Grupa trzymająca modę męską

55 komentarzy
Czy zastanawiacie się czasem co i kto ma wpływ na decyzje zakupowe a tym samym na wizerunek polskich mężczyzn? Odpowiedzi zapewne byłoby wiele: ja sam, żona, koledzy, telewizja, czasopisma. Powiedzmy, że te odpowiedzi są trafne, jednak idąc dalej należałoby zadać pytanie co i kto decyduje o tym, że kupujemy buty marki X, koszulę marki Y a garnitur marki Z. To już pytanie trudniejsze: cena, marka, prestiż, dostępność, jakość, wygoda, przyzwyczajenia, programy lojalnościowe itd. Według prognoz, Polacy w roku 2010 wydadzą na ubrania, buty i dodatki blisko 30 mld złotych (dane z raportu PMR pt. ?Handel detaliczny odzieżą i obuwiem w Polsce 2010. Analiza rynku i prognozy rozwoju na lata 2010?2012?), więc jest o co walczyć.

Podjęcie tego tematu chodziło za mną od kilku miesięcy, aż w końcu w listopadzie trafiłem na podobny tekst autorstwa najbardziej cenionej przeze mnie dziennikarki modowej w Polsce – Joanny Bojańczyk z Rzeczpospolitej. Pani Joanna w artykule ?Grupa trzymająca modę? wymieniła osoby i firmy mające największy wpływ na modę w Polsce. Co prawda nie ma tam podziału na modę damską i męską, ale według mnie przedstawiona lista bardziej odnosi się do mody damskiej. Moje propozycje przedstawione poniżej odnoszą się wyłącznie do mody męskiej. Wybrałem osoby, marki, media i podmioty, które w moim przekonaniu miały i mają największy wpływ na decyzje zakupowe i współczesny wizerunek polskiego mężczyzny, począwszy od mieszkańców małych miasteczek i wsi, a skończywszy na mieszkańcach dużych miast. Od mężczyzn z przeciętnymi zarobkami, po mężczyzn zamożnych. Oto grupa trzymająca modę męską w Polsce:

LPP S.A.
To bez wątpienia lider polskiej branży odzieżowej. Do tej gdańskiej spółki należą marki takie jak: Reserved, House, Cropp, Henderson. Hasło ostatniej kampanii reklamowej Reserved brzmiało ?Beautiful Story? i doskonale wpisuje się w historię marki. Jeszcze 15 lat temu marka Reserved nie istniała a firma LPP zajmowała się importem tanich t-shirtów, które trafiały do Polskich hipermarketów. Pomysł Marka Piechockiego i jego wspólników na budowę własnej marki i salonów firmowych został zrealizowany w 2000 roku, wtedy otwarty został pierwszy salon Reserved. Obecnie, po 10 latach od powstania marka ta posiada 330 salonów w Europie, z czego w Polsce ponad 170, bijąc tym samym takie modowe giganty jak H&M czy Zara. Jeśli chodzi o mężczyzn, to marka Reserved przyciąga dużymi i przestronnymi salonami, gdzie w przystępnej cenie można się ubrać od stóp do głów, od stylu sportowego po linie typu ?city?, czyli ubrania do pracy. W Reserved ubrania dla siebie znajdzie zarówno 20 latek, jak i 40 latek. Dla młodszych klientów LPP kieruje marki Cropp i House. O fakcie bycia liderem na rodzimym rynku świadczą również wyniki finansowe spółki. W 2010 roku LPP osiągnie przychody przekraczające 2 mld złotych.

Jerzy Mazgaj
Od kilku lat regularnie gości w pierwszej setce najbogatszych Polaków. To on jest głównym graczem na polskim rynku luksusowych marek modowych. Przygodę z modą zaczynał w roku 89, kiedy jako pierwszy postanowił sprzedawać w Polsce odzież luksusową. Wtedy była to marka Hugo Boss, a garnitur z tą metką kosztował połowę ceny malucha, więc Niemcy nawet nie chcieli się porywać na otwieranie salonu/salonów w Polsce. Jerzy Mazgaj się uparł i salon Hugo Boss powstał. Wprowadzenie do Polski tej niemieckiej marki znacząco ułatwiło późniejsze negocjacje z pozostałymi przedstawicielami luksusowych marek. Obecnie Jerzy Mazgaj jest liderem na polskim rynku dóbr luksusowych a spółka Paradise Group, której jest właścicielem jest wyłącznym przedstawicielem takich marek jak: Burrbery, Ermenegildo Zegna, Kenzo, Emporio Armani, J.M. Weston, Church’s. Warto wspomnieć również o tym, iż jako udziałowiec i przewodniczący rady nadzorczej ma duży wpływ na spółkę Vistula Group. Jeszcze 2 lata temu Jerzy Mazgaj mówił otwarcie o realnych planach wprowadzenia do Polski legendarnej jubilerskiej marki Tiffany, a także marek DKNY i Tom Ford. Z powodu kryzysu ekonomicznego, pomysły te zostały wstrzymane.

Inditex
Mało kto kojarzy nazwę tej spółki, ale wszyscy doskonale znają jej portfel męskich marek: Zara, Massimo Dutti, Pull&Bear, Bershka. To bez wątpienia jeden z największych graczu na polskim rynku odzieżowym. Każde nowo powstające centrum handlowe usilnie zabiega by mieć w swoich progach salon Zary, bo to doskonała ?kotwica? na klientów i pozostałych najemców. Zara dla wielu meżczyzn/chłopaków w Polsce jest marką kultową a nawet luksusową. Ubrania tej marki nie są tak konserwatywne jak Reserved, a ściśle podążają za światowymi trendami. Kto chce być modny ale nie ma środków na najdroższe marki z czołówki modowej, wybiera Zarę. Dla mężczyzn lubiących fasony taliowane sklepy Zary są niemalże rajem, bo fasony typu ?normal? to tam prawdziwa rzadkość. Coraz śmielej radzi sobie w Polsce marka Massimo Dutti, która jest skierowana do mężczyzn ceniących klasykę w nowoczesnym wydaniu. Model biznesowy portfela marek jest doskonale pomyślany, bo chłopak który zaczyna od Pull&Bear trafi po jakimś czasie do Zary, a już jako mężczyzna do Massimo Dutti.

Andrzej Rosa
To on, obok Jerzego Mazgaja wprowadzał Polaków w świat marek z wyższej półki. Ze względu na silny i trudny charakter, przez media często nazywany ?odzieżowym dyktatorem?. Pierwszy salon z logo Royal Collection powstał w roku 1996, obecnie siec posiada 17 wielkopowierzchniowych salonów w całej Polsce. Gdy na polskim rynku nie było jeszcze salonów Peek&Cloppenburg i Van Graaf, Royal Collection był liderem w handlu multibrandowym. Salony Royal Collection jako jedne z pierwszych w Polsce wyróżniały się bardzo wysoką jakością obsługi (standardem było zanoszenie wybranych ubrań do przymierzalni przez sprzedawców, bezpłatne przeróbki krawieckie), bogatą ofertą marek a także … czystością. Andrzej Rosa słynie ze swojej obsesji: nienawidzi kurzu. Każdy salon ma specjalnych pracowników, którzy zajmują się tylko sprzątaniem. Salony RC korzystają również z niezależnych systemów klimatyzacji, które zapewniają optymalną temperaturę i wilgotność powietrza. Z czasem w ofercie pojawiły się także ?marki własne?, które miały przyciągnąć mniej zamożnych klientów. Oprócz salonów własnych spółka prowadzi także butiki takich marek jak: Marlboro Classcis, Oscar Jacobson, Mexx, Calvin Klein Jeans i inne. Od kilku lat mówi się poważnych problemach finansowych marki stworzonej przez Andrzeja Rosę, pojawiały się nawet plotki o możliwej upadłości, ale Royal Collection nadal odgrywa znaczącą rolę na rodzimym rynku marek z wyższej półki.

Vistula Group
Grupa ta skupia jedne z najbardziej znanych i pożądanych marek męskich: Vistula oraz Wólczanka. Vistula, to od wielu lat jedna z najbardziej opiniotwórczych marek w rodzimej modzie męskiej. Przez minione 10 lat marka ta przeszła wiele perturbacji. Jeszcze w roku 2002 była bliska bankructwa, później do firmy wszedł Michał Wójcik i projektant Rafał Czapul. Od tego momentu Vistula stawała się marką modową, a nie tylko producentem garniturów. Nie można też zapomnieć o roli Rafała Bauera – jednego z głównych graczy na polskim rynku modowym, który wskrzesił Wólczankę a później doprowadził do fuzji V&W. To za prezesury Rafała Bauera pojawiły się słynne kampanie z Piercem Brosnanem i plany budowy silnej grupy na wzór LVHM.
Już od pierwszej kolekcji zaprojektowanej przez Czapula widać było, że są bliskie światowym trendom ale jednocześnie idealnie dopasowane do dość konserwatywnych Polaków. Ówczesna Vistula dawała klientom modne produkty znakomitej jakości, które w niczym nie ustępowały takim markom jak Hugo Boss, a były o połowę tańsze. Rodzime marki typu Bytom czy Sunset Suits przespały ten okres i Vistula stała się niekwestionowanym liderem rynku w odzieży klasycznej. Tak pozostało do dzisiaj a obecnie Vistula i Wólczanka mają ponad 70 salonów firmowych i wiele punktów partnerskich. Jeśli dodamy do tego jeszcze salony W.Kruk (należące do Vistula Group) z szerokim portfelem marek zegarkowych, to otrzymamy obraz spółki mającej ogromny wpływ na gusta średniozamożnych i zamożnych mężczyzn w Polsce.

Logo
Czasopismo należące do Agory ma realny wpływ na zachowania modowe mężczyzn w Polsce. Nie doczekaliśmy się i pewnie prędko nie doczekamy się polskich edycji GQ, Men’s Vogue czy innych typowo męskich czasopism podejmujących tematykę mody męskiej, więc Logo jakoś zapełnia tę lukę. Można by powiedzieć: ?jaki rynek mody męskiej, takie czasopismo? i tak faktycznie jest. Moda męska pojawia się tam na kilkunastu stronach, podawana jest w wyjątkowo prostej formie, dość często z błędami rzeczowymi, bez ciekawych sesji modowych, jednak ten format przyciąga co miesiąc ponad 60 000 mężczyzn ? taka jest średnia sprzedaż Logo.

Robert Wolański
Moda i fotografia nie mogłyby istnieć bez siebie. Jedno dobre zdjęcie w kampanii reklamowej może znacząco wpłynąć na zachowania konsumentów i ?sprzedać całą kolekcję?. W Polsce mamy wielu znakomitych fotografów, ale jeśli chodzi o modę męską najbardziej cenionym artystą jest Robert Wolański. Sesje jego autorstwa wielokrotnie zamawiały takie marki jak Vistula, Wólczanka, Gino Rossi, Wittchen, S.Oliver, Rage Age. Zdjęcia jego autorstwa mają charakterystyczny styl, pokazują niezwykły artyzm ale bardzo dobrze eksponują ubrania czy dodatki. Najlepszy przykład tych słów, to ostatnia kampania dla Rage Age, która wzbudziła powszechne uznanie zarówno u kobiet, bardziej otwartch za artyzm fotografii, jaki i u mężczyzn, bardziej otwartych na prosty przekaz z ubraniem w roli głównej.

Grupa TVN
Podobnie jak fotografia, również telewizja znakomicie oddziałuje na gusta modowe Polaków. Nie chodzi tylko o płatne reklamy poszczególnych marek, ale o wizerunek osób występujących w programach, serialach, filmach. Od lat do najbardziej opiniotwórczych mediów w Polsce należą kanały z grupy TVN. To również tam mężczyźni podglądają trendy i szukają inspiracji. Prezenterzy TVN24 dla wielu bywają wzorcami stylizacji garniturowych, prezenterzy Dzień Dobry TVN stylizacji casualowych, a prezenterzy TVN Turbo stylizacji sportowych. Jeśli dodamy do tego ogromną ilość seriali programów rozrywkowych, to otrzymamy obraz stacji, która realnie wpływa na wizerunek Polaków. Nad wizerunkiem grupy TVN od 13 lat czuwa naczelna stylistka ? Dorota Williams. To ona stworzyła dress code wielu programów, seriali i poszczególnych osobowości.

H&M
Jeden z największych na świecie brandów modych również w Polsce radzi sobie znakomicie. Liczba ponad 70 wielkopowierzchniowych salonów robi wrażenie. Obok LPP i Inditexu, jest to główny gracz na polskim rynku odzieżowym. Recepta na sukces jest prosta: modne ubrania w przystępnych cenach opakowane w niezwykle konsekwentne kampanie i działania PR. Na ubrania z metką H&M stać praktycznie każdego, a jednak do kampanii reklamowych werbowane są najlepsze modelki świata i najlepsi fotografowie. Otoczka jaką wokół własnych kolekcji od wielu lat robi H&M jest majstersztykiem. Marka ta, chyba jak żadna inna bardzo szybko reaguje na najnowsze trendy i pomimo że ich ubrania są powszechnie uważane za jakościowo kiepskie, to kojarzone są z najdroższymi i najlepszymi światowymi kolekcjami. Mężczyźni w salonach H&M cenią przejrzystą ofertę pogrupowaną stylistycznie w taki sposób, że od razu wiadomo w które miejsce iść po garnitur, a w które po trampki. Warto też zwrócić uwagę na to, że marka H&M doskonale ?wychowuje? i przyzwyczaja do siebie mężczyzn od najmłodszych lat. Jako jedna z niewielu marek na naszym rynku oferuje przemyślane i ciekawe ubrania dla nastolatków w wieku 12-16 lat. Nie ma tutaj, tak jak w przypadku innych marek wyraźnego podziału na kolekcję dziecięcą i męską. Nastolatkowie są tutaj doskonale wprowadzani w ?męskie kolekcje? i mając 18-20 lat są nadal klientami H&M. To tutaj wielu z nich kupuje pierwszy ?dorosły garnitur? bez konieczności zwężania marynarki i spodni.

Adidas, Nike, Puma
Jak pokazuje badanie Fashion Trend z roku 2006, te trzy marki przez konsumentów w wieku 15-35 lat są postrzegane jako najpopularniejsze marki ODZIEŻOWE. Tak, ?odzieżowe? a nie sportowe. Aż 60 proc. konsumentów z tej grupy przyznaje, że kupiła przynajmniej raz jakikolwiek produkt tych marek. Nie ma chyba w Polsce ulicy handlowej czy centrum handlowego bez chociaż jednej z tych marek. Żadne inne marki odzieżowe nie są tak powszechnie dostępne jak Adidas, Nike i Puma. Tak szeroka siatka dystrybucji przekłada się również na duży sukces tych marek w Polsce. Widok Polaka biegającego dla zdrowia to rzadkość, natomiast powszechnym widokiem są buty do biegania używane do … chodzenia do pracy, na zakupy, na wakacje, czyli do codziennego użytku. Dlaczego tak się dzieje? Powodów jest kilka. Po pierwsze, mężczyźni w Polsce jako najważniejszy czynnik decydujący wyborze odzieży podają wygodę. Jak wiadomo odzież sportowa jest wygodna. Po drugie, wielu mężczyzn-konsumentów wymienione trzy marki uważa za ?drogie, markowe i dobre?. Oczywiście bardziej dotyczy to mniejszych miast i wsi, gdzie konsumenci są ?mniej wykształceni modowo?. W pewnych kręgach młodych mężczyzn te markowe ubrania czy buty oznaczają też przynależność do ?czołówki?. Kto w szkole średniej nie ma plecaka Adidas i butów Puma, ten jest traktowany jako ?ten gorszy?. Takie przyzwyczajenia zostają wielokrotnie na dłużej w głowach…

Allegro
Monopolista na polskim rynku handlu internetowego. Nie doczekaliśmy się jeszcze w Polsce żadnego dużego multibrandowego sklepu internetowego z szeroką ofertą odzieży męskiej typu chociażby Asos.com (kilkadziesiąt znanych marek w ofercie), więc sprzedaż internetowa koncentruje się głównie na portalu aukcyjnym Allegro. Oferta działów z odzieżą i obuwiem męskim jest ogromna. Można tu kupic zarówno odzież nową (wiele sklepów internetowych jest ?podpięte? do Allegro), jaki i rzeczy używane. Przekrój marek też jest ogromny: od najtańszych produktów ?no name? prosto z kontenerów z Chin, po luksusowe produkty znanych marek niejednokrotnie praktycznie nieosiągalnych w Polsce. Sporo aukcji to prawdziwe okazje cenowe w porównaniu do cen sklepowych, ale jest też ogromna ilośc produktów nie oryginalnych ? podróbek. Sądzę, że na 100 koszulek polo marki Lacoste, tylko 10 jest oryginalnych. Jeszcze gorsze statystyki mają marki takie jak: Abercrombie&Fitch czy Polo Ralph Lauren. Administratorzy praktycznie w żaden sposób nie ingerują w wystawiane przedmioty, a Polacy myślą, że skoro ?coś? ma metkę z logo danej marki to na pewno jest to oryginał. W konsekwencji na porządku dziennym są aukcje, w których w ciągu kilku godzin wyprzededawane jest 100 koszulek polo Lacoste za 90 zł, albo 120 par trampek Converse za 70 zł. Naiwnych nie brakuje i widac to też na ulicach. Polacy kochają rzeczy markowe a jednocześnie tanie. Z połączenia markowe+tanie prawie zawsze wyjdzie prodróbka.

Kto przeczytał całosc, to gratuluję, bo trochę się tego uzbierało :)

Korzystając z okazji, życzę wszystkim Czytelnikom i Czytelniczom pięknych Świąt spędzonych w gronie najbliższych.

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

55 komentarzy do "Grupa trzymająca modę męską"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Anonymous
Gość

Co za bzdety. Weź człowieku zacznij robić coś konstruktywnego.

Mr. Vintage
Gość

Nie ma to jak rzeczowa krytka :)

Soku
Gość

Zacznij robić coś konstruktywnego, anonimowo komentuj blogi które cię nie interesują! :P

Anonymous
Gość

Bezpłatne poprawki krawieckie w Royal Collection to już wspomnienie. Podobnie jak ubrania Pal Zileri, Marc O’Polo czy garnitury Baumlera.
A swoją drogą w Van Grafie za skrócenie lnianych spodni zażyczyli sobie 15 zł. Nie skorzystałem :-)

Anonymous
Gość

dalej jestesmy za murzynami, brak butików takich marek jak gucci, chanel, prada czy louis vuitton chociażby jedynie w stolicy jest dla mnie troche nie pojęte.
W polsce jest sporo bogatych ludzi, którzy leją na kryzys i dziwi mnie brak tych marek, taki ktos musi lecieć do berlina(najbliżej) zeby zrobic zakupy

Anonymous
Gość

rzeczowo i ciekawie – dobrze się czytało, a i można było się czegoś dowiedzieć :) brawo!

Anonymous
Gość

Przeczytałem, i ciężko się nie zgodzić.
Co jak co ale mam już dość tych netowych trolli których się nazbierało tutaj. Jeszcze swego czasu było tu na prawdę przyjemnie.

Pozdrawiam
Michu

Anonymous
Gość

Mnie poraża sukces adidasa nike pumy i wyznacznik luksusu, trendów, mody jaki mają w Polsce. A tak na prawdę to te marki skończyły się jakieś 5 lat wstecz. Aktualnie jakość jest poniżej krytyki, szwy potrafią popękać, podeszwy odkleić nawet po miesiącu, a modele są wtórne – po prostu chińska masówka! Prawda jest taka, że za 300 zł można kupić dobre buty skórzane, ale będą miały jedną wadę! Nie mają wielkiej NIKE na boku buta.. Ceny powinny kształtować się na poziomie 80 -120 (zł).

A co do allegro to na moje oko z 30% całego asortymentu to podróbki. A odzieży luksusowej nawet ponad 90%. Trzeba uważnie przeglądać aukcje i opinie sprzedających. Ja w treści aukcji wypatruje słowa “oryginalny”. Zauważyłem że niektórzy próbując wprowadzić w błąd posiłkują się zwrotami “oryginalnej marki” lub “oryginalny” w znaczeniu niezwykły, nietypowy. Warto na to zwrócić uwagę, a najlepiej robić zakupy w sprawdzonych sklepach i nie szukać okazji 50% off.

Anonymous
Gość

Ja bym do tej listy dorzucił jeszcze polskie firmy oferujące garnitury w niskich cenach. Zdaje się, że to one wylansowały modę na błyszczące garnitury, a przynajmniej w znacznym stopniu taki styl spopularyzowały. To oczywiście nie jest godne uznania, ale dobra obsługa klienta, darmowe przeróbki i szycie w razie potrzeby MTM, już tak.

Bartek

Anonymous
Gość

PS. Mr Vintage, wiesz może co się dzieje z marką Mexx ? Wydaje mi się, że ostatnio usuwają męską kolekcję ze sklepów, strasznie biednie tam, a szkoda bo lubiłem tę markę.

Bartek

Mr. Vintage
Gość

*Anonimowy 17:13
Niestety z bezpłatnych przeróbek krawieckich zrezygnowało wiele firm tłumacząc się … kryzysem i spadkiem obrotów. Pal Zileri jeszcze kilka miesiecy temu widziałem w Galerii Mokotów.

Zerwanie współpracy z kilkoma markami to efekt wspomnianych problemów z płynnością finansową. Nie wszyscy chcą czekac na płatnośc za towar kilkanaście miesięcy i zrywają umowy. Royal jest trudnym partnerem w negocjacjach. Jak tylko coś nie idzie po ich myśli, to grożą wycofaniem danej marki.

15 zł za skrócenie spodni to standard :)

*Anonimowy 17:13
To kwestia czasu, marki wymienione przez Ciebie pojawią się w Polsce. W 2011 roku rodzina Likusów otwiera dom handlowy Wolf i tam mają się znaleźc: Louis Vuitton, Prada, Chanel, Gucci.

Z drugiej strony czytałem jakiś czas temu wywiad z p.Mazgajem, który mówił, że jego butiki (m.in. Zegna, Burrberry, Boss) w ostatnich kilkunastu miesiącach zanotowały spadek obrotów o ok. 30% spowodowany kryzysem, więc na tym rynku nie jest aż tak dobrze.

Pojawia się też pytanie jakie ceny w Polsce rzucą wymienione wyżej marki, bo jeśli będzie to różnica 30-50%, to klienci marek Prada czy LV polecą do innych miast europejskich.

Mr. Vintage
Gość

*Bartek
Nie byłem dawno w Mexx, więc trudno mi powiedziec.

Anonymous
Gość

p.Mazgaj się dziwi, że ludzie u niego nie kupują. Ja się nie dziwie, w Berlinie taniej i to jest co najmniej komedia.
Sheena

czarli
Gość

polska jest cały czas krajem na dorobku, tam jak było kiedys z internetem, była tylko tpsa i było drogo bo sie wpajało do główek polaczków, ze to luksus.
i niestety tak dalej jest w pewnych dziedzinach, dla niektórych marki typu ralph lauren, tommy hilfiger, lacoste to marki luksusuowe i polscy dystrybutorzy windują ceny strasznie w góre, a za granicą to przecież średnia półka jest.
marki luskusowe wymienione zostały wyzej,a u mazgaja nie kupują bo robi to co reszta w tym kraju, winduje ceny i robi z polaków kretynów.
Co do allegro, podróbek jes sporo ale jest tez naprawdę sporo oryginalnych ciuchów, tylko, ze używanych, podobnie zresztą w secondhandach jest

Mr. Vintage
Gość

No niestety, społeczeńswto zamożne jest w Polsce malutką grupką. Popyt na ubrania sprzedawane przez p.Mazgaja nie jest tak wysoki jak w innych krajach, natomiast czynsze i koszty pracownicze nie są dużo niższe niż na zachodzie. Jedynym wyjściem w takiej sytuacji jest podwyższenie marży. Częśc klientów poleci do Berlina a częśc potulnie zapłaci taką cenę w Polsce. Zasada detalistów jest prosta: “lepiej miec mniej klientów, ale takich, którzy zapłacą wyższe ceny”.

TheMen'sSide
Gość

Świetna analiza. Nie zgodzę się tylko ze stwierdzeniem, ze allegro jest “wyznacznikiem modowym”, w jakimkolwiek znaczeniu. Szukam tam tylko czegoś co mnie gdzieś indziej zainspirowało. Nigdy odwrotnie. Co nie zmienia faktu, ze można znależć tam praktycznie wszystko ;p
Mówisz, ze H&M ma odzież wątpliwej jakośći. Jak dla mnie Reserved prezentuje jeszcze gorszy poziom! Od kilku sezonów jest u nich z jakością naprawdę źle!!!
Jeśli chodzi o czasopisma modoew skierowane do mężczyzn to w Pl mamy straszną biedę! Jak mówisz, to całe Logo, jest zwyczajnie śmieszne!
Brakuje nam tutaj czegoś porządnego!
Ogólnie bardzo miło się czytało :) Nawet dowiedziałem się kilku rzeczy :) Zapewne sporo czasu poświęciłeś na tę analizę :) Tym większe brawa :)

Mr. Vintage
Gość

Przypadkowo skasowany wpis Paryska (odpowiem późnym wieczorem):

Jak zawsze duzo bledow i bzdur wyssanych z palca…W ktorych butikach RC sa specjalne systemy klimatyzacji i darmowe przerobki?Bylem w kilku i w kazdym klimatyzacja jest normalna,taka jak w innych sklepach np Reserved…

Poza tym w Polsce w 2011 nie bedzie ani Chanel ani LV,skad te bzdury?

Ogolnie duzo glupot…Jak juz chcesz cos pisac to najpierw ogarnij temat.

“Logo
Czasopismo należące do Agory ma realny wpływ na zachowania modowe mężczyzn w Polsce.”-hahahahah,realny wplyw??Chyba na ciebie:)Zalllllll

PS Najbardziej bawia mnie twoje statystki LOL skad wiesz,ze na 100 koszulek tylko 10 jest oryginalnych?Itp…Te twoje statystki sa smieszne.Ale zapytam-na 100 twoich ciuchow ile jest kupionych w sklepie i z dobrze dobranym rozmiarem?Poprosze o statystyke:)

Pozdrawiam

parysek
Gość

Jak mozna skasowac “przypadkiem??

Anonymous
Gość

Ceny wielu marek średniej półki są w Polsce wyższe niż gdzie indziej (np. CK albo tommy Hilfiger to niekiedy nawet ponad 3x w porównaniu do cen amerykańskich).

Z cenami nieco bardziej luksusowych marek (np. Zegna albo Burberry od Mazgaja) już nie jest tak źle i po obecnych kursach walutowych są niemal identyczne (albo i niższe) jak w Europie (porównywałem z UK, Szwajcarią) i Austrią). Inna sprawa, że Burberry albo LV mają np. w Londynie salony wielkości małego warszawskiego centrum handlowego.

Więc zamożni Polacy kupują za granicą nie dlatego, że taniej, ale dlatego by mieć jakiś sensowny wybór.

Anonymous
Gość

logo to jest polskie ksero men’s health.
ciekawe, które czasopismo sie lepiej sprzedaje

parysek
Gość

Anonimowy,jesli dla ciebie glupie logo i men’s health to to samo to wspolczuje…zal….

Mr. Vintage
Gość

*Adam, TheMen’sSide
Absolutnie nie miałem na myśli tego, że Allegro jest wyznacznikiem modowym, podobnie jak Adidas, Nike, Puma. Po prostu wiem, że mnóstwo mężczyzn się tam (Allegro i wymienione sklepy)zaopatruje a to z kolei ma wpływ jak wygląda część mężczyzn w Polsce.

Jeśli chodzi o porównanie jakości H&M do Reserved, to u mnie lepiej wypada Reserved, ale bywają różne produkty, więc rozumiem odmienne opinie.

Cieszę się, że przeczytałeś całość.

*Parysek
Jeśli chcesz ze mną dyskutować, to przygotuj się do tego merytorycznie i mentalnie. Na chwilę obecną jesteś dla mnie sfrustrowanym trollem a nie partnerem do dyskusji o modzie męskiej.

Do rzeczy:
“W ktorych butikach RC sa specjalne systemy klimatyzacji i darmowe przerobki?Bylem w kilku i w kazdym klimatyzacja jest normalna,taka jak w innych sklepach np Reserved…”

A skąd wiesz, że jest taka sama jak w Reserved? Czujesz to nosem, byłeś instalatorem wentylacji a może ją zaprojektowałeś?
Royal Collection nie wejdzie do żadnego centrum handlowego jeśli nie będzie mieć możliwości instalacji dodatkowego, własnego systemu klimatyzacji. Zadzwoń do firmy i zapytaj: 22 379 12 00.

“Poza tym w Polsce w 2011 nie bedzie ani Chanel ani LV,skad te bzdury?”

Pożyjemy, zobaczymy…

“Logo. Czasopismo należące do Agory ma realny wpływ na zachowania modowe mężczyzn w Polsce.”-hahahahah,realny wplyw??Chyba na ciebie:)”
Mnie nie inspiruje żadne polskie czasopismo.Czytaj ze zrozumieniem:?jaki rynek mody męskiej, takie czasopismo?. Ktoś to kupuje. Znasz inne czasopismo, które ma większy wpływ? (Weź pod uwagę nakład, czytelnictwo i tematykę)
Z góry wyjaśniam, że:
– Male Man – niszowy nakład,
– CKM – faceci kupują dla sesji rozbieranych, a nie mody, która pojawia się tam na kilku stronach w postaci sesji sponsorowanych,
– Playboy – jak wyżej,
– Men’s Health – faceci kupują dla artkułów o siłowni a nie o modzie,
– Prime – niszowy nakład,
– Gentleman – niszowy nakład,
– K MAG – niszowy nakład, pismo bardziej dla kobiet.

“Najbardziej bawia mnie twoje statystki LOL skad wiesz,ze na 100 koszulek tylko 10 jest oryginalnych?”
Czytaj ze zrozumieniem:”Sądzę, że na 100 koszulek polo marki Lacoste, tylko 10 jest oryginalnych”.

“Ale zapytam-na 100 twoich ciuchow ile jest kupionych w sklepie i z dobrze dobranym rozmiarem?Poprosze o statystyke:)”
Wymyśl coś innego, bo to się stało nudne.

*Anonimowy 20:20
Czasopisma CKM, Playboy, Logo i Mens Health mają bardzo zbliżony nakład ok. 50-60 tys egzemplarzy.

parysek
Gość

To,ze ktos kupuje jakas gazete nie znaczy,ze ma ona niego czy jego styl wplyw…Ja kupuje np Fakt i nie ma on na mnie wplywu zadnego,podobnie Men’s Health lub Zycie na goraco…

Ok,zadzwonie do RC…Dziwne,ze tak obcykales ten sklep i jego klimatyzacje skoro swoje ciuszki kupujesz w lumpeksach…

Z tego co widze to ty jestes czesto nieprzygotowany,ja artykulow nie pisze i nie uwazam siebie za znawce co jest modne a co nie,jak dobierac rozmiary,jak prasowac,jak pastowac buty itd.To ty jestes “wszechwiedzacy”…

Jak w Polsce bedzie chanel i LV w 2011 to ja jestem paris hilton!!proponuje czytac mniej wyssanych z palca plotek w necie…

Pozdrawiam i zycze ci wesolych swiat.

Mr. Vintage
Gość

Parysek, jeśli mój blog wywołuje u ciebie taką frustrację to po cholerę tu zaglądasz i tracisz czas na wypociny?

Mam dla ciebie lepszy blog. Jestem przekonany, że z Autorem znajdziecie wspólną więź:
http://warsawfashion.blogspot.com/

parysek
Gość

hashahah,jaki zalllllllllllllll z tego bloga;/ boze,brak slow;/ ciekawe czemu nie mozna go komentowac LOL

PS Mr Vintage,moglbys mnie nie obrazac sugerujac takie rzeczy?;/

Marek
Gość

Rzadko bywam czymś zaskoczony, szczególnie po tylu latach wędrówki przez internetowe zakamarki. Ale to co ujrzałem pod linkiem, który podałeś powyżej nakazuje zadać pytanie: czy on tak na poważnie? Ktoś wie, domyśla się, może to prowokacja, eksperyment?

Mój hit na świąteczne spacery: http://tnij.com/mw318

Mr. Vintage
Gość

*Marek
Gdyby to był żart, to skończyłby się po 2-3 wpisach, więc odpowiedź na pytanie “czy on tak na poważnie” brzmi “tak” :)

Anonymous
Gość

Panowie, nie wygłupiajcie się, to jest na pewno blog prowadzony w formie żartu. Daję sobie za to rękę uciąć :-)

Pozdrawiam i życzę udanych świąt!
Q.

Anonymous
Gość

Drugi Bruno!. Ten facet jest Ubersexualny:)
Na poważnie wydaje mi się, że to jest jakaś “produkcja artystyczna” lub eksperyment badający krytycyzm i granice absurdu w świecie mody.
Sandacz

Anonymous
Gość

A ja proponuję pana paryska ingorować!

Tekst dobry, daje pojęcie o tym jak wygląda polski rynek mody męskiej.

Co do Reserved vs H&M to Re przegrywa z kretesem. Zdefasonowanie i wyblakłe kolory po pierwszym praniu skutecznie mnie zniechęciły do tej marki.

Marek
Gość

Przyznam się, że z każdym wpisem wciąga coraz bardziej, aż się chce ujrzeć i przeczytać co będzie w kolejnej odsłonie. Bez wstydu rzeknę, że lektura robi się pasjonująca:)
I do tego jest czytelnikiem tego bloga, nie widzę jednak za bardzo inspiracji lub chociaż śladowych nawiązań, ale może z czasem. Ważne, że ma swój styl, podzielany zresztą przez całkiem sporą rzeszę Polaków.

Żeby nie było całkiem poza tematem kilka słów do niego.

Wedle cyklicznie publikowanych statystyk w różnych ekonomicznych dodatkach dzienników (ostatnio z tego co pamiętam tez właśnie w Rzepie) społeczeństwo polskie się bogaci, z każdym rokiem zwiększa się liczba milionerów, dlatego też nie byłbym skłonny kategorycznie twierdzić, że z zamożnością u nas jest aż tak kiepsko. Gdyby było dramatycznie to mimo często innych sprzyjających okoliczności wielu inwestorów nie lokowałoby tutaj swojego kapitału licząc – jak pokazuje rynek i przeróżnej maści wskaźniki – najczęściej słusznie na sukces w realizacji swoich biznesowych zamierzeń. Do tego jak widać na przykładzie kolegi Paryska ludzi młodych, pięknych i bogatych oraz przy tym chętnych by dokonywać zakupów przybywa stąd trafne okazują się decyzje o wejściu na ten rynek drogich, luksusowych marek.

Internet rozumiany najczęściej jako allegro to targowisko różności wyławianych w dużej mierze przez szarą strefę w SH i upychaną później w serwisie aukcyjnym z otoczką informacyjną “oryginał, po rodzinie”. Familia naturalnie eksploatowała rozmiary od 3’latka aż do 8xl i miała 34 szafy gdańskie ustawione szeregiem w M2 przeznaczone tylko pod tę garderobę. Powoli skarbówka takich zaradnych skutecznie eliminuje dzięki donosom tych, którzy już działają legalnie, a wcześniej zasmakowali podobnego bytu:> Można tam spotkać niejednokrotnie naprawdę warte uwagi rzeczy niemniej trzeba liczyć się z tym, że trafi się również i na wyrób czekoladopodobny lub też kolory naszego ekranu nie będą współgrały z tym o czym myślał sprzedawca robiąc zdjęcia wrzucane na aukcje. Czasami też trzeba będzie pogodzić się z faktem późniejszym sprowadzającym się do tego, że stan opisany jako “nowy” lub “bardzo dobry” okaże się definicją specyficznie rozumianą przez poprzedniego właściciela, który nigdy nie słyszał o reklamacji. Przykładów co niemiara, cafe allegro aż od tego kipi, a to tylko garstka tych, którym chce się toczyć boje o swoje.

I na koniec słowo o grupie TVN i p.Dorocie… A może lepiej bez słów. To chyba widać co mają na sobie ci, którzy zostali uszczęśliwieni kreacjami wymyślonymi przez tę panią, która zresztą na “fali sukcesu” wydała książkę czy inszy poradnik dla ciotek-klotek.

Mr. Vintage
Gość

*Marek
Na blog trafiłem wczoraj dzięki Vislavowi. Przez pierwszych kilkanaście minut śmiałem się tak, że brzuch mnie bolał. Facet bez wątpienia jest oryginałem i wyróżnia się z tłumu :) W pewnym sensie go podziwiam. Na poprawę humoru jak znalazł.

Z zamożnością Polaków nie jest źle, ale nie jest to tak liczna grupa jak w innych krajach. Jest też kwestia mentalności. Polacy lubią odkładać, lubią szukać okazji, nie lubią przepłacać… Z czasem będzie się to zmieniać i według mnie perspektywy dla rynku dóbr luksusowych w Polsce są bardzo dobre.

Pisząc o Dorocie Williams masz zapewne na myśli program Taniec z gwiazdami. Akurat ten program jest w moim przekonaniu jej najgorszym “dzieckiem” i dawno powinna z tego zrezygnować, ale pamiętajmy też o tym, że to ona stworzyła dobry wizerunek Faktów, a później kanału TVN24. Oczywiście i tam zdarzają się wpadki, ale generalnie grupa TVN pod względem ubioru wypada dobrze.

parysek
Gość

Mr Vintage,co ty za bzdury piszesz?Czy TVN tobie placi?W Fakcie/TVN24 ludzie ubrani sa normalnie,ani lepiej ani gorzej niz np w Polsacie czy TVP Info…

A reszta propozycji Williams (np Taniec z gwiazdami,you can dance) to porazka,zreszta osoby,ktore ona ubiera-Kinga Rusin/Skrzynecka nie raz sie wypowiadywaly na ten temat.

Jednak TVN robi jej dobry PR i wmawia ludziom w kazdy sposob,ze jest swietna a ludzie to lykaja…Jak widac ty tez…TVN juz tak ma:musi miec wszystko “naj”,najlepsza stylistke,najlepsze seriale,najlepsze programy,nawet w Top Model wmawaiali czesto ze Krupa to jedna z najlepszych modelek swiata (LOL)

szymon r
Gość

Ten wpis jest świetny, rzeczowy. Bardzo przypadł mi do gustu.

Anonymous
Gość

trafilem tu przypadkiem – po prostu profesjonalny blog, swietna letkura. keep up the good work

Mr. Vintage
Gość

Obecnie faktycznie niczym specjalnym się nie wyróżniają, ale gdy Williams zaczynała pracę w TVN, to nikt się nie zastanawiał czy jakieś znaczenie ma krawata, koszula czy garnitur. Ona była prekursorką profesjonalnego wizerunku w telewizji.

Jeśli chodzi o moją osobistą opinię, to uważam, że Dorota Williams miała zbyt wiele wpadek by nazywać ją najlepszą stylistką w kraju i daleki jestem od jej wychwalania, ale nie zmienia to faktu, że TVN jako grupa medialna ma duży wpływ na to jak wyglądają Polki i Polacy.
Seriale takie jak “Magda M” czy “Teraz albo nigdy” wywoływały burzliwe dyskusje o ubraniach z serialu na forach i w prasie. To samo dotyczy kreacji Wojewódzkiego czy Janiaka. Tak można by wymieniać dalej. Nie zapominajmy także o TVN Style z wieloma programami modowymi.

Pod kątem TVP o czym mają ludzie dyskutować? O ubiorach z “Klanu”, “Ranczo” czy z “Co z tą Polską”.
Pod kątem Polsatu też bida. Krzysiu Ibisz, Kasia Cichopek, “Świat według Kiepskich”…

parysek
Gość

No wybacz,ale Williams nie ubiera i nigdy nie ubierala Janiaka…Za stroje do seriali TVN-u tez nie jest odpowiedzialna,tylko kazdy serial ma inne osoby od tego…

W Polsacie np Samo Zycie mialo swietne ciuchy,Tylko milosc,Pierwza milosc…Na pewno lepsze niz Teraz albo nigdy czy na wspolnej….

Mr. Vintage
Gość

Parysek, czytaj ze zrozumieniem.
W dzisiejszym tekście piszę o Grupie TVN, a nie o Dorocie Williams. O niej tylko wspomniałem. Oczywiste, że nie ma ona wpływu na wiele seriali, programów czy osobowości. Na szczęście…

Przeciętny mężczyzna nie wie nawet kto to jest Dorota Williams, ale wie, że w ładne garnitury ubiera się Rymanowski, Wojewódzki to wieczny chłopiec w fajnych trampkach, Janiak to największy modniś w najnowszych ciuchach a Majewski to “modowy oszołom”. Każdy znajdzie coś dla siebie.

parysek
Gość

Po pierwsze przecietny mezczyzna nie wie ani kto to Janiak ,ani kto to Rymanowski…
Po drugie-Trampki i styl wojewodzkiego nie sa fajne,wrecz przeciwnie-stary facet a ubiera sie jak nastolatek-tzw DZIDZIA PIERNIK,nie wspominajac,ze trampki do np marynarki to ZAL!!!trampki sa fajne do jeansow i t-shirtu/bluzy.

parysek
Gość

PS nie wspominajac juz,ze nawet jesli przecietny mezczyzna kojarzy ww osoboy to na pewno nie odbiera ich pod katem ich ciuchow…

Anonymous
Gość

Parysek, nic nie wiesz o modzie meskiej, a panoszysz sie jak wesz po gaciach. Wojewodzki swiadomie zaklada sportowe buty do sportowych marynarek, a Ty nie masz pojecia jak to laczyc w jedna calosc, wiec idz frustracie sie wypowiadac na forum gazety Fakt ;)
nie pozdrawiam

Anonymous
Gość

Witam. Powiem tylko tyle, ze zadko komentuje bo wiekszosc’facetow’ to zwylki zfrustrowani ujadacze, ktorzy nawet zielonego pojecia nie maja modzie i o co w tym wszystkim chodzi. Vintage ma swoj styl i odwage ze poddaje sie krytyce, trzeba takich ludzi szanowac i podziwiac, a co najwazniejsze konstruktywnie krytykowac a nie go mieszac z blotem bez powodu. Poza tym wcale nie musi sie z nami swoja wiedza dzielic, a to robi i to jeszcze w bardzo przyjemny sposob. Jednak w wiekszosci, z pewnoscia uwazajacych sie za dzentelmenow,panow udziela sie hanbiac reszte porzadnych facetow. Poza tym mam rade dla wszystkich wlacznie ze mna- zajmijmy sie gotowaniem i sprzataniem a nie pier****** glupot :) Wesołych :D
Paweł.

Anonymous
Gość

Porządna analiza. Ja do tej grupy zaliczyłbym jeszcze 2 blogerów: Mr.Vintage i Macaroni Tomato. Obydwaj robią wiele zamieszania w polskim internecie, choć piszą o zupełnie innych obszarach mody.

Na całym świecie wpływy blogerów są coraz bardziej doceniane, na polskim rynku powoli też jest to odczuwalne, choć bardziej pod kątem mody damskiej. Czołówka polskich blogerek jest regularnie zapraszana na pokazy mody, prezentacje kolekcji… Nie wiem czy Vintage i Macaroni takie zaproszenia dostają, ale jeśli nie, to kwetia czasu. Obydwaj wyrobili sobie dobrą markę w przestrzeni internetowej i to co robią jest po prostu dobre. W wielu przypadkach czasopisma Logo czy CKM nawet im nie dorównują pod względem wiedzy i poziomu wpisów.

Dla mnie i dla wielu moich znajomy te dwa blogi są bardziej opiniotwórcze niż wiele czasopism czy programów telewizyjnych.

Trzymam kciuki za dalszy rozwój bloga. Swoją drogą z połączenia waszych sił (ty i Macaroni) mógłby powstać naprawdę dobry i wartościowy projekt papierowy (czasopismo o modzie męskiej) czy internetowy (portal o modzie męskiej).

Pozdrawiam i wesołych
Jacek

Anonymous
Gość

Czy w serialach aktorzy noszą swoje prywatne ubrania, czy są ubierani przez stylistów ? Wydaje mi się, że w tych niskobudżetowych często noszą swoje własne. Takie mam wrażenie oglądając np. “Na Wspólnej”. Tak nijakich i przeciętnych stylizacji nie widziałem w żadnym innym serialu TVN.

Bartek

PS. Wesołych Świąt wszystkim

parysek
Gość

W Polsce wszystkie seriale sa niskobudzetowe..natomiast rzeczywiscie aktorzyz Na wspolnej i Klanu chodza w swoich ciuchach i nie tylko (bo np jezdza tez wlasnymi samochodami…)

Anonymous
Gość

O ciekawy artykuł :)
Przeczytałem z miłą chęcią cały.

pozdrawiam i życzę wszystkim wesołych świąt :)

Darek

Anonymous
Gość

Ludzie, opamiętajcie się… przecież Klan czy Na Wspólnej to serial o życiu normalnych ludzi. Niestety ciężko byłoby przedstawić i uwiarygodnić Rysia z Klanu jeżdżącego Taxi w garniturze Armaniego.

Pozdrawiam.
Michu

wildrose
Gość

Zdrowych i pogodnych Swiat!

A ja bardzo lubie Ciebie czytac i ogladac… wiem przynajmiej co z czym w kwestii podpowiedzi moim chlopakom :)

BJL
Gość

Oczywiscie, ze przeczytalem calosc! Naprawde bardzo dziekuje za ten post. Swietny temat, bo calkiem istotny, a wlasciwie nigdy sie nad nim nie zastanawialem. Choc duza czesc informacji byla mi znana, to spooro sie tez dowiedzialem. Wesolych:)

Jacek
Gość

Mr. Vintage
Pomysł na własny wpis oparty o bazę z Rzepy, bardzo mi przypadł do gustu. Merytorycznie, po przeczytaniu artykułu i komentarzy, z większością zamieszczonych tu opinii się zgodzę.
1. Allegro nie jest żadnym wyznacznikiem mody – to tylko takie mega połączenie SH i kontenera z chin, plus parę szaf gdańskich. Jedyną rzeczą która na Allegro _może_ kształtować
decyzje i wybory to jest możliwość sortowania aukcji po ilościach zakupionych już przedmiotów (w przypadku kup teraz)/ podzielone przez aktualną cenę i pomnożone przez koszta wysyłki. Ludzie szukają coś konkretnego, albo podglądają co inni kupują i za ile.
2. Niestety Michale jesteś za skromny, chociaż moja przygoda z modą w internecie jest bardzo młoda, to w moim czytniku jest niewiele polskich blogów które regularnie przeglądam
Mr. Vintage, Macaroni Tomato, Vslv’s, Mosze, etykieta ubioru, wizerunek. Kolejność nie przypadkowa. Gratuluję odwagi, i życzę ciągłego dążenia do celu. Tym celem niekoniecznie muszą być tylko własne stylizacje, ale również dzielenie się własnymi opiniami tym co robią inni w zakresie mody męskiej. Czy chcesz czy nie zaczynasz być jednym z takich małych trybików który również ma wpływ na decyzje klientów. Świadczy również o tym ruch na blogu i w komentarzach jest zawsze gorąco.
3. Komentarze, no cóż, albo się ignoruje te których styl jest wyśmiewająco / obrażalski, albo się … moderuje. Trzeba być konsekwentnym. To też jest element wizerunkowy samego bloga. Może zrobić tak jak na The Satorialist że komentarze de facto są ekstra ukrytą stroną ? Niech się ludzie kłócą w zaściankach …
4. Pracować dzielnie dalej, poszerzać horyzonty poza swoją szafę, a kto wie, za kilka lat będziesz w innych strukturach niż “największych sieci detalu i usług”. Powodzenia !

wpDiscuz