fbpx

Fotochromy – okulary dla starszych panów?

TEKST SPONSOROWANY

95 komentarzy

Okularnikiem jestem już ponad 15 lat i co roku w porze wiosenno-letniej mam ten sam dylemat: w jaki sposób ochronić oczy przed słońcem. W moich okularowych początkach radziłem sobie w ten sposób, że na kilka miesięcy zamieniałem okulary korekcyjne na soczewki kontaktowe, a w razie potrzeby na nos zakładałem okulary przeciwsłoneczne. To rozwiązanie sprawdzało się świetnie, ale już dobre 10 lat temu przestałem nosić soczewki kontaktowe i zostały mi tylko okulary korekcyjne. Drugą opcją dla okularników jest posiadanie dwóch par okularów: jedne korekcyjne z soczewkami przyciemnionymi fabrycznie, a drugie klasyczne korekcyjne. Kilka lat temu próbowałem i tego rozwiązania, ale te pierwsze okulary szybko wylądowały w szufladzie i bardzo rzadko je nosiłem. Po prostu mało praktyczne było noszenie przy sobie drugiej pary okularów, bo nie zawsze miałem torbę czy kieszeń na futerał okularowy. No i jest jeszcze trzecia opcja do której przez wiele lat nie mogłem się przekonać, a mianowicie okulary z soczewkami fotochromowymi, czyli samoczynnie zmieniające kolor pod wpływem promieni słonecznych.

698A0643

698A0685

Tego ostatniego rozwiązania nawet nie brałem pod uwagę, bo soczewki fotochromowe zawsze kojarzyły mi się ze starszymi panami w okularach z mało atrakcyjnym, jasnobrązowym zabarwieniem, które nie znikało nawet w pomieszczeniach (pamiętacie zapewne słynne okulary Wojciecha Jaruzelskiego). Jeszcze wtedy nie wiedziałem, że są to soczewki starej generacji, które nawet przy braku promieni słonecznych, zawsze będą mieć mniejsze lub większe zabarwienie. To mi się nie podobało, więc nawet nie rozważałem takich soczewek. Dopiero rok temu wróciłem do tego pomysłu, gdy przed wyjazdem wakacyjnym zaniosłem do mojego optyka przeciwsłoneczne Persole 714 i poprosiłem o wstawienie do nich szkieł korekcyjnych z fabrycznym przyciemnieniem. Optyk zaproponował mi jednak soczewki fotochromowe wyjaśniając, że współczesne fotochromy, to zupełnie inny produkt niż te, które widuję u starszych panów i które u mnie wywoływały tak negatywne nastawienie. Przede wszystkim nowoczesne fotochromy znacznie szybciej reagują na zmiany natężenia promieni UV, czyli po wejściu do pomieszczenia nie trzeba czekać kilkunastu minut na ich rozjaśnienie. U topowych producentów jest to obecnie kilkadziesiąt sekund do pełnego przyciemnienia lub rozjaśnienia. Po drugie, współczesne soczewki rozjaśniają się niemal do zera, co oznacza, że mogą wyglądać jak zwykłe okulary korekcyjne. Po trzecie, wybór wybarwienia soczewek fotochromowych jest obecnie znacznie większy i nie ogranicza się już do brązu, który przez lata mnie tak zniechęcał.

W końcu optyk przekonał mnie i właśnie rok temu po raz pierwszy zdecydowałem się na soczewki fotochromowe. Podczas wyjazdu wakacyjnego sprawdziły się znakomicie, natomiast po powrocie wylądowały w szufladzie i rzadko je nosiłem. Wynikało to z tego, że oprawy Persol 714 są bardzo duże, zatem one dobrze wyglądały w wersji przyciemnionej, natomiast w wersji rozjaśnionej, czyli jako korekcyjne po prostu były za duże i przytłaczały twarz. Lato się skończyło i wróciłem do swoich zwykłych opraw korekcyjnych, porzucając ideę noszenia fotochromów przez cały rok.

Pomysł ten powrócił kilka tygodni temu, gdy marka Transitions, czyli lider wśród tzw. szkieł inteligentnych zaproponowała mi przetestowanie ich topowego produktu, czyli soczewek Transition Signature VII, rekomendując je jako najlepsze do całorocznego i całodziennego noszenia, również przy wielogodzinnej pracy przed monitorem komputera. Zachęcony tymi argumentami postanowiłem spróbować drugiego podejścia do fotochromów, jednak nauczony zeszłorocznym doświadczeniem zdecydowałem się na wybór opraw mniejszych, a więc takich, które będą dobrze wyglądać zarówno z soczewką przyciemnioną, jak i zupełnie przejrzystą. Zwróćcie na to uwagę, jeśli będziecie zamawiać okulary z takimi soczewkami. Wybór padł na czarne, matowe oprawy marki ic! berlin. Jeśli chodzi o soczewki, to w linii Signature dostępne są trzy kolory wybarwienia: szary, brąz i zielony. Ja wybrałem kolor szary.

Po kilku tygodniach testów stwierdzam, że moje uprzedzenia do fotochromów były nieuzasadnione. W pomieszczaniach i przy zachmurzonej pogodzie soczewki są zupełnie przejrzyste i wyglądają jak okulary korekcyjne, natomiast podczas dni słonecznych, po wyjściu na zewnątrz bardzo szybko zmieniają kolor, chroniąc oczy przed promieniami UV (blokują 100% promieniowania UVA i UVB). Fajne jest też to, że stopień przyciemnienia jest zmienny i zależny od natężenia promieni słonecznych, czego nie doświadczymy w zwykłych okularach przeciwsłonecznych. To w dużym stopniu wpływa na komfort widzenia i postrzeganie kolorów.

698A0643 698A0466

Garnituru z dzisiejszej sesji jeszcze nie pokazywałem na blogu. To moja kolejna przygoda z MTM. Tym razem jest to zlecenie uszyte przez firmę Van Thorn. Od dawna chodził mi po głowie pomysł na tzw. power suit, czyli garnitur w kontrastowy, wyrazisty prążek i postanowiłem go zrealizować. Dla mnie oczywistym wyborem był kolor granatowy z prążkiem kredowym, który pięknie wygląda na wełnianej flaneli. W stosunku garniturów szytych za zamówienie, które prezentowałem wcześniej na blogu (Vistula i Cafardini), tu zdecydowałem się na kilka zmian. Przede wszystkim marynarka jest dłuższa, co wskazywałem jako mój błąd przy zamówieniu z Vistuli. Co prawda patrząc na zdjęcia wydaje mi się teraz nieco za długa, ale zawsze łatwiej jest coś skracać niż wydłużać, więc nie wykluczam, że dokonam takiej korekty. Druga istotna zmiana dotyczy spodni. Podobnie jak w przypadku Cafardini poprosiłem o wyższy stan spodni i poszerzenie na biodrach, co mocno podniosło komfort noszenia. Przy marynarce zdecydowałem się także na pełną podszewkę (przy wcześniejszych zleceniach były to półpodszewki), co poprawiło ułożenie tkaniny na plecach poniżej talii. Ogólnie z realizacji zamówienia jestem bardzo zadowolony, jedyny element który teraz trochę kłuje mnie w oczy, to odrobinę za wysoko zlokalizowany górny guzik marynarki. Przyznam szczerze, że na przymiarkach tego nie zauważyłem, dopiero teraz patrząc na zdjęcia.

A pod marynarką po raz kolejny różowa koszula, które w ostatnich miesiącach bardzo polubiłem. Tym razem jest to model z nowej kolekcji OSOVSKI & Mr. Vintage. Z daleka sprawia wrażenie gładkiej, natomiast jest to wzór drobnej pepitki. Tkanina to royal twill marki Thomas Mason. Całą kolekcję możecie zobaczyć tutaj.

W wiadomościach mailowych kilka osób pytało o opinię nt. linii premium marki Crownhill Shoes. W mojej szafie jest jeden model z tej linii i na podstawie kilku miesięcy użytkowania oceniam je bardzo dobrze. Na pochwałę zasługuje wygoda butów, dobrą jakość skóry, bardzo dobrą jakość kruponu podeszwowego (John Rendenbach) i dynamiczne, choć nie za bardzo szczupłe kopyto (moja dość szeroka stopa nie odczuwa ucisku).

698A0620-2
698A0612-2 698A0547 698A0590 698A0502 698A0492 698A0483 698A0537 698A0573 698A0663 698A0639
698A0597-2 698A0498 698A0642 698A0581 698A0626 698A0662 698A0555 698A0603-2 698A0500 698A0465 698A0673

Autorem zdjęć jest Dominika Kuroś

Garnitur – Van Thorn
Koszula – OSOVSKI & Mr. Vintage
Krawat – z drugiej ręki
Poszetka – Profuomo
Torba – Sandqvist
Okulary – ic! berlin, model Julia S.
Buty – Crownhill Shoes

transitions3

Podobne wpisy

Subscribe
Powiadom o
95 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
gaq
10 lat temu

Soczewki fotochromowe… IMHO niezwykle praktyczne rozwiązanie, ale jednak trochę dziwnie może wyglądać. tak jak, np. na pierwszym zdjęciu z lekko fioletowym zabarwieniem.
Garnitur – świetny. Zgadzam się z panem co do długości marynarki i położenia guzika. Nie było panu w nim za gorąco w czasie sesji? :) Aha, podszewka z ciężarowcami? Czego to ludzie nie wymyślą… :)
Torba sama w sobie jest śliczna, ale moim zdaniem trochę zbyt jasna dla tego garnituru.

softshell
10 lat temu

Bardzo fajne są te oprawki a efekt przyciemniania nie wygląda jak kolor sepii z lat 70 na zdjęciach. P.S. Fajnie buty wyglądają – smukło, klasycznie ale na szczęście nie zbyt sportowo. Do powersuita i Ciebie są wręcz idealne.

Dariusz
10 lat temu

Warto zaznaczyc, ze zmiana barwy fotochromow zalezy rowniez od temperatury otoczenia, optymalna temperatura w jakiej przeprowadzane byly testy to 23 stopnie, ale to tylko taka ciekawostka ;) Mr.Vintage mozesz napisac ile kosztowaly Cie same szkla?

Grzegorz
10 lat temu
Reply to  Mr. Vintage

Mr V, z tą ceną „do” to tak na serio? W 2014 płaciłem po ok 300 PLN za sztukę pocienianych Transitions VII z powłoką Crizal Forte. Droższe były jedynie Transitions XTRActive, ale to była różnica rzędu 20 PLN.

Grzegorz
10 lat temu
Reply to  Mr. Vintage

Ja również mam soczewki z indeksem (podstawowe dopuszczają do max 4, przy czym sferę sumuję się z cylindrem – u mnie to -3,75, ale dochodzi 0,75 cylinder, więc też musiałem zastosować pocieniane). Do tego obowiązkowo powłoka antyrefleksyjna/utwardzająca/hydrofobowa/oleofobowa/antystatyczna (Crizal Forte). To nie technologia kosmiczna, nie wiem co miałoby kosztować 1200 PLN za sztukę…

bartek1234
10 lat temu
Reply to  Grzegorz

Nie macie żółtych/niebieskich krawędzi przy pocienianych soczewkach? Ja miałem i wróciłem do standardowego indeksu 1.5

Piotr
10 lat temu
Reply to  Mr. Vintage

Ja mam wadę -13.75 i płacę po dwa tysiące bez fotochromów. Mr Vintage nie wybiera tu żadnych luksusów.

Daniel
10 lat temu
Reply to  Piotr

Pan Michał wybrał produkt dość luksusowy. Ty płacisz bo nie masz wyjścia.

Michał
10 lat temu

Cześć Michale! Mi również fotochromy zawsze wydawały się zbyt dziadkowe. Twój model wygląda natomiast nad wyraz dobrze. Może warto to rozważyć? Tymczasem byłbym bardzo wdzięczny jeśli zachciałbyś doradzić w kwestii wyboru oprawek do moich nowych okularów korekcyjnych. Zależałoby mi na oparwkach w kształcie lekko zaokrąglonym. Nie chcę jednak zupełnie okrągłych „lenonek” – może takie z prostą lub lekko zaokrągloną górą I okrągłym dołem. Kolor szylkretowy. I teraz najważniejsze – chcę żeby okulary były stosunkowo małe. Podobnej wielkości jak te: http://g02.a.alicdn.com/kf/HTB1bDzyJFXXXXXrXpXXq6xXFXXXp/Nvdaya-vintage-font-b-small-b-font-font-b-round-b-font-font-b-frame-b.jpg Obszedłem już może z 10 salonów optycznych w dużych galeriach handlowych, poprzymierzałem różne Persole I RayBany, I wciąż nie mogę… Czytaj więcej »

Kamil
10 lat temu
Reply to  Mr. Vintage

Moscot. A i nakładki przeciwsłoneczne mają ;)

Daniel
10 lat temu

Okularnikiem nie jestem (odpukać!) więc o okularach nie wiem nic :)
Ale za taką torbę dałbym się pokroić!
Pozdrawiam.

gaq
10 lat temu
Reply to  Daniel

Ja też nie jestem, ale przeciwsłoneczne noszę kiedy trzeba.

Artur
10 lat temu

Panie Michale.

A jak z rozmiarówką butów Crownhill? Czy kupił Pan ten sam rozmiar co zazwyczaj czy jest jakaś różnica?

Michał
10 lat temu

Świetne okulary I powersuit! :-)
Pozdrawiam!

Przemysław
10 lat temu

Jest jeszcze jedna opcja. Nasadka (na magnes), która zmienia okulary korekcyjne w przeciwsłoneczne. Nie wiem jak w Pańskim modelu, ale moje stare fotochromy, nie ściemniały się wystarczająco np. podczas wakacji, gdzie słońce dawało o sobie mocno znać.Nasadka nie potrzebuje tak wiele miejsca jak druga para okularów i jest trwała, nie trzeba się martwić o noszenie jej w futerale.
Pozdrawiam :)

Przemysław
10 lat temu
Reply to  Mr. Vintage

Niestety, takiego wzoru nigdzie nie widziałem.Co do wyglądu, moje, które uważam za całkowicie uniwersalne (wybaczcie za jakość zdjęć, robione na szybko w pracy):

http://imgup.pl/di/3IFB/1.jpg
http://imgup.pl/di/GNRO/2.jpg