Gość

Jest coś dziwnego w panu z zdjęcia 2. Ta postawa… Nie wiem, czy nie wrzuciłbym w to miejsce 4. Ale nie ja jestem jurorem :) Gratulacje dla wszystkich!

milex
Gość

Kazdy ewouluje, ja nieustannie i jestem z tego powodu bardzo dumny.

Pytanie...
Gość

Witam. Kiedy książka będzie dostępna? PS. Fajny blog :)

Atria
Gość

Przyznam, że pierwsza metamorfoza jest spektakularna, ale mam wrażenie, jakby panu Tomaszowi przybyło z 15 lat:) Na zdjęciu wygląda jak chłopak, po metamorfozie: doświadczony życiem mężczyzna w pełni wieku:)

Łukasz
Gość

Moim faworytem jest Jakub. Jednak wszystkie przemiany robią wrażenie.

salvadora_w_dali
Gość

Gratuluję wszystkim Panom, jestem pod ogromnym wrażeniem.
Zgadzam się z którymś z poprzedników, że fajnie byłoby poznać motywację każdego ze zwycięzców.

Co ciekawe, zdjęcia po metamorfozie mają przemyślane nawet tło ;-)

pozdrawiam!

mozart1
Gość

NR1 – ok. ale nie porwało mnie to: marynarka+koszula+krawat do tego w bardzo bezpiecznej kolorystyce;
NR2 – marynarka o dwa rozmiary za duża, nieumiejętne dobranie rozmiaru powinno dyskwalifikować delikwenta;
NR3 – bez sensu, nie sposób stwierdzić, żeby doszło do jakiejś metamorfozy. Zdjęcie przy jakimś Monster Truck’u, wiadomo że człek nie wystylizuje się na takie okoliczności, tylko ubierze gorsze ciuchy od tych, które nosi chociażby na co dzień. Równie dobrze mógł pierwsze zdjęcie cyknąć sobie w ręczniku kąpielowym.
NR4 – winszuję!
NR 5 – ja tam nie widzę jakiejś wielkiej metamorfozy, klient przebrał się za hipstera i tyle.
Ogólnie mam wrażenie, że to konkurs na metamorfozę fryzjerską, ale organizator zastrzegał, że ocena będzie subiektywna. Powyżej moja subiektywna ocena. Pozdrawiam!

Internetowy Rycerz
Gość

Ad 1. I właśnie to jest świetne! Genialna transformacja. To zaleta, że jest „bezpiecznie”. To, że nie ma szalonego krawata nie oznacza, że nie widać ogromnego skoku jakościowego. Daj Pan spokój i nie marudź Pan.
Ad 2. Nieprawda. Po pierwsze primo, czemu Pan zakładasz, że sylwetka jest taka sama? Może kolega przytył albo poszedł na siłownię? Po drugie primo, a może lubi nosić ubrania nie po włosku? Ramiona nie opadają, proporcja wobec głowy jest zachowana, więc daj Pan spokój i nie marudź Pan.
Ad 3. Co to niby znaczy, że „nie sposób stwierdzić”? A może śledztwo trzeba za każdym razem przeprowadzić? Gdyby wyciąć monster trucka to byłoby ok? Przecież to sami twórcy pokazują jak się ubierali. Równie dobrze mogli cyknąć fotki w ciągu jednego dnia ubierając się w dwie różne kreacje.
Ad 5. Hipsterem też trzeba umieć być!

Ola
Gość

czyżby hipster się wypowiedział?! Co to w ogóle za dziwny twór hipster!? Ludzie ubierają wielkie czarne oprawki jak Ula brzydula i myślą że są cool.

Internetowy Rycerz
Gość

Ależ skąd. Nie przepadam za hipsterowaniem, to zupełnie nie moja bajka, nie mój klimat. W zasadzie to nie podoba mi się ten styl. Doceniam jednak kogoś, kto jest spójny i potrafi o siebie zadbać.

A moim nowym hobby stała się krucjata przeciwko narzekającym i płaczącym, którzy za ścianą anonimowości wchodzą na innych konkretnych ludzi (na zdjęciach). Stąd też nick. Ale widzę, że Ola już spiskowe teorie snuje, no bo przecież zareagować nie mógł ktoś bezinteresownie przechodząc obok, tylko ktoś ze zdjęcia, co nie? Jeśli miałbym ciągnąć te spiskowe teorie, to pewnie teraz powinienem napisać, że Ola to Mozart1 pod nową ksywką????

paero123
Gość

Ależ ci panowie wysłali zdjęcia i wiedzieli, ze będzie publikacja w razie wygranej i komentarze pod, być może krytyczne (vide „zamówienie Stacha” na ś.p. blogu Macaroniego). Może nie potrzebują adwokatów czy rycerzy stających w ich (dam? ;-)) obronie ?

Luka
Gość

Mozart też była kobietą????:)

Internetowy Rycerz
Gość

Paero, – może i nie, ale ja jestem rycerz samozwaniec! ;)

Luka – +++++++ :))

td
Gość

Mam bardzo podobne wrażenia:)
nr. 1 poprawnie i bezpiecznie. Trzeba to stwierdzić tak samo jak fakt, że o transformacje chodziło a tę widać ewidentnie:)
nr. 2 moim zdaniem nie tylko marynarka, całość ubioru sprawia wrażenie zbyt obszernego (choć być może, że to wrażenie jest właśnie marynarką spowodowane;) )
nr. 3 pierwsze zdjęcie faktycznie nie sugeruje braku wyczucia czy stylu, raczej bardzo luźną sytuacje… no i kaszkiet kaczora donalda jak to mawia kolega, trzeba olbrzymiego wyczucia i określonej sylwetki by takie ustrojstwo z klasą nosić. W moim przekonaniu któregoś z tych elementów zabrakło.
nr. 4 rozłożyło mnie to zestawienie fotek… nie tylko w kwestii zmian w wyglądzie, fryzurze i co za tym idzie całej prezencji ale też bardzo fajne, celowe i z głową dobranie tychże dwóch konkretnych zdjęć! Wyrazy uznania dla osoby ze zdjęć:)))
nr. 5 chłopak zmienił jedną, kiedyś „na topie” modną bluzę na inną, obecnie bardziej pożądaną. W zestawieniu z resztą zdjęć jego fotki odstają. To, że nie podoba mi się taki styl ubierania to moja sprawa, to, że to nie blog na tego typu ubiór to zupełnie inna i warta wspomnienia.
Tylko uwagi o metamorfozie fryzjerskiej nie rozumiem. Człowiek, który zaczyna zwracać uwagę na ubiór zwraca uwagę na wygląd. A określona fryzura to przecież również bardzo istotny element tego wyglądu więc metamorfozy bez zmiany uczesania (o ile ktoś wcześniej nie dbał o ten element) nie widzę:)
Pozostaje pogratulować zwycięzcom i mieć nadzieję, że ludzie rozumieją znaczenie słowa krytyka nie tylko w jego negatywnej formie:)

Michalina
Gość

Każda z powyższych przemian to zmiana ubrań na lepsze jakościowo i tak powinno być. Panowie, udało się.
Niepokoi mnie jedynie jedna tendencja, która nie tylko zauważalna jest tutaj, ale i w większości przemian jakie znam. Włosy ulegają skróceniu i w przypadku zwolenników ciężkiej muzyki jest to duża strata. Czasem dbanie o włosy jest synonimem chodzenia do fryzjera, w mojej opinii całkiem błędnie. W zachodnim internecie znajdujemy mnóstwo przykładów panów długowłosych w całkiem eleganckich zestawach. Na polskich ulicach jest to rzadkość.
Część metalowców chcąc podnieść jakość swoich stylizacji odnosi się do elegancji epoki wiktoriańskiej (aristocrat goth), jednakże taki styl mimo, że sprawdza się na imprezy tematyczne, w zderzeniu z polską ulicą wystawia się na śmieszność. Styl mieszany, ze względu na kolorystykę, nadaje się na wieczorowe wyjścia.
Z tego powodu wiele ciemnych dusz wybiera radykalne przemiany, co nie podoba się płci przeciwnej o podobnych poglądach. Należy mieć to na uwadze rozważając zmianę wyglądu.

jj
Gość

Ale nie zawsze tak jest. Ja np. mimo zmiany garderoby ciągle mam długie włosy. Samo ścięcie włosów w pewnym wieku może być też spowodowane faktem, że o takie włosy trzeba sporo dbać a dla sporej części „tru metali” już podcinanie końcówek jest „pedalskie” (Nie mówiąc o tym, że w naszej ojczyźnie długie włosy u dorosłego mężczyzny wciąż potrafią być sensacją). Jeśli chodzi o te wiktoriańskie przebieranki to zgadzam się; tylko i wyłącznie na imprezy tematyczne. W każdym innym wypadku jest to wg. mnie dziecinne.

Michalina
Gość

Tu się nie zgodzę. Nie trzeba podcinać końcówek. To presja wywierana z pobudek czysto estetycznych przez zmanipulowane kobiety. Żeby włosy były ładne wystarczy myć je delikatnym szamponem, takim dla dzieci.
Jedną z metod zapuszczania włosów jest niepodcinanie i nieniszczenie włosów. Ja i mój partner taką stosujemy i nikt z tego powodu męskości mu nie ujmuje. Utarło się jednak, że trzeba niszczyć (cieniować, stylizować suszyć) i podcinać włosy, co powoduje błędne koło.
W wielu kulturach ceniono u ludzi możliwość zapuszczania włosów jako pozytywną cechę osobniczą. Nie każdy ma tę cechę i szanuję to. Dzisiaj ceni się ilość pieniędzy zostawioną w salonach i w drogerii. Mnie jednak zachwycają długie, naturalne, czyste włosy. Taki oto dość staroświecki fetysz mam i nic na to nie poradzę.

jj
Gość

Nie trzeba jeśli ma się odpowiednie włosy. Niestety albo stety ja muszę podcinać końcówki gdyż mi się rozdwajają po kilku miesiącach co przyznasz wygląda paskudnie. Pamiętaj, że są różne rodzaje włosów. Np. ja mam bardzo gęste i tak samo kręcone („niejedna kobieta chciała by takie mieć” zawsze to słyszę u fryzjera) a takich nie da się zapuścić po prostu nic nie robiąc. Jeśli chodzi o pielęgnację to wystarczy mi szampon i odżywka oraz brak suszarki. Najgorsze jest to, że siwizna się pojawiła…

Karol
Gość

Gratuluję zwycięzcom!

Martwi mnie fakt, że w pierwszej metamorfozie nie widać na zdjęciu całej postaci, podczas gdy ja zwracałem na to uwagę przy doborze zdjęć do wysyłki na konkurs.

Pozdrawiam!

TJ
Gość

a ja powiem wam jedno co warto przemyslec podczas przemian mianowicie

Brody FTW!

Natalia
Gość

Przemiana… powala na kolana

Dominik
Gość

uwazam ze najlepsza przemiana jest jakuba!!! :P swoja droga, stary, jak ty mogles tak wygladac??? :D:P

normalny
Gość

szkoda, że ja nie wygrałem :( taka ładna książka … już czułem jej smak…

Na Zdrowie !

Tomasz (1 wyróżnienie) :-)
Gość

Dziękuję za miłe słowa i tak pozytywny odbiór mojej przemiany :-).

Pytacie o motywację czy pomysł na zmianę, w moim przypadku wszystko zaczęło się od powrotu do porzuconych po maturze treningów karate i zrzucenia 17 kg w ciągu 9 m-cy, tych 17 kg dorobiłem się na studiach i w pierwszych latach pracy – brak ruchu i batony jako lekarstwo na stres – swoją drogą kiepskie lekarstwo z zauważalnym efektem ubocznym ;-).

Następnie przyszła kolej na zmianę stylu ubierania (za duże o 2 numery polary, stanowczo za długie i porozciągane jeansy w pewnym momencie przestały mi pasować. Zacząłem odczuwać nieodpartą potrzebę zmiany stylu. Dosłownie nie dawało mi to spokoju :-). Pierwszy krok dotyczył uświadomienia sobie, że przy mojej obecnie wysportowanej :-) sylwetce najlepszym rozwiązaniem będą ubrania uszyte w sylwetce super slim i takich zacząłem poszukiwać. Zbyt szerokie jeansy zamieniłem na spodnie chino lub jeansy odpowiednio dopasowane, polary zamieniłem na wyszczuplane koszule oraz v-necki, sięgnąłem po sportowe marynarki, ciekawe buty a także inne dodatki. Moja garderoba urosła do zastraszających rozmiarów i wciąż rośnie :-).

Wtedy po raz pierwszy spojrzałem na ubiór inaczej niż tylko ochronę przed zimnem. Mój strój z „szaro-czarno-ponurego” stał się kolorowy, wesoły i ciekawy. Odkryłem, że nawet zły humor potrafię poprawić sobie właśnie za pomocą żywego i „uśmiechniętego” stroju. Tak więc zacząłem różnego rodzaju testy, poszukiwania i „kombinacje” z fasonami, kolorami i dodatkami :-). I w taki oto sposób odkryłem styl, który mi najbardziej odpowiada i cieszy a przede wszystkim wyraża mnie samego :-).

Praktycznie równorzędnie zacząłem zmiany w stroju formalnym (który jest moim strojem służbowym). I na tym etapie odkryłem, że garnitur nie musi być wcale nudnym i męczącym pancerzem ale jest świetną bazą do zbudowania ciekawego wizerunku, który pozwala wyrazić własny styl i osobowość.
Dobór odpowiednich tkanin, kroju, dodatków zmienia nudnego szarego (znudzonego życiem) urzędnika za biurkiem w pewnego siebie, eleganckiego, pełnego pomysłów i pozytywnej energii człowieka :-). To nie tylko poprawia samoocenę i pewność siebie ale w znaczący sposób poprawia relacje z ludźmi (zwłaszcza ludźmi świadomymi i potrafiącymi docenić styl).

Dziś nie wyobrażam sobie wyjść do pracy bez poszetki, spinki w butonierce, choćby o milimetr za długich spodniach (oczywiście preferuje spodnie – jak to się często słyszy „za krótkie”). W chłodny dzień zakładam trencz, zimą taliowany płaszcz z wielkim wełnianym szalem ;-). Oczywiście nie każdy kogo spotykam to „ogarnia” (spotkałem się nawet ze stwierdzeniem, że ubieram się jak kobieta ;-) ) ale wychodzę z założenia, że to są ludzie jeszcze przed etapem „przebudzenia”, oczywiście zdaję sobie sprawę z tego, że większość z nich nigdy się nie przebudzi.. A szkoda bo życie im ucieka w smutku i szarości.

Jednak pozytywnych sygnałów jest o wiele wiele więcej zwłaszcza ze strony kobiet, które często nie potrafią ukryć swoich zaciekawionych spojrzeń, uśmiechów, a czasem wręcz zaskoczenia – bardzo miłego dla nich zaskoczenia :-).

To widać i to jest bardzo przyjemne :-). Nigdy nie traktowałem takich sytuacji jako czegoś co ma dla mnie priorytetowe znaczenie, a sam strój nie jest formą wyróżniania się na siłę, ja zwyczajnie jestem sobą a jeżeli komuś to się podoba to jest mi niezmiernie miło :-)).

Obecnie moda to moja pasja, która stała się częścią mnie i w pozytywny sposób oddziałuje na moje życie :-). Traktuję ją również jako zabawę i często eksperymentuję aby odkrywać coraz to nowe połączenia, które w wielu przypadkach zaskakują mnie swoją świeżością, dynamiką i „życiem”.

Polecam, każdemu takie eksperymenty a zwłaszcza Tym, którzy jeszcze nie zdecydowali się na zmianę stylu. Uważam, że każdy powinien dokonywać w sobie zmian, oczywiście zawsze na lepsze :-). Czasem nie jest to łatwe, czasem wręcz bardzo trudne ale mogę to szczerze powiedzieć, że naprawdę warto!

Pozdrawiam, jeszcze raz dziękuję i życzę sukcesów w Waszych zmianach :-)

paero123
Gość

czyli nie informatyk a urzędnik?
ale się pomyliłem!

Tomek
Gość

Ale nie do końca się pomyliłeś – bo informatyk pasjonat. I może też nie urzędnik lecz bankowiec :-)

Majka
Gość

Tomasz z pierwszego zdjęcia jest informatykiem ;)

kuba fan bloga
Gość

Panie Tomaszu! Jestem mężczyzną ale to absolutnie nie przeszkadza mi w ocenie Pana „metamorfozy”!!! Rewelacja w każdym calu, koszula, krawat marynarka= hit!!! pozdrawiam

Tomasz (1 wyróżnienie) :-)
Gość

Dodam jeszcze, że w międzyczasie zmieniłem „fryzurę” z tzw. wianka, który raczej mnie nie odmładzał na wersję bardziej sportową – ekstremalnie krótką ;-) co uważam było świetnym posunięciem i dziś już nie wyobrażam sobie innej fryzury – chociaż zawsze chciałem mieć (chociaż przez kilka dni) takie włosy jak Jakub przed metamorfozą ;-).

Szczególne podziękowania dla Mr.Vintage za konkurs i wybór mojego zgłoszenia :-). 4 miejsce na 70 zgłoszeń (podejrzewam również bardzo dobrych) to świetne osiągnięcie :-)).

Pozdrawiam :-))

Krapkowice
Gość

Zmiana stylu Tomasza najbardziej przypadła mi do gustu. Generalnie przejście z klasycznego ubioru do eleganckiego bardzo na plus.

Adam
Gość

Metamorfoza ostatnia to zmiana faceta w coś co faceta nie przypomina. Równie dobrze mozna za najwyższa ocenę dać komuś kto się przebrał w kobiece ciuszki. Kolejna przemiana w hipstera który w dzisiajszym świecie chyba nim nie jest bo dziś wszyscy chcąc być odmienni w tłumie sa tacy sami. Panowie pozostańmy facetami, nie dajcie się zmieniać komercji.

Marek
Gość

Brawo dla wszystkich Panów! Szczęka mi opadła, nie mam najmniejszych szans z Waszymi metamorfozami – u mnie to raczej powolna ewolucja. Najbardziej podoba mi się przemiana nr 1 i 3.
Gratuluję wszystkim.

Miarcin
Gość

Witam, bardzo niespodziewanie został mi sprezentowany płaszcz McNeal’a. Ogólnie nigdy nie nosiłem płaszczy, ale przyglądając sie outfitom na tej stronie tak sobie myśle czemu by w końcu nie spróbować. Problem w tym, że wydaje mi się on troche za duży. Na metce nie ma rozmiaru, tylko coś takiego D:102 i za cholere nie wiem co to znaczy. Jestem szczupły i wydaje mi sie, że troche na mnie wisi i przez to mi pewno nie pasuje, no ale chciałbym go ponosić bo jest fajowy, tylko że nie znam rozmiaruuu

Krzysztof
Gość

Te „metamorfozy” to po prostu zmiany poziomu cenowego ubrań + wystylizowane zdjęcia.

ilona
Gość

Wow. Michał, zrób jeszcze kiedyś takie akcje z metamorfozami. Aż się przyjemnie ogląda.

Artur
Gość

Chcialem pogratulować Panu Tomaszowi oraz Kamilowi. Poprostu świetnie. Łysiejące osoby maja zdecydowanie trudniej gdys nie moga sobie „pomóc” odpowiednio dobraną fryzurą. Takze tymbardziej gratuluje. Udowodniliscie ze sie DA!

mocna
Gość

Z całym szacunkiem dla wypracowanego przez lata stylu autora bloga…Ci faceci ukradli wizerunek Mr Vintage.Można się inspirować np. Marylą Rodowicz, ale nie kopiować/małpować.A gdzie charakterystyczny pierwiastek dodany, indywidualizacja formy??

gosc w kapeluszu
Gość

do przemian 1, 3 i 4 nie mam zastrzeżeń ale nie mogę zrozumieć pozostałych wyróżnień. moja przemiana to min.: zgolenie brody, zrzucenie wagi 5 kg, zarzucenie dresów, koszul flanelowych, butów sportowych na rzecz stylu smart casual (koszula wizytowa, lniana marynarka, chinosy, welurowe półbuty- wiedenki, bawełniany krawat i odpowiednio dobrany pasek). Elementem indywidualnym jest moje przekonanie do kapeluszy, których mam na razie tylko 4 ale nie używam już innego nakrycia głowy. Na obu przesłanych przeze mnie zdjęciach widać całą sylwetkę i uśmiechniętą twarz, nawet zadbałem o jesienne tło. może wyszedłem zbyt profesjonalnie? http://www.fotka.pl/profil/smartcasualfun

Milena
Gość

Jak dla mnie przemiana Sebastiana jest najlepsza. Każdy z Panów wygląda o wiele lepiej, ale Sebastian prezentuje się rewelacyjnie :)

Omaj
Gość

naprawde duże zmiany. jestem pod wrażeniem tych Panów. super wyglądają

wpDiscuz

Ten wpis przeznaczony jest dla osób pełnoletnich.

Czy masz ukończone 18 lat?