fbpx

Zelować, czy nie zelować?

116 komentarzy

Zelowanie butów na skórzanej podeszwie, to jeden z tematów, który wywołuje skrajne opinie wśród miłośników obuwia. Zwolennicy i przeciwnicy dzielą się mniej więcej po równo. Ja postaram się nieco szerzej podejść do tego tematu, bo moim zdaniem nie ma jednej uniwersalnej odpowiedzi na tytułowe pytanie.

Zacznę od podstaw, bo z własnego doświadczenia wiem, że wiele osób myli pojęcia takie jak zelówka, flek i kilka innych. Zelówka to po prostu cienki kawałek gumy lub skóry, który przykleja się do spodniej części podeszwy. Może ona pokrywać całą podeszwę (od czubka do obcasa) lub jej fragment (przednią część). Zelówki mogą być przyklejane fabrycznie przez producenta obuwia, ale są także modele które nie mają zelówek i to użytkownik sam podejmuje decyzję czy zlecić jej wykonanie u szewca, a jeśli tak, to kiedy. I na tym właśnie chciałbym się skupić w dzisiejszym wpisie.MrVintage pl Zelować czy nie zelować1Zelówka jest elementem wymienialnym, który przedłuża żywotność butów i to jest jej największą zaletą. Oprócz tego chroni podeszwy przed przemakaniem (dot. tych skórzanych) i zwiększa przyczepność butów. Te dwie cechy sprawiają, że zelowanie butów jesienno-zimowych jest dobrym pomysłem. Inaczej sprawa wygląda w przypadku butów użytkowanych w okresie wiosenno-letnim, ale o tym za chwilę. Aura jesienno-zimowa sprawia, że skórzane podeszwy narażone są kontakt z wodą, błotem, śniegiem, solą. Oczywiście są odpowiednie impregnaty i tłuszcze, które częściowo je zabezpieczają, ale jeśli ktoś codziennie pokonuje spore odległości pieszo w różnych warunkach pogodowych, to takie zabezpieczenia mogą się okazać niewystarczające. Przeciwnicy zelowania podeszew (nawet tych jesienno-zimowych) powinni pamiętać, że po kontakcie z wodą czy śniegiem buty powinny wyschnąć w temperaturze pokojowej co najmniej dwie doby. Noszenie butów z wilgotną podeszwą może doprowadzić do powstania pleśni.Jeśli chodzi o buty wiosenno-letnie, to ja jestem zwolennikiem ich zelowania dopiero wtedy, gdy jest taka konieczność (np. podeszwa bliska przetarcia). Tak też zrobiłem jakiś czas temu z kilkoma parami butów, które służyły mi kilka lat w stanie oryginalnym (bez zelówek).MrVintage pl Zelować czy nie zelować6 MrVintage pl Zelować czy nie zelować4 MrVintage pl Zelować czy nie zelować5Podeszwy były już tak wyeksploatowane, że gdybym się nie zdecydował na ich podklejenie, to prawdopodobnie za kilka tygodni/miesięcy należałoby dokonać znacznie bardziej skomplikowanych i drożnych napraw (łącznie z wymianą podeszwy), co nie jest takie proste. Oczywiście są renomowane marki (np. Crockett&Jones, Church’s, Weston, Cheaney, Yanko), które mają usługę kompleksowej wymiany podeszew, wyściółek, obcasów, ale są to buty z półki powyżej 1500 zł. Serwisowane w ten sposób obuwie może służyć nawet kilkadziesiąt lat. Marki z niższej półki nie bawią się w takie naprawy i pozostaje korzystanie z usług lokalnych szewców, a wymiany podeszew podejmuje się zaledwie kilka osób w Polsce i koszt takiej usługi w wielu przypadkach przewyższa wartość butów, zatem lepiej działać prewencyjnie by do tego nie doprowadzić.Na początku wspominałem, że zelówki przedłużają żywotność butów i właśnie z tego powodu warto je zastosować od razu w butach z niskiej i średniej półki, ponieważ ich krupony podeszwowe w zdecydowanej większości przypadków są niskiej jakości. Co ciekawe, wielu producentów w swoich „instrukcjach użytkowania obuwia” zastrzega, że kupujący powinien samodzielnie zadbać o podklejenie podeszwy, bo w przeciwnym razie reklamacje nie będą uwzględniane. Skoro producent wysuwa takie sugestie w stosunku do nowych butów, to trudno liczyć na to, że przetrwają one długo bez zelowania.O jakości podeszew i obcasów w wydawałoby się dobrych butach przekonałem się kilka miesięcy temu, gdy po sezonie zimowym oddałem kilka par butów do szewca. Po raz pierwszy skorzystałem z usługi naprawy na odległość realizowanej przez zakład szewski z Rzeszowa (szewc24.pl). Po oględzinach, właściciel zakładu, pan Rafał uświadomił mnie, że w zasadzie w każdej parze jest źle wyprofilowany obcas, a jeden model butów poza tym, że miał imitację szytej podeszwy, to jego wnętrzości były wypełnione kartonem czy gazetami.Poza wklejeniem zelówek, we wszystkich parach dokonano niezbędnych napraw i z czystym sumieniem polecam zakład pana Rafała. Przystępne ceny, najwyższa jakość użytych materiałów (rzadkość w Polsce) i staranne wykończenie (brak śladów po kleju itp.). Niestety zakład jest właśnie w trakcie przenosin do Frankfurtu, ale jak zapewnił mnie właściciel, nadal będzie przyjmował zlecenia z Polski. Przez pewien czas udostępniony będzie nawet polski adres na który będzie można wysłać paczkę z butami. Polecam, bo znalezienie dobrego szewca w dzisiejszych czasach nie jest łatwe, o czym sam się przekonałem w Kielcach. Oczywiście przy butach z niskiej półki nie ma sensu bawić się w takie naprawy na odległość, ale jeśli ktoś ma kilka-kilkanaście par markowych butów, to warto je oddać do dobrego serwisu. To tak jak z kosmetykami do obuwia – dobre buty wymagają dobrych kosmetyków.MrVintage pl Zelować czy nie zelować14 MrVintage pl Zelować czy nie zelować13 MrVintage pl Zelować czy nie zelować11 MrVintage pl Zelować czy nie zelować9 MrVintage pl Zelować czy nie zelować10 MrVintage pl Zelować czy nie zelować7 MrVintage pl Zelować czy nie zelować3 MrVintage pl Zelować czy nie zelować2 MrVintage pl Zelować czy nie zelować8 MrVintage pl Zelować czy nie zelować12

Podobne wpisy

Subscribe
Powiadom o
116 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
chola
12 lat temu

Świetny artykuł! Informacje cenne także dla kobiet, aby mogły dbać o buty swoje i swojego mężczyzny:)

Diana
12 lat temu
Reply to  chola

Mężczyzna niech lepiej zadba sam o swoje buty. Jakoś nie widzę sugestii: Świetny wpis! Bardzo przydatny mężczyznom, którzy mogliby zadbać o buty swoje i swoich kobiet!

Joanna
12 lat temu
Reply to  Diana

Słuszna uwaga Diana :)

auri
12 lat temu
Reply to  Diana

Bardzo sluszna uwaga Diana!

Anonimous
12 lat temu
Reply to  Diana

Nie widzisz takiej sugestii bo nawet dla Ciebie bardziej rozsądna jest pierwsza wersja.Skończcie z tą całą błazenadą, wypaczacie kwestię płci i nikomu nie wyjdzie to na dobre. Bardziej rozsądnym jest żeby kobieta która posiada w kolekcji przeciętnie parędziesiąt butów zajęła się także butami męża (max. naście par). Nikt nie każe jej własnoręcznie podbijać butów a jedynie oddać do szewca skoro i tak swoje oddaje. Nie rozumiem skąd taka zawziętość w przekonywaniu, że robienie czegoś dla drugiej osoby jest złe ?

Wilk
12 lat temu
Reply to  Diana

Już ty feministko na bank nie masz mężczyzny, albo jest księgowym ;)

Bożena
6 lat temu
Reply to  Wilk

A ty Wilku to lepiej zmykaj do lasu i co łyso ci?

Rafael
12 lat temu

Michale …pomysl w dzisiatke !…Czy Grensony maja numeracje zawyzona/zanizona czy ,,sredninormalna,,

Tomek
12 lat temu

Idę o zakład, że teraz strona pana szewca przeżyję oblężenie :) Efekt MrVintage

Krzysztof
12 lat temu
Reply to  Tomek

Witam mała uwaga .Wykorzystane materiały do naprawy butów były sredniej jakości .szewc

Nemo
12 lat temu

Nie widzę sensu w zelowaniu skoro można kupić przyszywane na gumowej podeszwie, która jest bardziej praktyczna w naszych warunkach niż skórzana.
Gumowa podeszwa jest na ogół grubsza niż skórzana, co także jest zaletą [lepsza izolacja od podłoża] podczas deszczowo-zimowej aury.

krzysztof
12 lat temu
Reply to  Mr. Vintage

Korekta obywatelska: podeszew a nie podeszw

W sprawie butów zaś mam taką oto informację – niektóre zakłady szewskie potrafią podzelować buty skórą, w zasadzie zaś specjalną skórzaną zelówką (nie znam producenta).
Dalsze postępowanie sprowadza się do okresowej wymiany skórzanej zelówki a oryginalna podeszwa pod spodem jest wciąż śliczna i nowa.
Cała procedura kosztuje ok. 80 PLN

Szymon
12 lat temu
Reply to  krzysztof

Nie do końca korekta była konieczna. Obie formy są dopuszczalne ;-P

krzysztof
12 lat temu
Reply to  Szymon

Vintage Polish, czyli norma wysoka, pisana, dopuszcza tylko jedną :-), vide: „Słownik Języka Polskiego”.
Obie formy są dopuszczalne według normy kolokwialnej, mówionej, czyli normy niskiej.
Takoż i mówienie „swetr”, zamiast sweter, uznano za dopuszczalne. Ale „dopuszczalne”, to nie to samo, co „poprawne”.
To tak samo, jak z modą. Nikt nie rozstrzeliwuje, za buty z czubem zadartym do góry, ale jakoś tak nie wypada…

uszaty
6 lat temu
Reply to  krzysztof

Nie zesraj się.

Goblin
12 lat temu

W moim mieście taki zakład szewski i ja o tym nie wiem? Dzięki Michał :)