fbpx

British Country po mojemu

35 komentarzy

W ostatnim blogowym wpisie zapomniałem wspomnieć o tym, że nagraliśmy też wersję wideo przewodnika po stylu British Country, więc zachęcam do obejrzenia tutaj. A przy okazji nagrywania tego materiału zrobiliśmy też szybką sesję zdjęciową, więc szkoda by było tych zdjęć nie wykorzystać.

Zobaczcie zatem moją interpretację stylu brytyjskiej wsi, tym razem w estetyce takiej trochę „drwalskiej”, czyli trendu nieco już zapomnianego, a kilka lat temu bardzo popularnego.

[SESJA ZAWIERA PŁATNE LOKOWANIE PRODUKTÓW MARKI BARBOUR]

Zacznę od dość nietypowego okrycia wierzchniego, mianowicie kamizelki woskowanej Barbour. Bo kurtki woskowane tej marki zapewne każdy z was zna, ale kamizelka to zdecydowanie mniej popularny produkt z ich oferty. Ale gdy od Barboura dostałem wolną rękę w wyborze ubrań do wspomnianego wcześniej filmiku, to postanowiłem wybrać coś nietypowego.

I okazało się, że był to dobry wybór, bo taki bezrękawnik świetnie sprawdza mi się wczesną jesienią, gdy wystarcza ciepły sweter i nie trzeba się docieplać kurtką. Fajna rzecz i przyznam szczerze, że nie pomyślałem wcześniej, że czegoś takiego brakuje mi w szafie.

Żółte sztruksy pojawiały się już w kilku sesjach w blogowej historii, bo mają już jakieś 10 lat. Aż trudno uwierzyć w taką żywotność, bo jednak sztruks jest materiałem, który dość szybko się zużywa, szczególnie u osób o szerokich udach.

Przypuszczam, że sekretem tej ponadprzeciętnej trwałości moich spodni jest fakt, że w składzie mają 80% bawełny i 20% poliestru i to właśnie ten drugi składnik na tyle wzmocnił włókna, że mimo dość częstego użytkowania i wielu prań, nadal trzymają się nieźle.

Koszula flanelowa to również kwintesencja stylu British Country, choć zazwyczaj występuje z kratą o mniejszej skali, ale przyznam, że gdy przeglądałem wszystkie koszule Barbour z tegorocznej kolekcji jesiennej, to właśnie ta od razu wpadła mi w oko, więc zamówiłem ją do sesji.

W takich wielokolorowych koszulach w kratę fajne jest to, że wystarczy dobrać pozostałe ubrania pod jeden z kolorów kraty i mamy super zestaw. U mnie są to trzy elementy dopasowane według tej metody: golf (pod kolor kremowego tła koszuli), sztruksy (pod kolor żółtej kraty) i zamszowy fragment cholewki butów (pod kolor zielonej kraty).

Jak wam się podoba taka interpretacja stylu British Country?

Kamizelka – Barbour
Koszula – Barbour
Golf kaszmirowy – Tasso Elba
Spodnie – Meyer
Buty – Barbour
Czapka – Barbour

Skarpety – Barbour
Okulary – SALT.

Autorem zdjęć jest Adrian Hołda, a sesję wykonaliśmy na moim rodzinnym Ponidziu przy słynnej stadninie koni arabskich w Michałowie. Jeśli będziecie kiedyś w pobliżu, to zachęcam by tam podjechać – tutaj opisałem to miejsce, gdzie na wyciągnięcie ręki można zobaczyć konie.

Podobne wpisy

Subscribe
Powiadom o
35 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Slawek
1 miesiąc temu

Michale,

uprzejme pytanie o poradę gdzie szukać spodni dla osoby o budowie takiej jak Twoja. Mam podobna sylwetkę do Twojej i problem ze znalezieniem spodni dla osoby z szerszymi udami. Większość spodni obecnie dostępnych w popularnych sklepach to slim fity, w których czuję się jak w kalesonach :) Dziękuję.

Mikk
1 miesiąc temu

Sztruksy sztos! Choć posiadam w szafie obowiązkowy zestaw fana Barboura (oliwkowy Liddesdale + Bedale + tartan backpack), to kamizelka niekoniecznie. Zamiast waxed cotton, bardziej do gustu przemawiają mi modele z harris tweedu.

MCZ
1 miesiąc temu

Super fajny zestaw. Wszystko gra. Lubię ten styl. Jednak sam, może podświadomie lub celowo uznałeś, że najlepszym tłem dla tej stylizacji będzie wieś, stadnina koni. Tam wygląda to na miejscu. Pewnie, że na miasto można się tak ubrać, nie wiem, może do parku. Ale jakoś nie potrafię wyobrazić sobie innych sytuacji zastosowania w miejskiej scenerii.

Malaparte
1 miesiąc temu
Reply to  MCZ

E pajnt of ejt at de pub?

JK
1 miesiąc temu

Piękna sesja (jedna z najlepszych w historii bloga) i stylizacja też super. Nawet byłem gotów rozważyć zakup kamizelki i koszuli, ale widzę, że już wyprzedane tak gdzie podlinkowałeś. Szczególnie kamizelka ciekawa. Dopóki jej nie zobaczyłem, to nawet nie wiedziałem, że taką potrzebuję :) Spróbuję poszukać w innych sklepach.

Adam
1 miesiąc temu

Bardzo fajny zestaw- wszystko do siebie pasuje. Przyznam, że na Tobie woskowany Barbour wygląda bardzo dobrze. Nie wiem od czego to zależy ale na zdjęciach na modelu w podlinkowanym przez Ciebie sklepie ta kamizelka dziwnie się błyszczy. W sumie wszystkie woskowane Barboury na zdjęciach tak wyglądają, co nie zachęca do bliższego kontaktu z tą marką (przykład: https://gomez.pl/pl/product/barbour-barbour-short-bedale-wax-jacket-mwx2205ny92/size/M).
Jak faktycznie wygląda woskowana bawełna? Jest bardzo błyszcząca? Czy sprawia jakieś problemy podczas używania? Słyszałem, że łapie wszelkie pyłki/paprochy.

Sergiusz
1 miesiąc temu
Reply to  Mr. Vintage

ChatGPT zrobił tabelę, ale jak zwykle po swojemu nieco halucynował. Sugestia, że woskowana bawełna typu Thornproof jest stosowana do „modeli miejskich” to jest kompletna bzdura. Ten rodzaj tkaniny jest stosowany (także w Beaufort i Bedale) do tak „miejskich” kolorów jak rustic, sage czy archive olive :-). Ale zgadza się, że Sylkoil jest generalnie bardziej matowy (wszystkie kolory olive bez przymiotnika”archive”).

czytelnik
1 miesiąc temu

hej michal. dwa pytania.
1) bardzo ladne buty. jak je oceniasz? wlasnie czegos takiego szukam
2) co myslisz o kurtce wilde & king – barton jacket (cos w stylu barbour), tutaj link https://wildeandking.co.uk/products/mens-barton-waxed-jacket-olive?variant=43498415456492

Czytelnik
1 miesiąc temu
Reply to  Mr. Vintage

Dzieki za odpowiedz. Chyba sprobuje zapolowac na te buty podczas BF

Czytelnik
1 miesiąc temu
Reply to  Mr. Vintage

A jak z rozmiarem?

czytelnik
14 dni temu
Reply to  Mr. Vintage

Wlasnie odebralem. Buty piekne i fajna skora ale niestety nie trafiam w zaden z rozmiarow…

Pawel
1 miesiąc temu

Czy ma Pan do polecenia jakieś krawaty codzienne, które mogłyby tutaj pasować? Najlepiej z fajnymi wzorami typu jakieś zwierzaki np. kaczki itp.

Jaki sklep z tweedowymi marynarkami by Pan polecił w Polsce/dostarczające do Polski? Ale z rozmiarami dla grubych. Poszetka odpada.

Michał
1 miesiąc temu

Panie Michale,
czy polecany przez Pana płaszcz:
https://vistula.pl/czarny-p%C5%82aszcz-vistula-52712-1
wpisuje się w styl brytyjski. Z czym taki plaszcz połączyć?
pozdrawia
Michał

Michał
1 miesiąc temu
Reply to  Mr. Vintage

Dziękuję za odpowiedź.
Chciałabym jeszcze zapytać z jakimi kolorami stylu smart casual połączyć ten płaszcz? (głównie spodnie, koszule, marynarki).

Aleksander
1 miesiąc temu

Panie Michale (i również Czytelnicy), odbiegając mocno od tematu (choć British Country to ścisły top w mojej szafie) wpisu, ale mam już moment zwątpienia. Jednak przy takim zaufaniu do Pana Michała i też do Was – macie może jakiś sprawdzony set (jaka maszynka, żele, pianki, rutyna) na… golenie głowy? Od nieco ponad roku gole się na łyso i ciągle coś jest nie tak: a to zbyt wysusza się skóra na głowie, a to pojawiają się wypryski/zaczerwienia (zwłaszcza niestety to), a to nie do końca na gładko i tak zawsze jest 'coś’. Internet w tym temacie niestety nie pomaga, bo większość… Czytaj więcej »

Jerzy
1 miesiąc temu
Reply to  Aleksander

Aleksandrze!
Spróbuj takiego zestawu – Polecam!Krem do golenia spieniany pędzlem z dobrego włosia np.z borsuka.Maszynka do golenia z wymiennymi ostrzami znanej firmy,żadne jednorazówki! Po ogoleniu głowy dobra woda po goleniu{trochę piecze ale się przyzwyczaisz) a następnie nawilżający balsam po goleniu znanej firmy.Moim zdaniem powinno pomóc.
Życzę powodzenia i sukcesu!Pozdrawiam – Jerzy.

Kuba
1 miesiąc temu
Reply to  Aleksander

Aleksandrze, ja od kilkunastu lat golę głowę na łyso. Do niedawna używałem trymera, takiego Do głowy i brody, z nakładkami, tyle że nie zakładałem żadnej nakładki. W efekcie miałem głowę ogoloną na jakiś 0,5-1 mm, niecałkiem łysą, ale plusem takiego rozwiązania był brak podrażnień. Od niedawna używam takiej golarki-kulki z pięcioma głowicami. Ja mam akurat niedrogi model Remingtona. Goli znacznie krócej, starczy na dłużej, ale podrażnia i wysusza skórę, dlatego po goleniu nawilżam dobrej jakości olejkiem do brody z naturalnych składników. Takie golenie starczy na dłużej, wygląda lepiej, głową nie jest zmasakrowana, można szybko ją nawilżyć. W życiu nie porwałbym… Czytaj więcej »

Łukasz
23 dni temu
Reply to  Aleksander

Jako „łysol” z półrocznym stażem polecam golarkę Remingtona, taką specjalnie do głowy, z 5 wirującymi ostrzami. Zanim ją kupiłem robiłem research połączony z przeglądaniem testów różnych metod na YouTube i wywiadem ze znajomymi. W moim przypadku golarka się sprawdza, bo golenie jest szybkie i nie potrzebuje do niego niczego oprócz samej golarki. Golenie co 2 dni maksymalnie, ponieważ na potylicy mam dość gęste włosy i przy dłuższym zaroście czuć braki mocy. Tak jak pisał jeden z poprzedników, golenie w ten sposób wysusza skórę i może powodować podrażnienia, jednak ja po wszystkim używam pianki do łysej głowy z gliceryną i to… Czytaj więcej »

Andrzej
1 miesiąc temu

Buty wskazują , że to stylizacja mieszczucha , który oderwał się od komputera i postanowił poudawać drwala :)
Jakieś masywniejsze byłyby bardziej spójne

Noe
1 miesiąc temu

Falconeri czy to dobra marka ktoś miał styczność z nią? Jak z jakością u nich?

Łukasz
1 miesiąc temu
Reply to  Noe

Mam golfy z wełny merino, ładne, ciepłe i jak na razie trwałe (co do ostatniej kwestii nie byłem przekonany, że tak będzie). Polecam :).

Ambroży Kopytko
1 miesiąc temu

Estetyka tego stylu do mnie przemawia – dobrze się na to patrzy, na to całe British Country. Z drugiej strony nie lubię takiego motywu, że teraz coś jest modne i wszyscy biegną bezmyślnie do sklepu z instrukcją z internetu i przebierają się w „Barbura” i udają, że niby tacy są British Aristocrat Visiting The Stables. Uważam, że pewne rzeczy powinny się dziać naturalnie – ubieram się tak i tak, bo tak i tak żyję i ma to jakieś znaczenie praktyczne, a nie tylko modowe. Np. ubieram się w styl tenisowy, bo idę na kort; ubieram się w brytyjską wieś, bo… Czytaj więcej »

Jakub
28 dni temu

Wystarczy kupować ponadczasowe ubrania i co 10 lat akurat jest się w modzie :)

Ambroży Kopytko
28 dni temu
Reply to  Jakub

W punkt!