Ciemna koszula, jasna marynarka – czy tak można?

99 komentarzy

Wielokrotnie pisałem na blogu, że podstawowe zasady mody męskiej są bardzo intuicyjne i łatwe do przyswojenia nawet dla kompletnego laika, o ile skupimy się na klasycznych i sprawdzonych wzorcach. Znając je, trudno popełnić rażące błędy, bo te zasady dość mocno ograniczają poszczególne elementy garderoby, ich detale, kolorystykę i sposoby łączenia.

Z jednej strony te pisane i niepisane zasady klasycznej mody męskiej bardzo ułatwiają życie, bo nie musimy się zbytnio zastanawiać jakie ubrania warto mieć w szafie i jak je wzajemnie łączyć. Z drugiej jednak strony, zdarza się tak, że te zasady niepotrzebnie nas ograniczają, szczególnie wtedy gdy chcemy reguły mody klasycznej przenieść do stylu mniej formalnego. Weźmy na przykład koszule. Istnieje taki niepisany kanon, że elegancka koszula powinna być dużo jaśniejsza od marynarki i w klasycznej męskiej elegancji rzeczywiście ma to sens, a poza tym trudno byłoby się z tej zasady wyłamać. Dlaczego? Bo jeśli będziemy się kierować klasycznymi prawidłami, to według niech w męskiej szafie powinny być w zasadzie wyłącznie trzy kolory koszul: biała, błękitna i ewentualnie różowa, a jeśli chodzi o garnitury i eleganckie marynarki, to także dopuszczalne są trzy kolory: granatowy, szary i czarny. Bez względu na to jakie zrobimy kombinacje, to faktycznie wyjdzie nam, że marynarka zawsze jest ciemniejsza od koszuli. Im większy kontrast, tym bardziej formalny zestaw otrzymamy (m.in. dlatego biała koszula jest uznawana za najbardziej formalną).

Ale co w sytuacji gdy znudzi nam się taka klasyka i chcemy wyjść poza te ramy? Na przykład zakładając koszulę ciemniejszą od marynarki. Przy formalnym garniturze nie będzie to dobrze wyglądać (np. czarna koszula do szarego garnituru) i tu nie ma co kombinować, ale jeśli mówimy o segmencie smart casual, to nie bójcie się takich eksperymentów. Oczywiście pod warunkiem, że wam się to podoba i że poszczególne elementy pasują do siebie. Ja przez wiele lat nie akceptowałem koszul ciemniejszych niż marynarka, ale ostatnio polubiłem się z granatowymi koszulami i teraz uważam je za jedne z najbardziej niedocenianych jeśli chodzi o zestawy z marynarkami nieformalnymi. Efekt możecie zobaczyć w dzisiejszej sesji. Podsumowując: stare i sprawdzone zasady są OK, bo gwarantują pewne ramy dobrego stylu, ale nie należy ich traktować ex cathedra.



Marynarka – Lancerto & Mr.Vintage
Koszula – Massimo Dutti (podobne: Polo Ralph LaurenLancerto & Mr.Vintage, Lancerto)
Spodnie – Brooks Brothers (podobne: Suitsupply, Hiltl, Brax)
Poszetka – Poszetka.com
Buty – Partigiani
Torba – Sartolane

 

A na koniec chciałbym was prosić o małą pomoc. Postanowiłem wydać swojego pierwszego e-booka. Będzie rzeczowy, poradnikowy, przejrzysty. Taki, do którego będzie się chciało wracać w razie potrzeby. Treść jest już niemal gotowa, ale ponieważ piszę ten poradnik dla Was, a nie dla siebie, to chciałbym Wam – potencjalnym kupującym, zadać kilka pytań. Tutaj link do króciutkiej ankiety. Dzięki!

Podobne wpisy

99
Dodaj komentarz

avatar
27 Comment threads
72 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
54 Comment authors
JanjMr. VintageDawidBlog Ozonee Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Kamil
Gość
Kamil

Michale, w zyciu nie kupie zadnego e-booka, ale skladam pre-order na kazde papierowe wydawnictwo, jakie sygnujesz! PS. Brakuje mi troche starego formatu bloga-strony. Zywych dyskusji, raz po raz odswiezania tych samych tematow w odniesieniu do nowych kolekcji, czy trendow, robienia osobnych newsow wyprzedazowych i omawiania poszczegonych propozycji z czytelnikami zamiast zamykania ich w osobnym dziale ‚polecam’. Ech… szkoda, choc podobna apatie(?) obserwuje rowniez u innych modowych blogerow. Czesc skupila sie na wlasnych biznesach, inni skonstatowali, ze pasja ich nie wykarmi. Coz, nie obrazilbym sie nawet, gdybys zaczal czesciej-chetniej zamieszczac tu wpisy z dziedzin korespondujacych z moda, jak architektonika, czy estetyka… Czytaj więcej »

Filip
Gość
Filip

Ankieta wypełniona. Chyba też bym wolał książkę w formie papierowej, ale patrząc po Twoich stories z Instagrama, to bardzo przyjemnie się Ciebie słucha.

Fajny zestaw. Spodnie chyba mają niezniszczalną tkaninę, bo nadal ładnie się trzymają. Wyłogi button down od Massimo są krótsze od tych z Twojej kolekcji, prawda?

Profondo
Gość
Profondo

Ta marynarka to mój no. 1 w Twojej kolekcji, choć stylizacja na stronie internetowej producenta bardziej mi się podoba (koszula ładniej się prezentuje, kolor spodni + sneakersy). Przy okazji mam pytanie. Czy mógłbyś polecić jakąś stronę internetową z tak zwanymi lookbookami? Kiedyś Fashionbeans byli w miarę na bieżąco, ale oni chyba padli zanim wirus dotknął Chiny.

Kuba
Gość
Kuba

Ja wyraze zdanie przeciwne. Szczerze mowiac nie podoba mi sie wogole ta marynarka i wlasnie tym wpisem Michal udowodnil, ze nawet osoba z duzym dosiwadczeniem ?ds. ubioru? i wyczuciem nie potrafi jej dobrze wkomponowac w zestaw. Mysle ze ta marynarka zarowno slabo wyglada z biala jak i z ciemna koszula. Nawet patrzac na ten zestaw: gdy odejmiemy marynarke jest w sam w sobie bardzo dobry i przyjazny dla oka. Moim zdaniem nie jest to po prostu dobry material / wzor na marynarke. Ale z drugiej strony ciesze ze sa ludzie ktorym sie to podoba. Dobrze ze kazdy moze miec swoje… Czytaj więcej »

Profondo
Gość
Profondo

Kuba, absolutnie nie polemizuję, bo de gustibus non… Ale przy całym wielkim szacunku jaki mam dla Michała i jego wyczucia stylu, spodnie w tym kolorze nie pasują mi do tej marynarki. Ja widzę szarość, granat, błękit, złamaną biel. Coś monochromatycznego (pomijając granat). W ślad za spodniami idą buty. Marynarka jest lekka, prosi się o coś w stylu jasnych sneakersów czy loafersów. Mnie się ten model podoba, to taka Finlandia w wersji letniej, zresztą w ofercie kilku firm włoskich na lato widzę bardzo podobne modele, zatem jest też przy okazji modna. Ciekaw jestem jaki jest Twój faworyt?

Ultra
Gość
Ultra

Z białą będzie wyglądała OK.

mosze
Gość
mosze

Odpowiadając na pytanie w tytule – można, ale po co? Zestawy „negatywowe” (z ciemną koszulą albo zestaw jasna marynarka i ciemne spodnie) mogą wyglądać nieźle, ale z reguły prezentują się gorzej od klasycznych. Dla mnie raczej jako chwilowa odmiana.

Jacek
Gość
Jacek

Z takimi jak Ty było by nudno, bo wszędzie tylko korporacyjny look. Przepraszam, uważam, że więcej trzeba wyczucia i smaku oraz usmjętnosci by ubrać się tak jak to zrobil w tej sesji Mr Vinatge, niż ubrać się standardowo, ramowo, nudno czyli to co widać do około w Polsce – szary bądź granatowy garnitur. Tego nawet nie można nazwać stylem.

Jacek
Gość
Jacek

Z takimi jak Ty było by nudno, bo wszędzie tylko korporacyjny look. Przepraszam, uważam, że więcej trzeba wyczucia i smaku oraz umiejętności by ubrać się tak jak to zrobil w tej sesji Mr Vinatge, niż ubrać się standardowo, ramowo, nudno czyli to co widać na ulicach w Polsce ? szary bądź granatowy garnitur. Tego nawet nie można nazwać stylem.

-przepraszam za literówki;)

Profondo
Gość
Profondo

10/10

Bozydar
Gość
Bozydar

Akurat ten zestaw aż prosi się o białą koszulę button-down… i nadal nie miałby nic wspólnego z korporacyjnym lookiem…
Nie mam nic przeciwko ciemnym koszulom. Zdarza mi się je nosić… ale tutaj po prostu coś nie wyszło. Zbyt „zużyta” koszula vs zbyt gładka faktura marynarka… i jakiś zgrzyt na linii „zużycie” koszuli vs wzorek marynarki.

Marek
Gość
Marek

Marynarka super, ale teraz w kolekcji u Ciebie jest dużo lnu – no wiadomo lato – czy nadaje się on do noszenia zimą? Nie lubię grubych marynarek bo w biurze jest w nich za ciepło nawet zimą, stąd dość mocno przglądam się Twoim kamizelką choć szkoda, że jest ich aż tak mały wybór. Co sądzisz o stylu noszenia kamizelek, a nie marynarek i nie chodzi mi tu o formalność, bo lubię smart casual?

ARKADIUSZ
Gość
ARKADIUSZ

Jednak w aktualnej kolekcji material marynarek jest zdecydowanie grubszy w dotyku i nie jest tak „gniotliwy”. Nie zauwazam zagniecen np w lokciach, tak jak mialo to miejsce w poprzednich edycjach. Kupilem z mysla o noszeniu caly rok, glownie przez brak wspomnianych zagniecen.

Pelson
Gość
Pelson

Mam tak samo jak kolega. W warunkach szwedzkiej zimy zachodniego wybrzeża potrafię jechać do pracy rowerem w marynarce i potem po biurze poruszać się w koszuli. I też mocno rozważam zastępowanie marynarek kamizelkami, z uwagi na ich lepsze „chłodzenie”. Pozostając w temacie kamizelek i jednocześnie nawiązując do ankiety i wpisów innych czytelników, których komentarze podryfowały w stronę tego, co chętnie widzieli by częściej na blogu- moją „fanaberią” jest właśnie więcej wpisów, gdzie pokazujesz jak odformalizować styl, nie oddając jednak zbyt dużo na polu klasy, ale jednocześnie pokazując, że istnieje alternatywa dla zestawu koszula + marynarka. Na przykład poprzez wyżej wspomniane… Czytaj więcej »

Norbert
Gość
Norbert

Panie Michale. Zdecydowanie proszę o wydanie książki papierowej. Wiele osób kupuje ilustrowane książki żeby podziwiać ilustracje, przeglądać lub kolekcjonować takie albumy. Wśród czytelników zapewne większość jest tradycjonalistów. Pierwsza Pana książka została przeczytana w jeden dzień ale ilustracje przeglądam do dzisiaj. Myślę że ebook w tym wypadku to zły pomysł. Jestem w stanie zapłacić 69zl aby mieć na półce album, który znając Pana będzie na bardzo wysokim poziomie estetycznym. Raczej nie zapłacę za 50zl za plik który zginie gdzieś w komputerze za tydzień. Ebook to dla mnie rozwiązanie gdy coś jest niedostępne lub nie opłaca się wydawać, drukować. Poradnik można podarować… Czytaj więcej »

Michał
Gość
Michał

Cześć! Dziękuję za możliwość wypowiedzenia się co do zawartości książki. Z uwagi na własne miejsce zamieszkania i specyfikę pracy prosiłbym o uwzględnienie w publikacji nieco więcej okazji w stylu „country” (mam na myśli styl rodem z nie amerykańskiej, ale raczej brytyjskiej prowincji). Zwróciłbym uwagę, że są zawody, gdzie założenie jakiejkolwiek marynarki (chyba, że mówimy o safari lub norfolk) traktowane jest jako zbytnia formalizacja („stało się coś?”, „gdzie żeś się tak wystroił?”), stąd warto pochylić się również nad propozycjami dla ludzi którzy nadal chcą wyglądać stylowo ale pracują na tzw. dworze czy polu (zależnie od regionu). Myślę, że jest spora grupa… Czytaj więcej »

Jacek
Gość
Jacek

Popieram w obydwu aspektach, również oczekuję propozycji stylizacji do pracy „na zewnątrz”oraz może coś w kierunku wypad za miasto, ognisko, itp …. Zamiast e-booka stanowczo książka lub album z mnóstwem ilustracji!

Profondo
Gość
Profondo

Wiem, że za chwilę moje minusy przebiją twoje 21 +, ale czytam twój komentarz i nie za bardzo rozumiem, jaki może być poradnik modowy dla pracującego na dworze (polu). Jaka to jest ta praca „na zewnątrz”? Rolnik? Dozorca? Kurier?Policjant?Murarz?… Kto z nich potrzebuje poradnika modowego? Sorry, jest to dla mnie lekko ekstrawaganckie.

Michał
Gość
Michał

Hej, Jest kilka zawodów, które na co dzień funkcjonują pod przysłowiową „chmurką” (lub częściowo): rolnik/farmer (Kończą się już czasy gdy tacy ludzie nie zwracali uwagi na swój ubiór lub postrzegali go jedynie przez pryzmat praktyczności. Dziś niejeden właściciel gospodarstwa zarządza małym przedsiębiorstwem produkcyjnym i w niczym pod kątem ubioru nie przypomina swojego dziadka czy nawet ojca); architekt/kierownik budowy (podstawy ubioru to zwykle gumiaki i jeansy – ale czy na pewno?); doradca/inspektor/przedstawiciel handlowy w branży rolniczej (garnitur to zwykle zbyt wiele ale czy oznacza to brak innych możliwości?); weterynarz (praca przy zwierzętach ma swoje wymagania, ale w międzyczasie też można „jakoś”… Czytaj więcej »

Profondo
Gość
Profondo

Dziękuję za odpowiedź. Niczego nie zakładam, tylko dziwię się trochę, że do wszystkiego potrzebny jest ludziom poradnik. Dzisiaj ktoś pod nickiem Krzysztof pyta, czy istnieje jakiś porządnie wyglądający, wygodny strój do siedzenia w domu. Jeszcze parę dni temu pomyślałbym, że to trolling, ale teraz….Sam już nie wiem. Pozdrawiam.

Michał
Gość
Michał

Hej,
Myślę, że chęć zaczerpnięcia „tej” wiedzy wynika z kilku czynników: większej świadomości swojego wyglądu (i jego wpływu na postrzeganie danej osoby przez otoczenie), potrzeby luksusu (po przekroczeniu pewnego poziomu zaspokojenia podstawowych potrzeb, człowiek zaczyna myśleć o „czymś więcej”), potrzeby akceptacji (podobania się – łączy się z pierwszym punktem), kultury „instant” (po co samemu tracić czas na naukę kompletowania stroju, skoro można skorzystać z poradnika), braku czasu (poświęcanie go na rodzinę, hobby, obowiązki zawodowe etc). Pewnie jeszcze z kilku innych powodów ale póki co tylko te przychodzą mi do głowy :)

Profondo
Gość
Profondo

Michał OK, ale chyba nie rozumiemy się. Ty o niebie, ja o chlebie. Naprawdę trzeba poradnika by mieć elementarne wyczucie jak się ubrać na spotkanie przy ognisku, na wypad do lasu, czy w góry? W czym wypada pójść do najbliższego sklepiku po gazetę czy bułki? Przecież to tak nieformalne sytuacje, że prosi się o odpowiedź „porządnie i wygodnie”.

Dominik
Gość
Dominik

Wolę e-booki, ale Twoje książki wolałbym na papierze. To tyle słowem komentarza do ankiety.
Co do zestawu jest ciekawy. Nie do końca mnie przekonuje, ale też nie mogę powiedzieć, że jestem na nie. Prawdopodobnie kwestia nieopatrzenia się nowości, która jest zaskakująca. Fajnie, że próbujesz nowych rzeczy. Keep it fresh!

Hugo
Gość
Hugo

Dyskusja schodzi na temat książki, a wpis dotyczy czego innego. Więc, żeby wrócić do rzeczy pozwolę sobie na na taką drobną, praktyczną uwagę do ciemnych koszul. Osobiście lubię koszule w kolorze granatu i uważam, że zawsze dobrze się prezentują. Mają jednak istotną, niepożądaną cechę – szybko tracą kolor po praniach, co jest szczególnie widoczne na kołnierzykach i mankietach. To jest niestety wielka wada, bo zaczyna to szybko kiepsko wyglądać i taka koszula raczej krótko służy. Mam nawet taką „granatową” koszulę camel active fabrycznie postarzaną i spraną. Jednak rzadko ją noszę, bo mam wrażenie, że z zewnątrz dla innych wygląda na… Czytaj więcej »

Nick
Gość
Nick

Ma pan dużo wpisów. Zdecydowanie więcej niż inni blogerzy. Trzeba za to pana pochwalić.

Joachim
Gość
Joachim

Mi akurat zdarza się ubierać ciemniejszą koszula do garnitury. Ale tutaj też dużo zależy od dodatków, ja mam całkiem niezły sposób, chociaż pewnie nie każdy by się że mną zgodził.

Adam
Gość
Adam

Zdradzisz ten sposób? :)

Michał
Gość
Michał

Gdybyś potrzebował pomocy to mogę podrzucić kilka przydatnych adresów. Znam się trochę na branży wydawniczej i mogę polecić kilka osób i drukarni (jeśli zdecydowałbyś się na wersję papierową).

Luke
Gość
Luke

Michale, w ankiecie zabrakło mi jednej pozycji: Wasze uwagi. W takie pole można wrzucić wszystkie pomysły, które mają czytelnicy. Osobiście wolałbym wersję papierową (na bazie doświadczeń innych blogerów polecam selfpublishing) jednak z Tobą w roli modela no i z ilustracjami w stylu Mr Slowboy. To byłoby coś! Z drugiej strony, jeśli forma ma ograniczyć się jedynie do e-booka to kolaże będą wystarczające, jednak we mnie e-book pozostawi pewien niedosyt. Jeśli chodzi o stylizację, to dobór kolorystyczny wydaje się całkiem dobry. Gryzą mi się tkaniny: „ciężki” denim koszuli nie chce być przykryty lekką marynarką. Wydaje mi się, że granatowe OCBD lepiej… Czytaj więcej »

Paweł
Gość
Paweł

świetne spodnie, marynarka i buty ale chyba jestem konserwatystą bo mimo wszystko ta ciemna koszula mi nie pasuje do zestawu. Nie mniej fajny wpis.

Runior
Gość
Runior

Od kilku lat kupuję prawie wyłącznie książki w postaci elektronicznej. Moim zdaniem to medium zupełnie nie nadaje się dla książki o modzie. Najpopularniejsze czytniki mają sześciocalowy, monochromatyczny ekran, na którym w zasadzie nie da się oglądać zdjęć. Multiformat nie jest rozwiązaniem, bo grafika jest zbyt mocno powiązana z treścią i nie można np. przeczytać ebooka i następnie obejrzeć zdjęcia na komputerze. Czytanie na telefonie komórkowym jest bardzo niewygodne i mało popularne, czytanie z ekranu komputera zbyt mocno ogranicza. Książki z dużą ilością zdjęć, jak również np. komiksy czyta się przyjemnie dopiero na tablecie z ekranem o przekątnej zbliżonej do 10… Czytaj więcej »

Marcin
Gość
Marcin

Daleko mi do bycia konserwatystą w kwestii ubioru, ale mnie w tej stylizacji, podobnie jak kilku innym osobom, coś się gryzie. I marynarka jest super, dobrze gra ze spodniami, ale z inną koszulą. I od drugiej strony, koszula jest ciekawa i też pasuje do spodni, ale nie z tą marynarką. Nie traktowałbym zasady nieubierania koszuli ciemniejszej od marynarki jako żelaznej, ale ktoś, kto ją wymyślił, stwierdził, że to po prostu źle wygląda. Potrzeba więcej żeby ją złamać już tu zaprezentowano.

Profondo
Gość
Profondo

W sumie tytułowe pytanie jest czysto retoryczne, nie odnosi się przecież tylko do koszuli i marynarki. Ktoś ma beżową albo żółtą kurtkę? Nosicie do niej granatowe swetry? Pasują idealnie. Ciemny golf do marynarki Finlandia gra? Jak ulał. Jasna letnia lniana marynarka. Współgra z polo albo t-shirtem na przykład zielonym, łososiowym, granatowym, nawet czarnym. To raczej kwestia doboru kolor/kolor/styl. Dywagujemy, a gdyby Michał założył czarną koszulę zamiast ciemnoniebieskiej do tej marynarki, to byłaby po prostu wtopa.

Gisch
Gość
Gisch

Tutaj po prostu kolor koszuli jest mocno zbliżony do jednego z kolorów obecnych na marynarce, dlatego wygląda nieźle.

Mario
Gość
Mario

Dzień dobry. Panie Michale. Ja bym na Pana miejscu w tej ankiecie pod odpowiedziami dał możliwość wpisania komentarza. Na samym końcu warto umożliwić każdemu napisać parę słów od siebie (bez pytania). Co do e-booka, to proszę to dobrze przemyśleć. Czytniki Kindle (najpopularniejsze) oraz oraz inne popularne mają wyświetlacz e-ink czyli CZARNO-BIAŁE. Owszem, można czytać na komputerze, ale ludzie przede wszystkim używają czytników e-booków, które WSZYSTKIE mają takie wyświetlacze. Lubie Pana i Pana blog, więc kieruję do Pana na tym forum moje uwagi.

Michał
Gość
Michał

Ja wolałbym kupić wersję papierową książki, mogę za nią zapłacić więcej niż za ebook, mogę też dłużej poczekać na jej wydanie – aby wszystko w środku było dopracowane, bez pośpiechu. Proszę też, jeśli będą zdjęcia ubrań/stylizacji, jak w „Rzeczowo o modzie męskiej”, o podawanie nie tylko producenta danej rzeczy, ale też konkretną nazwę produktu. Ułatwi to wyszukiwanie na stronie internetowej, czy pytanie w salonie. Nie każdy ma czas i cierpliwość, by przeglądać szczegółowo strony producentów. :) Może też będzie miejsce na to by prezentować kilka wariantów ubioru na daną okazję, także biorąc pod uwagę osoby, które mają mniejszy budżet na… Czytaj więcej »

Paweł
Gość
Paweł

Panie Michale, proszę kiedyś zrobić wpis nt. spodni do szelek. Jak je nosić, gdzie kupić, jakie kupić? Czy mogą być ze szlufkami do paska czy tylko bez? Zakładki, bez zakładek? Szelki tylko z marynarką czy też bez? Jeśli już pan poruszał ten temat, proszę o link :). Życzę powodzenia!

Donovan
Gość
Donovan

Panie Michale, co Pan sądzi o plecakach Herschel z linii Settlement na co dzień? Nie do zestawów z garniturem, raczej koszula + jeansy/chino. Plecak jednokolorowy.

Gość
Gość
Gość

Nie wiem jak michal ale ja osobiscie polecam. Mialem 2 czarne egzemplarze i bylem bardzo zadowolony. Jedynie do czego moge sie doczepic, to to ze czarny kolor nieco wyplowial od letniego slonca

Krzysztof
Gość
Krzysztof

Panie Michale, pytanie, czy będzie jakiś wpis na temat stroju do pracy w domu? Co moda mówi na temat spodni od dresu? Jestem nauczycielem i najbliższy czas będę spędzał na pracy w domu i zastanawiam się czy w ogóle istnieje jakiś porządnie wyglądający wygodny strój do siedzenia w domu…

Dawid
Gość
Dawid

Bonżurka…

Profondo
Gość
Profondo

W handlu zastój, w salonie firmowym pusto jak na Piazza San Marco w szczycie pandemii. Kupuję zamówione artykuły, płacę 2 300 zł, okazuje się, że do skrócenia rękawów marynarek trzeba dopłacić 80 zł. Zawsze myślałem, że jak jest problem ze sprzedażą, to się klienta jakoś zachęca do zakupu towaru. Czyj to salon, no zgadnij koteczku? (copyright Stefan Kisielewski).

Dawid
Gość
Dawid

No niemożliwe, że ten najlepszy… ?

Przemysław
Gość
Przemysław

Skoro zapłaciłeś to znaczy że nie trzeba Cię więcej zachęcać;)

Profondo
Gość
Profondo

Mnie nie trzeba, ale ja i paru innych nie uratuje tego salonu. A w takim momencie jak ten, aby przetrwać potrzeba przede wszystkim płynności finansowej, ergo sprzedaży. Marynarki do najtańszych nie należą, a teraz dodatkowo trzeba zapłacić za przeróbkę, która zawsze była bezpłatna.

Bartek
Gość
Bartek

Piękne zdjęcia – wyraźnie pokazują strukturę materiału. Kolejne gratulacje za coraz bardziej dopracowane kolekcje!

Jak dla mnie kolorystyka jak najbardziej na TAK, podmieniłbym jednak koszulę na lnianą, ze względu na moje termiczne preferencje w sezonie wiosna/lato. Wydaje mi się, że w tym zestawieniu struktury nie powinny się gryźć?

Przy okazji nasunęło mi się inne pytanie – jaki jest komfort termiczny marynarki jedwab/kaszmir? W zimie bardzo chwalę sobie jego właściwości, ale zastanawiam się co wydarzyłoby się ciepłą wiosną? Tu przykład:
https://eu.suitsupply.com/pl/jackets/marynarka-jort%2C-kamel/C1407.html?utm_campaign=newarrivalscamelblue&utm_medium=email&utm_source=ET-20-052WK20PL&ud=D08499029&pdp=true

Grzegorz
Gość
Grzegorz

Panie Michale, czy miał Pan do czynienia z lyocellem? Eton ma w ofercie ciekawą koszulę o składzie: 60% bawełna i 40% lyocell. Zastanawiam się, czy domieszka sztucznego materiału obniża jakość materiału.

Blog Ozonee
Gość
Blog Ozonee

Kwarantannowe porządki w szafie zachęcają do eksperymentów – i rzeczywiście w Twoim wydaniu wygląda to dobrze! Można już wychodzić, pora spróbować :)

j
Gość
j

W sesji nie umknął mi pewien detal, stąd pytanie: co z doborem koloru/wzoru maseczki? ;) Wszyscy możemy się chyba zgodzić, że materiałowe są lepsze niż jednorazowe (i to widać zresztą chyba na ulicy), a tu wybór jest nieograniczony. Mam nadzieję, że można już o tym pogadać bez emocji i oskarżania się o nieuporządkowane priorytety.

Jan
Gość
Jan

Granatowa denimowa koszula do szarej marynarki to ubersztos