fbpx

Koszula z krótkim rękawem to samo zło – prawda czy mit?

77 komentarzy

Koszula z krótkim rękawem to jeden z ciekawszych trendów sezonu wiosna-lato 2019 (pisałem o tym tutaj), który jednak wywołuje skrajne opinie, a ponieważ w ostatnich tygodniach dostałem sporo pytań jak to jest z tym krótkim rękawem w koszulach, to postanowiłem przypomnieć mój tekst na ten temat, który ukazał się w rok temu w miesięczniku LOGO.


fot. foxnews.com

Mężczyźni którzy zaczynają przygodę z modą i postanawiają zmienić swój styl na wstępie najczęściej starają się opanować podstawowe reguły mody męskiej. Czytają poradniki internetowe, blogi, kupują książki o tej tematyce, a po szybkiej lekturze wiedzą już jak łączyć koszulę z krawatem, jaka jest prawidłowa długość spodni, jakie ubrania warto mieć w szafie, jak się ubrać na własny ślub i wiele innych porad i zasad. Jest to dobra metoda, bo pozwala w szybkim tempie opanować podstawy, bez uczenia się na własnych błędach.

We wspomnianych poradnikach jest wiele żelaznych zasad, a jedną z nich jest ta dotycząca koszul z krótkim rękawem. Otóż podobno nie wypada jej nosić gdy chce się być stylowym mężczyzną, a najlepiej pozbyć się ich z szafy już na starcie. Jak to więc jest z krótkim rękawem w koszulach? T-shirt z krótkim rękawem jest klasyką mody męskiej, polo z krótkim rękawem również, a co z koszulą z krótkim rękawem? To trochę dziwny wynalazek w świecie elegancji.

Elegancja to przede wszystkim prostota, klasyczne wzorce, dyskrecja i kanony które sprawdzają się niemal w każdej szerokości geograficznej. To ubrania, które gwarantują dobry styl w każdej sytuacji. Wielu powie, że to nuda, ale od strojów eleganckich trudno oczekiwać fajerwerków. Jeśli ktoś szuka modowych fajerwerków, to trzeba zejść kilka stopni formalności niżej. Jedną z podstawowych zasad elegancji jest możliwe jak najmniejsze eksponowanie ciała i wbrew pozorom, nie dotyczy to wyłącznie kobiet (dekolt, długość spódnicy itp.), ale także mężczyzn. Na przykład tatuaże na przedramieniu nie są niczym złym, ale już ich eksponowanie w sytuacjach wymagających elegancji nie jest stosowne. To jeden z argumentów za koszulą z długim rękawem, która jest fundamentem klasycznej mody męskiej od wielu dekad. Bez względu na porę roku, okoliczności i temperaturę. Jeśli mówimy o koszuli eleganckiej, czyli takiej którą zamierzamy nosić pod garniturem lub pod marynarką, to ona zawsze powinna mieć długi rękaw. Poza tym to przecież tylko 30 cm rękawa więcej niż w przypadku koszuli z krótkim rękawem, więc różnice w komforcie są naprawdę niewielkie.

Jeśli ten argument to za mało, to przyjrzyjmy się jeszcze kwestiom wizualnym. W mojej ocenie krótki rękaw w koszuli z eleganckiej bawełny wygląda kiepsko, szczególnie gdy jego szerokość jest nieproporcjonalna (gdy zbyt szeroki), a wiele koszul tak ma. Rękaw powiewa wtedy jak flaga i nie wygląda to dobrze. Jeśli czujesz potrzebę odsłonięcia przedramienia (np. z powodu gorąca), to dużo lepiej wygląda koszula z długim rękawem, której mankiet rozpinamy i kilka razy podwijamy w górę.

No dobrze, to skąd w ogóle wziął się ten krótki rękaw w koszulach? Jak wiele klasyków mody męskiej – ze sportu. Być może nie każdy z was o tym wie, ale na początku XX wieku w wielu sportach (m.in. piłka nożna, polo, rugby, tenis) podstawowym strojem zawodników była koszula z klasycznym kołnierzykiem zapinana na guziki. Początkowo z długim rękawem, a od lat 20-30 zaczął się pojawiać krótki rękaw, dający większy komfort dla graczy. Krótki rękaw można zobaczyć też w letnich uniformach wielu wojsk z pierwszej połowy XX wieku (głównie oddziałów stacjonujących w ciepłych krajach) oraz w odzieży wywodzącej się z upalnych rejonów świata np. słynne koszule hawajskie i kubańskie. Koszula z krótkim rękawem ma więc rodowód sportowy, wojskowy oraz rekreacyjny i nie byłoby tematu gdyby w tych ramach pozostała.

Tak się jednak nie stało, a zawdzięczamy to, jakżeby inaczej… Amerykanom, którzy już nie raz udowodnili, że w kwestii projektowania ubrań, bardzo często wygrywa u nich praktyczność. Z koszulami z krótkim rękawem tak właśnie było. Amerykanie uznali je za bardzo komfortowe, a jednocześnie eleganckie. Taka hybryda. Niezwykle praktyczna w czasach gdy w biurowcach nie było jeszcze klimatyzacji i dlatego już w latach 50. na dobre weszła do mody biurowej, a zestaw: koszula z krótkim rękawem, krawat i spodnie z kantem, stał się znakiem rozpoznawczym pracowników niższego szczebla dużych korporacji, a także branż usługowych: fast foody, stacje benzynowe, kasjerzy w marketach, listonosze, portierzy, ochroniarze – czyli wszędzie tam gdzie ważniejsza jest praktyczność, a nie elegancja. Jeśli będziecie oglądać filmy lub seriale z tamtego okresu, to na pewno zwrócicie na to uwagę.

Zapewne zauważycie też, że w tamtych czasach osoby z wyższych stanowisk (np. serial „Mad Men”) nigdy sobie nie pozwalały na taką dezynwolturę i zawsze miały na sobie koszulę z długim rękawem. No chyba że po godzinach pracy lub w weekend. I to właśnie jest odpowiedź na tytułowe pytanie – czy stylowemu mężczyźnie wypada nosić koszule z krótkim rękawem? Jasne. Przecież nawet James Bond je nosił, gdy pozwalały na to okoliczności (np. Sean Connery na plaży albo Daniel Craig na Bahamach), zatem jeśli lubisz koszule z krótkim rękawem, dobrze się w nich czujesz i masz pomysł jak je nosić, to oczywiście jest dla nich miejsce, ale na te mniej formalne okazje (wakacje, po godzinach, a nawet do pracy jeśli nie obowiązuje cię konserwatywny dress code). W każdej innej sytuacji wymagającej założenia koszuli i marynarki, zapomnij o niej i wybierz długi rękaw. A jeśli będzie ci gorąco, to zawsze możesz zdjąć marynarkę, a rękawy koszuli podwinąć. Komfort taki sam, a efekt wizualny znacznie lepszy. Bo elegancka koszula, to koszula z długim rękawem. Amen.

PS. Dzisiejszy felieton dotyczy w zasadzie samej odpowiedzi na pytanie czy koszule z krótkim rękawem wypada nosić, ale jeśli ten temat was zainteresuje, to mogę też przygotować poradnik jak takie koszule nosić by całość wyglądała dobrze. Dajcie znać w komentarzach.

Podobne wpisy

Subscribe
Powiadom o
77 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Paweł
1 rok temu

Daniel Craig w Casino Royal został przez tą nieszczęsną krótką koszulę pomylony z parkingowym. Więc dla mnie to kolejny argument przeciw koszulom z krótkim rękawem ;)

GS
1 rok temu
Reply to  Paweł

Tak, z pewnością Twoja duma by ucierpiała, gdybyś został pomylony – z niedajborze – parkingowym. Tfu!

Jędrzej
1 rok temu
Reply to  GS

* nie daj Boże
Szanujmy język ojczysty.

breżniew watykanu
1 rok temu
Reply to  Jędrzej

Kolega nowy w internetach?
Niedajborze = nie daj borze (szumiący). Taka gra słów.

brogue
1 rok temu
Reply to  GS

Być parkingowym jest ok. Wyglądać jak parkingowy – nie jest ok (nawet jeśli jest się parkingowym). Podobnie jest na przykład z informatykami i kierowcami ciężarówek.

Miro
1 rok temu
Reply to  Paweł

Ta koszula Craiga jest świetna i dobrze wygląda mimo krótkich rękawów z trzech powodów:
1. Rękaw ma mankiet
2. Rękaw nie jest za obszerny
3. Pagony
Pagony i mankiet powodują, że powstał inny rodzaj koszuli niż zwykła koszula półelegancka z krótkimi rękawami.
Tak mi się ten zabieg spodobał, że skrócę rękawy w jednej mojej lnianej, zrobię mankiety, a z nadmiaru materiału pagony.
Dla mnie to jest bomba na upały :)
Dzięki za ten link!

Beforemodernman
1 rok temu
Reply to  Paweł

Ach, ci neofici…

Miro
1 rok temu

Nie trafiłeś :) Daleko mi do neofity – w tematyce bardzo (aż za bardzo…) intensywnie siedzę już blisko 10 lat (z tego na forum BWB kilka), ale takiej koszuli jeszcze nie widziałem. Ale dzięki za komplement – dobrze mieć ciekawość neofity przy takim stażu ;)

Beforemodernman
1 rok temu
Reply to  Miro

Miro, to było do Pawła:) Pozdrawiam

Składoj
1 rok temu

Ja bym z chęcią zobaczył poradnik dotyczący tego, jak nosić takie koszule żeby miało to ręce i nogi więc poproszę :)

Składkowski
1 rok temu
Reply to  Składoj

Wyprasować. Wpuścić w portki. Nie zapinać pod szyję. Nie łączyć z krawatem. Nie łączyć z marynarką. Nie zatrważać się na samą myśl „co ludziska sobie pomyślą?” — wrzucić na luz i dać sobie żyć :)

Andrzej
1 rok temu
Reply to  Składoj

Wg mnie koszula z krótkim rękawem super sprawdza się na wakacje w ciepłych krajach. Wtedy najlepszym rozwiązaniem jest ją nosić po latynosku. Ja osobiście preferuję nieco bardziej wyslimowaną wersję, niż klasyczna kubańska koszula ;) Ale nosić rozpiętą (dwa, albo nawet trzy guziki), z luzem, najlepiej lnianą i z latynoską pewnością siebie ;) . Sam łączyłem ją ze słomkową panamą.

Ultra
1 rok temu

Impossibilium nulla obligatio est. Ja za koszulami z krótkim rękawem do okazji formalnych nie przepadam i unikam ich zakładania. Mam kilka superprzewiewnych koszul na długi rękaw i w razie potrzeby je zakładam. Niemniej, żyjemy w czasach tzw. ocieplenia klimatu i temperatury przekraczające 30-32 °C zdarzają się w Polsce, i to coraz częściej. W tego typu nadzwyczajnych okolicznościach „żaru z nieba” nie będzie razić mnie w jakiś szczególny sposób koszula na krótki rękaw, oczywiście nie jakaś hawajska tylko „formalna”, elegancka. W każdym razie będzie razić mniej niż np. pacjenci paradujący w jakims quasi-garniturze i bez skarpet (!) czy w garniturze i… Czytaj więcej »

Mateusz
1 rok temu
Reply to  Ultra

Może mają invisible socks albo noszą mokasyny/espadryle. Dobrze, że Pan mimo potężnych upałów ciągle walczy w pełnej zbroi ze skarpetami do połowy łydki o honor klasycznej męskiej elegancji! Gdyby tylko pacjenci i cudaki tak bardzo nie razili w oczy…

Ultra
1 rok temu
Reply to  Mateusz

Jest proste rozwiązanie na upały, super-cienkie skarpety, np. Wólczanka sprzedawała takowe jakiś czas temu. I nie trzeba odczuwać nadmiernego dyskomfortu w upały, i można zachować jedna z podstawowych zasad elegancji, tj. bez kawałka gołej skóry miedzy obuwiem i spodniami przy stroju formalnym czy półformalnym.

Luki
1 rok temu

„Jeśli czujesz potrzebę odsłonięcia przedramienia (np. z powodu gorąca), to dużo lepiej wygląda koszula z długim rękawem, której mankiet rozpinamy i kilka razy podwijamy w górę.”

Zgadzam się w stu procentach jednak co zrobić jak jestem osobą z większymi rękami i takie podwijanie może się nie udać?:)

Miro
1 rok temu
Reply to  Mr. Vintage

W takim wypadku, zwłaszcza kiedy przedramiona są dość tęgie, podwinięty rękawa skutecznie blokuje przepływ powietrza i ramiona się parzą.

David
1 rok temu
Reply to  Luki

Żeby było wizualnie ok i nie cisneło to podwijam „na 2 razy”, ostatnio spróbowałem z jedną koszulą „na 3razy” i po pierwsze wygladało gorzej i komfort był słaby..

Filip
1 rok temu

Fajny wpis. Sam nie mam takiej koszuli, ale gdzieś już na instagramie pojawiają się zestawy z szortami/chino, które mają sartorialne dodatki, a do tego koszula hawajska. Jak dla mnie to wygląda ok jeśli okazja pozwala. Ubrania są dla ludzi.

Ads
1 rok temu

Ja mam 2 takie koszule. Kupione w wolczance, bardzo lekki splot, wersje slim, rękaw jest wąskimi krótki jak w koszulkach polo. I używam je w zasadzie jako zamiennik polo. Z tą różnicą jeszcze, że polo nigdy nie wkładam do spodni, koszule zawsze.

marek jarek
1 rok temu

2015 r. „Odsłonięte przedramiona i swobodny przepływ powietrza pod pachami powodują, że nie pocę się tak szybko, więc nie przyjmuję argumentu, że w żaden sposób nie wpływa to na komfort. Zresztą gdyby tak było, to sportowcy przez cały rok graliby w koszulkach z długim rękawem. ”

2018/2019 r.: „(długi rękaw) przecież tylko 30 cm rękawa więcej niż w przypadku koszuli z krótkim rękawem, więc różnice w komforcie są naprawdę niewielkie.”

Miro
1 rok temu
Reply to  Mr. Vintage

Coś ściemniasz, zamiast przyznać się do niespójności albo zmiany zdania ;) W drugim przypadku kontekst wypowiedzi wskazuje, że też miałeś na myśli (między innymi) temperaturę ;)

Składkowski
1 rok temu
Reply to  Mr. Vintage

A może podwinięty długi rękaw wygląda tylko i wyłącznie jak podwinięty długi rękaw? Czyli tylko troszkę lepiej niż krótkie portki z uciętych długich? — a rozwiązanie 'dedykowane' można zaliczyć do najlepszych? ;-)

Miro
1 rok temu
Reply to  Mr. Vintage

Rozumiem. Drobne nieporozumienie. Ja też nie uznaję koszul z krótkimi rękawami, nawet lniane w sytuacjach bardzo wakacyjnych (typu beskidzki czy podlaski szlak) noszę z długimi, podwiniętymi. Ale taką, jak nosi Craig sobie sprawie, może i dwie :) Bo jednak upały coraz cięższe – a ta bondowska ma, biorąc poprawkę na krótki rękaw, dostateczny poziom stylu :)

Kedyw
1 rok temu
Reply to  Mr. Vintage

Czyli jak, panie Michale, na wakacjach w upale krótki rękaw ok, ale w upale podczas zakupów już nie? Upał upałowi nierówny? Na co dzień chłodniejszy jest?

GS
1 rok temu
Reply to  Kedyw

Mentalność w stylu ?jak jesteś gdzieś na wakacjach to ci wolno, ale u siebie w wakacje już nie wolno? nie przestaje mnie bawić. To są takie zasady wyjęte chyba jeszcze z okresu kolonialnego, które dziś są reliktem czasów, których bardziej trzeba się wstydzić niż wspominać z rozrzewnieniem.

Aggressive Hay Bale
1 rok temu

Szczerze niech ludzie noszą co im się podoba, ale ja zabardzo nie widzę sensu takich koszul. W okazjach formalnych oczywiście, że nie ma dla nich miejsca. W nieformalnych, długi rękaw z lekkiej tkaniny będzie zachowawywał się podobnie, a jeszcze bardziej idealna byłaby lniana koszula. Jak są upały i słońce odsłanianie skóry i tak jest nieporządane, a biała lniana koszula przynajmniej część promieni odbije i wygląda to dużo lepiej. No, a jak ktoś chce krótki rękaw to polo w 90% sytuacji i tak będzie wyglądało lepiej. O abominacjach w stylu szorty i koszula z krótkim rękaw się nie wypowiadam, bo nie… Czytaj więcej »

Miro
1 rok temu

Na klasycznych filmach (np. brytyjskich), z akcją w tropikach, biali noszą koszule i bluzy/kurtki safari często z długim rękawem, choć z krótkim też się im zdarza założyć. Arabowie praktycznie zawsze mają całe ręce zakryte (wiadomo, by Słońce nie nagrzewało, ale także względy kulturowe). Z kolei rdzenni Murzyni w środku Afryki odsłaniali maksymalnie ciało (by parowało). Więc są dwie szkoły. Ja sam w słonecznym upale lniane rękawy raz opuszczam, raz podwijam – zauważyłem, że kiedy się człowiek mocno poci, jest w ruchu – to jednak im mniej tkaniny ma na sobie – tym lepiej.

Patryk
1 rok temu

Sam jakimś purystą modowym nie jestem i jak ktoś lubi chodzić w koszulach z krótkim rękawem to niech chodzi. Ja jedynie jakie koszulę z krótkim rękawem noszę to koszule kubańskie. Jak dla mnie jakieś piaskowe chinosy i koszula kubańska/kołnierzyk kubański z ciekawym printem świetnie się sprawdzają w wyjściu na spacer/lody/ do parku w weekend.

Marek
1 rok temu

A ja sądzę że do szortów koszula z krótkim rękawem to nic zdrożnego i pasuje

Tom
1 rok temu

A kiedy wypada założyć czarną koszulę z długim rękawem ?

KarloS
1 rok temu
Reply to  Tom

Świetnie się nadaje do nocnego wyjścia na miasto, do pubu (o ile nie masz jasnej karnacji).
W dzień nie widzę zastosowań.

Składkowski
1 rok temu
Reply to  Tom

Jak jest się Johnnym Cashem ;-)

Tomm
1 rok temu

Ja zmieniam zdanie w kwestii koszul z krótki rękawem i od tego lata będę je nosił, a do tej pory ich absolutnie nie uznawałem, może dlatego że pracuje w 'biznesowym' środowisku gdzie biała koszula i garnitur to nudna codzienność.
Doszedłem do wniosku że trzymanie się konwenansów dawało mi bezpieczeństwo i wyłączało myślenie, a konwenanse trzymają nas w klatce, podczas gdy ludzie którzy je wymyślili a) żyli dawno temu więc nie rozumieli obecnego świata b) są już na innym świecie.

KarloS
1 rok temu
Reply to  Tomm

W rzeczy samej. Brawo. :)

wuj zbój
1 rok temu

Michał, mam możliwość okazyjnego kupna bosmanki Gant o składzie 70% wełna i 30% poliamid, logowane guziki z wygrawerowaną kotwicą, kolor granatowy. Czy warto?

wuj zbój
1 rok temu
Reply to  wuj zbój
wuj zbój
1 rok temu
Reply to  Mr. Vintage

To wina ujęcia, w rzeczywistości ta bosmanka ma długość do połowy uda.

Marcelina
1 rok temu

Dla mnie – jeśli koszula to tylko z długim rękawem! Jeśli masz ochotę ubrać się luźniej, dlaczego nie wybrać polo?

steiner
1 rok temu

Od niedawna mieszkam w Hiszpanii i gwarantuję że przy 30-35 stopniach „elegancki pan” w koszuli z długim rękawem wyglądałby jak kosmita ;) Wszystko zależy od kontekstu, a pierwszym z brzegu przykładem poprawnego użycia koszuli z krótkim jest koszula pilota ;)

Jan
1 rok temu

A ja mam pytanie co sądzisz o polówkach Ralph L. Czy podobają ci się i warto kupić? Czy jednak jakość słaba i płaci się tylko za znaczek?

Jan
1 rok temu
Reply to  Mr. Vintage

A czy o polo Lacoste i Hugo Boss masz podobne zdanie? Bo ceny takie jak RL. A polo Brookes B. (chyba nawet posiadasz) warto kupić?

Pawel
1 rok temu
Reply to  Jan

Jak moge odpowiedziec na powyzsze,bo tak sie sklada ze polo powyzszych marek wisi w szafie.
Jezeli chodzi o jakosc to Lacoste ,RL,B.B i na koncu Hugo Boss.Mozesz kupic Gant ,nie widzi sie za czesto a jakosciowo na poziomie R.L.

Pawel
1 rok temu
Reply to  Mr. Vintage

RL chinosy ma swietne ,mam chyba z 4-5 par ,ale nosze na jesien lub wiosne.
Na lato moge polecic Brooks Brothers.

Jan
1 rok temu
Reply to  Mr. Vintage

Dzięki za wszystkie rady. Polo RL dobrze na mnie leżą, ale rzeczywiście każda sztuka jaką sprawdzałem ma jakieś wady co jest nieporozumieniem w tej cenie. Nitki wyłażące, w rękawku rozpiździel jakby się maszyna zacięła, brzydko wyszyty znaczek przez co rzecz wygląda jak podróba, albo nitka, która zamiast przechodzić przez materiał to idzie 2 cm „na skróty” i nie wiadomo co się po praniu stanie. Bardzo szkoda bo ubrania ładne i nawet fajne w dotyku, ale nastały czasy, że Ralphika, Kleina itd. kupuje dużo więcej ludzi niż kiedyś, kupują rodzice dzieciom za to, że zjadły obiadek i może fabryki mają kilka… Czytaj więcej »

Pawel
1 rok temu
Reply to  Jan

Z ciekawosci zapytam jaki kraj produkcji tych polo?

Jan
1 rok temu
Reply to  Pawel

W RL spotkałem się z Wietnamem, Sri Lanką i Chinami

Pawel
1 rok temu
Reply to  Jan

Z Filipin i Sri Lanki to to dob re jakosciowe sa polowki,z Chin to najslabsza jakosc.Ogolnie na swoje nie narzekam ,troche jestem zaskoczony tym co pisales powyzej o RL .

Budrys
1 rok temu
Reply to  Jan

Swoją drogą te połówki RPL sprzedawane są w Wietnamie jako factory outlet w cenach koło 30-40 zł. Jakościowo pewnie nie odroznilbym od oryginału.

Jacek K.
1 rok temu

Myślę że z tymi krótkimi rękawami to trochę takie biadolenie ,tak krótki i szeroki rękaw nie wygląda to dobrze ,wręcz fatalnie !Ale dopasowana do ciała z małym manmietem na rękawie to już ok ,ewentualnie z kieszeniami na piersi styl a’la policjant itp…Wszystko zależy od kwestii uszycia/kroju i dobrania całości ,to może być mały powrót do lat 60-tych (James Dean…)Oczywiscue mocno formalnie to nie wygląd to dobrze (fatalnie)na stanowisku (prezesa lub dyra..) ,ale niższy poziom stanowiska ,a ,zachowanie wyglądu -czemu nie! Napewno gładka bez wzorów dobrana w fajną całość może być inna odmianą ,(dopasowana bez szerokich rekawow to podstawa!) Sam to… Czytaj więcej »

Ultra
1 rok temu
Reply to  Jacek K.

Dopasowana, ściśle przylegająca do ciała koszula latem to porażka, w upalna pogodę szybko przykleja się do ciała, powstają zagniecenia, itp. Elegancja przez pierwszy kwadrans, a potem człowiek marzy, żeby wskoczyć w cos luźniejszego i przewiewnego.

gaq
1 rok temu

Z tym Craigiem to jest większy cyrk, bo on najpierw ma tę koszulę pod marynarką.
https://youtu.be/ojob6IE4JQ4?t=26

GS
1 rok temu
Reply to  gaq

Czekamy na rewizję wpisu. No bo skoro Bond tak miał, to chyba jednak można?

breżniew
1 rok temu
Reply to  GS

„Prawdziwi sartorialiści” już myślą, jaką strategię obrać w tej sytuacji. Czekam na popis ekwilibrystyki.

Mac
1 rok temu
Reply to  GS

Bond też nosił divera Omegi do garnituru:). Akurat Bond nie był nigdy ubrany klasycznie wg zasad. W jego ubraniu jest dużo nonszalancji. No, ale nie każdy może sobie na to pozwolić. Nie każdy jest Bondem:)

Beforemodernman
1 rok temu
Reply to  gaq

Trzeba by się jeszcze zastanowić czy nogawki nie za długie…

Filip
1 rok temu
Reply to  gaq

Ło Panie… Zawsze się dziwię jak ktoś przytacza ten tekst, że Bond taki stylowy. Strasznie dużo takich wtop było w tych filmach, a o ile dobrze pamiętam to Conery najwięcej ich popełniał. Marynarka z dwoma guzikami zapięta na dwa, dramatycznie krótki krawat itd.

GS
1 rok temu
Reply to  Filip

Łojezu, marynarka zapięta na 2 guziki? Apage!

Filip
1 rok temu
Reply to  GS

To była marynarka o mocno otwartych połach. Łuk zaczynał się już przy dolnym guziku, więc konstrukcja nie była nawet przeznaczona do takiego noszenia, ponieważ po zapięciu na oba guziki strasznie się opinała na pasie/biodrach.

Pawel_L
1 rok temu

Ale dlaczego?

Dlaczego koszula z dlugimi, i podwinietymi rekawami jest lepsza/modniejsza/lepiej wygladajaca niz ta taka z krotkimi?

Beforemodernman
1 rok temu
Reply to  Pawel_L

Słowacki wielkim poetą był.

Wiktor
1 rok temu

Panowie, widzę, że część osób poszukuje tutaj nieścisłości itp u Mr. Vintage, i wszystko jest OK, dyskutujmy :) Natomiast zgadzam się, że jeżeli chodzi o elegancję i sam wygląd jako taki, to koszula z długim rękawem podwiniętym mimo wszystko bije na głowę koszulę z krótkim rękawem. I tak jak wspomniano – nikt nikomu koszuli z krótkim rękawem, nawet szerokim, zabronić nosić nie może – na całe szczęście na razie politycy się do tego nie mieszają ;) – ale to jak ze wszystkimi zasadami – można ich przestrzegać albo nie. Założenie jest takie, że jak się ich nie przestrzega to nie… Czytaj więcej »

Beforemodernman
1 rok temu
Reply to  Wiktor

Lubię ten blog, cenię pana Michała, staram się stosować do porad tu zamieszczonych (niekoniecznie wszystkich), itp. Ale często odnoszę wrażenie, że chcąc zawsze i wszędzie stosować się do kanonów stajemy się więźniami metek, marek itd. Sam np. do pracy, gdzie jakoś szczególnie mocno dress code nie jest egzekwowany, nie noszę koszul z krótkim rękawem, lecz podwijam rękaw. Ale bardziej z tego, że mi to jakoś lepiej wygląda, niż z poczucia wymogów kanonu mody męskiej (na zasadzie: bo tak ma być i basta). Stąd też nie bardzo mogę zrozumieć, dlaczego np. na popołudniowy spacer z psem w upalny dzień koszula z… Czytaj więcej »

Beforemodernman
1 rok temu

A będąc więźniami metek i marek, stajemy się snobami, którzy przez taki pryzmat patrzą na otaczający świat….

GS
1 rok temu
Reply to  Wiktor

Od kiedy koszula z podwiniętymi rękawem jest elegancka?

wuj zbój
1 rok temu

Michał, czy możesz polecić jakieś chinosy z dwiema zakładkami? I czy takie spodnie muszą mieć zaprasowany kant?

Podano do łóżka #192: Tulenie maluszków i list do ministra
1 rok temu

[…]  W poradnikach jest wiele żelaznych zasad, a jedną z nich jest ta dotycząca koszul z krótkim rękawem. Otóż podobno nie wypada jej nosić gdy chce się być stylowym mężczyzną, a najlepiej pozbyć się ich z szafy już na starcie. Jak to więc jest z krótkim rękawem w koszulach? T-shirt z krótkim rękawem jest klasyką mody męskiej, polo z krótkim rękawem również, a co z koszulą z krótkim rękawem? To trochę dziwny wynalazek w świecie elegancji. A zatem: nosić czy nie? Więcej o tym, czy koszula z krótkim rękawem to samo zło, opowie Wam Michał Kędziora z bloga Mr. Vintage.… Czytaj więcej »

Mateusz
1 rok temu

Wiem że post był 'dawno temu' ale moje dwa grosze a ten temat: ja może jestem staroświecki, może 'dziwny' lub cokolwiek innego, ale ja wole założyć koszulę z długim rękawem i po prostu sobie ten rękaw podwinąć. Robię tak nawet wtedy, gdy wiem jeszcze przed założeniem koszuli, że nie skorzystam z długości rękawa ;). Po prostu moim zdaniem znacznie lepiej to wygląda.
Poza tym, kobiety podobnież uważają to za bardzo atrakcyjne (podwinięte rękawy znaczy się) :)