Przeciwsłoneczne klasyki – cztery kultowe modele okularów

107 komentarzy

Moda okularowa nie podlega tak dynamicznym zmianom jak trendy dotyczące kolekcji ubrań. W zasadzie jeśli przyjrzymy się męskim okularom przeciwsłonecznym, to od kilkudziesięciu lat niewiele się one zmieniają. Niby co sezon marki optyczne proponują nowe kolekcje, ale te najbardziej znane firmy od lat bazują na tych samych wzorcach. I to właśnie o kultowych męskich okularach będzie dzisiejszy tekst. Są to modele, które mimo upływu kilkudziesięciu lat nadal są bestsellerami i wciąż są “świeże”. Są po prostu ponadczasowe i jeśli ktoś szuka pierwszych dobrych okularów przeciwsłonecznych, to sugerowałbym zainteresować się właśnie takimi modelami. To zupełnie tak, jak z butami – klasyki dobrej jakości powinny być priorytetem.

Jeśli pojawia się hasło “kultowe okulary”, to osoby choć trochę zainteresowane tym tematem, bez wątpienia wymienią nazwy Aviator i Wayfarer. To dwa najbardziej znane modele marki Ray-Ban, która od kilkudziesięciu lat jest liderem na globalnym rynku optycznym. Obydwa modele mają długą historię i mimo upływu kilkudziesięciu lat od ich powstania, nadal są najpopularniejszymi oprawami i okularami przeciwsłonecznymi na świecie. Setki innych marek wzorowało i nadal wzoruje się na kultowych awiatorkach i wayfarerach.

mrvintagepl_Przeciwsłoneczne klasyki John Kennedy Ray Ban Wayfarer

W przypadku okularów Ray-Ban, historia jest niemal identyczna jak wielu innych firm, które początkowo specjalizowały się w produkcji wyposażenia dla wojska, a dopiero później ich produkty trafiły do cywila. Tak było w przypadku: bosmanek, budrysówek, bojówek, plecaków i wieli innych ubrań i dodatków. Tak samo było z okularami przeciwsłonecznymi Aviator.

Pod koniec lat 20 ubiegłego wieku, armia amerykańska zgłosiła zapotrzebowanie na okulary przeciwsłoneczne dla swoich pilotów. Zadanie powierzono firmie Bausch&Lomb, która była wiodącym amerykańskim producentem szkieł optycznych.

Optycy i projektanci B&L przygotowali zupełnie nowy model okularów, który zaprezentowali przedstawicielom Sił Powietrznych Armii Amerykańskiej w roku 1930. Ich unikalny kształt z soczewkami przypominającymi krople wody chronił pilotów przed odbiciami światła na dużych wysokościach, przy jednoczesnym zapewnieniu wyraźnego obrazu w polu widzenia. Tak powstał model Aviator i sama marka Ray-Ban, której właścicielem do roku 1999 była firma Bausch&Lomb.

Początkowo oprawka modelu Aviator produkowana była z tworzywa sztucznego. Dopiero w roku 1937 zmieniono ją na cienką, metalową ramkę i w takiej formie model jest produkowany do dnia dzisiejszego. W tym samym roku zarejestrowano także znak towarowy Ray Ban. Okulary te jeszcze w latach trzydziestych trafiły do normalnej sprzedaży, ale nie cieszyły się jakimś szczególnym wzięciem. Przełomem był film “Top Gun” z roku 1986, gdzie w rolę młodego pilota wcielił się Tom Cruise. Podobno po tym kinowym hicie sprzedaż modelu Aviator wzrosła kilkunastokrotnie i na wiele lat stały się przebojem wśród mężczyzn na całym świecie.

Model Aviator jest duży, zasłania sporą część twarzy, co nie każdemu będzie odpowiadać. Oczywiście obecnie dostępne są także różne rozmiary szkieł. Kształt jest bardzo uniwersalny i będzie pasował w zasadzie do każdego typu twarzy.

mrvintagepl_Przeciwsłoneczne klasyki Ray Ban Aviator Tom Cruise Top Gun mrvintagepl_Przeciwsłoneczne klasyki Ray Ban Aviator

Wspomniany wyżej Tom Cruise pomógł również wypromować drugi kultowy model marki Ray-Ban – Wayfarer. Okulary te trafiły do sprzedaży w roku 1952. Ich design był bardziej wyrazisty niż awiatorów (ostrzejsze linie, gruba ramka) – idealnie nadawały się do wykorzystania w produkcjach filmowych. Pierwszą wielką rolę wayfarery zagrały w filmie “Śniadanie u Tiffany’ego” (1961 r.), a nosiła je sama Audrey Hepburn. Później były jeszcze wykorzystane między innymi w filmach “Blues Brothers”  (1978 r.) i “Ryzykowny interes” (1983 r.). To właśnie ten drugi film z Tomem Cruisem w roli głównej był przełomowy dla modelu Wayfarer. Podobno przed premierą tego hitu kinowego firma sprzedawała rocznie ok. 18 tysięcy egzemplarzy wayfarerów, a po premierze sprzedaż wzrosła do 360 tysięcy par.

Model ten przez wiele kolejnych lat był na topie, pózniej trochę o nich zapomniano. Wielki powrót nastąpił 6-8 lat temu i obecnie jest to najpopularniejszy fason okularów na świecie. W zasadzie każda marka optyczna ma choć jeden model będący kopią wayfarerów.

Ten model również uważam za bardzo uniwersalny i przy odpowiednim doborze rozmiaru, będą pasować do większości kształtów twarzy. Wayfarery moim zdaniem są bardziej eleganckie niż awiatory. Świetnie będą pasować do garnituru i klasycznych zestawów.

"Risky Business" (1983)
Tom Cruise
Photo Credit: Shootign Star Archives mrvintagepl_Przeciwsłoneczne klasyki Ray Ban Wayfarer

Kolejny kultowy model, który moim zdaniem ma szansę stać się numerem jeden wśród mężczyzn na najbliższe lata (kiedyś w końcu wayfarery się znudzą), to Ray-Ban Clubmaster (premierę miały w roku 1986). Ich kształt jest w zasadzie zbliżony do modelu Wayfarer, ale dolna cześć oprawy jest “lżejsza”, gdyż dodano tam metalowe elementy, które nadają lekkości i wprowadzają ciekawy podział poziomy. Clubmastery również stały się sławne dzięki hollywoodzkim produkcjom. Nosił je między innymi Kevin Costner w filmie “JFK”, Matt Damon w filmie “Utalentowany pan Ripley”,  Tim Roth w filmie “Wściekłe psy” oraz Tom Hanks w “Złap mnie jeśli potrafisz”.

Moim zdaniem, clubmastery to jeden z najciekawszych modeli dla osób szukających klasyki, ale nie tak popularnej jak Wayfarer i nie tak “młodzieńczej” jak Aviator.  Ten model nie jest tak duży jak dwa wymienione, więc jest idealny dla twarzy o mniejszych gabarytach. Clubmastery mają w sobie klasę i dobry ponadczasowy styl.

mrvintagepl_Przeciwsłoneczne klasyki Kevin Costner Ray Ban Clubmaster mrvintagepl_Przeciwsłoneczne klasyki Wściekłe psy Ray Ban Clubmaster mrvintagepl_Przeciwsłoneczne klasyki Ray Ban Clubmaster

I ostatni kultowy model, to PO 714 włoskiej marki Persol. Słynne “składaki” wprowadzono do sprzedaży w roku 1960. Była to zmodyfikowana wersja nieco starszego modelu 649, który obecnie również uchodzi za kultowy model Persola. Design obu tych modeli był w zasadzie identyczny, natomiast model 714 wyróżniał się rozwiązaniem niespotykanym dotychczas w okularach przeciwsłonecznych. Otóż były to prawdopodobnie pierwsze na świecie okulary, które można złożyć na pół. Na mostku i na zausznikach zastosowano metalowe zawiasy, które to umożliwiały. Było to rozwiązanie czysto praktyczne.

Światowa kariera tego modelu rozpoczęła się w roku 1968. Zostały one wykorzystane w filmie “Sprawa Thomasa Crowna”, gdzie rolę główną zagrał Steve McQueen.  Na przełomie lat 60 i 70 ten amerykański aktor zyskał status gwiazdy filmowej, a jego ulubione okulary, które chętnie nosił także na co dzień stały się przedmiotem pożądania wśród mężczyzn na całym świecie. Wielu uważa, że pozycję marki Persol zbudował właśnie McQueen.  Egzemplarz Persol 714, który Steve McQueen nosił we wspomnianym filmie zostały sprzedane na aukcji w roku 2006 za 70 tys. dolarów.

Trudno w to uwierzyć, ale model PO 714 został w latach 80 wycofany z produkcji i do oferty marki powrócił dopiero w roku 2007.

mrvintagepl_Przeciwsłoneczne klasyki Steve McQueen Persol 714Wayfarer mrvintagepl_Przeciwsłoneczne klasyki Persol 714

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

107 komentarzy do "Przeciwsłoneczne klasyki – cztery kultowe modele okularów"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Maks
Gość

Clubmastery są świetne.

Jakub
Gość

PO 714 jest prześliczny! Szkoda tylko, że tak trudno dostępny w PL…

Dominik
Gość

nieprawda. kupilem w optyline, totalnie dostosowany do moich potrzeb. tylko sie okazalo ze chyba uszy mam niesymetryczne i troszke bym je wyregulowal. nie wiesz mrvintage czy persole mozna jakos regulowac? znaczy chcialbym podniesc lewy nausznik a obnizyc prawy…

Tomasz
Gość

Ze wszystkich 4 najlepsze i najbardziej poręczne to Persol ,model który tu pokazujesz to “Persol Special Edition Steve McQueen” i cena phii 1108zł .

Tomasz
Gość

Przepraszam model prezentowany to PO 714 ale model zdjęciu Steve McQueen’a to 714SM

Orlin
Gość

W filmie “Śniadanie u Tiffanny’ego” to nie Ray-Bany wystąpiły ma twarzy Audrey Hepburn, tylko Persole

Andrzej
Gość

Co myślisz o okularach od Prady i Toma Forda?

The-Bigwig
Gość

Fajny tekst. Ale aviatorów szczerze nienawidzę. Uważam, że dobre 99 procent noszących wygląda jak “macho wannabe”. Żeby w nich dobrze wyglądać trzeba mieć na prawdę męską twarz, która do bycia w pełni męską nie potrzebuje tylko tych okularów. Najlepiej wbrew pozorom moim zdaniem wyglądają w nich osoby dojrzałe. Ze spatynowaną czasem twarzą. Z tej trójcy zdecydowanie Persol to numer 1. Ale to tylko z tej trójki ;)

Pozdrawiam
The-Bigwig

srg
Gość

Persol 714 ( bardzo fajne okulary) maja w zasadzie ksztalt aviatorow……

Dominik
Gość

649 jest jeszcze podobny…

Karol
Gość

A mi z tych wszystkich wymienionych pasuje najbardziej aviator i nie mam (chyba) spatynowanej twarzy. ;)
Ale coś w tym jest, ze takie często wyglądają dobrze.

Wayfarery sprawilem sobie dopiero w tym roku od Police (po jakis 3 latach poszukiwań właściwego dla mnie modelu), bo Ray Bany nie pasują mi w ogóle do twarzy, chyba przez zbytnie pochylenie szkielek.
Ten model noszę generalnie do garniturow i zestawów koordynowanych.

Do casualu jedna z wersji aviatorow pasuje mi lepiej.

srg
Gość

Audrey Hepburn w ?Śniadaniu u Tiffany?ego? nosila okulary Oliver Goldsmith.
Troche przypominaja wayfarery
Pozdrawiam

srg
Gość

Z calym szacunkiem…bardzo sie ciesze ze planujesz zmiane swoich okularow, ale mysle ze Twoim modelem nie sa obecne Persole, ani planowane clubmastery.
Pozdrawiam

srg
Gość

Moim skromnym zdaniem …. za duzo tego preppy. Wg mnie clubmastery pasuja duzo lepiej do Twojej twarzy niz obecne persole.
Mam nadzieje ze sie nie obrazasz, obruszasz, ani nie dasasz itp.
PS. Bardzo sobie cenie Twoj blog. Dobra robota. Bardzo sie ciesze jak rozwija sie Twoja kariera.
Pozdrawiam.

Tomek
Gość

Z moich obserwacji RayBany się już przejadły trochę niestety, wszyscy to teraz noszą, z kultowego produktu robi się masówka. Dlatego podobają mi się Persole, podróbek na rynku praktycznie nie ma, produkt trochę elitarny, rzadko spotykany (chociaż już ostatnio będąc przypadkiem w C&A widziałem model nieskładany wzorowany na PO714). Nie rozumiem także trochę polityki cenowej w naszym kraju co do marek pokroju Ray Bana czy Persola. Na zachodzie europy kupimy najpopularniejsze modele w cenie około 100 euro, w naszym kraju zaczynają się od 600zł, a by w salonach optycznych znaleźć większy asortyment oprawek na szkła korekcyjne też jest ciężko, w dodatku najczęściej ceny też oscylują w okolicach 800zł+. Swoją drogą to też jakiś pomysł na wpis, byś się nam pochwalił gdzie robisz zakupy przez internet, jakie masz doświadczenia z zagranicznymi sklepami itp. Czekam na kolejne wpisy.

Mr.Sale
Gość

Obniżanie ceny, to najgorsza z możliwych startegii sprzedażowych, nawet w segmencie retail.
Jeżeli producent może promować w danym kraju swój produkt jako elitarny i przy okazji na 1 parze okularów zarobić wielokrotnosć tego, co zarabia w innych krajach, gdzie marka jest postrzegana w inny sposób, to będzie to robił, bo opłaca mu się to nie tylko ekonomicznie, ale również wizerunkowo.

Tak się składa, że napisałem ostatnio o Bytomiu w odniesieniu do tej kwestii.
http://mrsale-pl.blogspot.com/2013/06/bytomiu-quo-vadis.html

srg
Gość

Spokojnie :-))
Clubmastery beda duzo lepszym wyborem, bo obecne wydaja sie być zbyt ciezkie. Na zdjeciu z planowanymi okularami wygladasz OK.
Jednak sadze, ze i jedne i drugie nie sa IDEALNYM wyborem.
Mysle ze istnieje typ okularow duzo lepszy dla Twojej twarzy, charakteru, pracy, stylu itp.
Przyznaje sie bez bicia, ze nie wiem jakie sa te idealne :-)))

Uwolnij Kulturę!
Gość

Okulary są świetne, a najlepsze są Wayfarer, które często można zobaczyć idąc ulicą w każdym z miast. Niestety, problem ich noszenia mają osoby, które noszą na stałe okulary jedyne wyjście, to wstawienie prawidłowych dla oczu szkieł z korekcją wzroku.

Matt
Gość

Sam jestem posiadaczem wayfarerów, udało mi się je wygrać parę lat temu w konkursie Tymbarka. i muszę przyznać, że nosi mi się je rewelacyjnie. Wcześniej nie zwracałem uwagi na okulary i zastosowane w nich filtry i kupowałem takie z sieciówek, a różnica jest kolosalna.

Wkurza mnie to, że widzę je latem na każdym kroku, stały się już zbyt popularne. Dlatego przymierzam się do kupna jakiś nowych. Osobiście mi aviatory się podobają, może dlatego, że nie noszę się jeszcze tak elegancko ja Mr. Vintage, może też ze względu na mój dość młody wiek ;)

Co do oprawek korekcyjnych jakiś czas nabyłem:

http://www.superdry.com/blog/wp-content/blogs.dir/1/files/single-images/superdry_officer_optics_frame_of_the_year_2012.jpg

http://www.selectspecs.com/blog/superdry-eyewear-now-available-including-frame-of-the-year-2012/

Superdry Officer
Szczerze mogę polecić, jeśli komuś odpowiada taka stylistyka ;)

hfast
Gość

Może i Ray Ban uważa, że Audrey Hepburn nosiła Ray Bany, ale konia z rzędem temu, kto znajdzie foto Audrey Hepburn w okularach choćby przypominających model Wayfarer (a warto napomnieć, że Ray Ban szczyci się tym, że nie zmienił dizajnu tych okularów od samego początku).

Ewaryst Lutosławski
Gość

Steve McQueen. Klasyk.

Brightsideoflife
Gość

Pamiętam anegdotę, którą opowiadał Woody Allen. Żalił się, że kilkanaście lat temu kupował tylko Ray Bany, ponieważ tylko tak grube oprawki mogły zmieścić jego szkła. Były przy tym w przystępnej cenie. Teraz, gdy już stały się popularne, nawet takiemu reżyserowi ciężko jest przełknąć ich koszt.
W USA były w dość przystępnej cenie, więc może to taka kokieteria Woodego.

dandy
Gość

Ja wybrałem srebrne Aviatory z zielonkawymi szkłami. Clubmastery zdecydowanie do pociągłych twarzy
z wklęsłymi policzkami (podobają mi się, ale mam dość okrągłą twarz i nie wyglądam w nich dobrze).

Dominik
Gość

Na oficjalnej stronie Ray Ban dostępna jest aplikacja “VIRTUAL MIRROR”, która wykorzystując kamerkę internetową oraz technikę modelowania twarzy, w ciekawy sposób pokazuje nam jak moglibyśmy wyglądać w konkretnych modelach tej marki. Polecam jako ciekawostkę.

Łukasz
Gość

Witajcie

Czy okulary, powinny zasłaniać brwi ? Zastanawiam się nad tym, czy jest jakaś reguła.

Pozdrawiam

bk
Gość

Okulary powinny robić jedno. CHRONIĆ WZROK. I tyle. W tym celu powinny być ergonomiczne a nie modne, czy “ładne” (wg standardów danego sezonu, przejściowych zresztą). Przeważnie okulary odsłaniają nieco brwi (i to faktycznie korzystnie wygląda), ale to nie widoczność/niewidoczność brwi jest kryterium doboru okularów!

mirek
Gość

Witam. Chce kupic okulary i zastanawiam sie czy wybrac RB 2132 czy 2140. Mam twarz owalna. W sumie wydaje mi sie ze lepiej beda na mnie wygladac te pierwsze ze wzgledu tego ze sa troche mniejsze ale tylko 2140 ma oprawki takie jakie mi sie podobaja i nie moge sie za bardzo zdecydowac ktore wybrac. Po prostu 2140 wydaja mi sie troche za duze. Sam nie wiem co wybrac. Jakas rada? Pzdr.

maciej
Gość

witam.
co pan sądzi o tym modelu. http://www.alldesignerglasses.com/images_catalog/item_big/237616.jpg
pozdrawiam.

AndrzejK
Gość

Dobrym rozwiązaniem przy tak dużej popularyzacji aviatorów są takie okular:
http://www.ray-ban.com/usa/sunglasses/rb3407/001
Chyba ten kształt nie jest często widywany na ulicy.
Dla mnie Clubmaster to nr1 jeżeli będę kupował okulary korekcyjne. Przeciwsłoneczne na ten moment wybrałbym właśnie ray-ban Outdoorsman, ale chyba w wyniku przyzwyczajenia.
MRV wyglądasz fajnie w kształcie ale clubmaster!

Wojciech
Gość

Ze swoje doświadczenia mogę dodać, że najlepszym rozwiązaniem jest wycieczka do salonu i zaszycie się na kilka godzin oraz trochę cierpliwości. Spędziłem kilkanaście wieczorów szukając ciekawych okularów przeciwsłonecznych w internecie. Nastawiałem się na Persole 714. W salonie przymierzyłem naście par, ale tylko a’la wayfarery od E. Zegna leżały jak ulał, a ekspedientki w salonie to potwierdziły ;)
Tak więc do salonów i przymierzać, przymierzać, przymierzać.

PS: Polecam zakupy zimą – 50% zniżki

Karol
Gość

Tez miałem ten problem i jedynie E.Zegna pasowaly,a ja głupi nie kupiłem. ;)
Rok pózniej dopiero znalazłem pasujace Police.

Silverster
Gość

Hmm… Zastanawia mnie czemu nikt nie wspomniał o okularach marki OAKLEY bardzo popularnej w Stanach i Kanadzie zapewne z powodu masowości RB, wg mnie mają bardzo szeroką i ciekawą game okularów w przewadze sportowych, ale także kilka interesujących klasyków.

Rollin'
Gość

Jakie klasyki z Oakley polecasz? Przeglądałem kiedyś ich ofertę i to wzornictwo w ogóle do mnie nie trafiało. Kojarzą mi się z okularami na narty czy snowboard. A część to już z filmami sf.

Anja
Gość

http://www.oakley.com/en/tailpin/product/W0OO4086
Maja silikonowe/gumkowe zauszniki, wszystkie filtry i wykonane sa solidniej nis RayBany

KREACJA DNIA
Gość

Klasyka się nie starzeje….zawsze zachwyca! każdy z tych modeli jest świetny!..Pozdrawiam

Rafix
Gość

Moim zdaniem fajną alternatywą dla RB są okulary Police. Są dobre jakościowo
i rzadziej je widuję na kimś niż RB a w TK Max można je trafić w dobrych cenach.

Gregorio
Gość

Noszę regularnie właśnie takie jak T.Cruise w “T-G” tylko że z h&m za 20 czy 30 zł.Ale szkła mają w innym kolorze, jakiś odcień złotego albo brązu.

Paweł
Gość

Nie da się ukryć, że jeżeli “klasyka” to RB. Jednak moim zdaniem mniej popularne u nas Persole są świetne. Sam jestem zadowolonym użytkownikiem modelu 2994s, ale fenomenalna była edycja limitowana 3009s Roadster.

Nadal jesteśmy zaściankiem w kontekście dostępności różnych modeli i rozmiarów zarówno popularnych RB jak Persoli, ale pozostaje mieć nadzieję że z czasem się to zmieni. Pozostają zakupy online i za granicą.

Remy
Gość

Używam kilka modeli przeciwsłonecznych RB.
Zarówno duże zaokrąglone jak i mniejsze bardziej kanciaste.

Z klasyków to ewentualnie model Aviator mi pasuje. Noszę dwa modele RB, które bazują na Aviatorze ale są trochę nowocześniejsze.

Moim zdaniem Clubmastery dobrze wyglądają tylko ze szkłami korekcyjnymi.
Jako okulary przeciwsłoneczne już tak sobie.

Mr Vintage- na zdjęciu które zamieściłeś z modelem podobnym do Clubmaster, wyglądasz jak prawdziwy mr Vintage.
Ten model pasuje do Twojej twarzy.

Olfaktoria
Gość

O tak, Ray- Bany chyba jeszcze długo zostaną najmodniejszą marką :) Uwielbiam ich modele, zwłaszcza Wayfarery ;)

mik
Gość

mam pucołowatą twarz niczym Szarmant, jaki typ okularów byś mi polecił ?

Marcin
Gość

Nie na temat, ale pilna dla mnie sprawa szukam jakiś czarnych skorzanych półbutów które z góry byłby troche jak oksfordy ale na sportowej podeszwie. Taka krzyżówka czegoś eleganckiego z casualowym wykonczeniem. narazie znalazłem tylko to: http://www.aukcjer.pl/neptun/aukcje_galeria/2578-001.jpg ale za dużo “łatek skorzanych i ogolnie dodatków.. Ktoś cos poleci? Z gory zastrzegam, że elegancka podeszwa z obcasem odpada, bo do takich butów napewno nie założę t-shirtu..

M
Gość

W ryłko widziałem coś podobnego ze zdjęcia, nie wiem czy to dokładnie te same co poniżej ale na żywo prezentowały się całkiem ok.
http://www.rylko.com/pl/produkt/IDRG01_CE4,58762,8.html

Krzysztof
Gość

Ja bym do tej listy dodał jeszcze okulary Prada SPR07F, noszone przez Marcello Mastroianniego w Otto e Mezzo :).
Popularnością nigdy nie przebiją RB, ale są kultowe.

Nox90
Gość

Dodam tylko, że jeśli ktoś chce mieć bardzo ładna “a’la Persole” to w Pull and Bear za 70 zł można kupić bardzo zbliżony model i wygląda naprawdę rewelacyjnie. Sam się skusiłem i przyciągają uwagę. ;)

Gregor
Gość

Nie mogę zrozumieć tej “jazdy” na RB… ceny są przecież kosmiczne…

Lombard
Gość

Trochę odkopuję temat, ale stosunkowo niedawno trafiłem na tego świetnego bloga i połykam go dużymi haustami :)

Będę czepialski i odniosę się do fragmentu:
“Wspomniany wyżej Tom Cruise pomógł również wypromować drugi kultowy model marki Ray-Ban ? Wayfarer. […] Pierwszą wielką rolę wayfarery zagrały w filmie ?Śniadanie u Tiffany?ego? (1961 r.), a nosiła je sama Audrey Hepburn. Później były jeszcze wykorzystane między innymi w filmach ?Blues Brothers? (1978 r.) i ?Ryzykowny interes? (1983 r.). To właśnie ten drugi film z Tomem Cruisem w roli głównej był przełomowy dla modelu Wayfarer. Podobno przed premierą tego hitu kinowego firma sprzedawała rocznie ok. 18 tysięcy egzemplarzy wayfarerów, a po premierze sprzedaż wzrosła do 360 tysięcy par.”

Pragnę zwrócić uwagę na jeszcze jedną produkcję, która sławi różne oprawki, w tym również wayfarery, czyli serial Miami Vice. Pilot serialu został wyemitowany we wrześniu 1984 roku, spotkał się ze znakomitym odbiorem. Już w pierwszej odsłonie historii detektywów Crocketta i Tubbsa, Sonny został przedstawiony w ładnych okularach przeciwsłonecznych: http://cdn.static.ovimg.com/episode/228957.jpg, a później, to już w każdym z odcinków miał jakieś okulary. Co do wayfarerów, to w odcinku kończącym drugi sezon, na pogrzebie największej miłości Ricardo, czyli Angeliny, nie tylko Sonny miał RB, ale również porucznik Castillo, co widać na fragmencie z linku obok: http://www.youtube.com/watch?v=hzziH39B2aY

Jednym z najczęściej pojawiających się na nosie Sonny’ego modeli był RB “2113 Wayfarer 909 Tortoise Sunglasses” , tak jak na zdjęciu obok: http://www.sitcomsonline.com/photopost/data/1095/MiamiVice014.jpg

A na koniec zagadka (jeśli temat w ogóle odżyje :)): Co to za okulary na zalinkowanym zdjęciu? W tle jeden z nielicznych momentów, gdy Tubbs jest w okularach korekcyjnych, typowych dla yuppies w tamtych latach, również ładnie się komponujących. http://www.miamiviceonline.com/screenshots/irish19.jpg

Jak zauważyliście jestem fanem tego serialu, toteż nie mogłem pominąć milczeniem braku wzmianki o nim we wpisie o kultowych modelach okularów. Pewnie przy innych tematach będę jeszcze nawiązywał do ubiorów w tym serialu, jednak najważniejszym przesłaniem mego wpisu niech będzie pochwała sposobu, w jaki Michał pisze o męskim stylu i w jak przystępny sposób doradza mniej obeznanym w tym temacie.

Signum
Gość

O, pozwolę sobie skorygować nieco wpis. Kevin Costner w “JFK” nosił inne browline glasses – to były okulary marki Shuron, model Ronsir. Okulary z bardzo długą historią – zaprojektowane jeszcze w latach 40. XX w. Poprzednik Clubmasterów od Ray-Bana. Różnicę widać gołym okiem – metalowa wtopka w Ray-Banach jest owalna. Wtopka w okularach marki Shuron jest prostokątna, przypomina nieco klucz. Pozdrawiam!

Piter
Gość

Do klasykow dorzucilbym jeszcze Tart http://www.tartoptical.com/celebrities.php

Pozdrawiam

Piotr
Gość

cześć,
czy ktoś się orientuje jaka marka(model) jest podobny do Persoli 3067 albo 3074? Bo szukam ich i niezwykle ciężko je znaleźć.

Michał
Gość

Rozumiem że Ray Bany są modne a przez to popularne tylko, przez tą ich popularność po prostu najnormalniej spowszedniały. Czy bycie modnym oznacza noszenie tylko Ray Banów ? Czy tylko jedna firma produkuje okulary które wyglądają dobrze? Chyba, nie o to chodzi aby na ulicy wszyscy faceci wyglądali tak samo porządnie ale powtarzalnie. Może warto zaprezentować też inne firmy produkujące okulary?

bk
Gość

Wg mnie w przypadku okularów trzeba kierować się bardziej zdrowiem i wygodą a mniej modą. I tu stare modele jak dla mnie przegrywają z nowszymi. Nowsze są bardziej dopasowane do kształtu głowy (która jest okrągła a nie płaska, jak chcą twócy staroświeckich okularów). Można znaleźć modele, w których nie będziemy wyglądać śmiesznie albo jak UFO. Osobiście bardzo polecam Twoją postawę – mniejsze znaczenie przykładajmy do “klasyczności” danego modelu, większe do OCHRONY WZROKU. Nie bez trudu, ale da się wybrać okulary, które nie będą nas ośmieszać czy szpecić i będą do nas pasować w wielu różych stylziacjach, nie tylko wakacyjnych.

Asia
Gość

Witam. Mam pytanko: czy w okularach przeciwsłonecznych RAY BAN new wayfarer 2132 można regulować nauszniki (bo po założeniu na głowę spadają)??

Michał
Gość

W salonach Fielmann mozna kupic oprawki podobne do Aviatorow za 39 zl.
Czy to błąd nosić takie okulary, czy moze nie wypada, bo to nie oryginalny Ray Ban tylko wzorowany na nim model?

bk
Gość

IMO nosimy to, w czym dobrze wyglądamy i co jest funkcjonalne. A nie to, co jest “jedyniesłuszne”;).

trackback

[…] Przeciwsłoneczne klasyki – cztery modele kultowych okularów […]

bk
Gość

Oj tam, oj;). Okulary p.słon. mają chronić przed słońcem. Proszę Państwa, okulary są do patrzenia, a nie do wyglądania! Proszę wziąć sobie do serca tę radę. A następnie proszę zerknąć w stronę firm wojskowo-behapowskich. Tak. Nie podam nazw (chyba, że powstanie taka potrzeba). Niektóre firmy mają ładne a nawet eleganckie wzronictwo I RÓWNOCZEŚNIE ergonomię, której brakuje starszym modelom klasycznym. Lubisz, jeśli Ci słoce świeci z boku, alb z góry okularów – kup klasyka. Nie lubisz drażnienia oczu przez boczne słońce (ważne dla np. kierowców) – kup nowoczesny model behape. Sportowych nie polecam, bo są udziwione i przez to nieładne, nienadające się do np. wyjścia na miasto (choć też są wyjątki).

Tomek
Gość

Ściemniające się szkła w okularach korekcyjnych – w kolor brązu lub szarego. Jest to dopuszczalne w ubraniach pół-formalnych ?

igor
Gość

ostatnio dorwałem aviatory takie: http://betterlook.pl/okulary-przeciwsloneczne-aviator-2504/Okulary-polaryzacyjne-pilotki-lustrzane-2504.html i niby chińszczyzna, ale w moim odczuciu niewiele się różnią od tych z optyka za 200+

wpDiscuz