Renowacja zamszu i nubuku

36 komentarzy
Zamsz oraz nubuk to rodzaje skór powszechnie uznawane za dość trudne w utrzymaniu czystości. Wielu nawet takie buty uważa za jednosezonowe. Nic bardziej mylnego. Zamsz i nubuk przy odpowiedniej pielęgnacji mogą przetrwać długie lata, wystarczy tylko poświęcić im trochę więcej czasu niż butom ze skór lakierowanych.

Zamsz i nubuk charakteryzują się piękną matową powierzchnią, nie są tak formalne jak buty ze skór lakierowanych i przez to nieodłącznie kojarzone są ze stylem casualowym i smart casualowym, szczególnie tym jesiennym i wiosenno-letnim. W kolekcjach jesiennych zamszowe sztyblety świetnie komponują się z kaszmirowymi swetrami czy marynarkami tweedowymi, natomiast w sezonie wiosenno-letnim zamszowe mokasyny czy nubukowe buty żeglarskie, to idealnie dodatki do przewiewnych tkanin jak bawełna czy len.

W sezonie jesiennym największym przeciwnikiem butów z tego rodzaju skór może być deszcz, błoto, wilgoć, natomiast w sezonie wiosenno-letnim będzie to przede wszystkim mocne słońce, które powoduje płowienie skóry, a także piasek i pył, który może powodować otarcia, szczególnie na czubkach butów. Wiele osób uważa, że zabrudzony zamsz w dodatku wypłowiały nigdy już nie odzyska pierwotnej struktury. Oczywiście będzie to trudniejsze niż w przypadku skór licowych, przy których kremy, pasty czy tłuszcze potrafią zdziałać cuda, ale zamsz czy nubuk także można łatwo przywrócić ?do życia?.

W dzisiejszym wpisie chciałbym pokazać moje sposoby na renowację butów, które nie są zbyt zniszczone pod względem mechanicznym, ale posiadają przebarwienia, otarcia i utraciły kolor od słońca ? są to najczęstsze zużycia sezonu letniego.

Pierwsze buty to zamszowe mokasyny, które mimo częstego użytkowania wyglądają naprawdę dobrze.


Buty widoczne na zdjęciu nie były w złym stanie, bo są regularnie czyszczone szczoteczką do zamszu, ale ich brąz był już wypłowiały a na czubkach pojawiły się jasne obtarcia, których szczoteczka nie była już w stanie usunąć. Jeśli buty są mocno zabrudzone lub posiadają plamy, to poza pokazanymi niżej akcesoriami proponowałbym jeszcze dodanie odplamiacza do zamszu/nubuku. W moim przypadku nie było to konieczne i do renowacji wystarczył renowator w sprayu – kluczowy element przy odnawianiu zamszu i nubuku.

Kolejność prac i użytych akcesoriów jest następująca:

1. Szczotka z naturalnym włosiem (taka jak do polerowania) ? buty dokładnie szczotkujemy w celu usunięcia kurzu i pyłu, który osiadł na włoskach charakterystycznych dla zamszu.

2. Szczoteczka do zamszu z włosiem z drucików ? delikatnie szczotkujemy całą powierzchnię butów; sztywne druciki powodują głębsze oczyszczenie powierzchni skóry, usuwane są bardziej uporczywe zabrudzenia.

3. Guma/blok do zamszu ? zabrudzenia, których nie udało się usunąć sztywnym włosiem szczoteczki należy potraktować specjalną gumką do zamszu. Jeśli i to nie pomoże, to można zastosować wspomniany wyżej odplamiacz.

4. Szczoteczka do zamszu z gumową powierzchnią ? tym razem szczotkujemy całą powierzchnię butów gumową częścią po to by równomiernie postawić włoski na powierzchni zamszu.

5. Renowator w sprayu ? to rodzaj farby, która doskonale sprawdzi się do odnowienia koloru, pokrycia niewielkich przebarwień. Nie jest tak mocno kryjąca jak pokazywana przeze mnie kiedyś na blogu farba do skór, ale do regularnej (a nie gruntownej) renowacji w zupełności wystarczy. Jeśli podeszwa jest w kolorze zbliżonym do cholewki, to bez specjalnych zabezpieczeń można przystąpić do malowania powierzchni butów. Jeśli np. krawędzie podeszwy są jaśniejsze lub cholewka jest z dwóch różnych kolorów skóry, to należy wybrane fragmenty okleić taśmą malarską. Renowator, którego ja użyłem jest dostępny w kilkunastu kolorach.

6. Szczoteczka do zamszu z gumową powierzchnią ? gdy farba wyschnie (ok. 10-15 minut), to powierzchnię skóry należy ponownie wyszczotkować gumową częścią.

7. Impregnat w sprayu ? na koniec proponuję użycie bezbarwnego impregnatu w sprayu, który zabezpieczy odnowioną powierzchnię przed głębokim wnikaniem brudu czy wody w głąb skóry.

Na koniec użyłem jeszcze brązowego wosku do skór licowych (może być także pasta), którym ?pomalowałem? krawędzie podeszwy. Podeszwa jest skórzana, więc wosk ładnie pokrył jej jasne obtarcia.

Po takim procesie renowacji buty wyglądają jak nowe, nabrały pięknej głębi koloru a zarysowania i jaśniejsze przebarwienia na czubku zniknęły. Na zdjęciach może nie widać dużej różnicy, ale wynika to tylko z tego, że moje buty były regularnie pielęgnowane i nie były “zapuszczone”, ale gwarantuję, że opisane wyżej kroki mogą uratować nawet mocno zniszczone/zabrudzone buty zamszowe.



Druga para, jaką poddałem renowacji to nubukowe buty żeglarskie – te dość mocno wypłowiały od słońca, w kilku miejscach pojawiły się jaśniejsze rysy i obtarcia.


Podobnie jak w przypadku pierwszych butów, te również nie posiadały plam, które wymagałyby użycia odplamiacza do zamszu i nubuku, więc wystarczył renowator, w dodatku w tym samym kolorze.

Kolejność prac była następująca:

1. Szczotka z naturalnym włosiem (taka jak do polerowania) ? buty dokładnie szczotkujemy w celu usunięcia kurzu i pyłu.

2. Mydło do skór ? mokrą gąbką z dodatkiem mydła do skór należy dokładnie umyć całą powierzchnię buta. Zamiast mydła do skór można użyć samej wody lub delikatnych detergentów. Po umyciu buty muszą dokładnie wyschnąć. W razie potrzeby, przed malowaniem można jeszcze użyć gumki do zamszu/nubuku oraz gumowej szczoteczki do zamszu/nubuku by wygładzić powierzchnię skóry.

3. Renowator w sprayu. W przypadku tych butów podeszwa była w kolorze białym, więc przed malowaniem konieczne było użycie taśmy malarskiej do oklejenia krawędzi podeszwy butów. Niestety, jeżeli szwy są w kolorze jaśniejszym od skóry (a tak było w przypadku moich butów żeglarskich), to nici będą nieco ciemniejsze niż były przed renowacją.

4. Impregnat w sprayu ? na koniec proponuję użycie bezbarwnego impregnatu w sprayu, który zabezpieczy odnowioną powierzchnię przed głębokim wnikaniem brudu czy wody w głąb skóry. Tutaj użyłem impregnatu bardziej zaawansowanego technologicznie (technologia Nano), ponieważ buty te w ostatnim czasie używam także podczas deszczowej pogody (taki mamy lipiec), a impregnat ten doskonale sprawdził mi się w ubiegłorocznym sezonie jesiennym.

Po opisanym procesie buty odzyskały oryginalny kolor a przebarwienia i rysy zniknęły.



Do renowacji użyłem produktów marek Tarrago, Saphir oraz Avel – wszytskie do nabycia w sklepie multirenowacja.pl.

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

36 komentarzy do "Renowacja zamszu i nubuku"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
opiumdlamas
Gość

Jest jeszcze sposób na buty masakrycznie zapuszczone. Mam piaskowe cross’y Red Indiana z nubuku, które bardzo lubię a przez lata niespecjalnie o nie dbałem i czyszczenie już nie pomagało. Teraz są niebieskie (farba tarrago) i wyglądają prawie jak nowe :)

Anonymous
Gość

Impregnat w wypadku zamszu/nubuku to w ogóle dla mnie podstawa jeszcze przed noszeniem butów. Zawsze pryskam nim nową parę przed pierwszym wyjściem na miasto i generalnie czyszczenie zamszu sprawia mi mniej problemu, niż klasycznej skóry.

Mr. Vintage
Gość

Malowanie farbą w płynie jak najbardziej polecam do butów mocno zniszczonych, które posiadają plamy nie do usunięcia, ewentualnie do celowej zmiany koloru butów – pokazywałem kiedyś farbowanie takich butów na blogu.

Mr. Vintage
Gość

*Anonimowy 14:54
Też tak uważam – dobry impregnat kilka razy w sezonie jest niezbędny.

Anonymous
Gość

Moim zdaniem buty zamszowe wbrew obiegowej opinii nawet lepiej sprawdzają się w sezonie jesień/zima niż te ze skór licowych. Kiedy na zewnątrz jest paskudna słota i po chodnikach walają się tony soli, to doprowadzenie butów zamszowych do dopuszczalnego stanu używalności po krótkim spacerze “do” i “z” pracy wymaga jedynie porządnego wyszczotkowania. Przy czym można to zrobić mając buty jeszcze trochę mokre. W przypadku butów ze skór gładkich, przed ponownym wypolerowaniem trzeba poczekać aż wyschną, a nieraz nawet i wtedy sól nie schodzi do końca. Zatem na jesień/zimę polecam chukka boot’s albo porządne półbuty właśnie z zamszu. Choć uwielbiam buty na skórzanej podeszwie, to mimo wszystko w naszej szerokości geograficznej zdecydowanie lepiej sprawdzi się gumowa.

Anonymous
Gość

Jakiej marki używa Pan prawideł? 160zł za prawidła Saphir do pary butów to lekka przesada;)

Anonymous
Gość

Bardzo fajny wpis. Ja na wilgoć zdecydowanie licówkę wolę. Preparaty pod tytułem odsalacz, desalter czy antysól dają radę. Ale tak samo jak zamsz czy nubuk – licowe skóry warto zaimpregnować tłuszczowo lub protectorem. Wtedy sól nie straszna.

Dobre prawidła cedrowe można kupić od 65 PLN do 240 PLN.

pozdrawiam
a_n

Anonymous
Gość

:)
Użycie Mercedesa klasy C celem zrobienia zakupów również.
Prawidła plastikowe to jak pojechanie natomiast po to samo trabantem . Cedrowe natomiast są jednymi z lepszych bez cienia wątpliwości.
No cóż świetny wpis i z całą pewnością przyda się wielu .

Anonymous
Gość

Dla mnie największym problemem są zabrudzenia na piętach butów, powstałe od otarć o gumowy dywanik w samochodzie. Dotyczy to zwłaszcza buta prawego (pedał gazu). Bardzo trudno takie zabrudzenia usunąć, zwłaszcza, że powstają przy każdej jeździe samochodem. W wielu butach nubukowych rant podeszwy wystaje bardzo niewiele lub nie wystaje w ogóle – stąd właśnie biorą się te otracia. W zasadzie jedynym sposobem, aby ich uniknąć to albo zakładanie innych butów do samochodu albo wymiana dywaników na inne niż gumowane.
Pozdrawiam
Nebelwerfer

Anonymous
Gość

Możnaby zakładać jakieś nakładki do samochodu na buty … :) Chyba widziałem gdzieś takie na damskie buty. Ciekawe czy na męskie też można kupić?

Zamszowe i nubukowe obuwie prezentuje się przepięknie, ale trzeba o nie naprawdę dbać i pielęgnować, by cieszyć się nimi dłużej niż sezon.

Anonymous
Gość

Bardzo dobry i przydatny wpis. Oby więcej tego typu wskazówek. Grunt to dobre środki i odrobina wiedzy. Naprawdę warto dbać o buty. Dzięki i pozdrawiam. Andrzej.

Mr. Vintage
Gość

*Anonimowy 16:53
Te w mokasynach to Saphir, a te w butach żeglarskich to prawidła “no name” zakupione przy okazji forumowych zakupów na bespoke.pl – cena chyba 57 zł.

Te z Saphira są bardzo dobre jakościowo, ale cena faktycznie powala. Nie wydałbym 150 zł na prawidła – dostałem je wraz z kilkoma kosmetykami na zasadzie umowy barterowej. Oddałem chyba nową marynarkę, która była na mnie za duża, a w zamian otrzymałem produkty Saphira.

Jeśli ktoś chce kupić tanio cedrowe prawidła, to polecam forum bespoke.pl – tam co jakiś czas są zamawiane grupowo większe partie z różnych źródeł.

Anonymous
Gość

Bardzo fajne te Timberlandy, a pomalowane szwy prezentują się wg. mnie o wiele ciekawiej ;)

Anonymous
Gość

Bardzo przydatny poradnik. Kolejny ciekawy wpis :) Możesz zdradzić gdzie zakupiłeś zamszowe mokasyny? Od jakiegoś już czasu bezskutecznie poluję na podobne.

Marcin

Mr. Vintage
Gość

To marka Bally – kupiłem je na Allegro.

Anonymous
Gość

witam. chciałbym zakupić sportowe buty. polacacie jakąś firmę? ale nie chodzi mi o nike, adidas itp. chodzi mi o coś bardziej prestiżowego.

Anonymous
Gość

Buty plus dobre produkty do pielęgnacji (itd., itp,) to pikuś. Ja zastanawiam się jak poprawić stan marynarki z nubuku, którą właśnie kupiłam (miała być nowa a nie jest). Obawiam się zabrudzenia mojej skóry czy ubrań po takiego typu ‘restauracji’ nubuku. Czy czarny renowator nie będzie mi zostawiał śladów na karku lub nadgarstkach podczas późniejszego użytkowania? Bardzo zależy mi na opinii kogoś bardziej doświadczonego w tej materii. Proszę o radę.

Anonymous
Gość

PS być może ecco ma też tego rodzaju mokasyny

Mr. Vintage
Gość

Obawiam się, że renowator użyty do kurtki może zostawiać ślady na kołnierzykach i mankietach, ale tak naprawdę nowa skóra też często zostawia takie ślady.

Anonymous
Gość

A co zrobić z plamą z tłuszczu na jasnych, zamszowych butach? Mam prawie nową parę z dużą, szpecącą plamą i w zasadzie straciłem już nadzieję na to, że jeszcze będę je nosił.

Patsy
Gość

Ja z kolei mam zapytanie – jaki impregnat będzie najlepszy do zamszowych butów? Kupiłam właśnie przepiękne buty, producent podaje, że wykonane są z “woskowanego zamszu”. Jednak nie sądzę, by to wystarczyło, aby uchronić buty przed zniszczeniem. Jaki preparat Pan poleca i co jaki czas najlepiej go stosować?

Tom
Gość

Mr. Vintage,

czy mozesz powiedziec cos o tym jak dobrac kolor renowatora do nubuku?
Chce zajac sie butami Ecco Biarritz w kolorze Coffee (link).
Planunje do tego uzyc renowatora Saphir (http://www.multirenowacja.pl/renowator-250ml-do-zamszu-nubuku-saphir-medaille-d-or.html).
Mam do wyboru dwa kolory: sredni i ciemny braz. Czy kolor renowatora nalezy dobierac tak aby byl najblizszy pierwotnemu kolorowi? Czy renowator zmiania kolor obuwia czy tylko umacnia pierwotny? Bo przeciez to nie farba…
Ktory kolor polecilbys do moich butow?

Bogusław
Gość

wszystko fajnie lecz może ktoś mi napisze gdzie to kupię???

Angelika
Gość

Witam Mr. Vintage,

Proszę o radę na sposób wyczyszczenia plamy z butów wykonanej z jasnobeżowej, zamszowej skóry.

Buty kupiłam za bardzo okazyjną cenię, i jak to zwykle przy takich okazjach bywa, okazało się, że jeden z butów miał defekt w postaci dość wyraźnego przybrudzenia, które zuważyłam dopiero po przybyciu do domu. Niestety nie było możliwości zwrotu obówia, więc postanowiłam zmyć przykużenie za pomocą zwilżonej szmatki z szarym mydłem, co w efekcie spowodowało rozmazanie bródu i powstanie jeszcze widocznej plamy!
Bardzo proszę o poradę, co mogę zrobić w takiej sytuacji. Jednocześnie proszę o radę jak pielęgnować takiego rodzaju obówie, aby zachować je w dobrej formie, oraz jak w przyszłości postępować ze ” świeżo powstałymi” zabrudzeniami miejscowymi, aby więcej nie dopuścić do takiej sytuacji.
P.S. Czy prawdą jest, że gumki do ścierania ołówka można używać tak jak kostki/bloku do czyszczenia zamszu???

Pozdrawiam

jorguś
Gość

Nebelwerfer

Mam ten sam problem z butami i dywanikami samochodowymi

Piotr
Gość

Niestety zdjęcia nie działają.

Ania
Gość

A jak usunac plamy po zamszu na odzieży? Niechcący wypralam rękawiczki zamszowe z ręcznikami i nie muszę dodawać , że na ręcznika mam granatowe plamy w miejscu gdzie te rękawiczki przylegaly :( pomocy.. juz trochę zjasnialy po różnych odplamiaczach, ale czy można się tego pozbyć? Prosze o rady…

Krzysiek
Gość

Czy welur jest pod jakimś względem gorszy od zamszu w butach? Z góry dziękuję za odpowiedz!

kortes
Gość

Czy to dotyczy również takiego zamszu – http://www.merg.pl/product-pol-48632-Zamszowe-buty-w-stylu-boho-DOROTEIA.html ? Nie lepiej od razu iść w innym kierunku, materiału, który nie będzie specjalnie wymagający? Akurat ja takie lubię, to jest w moich klimatach, chociaż wiadomo, że zależy mina funkcjonalności. Zamsz ją daje?

Paweł
Gość

Panie Michale, jak rozumiem skórę typu nubuk zabezpieczamy jedynie impregnatem/sprayem – nie odżywia się jej w żaden możliwy sposób tak jak skóry licowej? Przecież nadal jest to skóra, a faktycznie we wszystkich poradnikach jest jedynie wzmianka o impregnowaniu przed zanieczyszczeniami. Rzecz w tym, że taki impregnat przecież z czasem się zmywa/ściera pod wpływem szczotkowania nubku. Napisał Pan (nie pamiętam czy w tym artykule) aby impregnować buty 2-3x w sezonie – czy nie jest to aby za mało? W miejscach najbardziej wrażliwych na wytarcie (czubek buta, np. od pedałów w samochodzie) taki impregnat dość szybko się ściera miejscowo, co powoduje dość mocne zabrudzenia trudne później do doczyszczenia.

czasnabuty
Gość

Potrzebuje doprowadzić do lepszego stanu buty zamszowe – kolor beżowy. Buty zostały zniszczone przez nieumiejętne a raczej zabronione mycie wodą z płynem szczoteczką, więc ostatecznie całe są trochę zniszczone. Co będzie w takim wypadku najlepsze? Renowator w sprayu czy jednak barwnik/lakier do skór z z tarrago? Nie chciałabym ich bardziej zniszczyć bo ostatecznie z daleka nie wyglądają źle (kolor wyjątkowo jest równomierny tylko wyblakły a materiał trochę zniszczony).

Mateusz
Gość

Czy mógłbyś odnowić zdjęcia do tego postu ? Bardzo mi na tym zależy :)

wpDiscuz