Rekomendacje – styczeń 2020

63 komentarze

Po miesięcznej przerwie wraca cykl „Rekomendacje”, a w nim sporo fajnych produktów, które z pewnością przypadną do gustu estetom.

Wpis zawiera lokowanie produktów

 

AKSAMITNA MARYNARKA OD POSZETKA.COM

Katowicka pracownia Poszetka wciąż poszerza swoją ofertę ubraniową, a jedną z najciekawszych nowości z ostatnich tygodni jest burgundowa marynarka z pięknego aksamitu od Holland & Sherry. Oczywiście nie jest to marynarka do codziennego noszenia (aksamit dość szybko się zużywa), ale jeśli szukacie czegoś wyjątkowego na okazje wieczorowe, co będzie mniej formalną alternatywą dla smokingu, to jest to świetny pomysł. Po pierwsze, dlatego, że aksamit jest niezwykle efektownym materiałem, który pięknie wydobywa głębię kolorów. Marynarka uszyta z takiej tkaniny bez wątpienia robi efekt „wow” i przyciąga spojrzenia. Również dlatego, że jest bardzo rzadko spotykana w Polsce. Po drugie, nie jest to klasyczna bonżurka z klapami szalowymi pokrytymi jedwabiem, przez co jest bardziej uniwersalna. Myślę, że można ją wykorzystać także w mniej formalnych zestawach, niż tylko z czarnymi spodniami, białą koszulą i czarną muchą. Mam na myśli na przykład czarny golf i spodnie w biało-czarną pepitkę lub ciemne dżinsy i białą koszulę bez muchy/krawata.

A na jakie okazje nosić taką marynarkę? W wersji najbardziej eleganckiej (biała koszula oraz czarne spodnie, buty i mucha) na przykład na wieczorowe imprezy o charakterze rozrywkowym (bale, wesela, uroczyste koncerty). Z kolei w wersji bardziej casualowej (np. biała koszula bez krawata i muchy, czarne mokasyny i ciemnogranatowe dżinsy) na przykład na randkę, do teatru, na imprezę o charakterze klubowym.

 

HEFRA – STOŁOWA ELEGANCJA

W cyklu „Rekomendacje” lubię pokazywać produkty polskich marek, a dzisiaj mam okazję napisać o jednej z najstarszych polskich firm, której historia sięga roku 1824. To warszawska HEFRA, obecnie jedyny polski producent srebrnych i posrebrzanych sztućców oraz galanterii stołowej, a także wysokiej jakości sztućców ze stali nierdzewnej. Sama HEFRA co prawda powstała w roku 1965, ale stało się to w wyniku połączenia dwóch znakomitych firm: Zakładów J. Fraget oraz Fabryki Platerów Braci Henneberg, które zaczęły swoją działalność odpowiednio w 1824 r. i 1856 r. Wyroby obu tych firm cieszyły się dużą renomą nie tylko w Polsce, ale i na świecie. Tak samo jest z HEFRĄ, która od wielu lat zaopatruje topowe hotele i restauracje z całego świata, a także klientów indywidualnych. Jeśli będziecie w dobrych zagranicznych restauracjach, to sprawdźcie czy przypadkiem nie będzie wam dane jeść za pomocą sztućców z sygnaturą tej polskiej marki.

Produkty HEFRY nadal powstają wyłącznie w Polsce, z dużym nakładem pracy ręcznej i przy wykorzystaniu tradycyjnych technologii. Najpopularniejsze zestawy produkowane są w trzech wersjach cenowych: srebrne, posrebrzane oraz ze stali nierdzewnej. O ich jakości może świadczyć fakt, że marka udziela wieczystej gwarancji na wyroby wykonane ze srebra i wyroby nierdzewne oraz 7-letniej na wyroby platerowane.

Flagowym produktem HEFRY są oczywiście sztućce, ale na uwagę zasługują także dodatki stołowe (cukiernice, maselnice, patery, tace) oraz produkty prezentowe np. przepiękne szachy, które możecie zobaczyć w dzisiejszej sesji. Moim faworytem jest linia „Księstwo Warszawskie”, która nawiązuje do wzornictwa klasycystycznego z początku XIX wieku. W tej kolekcji są sztućce oraz galanteria stołowa, a cechuje je prostota i minimalizm, co sprawia, że sprawdzą się w każdym wnętrzu.

Jeśli zainteresowały was te produkty, to zajrzyjcie na stronę HEFRY – tam wybór jest znacznie większy, a w przypadku chęci zakupu, mam dla was kod rabatowy do sklepu internetowego (kod MRV, ważny do końca lutego, -10% na cały asortyment poza produktami przecenionymi). 

 

ULUBIONA HERBATA – TEMINISTERIET NR 290

Nie wiem czy wiecie, ale nie jestem fanem kawy (nie piję jej w ogóle), ale za to uwielbiam herbatę, a w sezonie jesienno-zimowy wręcz pochłaniam ją litrami. Pomyślałem więc, że od czasu do czasu w cyklu „Rekomendacje” będę wam polecał herbaty, które najbardziej przypadły mi do gustu. A zacznę dość banalnie, bo od mojej ulubionej herbaty ostatnich miesięcy – numeru 290 od szwedzkiego Ministerstwa Herbaty, czyli marki Teministeriet. To mieszanka organicznej zielonej herbaty, kwiatów aksamitki i ananasa, z aromatem moreli i brzoskwini. Lekko słodka w smaku, pięknie pachnie. Z pewniością przypadnie do gustu fanom zielonych herbat z owocowymi nutami.

Jeśli chcielibyście spróbować coś z marki Teaministert (a mają też inne ciekawe smaki), to mam dla was rabat 15% na cały asortyment tej marki ze sklepu Coffeedesk.pl (kod: ulubioneherbaty). Herbaty tej marki nie dość, że świetnie smakują, to jeszcze mają bardzo estetyczne puszki, więc tak tylko podpowiadam, że to fajny pomysł prezent np. na Walentynki lub Dzień Kobiet.

 

ALBUM „JAN MARCIN SZANCER. AMBASADOR WYOBRAŹNI”

Chyba jeszcze nigdy wam nie pisałem o tym, że jestem wielkim fanem ilustracji dziecięcych z lat 30-70. Mam u siebie sporą kolekcję książeczek dziecięcych z tego okresu, a także kilka prawdziwych rysunków/projektów z tamtych lat, które były wspaniałym okresem dla polskiej ilustracji dziecięcej i nie tylko. Przypomnę, że wtedy nie było telewizyjnych kanałów dziecięcych, nie było internetu, więc ogromny wpływ na rozwój dzieci i młodzieży miały właśnie książki, które w tamtym okresie osiągały milionowe nakłady. Królem dziecięcej wyobraźni był bez wątpienia m.in. Jan Marcin Szancer, którego ilustracje na pewno znacie, bo ozdabiają one najpopularniejsze bajki i opowiadania dziecięce. Współpracował z takimi autorami jak Jan Brzechwa, Julian Tuwim, Wanda Chotomska, Hanna Januszewska. Ilustrował też polskie wydania książek Andersena. To jemu zawdzięczamy wizualne stworzenie takich postaci jak Pan Kleks.

Podsumowania twórczości Szancera podjęło się wydawnictwo G&P, które pod koniec ubiegłego roku wydało przebogaty album (320 stron), będący zbiorem najpiękniejszych ilustracji pana Jana. Jeśli bliska jest wam ta tematyka i stylistyka, to gorąco polecam.

 

MARYNARKI i KOSZULE LANCERTO & MR.VINTAGE W NIŻSZEJ CENIE

Jak zapewne wiecie, produkty z linii Lancerto & Mr.Vintage nie podlegają standardowym rabatom, ale raz na jakiś czas przeceniamy egzemplarze ze starszych kolekcji. W sklepie internetowym i w sklepach stacjonarnych można obecnie kupić nasze marynarki w rewelacyjnej cenie 599 zł (wszystkie modele do kolekcji jesień-zima 2018 włącznie), a wszystkie koszule w cenie 199 zł (wszystkie modele, poza białym i błękitnym oxfordem). Taka okazja prędko się nie powtórzy, więc sprawdźcie co jeszcze zostało w waszych rozmiarach. Przecenione są także buty i poszetki.

 

ALBUM O REWITALIZACJACH STARYCH BUDYNKÓW

Podczas ostatniego „Czarnego Piątku” nie kupiłem ani jednej sztuki z ubrań, butów czy dodatków, ale nie odmówiłem sobie zakupu kilku książek i jedną z nich chciałbym wam dzisiaj rekomendować. Ci, którzy śledzą mnie na Instagramie, zapewne wiedzą, że mocno kręcą mnie tematy związane ze starociami i dawaniem drugiego życia starym przedmiotom i budynkom. No i właśnie tego ostatniego dotyczy album „Upgrade” wydany przez wydawnictwo Gestalten. To zbiór najciekawszych realizacji z całego świata w których bazą do stworzenia nowych projektów były stare budynki. Są to zarówno stare fabryki, magazyny, budynki techniczne (wieża ciśnień, dworzec), domy, ale też tak nietypowe budowle jak opuszczony kościół, który został przekształcony na nowoczesny dom mieszkalny. Każdy z tych projektów zachwyca i na pewno będzie to książka do której będę bardzo często wracał.

 

 

PIĘCIOPAK Z CALZEDONII

W korespondencji często pytacie gdzie można kupić dobrej jakości skarpety poniżej 20 zł za parę, więc informuję, że jest teraz fajna promocja w Calzedonii. Przy zakupie pięciu par z kolekcji jesień-zima, cena jednej pary spada z 21 zł na 10 zł, więc za pięciopak zapłacicie 50 zł. Mam i miałem wiele par skarpet tej marki i z czystym sumieniem polecam. Nie kurczą się w praniu, kolory są trwałe, a żywotność samych skarpet jest bardzo przyzwoita.

Ja swój zestaw kupowałem w sklepie stacjonarnym, ale widzę, że w sklepie online też obowiązuje ta promocja. Swoją drogą dopiero kilka dni temu się zorientowałem, że Calzedonia ma polski sklep internetowy. Promocja nie obejmuje klasycznych modeli całorocznych.

 

SKÓRZANY FARTUCH &RAW

W ostatnim poradniku prezentowym polecałem skórzane fartuchy z manufaktury &RAW, jako pomysł na prezent dla fanów gotowania, a ostatnio miałem okazję osobiście przekonać się o jakości tego ciekawego produktu i na żywo robi jeszcze lepsze wrażenie niż na zdjęciach, które widziałem kilka tygodni temu. Fartuchy wykonywane są z jednego kawałka skóry i każdy z nich jest inny. Dodatkowo każdy egzemplarz można spersonalizować.

Podobne wpisy

63
Dodaj komentarz

avatar
21 Comment threads
42 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
35 Comment authors
OliwiaBartekKrzysztofMr. VintageWiesław Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Franek
Gość
Franek

Panie Michale, kiedy można się spodziewać informacji na temat nowej kolekcji L&MRV? Jakie tkaniny, czy będą w tej kolekcje inne produkty poza marynarkami? Pozdrawiam!

Filip
Gość
Filip

Zobaczyłbym marynarkę Poszetki w takim Twoim luźnym wydaniu, a fartuch jak do kuźni. W kolejnej kolekcji zbroje :)?

Michał
Gość
Michał

O! Świetny pomysł! Fajnie byłoby przeczytać post pt. „Zamszowa marynarka na 3 sposoby” – oczywiście I’m więcej tym lepiej.

gaq
Gość
gaq

Zawsze miło się dowiedzieć, że ktoś nie jest uzależniony od kawy :).

Dawid
Gość
Dawid

Sklep internetowy Calzedonia to pomyłka… W zeszłym roku próbowałem zrobić zakupy, pierwszy i ostatni raz, fatalna obsługa i brak jakiegokolwiek kontaktu.

Radosław
Gość
Radosław

Ta marynarka z Poszetki wygląda świetnie. Łączą się w niej dwa pragnienia – posiadanie jej to jedno, ale przede wszystkim chciałbym mieć więcej okazji, na które mógłbym ją założyć :)

Ultra
Gość
Ultra

Hefra- znakomita jakość. Rewelacja jak dla mnie, made in Poland oczywiście.

Marcin
Gość
Marcin

Marynarka od Poszetki cudo kolorystyczne. Widze ją już w swojej szafie. Pamietam gdy „zaczynałem” swoja przygode z moda, to pierwszą marynarką byla aksamitna granatowa, kupiona gdzies w second handzie. Mam ja do dziś. Czas jej nie oszczędził, ale i tak po latach wyglada świetnie. A to już ponad 14 lat temu bylo.

jarozbaw
Gość
jarozbaw

Michał też taką pokazywał w początkach istnienia bloga, chyba nawet pisał że do tej pory ją ma ;)

Michał
Gość
Michał

Było coś takiego. Dzięki inspiracji Mr. Vintage kupiłem kilka marynarek zamszowych (miały je wówczas w ofercie m.in. Reserved i H&M): klasyczną czarną oraz burgundową a także granatową marynarkę „bawarską”. Nadal wiszą w szafie i chciałoby się je założyć tylko, że teraz wyłogi wydają się już zbyt wąskie (lub jak w przypadku „bawarki” zbyt hipsterskie). Może za kilka lat :)

Fabian
Gość
Fabian

Czy ktoś może polecić skarpety o długości za łydkę? Takie które nie będą spadały.

Ultra
Gość
Ultra

Bytom seria limitowana Heritage

Rafo
Gość
Rafo

Wykorzystam bieżącą rozmowę – Panie Michale jakie jest Pana zdanie o butach marki Strellson?
Jakieś doświadczenia? Szukam też ich rozmiarówki w cm, żeby ustalić czy 29 cm to rozmiar 45.

Daniel
Gość
Daniel

Mam pytanie odnośnie mody ślubnej i garnituru dwurzędowego. Bardzo podobają mi się granatowe garnitury dwurzędowe, ale martwię się, że będę musiał całą noc chodzić w zapiętej marynarce. Stąd moje pytanie, czy do garnituru dwurzędowego można założyć kamizelkę? Jeżeli tak, to czy powinna być w kolorze garnituru, czy może być np. w kratę księcia Walii? Od razu zaznaczę, że jest to ubiór pana młodego, a sama uroczystość odbędzie się pod koniec kwietnia, więc najprawdopodobniej nie będzie wtedy upalnie.

Tomasz
Gość
Tomasz

Wracają do wątku kolekcji L&MRV – jeśli chodzi o marynarki, to naprawdę ich projekty są rewelacyjne! Świetne motywy, klasyczny krój, dobre komponenty i przede wszystkim dobry materiał. Ale niestety duża część nieco niższych osób musi obejść się smakiem. Naprawdę jestem zażenowany strategią Lancerto, którego rozmiarówka jak to tradycyjnie już w Polsce jest bardzo mocno ograniczona. Przy 173 cm wzrostu i 65 kg wagi najmniejsza marynarka w rozmiarze 46 w wersji slim jest po prostu zbyt tęga (przeróbki krawieckie to praktycznie przeszycie całej marynarki w każdym jej elemencie). Zakładam, że dział Sprzedaży ma wyliczony algorytm na bazie statystyk zakupu „co się… Czytaj więcej »

Mariusz
Gość
Mariusz

Niestety mezczyzna o wzroscie 1.73 m i wadze 65 kg ma wymiary dziecka/chlopca.

Marcin
Gość
Marcin

Mam 170 cm, 60 kg. W Pana kryteriach jestem chyba przedszkolakiem

Kuba
Gość
Kuba

Mam podobne wymiary. I dlatego wlasnie po jednorazowym przymierzeniu marynarki z 1 kolekcji lancerto i mrv zaprzestalem zagladania do lancerto. Teoretycznie w vistuli cos mieli na moj rozmiar ale najlepiej lezalo SuSu. Dla mnie tez jest to zagadka dlaczego polskie firmy nie moga odniesc takiego sukcesu kierujac sie jak najprostsza droga

tam
Gość
tam

Prawda, ale to też trochę zależy od modelu. Niektóre są skrojone bardziej litościwie dla osób szczupłych (a jestem szczuplejszy niż Ty), co nie znaczy, że nie trzeba wszystkiego poprzerabiać, a raczej, że się w ogóle da. Dlatego, zgadzając się z przedmówcą, opłaca się (jeżeli w ogóle, to) kupować w salonie z przymiarką i wtedy korzystać z firmowego krawca w rozsądnej cenie. Przy czym dopasowywanie kupionych ubrań u krawca ogólnie jest dobrym zwyczajem.

Cyprian
Gość
Cyprian

Panie Michale czy w najnowszej kolekcji L&MRV jest przewidywana klasyczna granatowa sportowa marynarka na wzór Mr.Chic?

Gabriela
Gość
Gabriela

Piękna ta marynarka – od lat szukam takiej damskiej

Grzegorz
Gość
Grzegorz

Panie Michale, co Pan sądzi o tym płaszczu:
https://royalcollection.pl/pl/product/plaszcz-cavaliere-75aw19222-jefferey-coat-50-brazowy
Materiał jest bardzo przyjemny w dotyku, aczkolwiek dość „włochaty”, mało matowy, być może ze względu ma domieszkę wełny alpaki.
Czy będzie to odpowiedni płaszcz do stylizacji business casual i do codziennego garnituru? Czy miał Pan do czynienia z marką Cavaliere?

Michał
Gość
Michał

Panie Michale, co sądzi Pan o takim płaszczyku:
https://gomez.pl/pl/product/boss-kurtki-nye2-50394082-15
Z góry dziękuję za opinię i pomoc.
Pozdrawiam, Michał

Konrad
Gość
Konrad

Super że też lubisz herbate, Moja ulubiona to Sencha z prowincji Satsuma od czajnikowego

Mateusz
Gość
Mateusz

Wiem, że offtop, ale tak okolicznościowo… Co Pan sądzi o stylu Nigela Farage’a? Na pewno nie wygląda jak szeregowy polityk, ale też chyba nie ociera się to o śmieszność. Nawet artykuł chętnie bym zobaczył :P

Filip
Gość
Filip

Panie Michale,

Czy ma Pan może jakieś zdjęcia szarych marynarek, których rękawy jest widać na udostępnionej fotografii nowej kolekcji? Już od kilku sezonów poszukuje letniej szarej marynarki z czystej wełny, która nie będzie w kratę księcia Walii… i może finalnie w końcu coś takiego znajdzie się na polskim rynku :)

Pozdrawiam

Krzysztof
Gość
Krzysztof

Panie Michale, mam pytanie co to za serwis do herbaty, prezentuje się bardzo ciekawie

Bartek
Gość
Bartek

Skórzany fartuch, zdecydowanie bardziej niż z gotowaniem kojarzy mi się z NKWD-owskim oprawcą.

Oliwia
Gość
Oliwia

Fartuch wygląda jak skrojony przez Edwarda Geina ;)