Fiolet w modzie męskiej

99 komentarzy

Dostaję sporo pytań dotyczących łączenia kolorów, a w ciągu ponad trzech lat istnienia bloga pojawił się chyba tylko jeden tekst na ten temat. Postanowiłem zatem, że od teraz co jakiś czas będą się pojawiać teksty dotyczące kolorów w modzie męskiej. Będą to praktyczne porady dotyczące łączenia kolorów i ich zastosowania.

Z moich obserwacji wynika, że zagadnienia dotyczące kolorów sprawiają mężczyznom sporo kłopotów. Większość z nich ogranicza się do bezpiecznych i sprawdzonych połączeń, takich jak biel z czernią, błękit z granatem itp. To zazwyczaj jest słuszna droga, bo klasyka sprawdza się w większości sytuacji. Są też tacy, którzy kompletnie nie przywiązują wagi do kolorów oraz sposobów ich łączenia i w wielu przypadkach wychodzi z tego kompletny miszmasz. No i są jeszcze mężczyźni, którzy interesują się modą męską, ale czują opór przed mocniejszymi kolorami. Ich także postaram się przekonać do eksperymentów, które wcale nie muszą być rewolucją. Moim zdaniem kolor, obok odpowiednio dobranego rozmiaru i fasonu, jest kluczowy w budowaniu własnego stylu.

Nowy cykl rozpoczynam od fioletu, który według mnie jest jednym z najciekawszych, ale też jednym z najrzadziej wykorzystywanych kolorów w męskich kolekcjach. Z jednej strony szkoda, że fiolet nie jest lubiany przez projektantów, ale z drugiej strony może to i dobrze. Jeśli chcesz poczuć się oryginalnie, załóż fiolet. Nie jest taki popularny jak chociażby czerwień, ale nie jest też taki “kontrowersyjny” jak róż.

Fiolet

Możliwości wykorzystania koloru fioletowego jest wiele, a sam kolor nie musi być kojarzony wyłącznie z modą casualową. Fiolet doskonale sprawdza się także w modzie klasycznej. To dobra alternatywa dla standardowych kolorów, takich jak bordo i granat. Oba są powszechnie eksploatowane w modzie garniturowej w postaci krawatów i poszetek, a fiolet jest gdzieś tam z tyłu razem z zielenią, różem i pomarańczem. Szkoda, bo jest to kolor, który ma “moc”: przyciąga uwagę, ale dyskretnie. Czasem wystarczy drobny akcent na krawacie czy poszetce, by całkowicie zmienić stylizację i nadać jej charakteru.

O fiolecie mówi się powszechnie, że to kolor, który trudno zestawić z innymi. Nic bardziej mylnego, bo jest wiele kolorów, które dobrze z nim współgrają. Przede wszystkim sugerowałbym odcienie granatu, szarości, beżu, brązu, zieleni i ciemnych żółci.
3kolory

Dużą zaletą koloru fioletowego są szerokie możliwości jego wykorzystania o każdej porze roku. Jaśniejsze i chłodne odcienie, takie jak lawenda czy lila, sprawdzą się wiosną i latem, natomiast ciemny fiolet i śliwka – w zestawach jesienno-zimowych.

Z fioletem nie można natomiast przesadzić, szczególnie w przypadku koszul. Świetnym połączeniem będzie biel i fiolet w postaci kratki vichy lub regularnych prążków, ale jednolita koszula w kolorze fioletowym wypada już kiepsko. Ostrożnie trzeba również łączyć kilka fioletowych elementów w jednej stylizacji.

5 28

Ubrania i dodatki w kolorze fioletowym, które bez większego ryzyka można wprowadzić do swojej garderoby, to swetry, koszule w regularną kratkę i prążek, szalik, poszetka i krawat. Dla odważniejszych mężczyzn propozycji jest jeszcze więcej: spodnie, skarpetki, buty, apaszka, czapka, kurtka i marynarka. Jeżeli zostanie to umiejętnie połączone z innymi elementami garderoby w stonowanych kolorach, to efekt będzie znakomity. Kilka przykładów poniżej:

1 6 4 3 7

Wykorzystałem zdjęcia pochodzące z: thesartorialist.com, gq.com, trashness.com, esquire.com, paulstuart.com, hirmer.de

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

99 komentarzy do "Fiolet w modzie męskiej"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Magda
Gość

Przepiękne zestawienia:) muszę pokazać mężowi. Popieram fiolet pięknie gra z kolorami camelowymi i ugrami. Nie było tu takich zestawień, ale fiolet “o odpowiedniej temperaturze” ładnie połączy się z butelkową zielenią lub odcieniem oliwkowym, jeśli ktoś ma włoską urodę:) Pozdrawiam

Q
Gość

Niestety obecnie fiolet wykorzystywany jest najczęściej w poliestrowych śledziach, które nie wiedzieć czemu są tak wszechobecne.
Ale koszule, krawaty, czy skarpetki jak najbardziej na plus.

The-Bigwig
Gość

Jak dla mnie genialny kolor, bardzo przydatny w męskiej garderobie ale jednak dla facetów odważnych. Świetny jako dodatek, buty czy skarpetki, no albo spodnie – ale imo wszystko w ciepłym lecie. W dodatku to jeden z tych kolorów, od którego odcienia (temperatury, jak ktoś wyżej wspomniał) zależy na prawdę wiele. Albo choinka, albo zgaszony fiolet. Trudny, ale ładny kolor.

Pozdrawiam
The-Bigwig

Mesjasz
Gość

PO CZYM POZNAĆ BAMBRA W LECIE… PO FIOLECIE… PO FIOLECIE !

Grzegorz
Gość

Po takich wpisach też można poznać bambra :)

Paweł Zegarow BLOG
Gość

Prawda jest taka, że większość mężczyzn z kraju nad Wisłą, łącznie ze mną, ma poważne problemy z odróżnieniem koloru fioletowego od różowego. Co więcej, wielu z nas, mężczyzn kolor fioletowy odstrasza. Nie wiem czy słusznie czy nie.
Z psychologii koloru dowiadujemy się, że kolor fioletowy budzi skraje emocje. I coś w tym jest bo albo kojarzy się z szatami liturgicznymi albo z chodzącymi na solarium facetami, którzy depilują sobie łydki i brwi. Nie generalizuje, uważam, tylko że fiolet jest w noszeniu trudny, nawet bardzo.

Hime
Gość

Widziałam jedną piękną koszulę, fioletową bez wzorka. W którymś z odcinków “Sherlock’a” BBC, Benedict Cumberbatch paradował ubrany w DG w głębokim, nasyconym odcieniu fioletu. Moim zdaniem wyglądał fantastycznie, ale może to też zasługa tego, że nie miał krawata, więc nic nie odciągało uwagi od koloru koszuli.

incognitor
Gość

Kiedyś się mocno zastanawiałem od czego w przypadku koszul zacząć i wpadłem na pomysł delikatnego, jasnego wrzosu w delikatną, za to szeroką fioletową kratkę. Nawet znalazłem stosowny materiał w Bergu.

Rollin'
Gość

Oto i Sherlock http://i.imgur.com/gVGmy.png . Hankowi Moody’emu też ze dwa razy się to zdarzyło http://cyncity.typepad.com/.a/6a00d8341c9e5b53ef0167623a52ea970b-500wi . Gładka fioletowa koszula akurat ani nie jest krzykliwa, ani nie jest trudna do łączenia, póki nie sięgamy po krawat i bardzo dobrze pasuje do kontynentalnej karnacji, szczególnie wieczorem.
A jeśli chodzi o łączenie takiej koszuli z krawatem — w jednym odcinku The Sopranos Chris Moltisanti ubrany był w trzyczęściowy ciemny garnitur, taką właśnie koszule i brązowawy krawat. Wyglądało to ciekawie i niekrzykliwie, bynajmniej nie mafijnie :) (to była scenka w której Chris poznaje Richiego Aprile’a, drugi sezon, nie mogę znaleźć zdjęcia).

incognitor
Gość

Kilka połączeń bardzo ciekawych. Chyba zacznę odważnie – od fioletowych spodni – może w próbnikach J.J.Minnis znajdzie się fioletowy tropik albo fresco? Fioletowy tweed na zimę?

Różowy wykluczam :-)

K
Gość

Jak dla mnie fiolet zdaje się kolorem nieco dandysowym i wybitnie “imprezowym”. Jakoś fioletowy krawat czy koszula w paski/kratki (o marynarkach, spodniach, butach to wiadomo- mowy nie ma) do codziennego założenia do pracy w biurze/banku etc. do mnie nie przemawia.

incognitor
Gość

A co byś powiedział na wrzosowo fioletowy shantung? Akurat taka faktura mogłaby zneutralizować kontrowersyjność koloru!

Bartek
Gość

ostatnio kupiłem fioletowy bawełniany knit w kappa ahl za 15 zł, na razie to jedyna rzecz w mojej szafie, ale mam nadzięje, że znajdzie się tam jeszcze koszula w kratke gingham z fioletem i fioletowe jasne spodnie :)
super wpis, pozdrawiam

Rafał
Gość

Ja ostatnio kupiłem fioletowe mokasyny w TKMaxx i teraz miałem dylemat czy
odważę się je założyć:) Po tym wpisie chyba będzie mi łatwiej :)

Grzegorz
Gość

Spoko, zakładaj.
Świetne są fioletowe mokasyny i na pewno też takie kupie!

rafał
Gość

Jak zwykle znakomity artykuł!
Obserwuję autora bloga już od dłuższego czasu i naprawdę te prezentację są na najwyższym poziomie
zarówno merytorycznym jak i praktycznym.Widać, że całe serce jest wkładane w te teksty!
Jestem wielkim fanem ciuchów ze smaczkiem a jeszcze większym fanatykiem porad Pana Michała.
Pozdrawiam i dziękuję!

MaleWorld
Gość

Piękny kolor, osobiście uwielbiam ten głęboki, ciemny odcień fioletu. Obuwie z przedostatniego zdjęcia prezentuje się genialnie w tym odcieniu fioletu.

Pozdrawiam :)
http://mw-maleworld.blogspot.com

Janusz
Gość

Witam,
Mam takie pytanie poza tematem, co sądzisz o używaniu poszetki do płaszcza?
Pozdrawiam,

Grzesiek
Gość

Świetny artykuł… a tak z innej beczki proponuję podjąć temat mody “biznesowej” tzn. chodzi mi o stylizacje i pomysły jak w prawej części tego zdjęcia https://mrvintage.pl/2013/02/fiolet-modzie-meskiej.html/attachment/4 gdzie wykorzystuje się zestawienia eleganckich spodni i swetrów, koszul ale bez pełnego garnituru. Już nie casual ale jeszcze nie garnitur.

Jacek
Gość

Świetne zestawienia fioletu z innymi kolorami. Tak jak wspominano wcześniej to taka ekstrawagancja dla tych którzy nie chcą się mocno wyróżniać. Stonowany fiolet, zamiast różu, bordo zamiast czerwonego, piaskowy jako alternatywa żółtego.
Bardzo dobry wpis (tradycyjnie), trzymam kciuki : )
pozdr…

Konrad
Gość

Zgadzam się z opinią jednego z przedmówców, że fiolet jest jednak dla dandysów. Kiedyś mi się podobał ale im jestem starszy tym bardziej zaczynam doceniać klasyczne kolory. Bardziej odważnie to jedynie różowa kratka jak dla mnie.

Czekam z niecierpliwością na wpis dotyczący bielizny męskiej! Myślę, że wielu mężczyzn uznałoby ten temat za niezwykle ciekawy np. czy w pewnym wieku wypada jeszcze nosić slipy? Czy obcisłe bokserki są modne?

Pozdrawiam

Piotr
Gość

Jakiej firmy są te fioletowe buty na pierwszym zdjęciu i gdzie można je dostać jeśli może wiesz?

Mateusz
Gość

Panie Vintage, czy można prosić o informacje na temat tej granatowej kurtki w zestawie z fioletowymi spodniami i kardiganem?

Pozdrawiam!

Papa
Gość

Kiedy dokładnie nabyłeś tę kurtkę? Ile zapłaciłeś, jeśli nie jest to ta tajemnicą.
Pozdrawiam.

Papa
Gość

Ach, no i gdzie takie spodnie nabyć? :)

Remy
Gość

Dobry temat.

Wg mnie fiolet “do przyjęcia” zaczyna się od odcienia takiego jak spodnie ma Mr Vintage na zdjęciu powyżej.

Najbardziej odpowiadają mi odcienie:
– butów driving mocs:
https://mrvintage.pl/wp-content/uploads/2013/02/3.jpg
i krawata:
https://mrvintage.pl/wp-content/uploads/2013/02/21.jpg

Ten szalik:
https://mrvintage.pl/wp-content/uploads/2013/02/1.jpg
wygląda jak pożyczony od jakieś różowej landrynki…

Michał
Gość

Lubię fioletowe elementy, bo fiolet jest bardzo męskim kolorem, ale połowa z przytoczonych kreacji nie przekonuje. Fiolet jest męski, ale proszę zwrócić uwagę, że w mężczyźnie są tylko drobne fioletowe akcenty. Dlatego w ubraniu fiolet też musi być skromny i ciemny. Umieszczanie dużych elementów w ubiorze, takich jak jednolity jasnofioletowy krawat i jednolite jasnofioletowe spodnie, nie zadziała. Fioletową marynarkę ala Joker pomińmy ;)

Jasnoszara marynarka czy jasnobrązowa z fioletem krawata to też zły pomysł. Do fioletowego krawata ciemna marynarka, granatowa, grafitowa, czarna.

Piotr
Gość

Noszę fiolet od dwóch lat i absolutnie nie zgadzam się z twierdzeniami, że wzbudza jakieś wielkie kontrowersje na ulicy, czy w gdziekolwiek indziej, przynajmniej ja nigdy takich nie zauważyłem. Nie wiem, może w moim wypadku to po prostu kwestia pewności siebie, bowiem znakomicie czuję się w tym kolorze. Zresztą nie przyszłoby mi nawet do głowy, aby fioletowy element ubioru był jakoś strasznie kontrowersyjny, przecież to nie róż, uchodzący za ”pedalski”, nie rzuca się przy tym, aż tak bardzo w oczy jak czerwień. Aczkolwiek, rzeczywiście spotkać kogoś w tym kolorze jest bardzo trudno, chyba jeszcze trudniej niż we wspomnianym różowym, który moim zdaniem jest coraz bardziej oswojonym kolorem wśród Polaków.

Hpof
Gość

Ja noszę fiolet od bodajże półtora roku i jest to jeden z moich ulubionych kolorów. Lubię wersje wrzosową i tę, intensywną, głęboką. Mam też jednolite fioletowe koszule o różnych odcieniach i zakładam je częściej niż te z fioletową kratą. Mam nawet fioletową kurtkę-wiatrówkę i bieliznę :P

Nie przepadam za mieszaniem fioletu z tzw. zgniłymi kolorami zwłaszcza musztardowymi i brązowymi odmianami (głęboki brąz to co innego). Wszystkie te zgniłe odcienie, łącznie z fioletem kojarzą mi się z odchodami.

W moim mieście akurat rzadko o fiolet u facetów, częściej noszą go młode dziewczyny w postaci zmechaconych legginsów obciskających ich względnie zgrabne nogi. Potem tylko noga w bezkształtny czarny śniegowiec. Jedynym wyjątkiem jest lato i można spostrzec młodych panów w fioletowych podkoszulkach z jakimiś bazgrołami na torsie. Niektórzy nastolatkowe topią się w wielkich fioletowych bluzach.

Nie zgadzam się z przedmówcami, że fiolet to kolor kontrowersyjny, że jest trudny do odróżnienia od różu, lub że to kolor sutanny. Choć zdarza mi się czasami pomylić błękit z turkusem, to mieszanie różu z fioletem jest jak powiedzenie, że jagoda ma ten sam kolor co malina. Róż, gdyby nie zdeprawowany przez firmę Matel i wymuszonym stereotypem głupiej blondynki, byłby zupełnie inaczej postrzegany. Osobiście średnio go lubię w wydaniu a la lalka Barbie (poza skarpetkami), ale nie ma nic przyjemniejszego niż różowe pastele. Czyste i przyjemne kolory. Ale ludziom jest wygodnie wierzyć, że róż to tylko w agresywnym wydaniu, najlepiej neonowym, no i tylko głupie babki, małe dziewczynki i “pedały”.

Nie uważam, że jest to kolor imprezowy. Ja do pracy zaglądam fioletowe spodnie i szarą tweedową marynarkę i nikt, nawet moi szefowie nie odsyłają mnie na imprezę do klubu lub na studniówkę, lub są oburzeni moim ewidentnym brakiem poszanowania zasad noszenia adekwatnego kompletu w miejscu pracy :P

A marynarka Jokera miała wyglądać właśnie tak jak wyglądała. Jest znacznie więcej fasonów marynarek i materiałów z jakich możne je uszyć i nie ma po co wrzucać je do szafy postaci z komiksu.

Ktoś mi kiedyś powiedział, że nie można lubić fioletu bo to kolor śmierci. No bo, ksiądz go nosi na pogrzebie. A ktoś inny powiedział, że fiolet to kolor dla ludzi niestabilnych emocjonalnie. A ktoś inny, że jest to kolor królewski tak samo jak chabrowy.

A ja uważam, że postrzeganie koloru przez społeczne banialuki jest bezsensowne. Kończy się to właśnie nazywaniem fioletu kolorem sutanny, pedałów i kolorem różowym. Równie dobrze można powiedzieć, że pomarańczowy to tylko dla ?roboli?, więc i nawet kobiety nie powinny go nosić. A pomarańcze i mandarynki mają po prostu pecha.

Poza tym z tego co zauważyłem w moim mieście, jeśli mam kolorowe spodnie na sobie a resztę i tak mam ciemną (kurtka i buty w obecnej porze roku) to i tak ludzie się gapią. Jeśli mam na sobie beżowe, czarne, brązowe lub zwykłe ?niebieskie? jeansy to jestem niewidzialny, ale gdy na nogach widnieje czerwień, zieleń, niebieski, fiolet (niekoniecznie w intensywnych odcieniach) itp. ? zawsze są spojrzenia. Dwa razy zdarzyło mi się usłyszeć negatywny komentarz od obcych i to w przypadku noszenia żółtych spodni ?Ja bym takich spodni nigdy nie założył ? rzekł gapowicz pod pizzerią schładzając brzuch swoją grubą bluzą, bo akurat gdy 25 stopni wskazuje termometr to najlepiej się jest spocić w bluzie?, a drugi osobnik to nawet krzyknął zza kierownicy coś kiedy przechodziłem przez światła, ale akurat go nie zrozumiałem, bo z jego stereo z jego bitego autka leciał bliżej mi nieznany utwór dyskotekowy.

Ja wychodzę z założenia, że wszystko zależy od pewności siebie, jak się lubi i chce się chodzić w danym kolorze to nie ma sensu prowadzić czy jest to kolor bardziej gejowski czy kontrowersyjny a może kolor liturgii. Przecież to twój wybór, twoje ciało i twój ciuch a inni i ich tok myślenia to właśnie jest ich tok myślenia, nie twój ani mój. Ludzie zawsze się będą gapić. Ktoś tam powie ?pedał? bo widocznie dla niego lub dla niej noszenie kolorów spodni będąc facetem to oznaka homoseksualizmu, bo jak wiadomo czerń i jeansowy niebieski nie są kolorami. Taki absurdzik.

Pozdrawiam wszystkich czujących się sobą i mam nadzieje, że będzie więcej artykułów odnośnie kolorów!!

Charles
Gość

Nie przepadam za tym kolorem. Mam jeden fioletowy sweter i chyba jeszcze nie zdarzyło mi się żeby patrząc na niego mieć taką myśl “oooo dzisiaj go sobie założe:)”. Ale za to fioletowe skarpetki fajnie wyglądają:)

Meqoq
Gość

Mam wszystko (koszule, krawaty, poszetkę, sweter). Bardzo lubię ten kolor. Doskonale ożywia szafę.

milex
Gość

Chyba nadal działa przekonanie, że to kolor sutanny

Ewaryst Lutosławski
Gość

Dziękuję za kolejny wpis.
Moja szafa jest ultra-konserwatywna, obfita w granatowe, grafitowe, stalowe garnitury. Szczytem szaleństwa są dla mnie moje szare i beżowe garitury w kratkę księcia walii i lniany letni.

To samo z koszulami. Jak ognia unikam ryzyka porażki, więc królują niebieskie i białe koszule w alternatywach wzorów.
Za polot służą mi poszetki.

Natomiast pomimo sztywnego trzymania się reguł i ultra zachowawczości udało mi się wygospodarować conieco szaleństwa, które do mnie jest niepodobne- a jednak wydaje mi się, że nie razi.

To fiolet właśnie! Przede wszystkim niezbyt intensywny. Mój ulubiony i sprawdzony zestaw to koszula o jasnym, bezpiecznym odcieniu fioletu w mikrowzór z białym kołnierzem i mankietami. Do tego bardziej zdecydowany 8,5 cm krawat w śliwkową kratkę Vichy.

Czuję się w nim bezpiecznie, konserwatywnie. Nie pachnie to weselem a jednak stanowi miłą alternatywę dla konserwatywnego stylu. Wisienką na torcie są albo śliwkowe skarpetki (ale tylko poza oficjalnymi spotkaniami/ służbą) lub śliwkowa poszetka.

Taki zestaw komponuje się dobrze zarówno z ciemnym garniturem. Najlepiej jednak wypada na tle stalowego.

Grzegorz
Gość

Dzięki Michał, m.in. ja też pytałem o ten kolor, bo niby kolor ciepły, bardziej kobiecy, ale świetnie wyglądający na panach, którzy są świadomi swojego wyboru.
A pomysł wpisów odnośnie kolorów i ich łączenie w zestawach JEST ŚWIETNY!!!!!
To, że kolor fioletowy pasuje do niewielkiej ilość kolorów jest błędem, bowiem wybierając z szafy ten kolo, nie mam najmniejszych problemów z dopasowaniem do tego koloru czegoś innego, aby było odważnie, poprawnie i aby nie było tzw. misz-masz.

Te kwadraciki (“skrawki materiałów”), w tekście, oznaczają z jakimi kolorami można łączyć fiolet?? Bo nie wiem czy dobrze rozumiem tą grafikę:)
Czekałem na ten wpis.
Pozdrawiam

Grzegorz
Gość

Mam nadzieję, że jeden dział w Twojej przyszłej książce będzie poświęcony takim zagadnieniom jak w tym temacie.
Wg mnie to dobry pomysł, aby wziąć do kupy kilka takich (nieco innych, rzadszych i bardziej kontrowersyjnych), kolorów i umieścić w książce.
To tylko moja propozycja, wybór należeć będzie do Ciebie :)
Pozdrawiam

Wojteksla
Gość

Świetny blog ! Odnalazłem tu mnóstwo porad odnośnie ubioru, a że przechodzę metamarfozę w dziedzinie ubioru, kazda rada na wagę złota ;) W blogu idealne jak dla mnie wywazenie elegancji (ale nie tej nudnej spod znaku BwB hehe) i casual.
Ma pan świetny styl. Coś takiego właśnie chciałbym osiągnąć. Chodzi oczywiście o inspiracje, nie ślepe kopiowanie. I choć do fioletu jeszcze nie dojrzałem dalej z zainteresowaniem będę śledził wpisy na najlepszym blogu o męskiej modzie.
pozdrawiam

agafm
Gość

Po czerni i szarości, to mój trzeci ulubiony kolor. No i jak się tu nim dzielić z facetem?! Zresztą mój Najwspanialszy jest odzieżowym betonem (szczyt ekstrawagancji w jego wykonaniu, to łaskawe pozwolenie na obdarowanie się świetnymi czekoladowymi spodniami z Bytomia – ale jego mina – bezcenna :). Fiolet troszkę łatwiejszy jest od różu, ale również potrafi podkreślić niedoskonałości skóry. Nie może dominować, żeby nie było biskupio.

Piotr Poznański
Gość

O kurcze! Lubię fiolet, zaraz po czerwieni w odcieniu bordo, ale zawsze bałem się używać fioletu. Teraz to chyba zawita do mojej szafy.

A koleś z drugiego zdjęcia….. niesamowity styl jak dla mnie. Dużo bym dał, żeby zdobyć taką marynarkę i chukka w takim odcieniu. Jakieś szanse, że wiesz Michale jakie to marki?

Mateusz
Gość

Jest szansa na wpis o kamuflażach (camo, moro)? Swoją drogą bardzo dobry blog, Szkoda ze stosunkowo niedawno sie na niego natknalem. Czytajac Pana wpisy stwierdzam, ze nie mialem pojecia o modzie ale od teraz to sie zmieni :) pzdr

Xer
Gość

Ten sweter z Ralph lauren masz możesz model tego sweter albo jakiś link.

Bartas
Gość

http://www.logo24.pl/Logo24/51,85825,12915592.html?i=2
Panie Michale jakie spodnie polecałby Pan do tego typu butów? i czy zakładać je na czy w buty?

qev
Gość

każdy kolor można, a nawet każdy z każdy się da, wszystko zależy co i jak i kto, niestety z takimi fioletami jest trochę problem, bo na ulicy polskie kobiety w tym sezonie upodobały sobie właśnie takie dodatki, a to czapeczka, a to chustka, niestety na panach to, o ile sam kolor ok, to kontekst zniechęca

Łukasz
Gość

Cześć,
Ja osobiście lubię fiolet i nigdy nie miałem oporów aby nosić fioletowe ubrania. Świetny post o nietuzinkowym kolorze. Ja z kolei zauważyłem że kolejny raz używasz zdjęcia z panem w kapeluszu i z papierosami w ręce i z tej przyczyny pytam; czy wiesz jakiej firmy ma ten pan ze zdjęcia marynarkę na sobie? Podoba mi się bardzo i chcę ją dostać a nie wiem od czego zacząć. Za każdą wskazówkę dzięki z góry.
Czołem.

Łukasz
Gość

Już doczytałem że na zamówienie… a materiał…?

zw1920
Gość

Myślę, że najprościej o marynarkę zapytać Lucę Rubinacci ;)

Olfaktoria
Gość

Jako kobieta mogę powiedzieć, że faceci świetnie wyglądają w fioletowych koszulach i podkoszulkach :) Zwłaszcza brunetom bardzo pasuje ten kolor.

qev
Gość
Paweł
Gość

po obejrzeniu teledysku Nirvany “Heart Shaped Box” marzyłem w liceum o fioletowych spodniach, które nosił Chris Novoselic bodajże. nie doczekałem się, ale może powrócę do tematu :)

Matt
Gość

do Paweł:
Taak.. to byly fioletowe tzw. gumy:)

Fiolet najlatwiej zestawic z bialym np fioletowe spodnie, bialy polo, buty braz. Duzo fioletu 3-4 lata temu proponowaly salony Trussardi (wtedy tez nabylem moje ulubione fioletowe spodnie).
Pozdrawiam,
Matt

sayyed
Gość

Witam :)

Nurtuje mnie myśl jak do niebieskich/fioletowych zamszowych butów za kostkę typu chukka dobrać odpowiedni kolor spodni (chinosy) kardiganu i t-shirt/koszuli.
Myślałem nad beżowymi spodniami, szarym kardiganem, bądź niebieskim i do tego biała koszula/t-shirt.

Liczę na małe naprowadzenie ze strony autora, bądź innych osób :)

Mirosław
Gość

Kolor jak kolor kwestia odpowiedniego dobrania do innych kolorów i do osoby. Fiolety są super – przecież to kolor królewski uwielbiany przez królów, książąt, czy nawet biskupów. Ja stosuje już od bardzo dawna. Lubie moje fioletowe zamszowe mokasyny, czy koszule w kratę fioletową, mam też cała kolekcie skarpet w tym kolorze, swetry, krawaty, czy letnie polo i wiele innych rzeczy. To kolor mający tyle odcieni od agresywnych do stonowanych. Bardzo łatwy w komponowaniu ja lubię go łączyć z szarościami czy czerwienią.
A co do stereotypów że dany kolor jest beee czy nie męski. Najczęściej wypowiadają te słowa osoby obleśnie i zakompleksione. Jeszce raz powtórzę dobrze dobrany strój z dobrych materiałów zawszę powoduje że człowiek dobrze wygląda. Jakoś w Włoszech mężczyźni nie mają problemy z kolorami, jakoś nikt nie mówi że są nie męscy. A czasami szaleją tak z kolorami że nie które połączenia bywają “ciekawe”.

Dominik
Gość

Doby pomysł. Czekam z niecierpliwością na inne kolorystyki.

trackback

[…] kolejna część cyklu o kolorach w modzie męskiej. Poprzedni wpis był o fiolecie, a dzisiaj kolor pomarańczowy. W pierwszej kolejności celowo wybieram takie […]

Paweł
Gość

Jakiej marki jest fioletowa koszula w kratkę na spinki na pierwszym obrazku?
Szukam właśnie takiej koszuli, a jedyne jakie widzę to z podwójnym kołnierzykiem (ohyda).

trackback

[…] blisko rocznej przerwie powraca cykl „Kolory”. W poprzednich odcinkach opisywałem fiolet i pomarańcz, a dzisiaj kolejny mało popularny kolor w męskiej garderobie, który sprawia sporo […]

Szczepan
Gość

Mr. Vintage ostatnio kupiłem marynarkę w fioletowo-czarny mikrowzór i nie do końca jestem przekonany z czym powinienem ją nosić. Jakie stylizacje były by do niej odpowiednie? Szukałem w internecie, jednak nie znalazłem ich zbyt wielu. Pozdrawiam

Anonim
Gość

Lubię fiolet. Zbliża się matura, jakie akcenty fioletowe ( krawat, koszula) mogą pasować do jakiego koloru garnituru (szary oczywisty a co innego) ?

Maciej
Gość

Według mnie cykl o kolorach jest świetnym pomysłem, tylko szkoda, że nie jest kontynuowany…

wpDiscuz