fbpx

Tenis i moda męska

52 komentarze

W ostatnich dniach przeżywaliśmy wielkie emocje związane z występami naszych rodaków na turnieju Wimbledon. Przygoda Agnieszki Radwańskiej i Jerzego Janowicza zakończyła się na półfinale. Ja chciałbym dzisiaj wrócić do korzeni tenisa i przypomnieć jak wiele elementów współczesnej mody codziennej wywodzi się właśnie z tej dyscypliny sportu.

Tenis przez wiele lat pozostawał wierny wzorcom ubiorów sprzed kilkudziesięciu lat, aż w końcu zaczęło się to zmieniać. Z wielkich turniejów tylko Wimbledon chętnie odwołuje się do wielu tradycji i spośród kilku zasad jest też taka, która zobowiązuje zawodników do występowania w białych strojach. Swoją drogą szkoda, że ta zasada nie obowiązuje na innych imprezach najwyższej rangi. Tenis zawsze kojarzył się kolorem białym i tak już powinno pozostać.

mrvintagepl tenis2

KOSZULKA POLO
Najbardziej znany element męskiej garderoby, który na ulice trafił właśnie z kortu, to klasyczna koszulka polo. Jej pierwowzór znany był już pod koniec XIX wieku – podczas gry w polo używali jej brytyjscy żołnierze stacjonujący w Indiach, jednak to właśnie tenis przyczynił się do jej popularyzacji.

Ojcem jej sukcesu był Rene Lacoste, francuski tenisista, który znany był nie tylko ze znakomitej gry (m.in. dwa razy wygrał Wimbledon), ale także z przywiązania do tego co i jak nosił. To właśnie on w roku 1926, prawdopodobnie jako pierwszy pojawił się na korcie dużego turnieju (US Open) w koszulce z krótkim rękawem własnego projektu. Był to egzemplarz z bawełnianej dzianiny, z miękkim kołnierzykiem i dekoltem zapinanym na guziki. Jeszcze wtedy podstawowym elementem stroju tenisisty była bawełniana koszula z długim rękawem i długie flanelowe spodnie, więc ubiór Rene wzbudził spore zamieszanie. Wkrótce okazało się, że inni gracze też zapragnęli takiej koszulki i Rene Lacoste wraz ze wspólnikiem postanowili to wykorzystać. Założyli firmę produkującą stroje dla tenisistów. Już pod koniec lat 30 poziom produkcji sięgnął 300 tysięcy sztuk rocznie. Co ciekawe, do początku lat 50 w asortymencie Lacoste były tylko koszulki polo w kolorze białym. Obecnie marka Lacoste to jeden z najcenniejszych brandów na świecie.

Zawodowi tenisiści coraz rzadziej występują na korcie w koszulkach polo. Na przykład Andy Murray wygrał Wimbledon mając na sobie t-shirt z dekoltem.

mrvintagepl tenis1 mrvintagepl tenis16 mrvintagepl tenis15 mrvintagepl tenis14 mrvintagepl tenis13


BIAŁY SWETER TENISOWY

Prawdopodobnie jako pierwsi używali go zawodnicy grający w krykieta i współcześnie częściej używa się określenia „sweter krykietowy”, ale tutaj było podobnie jak z polo -to tenis spopularyzował ten model swetra. Obecnie trudno w to uwierzyć, ale kiedyś grano w nim w na korcie, zakładając go na koszulę z długim rękawem.

Czym się charakteryzuje? Wykonany jest z bawełny lub wełny w kolorze kremowym lub białym. Charakterystyczne są pionowe, szerokie sploty warkoczowe i duży dekolt. Ściągacze przy rękawach i na dole oraz dekolt są zazwyczaj w kolorze granatowo-czerwonym. Sweter tenisowy występuje także w wersji bez rękawów.

Obecnie gracze zawodowi nie noszą tego rodzaju swetrów, ale podczas zakończonego dzisiaj Wimbledonu nosili je niektórzy sędziowie. Warto przypomnieć, że od kilku lat oficjalnym dostawcą odzieży dla obsługi tego turnieju jest firma Ralph Lauren.

Sweter tenisowy kojarzony jest ze stylem preppy i najłatwiej go znaleźć w ofercie marek, które w swoich kolekcjach odwołują się do stylu studentów Ive League. Są to m.in. Gant, Polo Ralph Lauren, Morris, Brooks Brothers, Tommy Hilfiger, McGregor, J.Press.

mrvintagepl tenis12 mrvintagepl tenis5 mrvintagepl tenis17 mrvintagepl tenis6


TENISÓWKI

Podczas gdy współczesne koszulki polo niewiele różnią się od pierwowzoru sprzed ponad 80 lat, to w przypadku butów do tenisa różnica jest ogromna. Obecnie tenisiści mają na nogach obuwie, które w zasadzie niczym nie przypomina egzemplarzy sprzed stu lat. Z lekkich płóciennych tenisówek na gumowej podeszwie została już tylko nazwa. Ze współczesnym tenisem nie mają nic wspólnego, za to stały się bardzo popularnym obuwiem codziennym.

Podobno pierwsze egzemplarze tenisówek nosili uczestnicy Wimbledonu w roku 1895, jednak ich popularność wśród tenisistów zaczyna się około 1915 roku, gdy firma Goodyear, specjalizująca się w produkcji opon, wraz ze spółką US Rubber tworzą markę Keds. To właśnie oni jako pierwsi zaczynają masową produkcję lekkich płóciennych butów znanych współcześnie jako „tenisówki” (ang. plimsolls). Był to model o nazwie Champion, który bardzo szybko zdobył popularność wśród tenisistów, gdyż był bardzo lekki, z dobrą przyczepnością do podłoża, a w dodatku cena była niska. Tenisiści mogli wreszcie zrezygnować ze skórzanych oxfordów. W latach dwudziestych zawodnicy grający w tenisówkach Keds zwyciężali w kilkunastu prestiżowych turniejach. Później przez wiele lat buty te były używane przez tenisistów, jednocześnie wchodząc także do użytku codziennego. Marka Keds istnieje do dnia dzisiejszego, choć w Polsce jest mało znana.

Tenisówki Champion były później inspiracją dla wielu innych marek (m.in. Converse), które szybko podchwyciły pomysł na lekkie płócienne buty na gumowej podeszwie.

mrvintagepl tenis4 mrvintagepl tenis3 mrvintagepl tenis19 mrvintagepl tenis18


BIAŁE SZORTY

Strój tenisowy przez wiele lat składał się z długich spodni, dopiero w latach trzydziestych brytyjski tenisista Henry Wilfred „Bunny” Austin zdecydował się wystąpić w eleganckich białych szortach, czym wzbudził sensację na kortach Wimbledonu. To był moment przełomowy i od tamtej pory tenisiści zaczęli rezygnować z długich flanelowych spodni. Wkrótce białe szorty weszły także do użytku codziennego poza miastem. Polecam także dłuższy tekst o szortach.

mrvintagepl tenis11 mrvintagepl tenis7 mrvintagepl tenis10


BUTY SIODŁATE

Gdy firma Goodyear eksperymentowała z tenisówkami, to mniej więcej w tym samym czasie amerykański przedsiębiorca Spalding zaproponował tenisistom sportowe oxfordy wykonane z białej skóry. Charakterystycznym elementem tego modelu była naszyta na przyszwę dodatkowa warstwa ciemnej skóry. Model ten niespecjalnie przypadł do gustu sportowcom, natomiast bardzo szybko trafił do codziennego użytku. Buty siodłate chętnie nosili studenci Ivy League. O siodłatych pisał jakiś czas temu Szarmant.

mrvintagepl tenis21 mrvintagepl tenis9 mrvintagepl tenis20
Jeśli tytułowe pytanie brzmiało „co modzie dał tenis?”, to należałoby wymienić także konkretne marki, których historia czy też rozwój firmy zaczęła się właśnie od tenisa. Poza wymienionymi w tekście markami Lacoste i Keds, należy wspomnieć także o:

Fred Perry – marka założona w roku 1948 przez znakimitego tenisistę Freda Perry (1909-1995), który ośmiokrotnie wygrywał turnieje wielkoszlemowe. Warto przypomnieć, że do dzisiaj Perry był ostatnim Brytyjczykiem, który wygrał Wimbledon. Było to w roku 1936. Dopiero po 77 latach ten prestiżowy tytuł trafił do kolejnego Brytyjczyka – Andy Murray’a. Przez wiele lat marka Fred Perry była kojarzona z subkulturą skinheadów, ale obecnie to już raczej przeszłość.

Bjorn Borg – marka założona przez jednego z najbardziej utytułowanych tenisistów w historii tej dyscypliny. Początkowo specjalizowali się tylko w wysokiej jakości bieliźnie, ale obecnie asortyment jest znacznie szerszy.

Tretorn – szwedzka marka, która zaczynała od produkcji opon i kaloszy, ale o firmie zrobiło się głośno dopiero gdy zaczęła produkować piłki i buty do tenisa. Występował w nich m.in. wymieniony wcześniej Bjorn Borg. Obecnie znani są głównie z produkcji wysokiej jakości kaloszy o charakterze lifestylowym, choć cały czas dostarczają sprzęt dla profesjonalnych tenisistów. W 2001 roku markę Tretorn przejęła Puma.

K-Swiss – amerykańska marka założona w roku 1966 przez dwóch szwajcarskich emigrantów. Zaczynali od butów dla tenisistów, a teraz są normalną marką odzieżową o charakterze sportowym.

Wykorzystałem zdjęcia pochodzące z: lacoste.com, gant.com, keds.com, ralphlauren.com, hirmer.de, mistermort.com.

Podobne wpisy

Subscribe
Powiadom o
52 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
oscar
13 lat temu

Witam. Jestem stałym czytelnikiem bloga. Kolejny świetny tekst. Pozdrawiam

Tomek
13 lat temu
Reply to  Mr. Vintage

Oby więcej takich tekstów, fajnie się czyta takie wstawki historyczno-informacyjne między poradami o ubraniach ;)

Małgosia
13 lat temu

Z przyjemnością się to czyta. Wdarł się błąd w dacie śmierci Freda Perry. Pozdrawiam!

D
13 lat temu

Nie wiedzialem ze marka Keds ma tenisowe tradycje. Myslalem ze to jakas stosunkowo mloda firma. Ciekawe tylko jak z wytrzymaloscia takich trampek. Testowal pan kiedys te buty? Warto je kupic? Sa proste i co wiecej rzadko spotykane, ale czy nie rozpadna sie po krotkim czasie? Jak stosunek cena/jakosc?

radek84
13 lat temu
Reply to  D

Kedsy są naprawdę solidne, przynajmniej w porównaniu do lacoste lub fred perry. Swoje kupiłem 2 lata temu i po dość częstej eksploatacji i kilkukrotnym praniu w pralce trzymają się bardzo dobrze.

W.
13 lat temu
Reply to  radek84

Z kolei moje Kedsy (miałem dwie pary) rozwaliły się dość szybko – podeszwa zaczęła odpadać po jednym sezonie

M
13 lat temu

Mam pytanie o buty siodłate (juz chyba lepiej pisać saddle shoes, przynajmniej brzmi mniej pokracznie). Jakie marki mają je w ofercie? Widziałem u Allena Edmondsa, ale niezbyt ciekawe, a na Ralpha Laurena nie bardzo mogę sobie w tej chwili pozwolić.

Marcin
13 lat temu

Ubrania Fred Perry tak jak i Ben Sherman oraz Lonsdale dalej są bardzo popularne wśród subkultury skinhead. Co tylko dodaje wartości ów brandom, gdyż subkultura ta słynie z świetnego gustu i dużego nacisku na jakość.Choć ostatnio lonsdale (angielski) to kiepska kopia tego co oferuje niemiecki lonsdale punch, to samo dotyczy firmy lacoste która po wykupiniu robi szajs.. ale tylko w UK, wersje a raczej własciciele praw w innych krajach dalej trzymają poziom.

Stef
13 lat temu
Reply to  Marcin

Owym, owym!

Damian
13 lat temu

Kedsy to zdecydowanie najwygodniejsze trampki ;)

The-Bigwig
13 lat temu

Pokłony. Świetny, wyczerpujący wpis. Znając życie cały dzień na niego poszedł. Ale opłacało się. Dla mnie piękny nurt.

Pozdrawiam
The-Bigwig

Kamil
13 lat temu

Bardzo fajny wpis, świetnie się czytało. Z początku myślałem, że już nigdy nie padnie „Fred Perry”, ale odetchnąłem z ulgą ;) Uwielbiam tę markę, nie tylko za koszulki polo, ale i za koszule oraz bluzy. Pozdrawiam serdecznie!

Don
13 lat temu
Reply to  Mr. Vintage

to co prócz oxfordów i brogsów?

Mr.Sale
13 lat temu

Patrząc na to z jakim zaangażowaniem obserwowałeś poczynania naszych tenisistów, zastanawiałem się kiedy powstanie ten wpis :)

Za to kompletnie nie spodziewałem się formy.Od razu przypomniały mi się artykuły o desert boots i budrysówkach. Świetna robota.

Magdalena
13 lat temu

Witam, Pozwolę sobie odejść od tematu tenisowego, ale sprawa, z którą się zwracam jest dla mnie kuriozalna. Mój kuzyn się żeni. Jego rodzice są typowymi nowobogackimi, w pejoratywnym słowa znaczeniu. Ma to dosyć spore znaczenie, bo to ludzie dla których nie ważne ile coś kosztuje – ma być markowe, albo