Pytania czytelników #12

112 komentarzy

W ostatnim tygodniu zaniedbałem bloga, bo skumulowało się zbyt wiele innych spraw, między innymi trzydniowy wyjazd do Gdańska, gdzie w ostatnią sobotę odbyło się spotkanie autorskie (Empik, Galeria Bałtycka). Korzystając z okazji dziękuję wszystkim sympatykom za przybycie. Na końcu dzisiejszego wpisu możecie zobaczyć kilka zdjęć z tego spotkania.

Ale pora nadrabiać zaległości blogowe i w pierwszej kolejności zaczynam od kolejnego odcinka pytań od czytelników, bo tych skumulowało się kilkanaście w ostatnich dniach.

PYTANIE 1

Mam do Ciebie prośbę związaną z doborem okularów. W zasadzie to do wczoraj byłem zdecydowany na Wayfarery, które bardzo mi pasują, ale martwi mnie ich popularność. Twój artykuł Gdy oryginał przestaje być oryginałem spowodował, że postanowiłem wstrzymać się z zakupem.

Moje pytanie jest następujące. Jakie okulary poleciłbyś w zamian za Wayfarery, tak, żeby równie dobrze pasowały do białej koszulki i garnituru? W grę wchodzą czarne oprawki. Aviatory nie podobają mi się, Clubmastery i Persole 714 chyba średnio pasują do strojów nieoficjalnych.

Z góry bardzo dziękuję za odpowiedź.

Pozdrawiam
Krzysztof

 

Jeśli model Wayfarer ci się podoba i dobrze w nim wyglądasz, to nie widzę powodów by rezygnować z niego z powodu zbyt dużej popularności, która zresztą w ostatnich sezonach nieco zmalała. To model klasyczny i ponadczasowy, zatem na pewno wykorzystasz do przez wiele lat bez obaw o to, że wyjdzie z mody. Alternatywnie można poszukać podobnych modeli, ale o nieco innym kształcie oprawy. Wspomniany model 714 marki Persol również jest dobry wyborem.

MrVintage pl Pytania czytelnikow 12 1 Jack Nicholson też nosi Wayfarery

 

PYTANIE 2

Mam pytanie odnośnie skórzanych dodatków (buty, pasek, pasek zegarka). Nie stać mnie na dwa dobre zegarki, a ten który mam, noszę na czarnym pasku, jako że w tym kolorze używam pozostałych dodatków. Planuję na wiosnę poszerzenie “garażu” obuwia o brązowe brogsy i jak z zakupem pasującego paska nie ma problemu, tak zastanawiam się nad zegarkiem. W grę wchodzą trzy opcje – kupić drugi, na brązowym pasku – odpada jak wspomniałem to wydatek kilkuset złotych minimum. Opcja druga – nie nosić zegarka. Opcja trzecia – i tu moje pytanie – czy jest OK założyć zegarek na czarnym skórzanym pasku do paska u spodni i butów w kolorze brązowym?

Nie muszę w zawodzie spełniać wymagań konkretnego eleganckiego dress code’u, ale nie ukrywam, iż wzór klasycznej męskiej elegancji jest drogą, z której nie zmierzam nigdy schodzić.

Z góry dziękuje za odpowiedź i pozdrawiam,
Maciek

 

Według klasycznych zasad, skórzany pasek zegarka powinien być w kolorze zbliżonym do butów i paska od spodni, ale w przypadku strojów nieformalnym nie przejmowałbym się zbytnio tym, że pasek nie zawsze będzie pasował butów. Ale jeśli już za wszelką cenę chcemy pozostać w zgodzie z regułami, to poza wymienionym przez ciebie rozwiązaniem w postaci rezygnacji z zegarka, namawiałbym także na zakup brązowego paska do zegarka oraz przyrządu do szybkiej i samodzielnej wymiany paska (to koszt kilkunastu złotych). Przy odrobinie wprawy zajmie to kilka minut i zegarek przejdzie metamorfozę. Oczywiście nie każdy zegarek będzie dobrze wyglądał z czarnym i brązowym paskiem. Największe znaczenie ma kolor tarczy – jeśli jest czarna, to brązowy pasek raczej odpada (choć też nie zawsze).

MrVintage pl Pytania czytelnikow 12 3  Przyrząd do wymiany pasków od zegarka, fot. rossrino.comMrVintage pl Pytania czytelnikow 12 2

 

PYTANIE 3

Czy zna Pan jakąś zasadę odnośnie dobierania kolorystyki jakiejś spinki, bądź kwiatu wkładanego do butonierki?

Mateusz

 

Przypinki można dobierać dowolnie. Ważne by zachować umiar – nie powinny być zbyt duże i o zbyt kontrastowych kolorach w stosunku do pozostałych elementów stroju (no chyba, że takie jest założenie). Przypinki powinny być po prostu dodatkiem, a więc nie mogą przyciągać większej uwagi niż ubranie nie wspominając już o właścicielu.

Jeśli chodzi o kwiaty w butonierce, to obecnie jest to dodatek wykorzystywany w zasadzie wyłącznie podczas uroczystości ślubnych, balów itp., choć w czasach przedwojennych mężczyźni nosi je nawet do stroju codziennego. Najpopularniejszy kwiat do butonierki to goździk w wersji białej lub czerwonej. Biały kwiat sprawdzi się na okazje takie jak: ślub, pogrzeb i do fraka, a czerwony do smokingu i również na ślub. Goździka może zastąpić orchidea, gardenia, róża. Warto podkreślić, że kwiaty powinny być pojedyncze, bez dodatkowych zdobień. Mini bukieciki, nawet przy uroczystościach ślubnych wyglądają tandetnie.

Łodyga kwiatu powinna przechodzić przez butonierkę, a od spodu klapy, poniżej linii butonierki powinna się znajdować specjalna pętelka z nici, która zablokuje łodygę.

MrVintage pl Pytania czytelnikow 12 4 Przypinka do butonierki, fot. isaia.it 

 

PYTANIE 4

Czytam Pańskiego bloga dłuższy czas już i pomału idę w dobrym kierunku (mam nadzieję). Noszę na co dzień koszule i spodnie typu chino/klasyczne jeansy i generalnie da się żyć natomiast stoję przed zakupem garnituru na bardziej oficjalne okazje i niestety uderzyłem głową w mur. Wiem czego chcę (i tu ukłony w Pańską stronę) – granatowy jednorzędowy garnitur, taliowany, na 2 guziki, wełniany – no taki jakich pełno. Problemem okazała się rozmiarówka. Z pewnym zażenowaniem podaję obcemu (jednak) mężczyźnie swoje wymiary – 180 wzrostu, 85cm w pasie (na razie ok), 113 w klatce, 42 kołnierzyk, 42 biceps. Niestety każda marynarka jaką mierzyłem albo wisi na mnie jak worek albo trzeszczy w szwach przy próbie podniesienia ręki. Z eleganckimi koszulami to samo… Panie Michale, ratunku! Jestem na granicy rozpaczy, w przyszłym miesiącu będę gościem na ślubie, więc sprawa robi się coraz pilniejsza, może kojarzy Pan jakąś markę która miałaby coś na mnie w ofercie (wątpliwe) lub raczej coś, co było by w miarę do dopasowania bo to co mierzyłem np. w TK MAXX albo sięgało mi do kolan albo ramiona nie mieściły mi się w rękawy…

Chciałbym też zaznaczyć, że jestem klientem docelowym raczej akcji promocyjnej Vistuli niż pracowni Macieja Zaremby. Pomocy.

Z wyrazami szacunku (i resztkami nadziei)
Maciej

 

Jak rozumiem, problemem jest fakt, że gdy marynarka jest dobra, to spodnie od tego kompletu są zbyt duże, a gdy spodnie są dobre, to z kolei marynarka jest za mała. Proponowałbym zatem dwie opcje. Poszukanie marek, które dają możliwość rozkompletowania spodni i marynarki z dwóch różnych zestawów. Z tego co wiem, taką możliwość daje polska marka Lancerto. Kiedyś taka opcja była możliwa także w sklepach Pawo, ale nie wiem czy nadal tak jest. Może jeszcze w komentarzach czytelnicy zasugerują inne firmy.

Drugą opcją jest uszycie garnituru na zamówienie. Opcja MTM (made to measure) zapewne będzie poza budżetem, ale jest też coś pomiędzy MTM, a produktem z wieszaka. Na przykład Bytom ma usługę “Szyty na zamówienie” w ramach której można wybrać tkaninę i kilka detali, a garnitur szyty jest według modeli, które najbardziej pasują do sylwetki, a więc można wybrać spodnie z jednego kompletu, a marynarkę z innego. Koszt takiej usługi zaczyna się od 1199 zł.

MrVintage pl Pytania czytelnikow 12 5 Garnitury marki Lancerto z linii Biznes Mix, które można “mieszać”, fot. fan page Lancerto

 

PYTANIE 5

Od dwóch miesięcy wyposażam swoją garderobę w podstawowe rzeczy i zastępuję szare longsleevy koszulami, dziwne jeansy eleganckimi spodniami sztuczkowymi, a bluzy z kapturem ustępują miejsca marynarkom. Moim pierwszym strojem, który chciałem skompletować był jednorzędowy, klasyczny stroller. Udało mi się nabyć w jednej sieciówek koszulę frakową, całkiem nieźle uszytą z kołnierzykiem frakowym i czarnymi (wkręcanymi!) guzikami za śmieszne 30zł, spodnie wełniane sztuczkowe za taką samą cenę oraz włoską, czarną marynarkę bawełnianą, za którą zapłaciłem mniej niż 100zł (te zakupy to dowód, że wystarczy trochę poszukać i można za małe pieniądze wyglądać nietuzinkowo).

Przeglądając historyczne zdjęcia Panów ubranych w strollery zauważyłem, że do strollera zakładali oni zarówno zwykłe białe koszule i krawat, jak i koszule frakowe z muchą a nawet z krawatem(np. Gustav Stresemann). Interpretuje to w ten sposób, że stroller umożliwia nam poprzez dobór jego elementów na obniżanie lub podwyższanie formalności całego stroju, jednak chciałbym się upewnić, czy dobrze myślę i czy mogę taką koszulę do strollera zakładać i łączyć ją z kolorową muchą lub krawatem.

Pytanie drugie – taki stroller, z szarą lub jasnożółtą kamizelką, kolorową muchą i koszulą frakową jako strój dzienny będzie pod względem formalności wyżej czy niżej od klasycznego, grafitowego garnituru jednorzędowego uszytego z włoskiej wełny?

Pozdrawiam,
Mateusz

Zacznę od tego, że koszula frakowa nie jest dobrym wyborem w przypadku strollera. Jak sama nazwa wskazuje należy ją nosić do fraka, ewentualnie do smokingu. Co prawda można znaleźć historyczne ilustracje ze strollerem i koszulą frakową, ale współcześnie nie stosuje się już tego typu połączeń.  Właściwym wyborem będzie klasyczna biała koszula z kołnierzykiem typu kent, a więc taka, jaką zakładamy do klasycznego garnituru. Ciekawą alternatywą mogą być koszule winchester, a więc z białym kołnierzykiem i mankietami. Mucha jest dopuszczalna do strollera, ale ja polecałbym krawat.

Jeśli chodzi o drugie pytanie, to tak – generalnie stroller jest bardziej elegancki niż klasyczny grafitowy garnitur, ale nie zawsze tak musi być. Wiele zależy od faktury i gramatury tkanin oraz dodatków. Stroller może być też skomponowany w taki sposób, że bardziej będzie przypominał mniej formalny zestaw koordynowany.

 

PYTANIE 6

Piszę do Ciebie, gdyż nieuchronnie zbliża się termin obrony pracy magisterskiej, jestem studentem ekonomii. Nie śmiem prosić o artykuł opisujący jak powinno się ubrać na to wydarzenie, ale może w wolnej chwili byłbyś w stanie w kilku zdaniach o tym napisać.

Kompletowanie ubrań zaczynam w zasadzie od zera.

Pozdrawiam, 
Damian

 

Proponuję ciemny garnitur (najlepiej granat lub ciemnoszary) z gładkiej tkaniny. Do tego: czarne lub ciemnobrązowe buty, biała koszula, niebieski lub granatowy krawat z delikatnym wzorkiem (np. groszki), biała poszetka złożona w prostokąt i wystająca z kieszonki ok. 1 cm. Prostota i klasyka są najlepszym rozwiązaniem w tego typu sytuacjach. Co więcej, ten pozornie nudny zestaw można później wykorzystać przy wielu innych okazjach np. rozmowy rekrutacyjne, uroczystości rodzinne, ślub koleżanki itp.

MrVintage pl Pytania czytelnikow 12 6 Garnitur Canali, koszula Lantier, krawat Emanuel Berg, skarpety Drake’s, pasek Herring Shoes, buty Partenope.pl.

 

PYTANIE 7

Dzień dobry Mr. Vintage,

Kilka miesięcy temu trafiłem na pana blog i od tego momentu jestem regularnym gościem. Wszystkie rady i artykuły są pomocne w kreowaniu swojego modowego i stylowego “ja”. Ale osobiście mam problem. Mianowicie obecna moda zapomniała o mężczyznach lepiej zbudowanych, można pokusić się o stwierdzenie “przypakowanych”. I nie chodzi mi o sylwetki kulturystyczne, na które marynarki trzeba by sprowadzać z USA. Większość marynarek mierzona przeze mnie jest ciasna w ramionach, a luźna w pasie. Dodatkowo jak znajdę już taliowaną marynarkę to klapy odstają. Nie wiem czy bierze się to z za dużej różnicy między obwodem pasa a klatki piersiowej oraz bark. Czy zostaje mi tylko szycie na miarę marynarek oraz spodni?

Pozdrawiam
Mateusz

Najprawdopodobniej twoja sylwetka nie mieści się w standardowych wykrojach popularnych marek, ale nie dziwi mnie to. Większość firm bazuje na sylwetce standardowej lub wyszczuplonej i ja nie spotkałem się z wykrojami, które uwzględniałyby szerokie ramiona i wąską talię. Proponuję poszukać marynarki o sylwetce standardowej, która będzie dobra w ramionach i przy której klapy nie będą odstawać od klatki piersiowej. Zapewne będzie zbyt obszerna na wysokości talii, ale jest to fragment, który można stosunkowo łatwo dopasować u krawca. Przed podjęciem decyzji o zakupie najlepiej poprosić obsługę (lub wykonać to samodzielnie) o zebranie nadmiaru materiału i spięcie tego szpilkami. Wówczas można zobaczyć jak prawdopodobnie będzie wyglądać marynarka po przeróbkach krawieckich.

 

PYTANIE 8

Czy można podwijać nogawki w dżinsach, a jeżeli tak to ile zakładek, jaka wysokość podwinięcia jest dobra? Druga część pytania dotyczy też chinosów.

Pozdrawiam Wiktor

Nie ma tutaj żadnych reguł, więc trzeba zdać się na własne doświadczenia i wyczucie. Ja proponowałbym stosowanie podwinięcia w dwóch przypadkach: do zimowych butów za kostkę by celowo odsłonić fragment cholewki a także uchronić spodnie przed kontaktem ze śniegiem i błotem. Drugi przypadek to stylizacje wiosenno-letnie gdy podwijamy spodnie w celu odsłonięcia okolic kostki. Oczywiście najlepiej wygląda to do letnich butów (mokasyny, buty żeglarskie, tenisówki, espadryle) noszonych na gołą stopę.

Na pewno w każdym przypadku podwinięcie wnosi luz i obniża elegancję, więc najlepiej wygląda to przy dżinsach i mniej eleganckich chinosach o wąskiej nogawce. Sugeruję podwinięcie nieprzekraczające 4 cm.

 

MrVintage pl Pytania czytelnikow 12 7 Po lewej podwinięte spodnie w wersji zimowej, po prawej w wersji letniej, fot. suitsupply.com

 

PYTANIE 9

Chciałbym się Ciebie podpytać o Twoje doświadczenia z krawcami odnośnie dopasowywania koszul/spodni. Z wpisów które czytałem wywnioskowałem, że nie raz musisz chodzić z zakupionymi rzeczami do poprawek. W moim przypadku jest tak, że w ostatnim czasie schudłem o 1 rozmiar i niektóre rzeczy nie wyglądają już najlepiej, szczególnie zbyt szerokie nogawki w spodniach. Mam kilka pytań:

1. Czy ma sens poprawianie w spodniach rozmiaru w sensie obwodu w pasie, czy raczej nie da się tego dobrze zrobić? Podejrzewam, że potrzebne byłoby zmniejszenie o cały jeden rozmiar w dół – co do nogawek raczej zwęzić nie będzie problemu jak sądzę.

2. Ile wg ciebie powinien sobie życzyć dobry krawiec za takie rzeczy: zwężenie spodni, zwężenie w obwodzie jeżeli w pkt.1 stwierdzisz że ma sens, taliowanie koszuli

Pozdrawiam,
lester

1. Przeróbki spodni są stosunkowo łatwe, więc jak najbardziej ma to sens. Jeśli chodzi o zwężanie w pasie, to bez uszczerbku dla kroju spodni można je zmniejszyć zazwyczaj o jeden rozmiar (4 cm) i dotyczy to głównie klasycznych chinosów i spodni garniturowych. Przy przeróbkach kłopotliwe mogą być spodnie z podwójnym szwem, czyli głównie dżinsy, a także spodnie, które po uszyciu są prane i dekatyzowane (dżinsy i casualowe chinosy), ponieważ przy szwach mają one unikalne przebarwienia tkaniny, które trudno zachować.

2. Cennik zależy od miasta i od renomy zakładu krawieckiego. Ja w Kielcach płacę za zwężenie spodni w pasie ok. 15-20 zł, za zwężenie nogawek 20-25 zł, przeróbka koszuli to ok. 25-40 zł.

 

PYTANIE 10

Chciałbym Cię prosić o pomoc w dwóch kwestiach dotyczących pielęgnacji butów:

1. Jak przechowywać buty zimowe (trzewiki skórzane) przez okres letni (i odwrotnie półbuty przez zimę): wyczyszczone, wypastowane, ale niewypolerowane, wypolerowane?

2. Jaka jest funkcjonalna różnica pomiędzy prawidłami drewnianymi w wersji ze sprężyną (tańsze) i pełnych drewnianych zdaje się ze śrubą rozporową (droższe)? Sam używam tańszych, ale może te droższe dodają coś niezwykłego wartego swojej ceny?

Adam

 

1. Ja namawiałbym na przeprowadzenie wszystkich czynności, jakie standardowo wykonuje się przy kompleksowej pielęgnacji obuwia. Przede wszystkim buty należy dokładnie wymyć mydłem do skór. Jeśli skóra jest mocno wysuszona, to można nałożyć jedną warstwę tłuszczu do skór. Następnie aplikujemy krem w kolorze skóry, ewentualnie pastę do butów. Na koniec oczywiście polerujemy. Jeśli buty wymagają drobnych napraw szewskich (wymiana fleków, wymiana zelówek, klejenie), to najlepiej oddać je do szewca nie czekając na przyszły sezon.

Buty wypełniamy prawidłami lub odpowiednio uformowanymi arkuszami papieru, chowamy do pudełka lub do bawełnianych worków. Za kilka miesięcy wyciągamy buty gotowe do założenia, bez konieczności pastowania, napraw i innych czynności, które z powodu lenistwa moglibyśmy sobie odpuścić.

2. Największą zaletą pełnych prawideł i jednocześnie przewagą nad tymi sprężynowymi jest fakt, że są one odwzorowaniem kształtu całej stopy dzięki czemu równomiernie wypełniają całego buta. Dodatkowo te lepsze modele dają możliwość regulacji szerokości “stopy”. Oczywiście najważniejszym zadaniem prawideł jest prostowanie skóry i zagięć przedniej części buta, a z tym radzą sobie także prawidła sprężynowe.

MrVintage pl Pytania czytelnikow 12 8 Prawidła pełne z regulacją szerokości, fot. woodlore.com 

 

PYTANIE 11

Posiadam żółte chinosy. Zastanawiam się czy założona do nich czerwona sportowa marynarka będzie przegięciem?

Pozdrawiam
Radosław

 

Jest takie ryzyko, ponieważ połączenie tych kolorów nie jest “standardowe”. Wszystko zależy od odcieni tych dwóch elementów. Jeśli oba kolory są bardzo nasycone, to raczej nie wyjdzie z tego udana stylizacja. Lepiej może być w sytuacji gdy kolory są sprane, wyblakłe.

 

Fotorelacja ze spotkania autorskiego, które odbyło się 15 marca w gdańskim Empiku. Zdjęcia dzięki uprzejmości Beaty Demskiej/imageon.pl. Kilkanaście innych zdjęć z Trójmiasta także na moim Instagramie.

MrVintage pl Spotkanie autorskie Empik Gdansk 5 MrVintage pl Spotkanie autorskie Empik Gdansk 1 MrVintage pl Spotkanie autorskie Empik Gdansk 6 MrVintage pl Spotkanie autorskie Empik Gdansk 8 MrVintage pl Spotkanie autorskie Empik Gdansk 7 MrVintage pl Spotkanie autorskie Empik Gdansk 4 MrVintage pl Spotkanie autorskie Empik Gdansk 2 MrVintage pl Spotkanie autorskie Empik Gdansk 3

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

112 komentarzy do "Pytania czytelników #12"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Anonim
Gość

Wydaję mi się, że w pytaniu 4 problem dotyczył tylko marynarki, może autor ma podobny problem co autor pytania nr 7? Chociaż oczywiście mogę się mylić. Wpis w porządku, chodź na większość pytań można by znaleźć odpowiedzi w poprzednich, np. o podwijaniu nogawek, łączeniu kolorów, czy klasycznym granatowym garniturze na wiele okazji.
Gratuluje marynarki ze zdjęć, prezentuje się wspaniale :) i do twarzy panu w różowych koszulach.

Anonim
Gość

choć*

Kuba
Gość

Pytanie odnosnie Wayfarerów: czy warto dopłacić do wersji z polaryzacją (500zł) czy kupic zwykle (250zł)? :)

Damian
Gość

Witam,a posiadasz może jakiś link do strony gdzie można zakupić ten model właśnie za 250 zł ? Z góry dziękuję :)

dejko
Gość

W tym momencie już “po ptokach”. Najtańsze jakie znalazłem kosztują około 350 zł – sezon się zaczyna i ceny okularów idą ostro w górę. Modeli za 250-270 zł należy szukać w okolicach stycznia. Przy czym będą to najczęściej modele w dużych rozmiarach.

Aleksander
Gość

W tym roku czatowałem na zwyczajowe obniżki cen raybanów 3025 (aviatory) do rzeczoncyh 250-270 zł w okresie zimowym. Jakież było moje zdziwienie, gdy do niczego takiego nie doszło, jesień i zima przeszły, cena stała na ~350 a teraz rusza do góry ;)

dejko
Gość

Aviatory były w grudniu za 299 zł, ale dosłownie przez moment i to mało popularny kolor ze złotymi oprawkami. Tej zimy faktycznie ceny okularów przeciwsłonecznych były wyższe niż zwykle.

Krzysztof
Gość

Witam Michał ,i już po lekturze dziekuję i pozdrawiam

TOM
Gość

Skoro wszyscy pytają zapytam i ja. Ostatnio po jednym z Twoich artykułów zakochałem się w kracie księcia Walii, chciałem sobie kupić spodnie w taką kratę ale jest ich jak na lekarstwo, a jak już sa to marnej jakości lub nie interesującym mnie rozmiarze.
Ostatnio znalazłem spodnie w interesującym mnie rozmiarze 48 / 82cm i co warte podkreślenia są wykonane w 100% z welny, a licytacja jest od 80zł, warto licytować? Czy czarne lotniki są odpowiednim obuwiem do takich spodni?

http://allegro.pl/river-island-kratka-ksiecia-walii-welna-82-cm-48-i4063048669.html

MarekGubiec
Gość

Zapraszam do H&M w Manufakturze w Łodzi, zostało mnóstwo rozmiarów niedobitków po trzyczęściowych garniturach w rzeczoną kratę KW. ;-) Sam przymierzam się do kamizelki z tych zestawów mierząc się na stroller. :D

TOM
Gość

Oglądałem te w H&M, ale zwykle są z mieszanek bawełny i poliestrów. A przynajmniej takie są w mojej okolicy.

BPP
Gość

Panie Michale, jako gdańszczanin czekałem na spotkanie autorskie i choć kilka razy w tygodniu zaglądam na blog i Pański profil FB, informację pojawiła się dopiero teraz, po fakcie. Szkoda.

Co do pytania nr 4, Pawo nie pozwala już na oddzielny dobór spodni i marynarek. Jest to natomiast możliwe w Zarze (jakość przeciętna, ale zdarzają się wyjątki) i Mark&Spencer (w obu przypadkach chodzi o możliwość odrębnego zakupu “dołu” i “góry”) oraz w Albione.

Maciek
Gość

Witam. Mam pytanie o koszulę na spinki. Generalnie nie wypada nosić takiej bez krawata, ale co w przypadku wersji casual takiej koszuli? Np. koszula w kratkę vichy + spinki supełki. Czy wtedy krawat też jest obowiązkowy?

Karol
Gość

Albione daje możliwość rozkompletowania spodni i marynarki :)

Maciek
Gość

W Peek & Clopenburg jest często możliwość oddzielnego zakupu marynarki i spodni.

Bartek
Gość

Potwierdzam.
Tak kupiłem garnitur w tym roku i przyznam, że do tej pory takie rozkompletowywanie wydawało mi się oczywistą oczywistością. Nauka na przyszłość, bo wymiary mam całkiem nietypowe.

Dominik
Gość

Ja mam pytanie odnośnie okularów. Ostatnio spodobały mi się okulary przeciwsłoneczne firmy carrera. Zastanawiam się nad ich jakością. Nigdzie nie mogę znaleźć informacji o zastosowanych filtrach. Czy warto się interesować tą marką ?

Lukasz Tomaszewski
Gość

A co to jest ten “stroller”? oświećcie mnie prosze. Próbowalem googlować ale jakieś wózki dla dzieci tylko znajduje

Krzysztof
Gość

Witam Michał raz jeszcze w twoich stylizacjach nie widać epizodu muchy jako dodatku ,nie przepadasz za nią nie twoja konwencja stylistyczna ,Pozdr.

Paweł
Gość

Witam. Pod zdjęciem z podwiniętymi nogawkami jest napisane ,, Po lewej podwinięte spodnie w wersji zimowej, po lewej w wersji letniej” Powinno być odwrotnie patrząc na zdjęcia. Pozdrawiam i czekam na nowe wpisy :)

Piotr
Gość

Witam.

Mam pewien problem ze znalezieniem okularów. Żaden z klasycznych Persol, Wayfarer itp opisywanych na blogu nie pasuje. Są za małe :/

Co powiesz o takich okularach? Czy pasowałyby do zestawów koordynowanych? (W garniturach nie chodzę)

http://www.mrporter.com/product/418346

Karola
Gość

Co do Wayfayer?w, to jakieś 3 lata temu optyk (bardzo polecam, mały salon na Chmielnej przy wejściu od NŚ) dobrał mężowi klasyczny model, ale do szkieł korekcyjnych. Stwierdził, że jest on bardzo popularny, ale idealny do twarzy i stylu męża, wiec nie ma co się przejmować. Po 3 latach nosi je już dużo mniej osob, a okulary są jego znakiem rozpoznawczym :)))

Frak
Gość

Panie Michale, może głupia uwaga trochę, ale jednak sobie pozwolę – zakładałbym inną marynarkę na spotkania książkowe niż ta co na okładce. Sama marynarka jest fajna, ale na zdjęciach razem z książką obok to trochę wygląda jakby to był taki strój rozpoznawczy Mr. Vintage (coś jak strój Batmana ;)).

Przemyslaw
Gość

Panie Michale, Jak zwykla odpowiedzi na pytania wspaniale!

Ale zupelnie nie pasuje Pana koszula z kolnierzykiem z guzikami do tego marynarka i krawat! Kolory dobrane wspaniale, ale te guziki psuja wszystko. Prosze wybaczyc, ale nie wyglada to najciekawiej,

Pozdrawiam, Przemek

Lori
Gość

Jeżeli się to dobrze układa ( z szerokim kołnierzykiem ) to jako subtelne łamanie zasad raczej nie ma problemu.. ? Jak dla mnie wygląda to dobrze i zawsze to delikatne urozmaicenie. Sam czasami praktykuję.

Krzysiek
Gość

Ja uważam wręcz przeciwnie ! Moim zdaniem wygląda to fajnie ! Zestaw jest dobrze skomponowany i dopasowany do okazji, która nie wymaga formalnego stylu. Mi się podoba !

JanKa
Gość

Witam.
Czy nogawki spodni/czarne jeansowe chino, zwężane na dole/ można podwinąć na raz – na wzór mankietu? Mają przeszycie wysokości 4 cm i podwinięte na wzór mankietu wyglądają dobrze. Podwinięte na 2 – już nieciekawie.

Pozdr.
JK

Jakub
Gość

Samodzielna wymiana paska w zegarku to bardzo dobra opcja – oszczędza czas i pieniądze. Sam muszę się za to zabrać. Panie Michale co do zdjęć ze spotkania – wezęł krawata zgaduję, że four-in-hand, ale czy Pana zdaniem nie jest za gruby? Wiem, że knity często cieżko zawiązać w eleganki wezęł, ale tu wydaje mi się, że jest nieco zbyt szeroki do kołnierzyka button-down.

Aleksander
Gość

Powróciwszy z nieudanej wycieczki mającej na celu uzupełnienie garderoby, wziąłem się z googlami za bary i zacząłem rozglądać się za polecanymi markami odzieży męskiej oferującymi sensowny stosunek cena/jakość.
Przeczytałem Twój artykuł z roku 2011 (https://mrvintage.pl/2011/04/co-z-ta-jakoscia.html) i myślę, że dobrym pomysłem byłoby ponowne poruszenie tematu.

Myślę, że jest wiele osób takich jak ja – już parę razy wydałem pewne solidne sumy na ubrania, która miały być trwałe. Niestety po pewnym czasie, stanowczo zbyt krótkim, nadają się jedynie do prac domowych ;). Problem nie dotyczy tylko tanich marek, takich jak H&M lub C&A, Reserved, ale i tych odrobinę lub znacznie droższych – TH, Massimo Dutti, Zara.
Już nawet w spokoju koszuli nie można kupić, bo Wólczanka poleciała z jakością w dół.

Jak żyć? Masz jakieś propozycje marek, co poradzisz? ;)

dominik
Gość

glupie gadanie o wolczance. robia i robili koszule bardzo dobrej jakosci. teraz wzorem osovskiego tak wolczanka jak i vistula dodaja metki producentow tkanin. zastanawiasz sie nad zara a krytykujesz to co dobre, wez ochlon troche…

JanKa
Gość

Pisałem już w komentarzu do poprzedniego rozdziału o koszulach Wólczanki. Jeśli twierdzisz, ze robią dobre koszule, to widocznie miałeś szczęście albo kupiłeś jakieś starsze modele. Kupiłem ostatnio /nie w wyprzedaży czy promocji/ 3 koszule Wólczanki. Jedna biała, dwie niebieskie – różne rodzaje bawełny. Po pierwszym praniu – ani jednej koszuli nie da się wyprasować. Nawet przy użyciu pary – wychodzą trwałe zagniecenia. Samo prasowanie jednej koszuli to męczarnia i zajmuje tyle co 3-4 innych. Dodatkowo już po jednym praniu, niebieska koszula pęka na szwach /rękaw-ramię/ a biała ma pęknięty kołnierz. Te dwie koszule będę reklamował /na szczęście zachowałem paragony.
To fakt – kiedyś ta firma była wzorem jakości – mam jej starsze koszule i dalej są w znakomitym stanie. Może miałem pecha ale nie jestem osamotniony w swojej opinii. Pisałem wtedy, że polecam koszule firmy Olymp serii Luxor i podtrzymuję to zdanie. Cena wcale nie wygórowana /można kupić taniej na wyprzedażach w internecie/. Jakość znakomita. Przynajmniej tych, jakie kupiłem.

JK

dominik
Gość

ja z wolczanki mam dobre kilkadziesiat koszul kupowanych sukcesywnie od ok 2004r po dzis dzien. kupuje koszule tylko z linii lambert bo najlepiej na mnie leza i nie zauwazylem zeby cokolwiek mialo sie w nich zmienic. no i nie wierze ze sie nie da wyprasowac bo wlasnie prasowalem na jutro biala koszule wolczanki (lambert) i wyglada idealnie….

Piotr
Gość

Tak – i sporo koszul Wólczanki to nie jest 100% bawełna. Jeśli mam na wyprzedaży zapłacić ponad sto złotych za koszulę, która nie jest w całości z bawełny – to jednak szukam innego producenta.

dominik
Gość

koszule wolczanki z domieszka sa szczegolowo opisane na stronie i na wyprzedazy kosztuja po ok 40 zl przyklad:
http://www.wolczanka.com.pl/koszule-meskie/koszula-wolczanka,id-95

wiec nie wiem o czym wy generalnie piszecie…

michal
Gość

Potwierdzam,

Korzystałem ostatnio z dwóch promocji Wółczanki, dwa razy kupiłem po 3 koszule.

Za pierwszym razem 3 z linii LAMBERT i do tych koszul poza przyszyciem guzików i odstającymi nitkami w kilku miejscach nie można się przyczepić. Kupiłem 3 koszule za 200 PLN i trudno znaleźć coś lepszego w kategorii cena/jakość.

Natomiast za drugim razem kupiłem 3 z linii WÓŁCZANKA i to jest po prostu dramat. Niby bawełna 100% ale chyba z jakiegoś chorego na pomór barana względnie starego szczura. Wyprasować się tego nie da/trwa to rzeczywiście długo i efekt jest po prostu słaby. W koszulach wyglądam prawie jak Dr House. Koszt 150 PLN za 3 koszule więc tanio. Cena pierwotna każdej z koszul jakieś 200 PLN. Jak ktoś to kupił za 200 to mu naprawdę współczuje. To jest po prostu oszukiwanie klienta inaczej trudno to nazwać. I trzeba to nazywać po imieniu żeby producenci zrozumieli że pewne kompromisy są niedopuszczalne. Ja nie straciłem wiele, ale ktoś kto kupił w pierwotnej cenie…no comment.

I tutaj dochodzimy do sedna. Też miałem koszule Wółczanki z przeszłych epok:) Moja koszula z bierzmowania służyła mi w pierwszym dniu praktyk (po 7 latach!!!) i potem jeszcze przez rok.. Fakt wcześniej nie była intensywnie używana i choć wydaje się to może niektórym śmieszne ale pamiętam jej fakturę/materiał i była bardzo dobra. Kosztowała pewnie jakies 100 PLN (dobre kilka lat temu więc realistyczna cena po przekształceniach to zapewne 200 PLN).

No i gdzie ta Wółczanka?

BPP
Gość

Mam w szafie 5-6 koszul Wólczanki, z tego 2 kupione jakieś 10 lat temu (reszta 2-4 lata temu). Nadal najlepiej wyglądają te najstarsze, prane pewnie ze 100 razy. Przypadek?

gaq
Gość

Pierwsze skojarzenie do pytania 11: Kubuś Puchatek :).
Dziękuję za te odpowiedzi. Znalazłem tu kilka rad dla siebie.

Przemek
Gość

Czy ktoś kojarzy jakiś sklep w Trójmieście gdzie mógłbym kupić przeciwsłoneczne okulary Persol?
Nie chodzi mi o sieciówki ale o mniejsze salony optyczne :)

Krzysztof
Gość

Witam Michał .Dziś dzwoniłem do sklepu internetowego Bytom chciałem podpytać o krawat a dokładnie podpowiedź wybranego modelu na ich stronie do gładkiej poszetki, koloru zielonego którą posiadam. Zakupiłem ją na stronie Elegancki Pan zreszta strona polecana wielokrotnie przez Ciebie ,poszetka super ,Bardzo miła Pani przełączyła Mnie do sklepu po czym odebrał Pan żałuje że nie zapisałem jego nazwiska ,doradził Mi po chwili zastanowienia ( nawiasem Sam przypomniałem mu nazwę twojego bloga ) twoją książkę jako poradnik m.in w kwestii doboru dodatku ,Brnąc dalej pociągnąłem w rozmowie z Nim temat doboru dodatków i Pan jednoznacznie stwierdził ze do gładkiej poszetki pasuje tylko gładki krawat i jeszcze najlepiej w tym samym kolorze .Przyznam powiedziałem w rozmowie ze szukałem coś raczej na zasadzie kontrastu ale cóż Pan upierał się przy swoim i myślę z przykrością że jednak nie miał racji .
Pozdrawiam

Piotr
Gość

Dobieranie na zasadzie kontrastu może nie być dobrym rozwiązaniem. Chodzi o budowanie więzi. Bezpieczną metodą jest dobieranie poszetki do koloru, który odgrywa drugie skrzypce w krawacie np. mając granatowy krawat w błękitne groszki wybierasz błękitną poszetkę. Jednak najlepsze rezultaty są wtedy gdy złapiesz trochę wyczucia i łączyć będziesz “na czuja”.

Piotr
Gość

Może ten?
http://bytom.com.pl/krawaty,krawat-bd1-11-27c-119-k-1388-8793-p

Ewentualnie taki(identyczne kolory są złe, ale inne odcienie już nie)
http://www.gentlemanschoice.pl/produkt/jasnozielony-krawat-z-lnu

Fugi
Gość

Mam pytanie do czytelników (czytelniczek) mieszkających w Warszawie:
Czy może ktoś polecić dobrego krawca, który będzie potrafił dobrze zwęzić garnitur w ramionach (niestety wstrzelam się idealnie między dostępne rozmiary 100 i 104 i trzeba poduszki ścinać)? Jaki jest mniej więcej koszt takiej usługi w stolicy?

Z góry dziękuję za odpowiedzi i pozdrawiam :)

Kuba
Gość

Polecam pracownie Danuty Niedźwiedzkiej na Dolnym Mokotowie. Mi garnitur zrobiła bardzo dobrze (skrócenie rękawów, zwężenie nogawek, skrócenie nogawek) :)

zet
Gość

Witam. Mr. Vintage – mam pytanie o spodnie jakie masz na sobie na tym spotkaniu w Gdańsku, da radę 2 zdania komentarza.
zet

iwona
Gość

Chciałabym zapytać Gospodarza oraz komentujących: co sądzicie o marce Esprit? aktualnie szukam trencza i naprawdę nie jest łatwo.

Xondz
Gość

Używam kilku swetrów marki Esprit i kilku dodatków. Generalnie są niezłej jakości. Trochę zawiodłem się na szaliku, zaczął się pruć i zostawiać nitki, ale może dlatego że jest bawełniano-lniany. W TKMax mierzyłem dwie marynarki, co ciekawe mocno pogniecione, pomimo że niby z wełny 110, niestety były w rozmiarze bardzo slim. Z resztą ich rozmiarówka jest slim, mają tylko standardy 44-56 i długie 94-106, nie ma w ogóle rozmiarówki krótkiej 24-30.

Paweł
Gość

Esprit to taka Skoda wśród ubrań;) Jakość wystarczająco dobra. Trzeba uważać na skład (np. akryl w swetrach). Ceny dość wysokie, ale na amazonie czy w sklepie internetowym można na wyprzedaży kupić bardzo tanio.
Kupuję tam chinosy, mają bardzo dużo różnych modeli, i ich krój czasem minimalnie się różni, dzięki temu mogę znaleźć spodnie o dobrym dopasowaniu.

Jan
Gość

Esprit to jakościowo zdecydowanie półka wyżej niż ZARA. Mam trencz Esprit i wykonany jest bardzo starannie. Mimo, że bawełna jest cienka i standardowej jakości to całość prezentuje się bardzo dobrze i nic się nie pruje. Także podszewka przyszyta jest dokładnie. Całość wygląda świetnie i jestem bardzo zadowolony.

Monika
Gość

Co do zmiany paska w zegarku, to jako pomocne narzędzie mogę polecić także zwykłe, cienkie, metalowe szydełko – do kupienia za grosze w każdym sklepie z pasmanterią. Od biedy może być też gruba igła, ale to mniej wygodne i bywa, że niebezpieczne.

Marek
Gość

Ja po prostu dostałem kiedyś w prezencie taki przyrząd od zegarmistrza, u którego zmienialem pasek kilka razy w bardzo małym przedziale czasowym, A i na Allegro kosztują naprawdę grosze.

Więcej zachodu jest przy kombinowaniu z bransoletą, ale i tutaj przyrządy mieszczą się poniżej 20 PLN.

jdas
Gość

Przy nietypowych sylwetkach, jedynym wyjściem jest szycie miarowe. Niektórzy zaraz powiedzą o wysokich kosztach takiego rozwiązania. Ale krawcy to nie tylko Zaręba czy Turbasa. Wystarczy wyjechać poza Warszawę czy Kraków i ceny będą znacznie niższe, często na poziomie fabrycznych produktów Vistuli czy Bytomia.

Tomasz
Gość

Trafiłem na pańskiego bloga całkiem niedawno i z przyjemnością czytam wszystkie wpisy. Nie ukrywam, że jestem poczatkującym samoukiem jeśli chodzi o modę męską. Niestety często uderzam głową w mur:( najwyraźniej nie udało mi się przeczytać wszystkich wpisów archiwalnych, lub też po prostu nie jestem wstanie wszystkiego spamiętać. Brakuje mi czegoś na kształt “słownika obrazkowego”. Przykładowo w tym wpisie Stroller, kołnierzyk typu kent, zmusiły mnie do przeszukiwania gogle w poszukiwaniu odpowiedzi o czym pan pisze:).

Jerzy
Gość

Witam serdecznie,
Od niedawna jestem czytelnikiem Pana bloga i przyznaję, że zdążyłem się wielu rzeczy dowiedzieć. Bardzo dziękuję za wszystkie informacje i za Pana zaangażowanie.
Mam również kilka pytań:
1.Zdecydowałem się na zakup desert boots/chukka (wiem, że się nieznacznie różnią). Oglądałem modele różnych firm i żadne nie przypadły mi do gustu bądź nie pasowały do mojej stopy (mam trochę odstający mały palec i miękka skóra się odkształca). Najlepiej leżałą mi Clarks’y, jednak spotkałem się z różnymi opiniami dotyczącymi ich jakości/trwałości.
Czy mógłby się Pan na ten temat wypowiedzieć? Buty byłby często noszone, choć nie cały czas (dbam o buty).
2. Jestem nauczycielem, ale na szczęście nie muszę chodzić w marynarkach (lubię je, ale nie codziennie). Na codzień noszę koszule (raz wyciągnięte, a raz wciągnięte) z podwiniętymi rękawami. Do nich zakładam jeansy (ciemny granat i podobne, krój klasyczny).
Jakie zmiany mógłby mi Pan zaproponować, żeby trochę urozmaicić tę modową nudę?
Z góry dziękuję za odpowiedź!
Pozdrawiam i z niecierpliwością czekam na nowe wpisy!:)

Jan
Gość

Do pracy (zwłaszcza jako nauczyciel) nie nosiłbym koszuli raz wciągniętej, a raz wyciągniętej bo to zbyt odległe style i zaburzają spójność wizerunku. Chyba, że wyciągnięte nosisz tylko po pracy. Urozmaicałbym kardiganami, chinosami i krawatem typu knit. To nie powinno być bardzo odległe od tego tego co nosisz teraz. Dobre półbuty, dopasowany odcieniem pasek i zegarek.

Jerzy
Gość

Przyznaję, że mój styl jest bardzo nieformalny i dlatego cześciej noszę koszule wyciągnięte. Wciągnięte są za to zawsze, kiedy coś na nie narzucam (marynarka, sweter, kamizelka).
Myślę, że chinosy są dobrym pomysłem, ale trafiam na same rurkowate-zwężające się mocno, a przy mojej budowie ciała (189cm/76kg) źle to wygląda i źle się czuję (stąd krój klasyczny przy spodniach).
Dziękuję za podpowiedzi!

Jerzy
Gość

PS Z butami mam problem, dlatego pytałem o Clarks’y. Szukam czegoś, co będzie i wygodne, i w miarę trwałe.

Krzysztof
Gość

Michał ,mam pytanie dzis kupiłem bardzo fajna marynarkę w kratę jasnoniebieska z elementami brązu ,klapy w marynarce są szerokie takie jak u Ciebie na zdjęciu i tu w tej opcji pozostaje poszetkę ułożyć jedynie w klasyk (szerokie klapy częściowo ja zasłaniają) każde inne rozwiązanie ułożenia poszetki wygląda średnio? Co myślisz w tym temacie pozdrawiam

Rafał
Gość

Panie Michale. Wszystko jest pięknie, ciuchy dobrze dobrane, ale ja się pytam – gdzie jest zegarek?! To chyba jeden z niewielu elementów biżuterii, który po prostu pasuje do faceta w przeciwieństwie do sygnetów i łańcuchów. Dla mnie jest to idealne dopełnienie każdej stylizacji. Bez zegarka czegoś mi brakuje. Myślę, ze zegarek automatyczny nawet niezbyt drogi, np. japoński (przy niedużym budżecie często są lepszą opcją niż najtańsze Szwajcary), który posłużyłby wiele, wiele lat z pewnością by się przydał.

Lukas
Gość

Witam. A co Pan Michał i czytelnicy bloga myślą o butach firmy Venezia? Zdarzyło mi się dwa razy zrobić u nich zakupy i mam mieszane uczucia…

mosze
Gość

Jako (na szczęście już były) użytkownik tych “butów” muszę przyznać, że nic a nic o nich nie myślę.

Lukas
Gość

Dziękuję za odpowiedź. Skoro jest Pan dostępny, to muszę napisać, że Pańska książka (prezent od piękniejszej połówki na święta) i blog zmieniły moje życie. Na ładniejsze:)
Dziękuję i życzę wielu sukcesów na obranej drodze

Grześ C G
Gość

W sprawie koszul Wolczanki to rzeczywiście jest problem z ich rozprasowaniem, ale najbardziej mnie wkórza jak podobny albo jeszcze większy problem jest z rozprasowaniem koszul Lamberta i to ponoć z egipskiej bawełny.
A w nawiązaniu do koszul Olymp to teraz w wersji letniej są koszule z 3% dodatkiem streczu czy to dobry wybór! ponoć lepiej się dopasowują.

Jarek
Gość

Witam
Co mógłby Pan zaproponować do takich spodni(koszula, marynarka)?
http://www.zalando.pl/dockers-alpha-kahki-chinosy-niebieski-do822a009-k11.html
Pozdrawiam

Dawid
Gość

Szkoda,że nie trafiło się moje pytanie ani nie udało się uzyskać odpowiedzi na maila. Może chociaż w komentarzu ktoś pomoże albo Mr. Vintage się zlituje ;)

Chodzi o to jak mając 25 lat wyglądać zarazem elegancko ale luźno. Taka sportowa elegancja. I jak z doborem kolorów – aktualnie gustuję w czarnych kolorach, jedynymi wariacjami to są kolorowe t-shirty. Z kolei kolorowe spodnie zupełnie mi nie pasują. Ostatnio oglądając ponownie film Larry Crowne w końcowej scenie Tom Hanks miał dżinsy i białą koszulę z podwiniętym rękawem – stwierdziłem,że to jest opcja dla mnie. Elegancko ale nieformalnie. Tylko co jeszcze w podobnym stylu można skompletować,żeby nie popaść w monotonię ?

TOM
Gość

Sportowa elegancja? Nie ma czegoś takiego, no chyba że do dresów chcesz założyć krawat, a do jeansów białą koszule ze spinkami. Zainteresuj się stylizacjami smart casual, bez kolorowych spodni się nie obejdzie, jak i koszul z różna fakturą i wzorami.

Jan
Gość

Oczywiście, że obejdzie się bez kolorowych spodni. Przecież nosząc kolory typu granat, szary, czerń, beż ? można stworzyć bardzo fajny wizerunek. Nie każdy musi szaleć z kolorami jeżeli tego nie czuje. “Sportowy” nie koniecznie musi znaczyć dresy :) Np. “sportowy garnitur” to powszechnie używany termin. Także odzież “preppy” typu koszulki polo czy buty żeglarskie ma często sportowy rodowód.

Chodzenie ciągle w białej koszuli to nie jest taka najgorsza opcja – o ile masz dużo białych koszul ;) Z białą koszulą relatywnie ciężko jest “zepsuć” o ile jest dopasowana i czysta. Nudy można uniknąć przed dobre akcesoria i buty. Jeżeli od koszul i jeansów chcesz zrobić mały krok do przodu (jak rozumiem marynarka to “za dużo”?) to sięgnij np. po kardigany i swetry typu vneck. Dobry vneck “robi robotę”: http://www.fashionbelief.com/wp-content/uploads/2014/01/sweater.jpg

Dawid
Gość

Jan – marynarka to nie taki tragiczny pomysł ;) Tylko z drugiej strony totalnie nie przemawiają do mnie marynarki z łatami na łokciach czy jakieś wariacje – raczej jestem tradycjonalistą w tej materii.

Drake
Gość

Rozumiem, ze nie kazdemu moga podobac sie pomaranczowe, czerwone, zielone spodnie, ale co jest zlego w np: granatowych, bezowych chinosach, albo szarych spodniach welnianych?

Damian
Gość

Witam Panie Michale. W związku ze zbliżającym się letnim sezonem mam problem z tematem butów. Jest on o tyle kłopotliwy, iż mój rozmiar(49) nie pozwala na zbyt duży wybór.
Chciałem zapytać, co sądzi Pan o poszczególnych modelach? Są to buty w różnym stylu, ale też różnych potrzebuję, a więc oto one:

1. http://allegro.pl/trampki-z-plotna-w-siatke-rozmiar-49-i4077057953.html
2. http://allegro.pl/timberland-buty-5110r-ek-hookset-oxford-blu-49-i3972959106.html
3. http://allegro.pl/camel-active-rozm-49-i4028922245.html
4. http://allegro.pl/otmet-obuwie-casual-polbuty-ot-r165-ap-d-roz-49-i4063444523.html
5. http://allegro.pl/timberland-ek-hookset-camp-tp-r-49-od-butyxl-i4067386581.html
6.http://allegro.pl/apia-modne-skorzane-mokasyny-r-49-i4052108722.html

Dodatkowo, chciałbym spytać czy ktoś może ma podobny problem jak ja i zna stronę na której znajdę dobre jakościowo buty w dużych rozmiarach?

Pozdrawiam

Dawid
Gość

Granatowe jeszcze ujdą,beż mi się nie podoba, a w szarych wełnianych faktura to nie moja bajka. Niestety jestem strasznie wybredny pod tym względem (nawet dżinsy mam w ciemnych odcieniach). Koszule jak najbardziej za, ale nie przepadam za wzorkami chyba,że to cieniutkie paseczki pionowe. Kolorowe spodnie takie jak pomarańczowe czy czerwone odpadają z góry. Zieleń może być ale raczej subtelna. Do tego bardzo mi się podobają lniane spodnie (pomijam kwestie prasowania itp.) ale z kolei mokasyny to nie mój styl.

Maciek
Gość

Panie Michale, mam pytanie odnośnie butów zamszowych. Upatrzyłem ładne, ciemnobrązowe, zamszowe casual’owe półbuty. I tu pojawia się wątpliwość. Zwykle starałem omijać się taki rodzaj skóry w butach z racji plotek/faktów(?) odnośnie słabej wytrzymałości tego materiału. W takim razie mam kilka pytań:
1. Czy mógłby pan powiedzieć coś na temat skóry zamszowej i czy faktycznie jest słabo wytrzymała?
2. Czy to prawda że po bardzo krótkim czasie zamsz się ściera i buty wyglądają okropnie, tak iż po niespełna jednym sezonie nie nadają się już do prezentacji?
Z góry dziękuje za odpowiedź.

Marcin Raszka
Gość

Podoba mi się ostatni link..

Mateusz
Gość

Panie Michale,

Na zdjęciu widzę, że marynarka ma dość krótkie rękawy :) Ostatnio zakupiłem podobną, ale zastanawiam się czy nie są za krótkie. Stojąc wyprostowany z rękami skierowanymi w dół sięga do nadgarstka, natomiast siedząc i mając ręce położone na stole wtedy wystaje w zasadzie cały mankiet koszuli (podobnie jak u Pana na zdjęciu). Poza tym świetnie leży w pozostałych wymiarach. Jaki jest najkrótsza tolerowana długość rękawa? Zaczynałem się zastanawiać, czy marynarka nie nada się już tylko na T-shirty (proszę nie palić na stosie).

Mari
Gość

Witam Panie Michale, mógłby Pan wyrazić swoją opinię o tych butach
https://www.sklep.wittchen.com/product/9584/buty-meskie.html

Sebastian
Gość

Panie Michale,
dobrałem sobie taki zestaw, co pan o nim sądzi w kontekście ubierania się do w miarę luźnej pracy w charakt. biurowym i spotkań z klientami? (firma jest młoda, nie panuje klimat spiny). Byłbym bardzo wdzięczny za sugestię:
– spodnie chinosy slim granatowe, massimo dutti
– gładka lniana koszula ze stójką slim fit, massimo dutti
Problemem pozostaje jeszcze elegancka (pasująca) kurtka/płaszczyk na cieplejsze dni. Co by pan polecał?

Paweł
Gość

Witam,
posiadam dwa bardzo ładne, ale niestety za duże (kupione jeszcze w czasach rozmiarowej ignorancji) kardigany. Wolałbym się z nimi nie rozstawać i stąd moje pytanie: czy jest możliwość zwężenia kardiganu u krawca?

Darek
Gość

Witam,
Ostatnio spodobały mi się granatowe buty. Stąd też moje pytanie, do jakich kolorów spodni i marynarek takie granatowe obuwie będzie pasować? Widziałem szereg wpisów o obuwiu czarnym, czy też brązowym, lecz o granatowym niewiele. Czy tutaj także granat ma uniwersalny charakter? Będę wdzięczny za odpowiedź.

Jakub
Gość

Witam.
Chciałbym dowiedzieć się z czym według Pana można by połączyć czarne chinosy (kolor koszuli, marynarki).

007
Gość

Pytanie do jdas a możesz kogoś polecić? A tak na marginesie szukam chętnych do uszycia garnituru lub marynarki na miarę. Materiały angielskie lub włoskie do wyboru. Jeżeli znajdzie się 20-30 chętnych cenę zmniejszymy u producenta do minimum. Im więcej tym lepiej. Bo ceny jakie sobie życzą Zaremba i inni krawcy “na miarę” przyprawiają o ból głowy. Mam nadzieję że Mr. Vintage się nie pogniewa a może nawet dla siebie coś zamówi?! Jeżeli znajdą się chętni spróbuję jakoś podać namiary lub wysłać choć mejlem próbki tkanin i fotki gotowych produktów a przy zdjęciu miary każdy będzie mógl dotknąć materiału. Na koniec chciałbym tylko zaznaczyć że nie jestem żadnym krawcem ani firmą szyjącą. Zwyczajnie lubię się porządnie ubrać ale nie za taką kasę jaką życzą sobie “krawcy na miarę”. Zatem czy są chętni złamać monopol cenowy?

wpDiscuz