Czy ty czasem ubierasz się tak normalnie?

103 komentarze

Przy okazji wpisu pokazującego moją pracownię wspominałem, że jednym z najczęstszych pytań jakie dostaję jest to dotyczące mojego domowego ubioru, ale niemal tak samo popularne jest pytanie “Czy ty czasem ubierasz się tak normalnie?”. Jeśli wyróżniacie się ubiorem w swoim otoczeniu, to zapewne też takie pytania słyszycie nosząc zupełnie normalne ubrania :)

Zazwyczaj odpowiadam, że mój codzienny styl jest bardzo bliski temu co pokazuję na blogu przez ostatnie lata, więc ja czuję się w nim naturalnie, ale zdaję sobie sprawę, że w dzisiejszych czasach “normalny ubiór” raczej daleki jest od tych wzorców, więc takie pytania mnie nie dziwią. Ale jednocześnie uspokajam, że Mr. Vintage nie śpi w koszulach, a do sklepu osiedlowego i na spacer z psem nie chodzi w marynarce. Jest miejsce na wypolerowane oxfordy, jest także na buty sportowe. Wszystko jest dla ludzi, a najważniejsze by dopasować się do sytuacji. Zobaczcie zresztą sami.

WPIS ZAWIERA LOKOWANIE PRODUKTÓW TIMBERLAND

Jednym z moich ulubionych zamienników marynarek są kurtki w stylu militarnym. Mam ich kilka (dla przypomnienia kilka sesji: 1, 2, 3), a teraz dołączyła do nich kolejna, która chodziła mi po głowie już w zeszłym roku, ale jakoś nie mogłem się przekonać. Chodzi o egzemplarz w wersji kamuflażowej, czyli mocno podkreślającym swój militarny rodowód. Co ciekawe, mój ulubiony model, czyli M-65 (pełna nazwa to M-65 OG-107) najczęściej występował i występuje w wersji jednokolorowej, zarówno w wariancie cywilnym, jak i wojskowej. Jej historia sięga roku 1966, to wtedy do produkcji wszedł model M-65 i był to następca wojskowej kurtki M-43 i M-51 używanej przez armię amerykańską. Przez wiele lat kurtka ta była produkowana wyłącznie w kolorze oliwkowo-zielonym, w specyfikacjach oznaczonym jako Olive Green 107.

Przez ponad pięćdziesiąt lat forma kurtki M-65 w zasadzie się nie zmieniła (były drobne zmiany kosmetyczne m.in. ewolucja suwaków: od aluminiowych, przez mosiężne, aż po plastikowe), co świadczy o tym, że jest to bardzo dobry i ponadczasowy wzór. Model ten był na wyposażeniu armii amerykańskiej aż do roku 2009, natomiast jej cywilna kariera rozpoczęła się dużo wcześniej. Egzemplarze wyprzedawane z magazynów wojskowych chętnie nosili myśliwi, podróżnicy, pracownicy fizyczni, sympatycy militariów, a także przedstawiciele różnych subkultur. Od wielu dekad jest to najpopularniejsza kurtka z wojskowym rodowodem, która z sukcesem zdobywa uznanie kolejnych pokoleń cywilów i wciąż jest inspiracją dla marek odzieżowych z całego świata. Z czego wynika sukces akurat tego modelu? To typowo męskie argumenty: prostota, funkcjonalność, surowy charakter i uniwersalność.

Ja lubię przełamywać militarny charakter kurtek polowych łącząc je z ubraniami z “innej bajki”. Kilka miesięcy temu pokazywałem zestaw z flanelowym garniturem, a dzisiaj też trochę eklektyzmu, ale z innego bieguna. Na przykład spodnie chino zaprasowane na kant, choć tu można by zaprotestować, że przecież one też mają rodowód militarny i faktycznie tak jest, ale obecnie zdecydowanie bardziej kojarzą się ze smart casualem niż z odzieżą wojskową. Z kolei ze świata sportu są koszula oraz buty. Ta pierwsza to sprany oxford z kołnierzem button-down, przypomnę, że jej pierwowzór nosili gracze polo. Sportowe buty to słynny model Gazelle z roku 1966, czyli rówieśnik kurtki M-65. Zamszowe gazele początkowo były butami treningowymi lekkoatletów, a w kolejnych dekadach upodobali sobie je piłkarze ręczni. W latach 80. praktycznie zniknęły z zawodowego sportu, ale w latach 90. “przejęła” je moda codzienna. Duża w tym zasługa brytyjskiej subkultury britpop, a dokładniej modowych autorytetów z tamtych czasów, czyli zespołów Oasis i Blur. Choć od tamtego czasu minęło już ponad 20 lat, to model ten wciąż jest jednym z najpopularniejszych klasycznych sneakersów.

Ciekaw jestem jakie wy lubicie ubrania i buty, gdy zrzucacie marynarki i klasyczne buty.

 

Autorem zdjęć jest Dominika Kuroś

Kurtka – Timberland
Kamizelka – J.Crew
Koszula – Timberland
Spodnie – Brooks Brothers (podobne: Benevento, Levi’s, Vistula)
Pasek – Massimo Dutti
Buty – Adidas Originals

Podobne wpisy

103
Dodaj komentarz

avatar
39 Comment threads
64 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
50 Comment authors
DonovanRailroadPrzemysławMarcinDin-Dolor Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Piotr
Gość
Piotr

Ciekawe połączenie, ja bym nie odważył sie takiej kurtki założyć do innych spodni niż jeansy…

Adaminties
Gość
Adaminties

No myślę, że chinosy trochę zbyt eleganckie. Rzecz gustu i okazji ?

Jan
Gość
Jan

Spodnie w kolorze khaki to popularny tradycyjny wariant ubioru w wielu armiach (również zaprasowane w kant jeśli jest okazja). Tutaj jest fuzja dwóch konwencji militarnych, ale ciągle można powiedzieć, że leżą wystarczająco blisko, by tworzyć sensowne zestawienie.

Samarama
Gość
Samarama

Tyle, że to nie jest khaki!

Jegred
Gość
Jegred

Dziękuję! Właśnie się miałem oburzyć, ale mnie wyreczylas ;-)

Jan L.
Gość
Jan L.

W USA khaki to nie zielonkawy, tylko właśnie beżowy z tego co wiem ;P Dlatego na chinosy mówią khakis.

Andrzej
Gość
Andrzej

Zestaw spoko, ale pies świetny. Co to za rasa?

Łukasz
Gość
Łukasz

Urząd Wojewódzkie w Kielcach jako tło. Zestaw spoko jak zawsze. Zazdroszczę modowego zmysłu. Też Kielczanin.

Cichy_zgazowywacz
Gość
Cichy_zgazowywacz

Wg mnie spodnie nie pasują do butów, i są zbyt krótkie. Kamizelka pod taką kurtkę jakoś się gryzie….Jasne wąskie dżinsy – niebieskie i lekka cienka kamizelka (“puchowa”) i byłaby “gitara” :) Wesołych Świąt!

Wrza
Gość
Wrza

Fajny zestaw. Kurta jak najbardziej pasuje do spodni, choć widzę, że to dla wielu nie jest oczywiste. Jedyne co mi nie gra, to ta tweedowa kamizelka. Za bardzo to idze w stronę dziadkowo-myśliwsko-leśną. Jakaś bardziej casualowa kamizelka lub po prostu cardigan by tu lepiej zagrał. Pozdrawiam!

Mateusz
Gość
Mateusz

Zestaw udany, jednak ciężko nie spytać… skąd skarpety? :)

Miro
Gość
Miro

Zestaw niezły i pasuje do maści psa :)
Tylko ta kamizelka, wg mnie nie pasuje nawet jako eksperyment – to jednak tak inna stylistyka, że się gryzie, nawet uwzględniając zasadę kontrastu.

Siemak
Gość
Siemak

Szkoda, ze nie ma zdjecia z calkowicie zapieta kurtka. Czy tylko ja tak mam, ze jak zapne kurtke, to caly pozytywny efekt znika? :)

Jan L.
Gość
Jan L.

Może nie cały, ale, oj, coś w tym jest, haha :D

Elex
Gość
Elex

Coz, olive green(albo military green) to jeden z moich ulubionych kolorow. Szczegolnie dobrze prezentuja sie w nim parki oraz wlasnie M-65. Przyznam, ze o ile mam fajna parke w tym kolorze od A&F(bardzo miekka, a jednoczesnie ciezka bawelna, a calosc z charakterystycznym dla stylu vintage efektem zuzycia/sprania), to nie moge znalezc sensownej M-65. Timberland mial bardzo fajny model kilka sezonow temu( http://www.tinypic.pl/taw0fwzf2c8f ), ale dzis jest juz nie do kupiena. Kto wie, to moze byc nawet kolorystyczny odpowiednik tej twojej kurtalki w kolorze lesnej(czy butelkowej) zieleni, ktora przelamywales garniturowe schematy. Jakis czas temu sprawdzalem rowniez model, ktory prezentujesz na sobie i ubolewam, ze wyszedl raptem w 3 kolorach(oklepany granat, kamuflaz i znienawidzony przeze mnie duck green). Prezentuje sie calkiem fajnie, nie wiem tylko skad potrzeba eksponowania napisu ‘Timberland’, bo do tej pory firma raczej dyskretnie brandowala swoje produkty(za co im chwala). Ale o kurtce w wersji kamuflazowej, tj. mocno militarnej musze napisac, ze jest dla mnie zbyt… pozerska. W tym rozumieniu, ze zbyt mocno wpycha mnie w trepy(tenisowki?) roznego rodzaju ochotnikow z Wojsk Obrony Terytorialnej, wedkarzy, grzybiarzy czy rezydentow jednostek wojskowych. Lubie kiedy moda tworczo interpretuje swoje korzenie, ale uciekam od takich doslownosci, jak kurtka militarna w wersji kamuflazowej wlasnie(podobnie jak nie przepadam za kurtkami pilotkami w wersji oryginalnej, dodatkowo celebrujacej wlasne pochodzenie roznymi ‘lotniczymi’ naszywkami, ale jej dalsze inkarnacje zupelnie przypadaja mi do gustu). Niemniej – co kto lubi. Widzialem stylizacje w ktorych taka kamuflazowa kurtka wyglada naprawde dobrze, ale osobiscie nie czulbym sie w niej zbyt komfortowo.

Jan
Gość
Jan

M-65 Timberlanda, którą podałeś w załączniku (odpowiednik ciemnozielonej M-65 Pana Michała) jest spokojnie dostępna do kupienia w outletach, we wszytkich kolorach, dodatkowo przeceniona o 50%. Ja kupiłem moją M-65 olive gren w listopadzie, w outlecie Timberlanda w Factory w Warszawie. Będąć tam ostatnio, zajrzałem z ciekawości i wciąż mieli ich bardzo dużo :)

Jan L.
Gość
Jan L.

Poszukaj kontraktowej emki z demobilu :)

Janusz
Gość
Janusz

“Adidasy” zawsze kojarzą mi się ze sportem. Nigdy “na ulicę” nie wychodzę w tzw. adidasach. Patrząc na dzisiejsza modę męska, a szczególnie obuwie to moda męska daleko odchodzi od standartów.

Radek
Gość
Radek

Chyba pan mówi o standardach lat 30’tych XX wieku

Łukasz
Gość
Łukasz

Też tak mam. adidasy mam do gry w piłkę na hali, korki na trawę, do biegania i na rower buty z lidla. Do tego jakieś stare Chiruka trekingowe i to koniec sportu. Jak wychodzę z domu w celu innym niż uprawianie sportu lub prace na ogrodzie to nigdy nie zakładam butów sportowych.

Jan L.
Gość
Jan L.

Wiecie, kiedyś tenisówki czy mokasyny żeglarskie były tylko do sportu ;) Moda ewoluuje :)

MICHAL
Gość
MICHAL

Ja dam komentarz troche poza tym tematem, ale dziwie sie, ze nie porusza Pan go w swoich tekstach.

Na blogu podaje Pan ubrania roznych producentow, czesto podkresla ich rodowod, historie marki, slawnych ludzi za nia stojacych itd. Jednak w wiekszosci przypadkow to jest zwykly PR i tandeta z ladna metka.

Chodzi mi o to, ze powinnismy wszyscy jednak zwracac uwage na to jak jest wykonany produkt, z czgo oraz gdzie. Sam mam kurtke zimowa z TH, ale wiem, ze zostala zrobiona w azjatyckiej fabryce przez pracownikow, ktorzy moga pomarzyc o przyzwoitej pensji, przestrzeganiu bhp itd. Jednak zdecydowana wiekszosc mojej garderoby wykonana jest w Polsce, Rumunii czy nawet krajach “zachodu” w fabrykach, ktore dbaja o bezpieczenstwo pracownikow oraz ochrone srodowiska.

Wg mnie kolejnym stopniem wtajemniczenia jaki powinien Pan promowac jest nie tyle sugerowanie sie marka, rodowodem i skladem, a wlasnie jak i gdzie dana rzecz zostala zrobiona. Jest cala masa producentow w Europie, ktorzy jakos daja rade sie utrzemac na rynku przy zachowaniu zasad czlowieczenstwa. Oczywiscie nie jest o nich tak glosno jak o koncernach szyjacych w biednych krajach, ktore dzieki temu maja fundusze na piekne kampanie reklamowe ze znanymi celebrytami i biurami w NY.

To oczywiscie Pana blog i niech wrzuca Pan co chce.

tomasz_k
Gość
tomasz_k

Kufel wymiata ;)

Marcin
Gość
Marcin

Świetna sesja zdjęciowa. Sam ma kurtkę M65, taką najbardziej klasyczną z Helikon-Texu. Mam pytanie odnośnie zegarka na Pana nadgarstku, co to za model? Pozdrawiam i życzę powodzenia w prowadzeniu bloga.

Paweł
Gość
Paweł

Bardzo fajne buty ale z tego co widzę nie są dostępne w pl

Mikołaj
Gość
Mikołaj

Adidasy dedykowane szczypiornistom to Spezial (od 1979 r.).
Fajna stylizacja. Nietypowa. Odważna. Ciekawa. Podoba mi się. Ostatnio zacząłem na marynarkę narzucać parkę Helikona w kamuflażu i jest mi z tym dobrze :-)

Jan
Gość
Jan

Kiedy w końcu coś dodasz do zakładki “Polecam”…

Paweł
Gość
Paweł

Panie Michale? A zegarka już Pan nie podpisał ;) Orient Star widzę, ale model…?

Sergiusz
Gość
Sergiusz

Do kurtki w stylu militarnym to mi bardziej pasują jakieś klasyczne półbuty albo glany w stylu doc martensów a nie adidasy.
Kto to wymyślił aby kurtki z kapturem nazywać “parka”? Obrzydliwość :-)

Donovan
Gość
Donovan

Pretensje należy kierować do niejakich Nieńców, bo to ich słowo ;P

Sergiusz
Gość
Sergiusz

Raczej do tych co bezmyślnie zapożyczają obce słowa, które pasują do języka polskiego jak pięść do nosa. Potem mamy parki i inne anoraki.

Anonim
Gość
Anonim

Pasek i kamizelka?

Railroad
Gość
Railroad

Łomatko! Michał na stos! Żelazna zasada złamana!

Anonim
Gość
Anonim

To już są Twoje własne sugestie. Ja zwróciłem uwagę na coś, co raczej kłóci się ze sobą. Świat się z tego powodu nie zawali, jeżeli również i Ty sam połączysz kamizelkę i pasek. Tak samo nie zawali się on, jeżeli założysz tanie adidasy do swojego najlepszego garnituru. To Twoja decyzja i nikt z tego powodu nie spali Cię na stosie… tylko zwyczajnie narazisz się na śmieszność. Formalny garnitur i adidasy zostaną dość łatwo rozpoznane jako niepasujące do siebie przez każdego, kogo spotkasz. Wyłapanie takiej wpadki, jak pasek i kamizelka nie są już tak proste, gdyż ludzie najczęściej nie mają już tej świadomości, że tych rzeczy się ze sobą nie łączy. Ten blog jednak mieni się tym, który ma tych zasad nauczać… być swego rodzaju wyrocznią w tym, co słuszne i poprawne w świecie męskiej mody… i z tego powodu to moje zdziwienie.

Donovan
Gość
Donovan

Chyba nie jest tak źle, skoro konserwatywno-radiomaryjny ekspert od savoir-vivre’u Stanisław Krajski vel “jak jeść zupę” (patrz YouTube) twierdzi, że literatura przedmiotu nic nie wspomina na temat zakazu noszenia paska do kamizelki. https://krajski.wordpress.com/2011/03/26/kamizelka-i-pasek-%E2%80%93-po-raz-kolejny/

Mikołaj
Gość
Mikołaj

Galu, rozwiń, proszę, temat z kamizelką i paskiem, bo nie trybię w czym problem?! Będę wdzięczny za wyjaśnienie.

Jan L.
Gość
Jan L.

Domniemywam, że chodzi o potencjalne wypychanie kamizelki przez pasek, który jednak jest wystającym elementem. Niemniej, myślę, że poza formalnymi garniturami nie ma totalnie sensu przestrzegać tej zasady.

Railroad
Gość
Railroad

Podejrzewam, ze wiele osób zauważyło, ze jest pasek i kamizelka. Ale nie jest to zestaw ze smokingiem ani garniturem, aby miało to razić. Czepianie się takiego detalu w zwykłym zestawie na spacer z psem to narażanie się na jeszcze większa śmieszność.

Mikk
Gość
Mikk

A propos M-65. Zaremba krawiec wypuścił swoją autorską interpretację o nazwie Z-65 dostępną w stałej kolekcji. Zawrotna cena (2200 PLN), ale kurtka jest fenomenalna. Ktoś przymierzał?

Sergiusz
Gość
Sergiusz

Rzeczywiście fajna https://zarembabespoke.com/pl/product/z-65-field-jacket/ , ale cena to szaleństwo.
Sam noszę cywilną wersję M-65 Heritage od Alpha Industries https://alphaindustries.de/en/men/field-jackets/m-65-heritage?number=143115-11-S . Krótsza i węższa niż klasyczna, ma też dodatkowej kieszenie wewnętrzne (duży plus). Można ją zdobyć w podobnych cenach jak przecenionego Timberlanda (ok. 500-600 zł).

Jan L.
Gość
Jan L.

Ja najbardziej cenię z demobilu, jednak jest to legenda, która trafia do nas po kilkudziesięciu latach :)

Sergiusz
Gość
Sergiusz

Kwestia gustu. Tutaj zgadzam się z Panem Michałem, który w jednym z komentarzy napisał, że oryginalny krój jest zbyt obszerny. Bardziej podobają mi się cywilne adaptacje emki. Timberlanda też brałem pod uwagę (w kolorze jednolitym), jednak zdecydowałem się na cywilną od Alpha Industries m.in. ze tego względu na to, że jest jednak bliższa stylistycznie oryginalnej niż wariacje Timberlanda. Z kolei w kopii M65 od Helikona nie odpowiadał mi kolor w wersji “wściekły zielony”.
“Legendarność” to dla mnie jedno z ostatnich kryteriów wyboru odzieży :-). Dlatego też np. od pewnego czasu nie kupuję oryginalnych Doc Martensów. Są zdecydowanie za drogie (dodatkowa opłata “za markę”) i w większości szyte w Chinach. Podobne, lepsze jakościowo buty, można nabyć od innych angielskich lub polskich producentów.

Donovan
Gość
Donovan

Problem w tym, że cywilna kurtka M-65 od Alpha Industries jest równie obszerna, co kontrakt, chyba, że mówimy o wersji wyszczuplonej. No i w przypadku modeli “made in China/fabric made in USA/made in Egypt” materiał jest dużo niższej jakości niż w kontraktach. To właśnie kupując kurtkę Alphy Industries od kilku lat płaci się głównie za markę.

Sergiusz
Gość
Sergiusz

Tak, podałem przykład M-65 Heritage, które jest slim fit. Inne cywilne od Alphy były też chyba podobnie obszerne jak kontraktowe.
Oczywiście pełna zgoda, że jakość kontraktowej (normy wojskowe) będzie wyższa, ale gdyby rozumować w ten sposób, to trzeba byłoby nosić głównie ciuchy dedykowane dla służb mundurowych ;-). Nie zamierzam takiej kurtki nosić 20 lub więcej lat (jak się chwalą właściciele kontraktowych). Jeśli kilka lat posłuży będzie w porządku. Fason i funkcjonalność (2 dodatkowe kieszenie wewnętrzne) w pełni mi odpowiada.

Andrzej
Gość
Andrzej

Groch z kapustą, słabo.
pozdrawiam

August
Gość
August

1. Świetne skarpetki.
2. Spodnie w kant do wojskowej kurtki – według mnie nie za bardzo.
3. Świetnie, że pies ze schroniska, a nie z hodowli! “Rasizm to dla mnie niepojęta rzecz” :)

Nebelwerfer
Gość
Nebelwerfer

Tak z innej beczki: Próchnik wszczął postępowanie restrukturyzacyjne.

Tomek
Gość
Tomek

Sesja swietna. Co to za miejsce? pozdrawiam

Mateusz
Gość
Mateusz

Rzadko coś tu piszę, ale tym razem się nie powstrzymam. Dobrze mi się ta sesja kojarzy, mianowicie z moim ojcem, wykładowcą, który czasem jak wracamy do domu, to idzie od razu na spacer z psem, tylko odłoży marynarkę i zmieni buty, ale zostanie w sztruksach i tweedowej kamizelce, na które narzuci starą kurtkę z goreteksu. Więc… W sumie sympatycznie, ale nie kupuję tego, że tak można się ubrać. Zwłaszcza przez tę kamizelkę, wygląda to właśnie, jakby Pan wrócił do domu po pracy, a tu pies czeka na wyjście. Jakby był sweter, zwłaszcza inny niż kardigan, bym przyjął. Tak, wygląda to po prostu przypadkowo.

Stefan
Gość
Stefan

Bardzo spójny zestaw! Nie przepadam za jasnymi chinosami, ale w tym zestawie są ok i żadna różnica z kantem czy bez, to i tak chinosy – nic eleganckiego.

Donovan
Gość
Donovan

Panie Michale, czy widział Pan w ofercie jakiegoś sklepu marynarkę w najzwyklejszą czarno-białą pepitkę? Znalazłem tylko coś takiego: https://www.bytom.com.pl/marynarka-andria ale kolory nie te, a do tego skład…

Mikołaj
Gość
Mikołaj
Donovan
Gość
Donovan

Niestety, wycofana z oferty.

Jan
Gość
Jan

Mam pewien “problem”. Bardzo podobają mi się koszule, ale w nich nie chodzę bo są dla mnie po prostu niewygodne. Nie ważne czy to popelina, twill czy oxford. Nie testowałem jeszcze lnu, może warto? Chodzi o to żebym czuł się jak najbardziej na luzie i jak najmniej formalnie. Proszę o rady ;)

Przemysław
Gość
Przemysław

Co rozumiesz przez “niewygodne”? Gryzą? Krępują ruchy? Duszą? Za gorąco? Źle się czujesz psychicznie w koszuli? Przyczyn może być wiele.

Dariusz
Gość
Dariusz

Witam Panie Michale,
Już kolejny raz zwracam uwagę na zbyt obszerne spodnie , które nijak się mają do zazwyczaj dobrze dopasowanej góry ubioru.
Jest to tym bardziej widoczne, ponieważ nie imponuje Pan wzrostem.
Pozdrawiam

tam
Gość
tam

Hmm… czy nie uważa Pan jednak, że noszenie odzieży z wyszytym wielkimi literami brandem jest nieco wątpliwe? I to podwójnie, bo, pomijając oczywistą oczywistość (to po pierwsze), płacimy (niemało) za towar , a mimo to robimy za chodzącą reklamę marki (to po drugie). Nigdy nie widziałem, żeby ktoś jeździł samochodem z dużym kontrastowym napisem ford na masce.

Adam
Gość
Adam

Zgadzam sie, duze logo Timberlanda w tak eksponowanym miejscu to jakies nieporozumienie.

akruk93
Gość
akruk93

Obserwuje pana blog od dobrych 5 lat? Jest to najgorszy “fit” jaki tu się pojawił. Kamizelka nie pasuje do kurtki, a kurtka nie pasuje do spodni, pomijam tragiczne buty i skarpety – nawiasem mówiąc, but zlał się ze skarpetami…
Z moich obserwacji pana poczucie elegancji jest na wysokim poziomie, natomiast “smart casual” gorzej.
Pozdrawiam serdecznie!

Mikołaj
Gość
Mikołaj

Michale, nie rób wiochy Kuflowi i weź się ubierz porządnie ;-)

Kamil
Gość
Kamil

Proponuję w takich jasnych spodniach i adidasach wyjść w deszcz. Do takiej kurtki pasują tylko dżinsy w każdym ciemnym kolorze tylko nie jasno beżowe, spodnie bojówki w ciemnym kolorze też ciekawie by wyglądały zamiast koszuli i kamizelki czarny sweter, golf, bluza, buty za kostkę czarne, brązowe jesienno – zimowe

Dariusz
Gość
Dariusz

Panie Michale,
kasowanie przez Pana komentarzy mniej przychylnych dla Pana tzw. twórczości uważam za bardzo słabe.
Brak szczerości to niestety rychły upadek tego słabego medium.

Jan L.
Gość
Jan L.

Panie Michale, a nie myślał Pan o kontraktowej M-65 z demobilu? Sam mam taką kurtkę i to jest super sprawa, legendarna klasyka i świadomość, że nosi się coś co ma nawet 50 :D

Jan L.
Gość
Jan L.

Poza tym, ten zestaw jest moim zdaniem GENIALNY, nosz kurde mol. Kocham taki eklektyzm, noszę M-65 z marynarką, krawatem. Mimo, że wydawało mi się, że zaprezentowany stopień każualowości kurtki i sneakersy, których narazie w ogóle nie noszę, to nie moja bajka, to ten zestaw bym nosił jak szalony! Oliwkowa zieleń, zamsz, te kolory, światło, no FENOMENALNIE!

Jan L.
Gość
Jan L.

Chociaż z golfem brązowym w sumie mogłaby być jeszcze większa miazga :)

Logan
Gość
Logan

Mało co nie pękłem ze śmiechu. Wygląda to tak jak by Pan wychodził z domu w pośpiechu łapiąc co ma akurat pod ręką. Wyjątkowo nie udana stylizacja jakaś kpina, fake

Din-Dolor
Gość
Din-Dolor

Oczywistym jest, że to stylizacja “na luzie”, jednak i tak wygląda to lepiej, niż 95% tego, co możemy ujrzeć na ulicy. Pozdrawiam serdecznie!

Marcin
Gość
Marcin

Ogólnie jestem Twoim fanem – klasyczna elegancja, znajomość branży odzieżowej, no i to jak ogarniasz sam urządzanie swojego domu (jak najwięcej na Instagramie, lepsze to niż serial na netflixie!) .
ALE! Ciuchy w tej stylizacji trzymają się kupy, jednak ja osobiście tego nie kupuje.
Wyznaje zasadę – jak ma być elegancko to ma być elegancko, a jak “tak normalnie”, to odpuścimy np. zasady dobierania kolorów i dajmy wodze fantazji. No, ale to moje zdanie. Żonie się podoba :) ciekaw jestem co by było jakbyś zrobił stylizacje na “luzaka”. :)