fbpx

Jak się ubrać na ślub i wesele jako gość – poradnik

80 komentarzy

Sezon ślubny w pełni, więc pomyślałem, że przygotuję krótki poradnik o tym w jaki sposób można się ubrać na ślub i wesele idąc tam jako gość. Jeszcze dziesięć lat temu ten poradnik byłby bardzo krótki, bo zapewne moje propozycje ograniczałby się do jakiegoś klasycznego garnituru, ale chyba sami przyznacie, że przez ostatnie lata sporo się zmieniło w modzie ślubnej w Polsce. Mam tu na myśli zarówno wizerunek pana młodego, ale też gości. Okazjonalna moda męska stała się mniej konserwatywna i na coraz więcej pozwala. Klasyczny garnitur nie jest już jedyną opcją na tego typu wydarzenia, co nie znaczy, że należy z niego zrezygnować. Nic z tych rzeczy.

Ale moje dzisiejsze propozycje uwzględniają też inne opcje. Pamiętajcie o tym – zresztą nie tylko przy takich wydarzeniach – że ubiór powinien być dobierany z uwzględnieniem kilku czynników: rodzaju uroczystości; miejsca i charakteru imprezy; waszego gustu i upodobań; wskazanych zasad ubioru (np. na zaproszeniu).

Dlatego w dzisiejszych czasach nie ma już jednej odpowiedzi na to jak się ubrać na ślub (bo przecież śluby bywają różne i w różnych miejscach), do teatru (tu również jest duża rozpiętość) czy do pracy. Więcej piszę o tym w mojej ostatniej książce „Jak się ubrać” – polecam, jeśli jeszcze o niej nie słyszeliście, bo to bardzo rzeczowy poradnik rozkładający na czynniki pierwsze wiele okazji z życia prywatnego i zawodowego.

fot. Brunello Cucinelli

KLASYCZNY GARNITUR

Zacznę mimo wszystko od tego najbardziej bezpiecznego i konserwatywnego rozwiązania, jakim będzie klasyczny garnitur. Jeśli nie wiesz jak ubrać się na ślub, jeśli nie wiesz jak on będzie wyglądał, jak będą ubrani inni goście, to taki zestaw zawsze daje gwarancję nienagannego stylu. Jest to po prostu bezpieczny wybór niemal na każdy ślub. Garnitur powinien być też pierwszym wyborem dla świadka, a po lekkim „podrasowaniu”, pan młody również może w nim świetnie wyglądać.

To na początek kilka słów o tym, jak taki klasyczny garnitur powinien wyglądać. Zacznę od koloru. Najlepszym wyborem będzie ciemny granat. To kolor elegancki, klasyczny, poważny i pasujący do każdego typu urody. Każdy mężczyzna wygląda w nim nienagannie. Alternatywnym kolorem może być szary, ciemnoszary, grafitowy. Koloru czarnego raczej nie polecam, ale jeśli to twój ulubiony kolor i nie wyobrażasz sobie innego garnituru, to OK.

Fason jedno lub dwurzędowy – to już kwestia gustu, aczkolwiek znalezienie ładnego dwurzędowca będzie znacznie trudniejsze niż jednorzędowca. Z kamizelki raczej bym zrezygnował w sezonie letnim, ale jeśli lubicie, to nie ma w tym nic złego, wręcz nawet będzie to dodanie sznytu i elegancji całemu zestawowi. Kamizelka zawsze podnosi poziom formalności całego garnituru, dlatego polecałbym ją przede wszystkim panom młodym. Jeśli chodzi o tkaninę, to oczywiście namawiam na gładką matową wełnę o średniej gramaturze (klasyczny twill lub drobna struktura typu bird’s eye), bo taki garnitur możecie później wykorzystać na wiele innych okazji.

Ale te cechy o których napisałem powyżej nie są aż tak istotne jak rzecz najważniejsza – dopasowanie. Czyli odpowiedni rozmiar, krój i tak niepozorne detale jak długość spodni i rękawów. Koniecznie zwróćcie na to uwagę, bo jeśli na co dzień nie nosicie garniturów, to po prostu możecie nie zdawać sobie sprawy jak wiele potrafią popsuć spodnie za długie o 2-3 cm albo za luźna marynarka. A tak właśnie jest, więc nie wystarczy kupić dobry garnitur, bo zazwyczaj trzeba też go odpowiednio dopasować do sylwetki (coś skrócić/wydłużyć, coś wyszczuplić/poluzować). Zwróćcie też uwagę by marynarka nie była za krótka (powinna zakrywać pośladki), a klapy marynarki nie były zbyt wąskie (polecam 8-10 cm). Te dwa niepozorne detale naprawdę wiele zmieniają.

Do klasycznego garnituru najlepsza będzie biała koszula z porządnej, mięsistej bawełny. Może być z mankietami na spinki. Koniecznie zwróćcie uwagę, by wyłogi kołnierzyka nie były zbyt krótkie (powinny się chować pod klapy marynarki) i by nie odstawały od torsu – to dwa detale, które odróżniają koszule dobrej jakości od tych które dobrze wyglądają tylko na półce sklepowej. Nigdy nie kupujcie koszul bez mierzenia. Jeśli chodzi o mniejsze dodatki, to zacznę od krawata. Jego kolor możecie wybrać wedle własnego uznania. Taki jest plus klasycznych ubrań (granatowy lub szary garnitur i biała koszula), że pasuje do nich większość dodatków. Ja bym wybrał krawat błękitny, zielony, szary albo kremowo-złoty. Krawat nie musi być dopasowany kolorystycznie do ubrania partnerki/partnera.

Czy poszetka jest obowiązkowa? Nie, ale warto ją mieć, bo to piękny dodatek, idealny na taką okazję. Jeśli ma być bardzo klasycznie, to najlepsza będzie biała lniana, złożona po „prezydencku”, ale można też wybrać odważniejsze kolory i wzory.

A co z butami? Jeśli mowa o klasycznym garniturze w ciemnym kolorze, to oczywistym wyborem wydają się półbuty w kolorze czarnym (oxfordy, lotniki, monki), ale nie przekreślałbym także ciemnobrązowych wypolerowanych na wysoki połysk. Gdym ja miał iść jako gość na ślub, to zapewne wybrałbym czekoladowe oxfordy, bo po prostu nie lubię czarnych butów. To jest to, o czym pisałem na początku – ubiór powinien być też częścią waszego charakteru.

Na jaką okazję: tradycyjny ślub i wesele
Dla kogo: świadek, bliższa rodzina, goście oraz ci którzy lubią klasyczną elegancję
Jaki garnitur: granatowy, szary, grafitowy
Koszula: biała na spinki
Krawat: granatowy, bordowy, błękitny, szary, srebrny, turkusowy, liliowy, złoty
Buty: czarne lub ciemny brąz

Garnitur Boggi, koszula Macaroni Tomato, krawat Pewien Pan, buty Patine, pasek Sartolane, poszetka Poszetka.com

Garnitur Suitsupply, koszula Macaroni Tomato, krawat Dignito, buty Patine, pasek Sartolane, poszetka Poszetka.com

Garnitur Suitsupply, koszula Macaroni Tomato, krawat Pewien Pan, buty Edward Green, pasek Sartolane, poszetka Poszetka.com

Garnitur Suitsupply, koszula Macaroni Tomato, krawat Dignito, buty Patine, pasek Sartolane, poszetka Poszetka.com

Garnitur Suitsupply, koszula Macaroni Tomato, krawat Pewien Pan, buty Edward Green, pasek Sartolane, poszetka Poszetka.com

SMOKING

W ostatnich latach moda ślubna pokochała smokingi i chyba właśnie ten trend uratował to zacne ubranie przed zapomnieniem. Ale warto zaznaczyć, że zgodnie z klasycznymi zasadami smoking nie jest najlepszym wyborem na ślub (zarówno dla pana młodego, jak i gości), bo jest to typowy strój wieczorowy, który powinno się zakładać po zmierzchu (James Bond tak właśnie nosi smoking), a jak wiadomo, śluby odbywają się raczej za dnia.

Mamy tu zatem zgrzyt, ale czy aż taki, by smoking całkowicie odrzucić? Jeśli chodzi o pana młodego, to nie do końca, bo jeśli ktoś faktycznie marzy o smokingu na własnym ślubie, to marzenia są po to, by je spełniać. Przecież na weselu takie ubranie już będzie zupełnie OK, a w ciągu dnia też na pewno będzie bardzo efektowne, więc ja bym go nie skreślał. Tym bardziej, że zapewne nikt nie zorientuje się, że to takie lekkie nagięcie zasad.

Trochę inaczej sytuacja wygląda w przypadku gości. Jest to po prostu bardziej ryzykowne. Chodzi o to, że smoking jest strojem bardzo efektownym, przyciągającym uwagę, więc gdyby okazało się, że wszyscy, łącznie z panem młodym są ubrani dość standardowo (np. klasyczne garnitury i krawaty), a ty, jako jedyny gość będziesz w pięknym smokingu, który przyciąga wzrok wszystkich, to przyznasz chyba, że będzie to niezbyt komfortowa sytuacja. Tę opcję zostawiam zatem do przemyślenia indywidualnego.

Ale zapewne są też śluby i wesela, gdzie smoking będzie wyglądał bardzo naturalnie. Mam tu na myśli imprezy ślubno-weselne bardziej przypominające uroczyste bale, a nie kameralne imprezy w stylu boho. Wtedy smoking dostaje zielone światło. Jeśli już się na to zdecydujecie, to pamiętajcie by szukać klasycznego smokingu, a nie wyrobów „smokingopodobnych”, których jest mnóstwo w sklepach, czyli zestawów, które ani nie są garniturem, ani smokingiem.

Smoking Suitsupply, koszula Zack Roman, buty Patine, poszetka Poszetka.com

GARNITUR MNIEJ FORMALNY

Dość często jestem pytany o to czy wypada na ślub kogoś bliskiego pójść w mniej formalnym garniturze np. w kratę, w prążek, w lnianym lub w mniej standardowych kolorach (brąz, bordo, zieleń). Odpowiem zatem jak każdy prawnik – to zależy :) Teoretycznie powinienem powiedzieć, że śluby są okazją dość formalną (wesele trochę mniej), więc najlepszy byłby jednak bardziej konserwatywny zestaw, ale…

Po pierwsze, w ostatnich latach mam wrażenie, że mocno zmieniło się samo podejście do organizacji ślubów w Polsce i rangi samego wydarzenia. Nie są to już tak poważne imprezy rodzinne jak kiedyś, że wszystko musiało być „ęą”, lecz coraz częściej są to po prostu sympatyczne przyjęcia w gronie najbliższych, bez tej całej ślubnej otoczki, która wiele młodych osób paraliżowała. Taka moda, a może zdroworozsądkowe podejście? Po drugie, zmieniają się także okoliczności takich uroczystości. Coraz częściej są to nietypowe miejsca (małe kapliczki na odludziu, a na wesele stodoły i inne rustykalne lokalizacje), zamiast wytwornych pałaców i kościołów. To wszystko sprawia, że sami organizatorzy, czyli młoda para sięgają po coraz mniej konserwatywne stroje. Skoro zatem zmienia się stopień formalności ubioru głównych bohaterów tego dnia, to naturalnym było to, że goście również ubierają się nie tak formalnie jak kiedyś. Jeśli więc konwencja ślubu i wesela jest luźniejsza, to nie widzę nic złego w założeniu garnituru w subtelną kratę, czy w mniej standardowych kolorach (np. brąz, zieleń). Prążki raczej bym odradzał, bo to wzór kojarzony raczej z modą biurową/biznesową.

Pamiętajcie o tym, że zasady zasadami, ale ważne jest też to, byście wy sami czuli się dobrze w danej sytuacji. Oczywiście w pewnych granicach, bo nie mam tu na myśli przychodzenia na ślub w dżinsach czy dresie, ale jeśli daleko wam do klasycznej męskiej elegancji i na samą myśl o założeniu eleganckiego garnituru robi wam się słabo, to może warto sięgnąć po taki mniej formalny zestaw.

Na jaką okazję: ślub i wesele w mniej formalnym wydaniu
Dla kogo: goście
Jaki garnitur: granatowy, szary, grafitowy
Koszula: biała na spinki
Krawat: granatowy, bordowy, błękitny, szary, srebrny, turkusowy, liliowy, złoty
Buty: czarne lub brązowe półbuty (oxfordy, monki, lotniki)

Garnitur Oscar Jacobson, koszula Macaroni Tomato, krawat Dignito, buty Patine, pasek Sartolane, poszetka Poszetka.com

Garnitur Suitsupply, koszula Macaroni Tomato, krawat Dignito, buty Edward Green, pasek Sartolane, poszetka Poszetka.com

GARNITUR LETNI/LNIANY

Len jest tkaniną o niskim stopniu formalności, a zatem teoretycznie nie nadaje się na takie wydarzenia jak śluby, ale jak wspomniałem, w ostatnich latach mocno zmienił się charakter takich uroczystości. Coraz częściej śluby odbywają się także poza granicami kraju (Grecja, Włochy, Portugalia) i takie okoliczności aż proszą się o mniej formalne stylizacje wśród gości. Ja bym chętnie założył lniany garnitur w takich bardziej wakacyjnych warunkach. Oczywiście w Polsce też można sobie na to pozwolić, jeśli koncepcja ślubu i wesela są w takim stylu, a pogoda na to pozwala. Pozostałe dodatki warto jednak pozostawić bardziej klasyczne (m.in. biała koszula, skórzane półbuty).

Na jaką okazję: ślub i wesele w luźnej i nieformalnej atmosferze (np. boho); ślub za granicą w ciepłych krajach
Dla kogo: świadek, bliska rodzina, goście
Jaki garnitur: z mniej formalnej tkaniny (np. len) i jaśniejszym kolorze (beżowy, błękitny, kremowy, niebieski, szary)
Koszula: biała
Krawat: błękitny, szary, srebrny, turkusowy, liliowy, złoty, różowy
Buty: brązowe
(mokasyny, monki, oxfordy)

Garnitur Suitsupply, koszula Lancerto, krawat Dignito, buty Patine, poszetka Poszetka.com

Garnitur Oscar Jacobson, koszula Lancerto, krawat Pewien Pan, buty Patine, poszetka Poszetka.com

Garnitur Oscar Jacobson, koszula lniana Macaroni Tomato, buty Patine, poszetka Poszetka.com

ZESTAW BEZ GARNITURU

A czy na ślub i wesele w ogóle wypada iść w zestawie, który nie będzie garniturem? Mam tu na myśli marynarkę i spodnie z innej tkaniny. Może się to wydawać nie najlepszym pomysłem, bo jednak śluby są uroczystościami o dość wysokim stopniu formalności, ale czy na pewno zawsze należy taki pomysł odrzucić? Nie do końca.

We wcześniejszych akapitach pisałem o tym, że przyszli małżonkowie coraz częściej świadomie rezygnują z tradycyjnej konwencji ślubu i wesela. Wybierają niestandardowe miejsce, menu, wystrój, a także własny strój na ten dzień. Jeśli zatem masz taką informację, że ubiór bohaterów tego dnia będzie nieformalny, inny i celowo pozbawiony formalności, to niezręcznie byłoby przyjść na taką imprezę w eleganckim garniturze. Bo mogłoby się okazać, że jako gość jesteś ubrany bardziej formalnie niż pan młody, a to już błąd.

Jeśli zatem wiesz, że szykuje się ślub i wesele w mniej standardowym wydaniu, to staraj się zrobić rozeznanie jak będą ubrani gospodarze wieczoru. Jeśli okaże się, że u pana młodego będzie to na przykład kremowy garnitur z lnu i koszula bez krawata, to myślę, że nie będzie żadnym faux pas ze strony gości założenie nieformalnej marynarki, spodni i koszuli. Wyobrażam sobie taką sytuację podczas ślubów poza granicami kraju. Proponuję wtedy jasne spodnie z zaprasowanym kantem, biała koszula lniana lub bawełniana i lekka marynarka w kolorze ciemniejszym niż spodnie. Albo wersja odwrotna, czyli spodnie granatowe, a marynarka jaśniejsza (np. szara, beżowa).


Na jaką okazję: ślub i wesele w luźnej i nieformalnej atmosferze (np. boho); ślub za granicą w ciepłych krajach
Dla kogo: goście
Jaki zestaw: spodnie z kantem i marynarka w stonowanych kolorach
Koszula: biała
Krawat: błękitny, szary, srebrny, turkusowy, liliowy, złoty, różowy, granatowy, bordowy
Buty: brązowe

Marynarka Suitsupply, koszula Lancerto, spodnie Oscar Jacobson, krawat Pewien Pan, buty Patine, poszetka Zack Roman

Marynarka Lancerto & Mr. Vintage, koszula Lancerto, spodnie Oscar Jacobson, krawat Pewien Pan, buty Patine, poszetka Poszetka.com

Marynarka Suitsupply, koszula Lancerto, spodnie Hiltl, krawat Pewien Pan, buty Patine, poszetka Poszetka.com

Podobne wpisy

Subscribe
Powiadom o
80 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Dariusz
6 miesięcy temu

Dzień Dobry, Panie Michale jak zwykle pełen profesjonalizmu wpis. Szkoda, ze bez Pana zdjęć jako Modela bo te sesje to istna uczta estetyczna, Trzyma Pan Fason. Dziękuje (stały obserwator)

Krzysiek
6 miesięcy temu

A jako pan młody – gdyby ktoś chciał się zrealizować w żakiecie (morning suit): czy ma to dzisiaj szanse i czy miałby taki ubiór jakiekolwiek jeszcze zastosowanie?

czytelnik
5 miesięcy temu
Reply to  Mr. Vintage

Ja bym postawil sobie pytanie: czy bede w stanie sie ogladac w takim stroju na zdjeciach za 5 lat?
Zakiety i inne „historyczne” stroje bardzo latwo przeobrazic w modowe koszmarki.

Krzysiek
5 miesięcy temu
Reply to  czytelnik

Myślę, że tutaj jak w przypadku smokingu, należałoby stylistycznie iść w absolutną klasykę i wzorować się na rodzinę królewską i np. ślub księcia Karola w 2005… (chociaż taki Luca Rubinacci na swoim ślubie także miał żakiet);)

Mateusz
5 miesięcy temu

Wpis bardzo profesjonalny, mam tylko wątpliwości co do garnituru jako najbezpieczniejszej opcji. Ja proponowałbym raczej klasyczny zestaw koordynowany (granatowa marynarka, szare spodnie). Dlaczego? Otóż jeśli nie wiemy jak będą ubrani pozostali, to rośnie ryzyko (z roku na rok coraz bardziej, wraz z wymieraniem dżentelmenów starej szkoły), bycia jedyną osobą we wspomnianym garniturze. Co gorsza może się okazać, że będziemy ubrani bardziej formalnie niż sam Pan Młody… Co będzie może nie skandalem ale jednak wyraźną niezręcznością. Garnitur nie pozwala na improwizację celem zmniejszenia formalności. Zaś zestaw koordynowany wygląda dobrze na tle (coraz rzadszych) garniturów, a gdy zdejmiemy krawat zestaw wciąż jest… Czytaj więcej »

Karol
5 miesięcy temu
Reply to  Mateusz

Zestawy koordynowane najczęściej na ślubach widywałem u nastoletnich chłopców. Dorośli faceci zawsze nosili garnitury, czasem lepsze, czasem gorsze. To wydaje się najbezpieczniejsza opcja.

Mateusz
5 miesięcy temu
Reply to  Karol

Chodziło mi raczej o coś w tym stylu https://mrvintage.pl/2018/01/zestaw-koordynowany-po-mojemu.html Czyli najbardziej żelazna klasyka, zresztą efekt wizualny jest podobny do strollera, o którym wspomniał ktoś niżej. Wszystko jest tu kwestią materiału i fasonu. Przypuszczam, że u tych nastolatków były to raczej bawełniane chino z rurkowatymi nogawkami i marynarka w podobnym stylu. I powtórzę – jeśli nie obawiamy się, że będziemy jedynym gościem w garniturze, względnie nam to nie przeszkadza, wtedy to garnitur będzie optymalnym wyborem. Zestaw koordynowany ma zaś tę zaletę, że łatwiej pozwala obniżać lub podwyższać formalność stroju. Oczywiście byłoby świetnie gdyby garnitury pozostawały standardem. Ale nie pozostają. A wtedy… Czytaj więcej »

tomasz
5 miesięcy temu

Nie zapominajmy o strollerze.

Kamil
5 miesięcy temu

Świetny artykuł! Prosiłbym jednak o zmienienie zdania, że „ubiór powinien być też częścią waszego charakteru”. Nie chodzi nawet o mój gust i awersję do języka coachingu, ale o logikę.

Mateusz
5 miesięcy temu
Reply to  Kamil

Co nie tak z logiką? Charakter ma również swoje zewnętrzne przejawy i w tym sensie ubiór (tak jak postawa, sposób chodzenia itp.) jest jego częścią.

Kamil
5 miesięcy temu
Reply to  Mateusz

No niezupełnie ;). Charakter to (za słownikiem) stały zestaw cech. Jeśli zmiana butów z czarnych na czekoladowe coś w nas zmienia, to raczej nastawienie czy poczucie harmonii, zgody ze sobą lub… charakterem właśnie. Ale charakter mamy, jaki mamy.

Tak samo nie powiesz przecież, że trening na siłowni to część twojego charakteru (albo mięśni pleców), bo dzięki niemu masz lepszą postawę.

Last edited 5 miesięcy temu by Kamil
Mateusz
5 miesięcy temu
Reply to  Kamil

Ale już chęć dbania o mięśnie czy elegancję to część charakteru. Co więcej zachowania nimi dyktowane (siłownia, garnitur) to – w przeciwieństwie do samych chęci – przejaw obserwowalny, dostępny empirycznie. Dlatego też nie da się całkiem zrezygnować z oceniania po wyglądzie;) Ale zgadzam się – zamiast „częścią” powinno być „wyrazem charakteru”.

Kamil
5 miesięcy temu
Reply to  Mateusz

Właśnie o to mi chodzi :). Nie chciałem tylko dyktować autorowi, co ma napisać, bo ufam w jego staranny styl wypowiedzi (jedna z cech charakterystycznych ;) bloga oraz powodów, dla których powracam tu regularnie), a który jedynie w tym pojedynczym zdaniu zawiódł.

Grazyna
3 miesięcy temu
Reply to  Kamil

no niestety ale kolory są przynależne charakterowi człowieka ,jego temperamentowi ,znam ludzi ,którzy fatalnie się czują i źle wyglądają własnie jak zamienia buty z ulubionego koloru na czarny ,niestety tak to już jest ,jak nie każdy zamieni bibliotekę na siłownię.

Mateusz
5 miesięcy temu
Reply to  Kamil

.

Last edited 5 miesięcy temu by Mateusz
Gość
5 miesięcy temu

Niedługo będę pełnił role świadka na ślubie i wybrałem dla siebie klasyczny piękny ciemno granatowy garnitur o gładkiej strukturze. Nie wyobrażam sobie być ubranym mniej formalnie.

Tomek
5 miesięcy temu

Witam. Garnitur letni 3 wg Michała. Ten zestaw tylko jako jednorzędowy garnitur solaro, spodnie bez paska lecz z regulatorami, plus ceglasty we wzory krawat koszula biała na spinki z włoskim kołnierzem, zamszowe tassel loafers miałem tydzień temu, jako gość, na weselu. Robił robotę! Pzdr

Velahrn
5 miesięcy temu

„W ostatnich latach moda ślubna pokochała smokingi i chyba właśnie ten trend uratował to zacne ubranie przed zapomnieniem. ” Pozwolę sobie się nie zgodzić. Smokingi,/b> w zasadzie znikły. Tym terminem określa się obecnie pokraczne garniturowe hybrydy. Smoking (i generalnie black tie) jest strojem o bardzo jasno zdefiniowanych zasadach „co może być, czego być nie może” i niewielkim polu do improwizacji (można raptem zdecydować, czy chce się czarny, czy midnight blue, czy ma być szalowy, czy dwurzędowy, kamizelka czy pas). Te dziwaczne twory, tak chętnie noszone przez celebrytów, i naśladujących ich Panów Młodych, owych zasad nie spełniają. Podobnie, paskudne ślubne „stroje”,… Czytaj więcej »

Dariusz
5 miesięcy temu

A co Pan myśli o ciemnobrązowych brogsach oxford do granatowego garnituru? Akceptowalne, czy już zbyt nieformalne?

Dariusz
5 miesięcy temu
Reply to  Mr. Vintage

Monki są bardziej formalne?

Gisch
5 miesięcy temu
Reply to  Mr. Vintage

Monki też mogą być brogsami ;)
Przede wszystkim trzeba brać pod uwagę kolor i fakturę skóry (np. groszkowanie), w dalszej kolejności rodzaj ażuru. Full brogsy, nawet czarne, do ciemnogranatowego garnituru o formalnym splocie faktycznie nie będą najlepszym wyjściem, ale ciemnobrązowe half czy quater brogsy powinny spokojnie dać radę (oczywiście warto by były jednocześnie oksfordami, a nie derbami).
Polemizowałbym czy gładkie monki są bardziej formalne od oksfordów quater brogsów z identycznej skóry.

Dariusz
5 miesięcy temu
Reply to  Mr. Vintage

Wywołany do tablicy doprecyzuję – chodzi o ten model: https://www.shoepassion.pl/eleganckie-buty-meskie/no-561.html
Przy okazji – co Pan myśli o jakości tych butów w stosunku do ceny? Jestem otwarty na inne rekomendacje :)

Gisch
5 miesięcy temu
Reply to  Dariusz

Jeśli byłby odpowiedni rozmiar to zasugerowałbym model 544 (ten sam kolor i cena, oksfordy cap toe).

Marcin
5 miesięcy temu

Michale,
Jakie jest Twoje podejście do zapinania guzika w marynarce dwurzędowej, kiedy siedzimy? Ślub i wesele mogą być doskonałym przykładem, gdyż część czasu na tego typu uroczyści spędzimy z pewnością w pozycji siedzącej. Powinien być cały czas zapięty, czy jednak jak na załączonym zdjęciu należy wzorować się na księciu Karolu? :)

Screenshot_20220603-223551_Firefox.jpg
Gisch
5 miesięcy temu
Reply to  Marcin

Zasada jest generalnie prosta – nie rozpina się. Jeśli siedząc nie jest wygodnie to znaczy, że rozmiar jest nieodpowiednio dobrany. Oczywiście, żadna policja za to nie zamknie (tak jak za inne odstępstwa od reguł ubierania się, bo nie o to w tym wszystkim chodzi).
Księciu Walii zdarzało się nawet chodzić w rozpiętej dwurzędówce, raczej nie ma co go we wszystkim bezkrytycznie naśladować.

Damian
5 miesięcy temu

Panie Michale proszę o doradzanie w kolorze kamizelki dla garnituru popielatego. Ślub odbywa się 30 lipca – kolor popielaty wydaje mi się hyc idealny na letnia porę. Mam problem z doborem koloru kamizelki.
Powinienem tutaj postawić na kamizelkę z takiego samego materiału co garnitur?.

Damian
5 miesięcy temu
Reply to  Mr. Vintage

Jako pan młody :-). Czytałem troszkę o dodatkach – ponoć najlepiej sprawują się kolory pastelowe np. róż, aczkolwiek chyba nie jestem przekonany czy to dobry pomysł. To samo tyczy się butów, chciałem wykorzystać moje czarne Berwicki ale spotkałem się z wieloma opiniami ze czarne nie do końca musza dobrze współgrać z kolorem popielatym. Kurczę przy kolorze granatowym wszystko się wydaje proste, popielaty stawia dużo wyzwań. Jeszcze na koniec zapytam, jeśli popielaty to gładki czy może strukturze?, bardzo podoba mi się wzór ?w jodełkę?, taki który został użyty w kolekcji Lancerto. Swoją droga to myślałem nawet o MTM w oparciu o… Czytaj więcej »

Gisch
5 miesięcy temu
Reply to  Damian

Do popielu zdecydowanie bardziej pasują brązy i to raczej z tych jaśniejszych niż bardzo ciemnych (np. koniak, tan). Z prostej przyczyny – to kolor dzienny i mało formalny, niemający za wiele wspólnego ze ślubną klasyką. Granat też ma wiele odcieni, nie musi być prawie czarny i „nudny”, więc może jednak warto go rozważyć (a jeśli wybór popielatego jest spowodowany też obawami przed przegrzewaniem się w słońcu to warto zainteresowac się tkaninami typu fresco, tropik czy hopsack). Wzór to kwestia gustu i pod tym względem nie ma co się ograniczać – to w końcu własny ślub i warto kierować się swoim… Czytaj więcej »

Damian
5 miesięcy temu
Reply to  Gisch

Dzięki za wskazówki, będę w przyszłym tygodniu w salonie to przymierze coś popielatego – może się okazać pudłem.
Hmmm co prawda będzie to 30 lipca ale godzina już dosyć pozna bo 17:30 – nie spodziewałbym się tutaj jakiś przesadnych temperatur, a dwa kolor popielaty może już tez tak dobrze nie wyglądać prawda?. Granatowy ma to do siebie ze prawie zawsze dobrze wyglada.

Damian
5 miesięcy temu
Reply to  Mr. Vintage

Dziekuje za odpowiedz Panie Michale. Czy moglbym jeszcze Pana prosic o ewentualna podpowiedz jakim odcieniem i wzorem kierowac sie na ta okolicznosc?. Lancerto ma bardzo bogaty probnik a nie chcialbym tutaj przesadzic – mimo wszystko jest to moje wesele. Czy wzor w jodelke bedzie na miejscu?.
Rozwazam zrobienie garnituru w oparciu o wzor Pana kolekcji tzn.
https://www.lancerto.com/pl/marynarka-costa-blanca-ma092221000005-granat.html
Czy jesli jednak szedlbym w kierunku koloru granatowego to dobrym wyborem bedzie ta tkanina ktora zostala uzyta do w/w marynarki czy jest to taki bardziej „casual” i powinienem szukac czegos bardziej „gladkiego”?.

Damian
5 miesięcy temu
Reply to  Mr. Vintage

Dzięki Michał – już wszystko jasne. Jeszcze na koniec zapytam bo zawsze mnie to nurtuje – czy poduszki ramienne są wymagane przy formalnym garniturze?. Prawdopodobnie będę szedł w kierunku MTM i Drago w Lancerto i to jest element który mogę dodać jako opcjonalny.

Last edited 5 miesięcy temu by Damian
Jacek
5 miesięcy temu

Bardzo fajny wpis, w zupełności się zgadzam z jego treścią, byłbym jedynie ostrożny z wyborem „nieformalnego” ubioru na wesela poza granicami kraju, tu trzeba robić dobre rozeznanie, bo wbrew pozorom w niektórych regionach przyjęcia weselne odbywają się naprawę na „bogato” pod względem ubioru i mimo panujących upałów goście są ubrani bardzo elegancko. Przykładowo w ubiegłe wakacje mieszkałem tydzień na południu Włoch w Amanteii w hotelu który organizował po kilka przyjęć weselnych w tygodniu. Mimo 40 stopniowego upału, goście byli poubierani bardzo formalnie i choć zdarzały się białe garnitury to widać było, że zachowywano elegancji styl. Wielu mężczyzn miało kamizelki a… Czytaj więcej »

Jacek
5 miesięcy temu
Reply to  Mr. Vintage

Oczywiście piszę o miejscowych nowożeńcach i ich rodzinach ;) I piszę to w kontekście przykładowego gościa z Polski, który na taki ślub zostałby zaproszony i wybrałby się w lnianym garniturze. Podobnie niezręczna sytuacja mogłaby wyniknąć jeżeli nasz rodak żeniłby się z lokalną dziewczyną i z naszej strony ludzie przyszliby ubrani „swobodnie” bo im wydawałoby się, że jak upał to można sobie odpuścić formalne stroje i założyć koszule z krótkim rękawem ;) a ze strony miejscowej społeczności panowałaby elegancja w strojach. „…Coraz częściej śluby odbywają się także poza granicami kraju (Grecja, Włochy, Portugalia) i takie okoliczności aż proszą się o mniej… Czytaj więcej »

Darek
5 miesięcy temu

Witam. Ani w Pana książce, ani na blogu nie mogę znaleźć wskazówek jak powinien ubrać się ojciec Pani Młodej, Pana Młodego. Klasycznie i bardziej formalnie (z kamizelką ?) czy tylko trochę „podrasowany” ubiór świadka?

Darek
5 miesięcy temu

I jeszcze jedno pytanie dot. ubioru ojca Pani Młodej/Pana Młodego. Z Pana wpisu „… Jeśli ma być bardzo klasycznie, to najlepsza będzie biała lniana, złożona po ?prezydencku?, ale można też wybrać odważniejsze kolory i wzory.” Czy uwaga o odważniejszych kolaorach zarezerwowana jest tylko dla gości a świadek i ojciec są już z tego grona wykluczeni? Rozumiem że dla Pana Młodego (zgodnie z wpisem z maja 2014 „Poradnik ślubny”) zdecydowanie zalecana jest poszetka biała i styl „prezydencki”. Dziękuję.

Adam
5 miesięcy temu

Kilkanascie dni temu na jednej z grup zegarkowych na facebooku jeden z członków wrzucił zdjęcie zegarka z adnotacją, że zakłada go na wesele. W tle- biala koszula (spoko), intensywnie czerwony garnitur w bardzo wyraźną fakturę (zapewne jakiś blend wełny i lnu z otwartym splotem), brak skarpetek i granatowe, zamszowe loafersy. No i do tego zegarek kompletnie casualowy- Omega speedy wrzucony na granatowy, zamszowy pasek. Nie wyobrażam sobie ubrać się tak na czyjeś wesele- czułbym się jak clown albo inny atencjusz, odciągający uwagę od pary młodej. Do czego dąrze- przeważająca ilość komentarzy pod tym zdjęciem typu: stary, ale zajebisty garnitur, wyglądasz… Czytaj więcej »

FB_IMG_1654412226891.jpg
Jacek
5 miesięcy temu
Reply to  Adam

Bywając na ślubach i przyjęciach weselnych na które byłem proszony, zauważyłem, że dość często trafia się jedna osoba zwracająca na siebie szczególną uwagę ubiorem i zazwyczaj jest to mężczyzna, ale to niestety wynika z tego, że nadal niektórzy mylą elegancję z ekstrawagancją.

harvester
5 miesięcy temu
Reply to  Jacek

Gust i kolory bardziej rosyjskiem…

Nebelwerfer
5 miesięcy temu
Reply to  Adam

Sądząc po kolorach – to musi być Francuz ?

Łukasz
5 miesięcy temu

A o smokingu tropikalnym ani słowa…

KK
5 miesięcy temu
Reply to  Łukasz

A widziałeś gdzieś w Polsce na ślubie smoking tropikalny? Poza tym dla gości to ryzykowny wybór, który przez swoją nikłą popularność spowodował by, że mógłbyś być mylony z kelnerem.

Mateusz
5 miesięcy temu
Reply to  KK

Ja widziałem. Ale to było świeżo po premierze któregoś filmu z Bondem, więc pewnie stąd ten pomysł:)

Łukasz
5 miesięcy temu
Reply to  KK

Widziałem bo jako gość taki założyłem ? środek lata był i było upalnie. Kelnerzy na weselu powinni być w czarnym fraku i czarnej muszce bo to nieformalna impreza. Smoking różni się cokolwiek od fraka. Tylko kto to z plebsu odróżni od siebie ???

Jacek
5 miesięcy temu
Reply to  Łukasz

Po co chodzić na plebejskie imprezy… iść tam gdzie Cię docenią ;)

Hugo
5 miesięcy temu

Propozycje godne uwagi i zdecydowanie mogą się podobać. Chciałbym jednak zwrócić uwagę, na to, że większość gości weselnych chciałaby się jednak „prześlizgnąć” przez to wydarzenie podejściem praktycznym i pragmatycznym. Dlatego stawiają na te bezpieczne warianty w rozsądnych kosztach. A najczęściej idą w tym co już mają, większość ma już jakiś garnitur. Taki ktoś na pewno nie kupi do jednorazowego użytku smokingu, nawet butów za 1500 zł, których nigdy potem już nie włoży, a jeszcze się przedtem wnerwi, bo go obetrą. Owszem są bywalcy ślubów i wesel niemal zawodowi i tacy dobierają stroje jak na amerykańskich filmach, ale większość w swoim… Czytaj więcej »

Przemek
5 miesięcy temu
Reply to  Hugo

Niestety, nie mogę się zgodzić z postem :)
Mówisz tu chyba o „społeczności” miejskiej i kilku weselach w życiu. Mam znajomych i rodzinę od strony żony, gdzie „wydarzenia” takie jak ślub odbywają się już od ponad 10 lat w ILOŚCI co najmniej „kilka” rocznie. Serio. I są osoby co wydaje mi się, że mają po kilka garniaków na te okazje. Ale tak raczej są to zestawy za 1500 zł wszystko. Ja sam chodzę w dwóch klasycznych zestawach.
Odbiegając od tematu nie lubię tego typu imprez :)

Mateusz
5 miesięcy temu

Witam serdecznie,

poleci ktoś marynarkę z bawełny seersucker, najlepiej w prążki, która nie będzie kosztowała średniej krajowej :)

Piotr W.
5 miesięcy temu

Michał, przepraszam, że nie na temat. Koszule z Twojej nowej kolekcji oznaczone są na stronie Lancerto jako Slim, Zalando opisuje je jako regular fit. Jaki jest faktyczny poziom ich wyslimowania?

Piotr W.
5 miesięcy temu
Reply to  Piotr W.

Chodzi o model Normandia.

Piotr W.
5 miesięcy temu
Reply to  Mr. Vintage

Dziękuję.

Rafał
5 miesięcy temu

[P] podeszwa gumowa czy skórzana

Panie Michale! Biorę ślub stoję przed decyzją, które buty wybrać. TOP 1 póki co to Loake Aldwych, ale tu pojawia się pytanie:
Czy wybrać podeszwę skórzaną czy gumową Dainite? Buty będą przeznaczone na ślub i całą noc zabawy. Boję się poślizgnięcia w tańcu czy przejścia po dywanie w kościele. Jak Pan uważa?

Mateusz
5 miesięcy temu
Reply to  Rafał

Z własnego doświadczenia polecałbym skórzaną – wygodniejsza dla stóp i po prostu wygląda o wiele lepiej. Ale są dwa zastrzeżenia: 1. Niby oczywiste, ale rozchodź je trochę przed ślubem, przyzwyczaj się. Przećwicz w nich pierwszy taniec. Jak podeszwa nieco się przetrze to poślizgnięcie się Ci już nie grozi ale przede wszystkim nie chcesz tańczyć w nie rozchodzonych butach:)
2. Po paru takich imprezach szwy zaczną się przecierać i spokojnie można je podzelować. Z boku nie będzie tego widać, a buty będą na kolejne lata. Jeśli to GYW a buty na specjalne okazje to prawdopodobnie na resztę życia;)

Rafał
5 miesięcy temu
Reply to  Mateusz

Dziękuję za rzeczową odpowiedź!

Dawid
5 miesięcy temu

Michale! Czy dwurzędowa marynarka w kolorze butelkowej zieleni wchodzi jakkolwiek w grę na ślub jako gość? :) Jeśli tak, to z jakimi dodatkami?

brogue
5 miesięcy temu

Idę na ślub jako mało istotny gość:) Rzecz odbędzie się po południu w ogrodzie. Planuję założyć granatową marynarkę (Viennę z nowej kolekcji), szare (jasne lub ciemniejsze) bawełniane chinosy. Ewentualnie beżowe. Do tego biała koszula – ze względu na upały możliwe, że wybiorę lnianą. Buty – brogsy (tan lub mahoniowe). Możliwe są też np. mahoniowe oxfordy na skórzanej podeszwie, ale wydaje mi się, że oxfordy nie pasują do takiego zestawu. Krawat – może granatowy knit? Poszetka – nie mam pojęcia… Będę wdzięczny za podpowiedzi. A może jednak granatowy garnitur i problem rozwiązany? Ale chciałbym mniej formalnie. Nie wiem, jak będzie ubrana… Czytaj więcej »

Greg
4 miesięcy temu

Proszę o poradę. Ślub znajomych jest w Grecji. Całość rozkłada się na trzy wydarzenia i mam problem z Welcome Party dzień wcześniej o godzinie 19. Na zaproszeniu jest dress code „Cocktail attrie”, ale nie wiem jak bardzo formalnie/klasycznie mam do tego podejść. Czy jaśniejszy garnitur lniany jest tutaj właściwy, czy ciemny niebieski będzie odpowiedni? Lokacja jest raczej szykowna, goście głównie z US, klasa wyższa średnia. Przyjęcie będzie nad wodą w wynajętej restauracji w mieście. (nie jest to plaża) Mój pomysł to granatowy garnitur (lniany lub lekki wełniany), biała gładka koszula, brązowe, skórzane dodatki. Koszula półformalna, bez spinek. Poszetka raczej barwna.… Czytaj więcej »

Blog Ozonee
4 miesięcy temu

W tym sezonie testuję lniany garnitur. Jestem ciekaw czy sprawdzi się na te upały

Franciszek
4 miesięcy temu

Witam. A co w sytuacji kiedy ma się elementy w stylu eleganckim marynarkę eleganką szarą, koszula na spinki i spodnie szare z kantką jednak to nie jest garnitur, ewentualnie krawat jednolity szary. Jak to zaklasyfikować jako ubiór na wesele?
Pozdrawiam

Pawel
4 miesięcy temu

Na swoim ślubie byłem bardzo formalnie ubrany – granatowa mucha (wiązana), biała koszula na spinki, granatowy garnitur, szara kamizelka, czarne Oxfordy. Chciałem być najelegantszym gościem na tej imprezie. Ale jako gość powiem szczerze, że nigdy bym się nie zastosował do tych rad – pomimo ogromnej sympatii. Bardzo się przecenia formalny strój Polaków. Gdybym się kierował radami, to na 3 ostatnich ślubach jakich byłem to bym był ubrany bardziej elegancko niż Pan młody. Ja osobiście wybieram ostatnio zestaw koordynowany – granatowa marynarka, szare spodnie i brązowe buty (ostatnio wpadły nawet monki). Może to po prostu moja rodzina ;), ale u mnie… Czytaj więcej »

Mateusz
3 miesięcy temu

Panie Michale, we wrześniu będę gościem pierwszy raz w swoim dorosłym już życiu. Myślę o klasycznym granatowym garniturze. Czy powinienem postawić na klasyczne czarne oxfordy, czy może czarne monki? Myślałem też o wykorzystaniu tych butów w mniej formalnym ubiorze, jako, że liczy się u mnie każdy grosz i patrzę na wszystko również przez pryzmat praktyczności. Druga sprawa, to jeśli miał byś wybrać garnitur z „sieciowki”, gdzie powinienem się kierować? Jestem z Kielc i pamiętam, że tam kiedyś pracowałeś – stąd moja pierwsza myśl, to ten sklep. Mam mały budżet około 1500zł i na razie nie mogę sobię pozwolić na tak… Czytaj więcej »

Marcin
3 miesięcy temu

Panie Michale, co sądzi Pan o zestawieniu klasyczengo granatowego bądź szarego garnituru z fioletowym jedwabnym krawatem w groszki/paisley dla gościa weselnego?

Łukasz
3 miesięcy temu

Smoking i frak to ubrania, które należy pomału traktować jak wszelkiego rodzaju meloniki, cylindry i surduty czyli ubrania historyczne. Nie wiem jaki jest sens ubierać się w takim stylu ? Ślub to nie organizacja rekonstrukcji wesel z początku 20 wieku zatem po co ?

Mateusz
2 miesięcy temu
Reply to  Łukasz

Może dlatego, że podstawową funkcję męskiego eleganckiego ubrania wymyślono blisko 200 lat temu i jest nią nadawanie sylwetce korzystnych proporcji – i do dziś smoking spełnia to zadanie najlepiej.