#NoszoneOcenione. Torba weekendowa Baron – nazwa przaśna, ale produkt premium

75 komentarzy

Nie przywiązuję się jakoś szczególnie do ubrań i dodatków, ale mam w szafie kilkanaście sztuk, które darzę szczególnym sentymentem. W poprzednim odcinku #NoszoneOcenione opisywałem ośmioletnie Timberlandy, a dzisiaj recenzja ulubionej torby weekendowej, która ma już prawie pięć lat i również bardzo ją lubię.

Produkt ten to bardzo ciekawy projekt, którego historia zaczyna się w roku 2012. To wtedy wśród użytkowników forum But w Butonierce pojawia się pomysł stworzenia forumowej torby skórzanej, która byłaby większa od standardowych toreb na ramię, a jednocześnie mniejsza i bardziej elegancka niż płócienne torby treningowe. Dzisiaj jest już trochę takich produktów na rodzimym rynku, ale te pięć lat temu chyba tylko Wittchen i Batycki mieli podobne modele, jednak cena oscylująca wokół 1200 zł była dla nas za wysoka w stosunku do ich jakości. Organizatorzy pomysłu postanowili zatem stworzyć torbę z pominięciem detalisty, czyli zlecić jej wykonanie bezpośrednio u lokalnego producenta. Z tego co pamiętam rozważane były wówczas cztery polskie firmy, ostatecznie najlepszą jakość i warunki zamówienia zaproponowała firma Baron z Nowego Sącza.

Projekt torby był aktywnie dyskutowany na forum, ostatecznie powstał wzór, który u wielu forumowiczów wywołał myśl “to jest to, chcę ją mieć” (powstał nawet specjalny mem na tę okazję). Zamówień posypało się sporo, bo faktycznie był to świetnie wyglądający produkt w przystępnej cenie (jeśli dobrze pamiętam, to było to ok. 550 zł). Pierwsze zamówienie było ograniczone do 50 sztuk, ale zainteresowanie było tak duże, że później była kolejna edycja, a po jakimś czasie firma Baron wprowadziła do stałej oferty forumową torbę w kilku kolorach.

W pierwszym zamówieniu forumowym do wyboru było kilka kolorów skóry, ja wybrałem ciemny brąz (testo moro). Zobaczcie jak prezentuje się po blisko pięciu latach. dodam tylko, że od początku bardzo ją polubiłem i nosiłem ją bardzo często, nawet wtedy gdy nie były to wyjazdy weekendowe ;)

WYGLĄD

Forumowa torba już od pierwszego prototypu wyglądała dobrze. Klasyczna forma, ładne proporcje, brak zbędnych ozdobników. W kwestii wyglądu trudno jej cokolwiek zarzucić, wiele toreb z wyższej półki cenowej wygląda znacznie gorzej. Oczywiście wygląd torby forumowej nie jest unikalnym projektem, był on wzorowany na kilku zagranicznych modelach, z wprowadzeniem kilku modyfikacji. Powstał wzór ponadczasowy, który nadal bardzo mi się podoba i w tej cenie trudno znaleźć godnego konkurenta na rodzimym rynku.

Torba z założenia miała być weekendowa, zatem jej głównym elementem jest duża kieszeń zasuwana metalowym suwakiem. Dodatkowo na bocznych ścianach są dwie małe kieszonki (jedna z suwakiem), które przydają się na drobiazgi. Uszy przytwierdzone na stałe do torby, mają odpowiednią długość i wypełnienie (nie deformują się nawet przy dużym ciężarze). Dodatkowy pasek na ramię jest odpinany i jest to bardzo praktyczny detal. Warto podkreślić, że cały pas wykonany jest z tej samej skóry co torba, podczas gdy większość firm wykonuje je z taśmy poliestrowej oszczędzając przy tym na kosztach produkcji.

Jedynym zastrzeżeniem do wyglądu zewnętrznego jest fakt, że torba weekendowa kiepsko wygląda gdy wypełniona jest w stopniu minimalnym, wtedy ścianki boczne zaczynają się załamywać i tworzy się mało estetyczna bryła. Widać to na poniższym zdjęciu. Z drugiej strony trudno to uznać za wadę, wszak torba weekendowa z założenia przeznaczona jest do przewożenia większych pakunków, a nie tylko portfela, laptopa i kluczy.

 

JAKOŚĆ SKÓRY

Przy torbach skórzanych wyznacznikiem jakości jest oczywiście skóra, zatem jednym z założeń pomysłodawców tego projektu było wykorzystanie skór jakich dotychczas na polskim rynku nie było (a przynajmniej nie w takiej cenie). Udało się nawiązać kontakt z włoską garbarnią Artigiano, która ma duże doświadczenie w produkcji wysokojakościowych skór na torby i galanterię skórzaną. Organizator forumowego zamówienia wyselekcjonował piękne skóry bydlęce, które nie mają korygowanego lica, czyli ich faktura jest jest idealnie gładka jak papier, lecz ma swoje zmarszczki i inne niedoskonałości. Jest to skóra garbowana roślinnie, ma piękny kolor, odpowiednią gramaturę (nie jest zbyt wiotka, ani zbyt sztywna). W produktach z tej półki cenowej bardzo rzadko spotyka się półprodukty tej jakości.

Dużą zaletą skór garbowanych roślinnie jest fakt, że dobrze znoszą upływ czasu i ładnie się patynują. Tak właśnie jest z torbą Baron. Przez pierwsze miesiące bardzo o nią dbałem i mniej więcej raz na miesiąc robiłem jej mini renowację wykorzystując brązowy krem do skóry. Od ponad trzech lat nie używałem już niczego (co widać na zdjęciach). Po części to moje lenistwo, ale uznałem również, że skóra z naturalnymi śladami zużycia też ma swój urok, a poza tym przy dobrych skórach jest to proces odwracalny, więc w każdej chwili mogę zrobić gruntowną renowację torby i jestem przekonany, że będzie wyglądać jak nowa (swoją drogą może zrobię poradnik o renowacji toreb?)

 

JAKOŚĆ WYKOŃCZENIA

Mój egzemplarz wykończony jest starannie, wszystkie elementy zszyte są solidnie, okucia metalowe są niezłej jakości. Praktycznym elementem są metalowe nóżki na spodzie, które chronią skórę przed szybkim zużyciem od stawiania na szorstkim podłożu.

Detal który zasługuje na wytknięcie, to wykończenie krawędzi paska na ramię. Gruba warstwa farby, którą pokryto krawędzie bardzo szybko zaczęła się łuszczyć i odpadać. Na pewno lepszym rozwiązaniem byłoby pozostawienie tych miejsc surowych, tylko lekko szlifowanych.

 

WNĘTRZE

Wnętrze torby wykończone jest brązową podszewką z dość grubej tkaniny (chwyt jest przyjemny, “bawełniany”, choć z tego co wiem, to nie jest to czysta bawełna) i nic nie wskazuje na to by uległa szybkiemu przetarciu czy rozerwaniu. To częsty bubel przy torbach znanych marek – na zewnątrz torba wykończona jest bez zarzutu, a środek z tańszych materiałów, które szybko się strzępią i rozrywają, a wymiana podszewki w torbie to nie taka prosta sprawa.

We wnętrzu brakuje mi jedynie dwóch mniejszych kieszonek, które przydają się na różne drobiazgi, tutaj jest tylko jedna spora kieszeń na suwak na bocznej ściance.

 

PODSUMOWANIE

Torba Baron to jeden z moich najlepszych zakupów ostatnich lat. To klasyczny przykład produktu “cudze chwalicie, swego nie znacie”.  Moim zdaniem jest to bardzo niedoceniona marka z asortymentem, który spokojnie poradziłby sobie na wyższej półce cenowej, jednak pozycja marki jest za słaba na takie eksperymenty. Jeśli szukacie skórzanych toreb (nie tylko weekendowych) i aktówek, to koniecznie sprawdźcie ich ofertę. Niech was nie zniechęca trochę przaśna nazwa marki. Z tego co wiem, to większość asortymentu produkowana z tych samych włoskich skór garbowanych roślinnie, a cały proces produkcyjny odbywa się oczywiście w Polsce.

Gdybyście planowali zakupy u Barona, to ponad rok temu firma przygotowała kod rabatowy MRV30 dla czytelników bloga, który obniża wszystkie ceny regularne o 30%. Podobno nadal działa.

Ogólna ocena i stosunek ceny do jakości: 9/10

Wygląd: 9/10
Jakość skóry: 9/10
Wykończenie: 7/10
Wnętrze: 9/10
Funkcjonalność: 9/10

Oceniany produkt ma: 4,5 roku
Oceniany produkt był noszony: około 100-150 razy
Cena detaliczna w momencie zakupu: około 550 zł

Autorem zdjęć jest Dominika Kuroś

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

75 komentarzy do "#NoszoneOcenione. Torba weekendowa Baron – nazwa przaśna, ale produkt premium"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Michał Stanek
Gość
Miro
Gość

Frapująca recenzja, bo właśnie się zastanawiam nad wyborem takiej torby.
Pytanie do Autora: Czy miałeś w ręce torby (podróżne i na laptopa) marki Solier? A jeśli tak – to jak oceniasz ich jakość w porównaniu do Barona? Bo jedną Soliera mialem, lecz Barona nie – zatem nie mam porównania.

adam
Gość

Kupowac Barona i nie szukac gdzie indziej. Kolor ciemnobrazowy ten ktory ma Michal jest na prawde piekny.

Janek
Gość

Przecież wiesz że Soliera produkuje Koga, ta sama firma która po zmianie logo robi torby dla Milera sprzedawane ~2x drożej :D

Baron jest fajny, z kodem rabatowym nawet ekstra. Mam ich torbę, skóra to chyba semianilina (a może i anilina), bardzo ładnie się zachowuje. Podoba mi się jej praca, podoba mi się jak powolutku łapie patynę. U mnie pasek jest solidny i dobrze się trzyma, ale obciążenia dużo, dużo mniejsze niż w torbie weekendowej – może dlatego lepiej znosi użytkowanie.

Janek
Gość

Powyższe było do Miro :) Zapomniałem zaadresować

Miro
Gość

Dzięki :)
Tak wiem, że Soliera robi Koga – temat wałkowany na Forum :) A codzienną Miler znam. Rzecz w tym, że toreb Barona nie miałem w ręku – więc nie wiem, czy warto dopłacić te ponad 200 zł (wliczając rabat na Singlę).

Janek
Gość

Ja z kolei nie mam toreb Soliera/Milera, ale jestem zadowolony ze swojej Singli kupionej z kodem 30%. W porównaniu do zdjęcia na Forum które ktoś dziś wrzucał – koniak Barona ma dużo, dużo ładniejszy kolor, sama torba jest nieco sztywniejsza – ładniej trzyma formę. Rączki są dużo bardziej funkcjonalne, bo dzięki metalowym eee… “zawiasom” można je opuścić całkowicie w dół i swobodnie wyjmować rzeczy ze środka. Poza tym jest ładniej wykończona od zewnątrz. Faktycznie ma mniej ciekawą podszewkę, ale dla mnie przy takiej torbie to ostatnia rzecz na jaką patrzę. Na podszewkę bym patrzył zamawiając torbę u Darka :D

Tom
Gość

Posiadam Duplę. Świetna jakość, piękne kolory (strona www fatalna, zdjęcia bardzo kiepskie – nie oddają jakości). Kupuj, nie zastanawiaj się. Nie znajdziesz takiej za 2K.

konwil
Gość

Również użytkuję Duplę, już od ponad roku. Kupiłem ją, po poleceniu tutaj przez Michała. Warto. Moja kosztowała po rabacie 30% 525 zł, teraz jest lekko drożej, ale nadal cena jest bardzo dobra. Brakuje w niej co prawda podziału wewnątrz – np. laptop w osobnej przegrodzie, a papiery i inne rzeczy w osobnej – ale nie jest to problem (używam starego futerału na tablet, takiego na suwak, jako wewnętrznej >kieszeni< dodatkowej). Pasek do noszenia torby na ramieniu także jest OK, na razie brak takiego zachowania jak w torbie Michała, z tym że noszę go b. rzadko – wolę trzymać w ręce :)

Ostatnio natarłem torbę środkiem do skór, który używam do mebli w mieszkaniu – nie ma żadnych śladów, przebarwień.

Pozdrowienia

Miro
Gość

Przekonaliście mnie, zamówiłem Singlę w ciemnym brązie :) Swoją drogą, w aktualnej wakacyjne wyprzedaży i bez kodu Michała jest tańsza o prawie 31%.

Miro
Gość

A nie wiem, czy panowie zauważyli, że torby (i kosmetyczki) Barona sprzedaje od pewnego czasu też Poszetka.com (w identycznej cenie, tej regularnej). Niektóre modele (z jednego – Slow Business bodajże – ostatnio zrezygnowali).

Tatar
Gość

Kilka dni temu zakupiłem Torbę Singla

http://www.e-baron.pl/singla-ekskluzywna-uniwersalna-teczka-skorzana-ciemny-braz.html

Co tu dużo mówić efekt przeszedł moje najśmielsze wyobrażenia, zdecydowanie polecam !!

darek
Gość

Może mi ktoś powiedzieć, czym torby Barona różnią się od chociażby:
https://www.zalando.pl/royal-republiq-explore-torba-na-laptopa-koniak-ro454h002-o11.html

Mam tę torbę od kilku lat. Wygląda świetnie, praktycznie nie ma przetarć, żadnych większych uszkodzeń nie napotkałem. Cena jest niższa niż ‘wyjściowa’ cena analogicznego modelu Barona.

pzdr

Piotr
Gość

Dzień dobry,
Panie Michale czy jest możliwość poszerzenia rękawów w koszulach z kolekcji Mr Vintage & Lancerto (jest tam jakiś zapas materiału ?). Koszule sa extra, ale niestety rękawy za obcisłe.
Pozdrawiam

Krzysztof
Gość

Korekta: torba ma ucha, zaś uszy może mieć np. jamnik.

stas
Gość

Cześć Michale,
Świetny artykuł!.
Szukam podobnej torby (styl Vitage, ale też w takim stylu) do tej:
https://www.zalando.pl/royal-republiq-conducter-aktowka-ro452h002-o12.html
Możesz coś polecić? Niestety nie jest dostępny już ten kolor – ciemny brąz …. :(

Donovan
Gość

Ostatnio kupiłem najtańszy model “Singla” (http://www.e-baron.pl/singla-ekskluzywna-uniwersalna-teczka-skorzana-ciemny-braz.html) i bardzo mi się podoba. Torba jest stosunkowo lekka, pojemna i pięknie się prezentuje. Nie rozumiem tylko, czemu niektóre osoby komentują ją określeniami “damska torba” lub “pederastka”.

Michał
Gość

Wybieram pomiędzy Cottą a tą:
http://www2.hm.com/pl_pl/productpage.0392126001.html#Koniakowy brąz
Jakieś opinie?

Railroad
Gość

To torba z HMu. Chyba wystarczy by przekonac do Barona?

Ja mam aktowke z Barona. Nie jest wykonczona jakos bardzo ladnie ale w sumie podoba mi sie jej surowy charakter.

Janek
Gość

Nie zastanawiaj się dalej, wybieraj Cottę.

Piotr
Gość

Baron to jest nazwisko właściciela (można tę informację znaleźć na stronie), więc nie wiem, czy to przaśna nazwa

Jop
Gość

To nie znaczy, że każde nazwisko nadaje się na nazwę marki, szczególnie gdy aspiruje do segmentu premium. “Wędliny Baron”, “Nieruchomości Baron”, “Autodiagnostyka Baron” – tu pasuje.

Adam
Gość

No właśnie, polskie firmy nie rozumieją, że w dzisiejszych czasach sam produkt się nie obroni. I później dziwią się, że swoje produkty muszą sprzedawać z niską marżą, bo z taką marką nie są w stanie przekonać zamożnych klientów. Tak właśnie jest z Baronem. Ja również uważam, że ich produkty nie ustępują torbom takich marek jak Tommy Hilfiger czy Hugo Boss, a kosztują co najmniej 50% mniej.

Zwróćcie uwagę jak wygląda branding Benevento czy Sartolane.

Railroad
Gość

Do mnie bardziej trafia szczerość owego “Barona” niż nadmuchany Sartolane. Jednak wolę mieć świadomość, że moje pieniędze trafiają przede wszystkim do właściciela i pracowników, a nie blogerów, którzy robią reklamę producentowi.

Kiedy Baron weźmie się za ten “branding” wtedy jeszcze zatęsknicie za niskimi cenami w sklepie o przaśnej nazwie…

Adam
Gość

Z tego co wiem, to Sartolane również produkuje swoje torby w Polsce z włoskich skór. Tylko nie ma co ich porównywać do Barona, bo to inna półka. Skóry, wzornictwo, detale, suwaki, podszewki – to jest co najmniej jedną półkę wyżej niż u Barona.

adam
Gość

A cena Sartolane to ceny Barona ale zamiast w PLN to mamy w EUR. To nie jest produkt na polski rynek- ceny zbyt wysokie, nawet porzucili juz zdaje sie polskojezyczna strone.

Janek
Gość

Skóra torby codziennej Sartolane wygląda bardzo podobnie do tej Barona szczerze mówiąc, ale może różnica jest – Sartolane nie mam. Nawet jeśli różnica leży w dodatkach (podszewki, elementy metalowe etc.) – to wiadomo że wpływa to na cenę. Pytanie ile chcemy dopłacić za ładniejszą podszewkę, bo zaraz się okaże że zamiast Barona czy Sartolane najlepiej kupić ręcznie szytą torbę u Darka Niestroja wypodszewkowaną niebieskim kozim zamszem :D

Ale jak widzę na stronie Sartolane tę gębę (i nie mam tu na myśli Szymona Jeziorko) firmującą marketingowy bełkot to zbiera mi się na nie powiem co…

Mariusz
Gość

Widzę, że w tej dyskusji Panowie zapomnieli czym jest prawdziwa marka premium i co ze sobą niesie. Zresztą nie jest to zaskakujące, skoro marek premium z prawdziwego zdarzenia na świecie zostało raptem kilka.
W tym porównaniu Sartolane jest dla mnie właśnie marką premium z wysokiej pułki, a Baron marką która próbuje konkurować wyłącznie ceną (wieczne rabaty i cena akceptowalna dla przeciętnego Kowalskiego). A już kompletnym pogubieniem się marki promującej się jako premium, jest dla mnie Pan Miler i jego torby warte 300 zł sprzedawane za 700 zł, przy jednoczesnym niebywale niskim poziomie obsługi sprzedażowej i po sprzedażowej.

Stawiam wszystkie swoje pieniądze, że Panowie którzy wspominają o napompowanym brandingu poszczególnych marek, nigdy nic u nich nie kupili :)

Kupując torbę u Barona, dostajemy po prostu starannie wykonaną torbę z lepszych (np. skóra) lub gorszych (np. suwak) materiałów, co zresztą recenzja Pana Michała świetnie pokazuje.

Kupując torbę w Sartolane (której jestem posiadaczem), dostajemy torbę uszytą na poziomie tradycyjnych marek luksusowych i całą obsługę po sprzedażową. Kontakt po sprzedażowy, nawet kilka lat po zakupie, jest świetny. Jako jeden z przykładów – w przeciągu trwania gwarancji (5 lat od zakupu), można do Sartolane odesłać torbę na pełną renowację (płacę tylko za wysyłkę, a renowacja jest za darmo). Mają gotowe materiały w tej kwestii (pełna instrukcja) które od nich dostałem, jeśli chciałbym taką renowację po kilku latach przeprowadzić samodzielnie. Dostałem też rabat na odpowiednie kosmetyki.

Rozmawiałem kiedyś z Panami z Sartolane na targach odzieżowych (nie pamiętam których) i wspominali wtedy, że chcą zachować możliwie najniższą marżę używając jednocześnie materiałów z najwyższej półki. Ja rozumiem, że dla osób które szukają torby za 500 zł to jest abstrakcyjne stwierdzenie (nawiązuję tu znowu do braku zrozumienia istoty prawdziwej marki premium), ale jeśli tych samych materiałów używają marki sprzedające swoje torby za 1000 euro, to takie stwierdzenie nabiera już sensu.
Ostatnio obniżali cenę swoich portfeli, a w zamian oddawali swoim dotychczasowym klientom różnicę pomiędzy ceną którą zapłacili kiedyś, a ceną która jest teraz. Zwracali ją w postaci kuponów rabatowych do ich sklepu na dwu krotność różnicy. Część osób na pewno stwierdzi, że kasa i tak zostanie w kieszeni marki. Jednak ja jako ich klient dzięki temu czuję, że pomimo zakupu dokonanego kilka lat temu, do dzisiaj marka dzieli się ze mną swoimi małymi sukcesami.

Miro
Gość

Zwracanie w postaci kuponów rabatowych różnicy podwojonej – to nie jest chyba częsty zabieg. Zdaje się, że korzystny finansowo oraz psychologicznie i dla firmy, i dla klienta. Ale długofalowy (niejako lojalnościowy dla obu stron) – więc raczej poza markami premium niespotykany.

Janek
Gość

Bene-dostarczymy Ci spodnie za miesiąc albo trzy-vento? Produkt fajny, ale ich nieumiejętność dotrzymania terminów jest tragiczna, a ceny na poziomie hindusów z Luxire (którzy potrafią zrobić szybciej, dokładniej i więcej rzeczy) plasują ich na podobnym poziomie co Hugo Boss czy Tommy Hilfiger – omijać. Skusić się skusiłem, łał super spodnie, super polska szwalnia z latami doświadczenia, tysiącami kilometrów ściegów… i regularnie odpadającymi guzikami. Jak mi wszyli guziki do szelek to odpadły zanim jeszcze szelki założyłem.

Same tkaniny fajne – pewnie dlatego że tkaniny dostają od producenta. Mogliby tylko zadbać o kurczliwość, bo moleskin tak mi się skurczył że nadają się już tylko do trzewików…

Miro
Gość

Mam parę par spodni (garniturowe, chino i flanelowe) jeszcze z czasów, zanim zaistnieli na BWB. Bardzo dobre spodnie (choć chino niezbyt wygodny niski stan), ceny adekwatne, rabaty były wtedy lepsze (także dla nowych klientów), szybsze terminy. I zadęcie firmy było akceptowalne. Teraz niestety ceny dla bywalców Pitti Uomo, zadęcie wzrosło, terminy i kontakt na minus. Choć trzeba przyznać, że zrobili postęp w szyciu (manszety, wyższe stany itd.), Nie pamiętam, czy dawniej też była możliwość personalizacji tak szeroka jak teraz, ale jakaś na pewno była spora.
Jedne lniane z nowszych kolekcji kupiłem, po przeróbkach w cenie) uszyte prawie na wymiar.
Jednak to już nie jest marka szyjąca dobre spodnie “codzienne” – te ceny…

Darek
Gość

Witaj Michale,
Od dawna regularnie odwiedzam Twojego Bloga i naprawdę wykonujesz świetną robotę.
Dwa tygodnie temu przechodząc obok sklepu Vistuli zobaczyłem świetną torbę podróżna ENZO LANTIER XZ6608.
Nie szukałem torby, lecz ta mnie powaliła – świetna skóra, piękny brązowy kolor i zamki w odcieniu złota.
Cena 799 zł z pierwotnej 899 zł. Nie mogę obecnie zrobić fotek , lecz polecam zobaczyć w necie. Ciekawostką jest , że nie było tej torby na stronie Vistuli i w sklepie powiedziano mi, że dotarła do nich tylko jedna. sztuka

Serdecznie Pozdrawiam
Darek

Miro
Gość

Jest jedno małe zdjęcie w Sieci -wygląda zachęcająco.

Monk
Gość

Miałem od nich teczkę, obecnie mam singlę, w przyszłości pewnie nabędę też torbę weekendową. Bardzo dobre torby, polecam.

Co do pytania padającego w artykule – widziałem już arty o poelęgnacji toreb, ale brakuje tych o pielęgnacji kurtek skórzanych. Wydaje mi się, że taki artykuł cieszyłby się większym zainteresowaniem i go brakuje.

Donovan
Gość

Znając awersję Pana Michała do kurtek skórzanych obawiam się, że nieprędko popełni taki artykuł ;)

Liam
Gość

Bardzo podoba mi się niniejsza seria. Trudno wyobrazić sobie bardziej rzetelną recenzję. Natomiast co do samej torby, to świetny produkt i w tej cenie (rabat Mr. V) bezkonkurencyjny.

gaq
Gość

Panie Michale, sam tę torbę kupiłem niecałe dwa lata temu. O swoją, dbam… nieco bardziej niż pan o swoją :), w związku z czym nie ma patyny, ale chętnie zobaczyłbym taką ekstremalną renowację pana torby tu na blogu. a jednym zdjęciu ze zbliżeniem na boczny suwak widać, że popruła się trochę nić. Ciekawe jak sobie z tym poradzić (chyba się już nie da…)
Na koniec – podszewka: moja torba ma podszewkę z czarnego poliestru z jedną kieszenią w środku. Coś się chyba zmieniło od czasu pierwszego zamówienia…

Andrzej
Gość

Torbę jak najbardziej polecam, głównie ze względu na wygląd, ale uważam, że fabryczny zamek jest zbyt delikatny i szybko się wyrabia… Wkrótce czeka mnie zmiana na grubszy i bardziej wytrzymały.

Tomek
Gość

Cześć, w Miler Meanswear właśnie ruszył preorder skórzanych toreb: https://shopmiler.com/pl/torby

Interesuje mnie “torba codziennia” a nie weekendowa ale chciałbym ogólnie zapytać o jakość w porównaniu z Baronem. Czy ktoś posiada torby od Milera i może się podzielić opinią?

Toby
Gość

Baron robi o wiele lepsze wrażenie oraz to juz sprawdzona jakość nadal w dobrej cenie (zawsze maja jakies rabaty 20-30%).

Preorder to jakiś poroniony pomysł, może gdyby za tym szła naprawde niska cena ale w tym opisanym przypadku nie widze uzasadnienia. Jelsi te torny da Millera produkuje białostocka Koga, tak jak wczesniej, to lepiej kupic chociazby Soliera

Tomek
Gość

Dzięki ale potrzebuję opinii kogoś kto torby używał.

Budrys
Gość

Mam torbę, niestety z eko skóry od soliera: materiał wiadomo, natomiast rzuciła mi się w oczy bardzo dobra jakość okuć, zamków etc. Torba jest całkiem ładna, ale teraz wolałbym dopłacić do skóry.

Z milera kupiłem koniakowa aktowke: piekny wyglad skory, chociaz dosc slabe wykonczenie (nierówne szwy). Ostatecznie odeslalem ze względu na bardzo małą pojemność (nawet jak na aktowke)

Janek
Gość

Porównać do Barona nie mogę, ale kup je u Soliera. Ten sam producent, lepsza cena. Jedyna różnica to logo i może kolor podszewki?

Darek
Gość

Witaj,
to są dokładnie te same torby – ten sam producent, lecz ma wyższą cenę w promocji o 200 zł,
Proponuję abyś spojrzał również na skórzane kosmetyczki, które są identyczne na stronie Barona i MILLERA.
Naprawdę………..
Pozdrawiam
Darek

Miro
Gość

Moja dziewczyna ma tę torbę codzienną od Milera. Kupiona we wcześniejszym preorderze za jakoś niecałe 550 zł. Jakość i wygląd są ok, wadą są rączki, które nie “opadają” na dół/boki (w torbie Barona opadają).
Ale gdy ją kupowaliśmy, to jeszcze nie wyśledziłem, że to torba produkcji Kogi i u Soliera kosztuje 400 zł (w promocji za pobranie newslettera 360). Identyczna torba, oprócz loga i podszewki. Wtedy jeszcze nie do końca rozgryzłem sprytną politykę marketingową pana M., która polega na bezpardonowym sprzedawaniu kilkadziesiąt procent drożej tych samych towarów, które u konkurencji dostaniemy taniej z innym logiem. I to w tzw. preorderze – po cenie niby bardzo okazyjnej.
W cenie “regularnej” torba Milera kosztuje prawie dwa razy drożej od swojego klona u Soliera! Ten marketing działa, bo tak potężna przebitka cenowa (poparta kategorycznym podkreśleniem niecodziennej ponoć jakości oraz inteligentnym zwróceniem uwagi na detale – w innych torbach TEŻ występujące, lecz NIE podkreślone) zmusza klienta do dania wiary, że ma przed sobą produkt wyjątkowy. Taranem do przodu :)

Mateusz
Gość

Drodzy,

jestem aktywną osobą i do pracy zabieram 2-3 pojemniki z jedzeniem, które noszę w plecaku + dokumenty / klucze. Czy ktoś używa torby w tym celu, nie nosi w niej laptopa i mógłby mi coś polecić?

Janek
Gość

Zabieram do swojej torby Singli jedno pudełko z Ikei, takie nieco większe z dwoma wyjmowanymi “małymi pojemnikami” w środku. 2 takie weszłyby na luzie, przy 3 musiałbyś już może stawiać któryś na boku. Jak się zawartość może wymieszać to na luzie.

gaq
Gość
NOL
Gość

“NIE ZNALEZIONO ARTYKUŁU
Przykro nam, ale ten artykuł nie jest już dostępny w naszym sklepie internetowym. Poniżej przedstawiamy podobne artykuły, które mogą Pana/Panią zainteresować”

gaq
Gość

No tak, przy 70-procentowej obniżce szybko zniknęło…

Robert
Gość

Czy nadal polecacie Tarrago Nano Protector ? Nada się do sneakerów z zamszu i siateczki ? I co jaki czas powtarzać “rytuał” ?

Liam
Gość

Zawsze. Do części z zamszu jak najbardziej. Jeśli chodzi o siatkę to się już tak dobrze powierzchni nie trzyma, ale nie zaszkodzi.

Paweł
Gość

Sam posiadam torbę “Tripla”, którą kupiłem na studia i jestem z niej bardzo zadowolony. Jedyny mankament, jak dla mnie, to zbyt krótki pas. Jeśli ktoś zamierza nosić torbę “przez ramię”, to należy na to zwrócić uwagę. Na szczęście da się w tej sprawie dogadać z producentem i po zamówieniu dłuższego paska torba służy znakomicie. Gorąco polecam firmę “Baron” :-)

Darek
Gość

Witaj Michale,

Torba Barona, ładna i fajnie wykonana.
Ja jednak pragnę podzielić się kolejnym nabytkiem wyprzedaży. Dzisiaj kupiłem rewelacyjną torbę PRÓCHNIKA w CENTRUM SADYBA w cenie 719 zł z pierwotnej ceny 1800 zł- http://sklep.prochnik.pl/glowna/5267-torba-podr%C3%B3%C5%BCna-prc-2.html Naprawdę pięknie uszyta i świetna faktura skóry. Ja kupiłem w kolorze czarnym, ponieważ wcześniej kupiłem brązową torbę Lantier o czym w innym wpisie wspomniałem. Jest też ten sam model w pięknym brązie.
Namawiam wszystkich,bo promocja pewnie szybko się zakończy.

Serdecznie Pozdrawiam
Darek

Janek
Gość

Z ciekawości, jaka to skóra? Podali więcej detali nt. wykończenia?

Branding natomiast ohydny, osobiście bym nie mógł nosić torby będącej reklamą sieciówki, a już na pewno jeśli sieciówka nie płaci za reklamę. No ale kwestia podejścia

Darek
Gość

Uwierz mi, że na żywo ten branding jest zupełnie nie widoczny, ponieważ jest tłoczony. Proponuję zrobić zbliżenie na ciekawą fakturę skóry oraz jakość zamków i ich umocowanie na bokach.
Pozdrawiam
Darek

Janek
Gość

Wytłaczana faktura groszkowa mnie nie zachwyca niestety, a to dlatego że na skórę groszkowaną przeznacza się te płaty które mają widoczne blizny i inne skazy które by dyskwalifikowały taką skórę do użycia w wersji gładkiej anilinowej. Po wytłoczeniu faktury “groszkowanej” tych skaz nie widać. Znaczy nadal jest fajną skórą, ale nie robi na mnie efektu “WOW”.

Zamocowania zamków na zdjęciu ocenić nie umiem, ale wierzę że jest świetne :) Wybacz zwątpienie, Próchniak kojarzy mi się z marnymi wyrobami z zawyżonymi cenami, ale faktycznie dotychczas oglądałem ich koszule i garnitury, nie torby. Co do brandingu natomiast – dla mnie są spaleni z zasady za tak duże logo. Wewnątrz – ok.

Miro
Gość

Możesz podać wymiary tej torby u podstawy? Z góry dzięki.

Railroad
Gość

Bedac w temacie toreb. Czy ktos kojarzy jakies stylowe torby fotograficzne? Zmienilem wlasnie aparat na maly bezlusterkowiec i szukam czegos niewielkiego z miejscem na dodatkowy obiektyw. Olympus ma ladna torbe plocienno-skorzana ale raczej miejska bez suwaka. Znalazlem torby Manfrotto z serii National Geographic. Sa ladne, calkiem stylowe, ale nie powiedzialbym by byly eleganckie. Kojarzycie jeszcze cos ze skory?

Fabian
Gość

Torba Baron bardzo słabo wykonana w środku , po zaledwie 3 miesiącach wytarła się od przenoszonej tam broni bez kabury . Skóra może i dobra ale wykończenie jakieś chińskie .

Railroad
Gość

No ja nosiłem cegły luzem i tez sie rozpadła… kiepska torba.

Sebastian
Gość

Chyba przyznasz, ze jest różnica między cegłami a bronią? Cegły mają ostre krawędzie, broń nie

Railroad
Gość

Chyba przyznasz ze jest roznica miedzy kilkoma ciuszkami na weekend a bronią bez kabury?

Adam
Gość

Na stronie Barona są 2 rodzaje toreb weekendowych: Cotta (opisana przez Autora) oraz Butta. Różnią się górą – Butta jest płaska (bardziej rozłożysta, podczas gdy Cotta zbiega się ku górze) oraz oddzielnym miejscem na buty w przypadku torby Butta.

Właśnie zamierzam kupić torbę weekendową od Barona (koniakowy kolor) i chciałem zapytać, czy ktoś ma doświadczenie z modelem Butta – czy taka dodatkowa przegroda na buty jest praktyczna, tzn. czy nie zabiera za dużo miejsca ze środka torby utrudniając pakowanie (ta wersja torby jest minimalnie większa), czy materiał, którym jest wyłożona przegroda szybko nie podda się oraz czy miejsce na buty jest jakoś usztywnione, żeby w przypadku większego wypchania torby nie uszkodzić butów (nie zgnieść ich)

mikk
Gość

Namówiłem moją wymagającą znajomą (na co dzień nosi LV lub Furla) na jedną z toreb z damskiej linii Barona. Jest zachwycona. Nie może uwierzyć, że za taką cenę jest tak znakomita jakość.

Łukasz
Gość

Panie Michale,

Potrzebuję torby codziennej do pracy, moze zrobiłby Pan porównanie Soliera i Barona

wpDiscuz