fbpx

Piazza Di Moda – relacja z otwarcia

114 komentarzy

W miniony piątek miałem przyjemność uczestniczyć w otwarciu Piazza Di Moda we Wrocławiu. To nowy koncept na polskim rynku, który opiera się na zgromadzeniu w jednym miejscu topowych włoskich marek, zarówno męskich, jak i damskich. Wiele z nich nie było dotychczas dostępnych w Polsce, a Piazza Di Moda ma wyłączność na ich sprzedaż na terenie naszego kraju.

Mr Vintage pl Piazza Di Moda1

Mr Vintage pl Piazza Di Moda10

Na czwartym piętrze kompleksu Sky Tower (najwyższy budynek mieszkalny w Polsce) rozmieszczono ponad trzydzieści butików i pomysł był taki, by każda marka miała swoją autonomiczną przestrzeń, a więc nie działa to tak jak klasyczne multibrandy (np. Peek & Cloppenburg), gdzie na wielkiej powierzchni wydzielone są wyspy z różnymi markami, lecz  jest podział na osobne butiki. To gwarantuje większe poczucie intymności dla klienta, a także indywidualną obsługę klienta w każdym butiku.

Piazza Di Moda dopiero otworzyła swoje podwoje i nie wszystkie docelowe marki zdążyły dotrzeć na miejsce, ale i tak jest w czym wybierać. W przypadku mody męskiej na pierwszy plan bez wątpienia wybija się jedyny w Polsce i tej części Europy butik Tombolini. Obecnie to topowa włoska marka, która przez wiele lat działała jako podwykonawca klasycznych kolekcji dla takich firm jak Versace, Fendi  i Valentino, a od kilkunastu lat z powodzeniem buduje własną markę. Tombolini,  jak wiele włoskich marek jest przedsięwzięciem rodzinnym. Obecnie firmą zarządza drugie i trzecie pokolenie jej założyciela.

Marka ta słynie z nowatorskich rozwiązań, choć wydawałoby się, że trudno o takowe w modzie klasycznej. Na uwagę zasługuje linia Zero Gravity – to garnitury szyte w innowacyjny sposób – bez jakiejkolwiek konstrukcji i podszewki. Dzięki temu cały garnitur waży 400 gram (to tyle, co grubsza koszula), w dodatku zastosowana tkanina (wyselekcjonowane wełny wysokoskrętne) pozwala na złożenie go w kostkę i późniejsze założenie bez konieczności prasowania.

Z kolekcji dostępnej w Piazza Di Moda, moją uwagę przyciągnęły także pikowane kurtki zimowe – ocieplane naturalnym puchem, a z zewnątrz pokryte mięciutką flanelą wełnianą. Nowatorskie rozwiązania zastosowano także w okryciach wierzchnich. Jeden z płaszczy ma specjalne suwaki od wewnętrznej strony, dzięki którym płaszcz można przekształcić w … poduszkę podróżną. Butik Tombolini będzie również realizował usługi szycia pasowanego (MTM).

Mr Vintage pl Piazza Di Moda4 Mr Vintage pl Piazza Di Moda3 Mr Vintage pl Piazza Di Moda5 Mr Vintage pl Piazza Di Moda6 Mr Vintage pl Piazza Di Moda9 Mr Vintage pl Piazza Di Moda7 Mr Vintage pl Piazza Di Moda8
Mr Vintage pl Piazza Di Moda2

Poza Tombolini, moją największą uwagę przyciągnęła marka Equipage, której dotychczas nie znałem. To  włoska firma specjalizująca się wyłącznie w spodniach męskich. Świetna jakość i kolory. W ofercie jesień-zima znalazłem piękne modele z wełnianej flaneli, z których każdą parę chętnie widziałbym w swojej szafie.

Mr Vintage pl Piazza Di Moda11 Mr Vintage pl Piazza Di Moda12 Mr Vintage pl Piazza Di Moda13 Mr Vintage pl Piazza Di Moda14 Mr Vintage pl Piazza Di Moda15

Pozostałe marki na które warto zwrócić uwagę, to m.in. Woolrich (legendarne klasyczne parki), Anderson’s (świetnej jakości paski do spodni)  i Tiber (włoskie koszule męskie na poziomie cenowym Vistuli czy Bytomia). Jest też kilkanaście innych, które przypadną do gustu mężczyznom o bardziej casualowych gustach.

W Piazza Di Moda brakuje mi butiku z klasycznym męskim obuwiem i może większego wyboru dodatków (krawaty, poszetki, skarpety), choć otrzymałem informację, że ten asortyment będzie znacznie szerszy niż w dniu otwarcia. Do kompletu przydałaby się również dobra perfumeria.

Trochę jestem zawiedziony wystrojem piętra na którym zlokalizowany jest kompleks Piazza Di Moda. Liczyłem na coś efektownego (drewno egzotyczne, naturalny kamień, stylowe oświetlenie), co będzie się wyróżniać na tle szarych i nijakich dolnych pięter Sky Tower, ale jak rozumiem jest to fragment powierzchni na który PDM nie miała wpływu.

Jeśli chodzi o przyszłość Piazza Di Moda, to w planach są kolejne otwarcia w dużych miastach, a ponadto jeszcze w tym roku ruszy sklep internetowy. Portfolio marek również będzie się powiększać.

Jednym z punktów piątkowego wieczoru był pojedynek blogerów, których zadaniem było przygotować stylizację dla zwycięzców konkursu na fan page’u Piazza Di Moda. W tej rywalizacji ja zmierzyłem się z Kubą z bloga GentlemenFashion.pl, a wśród blogerek Cajmel z Charlize Mystery. Każdy z nas miał do ubrania jedną osobę i 40 minut na znalezienie odpowiednich ubrań i dodatków.

Dla Maćka wybrałem zestaw składający się z granatowej flanelowej marynarki bez konstrukcji, w czerwoną kratkę. Do tego biała koszula z dzianiny typu pika (to też ciekawy produkt w ofercie Tombolini) i czerwone spodnie z pięknej flaneli. Wybrałem również lekką kurtkę puchową z granatowej flaneli, a na stopy wiśniowe brogsy. Na ubraniach nie były oczywiście wykonane żadne poprawki krawieckie, zatem nie leżą one idealne i przyznam szczerze, że ja nie jestem zadowolony ze stylizacji, którą przygotowałem (m.in. za długie spodnie i rękawy marynarki). Jakub poradził sobie znacznie lepiej wybierając dla Damiana szary garnitur w kratę marki Tombolini.

Jeśli chodzi o mój zestaw z tego dnia, to również nie jestem zadowolony. W ostatniej chwili zamieniłem garnitur na coś mniej eleganckiego (granatowa marynarka aksamitna i spodnie z grubej wełny) i na zdjęciach nie wygląda to zbyt dobrze. Jak widać, wpadki zdarzają się każdemu.

Mr Vintage pl Piazza Di Moda16 Mr Vintage pl Piazza Di Moda17 Mr Vintage pl Piazza Di Moda18 Mr Vintage pl Piazza Di Moda19 Mr Vintage pl Piazza Di Moda20 Mr Vintage pl Piazza Di Moda21 Mr Vintage pl Piazza Di Moda22 Mr Vintage pl Piazza Di Moda23 Mr Vintage pl Piazza Di Moda24 Mr Vintage pl Piazza Di Moda25
Poniżej możecie obejrzeć obszerną fotorelację z całego wieczoru, a jeszcze w tym roku zorganizuję konkurs w którym będą do wygrania karty zakupowe do Piazza Di Moda. Relację z otwarcia możecie przeczytać i obejrzeć również na blogu Kuby, a za kilka dni także u Cajmel i Charlize Mystery.

Wszystkie zdjęcia czaro-białe wykonał Maciej Gajdur z Wro Street Fashion.

Mr Vintage pl Piazza Di Moda26 Mr Vintage pl Piazza Di Moda27 Mr Vintage pl Piazza Di Moda28 Mr Vintage pl Piazza Di Moda29 Mr Vintage pl Piazza Di Moda30 Mr Vintage pl Piazza Di Moda31 Mr Vintage pl Piazza Di Moda32 Mr Vintage pl Piazza Di Moda33 Mr Vintage pl Piazza Di Moda34 Mr Vintage pl Piazza Di Moda35 Mr Vintage pl Piazza Di Moda36

Podobne wpisy

Subscribe
Powiadom o
114 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
The-Bigwig
7 lat temu

Fajna relacja i ciekawa miejscówka. Fajnie, że w Polsce powstają takie inicjatywy. Zobaczymy jak zareaguje rynek. Sam wiele z tych rzeczy chętnie widziałbym w mojej garderobie.
Życzę sukcesów.

Pozdrawiam
The-Bigwig

Kamil
7 lat temu

Gwoli ścisłości – Sky Tower jest najwyższym budynkiem mieszkalnym w Polsce, bo jeśli chodzi o przemysłowe to choćby Pałac Kultury jest wyższy :)

bartek
7 lat temu
Reply to  Mr. Vintage

a jeszcze ściślej Sky Tower jest najwyższym budynkiem w Polsce licząc do linii dachu. PKiN wygrywa w ogólnej wysokości dzięki iglicy.

Nie piszesz nic o cenach w Piazzy (za wyjątkiem wzmianki o koszulach). Jak się one kształtują? Czy jest to sklep tylko dla lepiej sytuowanych, czy też ktoś zaopatrujący się w bytomiach też znajdzie coś w swojej półce cenowej?

Olfaktoria
7 lat temu

Pojedynek blogerów – fajna sprawa :D Słyszałam o tym otwarciu, świetnie, że tam byłeś i mogłeś na własne oczy wszystko ocenić. Muszę przyznać, że wiele marek jest mi nieznanych, m.in. ta, o której wspomniałeś, że Tobie także – Equipage :)

albrecht
7 lat temu

Fajnie, że powstają takie miejsca w PL! I trzeba przyznać, że Mr.Vintage przez te lata na blogu uczciwie zapracował przez ostatnie lata, aby na otwarciach pełnić rolę gwiazdy. Ale dość wazeliny ;) Szkoda, że w relacji, prawie nie ma nic nt. tego w jaką półkę cenową celują sklepy (ok, sam wpadnę przy okazji i zobaczę) oraz tego jak mają się ceny towarów do tych samych produktów np. we Włoszech – fajnie by było, gdyby się nie okazało, że ze względu na „dzikość” naszego kraju jest ekstra narzut 50%. I jedna uwaga odnośnie prezentowanych stylizacji męskich – zwłaszcza ostania fotka: wszyscy… Czytaj więcej »

Jakub
7 lat temu
Reply to  Mr. Vintage

Dziękuję za miłe słowa dotyczące przygotowanej przeze mnie stylizacji. Bardzo miło! :-)

Oczywiście Tombolini to absolutny hit w Piazza Di Moda, ale należy dodać, że kilka dni temu dotarły nowe marki i asortyment znacznie się poszerzył. Jest bogaty wybór garniturów w cenach znanych nam z sieciówek (500-700 zł). Koszule też spokojnie można kupić do 200 zł. Podobnie z kurtkami i kamizelkami (od 250 zł).

Dotarły kolekcje ubrań Pal Zileri i aktualnie jest większy wybór klasycznego męskiego obuwia, pasków, poszetek, kurtek i krawatów niż mieliśmy okazję oglądać na otwarciu. W zależności od grubości portfela każdy znajdzie coś dla siebie. :-)

Rafał
7 lat temu

Ciekawe miejsce, orientujesz się może, czy Kraków/Rzeszów w planach? Brakuje mi tylko informacji o półce cenowej tych wymienionych przez Ciebie sklepów.

Przy okazji – jak to jest z zapinaniem ostatniego guzika w kurtce/marynarce dwurzędowej, bo widzę nieścisłości na zdjęciach ; )

Aha, i kolorowe zdjęcia z takich imprez (w ogóle z modowych stylizacji) są znacznie ciekawsze niż zdjęcia czarno białe. ; )

Paixa
7 lat temu

Błąd w tytule.
Poprawnie piszę się pizza, a nie piazza.

Bartek
7 lat temu
Reply to  Paixa

Paixa to jakiś żart? Piazza do plac po włosku…

Roksana
7 lat temu

Chciałam spytać czy przyjrzał się Pan zdjęciom, które są umieszczona na stronie Piazza di moda? Stylizacji i manierze w jakiej zostały wykonane oraz detalom z jakimi układają się na osobach biorących udział w sesji?

Michał
7 lat temu

Ferrari z Katowickiego salonu?

Janek
7 lat temu

Hej, kto to jest ten z prawej? :)
comment image

Olgierd
7 lat temu
Reply to  Mr. Vintage

> Michał Janicki ? Prezes Zarządu Piazza Di Moda. No właśnie, tak m się wydawało. Prawidłowo: Michał Janicki, ex-wiceprezydent Wrocławia, zdymisjonowany w niesławie po kilkunastu miesiącach na urzędzie, przez człowieka, który skądinąd powołał go na to stanowisko też nie wiadomo dlaczego. Tyle dobrego, że teraz na prywatne poszedł. PS pewnie znów się czepiam, ale ta maniera pozowania z rękami w kieszeniach jest okropna (kolejna po nienoszeniu skarpetek do marynarek, a szczególnie garniturów). Trzymanie rąk w kieszeniach jest w ogóle nieuprzejme, a biorąc pod uwagę łatwość, z jaką większość Panów pozuje na prawie każdym zdjęciu z choćby jedną ręką w kieszeni,… Czytaj więcej »

TonySoprano
7 lat temu
Reply to  Mr. Vintage

Nie rozumiem co jest zlego w trzymaniu reki w kieszeni na tego typu spotkaniu(?) Przeciez to nie impreza u krolowej…Moim zdaniem stylizacja autora calkiem ok dobrana i nie odstaje od stylu prezentowanego na blogu. Niemniej jednak moja wieksza uwage przykuwa ta sliczna pani w granatowej kurtce z czerwona krata. Sliczna, to malo powiedziane :)

Olgierd
7 lat temu
Reply to  Mr. Vintage

> Nie przesadzajmy z tymi rękami w kieszeniach. W zasadzie wszystkie zdjęcia w tej pozycji zostały wykonane w luźnej atmosferze eventu modowego, w otoczeniu znajomych. Nie widzę w tym nic niestosownego. Na uroczystym spotkaniu z osobami nieznajomymi oczywiście nie byłoby to mile widziane.

No więc :) dobrze, że przypuszczałem, że się czepiam, a nawet nie znam ;-)

PS mimo wszystko podtrzymam moje stanowisko: przy zdjęciach „do szkiełka” widać pozę, to jest mniej więcej ta sama sprawa, której poświęciłem komentarz parę tygodni temu — wówczas było to pokazywanie marynarki z ręką w kieszeni marynarki, teraz znów jakaś dezynwoltura towarzyska.

Ukłony.

TonySoprano
7 lat temu
Reply to  Mr. Vintage

Ja tez zajety, co nie zmienia faktu, ze pani Karolina jest piekna kobieta :))
Moim zdaniem wlasnie buty, ktore wybrales idealnie pasuja do calego klimatu. Jakiej marki sa te broguesy?

Mr. Młody
7 lat temu
Reply to  Mr. Vintage

Przychylam się do zdania Pana Olgierda. To znaczy o ile, jak mówi Pan Soprano, faktycznie trzymanie rąk w kieszeni nie jest strasznym występkiem, o tyle jednak wygląda to wyraźnie gorzej. Weźmy sobie chociażby zdjęcie drugie od góry trzech muszkieterów stojących koło siebie. Każdy z nich wygląda elegancko i schludnie, a każdy z nich ma ręce w kieszeni. Gdyby wszyscy wyjęli ręce z kieszeni całe zdjęcie wyglądałoby znacznie lepiej.

Do tego ręka w kieszeni szczególnie źle wygląda przy jednorzędowej marynarce, bo pokazuje koszulę w okolicach pasa i końcówkę krawata.

Karczmarz
7 lat temu
Reply to  Mr. Vintage

Nigdy nie rozumialem niecheci do trzymania rak w kieszeni. Mo estetycznie pozy z reka w kieszeni podobaja sie o wiele bardziej niz gdy ktos na sile stara sie tej reki w kieszeni nie trzymac (np. krzyzujac rece na piersi w dosc nieprzyjemnej i ‚chowajacej sie’ pozie, lub trzyma rece na wierzchu, spiete i lekko rozsuniete niemal jak u manekina, ze nie wiesz czy koles stoi by zaraz siegnac po rewolwer przy pasie, czy moze chce sie na ciebie rzucic i zaczac dusic). Pozycja z rekami w kieszeni mi osobiscie wydaje sie luzna i naturalna. Moze mi ktos wyjasnic, czemu niby… Czytaj więcej »

Mr. Młody
7 lat temu
Reply to  Mr. Vintage

To nie jest tak, że zawsze ręce kieszeni są złe, albo najgorsze z możliwych (to też np. zależy od tego, która to kieszeń i jak jest zrobiona). Gorzej można wypaść np. trzymając kciuki w kieszeni albo w szlufkach… Generalnie najlepiej nie trzymać rąk w kieszeni z tych samych przyczyn, dla których warto utrzymywać kontakt wzrokowy, nie kręcić głową na boki, nie krzyżować rąk, nie odwracać się bokiem do drugiej osoby, wstawać gdy dana osoba stoi, ściągać okulary słoneczne, gdy nie ma ich druga osoba itd. Ręce ułożone naturalnie swobodnie wzdłuż ciała to neutralna mowa ciała. Otwarta na rozmówcę, a jednocześnie… Czytaj więcej »

Olgierd
7 lat temu
Reply to  Mr. Vintage

> Nigdy nie rozumialem niecheci do trzymania rak w kieszeni. Mo estetycznie pozy z reka w kieszeni podobaja sie o wiele bardziej niz gdy ktos na sile stara sie tej reki w kieszeni nie trzymac Generalnie nie mam nic przeciwko trzymaniu rąk w kieszeni, sam trzymam je tam dość często, zwłaszcza z psem na spacerze (w ten sposób ogrzewam dłonie). Natomiast powyżej widzimy parę zdjęć pt. „jestem modelem”, przy czym ów model, o ile nie ma akurat zajętych rąk czymś innym — ma predylekcję do wkładania dłoni do kieszeni spodni. Uważam (nie: „wydaje mi się”, lecz *jestem pewien*), że to… Czytaj więcej »

Karczmarz
7 lat temu
Reply to  Mr. Vintage

@Mr Mlody Nie przekonuja mnie twoje argumenty. W jakim sensie trzymanie rak wzdluz ciala jest naturalne? Naturalne to jest dla kotow ze zakopuja odchody (za przeproszeniem) – rodza sie z tym i nie umieja inaczej, bo maja to generycznie zaprogramowane. Trzymanie rak w kieszeni moze wynikac z naszej historii i stad pytanie czy ktos wie dlaczego historycznie kiedys to bylo takim nietaktem? O ile rozumiem chec wstania przy starszej osobie (starsza osoba = slabsza fizycznie od ciebie, siedzenie jest zas mniej meczace fizycznie od stania – ergo jesli jestem mlodszy i silniejszy to ja powinienem stac) czy chec zdjecia okularow… Czytaj więcej »

Mr. Młody
7 lat temu
Reply to  Mr. Vintage

@ Mr Vintage, wszystko jest dla ludzi. Warto pamiętać, że tak jak można różnie wkładać ręce do kieszeni, to samo dotyczy układania rąk na zewnątrz kieszeni. Można je ułożyć na baczność, swobodnie, odstawiając od ciała, na biodrach, trochę z tyłu, albo można ułożyć dziwnie dłonie tak jak kilku panów na wyżej wskazanym zdjęciu. Opcje jest wiele i niektóre z nich mogą wyglądać niefortunnie. Moim zdaniem cała Wasza trójka (mowa o drugim zdjęciu od góry) po prostu wyszłaby lepiej, gdyby ręce były ułożone swobodnie. Do stworzenia korzystnego obrazu zdjęcia wystarczyłoby niesymetryczne ustawienie (np. jedna noga lekko wysunięta). No i nie byłoby… Czytaj więcej »

Nebelwerfer
7 lat temu
Reply to  Mr. Vintage

„W ubraniu mamy kilka różnej wielkości kieszeni. Przechowujemy w nich pieniądze, dokumenty itp. Garnitur nie wygląda jednak ładnie, gdy kieszenie są wypchane. Trzymanie rąk w kieszeniach, co się dość często zdarza, także nie należy do dobrych obyczajów. Uwaga ta nie dotyczy kieszeni płaszcza.”
(Edward Pietkiewicz, „Protokół dyplomatyczny”, Warszawa 1998, str. 275)
Pozdrawiam

Jacob's Dress Code
7 lat temu

Flanelowe kolorowe spodnie to fantastyczna propozycja. Doszedłem do wniosku ostatnio, że przydałoby się skrócić chyba wszystkie spodnie w mojej szafie. I również ubolewam nad tym, że brakuje sklepu z klasycznym obuwiem

Maciej
7 lat temu

Co do Twojego ubioru na tej gali otwarcia – uważam właśnie że jest ok, przynajmniej mi się osobiście podoba. Mam podobne spodnie, i próbowałem je kiedyś zestawić z czarną marynarką – to był dopiero niewypał. Ty natomiast w moich oczach wyglądasz elegancko i minimalistycznie, i zapewne taki efekt chciałeś uzyskać. Nie wiem, czemu Twój własny ubiór Ci się nie podoba. Może mógłbyś to jakoś uzasadnić? Co do dwurzędówki tej z metalowymi guzikami – widzę, że jest ceniona przez osoby zainteresowanymi modą męską. Sam ją posiadam, ale jakoś przychodzi mi niesmak kiedy widzę, że posiada ją sporo osób: Secondhand Dandy, autor… Czytaj więcej »

LeJim
7 lat temu
Reply to  Mr. Vintage

Nie jest wcale tak źle, choć muszę przyznać rację, że zmiana spodni i marynarki mogła wypaść korzystniej, acz, jak to się mawia „beauty is in the eye of the beholder”, także, o ile trochę brakuje do Outdersena (moim zdaniem, także bez linczu! :)), to do „trzeciego muszkietera” już nie, gdyż wzbudza on we mnie jakieś dziwne uczucie „przebrania” – jest w nim coś niekorzystnego, choć nie mam do końca pewności co… może mi się marynarka nie podoba… nie wiem. Panie Michale, to nie jest wpadka. To jest nieudany eksperyment! Taki wypadek przy pracy tylko pokazuje, że pan coś robi, bo… Czytaj więcej »

Dominik
7 lat temu

za 4 kola to juz lepiej isc to zareby na bespoke… :) relacja bardzo mi sie podoba, swietne zdjecia i twoja aksamitna marynarka tez niezla… ale nie rozumiem tego zachwytu wloskimi markami. takie same tkaniny w krate macie w vistuli, lavard, czy nawet w massimo dutti w tej limitowanej kolekcji. mysle ze za taka kase lepiej wybrac tkanine i zrobic szycie na miare nawet w vistuli. tez niedawno styleman w wywiadzie dla tvn porownujac wloskie marki do zareby stwierdzil – ze ten ostatni „dopiero zaczyna rokowac”… :D troche mnie to smieszy bo uwazam, ze w naszym kraju produkty sa jednak… Czytaj więcej »

Dominik
7 lat temu
Reply to  Dominik

a wlascicielem 95% udzialow jest 24 latek…? :D nie wierze… :D musze to sprawdzic, jutro zlece zrobic im due diligence… :) :P

lolo
7 lat temu
Reply to  Dominik

Tak ja wiem ;-)))) Poczytaj gdzie wcześniej pracował i czym się zajmował MJ. Zakładam, że jesteś w miarę rozgarnięty więc resztę sobie dopowiesz.
Miłej lektury.

dominik
7 lat temu
Reply to  lolo

o nim juz sobie pocztalem… ;) ale mysle, ze wieksze znaczenie maja osoby ktorych na pozor nie widac. a jednak jak sie im blizej przyjrzec, mozna dojsc do wniosku, ze na prostych biznesach zarabia sie niezle pieniadze… :)

Tomasz
7 lat temu
Reply to  Dominik

Kapital zakładowy to nie są wszystkie aktywa (pieniądze) firmy.

dominik
7 lat temu
Reply to  Tomasz

no sorry ale w momencie zalozenia spolki, kapital wlasny stanowi rownowartosc wniesionych przez zalozycieli aktywow (czyli wlasnie kapital zakladowy), ktore dzieli sie stosunkiem obejmowanych przez nich udzialow. dopiero potem, w toku dzialalności, mozemy mowic o rozroznieniu aktywow i zobowiazan. dlatego podalem, ze spolke zalozono kilka m-cy temu co dziwi tym bardziej… :P;)

Olgierd
7 lat temu
Reply to  dominik

> no sorry ale w momencie zalozenia spolki, kapital wlasny stanowi rownowartosc wniesionych przez zalozycieli aktywow (czyli wlasnie kapital zakladowy), ktore dzieli sie stosunkiem obejmowanych przez nich udzialow. dopiero potem, w toku dzialalności, mozemy mowic o rozroznieniu aktywow i zobowiazan. Jest jeszcze kapitał zapasowy, jest agio… ale faktycznie prowadzenie spółki z o.o. o kapitałe 5000 złotych jest potwornie uciążliwe, bo już zamówienie partii 6-7 takich spodni za sześćset złotych wymaga… uchwały walnego zgromadzenia wspólników. Warto nadmienić, że jest jeszcze SKA o tej samej firmie i 10-krotnie wyższym kapitale (KRS 471691). Patrząc na ich stronę nie potrafię rozpoznać która spółka prowadzi… Czytaj więcej »

gaq
6 lat temu
Reply to  Olgierd

Tu się trzeba wgłębić w prawo handlowe i podatkowe. Spółka komandytowo-akcyjna ma akcjonariuszy, którzy są włascicielami spółki i komplementariusza, który prowadzi sprawy spółki i jest odpowiedzialny za nią całym swoim majątkiem. Żeby nie pójść z torbami w raznie problmeów komplementariusz nie jest osobą fizyczną, tylko prawną, w tym przypadku jest spółką z ograniczoną odpowiedzialnością (która oczywiście ma swojego prezesa, ale tak jest się łatwiej wywinąć od odpowiedzialności swoim majątkiem w razie problemów, a ponadto, ponieważ przedsiębiorcą jest sp. k.a. to akcjonariusze do końca tego roku (potem wejdą zmiany w prawie) nie płacą CIT-u.

thefuzz
7 lat temu

Z innej beczki: szanowny Gospodarz nie pochwalił się nowymi okularami! Niedawny zakup? :)

Max
7 lat temu

Blog modowy, a panowie o finansach i polityce. Zostawmy te tematy z dala od tego miejsca, bo nie po to tutaj chyba zaglądamy ;-) Chyba, że się mylę. Wracając więc do głównego tematu, mi osobiście podoba się ta torba weekendowa – szkoda, że na czarno-białym zdjęciu. Pewnie miała brązowy kolor? Nie ma bocznej kieszeni z drugiej strony?

Mr. Młody
7 lat temu

Gratuluję zaproszenia, świetnie, że uczestniczy Pan w takich wydarzeniach. Sprawdzony przepis na aksamitną marynarkę jest wieczorowy – to znaczy z czarnymi wełnianymi spodniami, białą koszulą i do tego świecącym jedwabnym wiązadłem pod szyją, najlepiej muchą. Marynarka aksamitna wtedy wygląda jakby dostawała drugiego życia. W dziennych zastawach trudno taki efekt osiągnąć, zwłaszcza przy matowych krawatach. Po tym marudzeniu i tak powiem, że Pana zestaw nie wygląda źle. Swoją drogą widzę, że producenci dalej się upierają na spodnie z niższym stanem. Czy ktoś może im przypomnieć zasady geometrii? Choć i tak jest lepiej niż w wypadku Vistuli, gdzie już nie tylko klapy… Czytaj więcej »

paero123
7 lat temu
Reply to  Mr. Vintage

Mr V., mówisz o stroju, jaki miałeś na sobie.
Szczerze mówiąc nie pasują mi tu te tweedowe spodnie tj.ich opięty krój sprawdza się być może do casualu ale w wersji u Ciebie z marynarką, krawatem, itp. wyglądają jak dresy. I aż prosi się zaprasowanie kantu w spodniach tweedowych, może nie w tych Twoich ale jakichkolwiek innych…
Pozdrawiam

Mr. Młody
7 lat temu
Reply to  Mr. Vintage

Granat i czerń może ze sobą nie grają, ale aksamitna marynarka to dość osobliwy przypadek. Ta mogłaby działać trochę jak bonżurka przy czarnych spodniach i przez to zyskać piękny charakter. Szczególnie z satynowym lśniącym wiązaniem (muchą lub krawatem).
Tu całkiem udany przykład Pana SHD (który można by trochę podreperować) http://1.bp.blogspot.com/-fvGKgRAywSU/UUl2Vh1zT3I/AAAAAAAAAo0/6a4V8LZsfzY/s1600/13.jpg

Pan Paero chyba dobrze zidentyfikował problem ze spodniami.

Bartek K.
7 lat temu

Niektore zdjecia to zenada. Metki na rekawach albo wystajace spod szalika. I jescze, jak przypuszczam, cudze Ferrari.

Bartek K.
7 lat temu
Reply to  Mr. Vintage

Wycofuje sie ze swojego komentarza, gdyz najpierw ogladalem zdjecia, a nastepnie przeczytalem tekst. Musze przyznac Panu racje.

Domix
7 lat temu

Może mnie nie stać na taki rarytasy, ale chyba się wybiorę, bo fajne dziewczyny się tam kręcą ;)

Marcinn
7 lat temu

Spodnie są fenomenalne, czy są to te prezentowane w artykule h&m i jaka jest ich cena?

Daniel
7 lat temu

Wszystko pięknie. Szkoda tylko, że ceny są jakie są. Myślę, że Partenope lepiej wypadło pod względem stosunku ceny do jakości.

Pozdrawiam,
D.

Piotr
7 lat temu

Nie dalej jak w niedzielę miałem okazję zwiedzić Piazza di Moda w Sky Tower. Ogólne moje wrażenie było kiepskie – na całym piętrze sprzedawców było więcej niż klientów, a półki w większości świeciły pustkami. Ceny większości produktów wystawionych na manekinach za szybą były bardzo wysokie i zniechęcały do wejścia jeszcze bardziej niż znudzeni sprzedawcy.
Ciekaw jestem, czy we Wrocławiu rynek na luksusowe produkty jest na tyle rozbudowany, by można było z tego utrzymać całe piętro w ST. Może Piazza powinna postarać się przyciągnąć ludzi linią odzieży w bardziej przystępnych cenach, by ktoś tam chciał przyjść i poruszyć zastygłą atmosferę.

Maciej
7 lat temu

Jestem zdegustowany kierunkiem w jaki zmierza ten blog. Kiedyś źródło cennych porad, a teraz platforma ogłoszeń średnich projektów marketingowych. Nie tędy droga!
Mam nadzieję, że książką odkupisz swoje grzechy, Michale.

Mr. Młody
7 lat temu
Reply to  Maciej

Panie Macieju, co Pan woli? Opcja pierwsza: wpisy komercyjne, których przecież nie musi Pan czytać, a i przestrzeni nie ograniczają, bo blog nie jest pisany na kartkach. Opcja druga: MrV wprowadza miesięczna opłatę abonamentową za swoje wpisy.

I co Pan wybiera?

Naprawdę nie mogę zrozumieć takiej postawy. Zdolny człowiek poświęca swój cenny czas na to, żeby doradzać innym i pisać interesujące rzeczy o męskim stroju. W dodatku ci inni czytający Go ludzie mogą bez jakiejkolwiek opłaty o tym przeczytać. A tutaj Jego Czytelnik zamiast to docenić, to zaczyna stawiać mu żądania, jakby był co najmniej Jego pracodawcą.

Olgierd
7 lat temu
Reply to  Mr. Młody

> Panie Macieju, co Pan woli? Opcja pierwsza: wpisy komercyjne, których przecież nie musi Pan czytać, a i przestrzeni nie ograniczają, bo blog nie jest pisany na kartkach. Opcja druga: MrV wprowadza miesięczna opłatę abonamentową za swoje wpisy. I co Pan wybiera? A czy ja — niewywołany do odpowiedzi — mogę odpowiedzieć? Odpowiem jak zawsze odpowiadam na takie pytania: wybieram abonament, bo uważam, że za dobrą usługę można, powinno się i należy dobrze płacić (a nie zmuszać twórcy do chałturzenia). Marzę o tym, by znaleźć wreszcie taki serwis internetowy — tj. o tak wysokiej jakości treści — za czytanie którego… Czytaj więcej »

Mr. Młody
7 lat temu
Reply to  Mr. Vintage

Tak trzymać, też tego nie widzę. Jeśli chodzi o zarobki, to myślę, że przyszłość leży także w ewentualnej współpracy z firmami (akceptowanych przez Pana), które mają chyba ślimaczy refleks, że nie chcą Panu zaproponować własnej linii (marynarek, spodni, obuwia, czegokolwiek). Skoro ma Pan kilkadziesiąt tysięcy wejść, to pieniądze prawie leżą na ulicy. Mam nadzieję, że się doczekam, tak jak wyczekuję efektów współpracy Pana Romana z Próchnikiem. Natomiast swoją markę (MrV) najłatwiej będzie Panu promować darmowym blogiem. A poza tym dzięki temu jest to też trochę działalność społeczna, bo dociera do tych, co nigdy by nie zapłacili i którzy nie są… Czytaj więcej »

Olgierd
7 lat temu
Reply to  Mr. Vintage

> Ja póki co jestem przeciwny płatnym treściom na blogach, bo wtedy zaczyna się postawa roszczeniowa ?płacę i wymagam?. Tak, to w pewnym sensie jest postawa roszczeniowa: „płacę, więc wymagam treści najwyższej jakości”. Dlatego zdecydowałem się zaprenumerować „Politykę” na Kindla — kosztuje mnie to 16 złotych miesięcznie, ale warto. Internet *nigdy* nie zapewni tego rodzaju jakości. (Dlatego sam, po iluś tam latach, zapuściłem mojego blogaska.) PS żeby było jasne: nie sugeruję, że Mr.V pozwala sobie na postawę „zapraszają, więc muszę chwalić”. Jestem jednak pewien, że taka potrzeba cechuje wielu-wielu piszących blogi (z każdej branży). Bo w tym światku „bywać” to… Czytaj więcej »

Krystian
7 lat temu
Reply to  Mr. Vintage

W tej chwili natomiast króluje model za darmo sobie założę bloga i zostanę ekspertem w dziedzinie finansów, mody, medycyny, projektowania, polityki i co tam jeszcze się zmieści.

Można publikować byle co i mieć byle jakich czytelników, można publikować MNIEJ, LEPIEJ i z czystym sumieniem brać za dostęp abonament. Ludzie ceniący wartościową treść zapłacą.

Niestety, na Twoim blogu NIE MA treści wartej abonamentu.

Adrian
7 lat temu

http://kwejk.pl/obrazek/1926530/wiedza-blogerow-i-jutuberow.html

nic dodać nic ująć

Dobrze, że ten blog jest merytoryczny.

Dominik
7 lat temu
Reply to  Adrian

hahahah swietne :D ale prawda jest taka ze praktycznie kazdy zaskoczony na ulicy, w przejsciu, jakims budynku odpowiada tak zeby nie wyjsc na glupka w otoczeniu. czyli narzucasz pewna odpowiedz informujac w podtrkscie sze gutenberg istnieje i ma sie dobrze z nowa kolekcja. tak samo bardzo dobrze rozmawia mi sie z osobami ktore spia. ja je lekka trace, zapytam – gdzie zostawilas kluczyki od czolgu i ona mi tlumaczy…:)

zdziwilo mnie tez to co bylo w pelnej wersji materialu, czyli na dzien dobry tvn, ze tego typu blogi modowe daja dodatkowy dochod rzedu 100-200tys rocznie… :)

Daniel
7 lat temu

Myślę, że nie musisz się z tego tłumaczyć Twoje wpisy to też jest cenna informacja dla ludzi zainteresowanych branżą i modą, a nie tylko poradnik sam w sobie.

Pozdrawiam,
D.

Marcin
7 lat temu

Nie sądze by produkty luksusowe (zamyśle z marżą przeszło 100 razy większa niż średniej półki, które zwykle charakteryzuje się tym ze 10% to koszt materiałów -np. tkaniny do spodni) było duże zainteresowanie w Polsce. Szczerze to może być krawiectwo najwyższych lotów, niemniej dalej nie będzie warte tych pieniędzy w oczach świadomego konsumenta. A myślę, że własnie do takiego celuje ów blog, niemniej cieszy mnie zmianka, że jesteśmy informowani o takich przedsięwzięciach. Tak zapytam z czapy czy tylko marynarki MTM są z wysoką czy też małą pachą, a wszystko z wieszaka to duża pacha? Jak nie, to zwykle na czym polega… Czytaj więcej »

Job
7 lat temu
Reply to  Mr. Vintage

Łatwo dostępnych w sensie sieci sprzedaży, bo cenowo to już chyba nie. Fajna marynarka w Massimo Dutti to około 800 zł.

TonySoprano
7 lat temu
Reply to  Mr. Vintage

Marynarki MD w regularnej cenie kosztuja ~800 zl..? To chyba tylko na wyprzedazy oplaca sie tam kupowac…Nie twierdze, ze MD to slaba jakosc, ale mimo wszystko taka troche lepsza Zara.

Marcin
7 lat temu
Reply to  Mr. Vintage

Niestety dalej się nie zgodzę, cena bawełny to ok 65$ za 45kg i to najwyższej jakości. Wełna z merynosów jest nieznacznie droższa. To odnośnie surowca, proces tkania to maks 10% ceny towaru, kwestia ustawienia maszyny, wiekoszość wzorów obsluguja maszyny typu JUKI które, drogie nie sa a wydajne niesłychanie. Ty piszesz o marży wyłącznie sprzedawcy-producenta. Ja piszę o wszystkich po kolei sumując je. Nie znam sprzedawcy odziezy który sprzedaje ponizej 50% narzutu czy narzutu pokrywajacego 3 krotną wysyłkę w dwie strony jesli towar sprzedawny jest przez internet. To się dotyczy odziezy na poziomie tom tailor czy camel active. W przypadku dóbr… Czytaj więcej »

dominik
7 lat temu
Reply to  Marcin

najpierw trzeba nauczyc sie termonologii a potem wchodzic w szczegoly, bo pisanie marza 300% mozna porownac do zwrotow typu: zmienil zdanie o 360 stopni itp itd…

dominik
7 lat temu
Reply to  dominik

a odnosnie poziomow sprzedazy roznych rodzajow produktow w zaleznosci od cyklu gospodarki to jest swietna strona na ten temat na brytyjskim portalu, tylko akurat jestem na innym kompie i nie moge wam linka wrzucic…

Marcin
7 lat temu
Reply to  dominik

Nie do końca gdyż można obliczać ja od ceny sprzedażny, jak i od ceny wytworzenia dobra. Aktualnie nikt nie optymalizuje kosztów produkcji by obniżyć cenę sprzedaży tylko by zwiększyć zysk to też z punktu wiedzenia inwestującego każda zainwestowana złotówka daje 3, 4, 5, 6 ale i zawiera koszty marketingowe i sprzedaży. Dlatego też pisze o marży 300% i więcej.

dominik
7 lat temu
Reply to  dominik

hehehe :D ale mowie ci, ze nie rozumiesz pojecia marzy, ktora nie moze byc 300% bo mardza nie może mieć wartości wiekszej niż 1. marza moze byc 10%, 15%, 99%, nawet 100% może być marża jak sie uda, ale nie może być 300% ;P

Marcin
7 lat temu
Reply to  dominik

Dobrze o tym, wiem, ze powinienem napisać o narzucie. Jednak nie pisze na blogu dla finansistów tylko miłośników mody. Po prostu łatwiej zobrazować laikowi pisząc o wielokrotności niż procencie z liczb które są o miarę większe. Czymś innym jest zarobek 50% przy cenie zbytu 200 zł a czymś innym 2000.. Czymś innym jest płacić 100zł za ekspozycje towaru i obsługę, czymś innym 1000zł.. Choć są tacy którym to lotto..

Mr. Młody
7 lat temu
Reply to  dominik

Osobiście nie przepadam za bardzo za tym mówieniem o narzutach i marżach, sugerujących, że na produkt składa się prawie tylko surowiec. To jest marksistowskie myślenie. Prawda jest taka, że na produkt składa się poza materiałem odpowiednie zarządzanie, logistyka, obsługa, informacja, pożyczenie kapitału itd. Nie widzę powodu, aby uważać to w jakiś sposób za mniej istotne od surowców.

Marek72
7 lat temu

Bez obrazy dla kogokolwiek, ale po zdjęciach patrząc, „event” ten wygląda jak spotkanie kółka wzajemnej adoracji.

tomasz
7 lat temu

Oczywiście należy się cieszyć, że w naszym kraju przybywa coraz więcej miejsc gdzie możemy kupić odzież z najwyższej jakościowo półki ,zwłaszcza dla męskiej części społeczeństwa bo tego nigdy za wiele.
Jednak zastanawia mnie strategia firmy,dlaczego rozpoczyna swoją działalność od Wrocławia, przy całym szacunku dla mieszkańców tego miasta to jednak Wrocław nie jest Warszawą,tu po prostu nie ma tak dużej grupy osób z dochodami powyżej średniej krajowej a takimi trzeba dysponować aby móc skorzystać z oferty Piazza di Moda.
pozdrawiam
Tomasz

TonySoprano
7 lat temu
Reply to  tomasz

Oj, miedzy Polkowicami, Legnica, a Wroclawiem znajdzie sie sporo takich :) Nie rozumiem dlaczego wszystkie sklepy z wyzszej pólki mialyby sie znajdowac tylko w Warszawie? Sam mieszkam w Poznaniu i nie czuje sie jakbym mieszkal w jakiejs dziurze – w sensie, ze nie w stolicy…

Mariusz
7 lat temu

Nieladnie takie autorze bloga wycinac komentarze. Nie zawieraly nic obrazliwego a mimo to zostaly wyciete. Czytalem z przyjemnoscia Twojego bloga ale po takich praktykach wiecej tutaj nie wchodze.

Damian
7 lat temu

Nie powinieneś być taki krytyczny wobec siebie :)
Co prawda model którego wybrałeś moim zdaniem nie wygląda najlepiej przez źle dobrane rozmiary. Ale twój ubiór jest ok :) Spodnie z H&M świetne!
Tylko ta aksamitna marynarka ma trochę przytłaczające kieszenie wg mnie.

Damian
7 lat temu

A może i powinieneś. W sumie stawianie sobie poprzeczki wysoko stymuluje na ciągły rozwój :)

Arek
7 lat temu

Niestety we Wrocławiu będzie ciężko z klientami dla takiego sklepu z powodu na wysokie ceny. W Renomie kilometr dalej był Hugo Boss, który musiał się zwinąć z powodu braku zainteresowania.

Rafał
6 lat temu
Reply to  Arek

fakt, w Renomie był Boss, ale czy widziałeś jaki tam był asortyment? moim zdaniem bez-na-dziej-ny! zarówno jeśli chodzi o jego szerokość jak i głębokość. ot luźno rzucone parę sztuk odzieży i akcesoriów w/w marki, i to i tak z jej niższych linii produktowych. od lat, niestety, utarło się, że we Wrocławiu nie ma rynku na naprawdę markowe produkty z obszaru odzieży eleganckiej i wizytowej, a za szczyt „markowy” uważa się sklepy spod szyldu Van Graaf i P&C, choć jak wszyscy wiemy garnitury i marynarki dostępne w tych sieciówkach nie zachwycają fasonami i deseniami materiałów, jak także zakresem dostępnych rozmiarów. cieszy… Czytaj więcej »

Jan
7 lat temu

Powinni popracować nad kerningiem w logotypie :-)

Jan
7 lat temu
Reply to  Mr. Vintage

Światła międzyliterowe. Przymruż oczy i popatrz, że tworzą się „szpary” pomiędzy niektórymi literami – jedne litery są ze sobą bardziej zbite, inne mniej.

Krystian
7 lat temu

Fatalnie prezentujesz się na zdjęciach. I nie jest to tylko kwestia kiepskiego doboru garderoby zupełnie niedopasowanej do miśkowatej, klockowatej sywetki, ale także niewiedza co zrobić z rękami i nogami.
Kolejny raz okazuje się, że rodzimi eksperci od mody, doradzają innym lub mądrzą w internecie o czymś, czego nie umieją nawet u siebie zrobić dobrze.
Może powinieneś zasięgnąć porad specjalisty w tym zakresie?

Na tle Outdersena wyglądasz jak ubogi kuzyn z zabitej dechami wsi.

(a teraz hejterzy mogą na mnie pluć)

Krystian
7 lat temu
Reply to  Mr. Vintage

Nie spinaj się tak. Nie moja wina, że nie umiesz pozować do zdjęć.

SARDU
7 lat temu
Reply to  Krystian

Hej, hej, panie anonim, przecież to ty jesteś hejterem?

HenrykW
7 lat temu
Reply to  Krystian

Kolego Krystianie, brak ci kindersztuby.

Marcin
7 lat temu

Fatalnie prezentujesz się w komentarzach. I nie jest to tylko kwestia kiepskiego doboru słownictwa zupełnie niedopasowanego do poziomu tego bloga, ale także niewiedza co zrobić z własnymi emocjami.
Kolejny raz okazuje się, że rodzimi komentatorzy internetowi, doradzają innym lub mądrzą w internecie o czymś, czego nie umieją nawet u siebie zrobić dobrze.
Może powinieneś zasięgnąć porad specjalisty w tym zakresie?

Marcin
7 lat temu
Reply to  Marcin

(To było do Krystiana)

Sla
7 lat temu

Piazza di moda znajduje się na piętrze drugim, razem z kręgielnią i klubem bilardowym. Takie małe sprostowanie.

kasia
7 lat temu

Jest i Herbuś znana głównie z tego, że jest znana…Ostrożnie otwieram lodówkę, żeby nie wyskoczyła.

Kaszkiet | Mr Vintage - rzeczowo o modzie męskiej
6 lat temu

[…] bardziej niż kolorowe chinosy. Upatrzyłem je sobie jesienią gdy byłem we Wrocławiu na otwarciu Piazza Di Moda, ale wówczas odstraszyła mnie ich cena (wtedy 709 zł, obecnie 496 zł). Kilka miesięcy […]