Męskie bransoletki

93 komentarze

Konserwatyści mody męskiej uważają, że jedyna dopuszczalna biżuteria, jaką może nosić mężczyzna to: zegarek, obrączka i ewentualnie spinki do koszuli i krawata. Na szczęście współczesna moda otwarta jest na szersze postrzeganie męskiej biżuterii i dlatego dzisiaj temat o bransoletach i innych ozdobach, które można umieścić na nadgarstku.

W ostatnich kilkunastu miesiącach podobno bardzo dynamicznie rośnie na świecie sprzedaż męskiej biżuterii na rękę. Firmy, które się w tym specjalizują notują rekordowe obroty, a wiele marek odzieżowych, również tych konserwatywnych wprowadza do swojej oferty takie właśnie akcesoria. Zainteresowanie męską biżuterią widać także na zagranicznych blogach, forach internetowych i targach takich jak Pitti Uomo. Bransoletki, rzemyki, sznurki stały się stylowym gadżetem nie tylko dla nastolatków.

20259_n1


Oczywiście w modzie klasycznej, rozumianej w bardzo konserwatywny sposób należy zapomnieć o ozdobach na ręce, ale w modzie casualowej droga jest otwarta. Możliwości jest wiele.

224056_378042405615359_1563613655_n

Na sezon wiosenno-letni świetnie sprawdzą się bransoletki wykonane ze sznurków i kolorowych linek żeglarskich. Najczęściej są one przyozdabiane elementami w kształcie kotwic, haków i innych detali nadających im ducha nadmorskiego kurortu. Tego typu bransoletki najlepiej będą wyglądać w stylizacjach letnich.

Chyba najbardziej znanym i zarazem najbardziej pożądanym producentem bransoletek z motywami żeglarskimi jest amerykańska marka Kiel James Patrick. Kolorystyka, styl i jakość wykonania robi wrażenie. Każda sztuka jest pleciona ręcznie, oczywiście produkcja odbywa się w Stanach Zjednoczonych. Dla wielu innych marek jest to niedościgniony wzór.

KielJamesPatrick

Niestety marka ta nie jest dostępna w Europie. Kunszt produktów KJP doceniła jedna z najstarszych i najbardziej prestiżowych amerykańskich marek odzieżowych z segmentu premium – Brooks Brothers. W tym sezonie powstała wspólna kolekcja akcesoriów obu tych firm.

contentSlice1

Inną, równie pożądaną marką męskich akcesoriów na rękę jest Miansai. Ta firma także specjalizuje się w ręcznie wyplatanych bransoletach z motywami żeglarskimi. Niestety ich produkty również nie są dostępne w naszym kraju, ale wyraźne inspiracje modelami tej marki można odnaleźć w kolekcji polskiej marki Scallini, której twórcą i właścicielem jest Robert Kozyra.

Ciekawą propozycją są także bransoletki, w których dominującym elementem jest skóra naturalna – rzemienie, plecionki, szersze paski. Ich naturalny i surowy charakter również świetnie komponuje się ze stylizacjami casualowymi. Z kolei mężczyźni z południa Europy lubią bransoletki koralikowe – można je zobaczyć na wielu zdjęciach z Pitti Uomo. Ulubiona marka Włochów to Viola Milano, która specjalizuje się w ozdobach z koralików.

tumblr_mh6d09wAOg1r9whjqo1_1280 trashness-menco-bracelets-bracelet-gem-stonenot-just-a-name-a-tradition.-Luca-Rubinacci-suit-bracelets tommy-ton-pitti152 tommy-ton-pitti24 tommy-ton-pitti120

Wspominałem już o tym, że w Polsce ciężko jest dostać ciekawą męską biżuterię na rękę. Metalowe i silikonowe ozdoby na w ofercie wiele marek, natomiast znacznie trudniej o te ze skóry i plecionek sznurkowych. Wymienione wcześniej marki – Kiel James Patrick i Miansai – wysyłają co prawda na cały świat, ale koszt przesyłki będzie wysoki. Tańszych opcji można szukać na Asos.com, Zalando.pl, Scallini.pl, Trashness.com. Ciekawym kierunkiem poszukiwań mogą być także portale z rękodziełem. Osoby uzdolnione manualnie mogą spróbować wykonać bransoletki samodzielnie. Półprodukty (linki, rzemyki, zapięcia, zaślepki, kotwice) można kupić na Allegro i w sklepach z dodatkami dla twórców biżuterii. W sieci można znalezć instrukcje wykonania takich bransoletek.

A na koniec jeszcze ciekawa grafika z New York Magazine pokazująca historię męskich ozdób nadgarstka:

topic120312_940

Korzystałem ze zdjęć pochodzących z: kieljamespatrick.com, trashness.com, gq.com, brooksbrothers.com, nymag.com.

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

93 komentarzy do "Męskie bransoletki"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Adam
Gość

Wiosna i lato to okresy kiedy bardzo często zakładam coś na nadgarstek. Osobiście preferuję skórzane bransolety, jednak “plecionki” jak na 4 zdjęciu również świetnie wyglądają. Dodają całemu setowi lekkości. Dobrze zestawione na pewno wyglądają męsko ;)

Mateusz
Gość

Całkiem fajnie to wygląda, trzeba przyznać. W przypadku KJP nie tylko cena wysyłki pewnie będzie wysoka, ale i cena samej bransoletki jest… zaporowa ($40). W ofercie Scallini nie ma już tak fajnych bransoletek, ceny jednak nadal absurdalne według mnie.

natalia
Gość

Fajne sa ale zadna z nich nie ma zapiecia ktore uwazala bym za pewne. Damskie bransoletki sa zwykle duzo lepiej zapinane. Te haczyki, kotwiczki i inne swietnie wygladaja ale gdybym byla mezczyzna i nosila taka bizuterie ciagle bym sprawdzala czy jeszcze jej nie zgubilam.

Adrian
Gość

Wg mnie bardzo fajne są takie bransoletki, wykonane jakby z krawata – http://2.bp.blogspot.com/_3Jz_D9S_Z7Y/TGuGTsx6FaI/AAAAAAAAAzg/G1KLKOg2UBo/s1600/photo-3.png

Tylko gdzie takie dostać w rozsądnej cenie? ;) Te ze zdjęcia to JvdFTie i są za $225

Łukasz
Gość

Takie bransoletki z kotwicą można z powodzeniem wykonać samemu. Nie będzie to może taka kotwica jaka jest w tych produktach, ale można poszukać na allegro, po sklepach i jak ktoś w swoim mieście ma, to w sklepie żeglarskim. Myślę, że koszt takiej bransoletki zmieści się łącznie z wysyłkami w 20-25zł I nie trzeba tutaj bóg wie jakich umiejętności.

Łukasz
Gość

Do takich gadżetów jak i innych rzeczy polecam wam stronkę http://www.etsy.com Świetne rzeczy tam sprzedają.

stylishbefore40
Gość

Nie śmiem , się porównywać , chociazby na krótszy staż , ale może jako uzupełnienie: http://stylishbefore40.blogspot.com/2013/03/meskie-bransoletki.html

The-Bigwig
Gość

Cóż, bliski mi temat. Ostatnio nie ruszam się z domu bez minimum kilku bransoletek. Lubię drewniane korale i skórzane plecionki, ostatnio lubię dyskretne czaszki z drewna. Mam też kilka sznurkowych, ale takie mnie nie porywają. Ogólnie uważam, że świetny akcent w męskim stylu. Ważne by nie przesadzić, bo tutaj czerwona linia między śmiesznością a wyczuciem jest bardzo cienka. Czasami jedna, źle dobrana bransoletka może całkowicie zmienić odbiór “outfitu”. Świetny wpis Michał.

Pozdrawiam
The-Bigwig

MaleWorld
Gość

Ciekawy temat, osobiście uwielbiam bransoletki Simona Cartera, nie należą do najtańszych, ale jak już inwestować to w coś fajnego, jednak po tym poście mam już swoją nową miłość – KJP – nie spocznę dopóki nie będę szczęśliwym posiadaczem którejś z tych bransoletek.

Pozdrawiam :)

Lester
Gość

Bardzo interesujący wpis ! Według mnie jest to kolejny element który można postrzegać w kontekście “jeśli się z tym będziesz dobrze czuł” jak w przypadku poszetek. Myślę, że najbardziej uniwersalnym rozwiązaniem są te plecionki zakończone kotwicą, mają mocno męski charakter, bardzo ciekawie wyglądają z podwiniętym rękawem, właśnie np zamiast zegarka w ciepły dzień. W przypadku koralików i rzemyków to sądzę, że jest to pewny challange dla pewności siebie, moim zdaniem w przypadku facetów że tak powiem o “delikatniejszej urodzie” może to wyglądać dość kontrowersyjnie ;)

Mr Vintage, mam taką małą sugestię/prośbę/pomysł na kolejny wpis, ewentualnie odpowiedź pod tym postem. Jako, że w bardzo progresywnym tempie będą nas atakować coraz cieplejsze dni pojawia się dosyć przykry temat potliwości. Myślę, że ten problem dotyczy dużej populacji płci męskiej i jakieś wskazówki jak zakonserwować koszule na takie dni byłby bardzo pomocne. Ja niestety korzystając z antyperspirantów zniszczyłem sobie kilka dobrych koszul i bardzo bym chciał tego uniknąć w tym roku. Głównie chodzi mi o sytuację od pachami. Nie raz po deodorancie zostają żółte plamy lub czasem nawet dochodzi do wybarwień. Czy są jakieś sensowne sposoby, żeby się nie pocić a nie zostawiać plam na koszulach? Czy sam pot również “uszkadza” koszulę czy są to właśnie te środki którymi się spryskujemy. Myślę, że wiele facetów będzie wdzięcznych za odpowiedź na to pytanie, o czujesz się wystarczająco na siłach by na nie odpowiedzieć. Jakbyś miał przemyślenia na ten temat, to jak będę bardzo wdzięczny :)

pozdrawiam

Rafał
Gość

Co do usuwania żółtych plam, kiedyś trafiłem na ten artykuł: http://www.artofmanliness.com/2012/04/03/how-to-remove-yellow-armpit-stains/ ale jeszcze nie testowałem polecanego środka.

Ania
Gość

Lester, o konserwowaniu koszul w tej kwestii nie słyszałam, ale od paru lat z powodzeniem stosuję specyfik pod nazwą Etiaxil. Nie jest to do końca dezodorant, tylko mocniejszy specyfik, bo działa długofalowo. Stosuje się go na noc co dwa dni, a potem około raz w tygodniu albo rzadziej. Likwiduje zarówno wydzielanie potu jak i przykry zapach.
Produkt występuje w opakowaniach przypominających dezodorant z kulką, z tym, że mniejszych, za to bardzo wydajnych z racji mniejszej ilości aplikacji. Można go kupić w aptekach i drogeriach, kosztuje od 35 do 50 PLN.
Opakowanie ma natomiast jedną wadę, po pierwszym otwarciu należy utrzymywać je w pozycji pionowej, inaczej przecieka, więc do zabierania w podróż nie polecam, chyba, że w innym opakowaniu.
Są również zamienniki tego produktu, ale ich nie stosowałam,Ten jak najbardziej polecam.

Pozdrawiam

MaleWorld
Gość

Pytanie tylko czy jest to bezpieczny produkt? Pocenie jest w końcu naturalną czynnością naszego organizmu, problem tkwi bardziej w zapachu i jego niwelowaniu, nie znam się na tym, więc jeżeli ktoś jest obeznany w tym temacie niech mnie poprawi, ale z mojego punktu widzenia kiedy człowiek nie będzie się pocić to gdzieś to w końcu musi się gromadzić, odkładać, więc nie wiem czy to dobre dla naszego zdrowia.

Pozdrawiam :)

Krzysztof Jot
Gość

Etiaxil istnieje już od wielu lat, na “specjalistycznych” medycznych forach sporo dyskutowano na jego temat – nie spotkałem aby określano jego stosowanie za niebezpieczne czy szkodliwe. Oczywiście “myślący” człowiek na wszelki wypadek powinien na zimę np zmniejszyć częstotliwość stosowania czy zmianę specyfiku. Etiaxil używam od lat, na zmianę z MEDISPIRANT – równie skuteczny, nieco tańszy.

Dariusz
Gość

Jest także tańszy Antidral, a tak samo skuteczny. Używam już dobre 3 lata i efekt jest bardzo dobry. Należy pamiętać, że pozostawia plamy, a nawet potrafi wypalać materiał.

Ania
Gość

No to baza do artykułu już jest. Teraz tylko by trzeba zapytać kilku ekspertów o ewentualne długofalowe skutki uboczne.

Pozdrawiam

Goblin
Gość

Ja np. używam Etiaxilu pod pachy i bardzo polecam, zobaczysz, jak nawet w najbardziej upalne dni możesz poczuć suchość pod pachami. Od ponad miesiąca przygotowuję się na upały i zacząłem nawet stosować Etiaxil do stóp, ale póki co, nie mam się jak wypowiedzieć. Dodatkowo, żeby czuć się bardziej komfortowo używam bezrękawników pod koszule o każdej porze roku. Zgadzam się, temat bardzo nieprzyjemny

Sholay
Gość

Hmmm, moim zdaniem to bardzo kontrowersyjny element męskiego stroju. Takie ozdoby są dla mnie akceptowalne jako pamiątki z wakacji, akcentujący powiązania ze światem żeglarzy, wspinaczy czy po prostu backpackerów. Ale kupowanie za duże pieniądze plecionki z kotwiczką przez miejskiego dandysa jest dla mnie przekroczeniem granicy.
Ach, i nie, nie jestem ani żeglarzem, ani wspinaczem, a ekskluzywność tych środowisk wręcz mnie irytuje. Niemniej jednak – rzemyki i plecionki na nadgarstku akceptuję jeśli były kupione na straganie w Warnie, Goa lub w Łebie. Jeśli nosiciel wydał na nie majątek w necie lub w butiku – sorry.

&

Łukasz
Gość

Środowisko żeglarskie nie jest ekskluzywne ;) Dlaczego sądzisz, że jest? Poza tym pod żaglami jest masa buraków, co powoduje, że klimat żeglarski w pewnych miejscach zanika. Ale taki jest efekt komercjalizacji, zwiększonej popularności tą formą wypoczynku.
Jednakże zgadzam się z twoją opinią, że takie rzeczy powinny raczej sygnalizować przynależność do społecznośći, hobby. Taka kotwiczka u kogoś kto nigdy żaglówki na oczy nie widział, a jedynym jachtem na którym był jest dar pomorza w Gdyni jest po prostu bez sensu.

Ja sobie taką bransoletkę sam stworzę. A zaoszczędzone pieniądze wydam na powiększanie swojej garderoby :)

Vislav
Gość

a co sądzisz o boat shoes u męskiego dandysa?

Łukasz
Gość

Myślę, że kotwica bardziej kojarzy się z żaglami, niż buty, które wszyscy nazywają albo pedalskimi, albo mokasynami. Ja też je nazywam mokasyny, bo nie mam ochoty bawić się w aż takie kategoryzowanie wszystkiego co mam przed oczami. Kotwica zaś jest z miejsca kojarzona z klimatami żeglugi. Nawet nie mając nic wspólnego z żeglarstwem nie widzę powodu by nie nosić mokasynów, które poza tym, że wyglądają, to są wygodne, przewiewne, dobre na lato i poniekąd uniwersalne.
Uważam iż taką bransoletkę można przyrównać do A wpisanego w okrąg. Jak ktoś nie jest anarchistą, to nie nosi.

Outdersen
Gość

Cudowne szukanie dziury w całym. Wybornie na siłę. Zazdroszczę tej werwy i lekkości pióra.

Dariusz
Gość

Ceny powyższych marek niestety są dla mnie nie osiągalne. Szukam na internecie samych kotwic, aby samemu stworzyć sobie taką bransoletkę. Znalazłem takie:
http://www.pasart.pl/bransoletka-charms-kotwica-love-granatowa,p,81290.html
http://funkyshop.pl/shop/838-bransoletka-kotwica.html

Czy ktoś z Was zna jeszcze podobne stronki gdzie takie kotwice można znaleźć?

Pozdrawiam

TOME
Gość

Faktycznie męskie bransoletki stają się coraz bardziej popularne, powstają już firmy jubilerskie oferujące bardzo ekskluzywną męską biżuterię. Tak jak np Luis Morais , który za kilka kolorowych kamyczków na sznureczku żąda nawet kilka tysięcy euro. Myślę, że z czasem znane firmy jubilerskie poszerzą jeszcze bardziej ofertę męską o wisiorki, ciekawe bransoletki, itp.

Pozdrawiam
mattstome.blogspot.com

Kate
Gość

Dzień dobry, pamiętam, że bransoletkę w podobnym stylu (żeglarski sznurek spięty metalowym, estetycznym zapięciem) pożyczyła kiedyś od swojego taty moja znajoma. Dodatek pochodził z polskiego sklepu ORSKA- może tam warto poszukać?

Vislav
Gość

nie ma czegoś takiego, jak żeglarski sznurek (to u szewca). Na łódce są wyłącznie liny i linki.

Tomek
Gość

Vislav, nie ma czegoś takiego jak linka na żaglówce. Skąd Ty to wymyśliłeś ? :)

Vislav
Gość

żaglówki to ja widuję na stoiskach na promenadzie z pamiątkami, nie przyglądałem się :-) na Mazurach też nie bywam

Kate
Gość

Nie lubię spiętych ludzi. Obstawiam, że większość zrozumiała, o co mi chodzi. Pozdrawiam :)

Łukasz
Gość

Panowie w temacie pocenie sie pod pacha polecam kulki antyperspirantowe vichy : do kupienia w aptece za okolo 40 pln. ( biale damskie – slabsze, czarne meskie ) Smaruje sie tym pod pachami rano, czekam 10-15min na wyschniecie i zakladam koszule : zero pocenia w czasie dnia, zero przebarwien na koszuli. na prawde polecam, kilka lat temu te kulki zrobily spora rewolucje u mnie :)

Kamil
Gość

Dokladnie takie same doswiadczenia mam z kulkowymi Vichy! Jako jedyne nie zostawiaja sladow. Trzeba tylko odczekac 15 minut na wyschniecie. Najlepsze sa bezzapachowe. Polecam.

Michał
Gość

Tutaj można zakupić bardzo fajne autorskie bransoletki:
http://store.trashness.com/products

Jacek
Gość

Moje konserwatywne podejście do tematu męskiej biżuterii powodowało, że jedyną dopuszczalną ozdobą był dla mnie zegarek. Jednak jak zobaczyłem projekty Kiel James Patrick to mocno się zastanawiam, czy na lato nie zestawić takiej plecionki z zegarkiem typu Marine… Efekt może być ciekawy

pozdrawiam
jslanina.blogspot.com

anonim
Gość

Nie istnieje coś takiego jak męska bransoletka. Jedyną męską biżuterią jest zegarek. Nawet z tym nie dyskutuj.

Vislav
Gość

a spinki do mankietów koszuli?

MIka
Gość

Ty zaś nie dyskutuj o cudzych gustach.

ASDF
Gość

No dobrze, a ma ktoś namiary na jakiś polski sklep? Tak, wiem- scallini, ale oferta jest tam naprawdę bardzo uboga, w polskich sklepach jubilerskich pustki, na allegro tandeta, może jednak znalazł ktoś coś godnego uwagi w naszym pięknym kraju? :)

Krzysztof Jot
Gość

zegarek zegarkiem – aby uniknąć monotonii, mam ponad dziesięć zegarków i jednak z przyjemnością “obwieszam” drugi nadgarstek jakimś drobiazgiem – nigdy nie był to typowy ‘złoty łańcuch” tylko to co aktualnie było modne – Apart miewał czasem ciekawe bransolety, teraz ciekawe spotkałem w Massimo Dutti – sznurki i skóra – brązowa czy niebieska – bardzo ładne, dopasowane bo tegorocznych trendów kolorystycznych tylko dobrze jest zmierzyć bo są różne rozmiary, a nie ma możliwości regulacji. I bardzo mocne zapięcia magnetyczne. I w stacjonarnych i przez net – http://www.massimodutti.com/webapp/wcs/stores/servlet/category/duttipl/pl/massimodutti/376004/Bransoletki

Vislav
Gość

Pewną ciekawą cechą rzeczy modnych jest ich ograniczona dostępność ze względu na miejsce zakupu, lub ich cenę.
Jak już są dostępne wszędzie za grosze, przestają być modne.

qwertasdf
Gość

http://www.magictown.pl/search.php?text=bransoletka+pearl tutaj drewaniane koraliki za 29PLN :)

stylishbefore40
Gość

Ciekaw jestem , czy za element męskiej biżuterii , uznajecie złote łańcuszki z medalikami , bądź krzyżykami? Wspominałem o tym u siebie w poście o męskiej biżuterii. Naprawdę mnie to interesuje.

Monika
Gość

Minimalistyczne, eleganckie męskie (i nie tylko) bransoletki autorskie można znaleźć tutaj: http://arsneo.pl/tworcy/muum-design.html
Ciekawe kombinacje połączenia srebra i skóry naturalnej.

Porada
Gość

Super artykuł, muszę ci powiedzieć, że przekonałeś mnie nim do noszenia bransoletki, chociaż wcześniej myślałem, że to obciach,

Vlodek
Gość

Moim zdaniem to bardzo fajny dodatek do męskiego ubioru.Sam od jakiegoś czasu szukałem fajnej męskiej bransoletki i nie bardzo mogłem znaleźć.Moim zdaniem najfajniejsze ma firma Viola Milano,ale cena kosmos.Pogrzebałem trochę w necie i znalazłem coś takiego
http://www.etsy.com/shop/tocijewelry?section_id=11613194&page=1&order=price_asc
Bardzo duży wybór i ceny jeszcze do przełknięcia :-)Chyba coś zamówię.

vixen1990.blogspot.com
Gość

osobiście bardzo mi się podobają u mężczyzny bransoletki, szkoda tylko,że tak rzadko widzę je u nich:)

Andrzej
Gość

tak się czasami zastanawiam jak daleko jesteście się w stanie posunąć zapatrzeni ślepo w majaczenia kreatorów mody ??? depilacja ciała ?? malowanie oczu ?? szminka na ustach ??? róż na policzkach ???
” bo przecież to już było : antyczny Rzym ,antyczna Grecja , Francja XVIII w. “

stylishbefore40
Gość

W pewnych miejscach i okolicznościach nawet jest to mile widziane:-))

Mr. Młody
Gość

Wraca Francja, teraz pozostaje tylko czekać na Beau Brummella, który powróci tryumfalnie z mocnymi męskimi akcentami bez makijażu, kolczyków, bransoletek i innych damskich naleciałościach na męskim stylu ;)))

Dla mnie też niezrozumiały jest ten zachwyt nad bransoletkami. Ale ja wielu rzeczy w dzisiejszym świecie nie rozumiem.

Przy okazji, trochę mnie tu nie było i przegapiłem piękny wpis o białej koszuli. Za to Mr. Vintage ma ode mnie milion punktów :)

Przyznam osobiście, że z tych samych powodów, dla których biała koszula jest najlepszą opcją z możliwych, bransoletki na rękę są opcją wybitnie niepożądaną.

pozdrowienia

Vislav
Gość

Pstryk! I wszystko jasne Mr.Młody. My mężczyźni “polskimaczo” niczego tak się panicznie nie boimy, jak posadzenia o niemęskość i ewentualną “śmieszność” z tym związaną. Stąd też różne opinie w tym temacie.
Bardziej wyraziste kolory, biżuteria – bywa krytykowana. W skrajniejszych przypadkach budzi agresję. O tym też miałem okazję się przekonać.

Dla pełnej jasności. Noszę bransoletki od dawna. Zresztą zazwyczaj w trochę innej formie niż pokazane przykłady.

Andrzej
Gość

Mr Vintage
nie uwierzę że to co dzieje się w modzie ( a także np w muzyce ) to “oddolne ” trendy … raczej wszystko jest sprytnie kreowane odgórnie – o co w dobie netu nietrudn
o
i co to znaczy “robić z umiarem i smakiem ” ???
jeden rzemyk jest ok ale 12 to już przegięcie ??? :)
ja mam wrażenie że obecna tzw. męska moda ( moda, podkreślam a nie elegancja ) traci ten “umiar i smak “… ( stajemy się po prostu “mięsem armatnim” do kupowania coraz to nowych i zupełnie nieprzydatnych rzeczy

a , co gorsza , powoli demaskunilizuje mężczyzn :
najpierw wprowadza nas z powrotem w świat dziecinnych lat ( vide : noszone nagminnie krótkie spodenki , tiszerty z nadrukami – przeważnie im bardziej infantylny obrazek tym lepiej – … jaki szanujący się mężczyzna ubrał by się tak , poza plażą , boiskiem czy kortem 40 czy 50 lat temu ???)
a teraz śmiało wprowadza elementy postrzegane ( mimo zapewne 1000 letniej tradycji :) jako damskie

co dalej będzie , “koledzy ” ?:)
jak jakiś znudzony życiem “dyktator ” mody za parę lat ogłosi noszenie np. damskich torebek przez facetów ( po to oczywiście aby był ruch w interesie i żeby coś się działo ) będziecie dyskutować czy np żółtka torebka pasuje w ciemny , ponury dzień :)

żeby było jasne :) noszę tylko zegarek , do rozwodu nosiłem też obrączkę … bransoletki , sznureczki , rzemyczki , kolorowe plastykowe obręcze ( co to niby symbolizują walkę z…. lub o …. ) – nie podobają mi się … podobnie jak złota “keta ” na szyi u karka
czy facet AD 2013 obwieszony tymi plecionkami budzi u mnie śmieszność ??? tak … a wiecie dlaczego ??? bo śmieszyło mnie zawsze małpowanie … pewnie gdyby na Pitti Uomo nikt czegoś takiego nie założył nie mielibyśmy teraz tego tematu , tej dyskusji i tych kolegów dumnie wklejających fotki swoich nadgarstków na forach i blogach :)

jednym słowem – jak Vislav wklei jakąś swoją fotkę sprzed 10 lat z tymi ozdobami powiem – “szacun , gość miał/ma swoj styl … nie z mojej bajki co prawda ale doceniam oryginalność ” …. jak teraz oglądam tak przystrojonych , silących się na “bycie oryginalnym ” modnisiów – uśmiechnę się z politowaniem

pozdro

Vislav
Gość

Andrzej,
moja fotka jest sprzed niecałych dwóch tygodni, a nie 10 lat :-) http://vslvstyle.blogspot.com/2013/04/kapelusz-w-roznych-odsonach.html
starszych nie chciało mi się szukać.
Wielu z nas zauważa szarość i bylejakość “ulicznych” strojów. Wiadomo: dominują workowate dżinsy, pseudosportowe buty i nijaka w kolorze oraz stylu reszta ubioru. Do tego dochodzi garstka konserwatystów męskiego stylu oraz trochę odmiennie i kolorowo ubranych.
Mr.Vintage próbuje pokazać szersze spektrum możliwości w stylu ubierania się właśnie dla tego szerokiego środka. Robi to dobrze i chwała mu za to! Dlatego też te wszystkie przez niego publikowane tematy nie są zachętą do małpowania, ale delikatną formą edukacji.

Natomiast śmieszyć może niedopasowanie stroju do sytuacji.
Wchodząc na podwórko klasycznej męskiej elegancji, śmieszy mnie niezmiernie pewien filmik pokazujący facetów w garniturach, białych koszulach i krawatach pokazowo patynujących, pastujących i polerujących buty > taki sam dysonans, jak kilkanaście rzemyków i sznurów koralików na nadgarstku niektórych ww pokazanych facetów.

Andrzej
Gość

Mr Vintage
spoko spoko … zaślepionym modowym konserwatystą w stylu : codziennie garnitur , krawat , koszula , skórzane półbuty na pewno nie jestem … aczkolwiek niewątpliwie bliżej mi do estetyki Bryana Ferry czy ubiorów jakie w filmie ” Mesrine-wróg publiczny numer jeden ” nosił Vincent Cassel
niż do klimatów a la ekstremiści z Pitti
Może po prostu mam bardziej tradycjonalistyczne podejście do pewnych spraw ??? Hmmm nawet jak miałem naście lub dwadzieścia kilka lat i ostro siedziałem w rockowych klimatach nie przyszło by mi do głowy dekorowanie palców pierścionkami z rockowymi motywami ( orły , trupie główki ) ani szyi łańcuszkami czy koralikami … raz tylko założyłem “pieszczochę ” ( kto ma wiedzieć co to było ten wie :) ) ale szybko odpuściłem …..
Aerosmith , Stonesi czy Guns ‘n ‘Roses wyglądali super ale nie zawsze bycie fanem czegoś/kogoś musi się skończyć robieniem z siebie klona

Po prostu niezbyt mi się podoba przekraczanie pewnych granic w świecie męskiej mody – i temu wycieczki nt damskich torebek posłużyły :)

zresztą … de gustibus !

a może to i lepiej ??
w sumie w zalewie “pseudonastolatków ” i “Dude (looks like lady) ” ( a tu cytat z Aerosmith ) konserwatysta zawsze bardziej będzie przyciągał uwagę ….samic :)
i o to chodzi
drodzy Koledzy

pzdr

Tomasz2
Gość

Pamiętam taki oto obrazek : Jak niejaki Edward Stachura pewnego pięknego dnia, pod koniec lat 60-tych ubiegłego wieku pojawił się w tzw, przestrzeni publicznej w jeansowej koszuli kupionej gdzieś w Stanach czy Francji lub w innym miejscu jego rozlicznych podróży. Taki element męskiej garderoby był znany raczej tylko celnikom z Okęcia i mieszkańcom dużych portowych miast polskiego wybrzeża mających kontakty z innym światem, lub wielbicielom westernów. W Polsce w owym czasie rządziły koszule non iron, krawaty śledzie i czarne ortaliony… Czym dziś jest koszula jeansowa ?(fakt ma ona wielki powrót obecnie) Odpowiedzmy sobie sami. Mniej więcej tak samo ma się rzecz z męskimi bransoletkami. Czy przywiało je z Pitti Uomo, czy z innej galaktyki to nie ważne. Dla smaku jedyny fragment fimu, gdzie zobaczymy Stachurę. A i torba, którą ma – jakaś taka nie męska…
http://www.youtube.com/watch?v=0ux0kyUenR0
Pozdrawiam

Łukasz K.
Gość

Blisko od dziesięciu lat z mojego prawego nadgarstka nie znika bransoletka. Posiadam ich kilkanaście, co daje możliwość dowolnej zmiany/konfiguracji w zależności od okazji czy też garderoby.
Uważam, że bransoletka jest znakomitym męskim dodatkiem.

Marek
Gość

Dla mnie bransolety to jedyne uzupełnienie męskiej garderoby – nie wyobrażam sobie noszenia pierścieni, czy też sygnetów.

Tylko te sznurkowe jakoś do mnie nie przemawiają… za to te ze skóry, lub te z liny żeglarskiej tak.

anonymus
Gość

Nie odpowiadają mi bransoletki na męskim przegubie. Jedyny rodzaj męskiej biżuterii jaki dopuszczam, to – oprócz obrączki ślubnej i ew. spinek – zegarek. Najlepiej taki, jak na foto 1 – Audemars Piguet Royal Oak (choć osobiście noszę AP RO Offshore w stali). Może też być klasyczny stalowy Patek Philippe Aquanaut, Breguet Marine, Blancpain 50 Fathoms, Rolex SeaDweller; PP Nautilus mniej mi odpowiada, zaś IWC Ing. – jeszcze mniej – to jeśli chodzi o klasykę czasomierzy sportowych z dobrych manufaktur.

Jacek
Gość

Świetny wątek dotyczący mody męskiej. Do tej pory również i ja uznawałem jedynie zegarek noszony na ręce za męski element jubilerski. Zdjęcie nr 1 i nr 6 świetnie prezentują połączenie plecionki z zegarkiem. Będąc posiadaczem zegarka Seaport Atlanitc w kopercie srebrnej z srebrną bransoletą i tarczą kremową z wskazówkami pozłacanymi zastawiam się jakiego koloru plecionki dobrać, tak by wszystko się doskonale komponowało i harmonizowało. Bardzo ciekawe jest zestawienie ze zdjęcia nr 1, ale zdaje się że kolorystyka zależna jest również od barwy ubrania wierzchniego.

andrzej
Gość

Zegarek. Zegarek pełni funkcję praktyczną ale może być ładny – nie musi być drogi. Co jednak gdy chcemy mieć zegarek, który musi spełniać nasze oczekiwania ale wtedy jest niezbyt “biżuteryjny” a za to pokazuje wyraźnie godzinę w każdych warunkach? Wiele drogich zegarków tego nie robi ;) za to wszystkie te drogie modele znanych marek bazują na męskiej próżności i ich bajery w formie są tak naprawdę całkowicie zbędne. To jest dokładnie to co maja kobiety kupując kolejną bransoletkę ze sznurka czy charms do Pandory, który jest ładny. Uważam, że męska bransoleta to jest biżuteria dla faceta a zegarek nie jest biżuterią tylko rzeczą praktyczną i nie warto za niego płacić kilkadziesiąt tysięcy. W dobie podróbek zresztą bez bliższych oględzin i tak nikt nie pozna że to replika za 1000 zł ;) więc realna wartość noszenia zegarka jako biżuterii wyznaczającej status społeczny spadła na pysk.

Borys
Gość

To nie do Andrzeja piszę, tylko ogólnie. Mr V. przywołał spinki (snaps) do kołnierzyka, zapinane pod krawatem. Myślę, że nikt bcbg nigdy nie uwazał ich za eleganckie — taki tam “gadget” podchwycony przez sprzedawców konfekcji i butów w średnim gatunku – nikomu nie ujmując. Jeśli jednak facet ma potrzebę noszenia biżuterii “nadmiernej”, to niech robi to tak, żeby nie rzucać się w oczy. Bo to o to właśnie chodzi, prawda? Elegancja jest antonimem ekstrawagancji. I jesli trend jest ekstrawagancki, to nie jest elegancki. Może być atrakcyjny i ładny, ale elegancki – nie.

Jacek
Gość

Zegarek powinien pełnić funkcję praktyczną. Właściwie to jest jedyna przyczyna dla której pojawił się na nadgarstku. A to ,że przy okazji ze względu na jego estetykę staje się ozdobą to efekt uboczny. Być może czasami niedoceniany. W przypadku zdrowego “Ego” właściciela zegarka, nie będzie on nigdy skutkiem jego próżności. Wszystko powinno być noszone z umiarem i harmonią , natomiast nadmiar sztywnej elegancji staje się nudny i sztampowy.

Ewka
Gość

Czy nieorientujące się może w jakiej cenie jest przesyłka i czy w ogóle jest szansa że mi ją wyślą do Polski?

Art
Gość

Moim zdaniem bransoletki naturalnie czyli te z rzemieni i koralików to bardzo fajny dodatek, w niektórych stylizacjach widziałem je nawet do garnituru i na kostce, choć to już ekstrawagancja. Uważam natomiast że jest to element odzieży który można wykonać własnoręcznie albo kupić tzw. handmade.

Janusz
Gość

Nurtuje mnie jedno pytanie : czy ma to znaczenie, na ktorym nadgarstku nosimy bransoletke ?

Victor
Gość

If you want to fint KJP (Kiel James Patrick) bracelets in europe http://www.mistervain.com has a lot of their products!

trackback

[…] bowiem uderzyło mnie u niektórych ludzi komentujących na przykład pod wpisem o bransoletkach u MrVintage, albo pod tym ciekawym wpisem u Szarmanta (idealnie nadającym się przecież do ustawienia się po […]

trackback

[…] modzie na męskie bransoletki pisałem już dwa lata temu. Wspominałem wtedy o egzemplarzach w stylu marynistycznym, które w ostatnich latach stały się […]

Natalia
Gość

Porządne, skórzane bransoletki można także znaleźć w sklepie polskiej marki Beltguys. Na ich stronie jest dość szeroki wybór takich akcesoriów.

Olek
Gość

Szczerze polecam scoreccione.com. Temat strasznie uzależniający. jeszcze jakiś czas temu nie wyobrażałem sobie tego typu biżuterii u siebie. Teraz już mocno “inwestuje” w temat ;) Super art! http://scoreccione.com/13-bransoletki

Adrian
Gość

Potwierdzam scoreccione.com mocno się rozkręca mają coraz ciekawsze zaskakujące propozycje ze srebra i złota. W Warszawie na Dobrej jest ich pracownia ze sklepem

wpDiscuz