Kaszkiet

155 komentarzy

Kilka dni temu pokazywałem jedną z retro czapek, które nabyłem u warszawskiego czapkarza i obiecałem pokazać drugą. To klasyczny kaszkiet i o takie narycia głowy już znacznie łatwiej w naszych sklepach, choć przez kilka lat również nie znalazłem niczego interesującego. Oczywiście bohaterowi dzisiejszej sesji daleko do ideału (m.in. za krótki daszek), ale generalnie jest ok. Podobnie jak przy tej pierwszej czapce, tu również pod względem jakościowym kiepsko wypada tkanina zewnętrzna.

MrVintage pl Kaszkiet 8

Sama stylizacja w której prezentuję kaszkiet jest średnia, a może nawet słaba. Coś nie wyszło. Dopiero na zdjęciach to zauważyłem, ale postanowiłem je pokazać by udowodnić, że mnie również zdarzają się słabsze zestawy. Sądzę, że elementem, który psuje całą stylizację jest … bardzo ładny płaszcz dwurzędowy. Wydaje mi się, że jest on zbyt elegancki w stosunku do reszty, a szczególnie w stosunku do czapki. Znacznie lepiej wyglądałaby tutaj moja granatowa budrysówka.

Pod płaszczem jest już zdecydowanie lepiej. Niestety zdjęcia nie oddają rzeczywistego koloru koszuli, jest to jasny róż i ten kolor pojawia się również na krawacie (słoniki). To moja pierwsza próba jeśli chodzi o koszule w tym kolorze (zdecydowana większość w mojej szafie ma kolor błękitny i biały) i chyba będzie ich więcej. Świetnie wyglądają w zestawie z granatowymi marynarkami. Swoją drogą ten egzemplarz zasługuje na kilka zdań. Jest to koszula amerykańskiej marki Van Heusen, bardzo znanej w Stanach, natomiast w Europie praktycznie nieznanej. Kiedyś była to jedna z największych na świecie firm specjalizujących się w produkcji koszul, ale obecnie nie mają tak mocnej pozycji. Jest to produkt niskobudżetowy, ale jak tę cenę, bardzo solidny. Kupiłem ją dawno temu za grosze i długo leżała w szafie, bo miała szeroki, typowo amerykański krój. W końcu oddałem ją do wyszczuplenia i od razu ją polubiłem. Poza dobrą tkaniną i starannym wykończeniem na uwagę zasługuje kołnierzyk zapinany na guziczki, który ma dość długie wyłogi. To rzadko spotykany detal, bo większość kołnierzyków buton-down ma krótkie wyłogi, które nie zawsze wyglądają dobrze z krawatem. Tutaj węzeł bardzo ładnie się mieści między skrzydełkami kołnierzyka i nie rozpycha ich na boki. Koszule tej marki często widuję w TK Maxx. Jako ciekawostkę dodam tylko, że spółka Phillips-Van Heusen Corporation jest właścicielem tak mocnych brandów jak Tommy Hilfiger i Calvin Klein.

Na uwagę zasługują także spodnie i buty. Te pierwsze są elementem, który od razu rzuca się w oczy. Mocny kraciasty wzór na jasnym tle przyciąga wzrok przechodniów bardziej niż kolorowe chinosy. Upatrzyłem je sobie jesienią gdy byłem we Wrocławiu na otwarciu Piazza Di Moda, ale wówczas odstraszyła mnie ich cena (wtedy 709 zł, obecnie 496 zł). Kilka miesięcy później załoga PDM zrobiła mi miłą niespodziankę dostarczając kraciaste spodnie pod choinkę (oczywiście nie dosłownie).

Nie po drodze było mi do krawcowej, więc przeleżały w szafie kilka tygodni. W końcu zaniosłem je do skrócenia, ale nie mogłem się zdecydować czy na dole zrobić zwykłe wykończenie, czy z mankietem. Poprosiłem o zwykłe skrócenie, ale z pozostawieniem nadmiaru materiału pozwalającego na wykonanie mankietów, bo czułem, że za kilka dni mogę zmienić zdanie i tak się stało po obejrzeniu zdjęć z tej sesji. Obecnie spodnie mają już mankiet i widać to na ostatnim zdjęciu.

O płaszczu już kiedyś pisałem, ale to było dwa lata temu, więc w skrócie przypomnę. Kupiłem go w sklepie z odzieżą używaną, ale był prawdopodobnie nowy. Wykonany jest z pięknej wełnianej tkaniny o wysokiej gramaturze, której producentem jest firma Moorbrook z Huddersfield. Staranność wykończeń również robi wrażenie, widać to chociażby na zbliżeniu ze starannie obszytą dziurką guzikową. Płaszcz bardzo ładny, no ale nie za bardzo tu pasuje.

MrVintage pl Kaszkiet 12MrVintage pl Kaszkiet 1MrVintage pl Kaszkiet 7MrVintage pl Kaszkiet 9MrVintage pl Kaszkiet 4MrVintage pl Kaszkiet 11MrVintage pl Kaszkiet 3MrVintage pl Kaszkiet 5MrVintage pl Kaszkiet 10

 

Zdjęcia: Piotr Polak

Płaszcz – Nor Wind (vintage)
Marynarka – McNeal
Koszula – Van Heusen
Krawat – bez metki (Allegro)
Czapka – A.Zaręba (Warszawa, Kopernika 26)

Spodnie – Equipage (Piazza Di Moda)
Buty – Yanko

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

155 komentarzy do "Kaszkiet"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Bartosz
Gość

Genialny jest ten płaszcz i krawat w słonie :D

Kamil
Gość

Oj, spodnie fatalne, jak pidżama, jasny dół bardzo rozprasza.

Izabela
Gość

Uwielbiam Pana stylizacje, może kiedyś uda mi się podsunąć kilka Pana pomysłów mojemu chłopakowi :D Pozdrawiam :))

Microscop
Gość

Stylizacja bardzo udana, ba jedna z lepszych!

Microscop
Gość

Może jaśniejszy szalik zbalansował by kolorystycznie górę z dołem

softshell
Gość

Michał – muszę zapytać o to – czemu nosisz za ciasne spodnie? Przecież to nie “przylegające spodnie” ale “uciskające”? To psuje niestety cały efekt. Jak dla mnie byłby wow, a jest? no cóż – powiedzmy mały wow.

Drake
Gość

Spodnie nie są wcale za ciasne, wręcz można by je jeszcze zwęzić od kolan w dół.

softshell
Gość

Drake, nie mówię o nogawkach ale o pasie – przecież Michał jak idzie to widać jego anatomię – aż strach się bać jak siada? To nie wynik bogatego DNA, ale niestety za małego rozmiaru. Jak dla mnie “ucisk” przyrodzenia wypada mężczyźnie tylko w sporcie, ale eleganckie to nie jest i raczej się nie zanosi na zmianę.

Adam
Gość

Dorzuciłbym do tego szerokość w udach.

http://oi60.tinypic.com/35i8xhi.jpg

Więc albo szerszy pas albo pięć kilo w dół. Ta druga sugestia nie jest właściwie taka bezzasadna.

softshell
Gość

A co do płaszcza o czym piszesz – po prostu beż lub brąz byłby lepszy – granat ma się nijak tutaj :(

lester
Gość

Tu się zgodzę z Michałem że te spodnie nie są za małe, i widać to po bokach że jeszcze sporo odstają od ud. Ale nie zmienia to faktu, że większość chino w których się prezentuje MrV są za ciasne w sferach gdzie zbyt ciasno być nie powinno ;)

Mariusz O
Gość

Wow !!! Tak patrzę z mojego warszawskiego punktu widzenia (warszawiak od kilku pokoleń) i dobrze z tym płaszczem, bo wyszłaby Kapela Czerniakowska, ale jest fajnie. Spodnie ciekawe, sam mam identyczne, jednak w jasnym brązie i nie wybijają się tak mocno na pierwszy plan. Ogólnie jak dla mnie super choć czapka nie urzeka urodą.

Maxym
Gość

Jesteś gość!

Mariusz O
Gość

Popieram jaśniejszy szalik, jednak nie gładki w jakąś kratkę.

Asia
Gość

Hmmm… z reguły blog prezentuje gustowne, ciekawe zestawy. Jednak miejscami zauważam pewne naleciałości stylu “nie ma cfaniaka nad Warszawiaka” rodem z przedwojennej/powojennej warszawskiej Pragi. Takie są spodnie i kaszkiet w tym zestawie – to nie moja bajka. Czuję też wpływy Kajetana Chrumpsa z “Tajemnicy szyfru Marabuta”. Mam nadzieję, że panowie nie skuszą się na tego typu kraciaste spodenki …. brrrr……

Mariusz O
Gość

Jak pisałem wyżej mam tego typu kraciaste spodenki, są super. Będę ich bronił, wyglądają fajnie z brązowymi brogsami. Może w tej stylizacji rzucają się za bardzo w oczy, ale nie są brrrr…..

Asia
Gość

Trudno mi się odnieść do Twoich spodni i tego, jak w nich wyglądasz. Oceniam stylizację z tego bloga. “Tego typu” może się okazać czymś całkiem innym. Ważne, by spodnie nie przywodziły na myśl kogoś, kto w pośpiechu wybiegł z domu zapominając zdjąć bieliznę nocną…. Przy kratce z tych zdjęć skojarzenia same się nasuwają… (niestety z daleka jakoś nie widać struktury i grubości materiału :) ).

Już nie mówię o innych “wadach” tej stylizacji, jak choćby to – że bardziej pasuje mi do nobliwego pana w starszym wieku. Ale tylko przez chwilę….bo po chwili się gubię nadmiarze i sprzecznościach…stylizacja powinna być spójna – czy to wszystko ma być “zawadiackie”, “nobliwe”, “eleganckie”…czy wszystko razem (nie za dużo tego)?

Microscop
Gość

Ubiór sam w sobie jest neutralny, jego odbiór to efekt skojarzeń w naszych głowach.
Dziadkowy może wydawać się ponieważ tamto pokolenie jako jedyne masowo nie przesiadło się na dresy i jeansy.
Wyobraźmy sobie sytuację w której nasi dziadkowie nosili dresy, dżinsy, airmaxy itd. W tej sytuacji zaręczam ,iż uznawałaby Pani te elementy ubioru za postarzające itd.

Mariusz O
Gość

Ja nie noszę koszul które przypominają pidżamy, a dziadkowo to zrobiło się przez tego typu kaszkiet, który rzeczywiście jest mocno retro.

krzysztof
Gość

Taki zestaw, na polu golfowym, a i owszem.
Ale na ulicę?
Litości…

Łukasz
Gość

Czy spodnie nie za bardzo opinają Tobie uda, gdy idziesz?

lukasz.t
Gość

Jedyne co bym zmienil to ten wspomniany plaszcz :( Bosmanka bylaby tu idealna, ten wykorzystany w stylizacji rzeczywiscie za elegancki o poziom w stosunku do reszty.

* Ciekawostka (niemila)?
Nabralem ochoty (i dojrzalosci) aby uszyc sobie spodnie na miare (popielate, tweedowe). Z racji, ze cale swoje zycie kupowalem ubrania z polek sklepowych to nie mialem rozeznania ile krawiec za taka usluge bierze oraz ile kosztuje tkanina. Wybralem kilka dni temu numer do jednego z lepszych polskich krawcow szeroko polecanego na forach internetowych, przedstawilem sie i bardzo kulturalnie powiedzialem iz dzwonie dowiedziec sie ile kosztowaloby uszycie spodni na miare gdyz nigdy wczesniej tego nie robilem na co Pan powiedzial mi oziemble “prosze Pana, ja Panu nie powiem, gentlemani o pieniadzach nie dyskutuja, nie ja nie bede rozmawial” ja bylem tak zaskoczony tym co moje uszy uslyszaly iz nastapila pauza bo nie wiedzialem co dalej powiedziec! po kilku sekundach ciszy Pan dodal “klaniam sie” i odlozyl sluchawke.
Mowie to Wam bo nie wiem co na ten temat myslec i jestem ciekaw co powiecie.
Pan byl zdecydowanie niemily i ignorancki. Czy to standard wsrod dobrych krawcow? Nie chcialbym tak myslec?
Gentlemani o pieniadzach nie dyskutuja to powiedzenie stare jak swiat jednak dzwoniac po konkretna usluge musimy poznac jej cene czyz nie??
(Nawet na stronie slynnych butow John Lobb sa ceny a przypuszczam ze nie tacy gentlemani jak do wspomnianego Pana krawca po nie zachodza)
Z kultury osobistej nie podaje nazwiska krawca ale dodam ze jest wymieniany w waskim gronie najlepszych polskich mistrzow bespoke.

Mr.V – czy moglbys zrobic dla nas post o cenach bespoke na naszym polksim rynku? bez konkretnych nazwisk co za ile u kogo ale taki ogolny fajny felieton za ile zrobimy koszule MTM, za ile bespoke. Ile musimy zaplacic za plaszcz, ile za spodnie, garnitur. Wielu z nas pewnie bardzo to interesuje a nie jeden z nas marzy sobie o uszyciu kiedys garderoby pod siebie

Pozdrawiam

Jerzy
Gość

Popieram inicjatywę z “cennikiem” ;-)

Kapitan Sz
Gość

Szycie spodni bez kosztu materiału to masz ~250zł i w górę.

lukasz.t
Gość

tak, dokladnie jak napisales Kapitan Sz. Drugi telefon wykonalem do Pana Tadeusza Basia (Nawrot 7, Lodz, tel. 42-6362656), ktory podal cene uslugi 300zl, poinformowal o mozliwosci uszycia z jego tkanin badz kupna ich na wlasna reke, oradzil tez ile ew. tkaniny mam zakupic po wczesniejszym wypytaniu mnie o budowe i gabaryty. Pan Tadeusz wydal mi sie profesjonalista do tego bardzo pomocnym, milym i otwartym na kontakt z klientem

Michał
Gość

Nie widze powodu, aby nie ujawnic namiarow na pracownie. Nikogo nie szkalujesz, taka osoba przeciez sama wystawila sobie swiadectwo przed klientem. Ja chcialbym wiedziec kogo mam unikac, bo preferuje byc traktowany jak klient, ktory ma okreslona kwote do wydania na okreslona usluge, a nie jak natręt, ktory przeszkadza uslugodawcy w spokojnej pracy.

A moze warto isc do tej pracowni cos uszyc, zabrac towar i wyjsc, skoro krawiec jest takim gentlemanem to na pewno o zaplate sie nie upomni.

lukasz.t
Gość

jak bysmy mieli tu lajki jak na fcb to dalbym Ci go Michale za druga czesc wypowiedzi! :) pozdrawiam

Mr.V, a moze wprowadz funkcjonalnosc “like” jak na twarzoksiazce? nie po ty by to fajne forum ja przypominalo ale moznaby tak kogos docenic, uhonorowac za fajna wypowiedz
mam tak na swoim forum motocyklowym i to zawsze motywuje do jeszcze lepszej pomocy drugiemu gdy twoje porady, wpisy widzisz ze znajduja uznanie

dominik
Gość

na forum.motocyklistow bylo i szybko sie z tego wycofali… :P :)

bpzb
Gość

Biorąc pod uwagę, że pan krawiec prowadzi działalność gospodarczą, powinno się zakładać, że pod względem faktu świadczenia usług nie różni się szczególnie od ekipy, która wymienia ludziom okna. Jeśli ktoś zadzwoni do ekipy od wymiany okien i usłyszy w odpowiedzi tekst o dżentelmenach, którzy nie rozmawiają o pieniądzach – albo się rozłączy, albo się rozłączy i umrze ze śmiechu. Sytuacja kuriozalna, bo ostatecznie on żyje z tego, co mu ludzie dadzą w zamian za usługę, a usługa ma cenę. Może czekał na jakiś small-talk z twojej strony? :D Bufon i tyle. Powinieneś napisać, co to za pracownia.

Łukasz W.
Gość

Warto przypomnieć, że jest Pan rocznik 1982 czyli ma Pan 32 lata. Mężczyźnie, który i tak wygląda poważnie na swój wiek taka stylizacja dodała kilku kolejnych. Kaszkiety postarzają. Odradzałbym w tak młodym wieku.

PanA
Gość

Bzdura. Przepraszam ale bzdura. Kaszkiety to świetne rozwiazanie pomiędzy zwykła czapka w ktorej głowa wyglada jak pocisk armatni a czapka z daszkiem która elegancka nie jest. Ale wydaje mi sie zenkaszkiet można nosić lekko na bakier co daje mu więcej luzu.

Mariusz O
Gość

Z kaszkietami jest ciężka sprawa, ja przymierzyłem dużo zanim kupiłem pierwszy (chyba 13 lat temu). Mając dwadzieścia kilka lat nie postarzały mnie, ale po prostu w większości wyglądałem śmiesznie, dziwnie lub głupio. Nadal mam ten sam problem, ale teraz mając swój ulubiony model w którym czuje się dobrze i chyba tak wyglądam, wiem czego szukać.

td
Gość

Chyba ze wszystkimi nakryciami głowy nie ma zbyt lekko. Na pocieszenie dodam, że swój kaszkiet też już znalazłem. Przymierzyłem wcześniej masę modeli ale, patrząc po efekcie, było warto:) To, że kaszkiet postarza to absurd. W odpowiednio dobranym wygląda się świetnie, dość oryginalnie a nawet zawadiacko:)

krzysztof
Gość

Napisał Pan, że kaszkiety, mając 20 lat, postarzały Pana.
Tak myślę, że wystarczyłoby kupić nowy kaszkiet, to by Pana nie postarzał.
Takie stare, dwudziestoletnie kaszkiety, to wredne są i starczo cyniczne.

Jan
Gość

Brody i wąsy też postarzają, a młodzi noszą je obecnie częściej niż starsi ;)

Tomasz
Gość

Coś może postarzać, coś odmładzać. Ale czy o wiek chodzi? Wg mnie powinno nosić się to, co dobrze wygląda i w czym ktoś czuje się dobrze. Tak jak tutaj.

Podobnie z kapeluszami – dla jednych to dziadkowy element stroju, natomiast inni potrafią wkomponować go w swój ubiór tak idealnie, że staje się on jego zwieńczeniem, a nie tylko modową zachcianką.

Jakub
Gość

Wg mnie spodnie wyglądają bardzo dobrze w towarzystwie płaszcza i marynarki. Sam mi Pan kiedyś doradził, że w zestawach koordynowanych połączenie jasny dół i ciemna góra jest bardzo klasyczne.

P.S. Gratuluje znowu Yanków!

Artur
Gość

Ogólnie prawie jest idealnie ale te spodnie wyglądają jak od piżamy albo jak punkowiec. W podobnych śmigał kiedyś Colin Farrell;

http://i.dailymail.co.uk/i/pix/2013/10/29/article-2478667-190A733200000578-184_634x882.jpg

http://content1.promiflash.de/article-images/w500/colin-farrell-in-pyjama-hose.jpg

softshell
Gość

Farell chyba ma inny styl niż Michał – na pewno jeśli chodzi o tę sesję i prezentowane zdjęcie

Andrzej
Gość
softshell
Gość

“groch grochowi nierówny”

Mster
Gość

Buty Yanko po raz kolejny prezentują się fantastycznie!
Mi takie spodnie akurat bardzo się podobają. Natomiast góra w tym zestawieniu trochę mniej.
Sam kaszkiet na tak.

Asia
Gość

Pomiędzy tymi zestawami, a zestawem z niniejszego bloga jest kolosalna różnica.

Nikt nie mówi, że warszawska kapela była w “złym” stylu ;) po prostu miała ten “swój” styl, który nie każdemu w duszy gra…. Kratka optycznie skraca sylwetkę, poszerza ją, podobnie jak duży kaszkiet – przytłacza (vide w tym wszystkim – kapelani warszawscy).
Diametralnie inaczej w kratce, czy kaszkiecie będzie wyglądał szczupły, wysoki model. Styl to nie tylko materiał i krój, to przede wszystkim dopasowanie do sylwetki.

Mateusz
Gość

Mam nadzieję, że nie narażę się pisząc, że spodnie wyglądają jakby zajumał je Pan od szpitalnej pidżamy – są za jasne. Płaszcz, koszula oraz krawat są po prostu piękne i żywię nadzieję, że upoluję kiedyś ładną marynarkę jak Pańska od McNeala. Pozdrawiam.

Tomek
Gość

Widzę, że już drugie Yanki w kolekcji :)
Świetna marka.
Czy ten kolor to ciemny brąz czy też bordo?
I jeszcze jedno pytanie: czy w którejś z par zdarzyło się Panu tak, ze wypadły `ze skóry` te małe metalowe obręcze na sznurówki? (widoczne tylko od wewnętrznej strony)?

Jola
Gość

Jedna metalowa przelotka wypadla w nowych butach mojego meza, przy pierwszym sznurowaniu wiec chyba jakis problem jest z tymi przelotkami.

Malibu
Gość

W moim odczuciu ciemny płaszcz jest tutaj elementem, który wprowadza harmonie. Spodnie same w sobie są mocnym akcentem, więc myślę, że spokojna góra jest tutaj jak najbardziej na miejscu. Po co kombinować?
Płaszcz cudny. Pozdrawiam.

Krzysztof
Gość

Witam ,Michał wybierając płaszcz dot rozmiaru, zawsze zakładasz w stylizacji ze będziesz go nosił z marynarka? chodzi mi o proporcje bo wiadomo jeśli bez marynarki może wyda się wtedy za duży??? pozdrawiam

Bartek
Gość

moim zdaniem wszystko wypada świetnie , jedna z najciekawszych stylizacji.
ile spodnie maja u dołu z mankietem?

Olfaktoria
Gość

Stylizacja świetna, jednak jedyne co mi przeszkadza to nie płaszcz – a spodnie ;) Nie mogę się przekonać do tego wzoru. Za to moda na kaszkiety bardzo mi się podoba ;)

Xenomorph
Gość

Kaszkiet świetnie wygląda z płaszczem. Wg mnie nie ma co zarzucić relacji płaszcz – kasziet. Natomiast spodnie – nie moja bajka. Gdyby były z szarej flaneli, ewentualnie w kratę ale bardzo drobną, lub taką która tylko minimalnie się odcin od szaro tła tkaniny – byłoby lepiej. Tak wyraźny wzór pasowałby moim zdaniem zdecyowanie leiej na damską spódnicę, żakiet. Wygląda bardzo retro na męskich spodniach, ale to bardzo, bardzo…

Paweł
Gość

Stylizacja ciekawa, chociaż te spodnie kojarzą mi się z piżamą w takim zestawieniu.

Piotr
Gość

Rewelacyjny jest ten płaszcz. Szukam granatowej bosmanki ale żona uważa, że mnie pogrubiają. Kaszkiet, krawat i buty równie świetne. Po wpisie na FB myślałem, że te buty to Berwick do których się przymierzam
( bardzo podobne http://berwickshoes.com/en/shoes/mod-242/ ).
Powrócę jeszcze raz z tematem krawatu, nigdzie nie znalazłem odpowiedzi.
Czy uważasz, że szeroki krawat ( 9-10 cm) pasuje do smart casualu 27 letniemu mężczyźnie( nie chudy, nie szczupły lecz w sam raz :) )?

Pozdrawiam

Paweł
Gość

Panie Michale, zachęcam do podjęcia tematu wiosennych/ letnich nakryć głowy. Mam podobne co Pan “uczesanie”, latem ochrona skóry głowy przed słońcem jest nie mniej istotna, niż zimą przed chłodem. Pytanie jak chronić z fasonem? Liczę, że podejmie się Pan niebawem odpowiedzi i mam nadzieję, że uwzględni pan nie tylko stylizacje typu smart-casual ale także sportowe. Pozdrawiam.

Poirot
Gość

Szanowny Panie Michale
mam pytanie dotyczące butów YANKO, co prawda mam jedne półbuty tej marki nabyte w pracowni Piotra Kamińskiego
ale chciałbym poznać opinię o trzewikach prezentowanych na zdjęciu (w skrócie czy są godne polecenia i czy cena jest adekwatna co do jakości)

Ps. jestem czytelnikiem bloga od ponad roku, gratuluję postępującej profesjonalizacji Pańskiego dzieła…

Joz
Gość

Inne spodnie i będzie super.
Pozdrawiam

Panio
Gość

Jak na wpis o kaszkiecie jako rodzaju nakrycia głowy, to muszę powiedzieć że wpis jest co najmniej skromny. Większość postu i dalszych dyskusji pochłonęły kwestie stylizacji, a szkoda, bo jestem fanem kaszkietów i uważam, że mógłby Pan poświęcić im więcej miejsca na blogu.

Przy okazji mam pytanie (jestem stałym czytelnikiem bloga, książkę również przeczytałem jednak jest to mój pierwszy wpis) które mi się nasunęły przy okazji tego postu:

1. Na blogu często w kwestii spodni prezentowane są oraz omawiane wzory w kratę jako dość eleganckie. Jak się ma kwestia ze spodniami w pasy/paski (nie chodzi mi tu o dżinsy, chino ani o charakterystyczne prążki na spodniach eleganckich) ? Swego czasu było szeroko dostępne w sprzedaży, sam w szafie posiadam spodnie szare w paski również szare, ale o innym odcieniu. Jak takie spodnie są postrzegane? Modowe faux-pas, przeżytek, mniej eleganckie?
2. Jak się ma kwestia przy dobieraniu elementów kolorystycznie? Chodzi mi tutaj o płaszcz – np. w tej stylizacji zarówno marynarka jak i płaszcz są granatowe. Czy takie połączenie jest poprawne?
Czy powinniśmy pilnować dopasowania koloru półbutów do koloru płaszcza (zakładając że reszta ubioru jest odpowiednio dopasowana)?
I finalnie jak odpowiednio i do czego nosić czarny płaszcz?
Wiem że szarości i granat są najbardziej uniwersalne, ale posiadam jeden czarny płaszcz który poza ubiorem do pracy (styl elegancki, formalny) chciałbym wykorzystać. I tutaj mam pewne opory w łączeniu go np. z ciemnobrązowymi półbutami typu derby, szarą grubszą marynarką itp.
Pozdrawiam:)

Olivier
Gość

Cos z tymi rozowymi koszulami jest… Mam podobna o podobnej historii.
Kiedys na wyprzedazy w M&S kupilem taka tez za grosze, ponizej 50 zl. Jest rozowa, button down o dlugich wylogach, bawelna oxford, bardzo sztywna co jest ewidentnym plusem; tak samo dosc dlugo lezala w szafie, bo byla poporstu szeroka. Oddalem ja do zwezenia, bardzo ladnie to wyszlo i teraz jest jedna z bardziej lubianych przeze mnie. Nosi sie swietnie w lato do bialych szortow i zeglarskich butow, ale tez ladnie sie laczy z szarym lub niebieskim swetrem i chinosami. Jak sie ktos zastanawia czy sobie taka kupic, to odpowiedz brzmi: zdecydowanie tak.

Wojciech
Gość

“(…) jest właścicielem tak mocnych brandów jak (…)” – czego? Litości! “brandów” – bez przesady! Ja rozumiem, że jest bardzo dużo określeń których nie da się spolszczyć lub wychodzi to karkołomnie, ale to jest przegięcie. Jak słyszę: “brand” zamiast “marka” albo “content” zamiast “treść lub “zawartość” to mnie coś trafia….

gaq
Gość

Ja wiem, czy akurat budrysówka wyglądałaby najlepiej z tą czapką? Może lepiej bosmanka?

paero123
Gość

Budrysówka, z kapturem? Tylko dokerka, ewentualnie czapka rybaka..

Martin
Gość

Jansa marynarka lub kardigan uratowałyby tą stylizację, kaszkietu nie ma się co czepiać, jest ok, poza tym, że ma krzywo złamany daszek. Zmieniłbym jeszcze kolor butów na brąz lub granat.

Piotrek
Gość

Witam, czy może mi ktoś doradzić czy warto zainwestować w te buty ?
http://sklep.klasycznebuty.pl/291,loake-200b.html i czy bedą pasować do granatowego garnituru?
Nie ukrywam, że poszukuje alternatywy dla polskich butów w niewygórowanej cenie.

Maruder
Gość

Tytułowy kaszkiet przyjemny.

Spodnie, jak większość komentujących napisała, są “piżamowate” (, te pionowe linie nie robią Pańskim nogom dobrze, no i te “klejnoty” widoczne w ruchu. Może spodnie nie są fotogeniczne, bo na zbliżeniach bardzo zyskują.
Na zdjęciach całej sylwetki nie widzę manszetów (mankietów) spodni. Czyżby zostały podłożone? Spodnie były za długie do trzewików?

Czy marynarka nie jest przypadkiem nieco za krótka (górny guzik stanowczo powyżej talii, a dolny powyżej pasa) i ciasnawa?

Buty fajne, ale może granatowe lepiej zagrałyby ze spodniami.

Reszta bez zastrzeżeń, jednak bez efektu “Wow”.

Pozdrawiam

Maruder
Gość

I jeszcze jedno…Czy kołnierzyk nie jest trochę za luźny? (zdjęcie https://mrvintage.pl/wp-content/uploads/2014/02/MrVintage-pl-Kaszkiet-7.jpg)

Piotr
Gość

Michał, wiem, że jesteś użytkownikiem chinosów marki Dockers? Możęsz mi powiedzieć czy posiadają one w pasie od wewnątrz taką elastyczną taśmę? ( coś jak w Christian Berg- chyba też posiadasz). Wygodnie się takie spodnie nosi i koszula ze spodni nie wychodzi.

Remy
Gość

Kontrowersje:
1.Kaszkiet jest o niebo lepszy niż naciągane czapki, które w większości zdobią męskie głowy.
Oczywiście do tego płaszcza, trochę inna faktura materiału byłaby bardziej zasadna.

2.Spodnie- wyglądają na lniane. Takie na lato.
Kolor i deseń wpływają na taki odbiór.
Rodzaj materiału nie wpływa na odbiór.
Nie bardzo pasują do tego zestawu.
Może gdyby były szare (myszowate) to odbiór byłby inny.

Pomysł na spodnie fajny, ale mój odbiór jest jednoznaczny.
Innym jak widzę kojarzy się z pidżamą.

Plusy:
Płaszcz bardzo ładny, podnosi formalność zestawu.
Ładna koszula i dobrany do niej krawat.
Podoba mi się marynarka.
Ładne przełamanie granatów (płaszcza i marynarki oraz krawata), kolorem szala.
Np. taki z deseniem nawiązującym do spodni:
comment image

Ale najłatwiej się krytykuje…

Gdybyś ogłosił konkurs na “męską Pomysłową stylizację, lekko formalną” (co by butów sportowych nie było), czytelnicy przekonaliby się że to jest jednak problem….

Stylizacja do poprawy.

JanKa
Gość

Do takiej stylizacji nie zakłada się spodni od piżamy. Spodnie psują wszystko, a dodatkowo obciskając “intymne” męskie miejsce nie wyglądają “estetycznie”. Rozumiem, że miało to być na wskroś oryginalne i intrygujące ale często tak bywa, że nasze subiektywne odczucie oryginalności nie zawsze idzie w parze z obiektywnym postrzeganiem dobrego gustu i smaku. Oczywiście klakierzy powiedzą OK – od tego są. Kilku innych uzna, że autorytety nie mogą się mylić i pewnie tak można chodzić.
Dla mnie ta stylizacja, to wpadka. Niestety – przy całym szacunku dla dorobku Autora bloga.
Szkoda, bo od pasa w górę jest bardzo OK.

Przemek
Gość

Dla mnie spodnie są rewelacyjne. Oczywiście poza tym, ze od kolan w górę wyglądają jak leginsy ;]

Do
Gość

Minie pasują spodnie do tej stylówki. Mam podobnie ale nie nałożyłbym do nich takich butów ani płaszcza. Śmigam w nich w koszulce polo grać w golfa :)

rb100
Gość

Stylizacja świetna, zbudowana (choć jak rozumiem – niechcący) na zasadzie kontrastu na trzech poziomach: koloru, stopnia formalności i konotacji stylowych.

Absolutnie nie rozumiem narzekań na spodnie, a określenie “spodnie od piżamy” świadczy – przepraszam za lekką arogancję – o zaskakująco wąskim myśleniu Czytelników. Jeżeli takie skojarzenia w odniesieniu do tego wzoru są powszechne, to tylko pokazuje, że decyzja o ich wyborze była słuszna – trzeba zakres naszego polskiego zmysłu estetycznego poszerzyć. “Kwestia spodniowa” to przecież zjawisko o wymiarze społecznym, rodzaj deklaracji ideowej, a konserwatyzm w tej dziedzinie wciąż jest mocny. Mimo tego skoro od wszechobecnych dżinsów udało się przejść do upowszechnienia kolorowych spodni bawełnianych, to teraz najwyższy czas oswoić odważniejsze wzory.

JanKa
Gość

Jeśli ktoś lubi wyglądać jak cyrkowiec albo na siłę zwracać na siebie uwagę – jego sprawa. Te spodnie pasują do reszty jak złoty łańcuch do wieczorowej koszuli.

Po autorze o którym pisano: “To taki profesor Miodek mody męskiej” spodziewałem się konsekwencji i trzymania poziomu jaki wyłaniał się z poprzednich wielu jego artykułów.

Kamil
Gość

Poniekąd się zgodzę – stylizacja nietrafiona, jednak autor pokazał swój błąd celowo, bo przecież skoro widział na zdjęciach, że coś jest nie tak, mógł nie umieszczać wpisu.

Natomiast nie widzę sensu w krytyce, która podchodzi pod wycieczki osobiste. Tak, spodnie nie pasują do zestawu z takim płaszczem, który przecież dominuje.Tak, po autorze powinniśmy spodziewać się więcej, jednak nie tłumaczy to nazywania takiego zestawu usilnym zwracaniem na siebie uwagi, bo była to zwykła pomyłka, która zdarza się każdemu.

Przy okazji zgodzę się z rb100 – ubranie takich spodni z zestawem, który świetnie by do nich pasował zostałoby przez ludzi odebrane za dziwactwo (nad czym ubolewam), dlatego też sam nie decyduję się na tak powiedziałbym odważne dla naszych realiów zestawy. Pozdrawiam :)

Jan
Gość

Wzory tego typu to klasyczna elegancja. Nie jest to nowy pomysł tylko klasyka. Oczywiście dla Polaków jakiekolwiek wzory na tkaninie garnituru to już “za dużo”. Ba, dla sporej części każdy garnitur inny niż czarny to ekstrawagancja, na którą się nie odważą bez namawiania ;)

Ale profesor Miodek nie mówi jak przeciętny Polak tylko ciekawiej i ładniej. Pozdrawiam.

Agnieszka
Gość

Bardzo fajny płaszcz, świetny krawat i buty. To mógłby być naprawdę ciekawy zestaw a przez spodnie wygląda Pan jak to już ktoś tu napisał – jak cyrkowiec. Kaszkiet też mi się nie za bardzo podoba, dodaje Panu przynajmniej 5-7 lat.
Rysiek Gere miał na sobie podobne spodnie w filmie “Do utraty tchu” Co prawda inaczej zestawione ale spodnie podobne.
http://1.fwcdn.pl/ph/51/00/5100/327111.1.jpg
http://i1.ytimg.com/vi/7ksZqlZyH64/hqdefault.jpg
Ale Rysiek to Rysiek i cokolwiek by wtedy nie ubrał i tak by wyglądał świetnie.

Panie Michale proszę tego nie odebrać jako złośliwości ale do Pana takie spodnie nie pasują i kropka. Chociaż zauważyłam że przynajmniej to dobry fason bo wcześniej przynajmniej przy prezentowanych na Panu jeansach za bardzo opinały w udach i biodrach. Jeśli mogłabym coś zaproponować to na Pana miejscu szukała bym coś w fasonie między slim a regular bo w tym pierwszym przypadku wygląd jest groteskowy i śmieszny.
Na koniec bardzo duży plus za fotografie, po prostu świetne.

http://vixen1990.blogspot.com
Gość

Wszystko do siebie idealnie pasuje, buty po prostu genialne i do tego spodnie super;)

Kasia
Gość

Świetny blog! Przede wszystkim rzetelny, rzeczowy i merytoryczny. Takiego bloga “damskiego” poszukuję od jakiegoś czasu. Nie interesuje mnie 30 zdjęć tego samego “przebrania” zrobionych z 30 różnych perspektyw – Tobie udaje się tego unikać – bo ty PISZESZ a nie tylko wklejasz fotki.
Moim zdaniem najmocniejszą stroną bloga jest to, że starasz się tłumaczyć zasady stylu tak, żeby każdy mógł je zastosować u siebie. Świetne jest też to, że zwracasz uwagę na kroje, piszesz o jakości tkanin, o tym jak rzeczy powinny być wykonane (świetna sekcja krawatu) – w czasach kiedy wszystko jest na jeden sezon takie podejście wydaje mi się jedynym rozsądnym.
Może pomyślisz o rozszerzeniu działalności i pisaniu także o modzie damskiej? Wszakże zasady dobrego stylu są uniwersalne i myślę że miłą odmianą byłoby poczytać coś pisanego przez faceta dla kobiet bez tego całego zbędnego “pitu-pitu”. Tak czy inaczej powodzenia w dalszej pracy i gratulacje – naprawdę fajnego blog udało Ci się stworzyć.

iwona
Gość

też szukałam takiego bloga, forum, strony, nie ma niestety…a kobiety mają jeszcze trudniej, bo dla kobiet niczego porządnego się nie szyje, wszystko szmatławe, z poliestru za gruby pieniądz.

Może Panowie z gospodarzem przede wszystkim poradzą, gdzie zaglądają, zaopatrują się ich kobiety, czym się inspirują. To chyba oczywiste że Wasze damy nie odbiegają od wizerunku jaki Wy prezentujecie.

Naprawdę w sprawie damskiej elegancji, takiej codziennej, i niekoniecznie biurowo korporacyjnej jest bardzo ciężko, zarówno wśród inspiracji jak i zakupów.

MarcinDl
Gość

Stylizacja ładna (oprócz spodni, których bym nie założył), ale wygląda Pan na osobę, która ma 50 lat!

Może przydałyby się stylizacje dla 20-,30-latków, które nadawałyby się na wyjście w polskie miasto?

krzysztof
Gość

spox, dresik, buty na sprężynkach, złota pancerka i dwudziestolatek na ulicę gotowy.

MarcinDl
Gość

Odpowiedź na poziomie.

Dziękuję, Panie Krzysztofie!

Maruder
Gość

Panie Michale, czy może Pan odpowiedzieć na moje pytanie?
Mam podejrzenie, że mankiety spodni w ujęciach całej sylwetki, zostały podłożone (ukryte pod nogawką) w trakcie sesji zdjęciowej. Wnioskuję tak z obecności wąskiego paska materiału wyzierającego spod nogawek spodni, układu (wysokości) poziomych pasów tkaniny spodni oraz wiązania sznurówek (które wyglądają niemal identycznie na zdjęciu z mankietami, jak i zdjęciach bez mankietów.
Proszę mnie wyprowadzić z ewentualnego błędu.
Pozdrawiam

Anna
Gość

Ciekawa stylizacja, spodnie świetne ale stanowczo nie do tego zestawu. Całość przemawia:
“Wyskoczyłem z łóżka tylko po gazetę.”
Przyłączam się do opinii na temat tęgości spodni. Coś trzeba zrobić aby nie sprawiały wrażenia nazbyt obcisłych.
Albo inny fason albo dieta.

Drake
Gość

“Całość przemawia: Wyskoczyłem z łóżka tylko po gazetę.?
Całość to koszula, krawat, marynarka, plaszcz, kaszkiet, spodnie i buty. W jaki sposób to przemawia, że ktoś wyskoczył z łóżka tylko po gazeta? Bardzo chciałbym się dowiedzieć.

Microscop
Gość

To ,że spodnie kojarzą się z piżamą a nie klasyką nie jest winą spodni lecz małej wiedzy i braku obycia. Większość polaków zazwyczaj widuje podobne wzory wyłącznie na piżamach stąd takie skojarzenia. Faktem jest jednak ,że te wzory przywędrowały na nie z klasyki a nie odwrotnie.
Podobnie jest z nazywaniem tego stroju dziadkowym, gdyby wasi dziadkowie nosili dresy i airmaxy mielibyście do nich podobne podejście a sami latalibyście w młodzieżowych waszym zdaniem garniturach.

Jan
Gość

Trafione w sedno i zamyka temat “spodni od piżamy”.

wpDiscuz