Rekomendacje – luty 2020

38 komentarzy

W dzisiejszym wpisie z serii „Rekomendacje” mam dla was info o nowym miejscu dla sympatyków pięknych krawatów i poszetek. Będzie też kilka o sklepie z markowymi ubraniami w dużych i długich rozmiarach oraz o mało znanych kurtkach zimowych, które warto wziąć pod uwagę, jeśli jeszcze rozważacie zakup w tym sezonie. Podsuwam też fajny pomysł na wykorzystanie starego kufra podróżnego.

Autorem zdjęć jest Dominika Kuroś. Wpis zawiera lokowanie produktów.

 

HIRMER.PL – TOPOWE MARKI W KAŻDYM ROZMIARZE

Dość często pytacie w mailach gdzie można kupić fajne ubrania dla dużych lub bardzo wysokich facetów, więc dzisiaj mam dla was taką rekomendację. W Polsce ta nisza jest mocno zaniedbana i rzeczywiście niełatwo kupić coś fajnego w dużych i długich rozmiarach, ale na szczęście są też zagraniczne sklepy, które otwierają się na polskiego klienta.

Marynarka Digel tutaj

Świetnym przykładem jest niemiecka sieć Hirmer, która od wielu lat udowadnia, że klienci powyżej rozmiaru XXL też mogą się ubierać stylowo, zgodnie ze światowymi trendami, oferując im ogromny wybór marek i produktów z segmentu premium. Dotychczas skupiali się głównie na rynku niemieckim, ale dwa lata temu oficjalnie uruchomili sklep internetowy Hirmer DUŻE ROZMIARY, który z pewnością spełni oczekiwania wymagających klientów szukających rozmiarów dużych (od XXL do nawet 8XL) oraz długich (tzw. longi). Z waszych maili wiem, że szczególnie ci drudzy mają problem z zakupami w Polsce. Jeszcze koszule czy garnitury są dostępne u niektórych marek do wzrostu 194 cm, ale już zakup swetra, bluzy czy kurtki z wydłużonymi rękawami graniczy z cudem. Podobnie jest z wydłużonymi chinosami, a nawet dżinsami. Na stronie Hirmer.pl znajdziecie ich pod dostatkiem. 

W bardzo wielu przypadkach są to dokładnie te same modele, jakie można kupić w standardowej rozmiarówce (S-XL), więc klienci nie mają takiego poczucia, że kupują coś dla „nietypowego klienta” – a tak wiele sklepów nazywa facetów w rozmiarach powyżej XXL. Możecie to zobaczyć na zdjęciach, bo poprosiłem obsługę sklepu Hirmer o przygotowanie przykładowych stylizacji w moim rozmiarze i rozmiarze 3XL.


Spodnie Mason’s tutajKoszula Ralph Lauren tutaj

Poza dostępnością szerokiej rozmiarówki, największą zaletą Hirmer.pl jest niewątpliwie ogromny wybór topowych marek, których w Polsce raczej nie kupicie w takich rozmiarach. To m.in. Barbour, Belstaff, Polo Ralph Lauren, Lacoste, Tommy Hilfiger, Camel Active, Eton, Eduard Dressler, Gant, Hackett, Schneiders i wiele innych. Prawdopodobnie nigdzie indziej nie znajdziecie tak bogatego asortymentu we wspomnianych rozmiarach. 


Dżinsy Replay tutajPolo Lacoste tutaj

Dla czytelników mam rabat 40 zł na zakupy w sklepie Hirmer.pl. Kod MRV2020 obowiązuje do końca marca. Kod jest ważny wyłącznie online na stronie www.hirmer.pl. Nie łączy się z innymi rabatami. Kupon jest ważny tylko raz na osobę. W przypadku zwrotu towaru, zniżka przepada.

 

KRAWATY I POSZETKI PATINE

W ostatnich latach wielokrotnie pisałem na blogu, że krawaty stają się coraz bardziej niszowym dodatkiem, który na co dzień nosi coraz mniej mężczyzn, dlatego cieszy każda nowa marka, która mimo tej tendencji postanawia produkować ten właśnie dodatek. Jeśli chodzi o polskie sklepy, to na palcach dwóch rąk można policzyć miejsca, gdzie można kupić jakościowe krawaty, a dzisiaj chciałbym wam rekomendować markę i sklep, który moim zdaniem dołącza do czołówki miejsc wartych uwagi, gdy mowa o krawatach dla wymagających klientów.

Patine.pl zapewne mogliście dotychczas kojarzyć jako sklep internetowy z klasycznym obuwiem marki Yanko, ale ich oferta od kilku lat jest systematycznie poszerzana, również o produkty marki własnej. Jakiś czas temu pisałem o ich skarpetach i butach z logo Patine, a teraz dołączyły do nich krawaty i poszetki, które moim zdaniem są warte rekomendacji. Na uwagę zasługują szczególnie krawaty klubowe (6 modeli w cenie 399 zł), a także jedwabne modele z małymi wzorkami (ponad 20 modeli w cenie 249 zł). Mają optymalną szerokość (8,5 cm) oraz proporcje pozwalające na wiązanie bardzo ładnych węzłów, a sama kolorystyka i wzory są bardzo klasyczne, a jednocześnie mają to „coś”. Dla siebie wybrałbym co najmniej kilka sztuk.

Jeśli chodzi o poszetki, to również jest to bogaty wybór wzorów i kolorów (ponad 80 modeli), więc myślę, że każdy znajdzie coś dla siebie. Wszystkie mają duży format (42×42 cm) i wszystkie wyprodukowano w Wielkiej Brytanii. Oczywiście obszywane są ręcznie.

Mam dla was kod rabatowy na wszystkie krawaty i poszetki z oferty Patine. Po wpisaniu do zamówienia MRV20, otrzymacie 20% zniżki. Kod ważny do 15 marca 2020.

 

HERBATY W „MUMINKOWYCH” PUSZKACH – SMACZNY POMYSŁ NA DZIEŃ KOBIET

W poprzednim wpisie z cyklu „Rekomendacje” pisałem o mojej ulubionej herbacie, czyli nr 290 od szwedzkiej firmy Teministeriet, a dzisiaj chciałbym wam polecić kolejne smaki z ich portfolio. Tym razem chodzi o serię herbat w pięknych puszkach przyozdobionych bohaterami najsłynniejszej skandynawskiej kreskówki, czyli „Muminków”. Ale piękne opakowanie to nie wszystko, bo herbaty z tej serii to także bardzo dobre kompozycje smakowe, które z pewnością przypadną do gustu miłośnikom owocowych mieszanek. W ofercie CoffeeDesk.pl dostępnych jest sześć wersji smakowych z serii muminkowej. Smaczny i stylowy pomysł na prezent z okazji Dnia Kobiet.

Dla czytelników mam rabat 15% na całą serię herbat z Muminkami. Trzeba użyć kodu moomin (ważny do końca marca).

KURTKI WELLENSTEYN – MAŁO ZNANE, A WARTE UWAGI

Mimo, że zimy w ostatnich latach nie należą do mroźnych, to skusiłem się na nową kurtkę na solidne mrozy, bo moja puchówka z Timberlanda skończyła żywot. Wybór padł na kurtkę niemieckiej marki Wellensteyn, którą wiele razy polecałem wam w komentarzach. Firma ta zaczynała od produkcji ubrań roboczych dla pracowników z sektora stoczniowego. Były bardzo wytrzymałe i funkcjonalne, dlatego szybko zyskały wiernych klientów także z innych branż (m.in. pracowników platform wiertniczych i rybaków). Szyto je z ciężkiego woskowanego płótna żeglarskiego. Kurtki cywilne/miejske pojawiły się w ich ofercie pod koniec lat 80. i również szybko zdobyły sympatię klientów, bo były bardzo funkcjonalne i wysokojakościowe. Od tamtego czasu minęło już kilkadziesiąt lat, a Wellensteyn nadal pozostał wyłącznie przy kurtkach. W ich stałej ofercie jest kilkadziesiąt modeli męskich i damskich, oprócz tego co jakiś czas pojawiają się nowe modele i nowe wersje kolorystyczne.

Ja wybrałem dla siebie jeden z ich najpopularniejszych klasyków jeśli chodzi o kurtki zimowe, czyli model Centurio. To zimowa parka o długości przekraczającej dolną linię pośladków. Wygląda bardzo grubo i ciepło i faktycznie taka jest, choć Wellensteyn nie stosuje wypełnień z naturalnego puchu i pierza, lecz poliestrowe zamienniki. Rewelacyjny jest ten futrzany kołnierz (sztuczny oczywiście), na upartego może nawet zastąpić szalik. Na uwagę zasługuje także ilość kieszeni – łącznie jest ich jedenaście. Ich wnętrze wykończone jest bardzo ciepłą i miłą w dotyku tkaniną (coś w rodzaju pluszu z krótkim włoskiem), więc włożenie gołych rąk do kieszeni na mrozie rzeczywiście daje poczucie ciepła od pierwszego kontaktu.

Kurtki Wellensteyn mają bardzo dobry stosunek ceny do jakości, więc jeśli coś wam wpadnie w oko, to nie czekajcie na wyprzedaże, bo akurat ta marka bardzo rzadko przecenia swoje produkty więcej niż 20%. W Polsce wybór męskich modeli nie jest zachwycający, ale jest sporo zagranicznych sklepów internetowych, gdzie można kupić ich produkty z bezpłatną wysyłką (np. Hirmer.de, Peek & Cloppenburg, Van Graaf).

 

OŁÓWEK AUTOMATYCZNY GRAF VON FABER-CASTELL

Pióra, długopisy i ołówki niemieckiej marki Graf von Faber-Castell to małe dzieła sztuki użytkowej dopracowane w każdym detalu. Ja od wielu lat zachwycam się ich wzornictwem, które jest bardzo proste, a jednocześnie dekoracyjne. Na pióro z tej linii jeszcze się nie zdecydowałem (te które mi się podobają kosztują powyżej 2 tys zł), ale rok temu udało mi się kupić okazyjnie ołówek automatyczny tej marki i nadal się nich zachwycam, więc i wam go polecę. Z tego co wiem, to ten model został wycofany z oferty, ale na zagranicznych portalach można go jeszcze kupić w dobrej cenie (np. na Amazon za 87 euro).

Ołówek pochodzi z linii Intuition Platino, którą charakteryzują bardzo proste i smukłe kształty korpusu (w tym przypadku czarna żywica) oraz efektowne metalowe elementy pokryte cienką warstwą platyny. Końcówka do wysuwania rysika przypomina zegarkową koronkę i tak samo działa tj. rysik wysuwa się po przekręceniu końcówki, a nie po wciśnięciu jak przy większości automatów. Poza tym ołówek jest doskonale wyważony, bardzo dobrze leży w dłoni, można nim godzinami pisać/rysować. Polecam sympatykom tradycyjnych przyborów piśmiennych.

 

WERANDA COUNTRY – JEDYNE CZASOPISMO, KTÓRE REGULARNIE KUPUJĘ

Osoby, które obserwują moje remontowe przygody na Instagramie, bardzo często pytają gdzie szukać inspiracji wnętrzarskich w klimacie vintage, więc dzisiaj polecę wam mój ulubiony magazyn wnętrzarski, który wpisuje się w ten styl i który ja kupuję od wielu lat.

W dzisiejszych czasach w zasadzie wszystko jest w internecie, dlatego spory problem mają tradycyjne czasopisma, którym od lat spadają nakłady, a żeby biznes nadal był rentowny, to w wielu przypadkach następuje przeładowanie reklamami. Doskonale widać to po rodzimych „luksusowych” tytułach, gdzie strony reklamowe stanowią niemal 50% zawartości magazynu. Na szczęście są jeszcze pozytywne wyjątki, które dają swoim czytelnikom wysoką jakość bez nadmiaru reklam. Moje ulubione czasopismo dzielnie trzyma się od lat i mam nadzieję, że nadal tak pozostanie. Mowa o „Weranda Country” – polskim miesięczniku, który skierowany jest do miłośników życia poza miastem i wszystkiego co z tym związane (stare domy, architektura wkomponowana w krajobraz, naturalne materiały…). To styl, który jest mi bliski od wielu lat, więc w zasadzie każdy numer kupuję w ciemno.

Największym plusem Werandy są niewątpliwie sesje zdjęciowe, które pokazują wyjątkowe wnętrza i co ciekawe – w większości są to polskie domy.

 

KUFER PODRÓŻNY JAKO STOLIK – PROSTY POMYSŁ „ZRÓB TO SAM”

Stali obserwatorzy mojego Instagrama wiedzą, że mam słabość do dawania nowego życia starym przedmiotom, a dzisiaj chciałbym wam pokazać jeden z moich ostatnich pomysłów, który jest bardzo efektowny, a zarazem bardzo prosty do wykonania. Chodzi o stolik kawowy, który zrobiłem ze starego kufra podróżnego. Kupiłem go kilka lat temu na targu staroci i dopiero kilka tygodni temu przyszło mi do głowy, że idealnie sprawdzi się jako średniej wielkości stolik, który będzie można postawić przy kanapie. 

Ponieważ lubię zachowywać naturalną patynę starych przedmiotów, to moja praca w tym przypadku ograniczyła się do wyszorowania kufra szarym mydłem z wodą, a następnie zawoskowaniu jego powierzchni woskiem antycznym Starwax. Nie robiłem nic z drewnianymi wzmocnieniami oraz mosiężnymi okuciami – pozostały w oryginalnym stanie i takie mi się podobają. Na koniec dokręciłem jeszcze od dołu niewielkie kółka, dzięki czemu stolik jest mobilny. Jeśli spodobał wam się ten pomysł, to podobne kufry można znaleźć na portalach ogłoszeniowych i Allegro.

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Michał Kędziora (@michalkedziora)

DREWNIANE PTASZKI Z PRACOWNI KUŹNIA SKAŁY

Drewno jest cudownym surowcem z którego można robić niemal wszystko, ale w mojej ocenie, najpiękniejsze są produkty o minimalistycznym wzornictwie w których głównym atutem wizualnym staje się wzór samego drewna, a nie wymyślny kształt tego przedmiotu czy inne bajery. 

Dzisiaj przykład takiego wzornictwa, które zachwyca swoją prostotą. Chodzi o flagowy produkt pracowni Kuźnia Skały, czyli drewniane ptaszki na które trafiłem kilka miesięcy temu. Każda sztuka jest wykonywana ręcznie i każda sztuka jest inna. Można zamówić ptaszki z różnych gatunków drewna. Ja dla żony zamówiłem jesion i orzech. Jedna sztuka kosztuje 90 zł. Polecam jako prezent dla osób doceniających piękno drewna i ręczną pracę.

 

MIKRO ZAJAWKA NOWEJ KOLEKCJI LANCERTO & MR.VINTAGE

A na koniec zostawiłem małą zajawkę kolekcji wiosna-lato 2020 Lancerto & Mr.Vintage, bo wiem, że wielu naszych klientów już na to czeka. Premiera kolekcji już 19 marca, a będzie w niej dziewięć marynarek, jeden garnitur, dwie kamizelki oraz siedem modeli koszul.

Podobne wpisy

38
Dodaj komentarz

avatar
11 Comment threads
27 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
16 Comment authors
JarekMr. VintageFilipadamMichałek Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Krzysztof
Gość
Krzysztof

Będą w nowej kolekcji spodnie?

Arkadiusz Firus
Gość
Arkadiusz Firus

Panie Michale, czy marynarki z kolekcji wiosennej będą dostępne w MTM?

Edek z krainy poszetek
Gość
Edek z krainy poszetek

Panie Michale piękna marynarka ,w zajawkach była jeszcze w zieloną kratę więc z niecierpliwością czekam na nową kolekcje .

Michał
Gość
Michał

Oczy wiście osoby niższe od Pana są niezauważalne.

GS
Gość
GS

W temacie Muminków. Jeśli mówisz o kreskówce to była ona głównie produkcji japońskiej.

CoolHandLuke
Gość
CoolHandLuke

Michale, rozumiem, że miałeś możliwość „położyć ręce” na żywo na krawatach Patine. Jak wypadają w kontekście łatwości wiązania (szczególnie uzyskania fajnej łezki), trwałości węzła, etc., np. na tle Republic od Ties, Poszetki, Zack Roman czy Embassy of Elegance? Mam kilka typów krawatów upatrzonych do kupienia w najbliższym czasie, niektóre widzę w ofercie Patine (np zielony jedwabny w kropki/grochy), ale zastanawiam się czy dopłacać – kosztuje 2x więcej niż RoT, a pytanie czy klasa ta sama co np Zack Roman, Embassy?

Michał
Gość
Michał

Dzięki za podpowiedź dot. „muminkowych” herbat. Właśnie zastanawiałem się co kupić towarzyszce na 8 marca. Zamówiłem po puszce z każdego rodzaju. Dzięki!

Michał
Gość
Michał

Panie Michale, premiera nowej kolekcji 17 marca – czy w sklepach też będzie to 17 marca czy tylko online?
Interesuje mnie konkretnie sklep w Kielcach, 17 marca będzie można zobaczyć całą nową kolekcję w sklepie?

Filip
Gość
Filip

Marynarka z takiej samej tkaniny jak w nowej kolekcji będzie też u marki Spier&Mackay. Chyba ją pierwszą wezmę, ale wtedy przepadną na pewno rozmiary z butelkowej zieleni…

Tomek
Gość
Tomek

Panie Michale, czy w najbliższym czasie można spodziewać się wpisu o letnich garniturach? Jak bardzo garnitur z nowej kolekcji będzie w kratę? :)