Garnitur na zamówienie z Suitsupply – recenzja

85 komentarzy

Stali czytelnicy znają moją sympatię do holenderskiej marki Suitsupply dlatego z chęcią przyjąłem ich propozycję przetestowania nowej usługi on-line, którą uruchomili kilka miesięcy temu. Nazywa się ona “Na zamówienie” i na chwilę obecną można w niej zamówić spersonalizowany garnitur, marynarkę, spodnie, kamizelkę i koszulę. Czy warto z niej skorzystać?

Opisany garnitur został mi przekazany przez firmę Suitsupply nieodpłatnie. Marka nie miała wpływu na treść wpisu.

Zacznę od tego, że nazwa usługi może nieco wprowadzać w błąd, bo sugeruje, że mamy do czynienia z szyciem miarowym, co nie jest prawdą, bo jest to raczej dość mocno rozbudowany model miksuj i łącz (ang. mix and match), który oczywiście też ma swoje zalety (o czym w dalszej części), ale nie należy go mylić nawet z podstawowym MTMem – te i bardziej rozbudowane opcje są dostępne tylko w salonach stacjonarnych Suitsupply.

Klasyczny system miksuj i łącz w skrócie polega na tym, że klient nie musi kupować garnituru w fabrycznym komplecie, gdzie odpowiedni rozmiar marynarki przyporządkowany jest do konkretnego rozmiaru spodni. Tak działa większość marek garniturowych, zresztą Suitsupply swoje regularne kolekcje tak właśnie sprzedaje. System miksuj i łącz daje klientowi możliwość wyboru dowolnego rozmiaru marynarki, spodni, kamizelki, a także fasonu (np. marynarka w fasonie slim, a spodnie w fasonie regularnym). W ten sposób sam sobie kompletuje taki garnitur. Jest to bardzo fajna opcja dla osób, które nie mają typowej sylwetki i ja również jestem tego przykładem, bo chcąc kupić garnitur w moim standardowym rozmiarze, czyli 176/100 (lub według włoskiej rozmiarówki 50), spodnie zazwyczaj okazują się za ciasne na udach.

Z wiadomości jakie od was otrzymuję wynika, że nie jestem odosobnionym przypadkiem i sporo osób chętnie kupowałoby marynarkę i spodnie w różnych rozmiarach (nie jako komplet). Niestety większość systemów miksuj i łącz (m.in. Lancerto, Bytom, Vistula, Digel, Marks&Spencer) bazuje głównie na klasycznych jednokolorowych garniturach (granat, szary i czarny), zatem jeśli ktoś szuka czegoś nietypowego jak na przykład garnitur w kratę, prążek czy z flaneli, to pozostaje szycie miarowe, które jest co najmniej dwukrotnie droższe niż garnitur z wieszaka. Podobnie jest w przypadku Suitsupply, gdzie tylko kilka podstawowych modeli garniturów ma opcję mieszania rozmiarów marynarki i spodni (oznaczone jako “Skomponuj sam”). Sam zresztą raz skorzystałem z tej oferty kupując jeden z moich ulubionych garniturów, czyli Havana Traveller (pokazywałem go tu: sesja 1, sesja 2).

Ta nowa usługa “Na zamówienie” daje znacznie więcej możliwości, bo poza podstawową zaletą, czyli możliwością wyboru różnych rozmiarów spodni i marynarki, jest sporo innych opcji. Na przykład można sobie wybrać fason marynarki, jest to pięć najpopularniejszych modeli jakie Suitsupply stosuje w regularnych kolekcjach, czyli Havana (wersja jedno i dwurzędowa), Lazio, Napoli i Washington. Jeśli chodzi o fason spodni, to do wyboru są dwie wersje. Dużym plusem bez wątpienia jest także całkiem spory wybór tkanin (ponad 70) i obok gładkich klasyków są także kraty, prążki oraz tkaniny w zasadzie niespotykane w systemach miksuj i łącz, czyli flanela i len. Większość tkanin pochodzi od Włochów z Vitale Barberis Canonico. Do plusów można zaliczyć także przyzwoitą cenę usługi, bo garnitur dwuczęściowy to przedział 2189-2329 zł, więc jest to cenowy kompromis pomiędzy ekonomiczną ofertą Suitsupply (linia Blue z garniturami za około 1300 zł), a ich droższymi modelami z linii Jort (powyżej 3000 zł). Atutem jest także możliwość zamówienia dodatkowej pary spodni oraz kamizelki, a także prostota całego procesu zamówienia. Najwięcej czasu poświęciłem na wybór tkaniny, natomiast konfiguracja całego garnituru zajęła mi kilka minut.

Zdecydowałem się na garnitur dwuczęściowy i mój ulubiony fason marynarki z oferty Suitsupply, czyli Havana. Jest to model z naturalną linią ramion, która jest minimalnie usztywniona oraz nakładanymi kieszeniami, więc nadaje się także do noszenia solo np. do dżinsów i nie wygląda jak “sierota” od garnituru. Wybrałem szarą flanelę w szeroką kratę windowpane. Jeśli chodzi o jakość odszycia, to jest to dokładnie ten sam poziom co w standardowych kolekcjach Suitsupply, więc nie ma tu jakieś wartości dodanej (np. ręczne obszycia dziurek), ale jakość tej marki jest znana i ceniona, więc trudno to uznać za minus przy tej cenie. Deklarowany czas dostarczenia zamówienia to 6-7 tygodni, u mnie paczka była po około 5 tygodniach.

Pora na minusy. Wymieniłbym tutaj przede wszystkim brak możliwości ingerowania nawet w podstawowe parametry ubrania takie jak długość nogawek czy rękawów (albo chociaż rękawy niewykończone, bo łatwiej je przerobić). Wygląda to tak, że jeśli nie “wstrzelicie się” w szablony Suitsupply, to konieczne będą mniejsze lub większe przeróbki krawieckie, czyli niemal dokładnie tak jak przy produktach z wieszaka. W moim przypadku były to te mniejsze poprawki, czyli skrócenie spodni (około 15 cm) i rękawów marynarki (2 cm) oraz zwężenie spodni w pasie (około 4 cm). To czy pasujecie do szablonów Suitsupply najlepiej sprawdzić zamawiając od nich jakiś garnitur/garnitury ze standardowej kolekcji, a po przymiarce po prostu je zwrócić. Co prawda produkty zamówione w ramach usługi “Na zamówienie” też można zwrócić gdy nie traficie z rozmiarem, ale czas wysyłki jest znacznie dłuższy niż przy standardowym produkcie. Dużym plusem Suitsupply jest fakt, że przesyłki są bezpłatne (również te zwrotne).

Być może zastanawiacie się dlaczego spodnie musiałem skracać aż 15 cm. To akurat moja świadoma decyzja, bo zamiast spodni na niski lub średni wzrost (rozmiar 26 lub 52), zamówiłem spodnie na wysoki wzrost (rozmiar 102). To efekt eksperymentu przy zamawianiu pierwszego garnituru z Suitsupply, gdzie mogłem wybrać inny rozmiar spodni i marynarki (Havana Traveller). Zamówiłem wtedy dwie pary spodni z tego samego modelu, ale w dwóch różnych rozmiarach (52 i 102) i okazało się, że na mojej sylwetce znacznie lepiej leżą spodnie na wysoki wzrost, choć były za długie dobre kilkanaście centymetrów. Po prostu proporcje tych spodni są dla mnie lepsze, chodzi głównie o biodra i uda. Spodnie dla wysokich mają też wyższy stan, co bardzo mi odpowiada w spodniach garniturowych, więc mam nadzieję, że ta informacja przyda się osobom mającym podobne upodobania.

W sesji zdjęciowej możecie zobaczyć również koszulę uszytą w ramach usługi “Na zamówienie”. Tutaj model zamówienia jest bardzo podobny do garniturowego, czyli nie jest to szycie miarowe, lecz bazujemy na fasonach Suitsupply (trzy rodzaje korpusu) wybierając kilka podstawowych detali jak: rozmiar, rodzaj kołnierza (4 modele), mankiety (3 modele) oraz monogram. Do wyboru jest około 50 tkanin z włoskiej tkalni Tessitura Monti. Gotowa koszula to przedział 419-459 zł. Ja wybrałem biały oxford, korpus extra slim i kołnierz cutaway. Jeśli chodzi o mój egzemplarz, to z dopasowania i jakości odszycia jestem bardzo zadowolony, ale sama tkanina (White Plain Oxford) jest dość sztywna i trudna w prasowaniu.

 

PODSUMOWANIE

Pora na krótkie podsumowanie. Jeśli z garniturami macie podobny problem jak ja, czyli spodnie od kompletu są zazwyczaj za małe (lub na odwrót), to bez wątpienia warto rozważyć usługę “Na zamówienie”. Oczywiście pod warunkiem, że fasony Suitsupply wam pasują i nie wymagają skomplikowanych poprawek, bo to może być po prostu nieekonomiczne. Ja jestem zadowolony z zamówionego garnituru i wiem, że trudno byłoby mi kupić coś podobnego z wieszaka, głównie ze względu na kwestie rozmiarowe. Poprawki krawieckie kosztowały mnie 90 zł (zwężenie i skrócenie spodni oraz skrócenie rękawów marynarki). Jeśli chodzi o koszulę, to ze względu na tkaninę jestem nieco zawiedziony, więc przy tej cenie raczej nie zamówiłbym jej ponownie.

Autorem zdjęć jest Dominika Kuroś

Kurtka – Equipe ’70
Garnitur i koszula – Suitsupply
Krawat i poszetka – Poszetka.com
Kaszkiet – Poszetka.com
Buty – Yanko

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

85 komentarzy do "Garnitur na zamówienie z Suitsupply – recenzja"

avatar
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Robert
Gość

Co sądzicie o butach marki Herring? Warto?

Michal
Gość

Potwierdzam, warto. Mam 5 roznych par (chukka, chelsea, 2 oksfordy i brogsy) i z kazdej jestem zadowolony. Czas dostarczenia przesylki do Polski to 2 dni robocze. Czasem w pudelku znajduja sie niespodzianki: lyzka do butow, pasta, krem, etc.

Roman
Gość

Warto, mam 2 pary, robione przez Loake, wg mnie można to rozpoznać po numerze kopyta. Buty kupione po cenach wyprzedaży, tylko wtedy dla mnie opłacalne.

Wojtek
Gość

ed. “Spodnie na dla wysokich mają też wyższy”

Liam
Gość

Ciekawy i pomocny wpis.

Michał, wspomniałeś, że z koszuli nie jesteś zadowolony, lecz z każdym kolejnym praniem nie powinno być lepiej? Chyba, że ma już je za sobą.

tomcio
Gość

Garnitur ładny i ładnie leży w ramionach. Strasznie denerwuje mnie brak sklepu w Polsce gdzie mają go w Mińsku na Białorusi.. myślę, że w Warszawie mieliby większy zyski niż ze sklepu w Mińsku..

Zig
Gość

kilka miesięcy temu dostałem od nich @ z informacją, że sklep w Warszawie jest zaplanowany na 2018 rok

Jakub
Gość

A coś więcej na temat tego, że mają się otwierać w Warszawie wiadomo?

Mientus
Gość

Berlin?

Mario
Gość

SS ma sklep w białoruskim Mińsku. Potwierdzam. W samym ścisłym centrum, na ulicy Marksa :)

Przemysław
Gość

…i Spencera? ;)

Dom
Gość

Miałem okazję brać Design Your Own w SuitSupply w sklepie stacjonarnym – niesamowita obsługa klienta, nieodpłatne wszystkie poprawki krawieckie i ogromny wybór tkanin. Można zdjąć miarę przed zamówieniem i poprawić zamówienie minimalnie przed złożeniem, ale lepiej na miejscu poprawić co-się-da przez krawca. Poprawki trwają jeden dzień. Kapitalni ludzi w obsłudze – zapamiętali nawet mój rozmiar po tygodniu :)

Adi
Gość

Michał gdzie robisz poprawki krawieckie ?

Jakub
Gość

Mr. Vintage a miałeś okazje być w salonie Suitesupply? Dlaczego pytam. Będąc w Berlinie podszedłem do salonu i przymierzałem kilka rozmiarówkę i co się okazało. Dla mnie najlepszym rozmiarem jest 24 mimo, że w polskich sklepach zawsze mam 48/50. Ze względu na rozbudowane uda (bieganie robi swoje) pracownik sklepu zasugerował mi ten rozmiar i okazał się strzałem w 10! Może to będzie też dobra propozycja dla Ciebie ?
Pozdrawiam, Jakub

Bartosz
Gość

Bardzo fajna usługa. Zastanawiam się, czy jedyna dostępna w tej ofercie dwurzędowa marynarka nadaje się jako część garnituru wizytowego, pomimo dość miękkich ramion, ma kieszenie bez patek. Jakie jest Pana zdanie nt. tego?
Swoją drogą, wg mnie bardzo dobrą usługą byłaby możliwość stworzenia własnego kroju – wybór rodzaju klap, ilości guzików, etc. Bardziej rozbudowane Design your own, lecz jeszcze nie MTM. Brakuje mi bowiem ich ofercie m.in. marynarki/garnituru RTW w typie Lazio lub Napoli, lecz z ostrymi klapami, może szerokimi jak w smokingach, czegoś co mogłoby stanowić jednorzędowy garnitur wizytowy, bo Washington to nie jest to jednak. Niestety obecnie, aby dostać coś takiego w SuSu trzeba wybrać MTM.

PS Czy znane są już miejsca i terminy kolejnych spotkań autorskich? Konkretnie Lublin

Janeł
Gość

Uwielbiam SuSu, więc nie dziwi mnie to, że i tym razem garnitur wygląda świetnie, ale tej kurtce grzybiarza to mógłby już Pan dać spokój.

Andrzej
Gość

A mi się podoba, pasuje do flaneli ;)

Mikołaj
Gość

Mi również. Fajne połączenie.

Łukasz
Gość

Co kto lubi, mi również kompletnie tego typu kurtki się nie podobają, ale chyba najważniejsze żeby dobrze się czuć w tym co się nosi.
Jedyne dobre skojarzenie jakie mam z “kurtką grzybiarza” jest ruda Pani przewodnik z obozu na jaki wyjechałem w liceum. Najbardziej zjarana dziewczyna jaką kiedykolwiek spotkałem, ale jednocześnie najmilsza i najsłodsza dziewczyna jaką spotkałem w moim życiu :).

Łukasz
Gość

Produkty SuSu cieszą oko i każdy znajdzie coś dla siebie, ale osoby szczupłe i wysokie mają nadal problem.

Przykładowo rozmiar Havana: 42(za mały), 44(kompromis) trafia w klatkę i talie, jednak rękawy są o dobre 2-3 cm za małe.
Krawiec ma duży problem z materiałem i podszewką, bo jest go może 1,5 cm zapasu i o tyle swoje 2 zamówienia musiałem przerobić!
Sytuacja powtarza się przy koszulach kołnierzyk 37/38 jest dobry, ale ramiona za małe, co powoduje że mimo rękawa 64 cm, wydaje się jakby miał “60”.

Czy ktoś zamawiał 94 Long?
Jakie odczucia mają inne szczupłe osoby? Co powiecie o modelach Lazio czy Washington?

Tomasz
Gość

Ja miałem podobny problem. Jak wybrałem Havana 48 to była dobra w klacie i talii, ale za krótka marynarka i ramiona. 50 za szeroka i wciąż za krótka(zwłaszcza ramiona). W końcu zamówiłem Lazio 94 i jest dobrze, szerokość jak w 48, a ramiona znacznie dłuższe. Spodnie do skrócenia, ale w pasie pasują tak jak w 48.

Michał
Gość

Jestem na stronie Suit Supply i niestety krata taka,jak w artykule, nie jest dostępna :/

Gosiak
Gość

A rekawiczki skad?

Piotr
Gość

Panie Michale, super artykuł. Jeśli chodzi o dostępne tkaniny to bardzo podoba mi się “Blue Faux Uni Wool Flannel”, czy myśli Pan, że będzie to “za ciepła” tkanina na cało roczny garnitur. Bardzo chciałem kupić granatowy, mniej formalny garnitur a ta tkanina wygląda pięknie na zdjęciach. Ewentualnie co innego wybrać aby marynarka wyglądała na mniej formalną i dała się połączyć np. z jeansami?

Mikołaj
Gość

Pytanie z innej (politycznej) beczki; co sądzicie o stylizacji w jakiej ostatnio często pokazuje się wiceminister Jaki?
Przykład:comment image Mnie kojarzy się z typowym Młodym Panem po trzydziestce. Uczciwie trzeba jednak zaznaczyć, że powyższe zdjęcie jest dość niekorzystne, ale innego nie udało mi się znaleźć. PS A Twój garnitur, Michale, świetny!

Staszek
Gość

Na zdjęciu w dresie wyszedł zdecydowanie lepiej :)

gaq
Gość

Pytanie co do koszuli. Czy to jest ten oxford, ktory ciagle jest na stronie Susu pod tkanina na koszule smokingowa? Ten z tkalni Monti?
Niedawno zamowilem tam koszule z tej tkaniny i zastanawiam sie teraz czy sie nie wycofac…

Kojot
Gość

7 akapit (ten zaczynający się od “Pora na minusy”) chyba zawiera błąd. Albo naprawdę Pan skrócił spodnie o 15cm, co jednak wydaje się mocno nieprawdopodobne.

Kojot
Gość

Przepraszam, przegapiłem początek kolejnego akapitu…

Kacper
Gość

Zastanawiam się jak wygląda szafa Mr.Vintage, ile ma koszul, garniturów, marynarek, spodni, dzianin czy butów. To już musi być pewnie osobne pomieszczenie na garderobę ;) Czy sam zainteresowany mógłby tak ogólnikowo odpowiedzieć na to pytanie? :)

Mateusz
Gość

Co sądzicie o butach od Church’s? Byłem dziś w ich outlecie i mają genialne fasony, ale jak jest z jakością? Cenowo buty wypadają też przyjemnie, bo za 200 – 230 funtów można kupić porządnie wyglądające, klasyczne buty.

Piotr
Gość

Mateuszu,
Church’s to wyższa “półka” butów angielskich, w tej cenie tylko brać. Wejdź zresztą na stronę Herringa i zobacz jakie tam są ceny.

Dariusz
Gość

Dobry wieczór mam ich Monki są super bierz kupuj i będziesz zadowolony

Mateusz
Gość

Dziękuję za rady, chyba się skuszę, bo za tę cenę naprawdę warto, buty leżały idealnie gdy je mierzyłem.

Tomasz
Gość

Panie Michale,
a da się wybrać opcję bez podszewki albo na półpodszewce bo nie mogę nigdzie znaleźć takiej opcji.

Mikołaj
Gość

Pytanie do tych, którzy widzieli stylizację wiceministra Jakiego, którą w ostatnim czasie dość często prezentuje, a mianowicie granatowa marynarka, w brustaszy jasnoniebieska poszetka, bodajże w groszek, biała koszula w delikatny wzorek z kołnierzem półwłoskim, ciemnogranatowy krawat oraz szara kamizelka. Zaznaczam, że chodzi mi tylko o ocenę stroju, a nie samego ministra. A pytam, ponieważ nie jestem pewien, czy moja ocena, że tenże zestaw, niby klasyczny, a jednak jakiś taki sztuczny i na wyrost, jest sprawiedliwa…

miś
Gość

Pozostałe “polityczne” stylizacje są zatem jakie? :) Życzył bym sobie więcej takiej sztuczności w polityce. A rozbierać na czynniki pierwsze można stylizacje autora tego bloga.

Mikołaj
Gość

Wielokrotnie stylizacje różnych polityków i innych osobistości, a nie tylko autora tego bloga, były na tym blogu rozbierane na czynniki pierwsze, stąd moje pytanie.

Mikołaj
Gość

Chyba jesteś doradcą wizerunkowym pana ministra, bo usilnie próbujesz od “wintydżowców” wyciągnąć opinie nt. jego ubioru ;-)

Vol.
Gość

Mam dwa garnitury SuitSupply, marynarkę i koszulę. O ile o garniturach można powiedzieć dobre rzeczy (granatowy Traveller nadaje się na woła roboczego), to już o koszulach (seria traveller) już nie, Nie zbliża się nawet poziomem wygody noszenia do Lamberta Wólczanki, który mimo moich usilnych prób sklepowo-krawieckich znalezienia alternatywy cały czas jest bezkonkurencyjny.

Piotr
Gość

Jak wygląda rozmiarówka tej kurtki? Marynarki Havana noszę w rozmiarze 48. Czy kurtka może być dobra w rozmiarze 48, czy raczej 50?

Railroad
Gość

Jak dla mnie najlepszy zestaw od bardzo dawna. Mówię o garniturze, bez kurtki ;). Widziałbym tu grafitowy płaszcz i byłoby 10/10 :)

Mikołaj
Gość

Zestaw całkowicie udany. Widać włoski sznyt. Trochę więcej luzu nie zaszkodzi. Dla mnie bomba.

Miro
Gość

Ten krawat od Poszetki to jest wełna? To jest grafit, nie czerń?

DolceGusto
Gość

Przepraszam, to nie złośliwość tylko autentyczna wątpliwość… Czy koszula nie jest za ciasna w kołnierzyku?

vvv
Gość

Do takiej stylizacji az sie prosi płaszcz.

Piotrek
Gość

Dzień dobry,
Panie Michale, zamówiłem spodnie z mankietami, które okazały się zbyt krótkie. Likwidując mankiet jest możliwość wydłużenia spodni o te kilka cm?
Pozdrawiam

Bronisław
Gość

Dzień dobry Panie Michale, mam pytanie do Pana. Czy elastomultiester w dżinsach jest dobrym dodatkiem czy niepożądanym? I czy w Polsce można jeszcze gdzieś dostać polecane przez Pana dżinsy Levi’s 501 CT, w klasycznym kolorze, bez przetarć? Albo czy są jakieś inne modele innych marek o podobnym kroju, które mógłby Pan polecić? Gdzie można w Polsce kupić dobrej jakości dżinsy do kwoty 400 zł?
Pozdrawiam.

Elex
Gość

Kolego, elastomulietser to po prostu elastan, ktory zwieksza komfort noszenia spodni. A ze fasony sa coraz bardziej zeslimowane, to taki dodatek jest zdecydowanie pozadany. Oczywiscie dzinsowi purysci noszacy 19OZ beda kiwac z politowaniem na mysl o takich udogodnieniach, ale ekstrema pozostawmy z boku. Model 501 CT byl w ostatnich latach poddawany eksperymentom, a rozmiarowka pemranentnie zanizana. Dzis 501 CT jest w odwrocie(coraz mniej nowych modeli w ofercie), ale zamiast tego polecam model dedykowany typowo dla osob z rozbudowanymi udami(zwezane, ale z odpowiednim luzem) – Levi’s 502. To nastepca modelu 508, ktory rowniez mozna jeszcze upolowac w pojedynczych sztukach. I podobnie jak nowsze modele 501 CT ma za soba proces zanizania rozmiarowki. W 502 musze kupowac rozmiar wiekszy niz w 508, mimo ze trzymam te same gabaryty. Ale na dzis to wlasnie 502 jest modelem idealnie wpisujacym sie w moej potrzeby.

Kuba
Gość

Czy zamawiając garnitur z SuSu, można polegać na pomiarach dokonanych na sobie? Czy lepiej zwrócić się do krawcowej? Wiem, że zwroty są darmowe ale chciałbym ograniczyć ewentualne wymiany/większe poprawki krawieckie :)

Agar i Piżmo
Gość

na mnie i tak największe wrażenie zrobiły sztyblety :P

Marcin
Gość

Czy skrócenie spodni aż o 15 cm nie zaburza i kroju? Czy razem ze skracaniem spodnie są odpowiedni zwężane i profilowane?

Rozalia Fashion
Gość

Przepiękna stylizacja!

Elex
Gość

Michale, jeszcze jedno pytanie. Czy ten sztruksowy kolnierz w Barbour Liddesdale mozna prasowac? Zauwazylem, ze ma tendencje do odksztalcania, szczegolnie jesli kurtka polezy rzucona gdzies niedbale(albo zostanie tak spakowana do transportu przez sklep wysylkowy). PS. Czy delikatne roznice(przebrwienia?) odcieni koloru w okolicach marszczen sztruksu to wada, czy raczej naturalne zachowanie materialu?

trackback

[…] szarym tle to klasyka mody męskiej. Najczęściej występuje w wersji flanelowej (tu pokazywałem taki garnitur), ale w wersji lnianej też pięknie […]