O tym jak zostałem patyniarzem

78 komentarzy

Jakiś czas temu chłopaki z Multirenowacja.pl zwrócili się do mnie z pytaniem czy nie chciałbym się pobawić w malowanie i patynowanie obuwia. Kilka miesięcy wcześniej postanowili wprowadzić do swojej oferty specjalne farby do samodzielnego malowania skór, a także hiszpańską markę Yanko , która w swojej ofercie ma kilka modeli butów w wersji surowej, czyli ze skóry nietkniętej jakimkolwiek barwnikiem. Tak powstał projekt Patine.pl dedykowany osobom szukającym wysokiej jakości obuwia z możliwością samodzielnej personalizacji.

Wyzwanie postanowiłem podjąć, choć nie miałem w tym żadnego doświadczenia. Chłopaki przysłali mi paczkę wypełnioną farbami, kremami i woskami do skór oraz jedną parę pięknych brogsów w wersji surowej. Napisali, że mogę robić z nimi co tylko chcę. Jak wyjdzie coś fajnego, to dobrze – może zechcę się pochwalić efektem końcowym na blogu. W przypadku katastrofy obiecali nie gniewać się i zadeklarowali, że przyjmą buty bez względu na to jak będą wyglądać.

Przed rozpoczęciem zabawy postanowiłem zaczerpnąć nieco wiedzy. Inspiracji szukałem głównie na zagranicznych blogach pasjonatów patynowania. To technika, która polega na ręcznym nakładaniu kilku warstw farby w taki sposób, by poszczególne fragmenty cholewki zyskały wyjątkowy kolor i fakturę, jakiej nie sposób uzyskać przy przemysłowej produkcji obuwia. Każda para butów poddana malowaniu i patynowaniu wygląda inaczej. Nie ma dwóch identycznych. Na zachodzie od lat działają pracownie, które patynowaniem zajmują się zawodowo. Przychodzą do nich klienci ze zwykłymi butami, a odbierają małe dzieła sztuki obuwniczej. Po obejrzeniu kilkudziesięciu modeli wiedziałem mniej więcej jaki chcę osiągnąć efekt, ale miałem obawy czy “pierwszy raz” powinien nastąpić na tych pięknych butach.

MrVintagepl Patynowanie1

Postanowiłem poszukać tańszego modelu testowego. Trafiłem na promocję białych butów polskiej marki Nord i to na nich rozpocząłem zabawę z malowaniem i patynowaniem. Efekt końcowy był bardzo słaby, więc ograniczę się do krótkiej fotorelacji.

Przede wszystkim okazało się, że skóra tych butów nie była odpowiednia do malowania i patynowania. Była zbyt wiotka, bardzo słabo przyjmowała kolejne warstwy farby, a polerowanie nie było możliwe (a może ja już nie miałem cierpliwości). Z mojej strony brakło też staranności i w wielu miejscach pojawiły się mało estetyczne detale.

Skrócony proces malowania obejmował:

1.Usunięcie oryginalnej farby. Do tego służy zmywacz Saphir Decapant.
2. Nakładanie kolejnych warstw farby. Ja użyłem czterech kolorów.
3. Nałożenie kremu koloryzującego.

MrVintagepl Patynowanie2 MrVintagepl Patynowanie3 MrVintagepl Patynowanie4 MrVintagepl Patynowanie5 MrVintagepl Patynowanie6 MrVintagepl Patynowanie7 MrVintagepl Patynowanie8

Po tym niezbyt udanym debiucie na butach Nord miałem obawy czy na butach Yanko wyjdzie coś lepszego. Postanowiłem przede wszystkim postawić na bardziej standardowe kolory, które w razie porażki dużo łatwiej będzie zamalować.  Do butów Yanko podszedłem z większą starannością i dbałością o detale. Pierwotny pomysł był taki by buty miały kolor whisky, a czubek, pięta i część przyszwy kolor ciemnobrązowy. Oto relacja.

MrVintagepl Patynowanie9 MrVintagepl Patynowanie10 MrVintagepl Patynowanie11

1. Dokładne oklejenie rantu i krawędzi podeszwy taśmą malarską.

MrVintagepl Patynowanie12

2. Pierwsza warstwa farby Saphir Tinture Francaise, kolor brąz 04.
Zacząłem od malowania małym pędzelkiem dziurkowań. Następnie szerszym pędzlem większe fragmenty buta. Skóra Yanko, w przeciwieństwie do Nordów wchłaniała farbę jak gąbka. Przy pierwszej warstwie nie nadążałem w z rozprowadzaniem farby, bo już po sekundzie była wchłonięta w całości.

MrVintagepl Patynowanie13 MrVintagepl Patynowanie14 MrVintagepl Patynowanie15

3. Druga warstwa farby Saphir Tinture Francaise, kolor ciemny brąz 05.
Po nałożeniu pierwszej warstwy doszedłem do wniosku, że odcień brązu jest jednak zbyt jasny i jako drugą warstwę postanowiłem nałożyć brąz w ciemniejszym odcieniu. Po wyschnięciu pierwszego buta okazało się, że jednak to nie jest kolor jaki planowałem – był zbyt ciemny. W tym momencie postanowiłem powrócić do punktu wyjścia, czyli zmyć nałożone warstwy farby.

MrVintagepl Patynowanie16


4. Usunięcie nałożonych warstw farby.

Zmycie oryginalnej farby z butów Nord wymagało zużycia całego opakowania środka Decapan. Byłem pewien, że mam drugą sztukę, ale okazało się, że nie. Podjąłem ryzyko i do zmycia warstw farby postanowiłem wykorzystać zmywacz do paznokci (w tym momencie chłopaki z Patine.pl pewnie krzyczą “Jak mogłeś?! Zmywacz do tak drogich butów?”). Okazało się, że świetnie poradził sobie i po dokładniejszym czyszczeniu byłbym w stanie ponownie uzyskać białą skórę. Celowo jednak nie usuwałem farby z każdego fragmentu  buta. Skóra nabrała charakteru vintage.

MrVintagepl Patynowanie17 MrVintagepl Patynowanie18

5. Nałożenie dwóch warstw farby Saphir Tinture Francaise w kolorze 04.
Po nałożeniu dwóch warstw farby w tym samym odcieniu uzyskałem kolor skóry o jaki mi chodziło.

MrVintagepl Patynowanie19

6. Nałożenie farby Saphir Tinture Francaise w kolorze ciemny brąz 05.
Na wybrane fragmenty buta nałożyłem kilka cienkich warstw farby ciemnobrązowej. Tutaj trzeba umiejętnie operować pędzlem by uzyskać efekt płynnego przejścia koloru. Na pędzel nakłada się minimalną ilość farby i kolistymi ruchami rozprowadza się nierównomiernie.

MrVintagepl Patynowanie20 MrVintagepl Patynowanie21

7. Malowanie podeszwy farbą Saphir Tinture Francaise w kolorze granatowym.
Skoro zdecydowałem się malować cholewkę w standardowych kolorach, to postanowiłem nieco zaszaleć z podeszwą. Wybrałem kolor granatowy. Podeszwa jeszcze bardziej chłonęła farbę i nałożyłem chyba 4-5 warstw farby, jedna po drugiej.

MrVintagepl Patynowanie22 MrVintagepl Patynowanie23

8. Kremy koloryzujące Saphir Pommadier w trzech kolorach: brąz, ciemny brąz, granat.
Wszystkie kremy, pasty i woski nakładałem bawełnianą szmatką ze starego t-shirtu. Buty nieco ciemnieją i nabierają delikatnego połysku. Ciemny brąz oczywiście był nakładany na czubek, piętę i część przyszwy, a granat na podeszwę. Kremy zostały nałożone w dwóch warstwach i po każdej były polerowane bawełnianą szmatką.

MrVintagepl Patynowanie24 MrVintagepl Patynowanie25 MrVintagepl Patynowanie26

9.Malownie rantu i krawędzi podeszwy farbą Tinture Francaise w kolorze ciemny brąz.
Podeszwa jest granatowa, natomiast boczne krawędzie podeszwy i rant pomalowałem na kolor ciemnobrązowy a po wyschnięciu nałożyłem na nie krem koloryzujący w tym samym kolorze.

9. Nałożenie farby Tinture Francaise w kolorze czarnym.
Po wypolerowaniu butów doszedłem do wniosku, że noski, pięta nie są tak ciemne jak chciałem, a do ich przyciemnienia użyłem najciemniejszego odcienia brązu. Postanowiłem zatem spróbować eksperymentu z czarną farbą. Nakładałem ją cieniutkimi warstwami na fragmenty, które chciałem przyciemnić. W sumie były to chyba trzy warstwy. Buty nabrały fajnego kontrastu o jaki mi chodziło od początku.

MrVintagepl Patynowanie27 MrVintagepl Patynowanie28
10. Krem koloryzujący Saphir Medaille D’or w kolorze czarnym.
Po wyschnięciu czarnej farby nałożyłem czarny krem koloryzujący i wypolerowałem czubki, pięty i przyszwy.

MrVintagepl Patynowanie29 MrVintagepl Patynowanie30
11. Wosk Saphir Medaille D’or w kolorze czarnym.
Wosk i jego polerowanie nadaje butom wysoki połysk. Wyższy niż krem czy pasta. Większość butów, które są patynowane są później polerowane na wysoki połyk. Mnie się to nie podoba, więc postanowiłem wypolerować tylko fragmenty butów, w dodatku nie na tzw. “lustro”. Miał być połysk, ale nie lustrzany.

Nadawanie połysku, nawet tego fragmentarycznego, to bardzo pracochłonna czynność. Nakłada się cieniutkie warstwy wosku, a następnie poleruje szmatką. Między kolejnymi warstwami wosku nakłada się na skórę kroplę wody. Nadanie połysku widocznego na zdjęciach wymagało nałożenia kilkudziesięciu warstw wosku, co zajęło ok. 30 minut na każdego buta.

MrVintagepl Patynowanie31 MrVintagepl Patynowanie32 MrVintagepl Patynowanie33 MrVintagepl Patynowanie34 MrVintagepl Patynowanie35

 

PODSUMOWANIE
Z efektu końcowego, jestem bardzo zadowolony (w przeciwieństwie do butów Nord). Jakość skóry miała tutaj decydujące znaczenie i sądzę, że to powinno być podstawą jeśli chodzi o ewentualne próby patynowania – wysokiej jakości obuwie. Oczywiście potrzebna jest także cierpliwość, precyzja, dobre pędzelki  i … wolny czas. Cały proces malowania i patynowania zajął mi około 12 godzin. Buty Yanko są znakomitej jakości i gdyby nie szczupły fason tych brogsów, to zostawiłbym je dla siebie.

Jeśli chodzi o koszty niezbędnych kosmetyków, to trzeba liczyć minimum dwa kolory farb i kremów koloryzujących oraz ewentualnie wosk. Koszt samych kosmetyków wyniesie zatem minimum 150 zł. Do tego trzeba doliczyć pędzelki. Przydadzą się także bawełniane szmatki, taśma malarska.

Zabawa jest świetna, a kolory można uzyskać w zasadzie dowolne. Co ciekawe, cały etap malowania i patynowania jest odwracalny – jeśli się znudzi, albo uznamy, że to nie jest to, czego oczekiwaliśmy, to wszystkie warstwy farby w większości przypadków będzie się dało usunąć i malowanie rozpocząć od zera.

Na koniec mam dla was jeszcze kody z rabatem 30% do sklepów Patine.pl i Multirenowacja.pl.

Patine.pl – to sklep internetowy, gdzie znajdziecie surowe buty Yanko oraz wszystkie niezbędne kosmetyki i akcesoria do malowania i patynowania butów. W ofercie są także modele butów malowane fabrycznie na standardowe kolory.

Multirenowacja.pl – to sklep internetowy, gdzie znajdziecie kompleksową ofertę kosmetyków do skór (nie tylko tych obuwniczych). Są tam trzy marki z różnych półek cenowych: Tarrago, Saphir i Saphir Medaille D’or. Ta ostatnia marka uznawana jest za najlepszego na świecie producenta kosmetyków do obuwia.

Rabat 30% na cały asortyment obowiązuje w jednym i drugim sklepie. Wystarczy wpisać kod MRVINTAGE  (wielkimi literami). Na Patine.pl jest takich kodów pięć, a na Multirenowacja.pl dziesięć, więc kto pierwszy, ten lepszy.

MrVintagepl Patynowanie36 MrVintagepl Patynowanie37 MrVintagepl Patynowanie38 MrVintagepl Patynowanie39
MrVintagepl Patynowanie40

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

78 komentarzy do "O tym jak zostałem patyniarzem"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Natalies Style
Gość

efekt końcowy jest fantastyczny! jestem fanką Twojego stylu! Wskazówki oraz rady, które można znaleźć na blogu, są bardzo pomocne! Tak trzymaj! Pozdrawiam, NG

Mr.Sale
Gość

Efekt rzeczywiście jest doskonały.
To kiedy możemy spodziewać się limitowanej edycji butów, sygnowanej pędzlem Mr. Vintage? :)

Krzysztof
Gość

Od dawna przeglądam sobie strony “patyniarzy” butów. Wydaje się, że właściwe efekty można osiągnąć jedynie używając aerografu i odpowiedniego maskowania. Kto malował modele, ten wie o co chodzi;-)

kamil
Gość

jestem pierwszy więc chyba napiszę. Buty Yanko wyszły świetnie. To przejście z czarnego koloru na brązowy: subtelne i bardzo ładne. I taki lekki połysk. Pierwsza para chyba nie ten zestaw kolorów i skóra nie najlepsza do patynowania.

moda na strychu
Gość

Obie pary wyglądają fantastycznie, choć mnie się nawet surówka podobała ;)

maciato
Gość

Wyszło fantastycznie ! Efekt bardzo mi się podoba.

Ikupasi
Gość

Genialny efekt! :)

Jerzy
Gość

Nieprawdopodobnie wyszły buty Yanko! Sprawa wydaje się wcale nie taka trudna, jeżeli pod ręką jest dobrej jakości but.

Arek
Gość

Witam.fajny artykuł! Ale w związku z tym ze znowu o butach to ja mam tutaj prośbę / propozycję. Czy byłaby szansa na powstanie artykułu zawierającego jakieś podsumowanie marek obuwniczych? Jakość, standardowa cena i od jakiej ceny można rozważać zakup danej marki. To byłby świetny poradnik dla każdego. Można by jeszcze podzielić na półki cenowe. Pytania o buty często tutaj padają i kasy z pytaja
cych ma inne zapatrywania na jakość/ cenę.
Pozdrawiam!

Kuba
Gość

Moją uwagę przykuły też buty Nord. Na forum BWB widziałem te białe buty przemalowane na całkiem fajne caponki (nie jestem w 100% pewny czy to te same buty, ale bardzo podobne)

The-Bigwig
Gość

Rewelacja. Nie bądź taki skromny. Myślę, że wyszło Ci to na prawdę dobrze. Podobają mi się przejścia kolorów a także ich wybór. Planuję ciekawy projekt. Niestety nie zdradzę szczegółów ale liczę na fajne efekty. Ostatnio wziąłem się za camo (są na blogu kilka postów wstecz) i złapałem bakcyla. Dobra robota.

Pozdrawiam
The-Bigwig

Skalpel
Gość

Mr Vintage właśnie wysyłam Ci moje buty :) Poproszę w kolorze zielono- granatowym. Z ceną się dogadamy :) Gratuluję wyszło ekstra i zazdroszczę takich butów!

ejNick
Gość

Jakbyś chciał wyrzucić te nordy, to ja je chętnie przyjmę.

Mateusz
Gość

Świetny artykuł, mozna prosić o lonk do tych pierwszych butów- firmy nord?

Patynowo
Gość

Bardzo piękna artystyczna robota. Gratuluję!

Porozmawiajmy jednak o utrzymywaniu ładnego koloru i trwałości farby. Bo po robocie buty wyglądają cudnie, problemy zaczynają się jednak, kiedy zaczynamy w nich chodzić tak jak w butach produkowanych przemysłowo. Ja mam w tej kwestii raczej negatywne doświadczenia. A jak inni patyniarze?

Patine.pl
Gość

@Michał – świetna robota!
@Patynowo -Prawdopodobnie malowałeś kiepską skórę, albo źle to zrobiłeś. Sporo na rynku ostatnio okazji, które na fotkach nieźle wyglądają, ale na żywo skóra bardziej przypomina ceratę niż naturalny surowiec. Nie wiem czy na aukcjach ludzie wyprzedają jakieś sample, ale wymalowaliśmy trochę butów i nie ma sygnałów, że coś jest nie tak. Sami też eksploatujemy takie. I nie piszę tu tylko o tych najlepszych skórach :)

Przykład – pierwsze malowane Bexleye w 2011:
http://www.wbutach.pl/topic/148-pierwsza-praca-wlasna-patynowanie-obuwia/

… po roku użytkowania miały się świetnie:
http://forum.butwbutonierce.pl/topic/1436-patynowanie-oraz-repatynowanie-obuwia/?p=60361

I zapewniam, że na dzień dzisiejszy niewiele się zmieniło. Mogę podesłać fotki :)
Jeżeli Bexley nie zmienił skór jakie udostępniał w 2011 to nie widzę możliwości, by były problemy z trwałością.

W mojej ocenie najwięcej zależy od jakości skóry oraz sposobu jej przygotowania do malowania. Samo malowanie to już czysta przyjemność :)

pozdrawiam

Patynowo
Gość

Dzięki za odpowiedź :)

Być może to kwestia jakości skóry, ale tylko “być może”. Te Bexleye były noszone kilkanaście razy. To wszystko zależy w jaki sposób były użytkowane. Bo można by ich użyć kilkadziesiąt razy i mogą wyglądać dobrze. Wszystko zależy, jak duży miały kontakt z brudem, wilgocią itd. A także jak użytkownik uważa, żeby ich nie ubrudzić. Jeśli uważałeś na nie jak na zamszowe buty, to zapewne da się utrzymać ich kolor przy zachowawczym użytkowaniu.

Mam niestety nieodparte wrażenie, że patynowane buty są przepiękne i… doskonałe to postawienia na półeczkę jako dzieło sztuki. Coś jak super piłka Spaldinga z autografem Michaela Jordana, którą nie da się grać w koszykówkę.

Przejechałem właśnie moje patynowane buty chusteczką nawilżającą (taką do mycia rąk) i zostaje na nich barwnik Saphira.

Czy na FBwB ludzie pisali o swoich doświadczeniach z tym, jak dużo bardziej trzeba pielęgnować takie patynowane buty? Bo mam wrażenie, że wyraźnie bardziej i niestety trwałość koloru jest dosyć słaba.

Czarek
Gość

Ja patynowałem brazowe, po kilku deszczach z czarnych zrobily sie znowu brazowe i barwnik brzydko wyglada na zgieciach.

Mikolaj
Gość

Polecam ta marke – Septi?me Largeur. Jest to specjalna linia/marka Markowskiego. Maja teraz osobna strone internetowa. Mozna kupic nie pomalowane modele bardzo roznych butow. Jakosc oczywiscie zblizona do Markowski/Meermin. Maja za to przeceny, zdarza sie ponad 30%.
Szczegolnie na uwage zasluguja zdjecia modeli wybranych przez klientow. Tutaj przyklad: http://septiemelargeur.wordpress.com/2013/04/30/septieme-largeur-patina/

BrightSideOfLife
Gość

Piękna sprawa, dawno nie widziałem tak ładnych butów. O kolorze nie wspominam, te brązowe powalają. Widać, ze jakość użytych farb jest wysoka. Wreszcie coś dla osób lubiących ładne przedmioty custom made.

Ciekaw jestem, czy te produkty będą się nadawać również do odzieży skórzanej czy pasków. Efekt mógłby być ciekawy.

Pozdrawiam i gratuluje świetnego wpisu.

Patine.pl
Gość

Jak najbardziej – galanteria czy paski. Jest to jednak wtedy praca dość czasochłonna i żmudna. Ważne, by produkt wykonany był z dobrej jakościowo skóry, która jest w stanie wchłonąć pigment.

BrightSideOfLife
Gość

Idealnie! =)
Mam taką skórzaną teczkę, której przydałoby się przywrócenie blasku.
Pozdrawiam serdecznie.

Tom
Gość

Te nordy by dobrze wyszły gdyś papierem ściernym drobnoziarnistym zdarł wierzchnią warstwę skóry.

Wojtek
Gość

Czy procedura przemalowywania stosuje się tylko do skóry, czy do zamszu również?

platinet
Gość

Witam

Trochę nie w temacie, ale mam pytanie do posiadaczy butów marki NORD – czy rozmiarówka jest standardowa? Czytając tabele wychodzi mi, że noszone na co dzień 42 odpowiadać będzie raczej numerowi 41 z Norda. Prawda to czy nie? ;) Z góry dziękuję. :)

fan
Gość

Witam, ja mam pytanie co prawda o butach, ale trochę a może nawet bardzo nietypowe. Otóż miałem niedawno poważna kontuzję kolana i wszystkie “twarde” buty pogarszają jego stan. Czy jest jakaś marka obuwia, robiąca dobre buty wyróżniające się spośród innych właśnie większą miękkością podeszwy? Chodzi mi o klasyczne skórzane buty.

Dominik
Gość

swietny pomysl, swietny temat, tylko jak zwykle znowu ale… :) hehe:P
po przeczytaniu mysle sobie – super, ja inzynier architekt juz widzialem siebie w roli nowego toma forda projektujacego swoje unikatowe buty. ah… uwielbiam piekne buty, mysle biore wiec karte i kupuje. wchodze na sklep patine, a tam nie dosc ze rozmiarowki praktycznie brak, malo fasonow, to jeszcze tylko jedna marka obowia i nie ukrywam, dosc doroga (zwlaszcza jesli wezmie sie pod uwage to, ze but mozemy zwyczajnie zniszczyc a efekt koncowy zasili ewentualnie magazyn caritas)… ;)
moim zdaniem patrzac biznesowo, akcja ktora mogla by zrobic mega sprzedaz w takim sklepie, skonczy sie na niczym, ze wzgledow wyzej podanych…

sam sproboje chyba od czegos tanszego patynujac moze cos takiego (skoro nord nie wyszedl):
http://sklep.gino-rossi.com/on,gino-rossi-polbuty-aldo-5-k-29488-208114-p.html

tylko jak sie przyjrzec to chyba skora z lekkiego nabuku wiec tez moze nie byc klawo… :P ;)

Patine.pl
Gość

Dominiku, przyjmuję krytykę, jednocześnie lekko i nieśmiało się usprawiedliwiając – Sklep patine.pl to nowy projekt. Nie od razu Rzym zbudowano i tu podobnie. Strategia rozwoju jest nakreślona, ale potrzebujemy czasu. Liczę, że jak wszystko pójdzie po naszej myśli to w przyszłości znajdziesz u nas buty do patynowania ze średniej półki i w przystępniejszych cenach.

Jeżeli chodzi o braki w rozmiarach – cóż, trochę zeszło, co mnie akurat cieszy. Można natomiast zamówić swój rozmiar mailowo – czas oczekiwania 4-6 tygodni. Buty są szyte na zamówienie, stąd czas oczekiwania. W przyszłości będziemy się starać, by najbardziej popularne modele były zawsze dostępne od ręki.

Patynowanie to temat, który właściwie w Polsce nie istniał. Żaden Szewc i żadna pracownia nie podejmowała się takich zleceń, a szkoda. Właściwie nikt nie dał się namówić. Myślę, że na dziś jedynie pracownia Kielmana byłaby w stanie podjąć się podobnej pracy. Rozmawialiśmy z Maciejem Kielmanem i przyznał, że nie robią nie tyle z braku chęci, lecz z braku tego typu zamówień. W zachodniej części Europy jest zdecydowanie więcej pracowni zajmujących się tematem patynowania.

Skoro nie było odważnych sami zaczęliśmy edukować społeczność i okazuje się, że przy odrobinie chęci i zaangażowania można coś fajnego stworzyć już za pierwszym razem. Czego jednym z dowodów jest Michał i jego praca.

Kiedy poszperasz w sieci zobaczysz, że co prawda im lepsza skóra, tym łatwiejsza i przyjemniejsza praca, ale i na tańszych modelach z dobrej jakościowo skóry można osiągnąć niesamowite efekty.

Z pozdrowieniem :)

Przemek
Gość

Efekt “lustra” wyszedł Ci nie najgorzej… :-) Nawet gdyby na tego rodzaju bucie taki efekt dało się uzyskać na całej powierzchni, to nie wyglądało by to imo dobrze, więc pozostanie jedynie przy czubku buta było świetną decyzją. Sam staram się na jednej z par utrzymywać efekt “lustra’ nieustannie (buty Magnanni gładkie na całej powierzchni) Zawsze zajmuje to trochę czasu, ale efekt jest imponujący, zbudza zainteresowania i komplementy :-) Jak by nie było, warto inwestować w obuwie wg zasady: kupuj najlepsze buty na jakie cię stać. Jest to inwestycja która zwróci się z procentem, bo dobrej jakości buty (i oczywiście zadbana) często “robią” cały strój: podniosą “rangę” np przeciętnego garnituru i vice versa – kiepskie i zaniedbane buty sprawią, że nawet w garniturze “spod igły” będziesz wyglądał… kiepsko.

rfb
Gość

moim zdaniem to niszczenie butów.

Patynowo
Gość

Czy ja wiem, czy niszczenie? To są dzieła sztuki, pięknie pomalowane. Są cudowne i warto je trzymać gdzieś na półce bez użytkowania, bo aż żal.

Jak pisałem wyżej, wydaje mi się, że to jest dalekie od wykończenia produktu i barwnik schodzi dużo łatwiej niż ten pierwotny. Dlatego łatwiej się chyba niszczą. Do tego jak się zabrudzą, to pewnie wyglądają źle (jeśli mówimy o tak kolorowanych butach).

No i zastosowanie mniejsze, ale to już zależy jak je pomalujemy. Te buty Yanko w wykonaniu Pana Michała i tak wyglądają względnie konserwatywnie na tle niektórych cyrkowych wręcz pomysłów.

Patine.pl
Gość

Niszczenie? Rzecz gustu oczywiście :)
Takie prace zlecają (lub sami patynują), Ci którym się to najzwyczajniej w świecie podoba. Pozostali kupują standard i wszyscy są szczęśliwi :)

Zaznaczyć trzeba, że patynę można wykonać na nieskończoną liczbę sposobów i ogranicza nas tylko wyobraźnia. Można wykonać pracę bardzo subtelną, która kompletnie nie będzie rzucała się w oczy. Z drugiej strony można wykonać coś naprawdę szalonego :) Kwestia pomysłu i wykonania.

Co do trwałości. Pisałem już wcześniej. Patyna wykonana na dobrej jakościowo skórze, właściwymi środkami jest bardzo trwała. Przetestowane zarówno na deszczu, jak i śniegu :)

No i takich butów proponuję nie trzymać na półce. Dlaczego? Bo dobre buty z wiekiem prezentują się coraz lepiej, a dobra skóra nabiera do tego naturalnej patyny i po latach bardzo przyjemnie się na takie buty patrzy :)

Patine.pl
Gość

Przykład delikatniejszej, subtelnej patyny – zamówienie było na kolor tabakowy z ciemniejszymi noskami:
http://www.flickr.com/photos/91658898@N02/8424562670/

Martyna
Gość

Robi wrażenie! Widać ogromny wkład w pracę i dużo cierpliwości. Nie wiedziałam, że jest coś takiego.

Remy
Gość

Buty Yanko bardzo ładnie wyszły.
Piękne buty i ładny efekt.

Rafał
Gość

Piękna robota MrVintage. Tak mnie zachęciłeś do podjęcia trudu własnoręcznego patynowania, że już zamówiłem sobie w Patine.pl brogsy i zestaw farb i wosków. Na razie mam pomysł na burgund. I tutaj jeszcze może pytanie do Panów z Patine.pl. Czy przy burgundzie można też uzyskać nieco podobny (może niekoniecznie taki sam) efekt jak uzyskał MrVintage? Chodzi mi o uzyskanie jeszcze innym kolorem (szczególnie na nosku) przejścia z innego koloru? Dodatkowo zamówiłem kolor granatowy, ale nie wiem, czy użycie go na burgund miejscami będzie dobrym pomysłem. Z góry dziękuje za odpowiedź

Patine.pl
Gość

Możliwości jest wiele. Proponuję zapoznać się z kartą mieszania kolorów, która może być pewnym drogowskazem:
http://saphir.pl/img/saphir_teinture_color_chart_new_2012/saphir_teinture_francaise_color_chart.pdf

Początkujący nie zawsze zdają sobie sprawę co wyjdzie, jeżeli na jeden kolor nałożą drugi. Czasem nieoczekiwany efekt jest ciekawszy niż zakładany :) Sztuką jest jednak to, by osiągnąć dokładnie to, co sobie zaplanowaliśmy :)

Powodzenia przy malowaniu!

Rafał
Gość

Dziękuję za odpowiedzi:) dam znać po wykonaniu zadania:)

Paparazzo
Gość

Michale, zostało Tobie trochę farbek ? :)

Peter
Gość

Opisana technika bardzo ciekawa, na pewno jednak nie jest to rozwiązanie dla każdego. Ne tylko ze względu na koszty, ale przede wszystkim ze względu na brak zdolności umożiwiających osiągnięcie dobrego rezultatu.
Jeśli jednak ktoś chce poświęcić buty i się pobawić, jak najbardziej.

Niestety, efekt końcowy daleki jest od dobrego. Osiągnąłeś coś, co od lat dostępne jest na polskich targowiskach, choć zapewne tam buty są gorszej jakości. Niemniej, malowanie jest iście targowe, w złym guście, brakuje tylko złotych wykończeń.

W obuwiu sprawdza się jednak umiar. Krzykliwe kombinacje są dobre w teatrze lub na scenie. W ubiorze eleganckim niekoniecznie.

jamroz_jam
Gość

-Peter,
Pewnie gdyby chciał to zrobiłby mniej krzykliwe. Przecież nic nie stało na przeszkodzie. Widocznie taka była wizja i osobiście bardzo mi się podobają. Targowisko? Może pokaż jakieś przykłady, bo na razie to pustosłowie. Zdecydowanie się z Tobą nie zgadzam, ale rozumiem, że estetyka może akurat do Ciebie nie przemawiać.

Mary
Gość

Bardzo ciekawy jest ten proces patynowania butów, dobrze wiedzieć takie rzeczy, również to, gdzie można kupić takie surowe, nie wykończone buty. Poza tym najlepszy wpis sponsorowany kiedykolwiek; ubolewam nad tym, że wielu innych blogerów po prostu ubiera reklamę w słowa, a u Ciebie to po prostu kolejny ciekawy artykuł, z tym, że z polecanymi markami i do tego z rabatem dla czytelników.

Marcelo Lopes
Gość

Although I could follow up just looking at the pictures, I would really love to read the text in English.

I’m from Brazil.

Best regards,

Marcelo Lopes.

Kuba
Gość

Jak sobie radzić z pastowaniem brogsów przy zdobieniach?

elżbieta
Gość

czy te farby nadają się do butów wyłącznie skórzanych? czy można je używać także do obuwia wykonannego z tworzywa sztucznego?

multirenowacja.pl
Gość

Tylko do skór naturalnych. Skór syntetycznych nic się bardzo trwale nie trzyma. Można ewentualnie próbować Tarrago Color Dye lub Tarrago Quick Color.

Marz
Gość

Bożę,
piękne!

Jarek
Gość

Witam Panie Michale.Super blog!!! Czytam od miesiaca dzien w dzien po pare razy te same wpisy bo trudno to wszystko spamietac. Ostatnio kupilem w sh nowe nienoszone oxfordy i tak jak te tutaj Yanko maja sciety po skosie naroznik obcasa w karzdym bucie od wewnetrznej strony.Co to moze znaczyc.Pozdrawiam Jarek

Jarek
Gość

Dzieki za sytbka i rzeczowa odpowiedz.Ja myslalem ze to buty odrzucone z powodu jakiejs skazy.
Pozdrawiam i czekam niecierpliwie na Panskie nowe wpisy na blogu.

trackback

[…] farbowaniu skór pisałem już przy okazji tekstu o patynowaniu, natomiast malowanie skór zamszowych jest moim zdaniem jeszcze łatwiejsze. Można je zastosować […]

trackback

[…] doprowadzić do takiego stanu jak skóra lakierowana. Ja pokazywałem to na przykładzie butów Yanko, które poddałem patynowaniu. Surowe buty były wykonane ze skóry nubukowej, a po nałożeniu […]

Marcin
Gość

Patynowanie i efekt końcowy po prostu bomba! Nie chcę nawet wiedzieć ile cierpliwości wymagało omijanie nici!

trackback

[…] Obecnie wielu producentów fabrycznie nakłada „patynę” na cholewkę, co nie zawsze wygląda dobrze. Popularne stało się też samodzielne „tuningowanie” butów. Wystarczy kilka past i kremów, trochę wolnego czasu i na nowym obuwiu wykonanym z dobrej skóry można uzyskać piękny efekt. Pokazywałem to kiedyś przy okazji wpisu „O tym jak zostałem patyniarzem”. […]

Sławek
Gość

ha! to już prawie 3 lata, kod MRVINTAGE wciąż działa na Patine. Dostałem co prawda 15%, ale i tak cieszy :)
Dziękuję!

trackback

[…] Jeśli czujecie się na siłach, to zachęcam do samodzielnej próby patynowania butów. Jakiś czas temu pokazywałem na blogu moją próbę – tutaj. […]

wpDiscuz