Buty sportowe – wielki powrót

217 komentarzy

Wiosna jest już coraz bliżej, pora zatem poruszyć wiosenne tematy. Planuję opublikować wpis z propozycjami butów na wiosnę, ale dzisiaj skupię się na jednym rodzaju obuwia i trendzie, który tej wiosny będzie łatwo zauważalny. Chodzi o kolorowe buty sportowe, które są coraz częściej wykorzystywane w modzie codziennej i to nie tylko w sportowych stylizacjach.

Elementy odzieży i obuwia sportowego były raczej deprecjonowane w modzie męskiej w ostatnich latach. Ponownie zainteresowano się klasyką, chętnie inspirowali się nią również projektanci mody casualowej, rezygnując z odwołań do stylu sportowego. Ale jak wiadomo moda zawsze zatacza koło i tak właśnie jest z butami sportowymi. Królowały na ulicach w latach dziewięćdziesiątych, później na wiele lat zniknęły, stając się raczej atrybutem środowisk sportowych lub pseudosportowych (dresiarzy). Tymczasem w modzie codziennej dominowały klasyczne trampki Converse i ich klony, także mające przecież sportowe, koszykarskie korzenie.

Obecnie obuwie sportowe powraca nie tylko do mody ulicznej, ale również na wielkie wybiegi. To kolejny przykład potwierdzający rosnącą siłę mody ulicznej, bo to właśnie ona odkryła na nowo buty do biegania. W tej chwili bardziej opiniotwórcze okazują się zdjęcia zwyczajnych ludzi z ulic całego świata niż zdjęcia z pokazów mody.

goldbeige-suit-red-sneakers-new-fashion
3 1 2
pitti-uomo-streetstyle-6 tumblr_lzntn4cys81qzom3no1_1280

Moda damska już kilkanaście miesięcy temu podchwyciła trend łączenia butów sportowych z odzieżą casualową, natomiast w modzie męskiej nabiera on rozpędu dopiero teraz, choć męskie zestawy z butami do biegania można było zaobserwować już jakiś czas temu na zdjęciach z Pitti Uomo czy na The Sartorialist. Potwierdzeniem coraz większej popularności butów sportowych niech będzie fakt, że w kolekcjach wiosenno-letnich postawiły na nie takie marki jak Salvatore Ferragamo, Valentino, Balenciaga czy Raf Simons, którym daleko raczej do sportowych klimatów. Poniżej zdjęcia z pokazu Salvatore Ferragamo i Valentino:

5 4 6

Kilka miesięcy temu, obserwując zdjęcia z Pitti Uomo, widziałem kolorowe buty z wielką literą N łączone z półeleganckimi zestawami i nie budziło to mojej sympatii. Teraz zaczyna mi się to podobać. Buty z literą N to oczywiście New Balance – marka przez wiele lat kojarzona wyłącznie z obuwiem dla sportowców, dzisiaj stająca się najpopularniejszą marką hipsterów. Adidas, Nike, Puma czy Reebok są zbyt popularne, szczególnie w grupie podstawówka-gimnazjum, natomiast New Balance nie wzbudza zainteresowania nastolatków, więc osoby szukające czegoś sportowego i modowego chętnie je wybierają. Pewnie za dwa-trzy lata ta marka stanie się passé, ale na razie jest popularna i budzi pozytywne uczucia.

Oczywiście poza tym, że nie jest to jeszcze marka masowa, oferta New Balance przyciąga bogatą paletą kolorów oraz nawiązaniem do klasycznych modeli butów do biegania z lat siedemdziesiątych. I to właśnie wzornictwo zadecydowało o tym, że buty z literą N stają się nie tylko bardziej modowe niż sportowe – stają się kultowe. Klasyczne modele marki New Balance wprowadziło do swojej oferty wiele włoskich sklepów z klasyczną odzieżą, a także największy na świecie męski butik online, czyli MrPorter.com.

Na szczęście coraz więcej marek wraca do tego wzornictwa, więc nie należy ograniczać się do oferty New Balance. Modele nawiązujące do butów do biegania z lat 70. znajdziemy w kolekcjach Onitsuka Tiger, Adidas Originals, Kangaroos, a także w liniach retro Nike, Puma, Reebok.

Jak zatem wkomponować sportowe buty przeznaczone do biegania w styl ulicy? Jeśli spojrzymy na zdjęcia z wybiegów i sesje modowe dla GQ, to zobaczymy nawet propozycje łączenia kolorowych butów z garniturem.

GQ_Selects_October_Nordstrom_New_Balance_full_fig

W przypadku tego typu butów eklektyzm, czyli łączenie dwóch różnych stylów, jest pożądany, ale garnitur i buty sportowe to już krok za daleko i do tego absolutnie nie namawiam. Sugerowałbym noszenie butów sportowych podobnie jak butów żeglarskich, a więc w stylizacjach o charakterze sportowo-eleganckim. Jeśli zależy nam na pokazaniu modowego i lifestylowego charakteru butów do biegania, to odradzałbym stylizacje w klimacie tylko sportowym, bo łatwo wtedy o metkę dresiarza. Ważny jest kontrast i fuzja różnych stylów. Kilka moich propozycji:

7 8 10 9

By uniknąć zbyt sportowej stylizacji, dobrze wybrać buty o możliwie najbardziej klasycznej formie, nawiązującej do modeli z lat 70. Szczególnie warto zwrócić uwagę na to, by podeszwa nie była zbyt gruba – takie buty będą wyglądać ciężko.

Na koniec odpowiedź na pytanie, które pojawiłoby się pewnie w komentarzach najbardziej konserwatywnych czytelników: po co lansować coś, o czym za rok czy dwa wszyscy zapomną? Odpowiadam: moda to nie tylko klasyka, do której zawsze namawiam, moda to także zabawa. Dla konserwatystów dzisiejszy wpis będzie ciekawostką, dla osób lubiących zmiany będzie inspiracją. Ja butów sportowych jeszcze nie posiadam.

Wykorzystałem zdjęcia pochodzące z: gq.com, trashness.com, thesartorialist.com, suitsupply.com, mcgregor-fashion.com. Zdjęcia butów pochodzą z: zappos.com.

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

217 komentarzy do "Buty sportowe – wielki powrót"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Vislav
Gość

To jest mój drugi pewniak, poza blue jeans zresztą.
Nie posiadam i z pewnością nie będę posiadał. W tym przypadku wszelkie kombinacje plastyku, gumy i różnych gąbek stanowczo odpadają.

eR
Gość

http://goo.gl/ArGl7
http://goo.gl/Eiib0

Bardzo gustowne kaloszki Wiesławie.

eR
Gość

http://goo.gl/Oklvn

Dres też niczego sobie. Wraz z kaloszkami tworzą zgraną parę.

Vislav
Gość

Drogi “eR”
Hmm… rzeczywiście znalazłeś sobie miejsce do omawiania mojej skromnej osoby. Nie wypada na “cudzym” blogu toczyć takich polemik. Zawsze możesz to wpisać u mnie.

To co widzisz na tym obrazku to nie są żadne dresy, tylko klasyczne ocieplane spodnie narciarskie. Różnią się znacznie od współczesnej mody tym, że zwężają się do dołu. Przy silnych sztormowych wiatrach na mojej wyspie sprawdzają się doskonale.

Proponuję, jednak abyś odpuścił sobie zaśmiecania tego tematu, bo nie o mnie on jest.

Vislav
Gość

No w sam raz to jest totalna klasyka w tym zakresie. Na dodatek nie służą do zadawania szpanu, tylko są w pełni użytkowe. Do bardziej eleganckich zestawów nie trafiają.
Przydawały mi się na słone błoto pośniegowe i różne roztopy wykańczające normalne buty w krótkim czasie.

Mam również czerwone trampki, jak trochę pogrzebiesz na moim blogu.

Vislav
Gość

Zresztą na obydwu załączonych fotkach widać to doskonale.

Vislav
Gość

Ponadto te kaloszki wewnątrz nie mają tego wszystkiego co mi w tych różnych “sportowych” butach nie odpowiada: warstwy różnych gąbek i miękkich wypełniaczy. Tutaj tę rolę spełniają grube wełniane skarpety prane regularnie. Reszta to dość twarda guma z cienką warstwą włókniny i twarda wkładka.
A to już inna para kaloszy :-)

Valdienne Moskievsky
Gość

Cóż – wystarczy spojrzeć na Justina Timberlake’a, który od lat łączy sneackersy z garniturami ;-)

Robert
Gość

Wygląda to dobrze. Sam bardzo chętnie tak mieszam style, nie mam wprawdzie butów NB, korzystam najchętniej z Nike Dunk…kiedyś przy artykule o płaszczu camelowym było jedno świetne zdjęcie:
http://4.bp.blogspot.com/-v2u2lMz7eNY/UK0iKuV2i6I/AAAAAAAABCM/PyJtnG9wfeQ/s1600/21212CamelCoat_9104Web+Sartorialist.jpg

Przyznam się, skopiowałem. Krótszym dwurzędowym płaszczem, szarymi spodniami i czarno-białymi Dunkami Low.

Dobry artykuł :)

VanCastien
Gość

Moje obawy budzi fakt, iż w Naszym nadwiślańskim kraju tyle co odchodzi od sportowego stylu na rzecz elegancji a tu znowu uderzają sportowe buty, może to mieć zły wpływ i niektórych polskich mężczyzn zwrócić znów w strone bardziej sportowego niż casualowego stylu.

Konrad Brywczyński
Gość

Polecam przejrzeć kolekcje K-Swiss. Mają fajne modele casualowe, czasem z oldschollowym smaczkiem, a nie są tak do bólu hipsterskie, jak New Balance. Ja noszę Classic Hiker (ale tylko w casualowym wydaniu).

Piotr
Gość

Czy mógłbyś podać link do sklepu skąd wziałeś te pomarańczowe New Balance z Twoich stylizacji (obrazek numer 3)?

Dominik
Gość

NB 574

Jakub
Gość

Co innego minimalistyczne sneakersy, a co innego cyber-buty do biegania New Balance do marynarki. Kompletnie nie moja bajka. Nie idźmy ta drogą, choćby cały Mediolan zaczął tak chodzić;)

incognitor
Gość

Ale ulga, już myślałem, że jestem sam i że coś ze mną nie w porządku…rzeczywiście, nie idźmy tą drogą. Szkoda pieniędzy na buty, które nie nadają się ani do ubrania casual, ani do biegania…

Jest różnica między eklektyzmem, a wymysłami projektantów mody wobec braku pomysłów na to, co dalej.

Maks
Gość

Ja chętnie zrzucam marynarkę i chodzę dla “odreagowania” w bawełnianych dresach i zamszowo-poliestrowych Reebokach tylko w innym kolorze niż na zdjęciu powyżej, dla odmiany zakładam Nike AirMax + szara bluza z kapturem :)

Marcin
Gość

Hej,
nie wiem czy w Polsce jest ta firma, ale polecam wam buty Le coq sportif – bardzo fajne buty, maja modele w klasycznym stylu typu New Balance, sporo kolorow i rodzajow. Cenowo od 35 do 100 euro.

matylda
Gość

zabrakło mi w tym zestawieniu Kupisza z jego adidasami. ;)

Michal
Gość

Tekst fajny, idacy z duchem czasu. Zdjecia z blogow oddaja super klimat, natomiast zabraklo mi w propozycjach klutowych sneakersow. Modele ktore sa przedsatwione nie naleza do najpopularniejszych i mi osobiscie kojarza sie raczej z moda outletowa, poza onitsuka tiger.
Zabraklo mi w propozycjahc kultowego modelu NB 574, czy hitu w tym roku odswiezonej kolorystki 1500stek.
Jesli chodzi o adidasa chetnie bym zobaczyl “tech super” szaro pomaranczowe czy gazelle OG. No i najwazniejsze brakuje NIKE, airmaxy, airmaxami ale brak Cortezow?!
Osatnio zauwazylem coraz popularniejsze hybrydy takie jak np. Cole Haan czyli polaczenie
klasycznego buta z podeszwa uzywana przez NIKE- lunar.
http://www.colehaan.com/colehaan/catalog/pwp.jsp?l=shop,pwp,c-100/f-10002+70016+4294965999+50146/t-MEN%27S|LUNARGRAND

Szczepan
Gość

Michał, model Cole Haan z podeszwą Nike Lunarlon (Cole Haan należało jeszcze niedawno do Nike) to z tego co pamiętam model ‘upamiętniający’ rozstanie obu marek, a dokładnie sprzedaży Cole Haan przez giganta z Oregonu. Szkoda, że tych modeli nie możemy zobaczyć nigdzie w Polsce.

Michał
Gość

A z czym można łączyć Nike AIR, które z reguły mają bardzo grubą podeszwę? AIRy to też klasyka, która wygląda świetnie.

Łukasz
Gość

A mnie się to nie podoba, mam nadzieję że nie ulegnę tej modzie. Podobnie mam z lansowanymi od jakiegoś czasu podwijanymi nogawkami – spróbowałem, ale chyba mam za krótkie nogi i śmiesznie wyglądałem :)
P.S. Niebieskiej jeasnowej koszuli też nie założę
P.P.S. Buty sportowe są do sportu, a nie do garnituru. A firma NewBalance w Polsce jest nie doceniana.

Nie neguję tego stylu jeśli ktoś się dobrze czuje w takim stroju – to ok niech tak śmiga po mieście, po prostu nie jest on dla mnie.

Pozdrawiam

Marcelina
Gość

Polacy dopiero od niedawna zaczęli doceniać New Balance, bo po prostu większość osób nie zna tej firmy. Wszyscy są karmieni od małego pragnieniem posiadania “najaczy”. Są tego plusy, bo swoje New Balancy upolowałam w TK maxx za niecałe 130 zł, bo mało kto wie jak dobrą marką są te buty. Świadomość takich dopiero pojawiających się na polskim rynku marek widać jedynie w dużych miastach takich jak np. Warszawa, gdzie mnóstwo jest mężczyzn w tych butach.

Szczepan
Gość

Szkoda tylko, że wzrost popularności NB w Polsce zbiegł się z upadkiem tej firmy w segmencie, w którym zwykle była, jakości i wygody, którą oferowała sportowcom. NB (podobnie jak i bodaj Asics) nie chciały i nie chcą wchodzić na poletko tak zwanych butów do biegania z rodzaju ‘bosej stopy’. Tym samym, tam gdzie byli najsilniejsi, nagle stracili przewagi konkurencyjne. Pamiętam jak wielu koszykarzy w latach 90 opowiadało, że NB może i nie wyglądały, ale były rewelacyjne na nodze. To taka mała dygresja, bo wersje vntg NB faktycznie są bardzo ciekawe – choć osobiście preferuję Nike.

Dulak
Gość

Cholera, miałem nadzieję, że moja ulubiona marka obuwnicza – New Balance – nie stanie się tak popularna, że na ulicy będę widział co drugą osobę w nich. Na przykład pan w szarym garniturze i fioletowej koszuli ma na nogach mój aktualnie ulubiony model, w którym chodzę ostatnio bardzo często :)

Bokobród
Gość

Nie no, nie dajmy się zwariować! Według mnie wygląda to groteskowo, a już na pewno nie dobrze. Ja rozumiem buty sportowe (o stonowanym kolorze) do stylizacji casualowych, ale do marynarki czy eleganckich spodni zaprasowanych w kant (nie mówiąc o garniturze) takie pstrokate obuwie to gruba przesada. A na wpis o wiosennych butach czekam niecierpliwie.

Paulina
Gość

Mr Vintage,
czy są blog/i o tematyce mody kobiecej, które jesteś w stanie polecić? Pozdrawiam:)

kuba
Gość

Kompletne szaaaaleństwo!!!! w najnowszym wydaniu Logo był artykuł własnie “prorokujący” ten rodzaj obuwia do stylu bardziej formalnego. świetna sprawa. mam pytanie Panie Michale czy nie orientuje się Pan gdzie można nabyć taki garnitur jak ten na pierwszym zdjeciu? taki sportowy beżowy. pozdrawiam i dziękuje za bardzo ciekawy wpis.

thefuzz
Gość

widziałem np. w wiosennej kolekcji McNeal w Peek&Cloppenburg. Do koloru, do wyboru – także beżowy

M
Gość

Ja w okresie wiosenno-letnim dość często sięgam po trampki. O ile stricte sportowe buty w rodzaju New Balance zupełnie do mnie nie przemawia, o tyle bardzo cenię sobie buty Lacoste i Tommy Hilfiger stylizowane na retro, najlepiej białe lub kremowe. Wystarczy popatrzeć na reklamy letnich, czy np. dedykowanych na Wimbledon kolekcji Polo Ralph Lauren, żeby zobaczyć jak świetnie tego rodzaju obuwie prezentuje się ze np. z kremowymi krótkimi chinosami, swetrami typu cricket sweater i np. bawełnianym kaszkietem w podobnej kolorystyce. Jeśli komuś pasuje sportowy szyk lat 20-tych i 30-tych, to buty takie znakomicie go dopełniają.

Pzdr,
M

KrzysztofK
Gość

Świetny wpis! Ja już nie mogę się doczekać obuwniczych propozycji na wiosnę, bo wiosna tuż tuż

MK
Gość

https://mrvintage.pl/wp-content/uploads/2013/03/3.jpg
Ten Pan po prawej wygląda komicznie, to dopiero eklektyzm! Buty sportowe, spodnie do biegania i jakaś kurtko-marynarka, koszula, torba i oczywiście słuchawki.. Proszę..

incognitor
Gość

Na dodatek wygląda zupełnie jak Tomek Miler :-)

biciu
Gość

Wygląda komicznie, jeśli przyjmiemy, że ubiera się tak na codzien, ale jeśli założymy, że idzie na siłownię, bądź z niej wraca to moim zdaniem, nic nie razi w jego wyglądzie.

MR
Gość

Komiczny raczej jest twój wywód…

Karol
Gość

Jak to mawia moja ukochana – “wygłup!” ;)
A ten pan w legginsach to nie wiem w ogóle co robi w tym artykule! :D

Sam używam butów sportowych tylko do uprawniania sportów i choć kilka razy dla testu próbowałem to połączyć z bardziej eleganckim strojem to nijak mi to nie wychodziło. Wg mnie to nawet do jeansów nie pasuje.
Kojarzą mi się z niektórymi osobami z biedniejszych środowisk, często wiejskich, dla których posiadanie “adidasów” było oznaką wyższego statusu społecznego.

Mam natomiast kolegę, który przez cały rok do pracy chodzi w Rebookach Zigtech z taką falowaną niebieską podeszwą – to dopiero kwintesencja elegancji ;)

Meqoq
Gość

MT paraduje w takich do garnituru od jesieni.

der
Gość

Z klasyki sa jeszcze Pumy- Suede i Clyde.Tez wygodne i dobrze sie komponuja z dzinsami i chinosami.

trackback

[…] MR VINTAGE: „Buty sportowe ? wielki powrót” […]

The-Bigwig
Gość

To jest trudny temat. Sportowe buty na wysokiej podeszwie – typowo biegowe, absolutne, wielkie nie, tyle w ich temacie. Ale już te na niższej – mogłyby zdać rolę przy w pełni casualowych zestawach. Ale tutaj Michał masz rację, to MUSI być casual, bez nawet minimalnej nutki formalności, jak krawat czy spodnie w kant. Cargo, jakaś bawełniana “washed-out” marynarka (jak z resztą pokazałeś wyżej) już budzi moje pozytywne odczucia. Większość stylizacji, które sam wybrałeś (z SS) jest bardzo dobrych. Za to ktoś wyżej wspomniał o typowych na korcie tenisówkach – to jest wybór świetny. Pomimo faktu bycia sportowym obuwiem niesie ze sobą jakąś klasykę i klasyczny minimalizm. Mógłbyś ten temat poruszyć przy okazji początku lata.

Pozdrawiam
The-Bigwig

Patryk Kanarek
Gość

A czy obuwie typu nike free run 3 pasuje do takich stylizacji?

Łukasz
Gość

skoro nie masz Panie Vintage pojecia o butach sportowych i całej tej kulturze to zaniechaj pisania takich bzdur albo przygotuj sie do tematu, siedząc głęboko w tym temacie az z zalem czytałem ten artykuł :(

Patryk Kanarek
Gość
Patryk Kanarek
Gość

Tak myślałem, do zwężanych jeansów to jeszcze ale do chinosów to tak średnio. Czeka mnie ciężki wybór, aczkolwiek po tym tekście zacznę rozważać new balance, tylko czy w Kielcach znajdę gdzieś ciekawe.

biciu
Gość

Muszę przyznać, że czytałem ten wpis z pewnym zdziwieniem. Określenie trendu włączania kolorowych butów sportowych wzorowanych na modelach z lat 70.-tych do zestawów caualowych mianem nowego, nie jest czymś, co licuje z rzeczywistością.

Mieszkam w Luksemburgu i często podróżuję po regione – takie trendy tutaj obecne są, już od dobrych dwóch lat. Wiem, że w Polsce może być inaczej, ale nie przesadzajmy – w dobie Internetu tredny rozchodzą się błyskawicznie. więc nie powinno być wielkiej różnicy.

New Balance marką nieznaną? Jeśli chcesz się odróżnić od tłumu na ulicy, to raczej sugeruję powrót do “tradycyjnych” marek typu Adidas, bądź Nike.

Wpis z pewnością jest ciekawy, ale jednak, moim zdaniem spóźniony i to dość mocno.

MR
Gość

Byłem w Luksemburgu całe 3 dni. Po 5 godzinach umierałem z nudów. Na ulicy na nikim nie mogłem zawiesić oka. Miejsce zachowawcze i konserwatywne

biciu
Gość

A od kiedy Kielce nią są? Może powinien Pan zamknąć bloga, z racji tego gdzie Pan rezyduje?

Powiem Panu szczerze, że dłuższą chwilę zastanawiałem się, czy pisać gdzie mieszkam, bo właśnie bałem się takiej, dość maluczkiej reakcji (chociaż przyznam, że akurat nie z pańskiej strony…). Gdyby Pan, doczytał dokładnie, nie chodzi jedynie o Luksemburg (który może kreować, co najwyżej trendy finansowe), ale o tzw. Grande Région + Paryż i Brukselę ;)

Widzę, że mamy trochę inne podejście do tematu, bo z Pańskiego komentarza wynika, że jeśli coś nie pojawi się na Pitti Uomo, bądź w prasie branżowej i nie zostanie uświęcone, w ten sposób nie można mówić o trendzie. Zgadzam się, że 2-3 lata temu nie był to trend światowy, ale co z tego? Przecież to nawet lepiej, gdy na ulicy nie widać ludzi ubranych w ten sam sposób – przynajmniej ja wolę nie być jednym z wielu i nie chodzi o jakąś źle pojętą oryginalność (hipsterstwo), tylko o to, że przy zbyt dużym nasyceniu to poprostu nie wygląda dobrze.

Patryk Kanarek
Gość

Ogarnij z tyn spinaniem, nie chcesz to nie czytaj, tylko innym nerwów nie psuj.

biciu
Gość

@ Patryk Kanarek – jak nie chcesz psuć sobie nerwów, to nie czytaj moich komentarzy i sam się nie “spinaj” ;P

Tak się składa, że czytam tego bloga od dłuższego czasu i bardzo go sobie cenię. Jeśli będę chciał to będę go czytał i komentował w taki sposób, jak to uznam za stosowne (byle kulturalnie, co i Tobie polecam). Jest tutaj masa dobrych wspiów, które zasługują na pochwałę, a jeśli jest jakiś, z którym się nie zgadzam, to mam prawo to powiedzieć, nie sądzisz? Pewnie nie…

JimiX
Gość

Ja na przełomie roku zaopatrzyłem się w dwa modele ;]
Obok wielu klasycznych butów, żeglarskich,za kostkę i.t.p. pojawiły się NB 574 (chyba najbardziej klasyczny model) i Reeboki z serii Classic (niebieskie) Wszystkie inne marki typu Adidas,Nike są jak dla mnie zbyt oklepane ;]

Tunczyk
Gość

Kilka dni temu kupiłem buty do biegania, w celu takim do jakiego je przeznaczono. Nieświadomie podążyłem za modą. Musze niebawem zadać w nich szyku ;)

grin
Gość

Pod względem komfortu nic nie przebije zwykłych adidasów.

A poza tym ten wpis jest spóźniony o jakieś 1,5 roku.

Krzysiek
Gość

Tenisówki – tak, trampki – tak, “adidasy” – nigdy! :)

Vislav
Gość

w pełni popieram

Rollin'
Gość

Czym się różnią trampki od tenisówek? Serio pytam, dla mnie to zawsze były synonimy na buty typu coverse.

Vislav
Gość
Vislav
Gość

Przepraszam, źle mi się wkleiło. To są półtrampki oczywiście http://butynaobcasach.pl/_var/gfx/bad54b019512ab09f4e05a0f1687304f.jpg

Rollin'
Gość

Dziękuję.

Lukasz
Gość

Bardzo aktualny i wazny wpis o sportowych butach, od ponad roku mozna zauwazyc mnostwo swietnych outfitow, ktore mixuja klasyke z butami sportowymi ( zdecydowanie najwiecej new balance – klasyczne modele ).
Panowie zdecydowie wiecej dystansu – to, ze tak wielu z Was zarzeka sie iz nigdy nie zalozy sportowych butow do marynarki, w pewnym sensie swiadczy o naszej polskiej zasciankowosci, o braku otwartosci na swiezosc. ( mimo tego, ze to powrot do lask butow sportowych, jest w tym sporo swiezosci )

Ubieranie sie powinno byc sztuka i zabawa jednoczenie.
Pamietajmy, ze ten blog i moda meska interesuje mniej niz 1% mezczyzn w tym kraju? a look marynarka + sportowe buty interesuje moze 0,05% mezczyzn w polsce ( mowie o swiadomym looku jak na zdjeciach we wpisie ) zatem nie potrzebne sa zadne ogolne dyskusje i deklaracje jak to wplynie na panow w Polsce. Nie wplynie.

Po za tym, ze brakuje nam stylu to jeszcze dystansu do samych siebie, szczegolnie w temacie mody!

Uwazam, iz klasyczne new balance moga zrobic swietny look w polaczenie z garniturem !
We wloszech ( szczegolnie Mediolan, Florencja ) na porzadku dzienny, mozna spotkac kilka/kilkanascie przykladow, oni po prostu maja styl we krwi. My sie dopiero uczymy.

Pozdrawiam :)

ps1, nie mam butow sportowych – same skorzane :)
ps2, mieszkam aktualnie we wloszech, i 1 sportowe buty przypadaja na 10 pieknych skorzanych :)

mikk
Gość

Choć przesuwam się w stronę klasyki, to jednak czasem mam ochotę na nieco mniej formalny styl. Wtedy granatowa wiatrówka TH, beżowe chinosy i new balance U410 (granatowo-czerwone). Dla gotowych wydać “nieco” więcej :-) polecam CAMPERA, szczególnie zamszowe brązowe trampki, tak ca 500-600 PLN.

Daniel
Gość

Zgadzam się z Lukaszem w tym temacie. U nas w kraju ludzie mają jakieś straszne opory, niesmak przed nowościami. Same sportowce np. NB w połączeniu ze sportową marynarką, to wg. mnie bardzo fajne połączenie, odmładzające, przełamujące nudę. Przecież sportowe buty, to nie tylko te modele, które są pokazane w artykule. Mamy np. sporo różnych butów wzorujących się na latach 50. min. Lacoste bawi się w takie stylizacje butów.
Swego czasu pamiętam, że u Hugo Bossa w 2008 roku widziałem fajne tenisówki, które można było łączyć z białym garniturem

Vislav
Gość

tak, szczególnie gdy bardzo konsekwentnie spodnie i marynarka to 100% poliester.

Nawiasem mówiąc podoba mi się kolorystyka pokazanych przez Mr.V zestawów. Natomiast sama forma butów i użyte materiały już nie. Mówiąc o formie głównie mam na myśli kształt podeszew.

Marcin
Gość

Moim zdaniem można jeszcze wspomnieć o takich klasykach jak adidas superstar II . Zwykłe,niskie buty o najprostszej cholewce , z białymi, bądź czarnymi paskami z boku. Pasują i do dresu i do chinosów. Z podobnych polecam adidas court star : http://nokautimg4.pl/p-74-51-7451e6df900c87e3c8681329cf709796500x500/buty-adidas-court-star-black1-white-black1.jpg

Krzysiek
Gość

Jak czytam o tym jak to New Balance’y są hipsterskie to aż mnie wzdryga. Ale tak to jest jak ktoś nie wie nic na jakiś temat i wypowiada się patrząc tylko przez wąski pryzmat przemijających mód. Przypomina mi się Szarmant z jego “nośmy teraz krawaty bez podszewki bo za 2 sezony będą zbyt popularne”. Rzućmy się teraz na NB bo za 2 sezony będą zbyt mało tfu hipsterskie. Jak chcecie wiedzieć co będzie modne w trochę wyższej “modzie” za 2-3 sezony to już teraz śledźcie streetwear. I stawajcie się ofiarami mody.

Bartek
Gość

Okropne są te NB z pierwszego zdjęcia. Wkurza mnie ogólnie kolorystyka butów sportowych. Chciałbym buty do biegania w kolorze grafitowym . A tak w ogóle to nie po to czytam o tych wszystkich tweedach i włoskich kołnierzykach, żebym miał zakładać neonowe adiki do marynarki. Za to mogę polecić buty Kalenji kiprun ? tylko do biegania. Właśnie przekroczyłem 1000 km i sprawdzają się wyśmienicie.

Lo30
Gość

Witajcie,

niedawno na lotnisku widziałem reklamę firmy Converse “Shoes are boring – wear snickers” – to pokazuje, że trend jest i firmy się starają spozycjonować.
W kolekcji Jack Purcell mają na kilka ciekawych modeli casualowych. A najważniejsze jest dla mnie to, że robią rozmiar 47:)

Lo30
Gość

A tak na wesoło, to chciałbym zobaczyć stylizację typu garnitur i takie buciki z kolekcji adidas’a

http://www.adidas.com/us/product/mens-originals-bear-shoes/CP963?cid=G61076&breadcrumb=1z13ybjZu2Zsv

Dawid
Gość

Powrót? To one kiedykolwiek odeszły?

michał
Gość

Mam pytanie gdzie można kupić klasyczne białe tenisówki spełniające kilka warunków: 1 – dobrej jakości, 2 -cholewka z prawdziwego oddychającego canvasu, 3 -całe białe (żadnych kolorowych pasków przy podeszwie), 4 – canvas na “czubie” buta a nie guma tak jak w converse all star, 5 – najtrudniejszy warunek bez logo! Do tej pory nie znalazłem. Zbliżone do tego opisu są Laceste Marcel BCH2 – mają białego krokodyla zamiast zielonego i brak napisu lacoste na pięcie. Czekam na propozycje

Paweu
Gość

osiedlowe ryneczki mają takich pełno, tyle że jakość licha, ale dobra cena, można kupić więcej w różnych kolorach

Kuba
Gość

Czy byłby ktoś tak miły i podpowiedziałby jaki model butów ma na sobie Radzimir Dębski? http://s1.kozaczek.pl/2012/05/radzimir-debski-dziewczyna-2.jpg Z góry dziękuje :)

Michał
Gość

Adidas Superstar oczywiście, w najklasyczniejszej z klasycznych kolorystyk. W Polsce dostępne oficjalnie jakoś od 1997 (wtedy kupiłem pierwsze), więc problemów z dostaniem – najmniejszych ;)

TonySoprano
Gość

Ciekawe buty tego typu ma tez w ofercie Diesel i dSquared. Pytanie tylko, czy mowimy o butach stricte sportowych, czy o designerskich sneakersach?

Michał
Gość

Panowie z pokazu Salvatore Ferragamo i Valentino wygląda tak infantylnie, że powątpiewam w jakikolwiek zdrowy rozsądek projektantów. Jak można ubrać mężczyznę w takie kolorki i buciki? Przecież to wygląda jak kolorowanka godna dziesięciolatka… :) Ktoś kto chciałby się pokazać w takim czymś na ulicy musi być niezłym snobem, albo socjopatą ;)

Vislav
Gość

Dla mnie to jest jedyne ciekawe wykorzystanie nowego kolorowego trendu na sportowe buty. Stylizacje są spójne.
Natomiast u nas niestety nie brakuje socjopatów totalnie krytykujących odmienny od własnego wyobrażenia wygląd innych.

MR
Gość

Ja rozumiem, że każdy może wypowiedzieć swoje zdanie, ale lepiej byłoby dla ciebie, abyś przestał dzielić się z nami swoimi przemyśleniami, które są poniżej pewnego poziomu kultury i dobrego wychowania.

MaleWorld
Gość

Buty sportowe do luźnych, casualowych stylizacji ok, ale do garnituru nigdy, okropnie to wygląda.

Pozdrawiam :)

wpDiscuz