fbpx

Pielęgnacja butów po zimie

74 komentarze

Sezon zimowy można wreszcie uznać za zamknięty i pora przystąpić do wymiany garderoby. Ubrania i buty zimowe chowamy na kilka miesięcy, a w ich miejsce wyciągamy z szaf i kartonów coś znacznie lżejszego. Dzisiaj chciałbym zachęcić do tego by przed schowaniem skórzanego obuwia zimowego zadbać o nie we właściwy sposób. Niby to rzecz oczywista, ale z własnego doświadczenia wiem, że w wielu przypadkach lenistwo wygrywa i buty zimowe lądują na kilka miesięcy w szafce. Bez oczyszczenia, bez pastowania. Sam tak wiele razy robiłem, a później przed rozpoczęciem kolejnego sezonu zimowego męczyłem się z doprowadzeniem obuwia do dobrego stanu.

Pielęgnacja obuwia po zimie jest szczególnie ważna, ponieważ jest ono narażone na kontakt z wodą, błotem, solą drogową. Ta ostatnia substancja może być niszcząca dla skóry naturalnej, szczególnie wtedy, gdy nie usunie się jej w porę, nie mówiąc już o tym by zacieki solne pozostawić na kilka miesięcy.

Podstawową pielęgnację obuwia pokażę na dwóch modelach butów, które w minionym sezonie użytkowałem intensywnie, ale ich stan nie był najgorszy. Jeśli wasze obuwie jest mocno zaniedbane, to może się okazać, że konieczne będą dodatkowe kosmetyki, które usuną zacieki solne, duże przebarwienia czy trwałe zabrudzenia.

IMG_0910

TRZEWIKI YANKO

Te buty nosiłem często i nie oszczędzałem ich, ale przyznaję, że regularnie je pielęgnowałem, więc nie wymagały specjalnych zabiegów po zakończeniu sezonu. To także potwierdza, że systematyczne czyszczenie i pastowanie jest najlepszą receptą na długowieczność obuwia skórzanego. Śniegu było tej zimy wyjątkowo mało, więc nie miałem problemu zacieków solnych, ale noski trzewików straciły oryginalny kolor i złapały biały osad – wyglądało to jak ślady po soli, choć był to efekt kilku spacerów podczas deszczowej pogody.

0840 IMG_0834 IMG_0836  Mocno wysuszona podeszwaIMG_0837 IMG_0842 Mocno wysuszona skóra na krawędzi podeszwy

Bez względu na to czy buty mają zacieki solne, czy są tylko zabrudzone, to pielęgnację po sezonie zimowym należy zacząć od bardzo dokładnego mycia całej powierzchni obuwia. Najlepiej użyć do tego mydła do skór i miękkiej szczoteczki lub gąbki. Buty można bardzo solidnie zamoczyć w letniej wodzie. Chodzi o to by substancje czyszczące zmyły nie tylko brud powierzchniowy, ale także wyciągnęły go z porów skóry. Skórzane podeszwy butów również należy bardzo dokładnie wyszorować.

Mokre obuwie należy odstawić na kilka godzin by całkowicie wyschło w temperaturze pokojowej (najlepiej jeśli będą wypełnione drewnianymi prawidłami lub papierem). W przypadku moich trzewików okazało się, że mydło było wystarczające i nie ma śladów po białych zaciekach. Jeśli na waszych butach nadal będą one widoczne, to należy użyć środka do usuwania śladów po soli.

IMG_0875 IMG_0876 Na zbliżeniu widać ubytki koloru i zarysowania skóry

Na suchą i czystą skórę nakładaam kosmetyki, które odżywią skórę i przywrócą jej oryginalny kolor. Wspominałem, że moje trzewiki były wcześniej regularnie pielęgnowane, wiec skóra cholewki nie była wysuszona i nie było konieczności użycia tłuszczu do skór, natomiast okazał się on niezbędny przy krawędziach podeszwy, jej spodniej części i obcasie – te fragmenty były bardzo wysuszone. Na skórę cholewki nałożyłem jedynie krem, który świetnie pokrył przebarwienia i ubytki koloru. Zamiast kremu można oczywiście użyć pasty do butów w odpowiednim kolorze. Polerowanie szmatką i do pudełka. Za kilka miesięcy wyjmę je i będą gotowe do założenia.

IMG_0933 IMG_0888 IMG_0899 IMG_0947 IMG_0885

 

BUTY HUDSON

O te buty zupełnie nie dbałem. Zakładałem je na najgorszą pogodę i przez cały sezon chyba ani razu ich nie pastowałem, nie używałem też prawideł.  Cholewka była brudna, pognieciona, wysuszona. Dokładne mycie mydłem ukazało także wiele ubytków koloru i zarysowania skóry. Przed nałożeniem kremu postanowiłem wykorzystać także renowator do skór. To rodzaj bezbarwnego kremu, który uwalnia skórę od brudu, tłuszczu, wcześniej nakładanych środków i umożliwia dogłębne jej odżywienie. Na koniec ponownie krem (przy tych butach dwie warstwy, bo ubytki koloru były duże) i polerowanie.

IMG_0853 IMG_0845 IMG_0849 IMG_0857 IMG_0908 IMG_0915 IMG_0913

Nie licząc przerwy na suszenie butów, cała operacja zajęła mi kilkanaście minut. Buty są gotowe do leżakowania przez kilka miesięcy.

 

Podobne wpisy

Subscribe
Powiadom o
74 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Olivier
12 lat temu

W trzewikach fleki do wymiany, raz, ze zuzyte nie wygladaja estetycznie, to jak sie ich nie wymieni, to pozniej szewc musi szlifowac wlasciwa czesc obcasa…a to juz kosztuje wiecej.

Olivier
12 lat temu
Reply to  Mr. Vintage

Moje fleki zuzywaja sie w podobnej formie, choc troche bardziej po wewnetrznej tronie..
Widzialem, (co prawda w damskich butach) zakonczenie fleka metalowa czescia, w ten sposob,ze miejsce, ktore zuzywa sie najszybciej bylo wypelnione metalowa wkladka na grubosci polowy wymienialnej czesci. Moze to jest jakies wyjscie, ale musialbys sie rozeznac u szewca…

Adam
12 lat temu
Reply to  Olivier

Strasznie to później stuka, jak szpilka.

Piotr
12 lat temu
Reply to  Adam

Dawniej buty meskie byly czesto podkute. Dzisiaj stosuja to tylko zolnierze z reprezentacyjnej. Stuka to nieziemsko, moze niszczyc podloze a na sniegu i lodzie jest wrecz niebezpieczne, nachodzilem sie podkutych oficerkach kilka lat, dopiero niedawno udalo mi sie je wprawnie rozkuc ;)

barto
12 lat temu

Efekt jest fajny i sam muszę się tego podjąć w przypadku swoich butów. Te środki kupione były gdzieś w Kielcach czy raczej pozostaje sieć?

yoyek
12 lat temu
Reply to  barto

Kupisz wszystko w multirenowacja.pl – do tego doradzą jak trzeba. Świetny wpis.

Kamil
12 lat temu

Kremu używamy jako substytut pasty do butów, czy po nałożeniu kremu należy też nałożyć i pastę?

Kamil
12 lat temu
Reply to  Mr. Vintage

Brakowało mi właśnie doprecyzowania tej kwestii.

Poza tym oczywiście wpis przydatny i rzeczowy, do czego zdążył nas już Pan przyzwyczaić ;)

Przemek
12 lat temu
Reply to  Kamil

W zasadzie należałoby używać obu produktów. Mają one odmienne działanie: krem ma tę właściwość, że głębiej wnika w pory skóry, odżywia ją, nawilża, uelastycznia, nasyca kolor przywracając mu intensywność. Jeśli zależy Ci na wysokim połysku, to raczej go nie uzyskasz stosując tylko krem. Po aplikacji kremu wystarczy odczekać do jego zupełnego wchłonięcia i wypolerować buty miękką szczotka albo szmatką. Następnie należy nałożyć pastę/wosk. Ten produkt z kolei nie wnika tak głęboko w strukturę skóry. Owszem, ma działanie odżywiające skórę i przywracające jej kolor, ale nie tak intensywne jak krem. Za to umiejętnie pracując z pastą/kremem uzyskasz bardzo wysoki połysk (lustro)… Czytaj więcej »

Piotr
12 lat temu
Reply to  Przemek

Lustro w najwiekszym skrocie: nalozyc grubo pasty z puszki, dac jej czas na wejscie w buta, pozniej nagrzac but suszarka i polerowac do skutku :)

Maciej
12 lat temu

Panie MIchale, a skrobnie Pan parę słów ( może nawet osobny post) na temat pielęgnacji butów z zamszu i nubuku? Sam posiadam nubukowe jesienno-zimowe obuwie i zastanawiam się jak o nie zadbać po sezonie.
Bardzo praktyczny i przydatny post!

Jan
12 lat temu
Reply to  Maciej

Podpisuję się pod tym pomysłem. Jak zadbać o nubuk?

Mariusz
12 lat temu
Reply to  Mr. Vintage

Czy to samo się tyczy odnośnie butow ze skóry krowiej??

ciemnyblondyn..
12 lat temu
Reply to  Mariusz

buty,ze skóry krowiej??? co to takiego jesli moge spytac??..
naprawdę nie wiem.

Msternik
12 lat temu

Super wpis. Te Yanko są mega. Widać, że trochę je tyrałeś, ale przy dobrych kosmetykach szybko się regenerują. Cecha najlepszych skór.

Mariusz
12 lat temu

Czy mógłbyś napisac cos wiecej o kosmetykach. Jak dobrac krem tzn.kolor.W jakiej kolejnosci uzywac i tp.
Pozdrawiam

Sylwester
12 lat temu
Reply to  Mr. Vintage

Czy mozna czymś nawilżać nubuk? Nowe buty z tej skóry są nawilżone, środki do jej czyszcenia i impregnacji nie dają tego efektu.