fbpx

150 lat Levi’s 501. 10 mało znanych faktów

66 komentarzy

Levi’s 501 to legenda mody męskiej i damskiej. Trudno w to uwierzyć, ale spodnie te świętują właśnie 150 urodziny. Przyjmuje się, że pierwowzór tych kultowych spodni narodził się 20 maja 1873 roku. To właśnie ta data widnieje na naszywce nad tylną prawą kieszenią każdej pary levisów i na podszewce kieszeniowej. Jeśli macie w swojej szafie jakieś levisy, to być może zwróciliście uwagę na ten detal. Co się wtedy wydarzyło?

Otóż tego dnia amerykański urząd patentowy zarejestrował wniosek złożony przez przedsiębiorcę Jacoba Davisa, który wymyślił innowacyjny sposób na wzmacnianie szwów w spodniach roboczych za pomocą miedzianych nitów.

A stało się to za namową i przy finansowym wsparciu Levi Straussa – kupca, od którego Davis kupował tkaniny i z którym znali się od lat. Zawiązali w ten sposób nieoficjalną spółkę, która była początkiem firmy Levi Strauss & Co. Postanowili produkować trwałą odzież roboczą z bawełnianego płótna dla poszukiwaczy złota, farmerów, górników.

Przy okazji tej okrągłej rocznicy postanowiłem napisać artykuł o dziesięciu mniej znanych ciekawostkach związanych z modelem 501, ale też samą marką Levi’s. Ciekaw jestem czy coś z tych faktów was zaskoczy, napiszcie w komentarzach.

1. MADE IN POLAND

Produkty Levi’s szyte są obecnie w kilkuset fabrykach na całym świecie. To ponad 25 krajów (m.in. Pakistan, Chiny, Bangladesz, Sri Lanka, Wietnam, Egipt, Turcja), ale chyba niewiele osób wie, że jedną z najbardziej cenionych pod względem jakości, jest ich polska fabryka, która zlokalizowana jest w Płocku.

Szyte są tam głównie droższe linie tej marki, co świadczy o najwyższej jakości naszych szwalni i pracy naszych szwaczek. Kilka lat temu czytałem wypowiedź wiceprezesa Levi Strauss & Co. który mówił, że Płock jest na jego liście najwyżej, jeśli chodzi o decyzje, gdzie zlecić produkcję najbardziej prestiżowych modeli jego marki. To duże wyróżnienie, biorąc pod uwagę fakt, że Levi’s korzysta z kilkuset fabryk na całym świecie.

Polska fabryka Levi’s działa od roku 1992. W najlepszych latach pracowało tam blisko tysiąc osób, obecnie jest to około 800 osób. Z tego czytałem, to jest to jedna z dwóch szwalni faktycznie należących do Levi Strauss & Co, a nie do ich podwykonawców. Druga działa w RPA.


2. TO NIE LEVI STRAUSS WYMYŚLIŁ LEVISY

Dzisiaj niewiele osób o tym wie, że twórcą pierwowzoru Levi’s 501 był nie Levi Strauss, lecz łotewski imigrant Jacob W. Davis, który wymyślił miedziane wzmocnienia spodni roboczych i postanowił opatentować to rozwiązanie. Niestety nie było go na to stać i zgłoszenie patentowe sfinansował Levi Strauss, od którego Davis kupował tkaniny. Niedługo po tym zostali wspólnikami i był to początek firmy Levi Strauss & Co.


3. NAJSTARSZE I NAJDROŻSZE LEVISY

Najstarsze levisy, jakie zachowały się do dnia dzisiejszego, pochodzą prawdopodobnie z roku 1879. Przechowywane są w specjalnym skarbcu w siedzibie Levi Strauss & Co.

Odrobinę młodszy egzemplarz został sprzedany w zeszłym roku na aukcji za 76 000 $. Dodając do tego opłaty aukcyjne, wychodzi, że nabywca zapłacił za nie prawie 400 tys złotych! Spodnie te znaleziono w starej kopalni i zachowały się w świetnym stanie, jak na swój wiek (zdjęcie poniżej). Wyprodukowano je prawdopodobnie w roku 1880, a kupił je właściciel amerykańskiego sklepu z ubraniami vintage.


4. LEVI STRAUSS NIGDY NIE NOSIŁ LEVISÓW

Zazwyczaj jest tak, że właściciel firmy jest jej najlepszą wizytówką i sam używa ich produktów. Ciężko sobie wyobrazić Steva Jobsa używającego sprzętów marki Samsung, czy pana Brunello Cucinelliego w ubraniach Loro Piana. Ale Levi Strauss nigdy nie nosił spodni swojej marki, bo po prostu w czasach gdy żył, spodnie dżinsowe były ubiorem robotników, a on był bogatym kupcem, więc na co dzień nosił garnitury.

5. ŁUKI NA KIESZENIACH

Jednym ze znaków rozpoznawczych spodni Levi’s są podwójne łukowate przeszycia na tylnych kieszeniach, które przypominają zarys lecącego ptaka. Nie do końca znana jest idea akurat takiego kształtu, ponieważ znaczna część dokumentacji technicznej pierwszych modeli spodni uległa zniszczeniu podczas trzęsienia ziemi, które nawiedziło San Francisco w roku w 1906.

Podobno pierwotnie był to ścieg techniczny, który mocował podszewkę kieszeniową do tkaniny zewnętrznej, ale szybko stał się symbolem marki. Przeszycia na kieszeniach nazwano Arcuate i w roku 1943 oficjalnie zarejestrowano je jako znak towarowy należący do Levi Strauss.

Przez kilka dekad przeszycia na tylnych kieszeniach były wykonywane ręcznie, bez żadnych szablonów, jako pojedynczy szew, który musiał być wykonany dwukrotnie i dzięki temu każdy egzemplarz spodni wyglądał nieco inaczej.

Co ciekawe, był taki czas w historii tej firmy, że łuki na tylnych kieszeniach były malowane, a nie wyszywane. Zmniejszano w tej sposób zużycie nici. Miało to miejsce podczas II wojny światowej, gdy komponenty do szycia były mocno reglamentowane.


6. SZLUFKI DOPIERO PO KILKUDZIESIĘCIU LATACH

Spodnie Levi’s nie od początku miały szlufki na pasek. Wprowadzono je dopiero w roku 1922, co było kolejnym wyróżnikiem tej firmy na tle konkurentów. Od tego momentu ich spodnie można było nosić z paskiem. Wcześniej dżinsy noszono na szelkach lub regulowano ich obwód specjalnym paskiem-regulatorem z klamrą, który był naszyty nad tylnymi kieszeniami.


7. PODRABIANI JUŻ STO LAT TEMU

Spodnie Levi Strauss bardzo szybko wyrobiły sobie renomę i markę. To spowodowało, że na rynku amerykańskim już w latach 20. XX wieku zaczęły się pojawiać ich podróbki. Firma musiała jakoś temu przeciwdziałać i od roku 1936 w spodniach zaczęto wszywać małą czerwoną wszywkę z logotypem Levi’s, która była mocowana przy wewnętrznej krawędzi tylnej kieszeni. Jest ona stosowana do dnia dzisiejszego.



8. LEVI’S DOSTARCZAŁ ODZIEŻ DO AMERYKAŃSKICH WIĘZIEŃ

O jakości i renomie produktów Levi Strauss może też świadczyć fakt, że firma ta przez wiele lat realizowała rządowe kontrakty na odzież więzienną, która jak wiadomo musiała być bardzo trwała i długowieczna, bo przecież była noszona przez więźniów codziennie przez wiele lat.


9. PÓŹNY DEBIUT W EUROPIE, A W POLSCE JESZCZE PÓŹNIEJSZY

Choć historia marki Levi’s zaczyna się pod koniec XIX wieku, a wielką skalę działalności osiąga już w latach 20. XX wieku, to firma ta zaczyna eksportować swoje wyroby do Europy dopiero w roku 1959, więc Europejczycy stosunkowo niedawno poznali ich spodnie, a Europa wschodnia, w tym Polska, to jeszcze później (przynajmniej oficjalnie).

W czasach późnego PRL-u, spodnie Levi’s były w naszym kraju bardzo cenną walutą wymienną, ponieważ państwa bloku wschodniego przez wiele dekad były odcięte od produktów zachodnich, więc oficjalnie nie można było u nas kupić levisów.

Pierwszy polski sklep tej marki uruchomiono dopiero w roku 1991. Do tego czasu levisy, ale też inne amerykańskie marki, można było kupić na bazarach, w Pewexach i od osób, które dostawały je w paczkach z Ameryki. Za oryginalny egzemplarz (bo podróbek też było sporo w PRL-u), trzeba było zapłacić około połowę przeciętnej pensji z tamtego okresu, czyli na dzisiejsze pieniądze jakieś 2000 zł. Dużo, prawda? Ale chętnych na levisy czy wranglery z czarnego rynku nie brakowało, bo dla młodych ludzi był to przedmiot pożądania.


10. MUZEUM

Levi’s jest jedną z niewielu marek odzieżowych na świecie, która ma własne muzeum. Ale nie ma się co dziwić, skoro to firma o tak długiej historii, która miała wielki wpływ na historię mody. Ale co ciekawe, muzeum nie znajduje się w Kalifornii, lecz w malutkim niemieckim miasteczku Buttenheim – to tam urodził się Levi Strauss.

Podobne wpisy

Subscribe
Powiadom o
66 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Jan
1 rok temu

Pierwszy ;)

Remy
1 rok temu

Lubie te Pana artykuły z serii „ciekawostki” czy nieznane fakty o? np. „50 polskich marek, które powinieneś znać” oraz podobne. Dziękuję

JohnMarston
1 rok temu

Ich jakość niestety pozostawia aktualnie wiele do życzenia. Może tak trafiłem, ale zamówiłem w zeszłym roku 3 sztuki na Zalando w różnych kolorach (niebieskie, szare, czarne). Po roku użytkowania. 1. czarne nie są już tak czarne jak na początku, straciły swój intensywny kolor po paru praniach, mimo że pedantycznie podchodzę do tego tematu; 2. szare – kolor również dosyć mocno się sprał, skórzana łatka z tylu spodni popękała i musiałem ją wypruć; 3. niebieskie – straciły kolor, mam wrażenie, że zmieniły lekko swój pierwotny kształt. Podsumowując w mojej opinii są to jeansy jakości sieciówkowej. Podkreślam jednak, że żadne z posiadanych… Czytaj więcej »

Mateusz
1 rok temu
Reply to  Mr. Vintage

Jest jakaś możliwość zamówienia Levisów wyprodukowanych w PL? Których z linii/modeli trzeba szukać, żeby trafić na polską produkcję? Czy jedynie przypadek wchodzi w grę?

Ja też od wielu lat noszę tylko Levisy, jednak faktycznie jakość jest bardzo nierówna… Ostatnio też często ciężko dostać 100% bawełnę, dodają poliester i elastan (przynajmniej w modelu 511 który najczęściej wybieram).

Grzegorz
1 rok temu
Reply to  Mr. Vintage

Sklep internetowy About You w przypadku niektórych modeli spodni podaje kraj pochodzenia produkcji.

Jarek
1 rok temu
Reply to  Mateusz

To nie tylko domena firmy Levi’s. Inne jeansy rowbież są „chrzczone” elastanel, lycrą, poliestrem. To sie wpisuje ogólnie w trend w męskiej modzie. To samo dzieje sie z firmami które zawsze kojarzone były z męską modą jak chociaż by Alpha Industries. Jakoşć podła, rozmiaróqka cywilna a fasony sfeminizowane mocno. Zupełnie inny target.

MatZack
1 rok temu
Reply to  Jarek

Dodatek elastycznych włókien to niestety często jedyny sposób, by spodnie były komfortowe przy tak mocnym dopasowaniu, jakie jeszcze niedawno było standardem.

Ireneusz
1 miesiąc temu
Reply to  Jarek

Powiem szczerze odnośnie alfa industries – kupiłem sobie ostatnio kurtkę Flyers i jestem zachwycony jakością i fasonem Może miałem farta i trafił mi się oryginalny ????

Jarek
1 rok temu
Reply to  Mateusz

Wyprodukowana w Polsce 501 kupiłem kilka lat temu w Złotych Tarasach… w UK niestety szyte w Turcji.
Bawełna to tez oszustwo… Oryginalnie denim tkano z lnu. O ile się nie mylę to orange tab, szyte w USA są produkowane z takiego materiału.

Andrzej
1 rok temu
Reply to  Jarek

Denim tkano z lnu??? Skąd taka informacja?

Velahrn
1 rok temu
Reply to  Andrzej

Z bawełny lub konopii. Konopię wykończyło lobby bawełniane w latach trzydziestych XX wieku – zostały zdelegalizowane w USA w 1937! (również te nie-marichuanowe)

Malaparte
1 rok temu
Reply to  Velahrn

Z włóknem konopnym już coś drgnęło, Patagonia szyje ciuchy z „hemp” — przez pewien czas mieli problem z produkcją krajową (wolno było produkować z importowanych włókien, ale nie wolno było produkować w U.S.A.), ale to się chyba już skończyło.

Janusz
1 rok temu
Reply to  Mateusz

Ja mieszkam w Czechach, a levisy zamówione na czeskim answear dotarły z Płocka. Więc pewnie polski answear będzie strzałem w dziesiątkę.

Paweł
1 rok temu
Reply to  Mateusz

Całkiem porządne mięsiste jeansy 100% bawełny produkuje Carhartt.

Paweł
1 rok temu
Reply to  Mr. Vintage

Zazdroszczę. Ja nowych spodni nie potrafię kupić w odpowiednim rozmiarze, często ten sam model w tym samym rozmiarze różni się wymiarami.

Jarek
1 rok temu
Reply to  Mr. Vintage

Jakość wiwkszości produktów odieżowych szytych współcześnie jest tylko cieniem oryginału. Co do utraty koloru… to przecież leży w naturze jeansów.
Czarny denim to dla mnie abberacja ?

Andrzej
1 rok temu
Reply to  JohnMarston

Oczywiscie, że jakość pozostawia wiele do życzenia. W ogólności ta marka, podobnie jak wiele innych poszła w kierunku fast fashion. Żeby się nie rozczarować proponuje linię LVC, praktycznie niedostępną w Polsce (chyba tylko w Faster Dog no i Vinted) Mam 2 pary 501 z tej lini (fason 1947 i chyba 18xx – nie pamiętam dokładnie) i to jest jakość której szukasz. Poza tym pamiętajmy: jeansy pierzemy bardzo rzadko, tylko na specjalne okazje :)

Przemek
1 rok temu
Reply to  JohnMarston

Panowie, levisy czy wranglery obecne to zaledwie cień jakości tych sprzed 20 lat. Miałem użytkowałem jako mlodzik i obecnie jak bym je tak użytkował jak wtedy to nie wiem czy rok by przetrwały. I nie ma co się podniecać, że się trafiło super lepszy egzemplarz z idealnie podaną rozmiarowką bo od takich firm to powinno być wręcz świętym obowiązkiem. Jakoś 20 lat temu każda para była idealna, a teraz fora powstają gdzie ludzie cieszą się ze 10ta zakupiona z kolei para jest taka jak kiedyś…. :? żenada

MatZack
1 rok temu
Reply to  Mr. Vintage

Połowę pensji polskiej czy amerykańskiej?

MatZack
1 rok temu

Można też wspomnieć o dyskusjim do czego w założeniu miała służyć mała boczna kieszonka. Nie mam przy sobie źródła, ale czytałem, że w dokumentach jest opisana jako kieszeń na zegarek.
Zastanawiała mnie też historia o spodniach znalezionych w kopalni. Jak się tam znalazly? Przecież górnicy przebierają się na górze, a nie w tunelach. Spodnie na zdjęciu są też w zabyt dobrym stanie, by przeznaczyć je na ścierkę do czyszczenia. Domyślam się, że „w kopalni” oznacza okolicę wejscia do szybu – ale wtedy spodnie byłyby w znacznie gorszej kondycji…
Tyle pytań… Wyobraźnia podpowiada, że odkrywca ściągnął spodnie ze szkieletu ;)

zatroskany_czytelnik
1 rok temu
Reply to  MatZack

Może to była np. kopalnia soli z jakimś pomieszczeniem magazynowym? Ze względu na stałą temperaturę i wilgotność, w takich miejscach często przechowuje się z pozoru wyjątkowo łatwe do zniszczenia rzeczy. Przykładowo, w UK w kopalni soli przechowują część archiwów narodowych: https://www.theguardian.com/uk/gallery/2010/aug/10/cheshire-salt-mine-national-archive Niem… Naziści w czasie drugiej wojny przechowywali w kopalniach dzieła sztuki (w tym np. „Alegorię malarstwa” Vermeera): https://en.wikipedia.org/wiki/Nazi_storage_sites_for_art_during_World_War_II W USA przechowują w kopalniach tony sera: https://www.farmlinkproject.org/stories-and-features/cheese-caves-and-food-surpluses-why-the-u-s-government-currently-stores-1-4-billion-lbs-of-cheese Ale narodowe archiwa, arcydzieła malarstwa, tony sera – to wszystko jest nic! Polska zawstydza pod tym względem inne kraje – w jednej tylko Jastrzębskiej Spółce Węglowej przechowywanych jest aż 65 central związków zawodowych:… Czytaj więcej »

MatZack
1 rok temu

No właśnie archiwa i obrazy są tam celowo, ze względu na właściwości konserwujące soli (Swoją drogą bardzo ciekawa informacja!) Ale portki? Od kiedy górnik po pracy przebiera się jeszcze na dole?

Malaparte
1 rok temu

W okresie II wojny światowej nakazane przez rząd oszczędności zmusiły producenta także do ograniczenia liczby tych nitów; przejściowo zniknęła wówczas też piąta kieszonka.

Malaparte
1 rok temu
Reply to  Malaparte

Autokorekta: właściwie to wówczas zniknęła czwarta kieszonka (ta maleńka, na zegarek), bo piąta to jest ta całkiem inna ;-)

Zbyszek
22 dni temu
Reply to  Mr. Vintage

i takie mam. Z tyłu jedna prawa. Brak szlufek. Kolor materiału jeans ale nie indigo

sol
1 rok temu

Ależ się obśmiałem przy ósmym punkcie. Rządowy kontrakt znakiem jakości? Towary najlepszej jakości dla najmniej uprzywilejowanej grupy społecznej? Oh!

Elle
1 miesiąc temu
Reply to  Mr. Vintage

Chyba dość podobnie miała się sprawa z butami Dr. Martens, które pierwotnie były trwałym obuwiem roboczym, zdecydowanie nie za miliony monet, jak jest obecnie;), a ich jakość przez kilkanaście ostatnich lat zdecydowanie poszła w dół :(

Last edited 1 miesiąc temu by Elle
Marcin
1 rok temu

Z tą jakością polskich levisów to bym polemizował. W zależności od okresu kupienia spodni rozmiarówka waha się od sasa do lasa. Kiedyś długość 36 była krótsza niż 34 dzisiaj.
Szkoda, że nie można kupić pary levisów w ciemno – podać miarę 34×36 i być pewnym,że pasują. Niestety tutaj gwarancji nie ma – i tu nie ma znaczenia kraj pochodzenia.
Najlepsze levisy jakie miałem były szyte w Turcji :-)

Marcin
1 rok temu
Reply to  Mr. Vintage

Tyle to żadne spodnie u mnie nie przetrwały – niezależnie od firmy :-). U mnie najdłużej przetrwały (nadal w nich chodzę – model 505) spodnie wyprodukowane w Bangladeszu, najkrócej w Pakistanie. Żywotność polskich levisów skończyła się po 3 latach (miałem 2 pary 501). Żywotność zależy od materiału.
Natomiast od spodni za taką cenę oczekiwałbym staranności producenta w wymiarowaniu spodni – nie tak jak w jednym komentarzu powyżej, że rozmiary są od 32 do 36 i wszystkie pasują – słabo to świadczy o firmie

Gisch
1 rok temu
Reply to  Marcin

Żywotność zależy w dużej mierze od rotacji – jeśli przykładowo przez cały rok chodzi się w 2 parach spodni to zużyją się dużo szybciej niż jeśli tych par jest dajmy na to 7. Istotna też jest „tolerancja” na zmiany spowodowane użytkowaniem – dla jednego odbarwienie po kilku praniach może skłonić do pozbycia się spodni, dla innego nawet przetarcia i dziury nie dyskwalifikują (już abstrahując od sprzedawania fabrycznie dziurawych spodni, które nadal znajdują nabywców). Polecam japoński denim – parę lat temu pojawił się fajny wpis o nim na tym blogu, dzięki niemu upolowałem później spodnie Edwin i to naprawdę fajny materiał… Czytaj więcej »

Jarek
1 rok temu

Dodałbym jeszcze jedną modową ciekawostkě ze firma Levi’s produkowała jeansy dla firmy GAP.

Maciek
1 rok temu

?Wcześniej dżinsy noszono na szelkach lub regulowano ich obwód specjalnym paskiem-regulatorem z klamrą, który był naszyty nad tylnymi kieszeniami.? ?? mam takie, z Płocka :)

Janusz
1 rok temu

Tak. Levisy z Płocka faktycznie o klasę lepsze. Mam kilka serii 212 i w odróżnieniu od made in Pakistan mają równe szwy.

Janusz
1 rok temu
Reply to  Janusz

512… Literówka albo raczej numerówka.

Kamil
1 rok temu

Wolontaryjna korekta:
„świadczy o najwyższej jakości naszych szwalni i pracy naszych szwaczek”

„nawiedziło San Francisco w roku w 1906 roku”

Marcin
1 rok temu

Mam pytanie dotyczące koloru Levi’s na zdjęciu?

Patryk
1 rok temu

Niestety ale dzisiejsze levisy, to w większości przypadków elastyczny szmelc, nie mający nic wspólnego z dawnym Levisem. U mnie w mieście pierwszy sklep Levis otworzono w 1994 roku. 501 kosztowały wtedy 180 zł. Pamiętam tą jakość,, dzisiejsze dżinsy nie są z dżinsu,,. Miałem również kilkanaście razy inny model, również świetny. Nie pamiętam numeracji, ale pamiętam że,, wszywka,, była pomarańczowego koloru. Inne czasy, inna jakość, producenci nie byli tak pazerni…..

Jacek
1 rok temu

Panie Michale, czy da się jakoś ze zdjęcia marynarki ocenić czy to jest fason slim fit czy regular? Niestety w opisie w sklepie brak jest informacji :( A dwa – czy Strellson w zakresie marynarek jest warty w ogóle uwagi :) ?Zdjęcia rzeczonej marynarki z przodu i tyłu:
comment image?auto=format&fit=max&w=1920 -> przód
comment image?auto=format&fit=max&w=1920 –> tył

Last edited 1 rok temu by Jacek
Jacek
1 rok temu
Reply to  Mr. Vintage

Dziękuję :) Cena ciekawa bo ~300 zł za tę marynarkę co wyżej, tylko…no właśnie…trochę kot w worku…:)

Jacek
1 rok temu

edit: nie chciałem wstawić całego zdjęcia w komentarz, a jedynie link, ale mimowolnie blog zaciągnął :(

paulus
1 rok temu

Panie Michale, czy Pana zdaniem odzież marki OVS jest dobrej jakości?

paero123
11 miesięcy temu

Do dziś mam czarne levisy, które kupiłem i nosiłem na studiach w latach 90-tych. Kolor do dziś bez zmian, krój klasyczny, jakość znakomita skoro do dziś przetrwały w bdb stanie. Wtedy nosiłem je codziennie, dziś bardzo rzadko, bo prawie nie noszę czarnych ubrań obecnie. Pamiętam, że musiałem tylko usunąć wewnętrzną metkę (tę z całą litanią przepisu prania itp., również z napisem MADE IN POLAND), bo paskudnie ocierała nogę na wysokości uda, beznadziejne miejsce na wszycie.

Ultra
11 miesięcy temu

Jedyne słuszne spodnie nieformalne. Oczywiście w wersji klasycznej / straight, żadne tam CT cudaki i temu podobne.

Jacek
11 miesięcy temu

W PRL-u pracowałem cały miesiąc aby kupić Levisy w PEWEX-ie cena była 24 $ a zarabiałem w przeliczeniu na zł ledwo 2000 i brakowało mi 4 $ do zakupu . Trudny to były czasy.
Natomiast co do jakości to spodnie Levisy z tamtych czasów były SUPER jakosci .
Obecnie dominuje bylejakość również w Levisie , spodnie są naprawdę jakościowo słabe .

Pozdrawiam .

Irek
10 miesięcy temu
Reply to  Jacek

Z tą jakością to nie tak do końca. Jak ktoś wydał miesięczną pensję na spodnie to podświadomie musi być lepsze od czegoś czego może kupić kilka lub kilkanaście razy teraz za miesięczne pobory. Fakt, tkaniny teraz są słabsze – ale nie przesadzajmy.

Krzysztof
8 miesięcy temu

Mam do dzisiaj w dobrym stanie orginalne 501 białe wyprodukowane w USA rok produkcji 97 miałem wtedy 19lat przeleżały w szafie 20 lat i nadal pasują

Aleksandra
7 miesięcy temu

Cześć, znalazłam dziś w lumpeksie spodnie levis&clark. Wiecie coś o nich? Nie mogę znaleźć w internecie żadnej wzmianki

Adam
6 miesięcy temu

Levi Strauss nosił 501-ki! Są jego zdjęcia w wywiniętych Levisach. Co więcej, są reklamy 501 i to dosyć zabawne, z jego podobizną.

A jeśli idzie o jakość to Levisy produkowane są w trzech standardach i trzech cenach: do sieciówek, premium i vintage.

Monika
5 miesięcy temu

Witam, znalazłam sztruksowe levi’s z białą wszywka tab, co to może oznaczać?

Krzysztof
4 miesięcy temu

Wiem, że to stary artykuł, ale nie wytrzymałem czytając niektóre komentarze. Spodnie z denimu levi’s tracą kolor w trakcie używania, prania itd.? To naturalne, ten materiał tak ma. Kiedyś za mojej młodości, nazywano je właśnie z tego powodu wycieruchami. Zostały „zbeszczeszczone” elastanem? Tak i to celowo, ponieważ większość ludzi ceni sobie komfort noszenia i jeansy 100% bawełna przestawały się sprzedawać, więc marka musiała wyjść na przeciw oczekiwaniom klientów. Levi’s wszedł w fast fashion? Człowiek który to napisał chyba nie ma pojęcia co to oznacza. Levi’s robi praktycznie non stop te same ciuchy. Czasami zrobią jakiś „wynalazek” , ale potem zazwyczaj… Czytaj więcej »

Po 32 latach Levi’s zamyka polską fabrykę | Mr Vintage - rzeczowo o modzie męskiej - Porady i Blog
1 miesiąc temu

[…] produkcyjny będzie zlikwidowany do czerwca 2024, a pracę straci ponad 650 osób. Tutaj zostawiam link do zeszłorocznego artykułu w którym pisałem o mało znanych faktach […]

Agnieszka
1 miesiąc temu

Niestety ta najbardziej ceniona fabryka jest własnie w trakcie likwidacji. 650 osób tam pracujących idzie na bruk. Juz nie jestesmy jedna wielką rodziną firmy Levi teraz jesteśmy wrzodem na d…. wlascicieli.

Donia
9 dni temu

Kopiłem kurtkę w polskim firmowym sklepie Levi Strauss , made in China , bawełna i troszeczkę elastanu . Jeszcze jej nie prałem a już się pruje i robią się dziury pod kieszeniami. Obawiam się, że po praniu ( oczywiście ręcznym ) zostaną mi same szwy. W latach 80-tych kupiłem w Budapeszcie Levisy – spodnie, nie pamiętam kto produkował, ale służyły mi kilka lat. Ale wszystko dawniej było lepsze i solidne. Także nie jestem zdziwiony jakością markowych firm. Po prostu przerzucę się na jakąś mniej znaną. Mam jeansy z Turcji , są z naprawdę ładnego i solidnego materiału a kosztowały mniej… Czytaj więcej »