Kurtka M-65 raz jeszcze

47 komentarzy

Wojskowe kurtki pojawiały się w moich stylizacjach wiele razy, ale zdecydowanie najczęściej były to modele inspirowane słynną M-65, czyli kurtką stworzoną dla armii amerykańskiej w latach 60. Jej prostota, surowość i funkcjonalność sprawiają, że od wielu dekad jest to jedna z najpopularniejszych kurtek mody męskiej. 


SESJA ZAWIERA PŁATNE LOKOWANIE PRODUKTÓW TIMBERLAND

Projektanci „podają” ją na różne sposoby: od tej najbardziej wojskowej, czyli z wzorem camo, przez wersje bardziej cywilne, czyli z bawełny, tkanin technicznych czy skór naturalnych, aż po wersje luksusowe – np. z tkanin kaszmirowych. To także pokazuje jak wszechstronna i popularna jest współczesna M-65. Jeśli chodzi o mnie, to najbardziej lubię wersje z matowej bawełny, czyli te najbardziej zbliżone do oryginału i mam ich w szafie kilka. W sezonie jesiennym noszę je bardzo często, bo to taki pewniak, który pasuje mi niemal do wszystkiego, co można zamknąć w haśle „ubiór codzienny bez marynarki”, choć kiedyś pokazywałem nawet zestaw z garniturem.

To akurat dość skrajny przykład, który wywołał mieszane komentarze, ale faktem jest, że właśnie w takim kierunku idzie moda męska ostatniej dekady – miks ubrań wywodzących się z innych światów. Dotyczy to zarówno całej stylizacji, gdzie samodzielnie można sobie połączyć produkty o różnym charakterze i rodowodzie (np. sportowe buty i garnitur), ale też pojedynczych ubrań, gdzie projektanci łączą cechy pozornie niespójne np. kurtkę wojskową szyją z eleganckiej wełny (tu przykład), sportowe sneakersy z eleganckich skór patynowanych (tu przykład), a klasyczne koszule z tkanin w odważne nadruki (tu przykład) albo z dżinsu (tu przykład). Dużo jest też zapożyczeń z odzieży sportowej np. spodnie joggery, które bez trudu można kupić w z eleganckiej wełny. Można by tutaj zadać pytanie po co powstają takie dziwactwa. No cóż, w dzisiejszych czasach to klient i rynek wymusza takie eksperymenty, a projektanci muszą te oczekiwania realizować. Poza szukaniem pewnych kompromisów (luz i elegancja w jednym), ludzie po prostu lubią być zaskakiwani.

Świat odzieży militarnej i sportowej jest już dość mocno wyeksploatowany, więc w najbliższych latach można się spodziewać kolejnych pomysłów projektantów na miks elegancji i ubrań z innego świata. Co będzie następne? Moim zdaniem sporą szansę ma odzież robocza. A tymczasem mój zestaw z M-65. W kolorze jasnobrązowym jeszcze tu nie było tej kurtki :)

A tu dla przypomnienia moje ulubione sesje z M-65: z garniturem, ze snekersami i Kuflem, z wełnianym ocieplaczem.

Autorem zdjęć jest Dominika Kuroś

Kurtka – Timberland
Kamizelka – Lancerto & Mr.Vintage
Koszula – OSOVSKI & Mr. Vintage
Spodnie – Timberland
Kaszkiet – Poszetka.com
Buty – Timberland

Podobne wpisy

47
Dodaj komentarz

avatar
14 Comment threads
33 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
23 Comment authors
ŁukaszKiziorZiemowitMr. VintageMikołaj Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Krzysztof
Gość
Krzysztof

Kurtka Timberland jest woskowana?

Bart
Gość
Bart

Czisas, znowu… skąd ten turpizm. W gwoli antycypacji- wiem że o gustach się nie rozmawia, ale w pewnych kręgach nie zachwyca się także Zenkiem Martyniukiem I przykrotkawymi marynarkami.

Malgorzata
Gość
Malgorzata

„Gwoli antycypacji” jak już. Nie ma takiego sformułowania ” w gwoli”.

ciekawski
Gość
ciekawski

Nie czepiaj się, przynajmniej zabłysnął terminem „turpizm”. Czyżby w 8 klasie podstawówki przerabiało się już Grochowiaka?

Mikołaj
Gość
Mikołaj

Jak masz problem, to napisz do „Przyjaciółki”.

Piotr
Gość
Piotr

Mam ten sam model kurtki Timberland tyle, że w kolorze oliwkowym (khaki) i szczerze przyznam, że wygląda lepiej niż prezentowana przez pana Michała kurtka w kolorze brązowym. Sama kurtka jest super funkcjonalna, wygodna, ciepła i dobrze się nosi. Oko cieszą detale i jakość wykonania.

Filip
Gość
Filip

Grnitur flanelowy i M-65 było mega połączeniem. Zestaw z tej sesji też fajny.

Bywają takie kurtki Timberlanda w wersji zimowej? Jaki stan mają te jeansy?

Jarek
Gość
Jarek

Kurtka udająca coś czym nie jest. I to za 650 PLN.

n0claf
Gość
n0claf

Nie każdy lubi chodzić w oryginalnej M65, w której zmieściłyby się dwie osoby. :)

Zegar Mistrz
Gość
Zegar Mistrz

Miałem „profesjonalną” wersję M-65 polskiej marki Helkion i pozbyłem się jej po pół roku. Słaba jakość wykończenia, tkanina nieprzyjemna, fason workowaty. Kupiłem w TK Maxx wersję „cywilną” marki Camel Active za 400 zł i jestem zachwycony. Nie wiem skąd taka usilna potrzeba sięgania po oryginał, skoro w wielu przypadkach współczesne wersje są lepsze, bo bardziej przystosowane do cywilnego użytku (zmiękczone tkaniny, współczesne fasony, fajne detale).

Man in red glasses
Gość
Man in red glasses

Witam. A co w tym złego? Osobiście źle się czuję w wojskowej M65 i mimo wielu prób nie udało mi się do niej przekonać. Co innego z kurtkami inspirowanymi M65 – niedawno nabyłem kolejną od Brooks Brothers i jestem zachwycony. Chyba wszystko zależy od naszych własnych oczekiwań.

Panie Michale, bardzo ciekawy zestaw. Choć osobiście nie przepadam za podwijanymi jeans(ami). Pozdrawiam serdecznie.

Kim
Gość
Kim

Zgadzam się z przedmówcą, oryginał średnio-dopasowany, udało mi się kupić inspirowaną M65 bawełnianą (100%) woskowaną lekko ocieploną kurtkę Wranglera i jest to najlepsza kurtka na wczesną jesień bądź wiosnę, choć ostatnio coraz częściej przegrywa z klasyczną parką-też wojskowego pochodzenia

Patryk
Gość
Patryk

To ja już wolę swoją kurtkę Alpha Industries, która udaje coś wojskowego ale jest przyjemne w noszeniu, niż bujać się z kontraktową kurtką, która jest bardzo nieprzyjemna w „cywilu”.

Kizior
Gość
Kizior

A ja mam dokładnie odwrotnie. Nie ma wygodniejszej kurtki niż M65 (lub uszyta na wzór oryginału). Poza tym nie do zdarcia – moja M65 Timberlanda po trzech sezonach intensywnego noszenia zdziadziała, wypłowiała i szwy zaczęły puszczać. Helikon jest jeszcze gorszy pod tym względem.

Jakub
Gość
Jakub

Moim zdaniem za dużo brązu w tym zestawieniu. Wyszło mdło i nudnie . Kurtka M-65 byla już na blogu opisywana i to chyba nie jeden raz. Buty dramat, i fason i kolor. Znów brązowe. Nie ma Pan obuwia w innym kolorze?

Jakub
Gość
Jakub

Jeśli można prosić szanownego Autora, to bardzo bym, prosił o obszerny wpis na blogu o czymś w 100000000000% innym niż to, co było ostatnio. O coś, co nie bedzie zawierało powielanego schematu, inne kolory, inne fasony. Pozdrawiam.

Dominik
Gość
Dominik

Prosić można, ale akurat tutaj forma ‚proszenia’ zahacza dla mnie dość mocno o stylistykę ‚passive-aggressive’. Poza tym tego bloga czytamy za darmo, więc czytajmy albo z całym inwentarzem, albo w ogóle, zgodnie z zasadą darowanego konia. Skoro w XXI wieku potrafimy walczyć o prawa zwierząt, szanujmy też autorów darmowych treści.

Jakub
Gość
Jakub

Ależ Autor jest szanowany, tylko że ja nie jestem z kółka wzajemnej adoracji, a odrobina krytyki nikomu jeszcze chyba nie zaszkodziła. Poza tym podobno mamy tu do czynienia z ” Profesorem mody męskiej ” , a wpisy na blogu nie do końca to odzwierciedlają. No ale skoro grono czytelników jest zamknięte, to ja już nie będę komentował, krytykował… w końcu blog za darmo..

Patryk
Gość
Patryk

Jest różnica między krytykowaniem kogoś i zwróceniem uwagi, a po prostu głupimi docinkami. Pozdrawiam

ciekawski
Gość
ciekawski

Widzę, że posty kolegi zachwalającego kurtkę Red is Bad zostały wykasowane.
Nie żeby mi to przeszkadzało – wręcz przeciwnie. Tym niemniej ciekaw jestem, dlaczego. Czyżby Michał przeanalizował numery IP i dopatrzył się reklamy?

Jan
Gość
Jan

A czy kardigany i swetry w kolorze piasku uważasz za uniwersalne? Uważasz ten kolor za klasykę czy wręcz przeciwnie?

Jan L.
Gość
Jan L.

Dla mnie M-65-tki nigdy za wiele, a Pana jej interpretacja pokrywa się bardzo mocno z moją :D

Dla mnie zestaw kurtki wojskowej z nieformalnym garniturem jest całkowicie naturalny.

Filip
Gość
Filip

Garnitur Glasgow również jest pozbawiony wypełnień w ramionach? Na bazie zdjęć wydaje mi się, że ma lekkie wkłady.

Andrzej
Gość
Andrzej

W takiej kurtce można dopatrzeć się surowości i funkcjonalności, ale raczej nie prostoty. Bądźmy obiektywni.

Poza tym, łączenie na siłę różnych stylistyk może i być w modzie, do tego o gustach niby się nie dyskutuje, dodatkowo niby klient wymusza ofertę, ale dobry smak i wyczucie warto mieć zawsze. Jak noszą się gwiazdy discopolo to jedno, a co promuje się tego typu blogach to drugie. Niestety dla mnie wojskowa kurtka na garnitur…przepraszam.
A kółko wzajemnej adoracji … fakt, towarzystwo tutaj robi się bardzo drażliwe.
pozdrawiam

Ziemowit
Gość
Ziemowit

To nie jasny brąz, a typowy…coyote. Oryginalnej M65 w tym kolorze raczej się nie uświadczy. Z jednej strony szkoda, bo ładny jest. :)

Łukasz
Gość
Łukasz

Ja uwielbiam tę kurtkę! Mam dwie cienkie, takie jak prezentowana oraz jedną zimową z dopinanym kożuszkiem.
Wszystkie w kolorze zielonym i pasują do wielu stylizacji.
U nas (południe kraju) mówi się na tę kurtkę „wietnamka” :o)