Rekomendacje – lipiec 2020

7 komentarzy

Po dłuższej przerwie wraca kolejny odcinek z cyklu „Rekomendacje”, a w nim interesujące propozycje na drugą połowę wakacji m.in. lniana kurtka safari, męskie bransoletki z kamieni naturalnych, biografia Rogera Federera, orzeźwiający sposób na herbatę, książka z propozycjami wyjazdów po Polsce oraz niebanalne pomysły na prezent i… inwestycję.

 

LETNIE PROPOZYCJE OD POSZETKI


Od kilku sezonów katowicka pracownia Poszetka stale poszerza swoją ofertę i nie jest już tylko sklepem z męskimi dodatkami. Zgodnie z hasłem „everyday classic” znajdziecie u nich produkty łączące w sobie cechy odzieży codziennej z elementami klasyki i ten miks rzeczywiście z sukcesem realizują. Kilka miesięcy temu zachwycałem się ich sztruksowymi kurtko-marynarkami safari, a w obecnej kolekcji pojawiły się ich lniane wersje i też muszę przyznać, że jest to fajny produkt. Lekkie jak koszula, przewiewne, z kieszeniami które wiele pomieszczą – to jest coś, czego szukałem od dawna, bo czasem marynarka jest zbyt elegancka, a kurtka zbyt gruba. Lniana marynarka safari idealnie wypełnia tę lukę w mojej garderobie. W ofercie poszetki jest wersja niebieska i kremowa w drobną pepitkę – ją możecie zobaczyć na zdjęciach. Takie kurtki można nosić na koszule lniane, t-shirty lub na polówki.

Z letnich nowości od Poszetki polecam także espadryle, które pojawiły się u nich po raz pierwszy i rozeszły się jak świeże bułeczki, ale z kilku kolorów dostępne są jeszcze rozmiary (m.in. te bordowe ze zdjęć).

BIOGRAFIA ROGERA FEDERERA


Roger Federer to jedna z najwybitniejszych postaci światowego sportu. Za kilka dni skończy 39 lat i choć w świecie zawodowego sportu jest to zazwyczaj zmierzch kariery, to Szwajcar nadal jest zawodnikiem światowej czołówki i nadal nie myśli o sportowej emeryturze. Do pełni szczęścia brakuje mu medalu olimpijskiego w singlu, więc jest nadzieja, że na swoje czterdzieste urodziny powalczy o ten tytuł za rok w Tokio. Jeśli jesteście fanami Rogera, ale też samego tenisa, to polecam wam najnowszą biografię napisaną przez Rene Stauffera – dziennikarza, który od ponad dwudziestu lat jest blisko związany z Federerem, więc w tej książce można znaleźć wiele wątków, które dotychczas nie były powszechnie znane. Fajna lektura na letni czas.

Korzystając z okazji polecam wam wpis z archiwum bloga w którym opisuję elementy, które weszły do mody codziennej, a wywodzą się z tenisa.

 

LETNIE ODKRYCIE – HERBATA „ZAPARZANA” NA ZIMNO


W cyklu Rekomendacje pisałem już kilka razy o tym, że herbaty to jest mój zdecydowany numer jeden jeśli chodzi o ciepłe napoje, ale niedawno wróciła mi sympatia do letniego spożywania tego trunku, czyli w wersji schłodzonej. Wiele lat temu robiłem tak, że zaparzałem zwykłą herbatę, następnie ją wystudzałem, dodawałem owoce cytrusowe, dosypywałem nieco cuku i wkładałem do lodówki. Było z tym nieco zachodu, więc pewnie z tego powodu już dawno temu przerzuciłem się na soki i wody mineralne, które po prostu wlewa się z butelki do szklanki. Dopiero jakiś czas temu przeczytałem o „zaparzaniu” herbaty na zimno (tzw. Cold Brew), czyli bez użycia gorącej wody. Jest to sposób znacznie szybszy i prostszy. Wystarczy zamykane naczynie szklane, zimna woda i dobrej jakości herbata ziołowa, owocowa lub zielona. Herbatę wsypujemy do naczynia, zalewamy wodą i odstawiamy do lodówki na kilka godzin. Można też dodać kawałki owoców lub miód. Po kilku godzinach mamy pyszny, zdrowy i orzeźwiający napój.

Ja do zaparzania używam specjalnej butelki japońskiej marki Hario (dostępne w kilku kolorach), która wygląda jak butelka po winie, ale jej górna część jest zdejmowana i kryje się w niej filtr, który przy nalewaniu zatrzymuje liście w jej wnętrzu. Jeśli zainteresowało was to naczynie, to mam dla was rabat 15% na cały asortyment marki Hario z mojego ulubionego sklepu CoffeeDesk (kod mrvintage15 ważny do końca sierpnia, nie łączy się z innymi promocjami).

A z ostatnich herbacianych nowości od Coffeedesk jakie testowałem polecam wam: Tregothnan Red Berry – idealna kompozycja smakowa na lato (jabłko, owoc dzikiej róży, hibiskus, truskawka, malina, czerwona porzeczka, skórka pomarańczy) oraz polską markę którą po raz pierwszy próbowałem, czyli Long Man Tea – bardzo dobra herbata w bardzo dobrej cenie.

 

SZORTY W STYLU VINTAGE OD MACARONI TOMATO


Nie wiem czy też tak macie, ale ja mam duży problem z zakupem szortów, które nie będą zbyt obcisłe na udach i które będą dawać wysoki komfort, bo przecież tego oczekujemy od ubrań letnich. Ponieważ w sklepach nie mogę znaleźć dla siebie takiego fasonu, to od kilku lat preferuję taką metodę, że kupuję w sklepach z odzieżą używaną mocno oldskulowe spodnie lniane lub bawełniane z wyższym stanem, z zakładkami, z szerszą nogawką na udach, które następnie zanoszę do krawca i proszę o zrobienie z nich szortów. Dół najczęściej wykańczam mankietem czterocentymetrowym i dzięki temu mam szorty, które wyglądają bardzo stylowo, a przy tym są mega wygodne.

Na szczęście coraz więcej marek wprowadza do swojej oferty takie bardziej eleganckie szorty z detalami znanymi ze starodawnych spodni. Bardzo ładny model pojawił się ostatnio w ofercie marki Macaroni Tomato. Kolor beżowy wyprzedał się bardzo szybko, ale nadal dostępna jest wersja kremowa/złamana biel. Tkanina to miks lny i bawełny. Szorty mają moim zdaniem idealną długość nogawki (nie za długie i nie za krótkie), a do tego ciekawe detale, które same w sobie są ozdobą, ale także pełnią funkcje praktyczne. Mam na myśli podwójne zakładki i boczne regulatory. Nogawka zakończona jest mankietem. Kilka dni temu w sklepie internetowym pojawiła się też wersja z długą nogawką – tutaj link.

 

MAŁA SZTUKA – POMYSŁ NA PREZENT LUB… INWESTYCJĘ


Sformułowanie „kolekcjonowanie sztuki” kojarzy się głównie z drogimi obrazami na które stać najbogatszych, tymczasem wcale nie trzeba mieć kilku czy kilkunastu tysięcy złotych by zacząć przygodę ze sztuką. Dobrym kierunkiem na rozpoczęcie przygody z kolekcjonowaniem są prace na papierze, które są znacznie tańsze niż te bardziej trwałe techniki takie jak obrazy na płótnie, a zatem można je nabyć dysponując budżetem nie przekraczającym kilku tysięcy złotych. Mogą to być szkice, akwarele, litografie, drzeworyty a nawet plakaty, które poza walorami estetycznymi mają także wartość kolekcjonerską. 

No właśnie, skoro wspomniałem o wartości, to warto podkreślić, że takie przedmioty są też formą inwestycji, a inwestowanie w sztukę staje się coraz popularniejsze w Polsce, bo tradycyjne formy lokowania kapitału bywają niesatysfakcjonujące (np. obecne lokaty) lub zbyt ryzykowne. Sztuka daje radość z posiadania przedmiotów pięknych (można je wyeksponować w domu/mieszkaniu/biurze), a jednocześnie może dać satysfakcjonujący wzrost wartości.

Jeśli szukacie sprawdzonych adresów z małą i większą sztuką, to mogę wam polecić krakowski salon Connaisseur, który ma bardzo różnorodną ofertę – od małych grafik za kilkaset złotych, aż po prace olejne renomowanych artystów za kilkaset tysięcy złotych. Warto też śledzić ich profil na Allegro, bo regularnie są tam organizowane aukcje bardzo ciekawych prac w przystępnej cenie, większość licytacji zaczyna się od złotówki.

Do salonu Connaisseur należy także sklep internetowy SztukaNaPrezent.pl w którym można znaleźć wiele pięknych przedmiotów idealnie nadających się na prezent. To między innymi grafiki, rzeźby, porcelana, biżuteria, rzemiosło artystyczne, przedmioty użytkowe i wiele innych kategorii, gdzie każdy fan rzeczy z historią znajdzie coś dla siebie. Na moich zdjęciach możecie zobaczyć miniaturowe rzeźby Igora Mitoraja oraz wyjątkowy przybornik na biurko z dwudziestolecia międzywojennego.

Na pozostałych zdjęciach prace na papierze mojego ukochanego Jana Marcina Szancera (w tym jedna moja, nabyta właśnie w salonie Connaisseur), o którym mówi się, że to ojciec polskiej ilustracji dziecięcej oraz szkice Józefa Mehoffera, które pokazują, że nawet robocze rysunki oprawione w ramę i passe-partout mogą cieszyć oko.

 

„NIESAMOWITA POLSKA” – ŚCIĄGAWKA NIEOCZYWISTYCH MIEJSC W POLSCE


Koronawirus spowodował, że wielu z was zapewne musiało zmodyfikować własne plany urlopowe na ten rok, ale ma to też swoje plusy. Można na przykład odkrywać ciekawe miejsca w Polsce na które dotychczas brakowało wam czasu lub uważaliście je za mniej atrakcyjne niż zagraniczne odpowiedniki. Tymczasem Polska ma naprawdę wiele do zaoferowania. 

Fajną ściągawkę z takich nieoczywistych miejsc na krótkie wyjazdy przygotowała para podróżników Karol i Ola Lewandowscy, którzy swoim kolorowym busem przemierzają Polskę i świat od blisko dziesięciu lat. W nowej książce „Niesamowita Polska” pokazali i opisali 52 propozycje miejsc (po jednym na każdy weekend w roku), które mają swój urok, historię, tajemnicę i nie są oblegane przez turystów.

 

COŚ DLA FANÓW BRANSOLETEK MĘSKICH


Prawie na koniec dzisiejszego wpisu zostawiłem wątek, o który dość często pytacie mnie w korespondencji, mianowicie męskie bransoletki z naturalnych kamieni, które od kilku lat stają się coraz popularniejsze. Ja co prawda jeszcze się do tego rodzaju ozdób nie przekonałem, ale jakiś czas temu trafiłem na polską markę, która może zainteresować fanów męskiej biżuterii, bo ich wzornictwo jest stonowane i minimalistyczne, a ceny bardzo przystępne porównując do zachodnich odpowiedników. Zerknijcie na stronę Asgard Jewellery.

KLASYCZNE BUTY JUŻ W WARSZAWIE


A na sam koniec zostawiłem rekomendację nie konkretnego produktu, lecz miejsca. Wiem, że jest tutaj dużo czytelników z Warszawy, więc zapewne zainteresuje was informacja, że jest wreszcie w stolicy butik z ogromnym wyborem klasycznych butów. Markę „Klasyczne Buty” zapewne znacie jako sklep internetowy lub punkt stacjonarny w Gdańsku, ale jakiś czas temu otworzyli drugi punkt stacjonarny – w Warszawie, a dokładniej w kameralnym obiekcie Elektrownia Powiśle, która nie jest tradycyjną galerią handlową, lecz czymś znacznie spokojniejszym z wyselekcjonowaną ofertą butikową.

Z powodu epidemii otwarcie tego miejsca przeszło trochę bez echa, ale obecnie działają już normalnie, więc polecam zajrzeć. W Klasycznych Butach znajdziecie wszystkie marki z ich portfolio, a więc Carlos Santos, Barker, Barwick, Meka, Partigiani, a także spory wybór akcesoriów (poszetki, krawaty, szaliki, skarpety, kosmetyki do obuwia) i trochę ubrań (m.in. koszule Emanuel Berg i spodnie Hiltl).

Podobne wpisy

7
Dodaj komentarz

avatar
4 Comment threads
3 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
5 Comment authors
Mr. VintagePiotrmaaagic_boyJacek.K.Filip Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
maaagic_boy
Gość
maaagic_boy

Fantastyczne rekomendacje, dziekuje. Biografie RF trzeba zamowic, nawet nie wiedzialem ze taka wyszla. Za 5 dni Nasze urodziny, pozostaje mu zyczyc zlotego medalu. Niech tylko kolano nie szwankuje. Ilustracje Szancera, ktore posiadasz, jesli mozna, to wydruki czy oryginaly? Jesli to pierwsze, to gdzie mozna takie dostac? Przyznam, ze nie znalem tego nazwiska. Na szybko sprawdzajac, ‚Ambasador Wyobrazni’ i bajki z jego ilustracjami to moga byc rownie swietne prezenty (nawet dla samego siebie). A co do sztuki, polecam, choc moze nie powinienem robic sobie konkurencji, aukcje internetowe sztuki (m.in. SDA, Desa i Pragaleria). Z mojego doswiadczenia espradyle duzo lepiej sie uzytkuje,… Czytaj więcej »

Filip
Gość
Filip

Super, że rekomendacje powróciły. Bardzo fajny cykl i same zdjęcia jak zawsze bardzo inspirujące.

Jacek.K.
Gość
Jacek.K.

Bransoletki jak najbardziej ,te z naturalnych kamieni szczególnie ( polecam tygrysie oko ) -oczywiscie i nie tylko: ale ,rzemien,skóra,drewno i inne naturalne materiały tez .Letni czas jest okazja do noszenie takich swiecidelek i uważam, że nie jest to kicz.Wszystko zalezy od dobrania i dopasowania do całości .Panowie wiecej odwagi i śmiałosci

Piotr
Gość
Piotr

Panie Michale,
a ja mam pytanie o skórzaną okładkę na notes, która jest widoczna przy opisie książki „Niesamowita Polska”. Ma charakter i od razu rzuca się w oczy. Przybornik na biurko też jest niesamowity.
Pozdrawiam.